Gość: temida
IP: *.elpos.net
06.04.07, 13:24
Kwasniewski to w naszym mieście persona non grata.
Siedem lat temu postanowili tak specjalną uchwałą miejscy radni, których
dotknęło zachowanie ludzi z otoczenia Kwaśniewskiego wyśmiewających słynny
papieski gest ucałowania ziemi. Jana Pawła II parodiował Marek Siwiec, a całą
sprawę zresztą bez powodzenia nagłośnił sztab wyborczy Mariana
Krzaklewskiego.
Co prawda już w momencie podejmowania uchwały nikt w Białymstoku nie
wiedział, jak ją egzekwować, niemniej jednak wciąż obowiązuje.
Po co są taie glupie uchwały? Nie szkoda czasu?
Bo niby co nie wpuszczą go do Białegostoku? A co to czyjeś prywatne ranczo?
Nie wypowiadam się w sprawie etyki zachowania Kwasniewskiego.
Chodzi mi oto czy aby nie posuwamy sie zbytnio w swoich kompetencjach?