Dodaj do ulubionych

Eksperci o Rospudzie

12.04.07, 10:32
Swego czasu niektóre podlaskie media bardzo się ekscytowały rzekomą
ekspertyzą rzekomego kierownika zakładu Botaniki Środowiskowej Uniwersytetu
Warszawskiego prof. Henryka Tomaszewicza, który w liście m.in. do premiera
udowadniał, że estakada dolinie Rospudy nie zaszkodzi i że drogi najlepiej
budować w lasach.

Oto garść faktów na temat owego ”kierownika” i jego ”ekspertyzy”:

www.biol.uw.edu.pl/Rospuda
Obserwuj wątek
    • Gość: TGVYYY Re: Eksperci o Rospudzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 16:26
      Tak, tak szkoda że jeszcze zdjęć Żubrów z Doliny Rospudy nie pokazali i
      innych "unikatów na skalę europejską" jak to bywało w TVN i GW. Kolejna
      propagandowa akcja pseudoekologów i ich popleczników z uniwerków, którzy poraz
      pierwszy słowo Rospuda usłyszeli w telewizji...Genowefa Pigwa niech jeszcze się
      wypowie nt. obwodnicy bo jej słowo też jest ważne w tej debacie. Gdzie te
      wszystkie mądre głowy były jak trwały prace nad obwodnicą? Czemu dopiero teraz
      te wszystkie profesorki, doktorki i inni zabieraja głos? Czy aby nie po to żeby
      się pokazać bo widzą że mają swoje pięć minut i jest okazja zabłysnąć bo
      przecież ekologia tzn. jej pseudo odmiana jest na fali??? Jakiś pajać narysował
      kreske na mapie i to ma byc wariant alternatywny; bez badań, analiz, porównać,
      wpływu na środowisko itp. Może tym idiotycznym wariantem zajmą się Ci naukowcy
      z uniwerków i powiedzą prawdę jak bzdurny i poroniony to pomysł.
      • osemek Re: Eksperci o Rospudzie 12.04.07, 17:28
        Gość portalu: TGVYYY napisał(a):

        > Tak, tak szkoda że jeszcze zdjęć Żubrów z Doliny Rospudy nie pokazali i
        > innych "unikatów na skalę europejską" jak to bywało w TVN i GW.

        To GW pokazała żubry w dolnie Rospudy? Przytocz dowód. Wielu tu o tym
        opowiadało, żaden nie potrafił. Bo nic takiego nie miało miejsca. Czyli
        kłamiesz a to sprawia że cały twój poniższy wywód jest g... wart.

        >Kolejna propagandowa akcja pseudoekologów i ich popleczników z uniwerków,
        którzy poraz
        > pierwszy słowo Rospuda usłyszeli w telewizji...

        Sformułowanie o poplecznikach z uniwerków to kolejny dowód na to, że znasz się
        na temacie jak świnia na gwizdach. Wystarczy żebys dokładnie przetyczał stronę
        z linkiem którą przytoczyłem, żeby nie pisać takich głupoty. Ale ty wolisz
        bezmyslnie walić na slepo. Jak większość obecnych tu ”zwolenników postępu”. A
        wystarczyłoby troche poczytać.

        Genowefa Pigwa niech jeszcze się
        >
        > wypowie nt. obwodnicy bo jej słowo też jest ważne w tej debacie. Gdzie te
        > wszystkie mądre głowy były jak trwały prace nad obwodnicą? Czemu dopiero
        teraz
        > te wszystkie profesorki, doktorki i inni zabieraja głos? Czy aby nie po to
        żeby
        >
        > się pokazać bo widzą że mają swoje pięć minut i jest okazja zabłysnąć bo
        > przecież ekologia tzn. jej pseudo odmiana jest na fali???

        Od 99 roku zabierali głos wielokrotnie. I za każdym razem nasze władze miały
        ich głeboko w dupie. Więc taraz zbierają, co same zasiały
        I na koniec - jak chcesz coś komentować, to dokładnie się z tym zapoznaj. Jak
        na razie prezentujesz niestety bardzo charakterystyczną postawę - nie bo nie,
        oraz to jak k... rację.
    • www.zieloni-bialystok.w.pl Re: Eksperci o Rospudzie 12.04.07, 21:04

      naukowa prostytucja-"ekspert" za pieniadze GDDKIA twierdzi cos innego niz
      wiekszosc polskich naukowcow

      pomija najwazniejszy fakt:ze GDDKIA NAJPIERW wybralo wariant obwodnicy prze
      bagno - bo uwazali ze bagna sa bezwartosciowe i bedzie taniej niz wywlaszcac
      rolnikow wzdluz trasy na Chodorki, a kiedy zorientoali sie ze to blad (bagna
      Rospuday to unikat jak Puszcza Bialowieska) zaczeli szukac pseudokspertow
      ktorzy za kase napisza ze droga nic nie zniszczy
      wiadomoscicsk.blog.onet.pl/2,ID180491658,index.html
      GDDKiA manipulowała z wyborem wariantów do analizy inwestycji transportowej, po
      to by przepchnąć swój wariant. Zapewne decyzja była już podjęta gdy pisano
      papiery, i opracowanie miało tylko wykazac słusznośc z góry założonego
      przebiegu. Pod to dobrano warianty- jeden prosty na skróty, inne półkoliście
      wokół niego. Pobiezność jakich mało, a wynagrodzenie ktoś za taką analizę
      pobrał.
      rządowe warianty
      Niestety, analiza była nie niezależna, ale rządowa (niezależna analiza jest
      jeszcze na etapie oprawowywania przez Scott Wilson). Pominięto dwa najtańsze
      warianty. Najkrótszy, który w całości omija dolinę rozpudy, oraz najtańszy
      wariant wschodni, pokrywający się z istniejącą drogą i tylko w Augustowie
      przechodzący estakadą przy torach nad istniejącą drogą.
      pozarządowe warianty- najkrótszy różowy i najtańszy jasnogranatowy
      Nawet gdyby pod uwagę nie brano kryteriów ekologicznych, to obecnie
      realizoweany wariant za astronomiczne 25 mln PLN za 1 km (najdroższa droga w
      Polsce!) nie miałby najmniejszych szans. Ale przecież Unia Europejska narzuca
      prawem analizy wielokryteriowe.
      To, co zrobiła GDDKiA to jedno wielkie oszustwo. Ci ludzie kłamią opinię
      publiczną twqierdząc iż postepowano zgodnie z prawem, i robią to w żywe oczy,
      ze swiadomością tego że nie mają racji i że złamali prawo.
      najtańszy wariant wschodniej obwodnicy Augustowa
      Opr. Adam Fularz/ TransportInfo 2007-02-16

      wiadomosci.onet.pl/1498487,11,item.html
      "Dokumentacja obwodnicy Augustowa z błędami"

      Dolina Rospudy widziana z lotu ptaka.AFP

      Dokumentacja przyrodnicza sporządzona na użytek budowy obwodnicy Augustowa
      zawiera błędy i nie odzwierciedla rzeczywistego wpływu budowy drogi na
      torfowiska Rospudy - uważa Państwowa Rada Ochrony Przyrody (PROP). W
      komunikacie, Państwowa Rada Ochrony Przyrody, organ doradczy resortu
      środowiska, krytycznie ustosunkowuje się do dokumentacji przyrodniczej obecnego
      wariantu obwodnicy Augustowa. Rada przypomina, że w sprawie obwodnicy Augustowa
      wypowiadała się wcześniej już trzykrotnie.

      Według Rady, sporządzone dotychczas ekspertyzy, prognozy i analizy nie usuwają
      poważnych wątpliwości, co do ujemnego oddziaływania budowy estakady na stosunki
      wodne torfowiska doliny. Rada podkreśla, że badanie wpływu budowy estakady na
      przepływ wód w torfowisku zostało sporządzone z uwzględnieniem powierzchniowego
      typu zasilania tego ekosystemu w wodę, podczas gdy na torfowiskach doliny
      Rospudy dominuje zasilanie wodami gruntowymi. - Nawet niewielkie zaburzenia
      tego zasilania, a także zmiany parametrów wód zasilających, (...) mogą
      uruchamiać nieodwracalne procesy degeneracyjne w tego typu ekosystemie - pisze
      Rada. Zaznacza, że nie ma żadnych możliwości skompensowania ewentualnych
      oddziaływań na torfowisko Rospudy.

      - Torfowiska przepływowe są wyjątkowo wrażliwe na naruszenie ich powierzchni i
      struktury, a raz uruchomione zmiany degeneracyjne nie są możliwe do
      zatrzymania. Nie istnieje obecnie technologia umożliwiająca odtworzenie
      ekosystemu tego typu - ostrzega PROP. Przypomina, że torfowisko doliny Rospudy
      jest jednym z ostatnich w Europie "modelowo wykształconych" i w żaden sposób
      nie zniekształconych torfowisk tego typu.

      - Zgodnie z obecnym stanem wiedzy, nie istnieje w Polsce ani w krajach
      sąsiednich żaden inny obiekt o podobnych cechach. Nawet w dolinie Biebrzy,
      gdzie siedliska torfowisk zajmują większe powierzchnie, są one znacznie silniej
      przekształcone - pisze Rada.

      Członkowie Rady zwracają też uwagę na walory alternatywnego wariantu
      obwodnicy "przez Chodorki", stworzonego przez organizacje pozarządowe. -
      Potencjalne straty przyrodnicze będą w wariancie "przez Chodorki" znacznie
      mniejsze niż w przypadku wariantu przecinającego torfowisko Rospudy. Ekosystemy
      hydrogeniczne na trasie wariantu alternatywnego reprezentują w większości
      pospolite w Polsce torfowiska topogeniczne, z roślinnością nie stanowiącą
      siedlisk chronionych w sensie Załącznika I Dyrektywy Siedliskowej - napisano w
      opinii.

      Państwowa Rada Ochrony Przyrody jest organem opiniodawczo- doradczym w zakresie
      ochrony przyrody, działającym przy ministrze środowiska. Rada rozpatruje
      problemy i wyraża opinie w sprawach ochrony przyrody na wniosek ministra,
      Głównego Konserwatora Przyrody lub z własnej inicjatywy.

      Obwodnica Augustowa ma mieć ok. 17 km długości, jej część - 500- metrowa
      estakada - ma przebiegać przez dolinę Rospudy, chronionej w ramach
      europejskiego programu Natura 2000.
    • www.zieloni-bialystok.w.pl Simona Kossak: dziesięć prawd o dolinie Rospudy 12.04.07, 21:05

      Simona Kossak: dziesięć prawd o dolinie Rospudy

      adamwajrak.blox.pl/resource/1abGazeta.doc
      DZIESIĘĆ PRAWD O DOLINIE ROSPUDY
      Simona Kossak *, znana przyrodnik: W tej sprawie protestuje opinia publiczna, a
      nie grupka ekologów z kręgu "Gazety"

      1 NIKT nie protestuje i nigdy nie protestował przeciwko jak najszybszemu
      wybudowaniu obwodnicy Augustowa i innych miejscowości. Twierdzenie przeciwne
      jest kłamstwem.

      2 Przeciwko całkiem zbytecznemu unicestwieniu jednego ze skarbów przyrody
      ojczystej protestuje szeroka opinia publiczna, a nie grupka "ekologów z kręgu
      >>GW<<".

      3 Każda inwestycja może być realizowana na wiele sposobów (w wypadku szosy -
      lokalizacja jej przebiegu i technologia wykonania).

      4 OBOWIĄZEK "specjalistów od dróg" polega na fachowym opracowaniu takiego
      wariantu, który zdaniem NIEZALEŻNYCH specjalistów przyrodników i szerokiego
      społeczeństwa jest AKCEPTOWALNY, gdyż NAJMNIEJ SZKODLIWY dla środowiska i daje
      NAJWIĘKSZE GWARANCJE dużego dofinansowania przez Unię Europejską. Wariantowości
      projektowania uczą na politechnikach. A za rozwiązywanie problemów otrzymuje
      się pensje wypłacane z pieniędzy podatników.

      5 Taki wariant w przypadku obwodnicy Augustowa jest realny do opracowania i
      sprawnego wykonania. I "drogowcy" doskonale o tym wiedzą. Od lat. Jest mało
      szkodliwy dla przyrody, grubo tańszy, bo nie wymaga kosztownych estakad i z
      całą pewnością kwalifikuje się do ogromnego dofinansowania pieniędzmi UE. Ale
      być może psuje nieakceptowaną społecznie koncepcję całej Via Baltica mającej w
      zamyśle technokratów zniszczyć kilka parków narodowych i krajobrazowych.

      6 W tej sytuacji: - kto, od lat znając zdanie przyrodników o wartości Doliny
      Rospudy i okolicznych puszcz i siłę protestów...

      - kto, znając z autopsji rozmiary nieodwracalnych spustoszeń, jakie każda
      budowa autostrady i jej późniejsze funkcjonowanie dokona w krajobrazie,
      roślinach i zwierzętach...

      - kto świadomie przekreśla i odcina źródła finansowania z UE...

      - kto naraża mieszkańców Augustowa na kolejne lata udręki wynikłe z zawieszania-
      odwoływania-przywracania-odwoływania decyzji o budowie - w rytmie od wyborów do
      wyborów, a potem przestojów wynikłych z braku środków budżetowych i
      technicznych trudności w pokonywaniu "bagien" - i wbrew wszystkiemu forsuje
      wariant najbardziej szkodliwy dla przyrody i finansów państwa oraz społecznie
      nieakceptowalny...

      ...ten powinien natychmiast być usunięty ze stanowiska, a do pracy powinny
      przystąpić NIK i prokuratura. I starannie prześwietlić całe kilkanaście lat
      trwania przygotowań do budowy obwodnicy Augustowa i losy sum już
      zmarnotrawionych (żeby była jasność - pochodzących z budżetu, czyli z kieszeni
      PODATNIKÓW).

      7 Na traktowanie naszej Ziemi Ojczystej jak cudzego przedsiębiorstwa
      postawionego w stan likwidacji, gdzie za grosze rozdaje się i marnotrawi całe
      dobro, jakie jeszcze jest, na beztroskie niszczenie WŁASNOŚCI PRZYSZŁYCH
      POKOLEŃ, czyli urody naturalnego krajobrazu i zasobów przyrody, której obecne
      pokolenie Polaków nie jest właścicielem, lecz zaledwie depozytariuszem, którą
      ma OBOWIĄZEK przekazać w stanie niepogorszonym dzieciom i wnukom, NIE WYRAŻAJĄ
      ZGODY setki tysięcy obywateli naszego kraju, zrzeszonych i niezrzeszonych:
      młodzi i starzy, kształceni lepiej lub gorzej, przyrodnicy i inżynierowie,
      urzędnicy i studenci, turyści i miłośnicy przyrody.

      8 Autostrady (typu Via Baltica) i w konsekwencji obwodnice miast i miasteczek
      potrzebne są głównie obcym przewoźnikom, którzy Polskę, nieomal za darmo,
      rozjeżdżają swoimi tirami. Jak najszybciej od granicy do granicy. Dla ruchu
      osobowego i drobnego transportu wystarczyłaby dobra modernizacja dróg
      istniejących.

      To w interesie obcych przewoźników działają "likwidatorzy" polskich skarbów
      przyrody.

      9 Wykonanie autostrad i obwodnic niczego nie załatwi - miliony tirów jadących z
      Chin do Portugalii będą niszczyć nasze drogi, a pieniędzy na ich remont nie
      będzie. Nieuchronnie rosnąć też będzie liczba śmiertelnych wypadków i katastrof
      ekologicznych.

      10 To efekt 15 zmarnotrawionych lat. I nic tylko oddłużanie-zadłużanie
      wynędzniałej PKP. I zamykanie kolejnych lokalnych linii pasażerskich. Głuchota,
      ślepota i niemota dopada polityków, decydentów i technokratów na hasło TIR-y NA
      TORY.

      W ich interesie nie leży bowiem zmniejszenie liczby śmierci pod kołami
      pędzących ciężarówek z obcą rejestracją, zmniejszenie skażenia,
      zanieczyszczenia i niszczenia środowiska naturalnego, zmniejszenie wydatków na
      zachowanie dobrego stanu szos i dróg szybkiego ruchu. Nie leży też w ich
      interesie kwitnąca kondycja finansowa PKP i wygoda pasażerów.

      W ich interesie widać leży wspieranie interesów koncernów naftowych oraz lobby
      niszczycieli przyrody - budowniczych estakad i nędznych kawałków "autostrad".

      * SIMONA KOSSAK

      od 33 lat mieszkała w leśniczówce Dziedzinka w Puszczy Białowieskiej. Kierowała
      Zakładem Lasów Naturalnych Instytutu Badawczego Leśnictwa. Napisała ponad 150
      opracowań naukowych i artykułów oraz trzy książki. Zmarła po ciężkiej chorobie

      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3993834.html
      Bardzo zaangażowała się w obronę Doliny Rospudy. To o niej pisała
      w "Gazecie": "Nie zgadzamy się na traktowanie naszej Ziemi Ojczystej jak
      cudzego przedsiębiorstwa postawionego w stan likwidacji, gdzie za grosze
      rozdaje się i marnotrawi całe dobro, jakie jeszcze jest, na beztroskie
      niszczenie WŁASNOŚCI PRZYSZŁYCH POKOLEŃ, czyli urody naturalnego krajobrazu i
      zasobów przyrody, której obecne pokolenie Polaków nie jest właścicielem, lecz
      zaledwie depozytariuszem, którą ma OBOWIĄZEK przekazać w stanie niepogorszonym
      dzieciom i wnukom. NIE WYRAŻAJĄ ZGODY setki tysięcy obywateli naszego kraju,
      zrzeszonych i niezrzeszonych: młodzi i starzy, kształceni lepiej lub gorzej,
      przyrodnicy i inżynierowie, urzędnicy i studenci, turyści i miłośnicy
      przyrody".

      Wiem, że w szpitalu już bardzo chora "zmusiła" niemal cały personel do noszenia
      zielonych wstążeczek. Wiem, że trzymała kciuki za to, co dzieje się nad
      Rospudą, i myślę, że to miejsce ocaleje również dzięki Niej. Niestety, Puszcza
      Białowieska bez Simony będzie mniej puszczańska i mniej białowieska.
      Przynajmniej ta Puszcza, którą ja znam.
      • Gość: r.... prawdziwe słowa zielonego... IP: 80.54.13.* 12.04.07, 21:16
        portalwiedzy.onet.pl/4868,17230,1382280,czasopisma.html
        KAŻDA KASA JEST DOBRA O ILE JA UMIEJĘTNIE WYKOZYSTASZ I W ZAMIAN ZA NIA NIE
        ROBISZ TEGO CZEGO SOBIE ZYCZY PLACACY LECZ ROBISZ TO CO TY CHCESZ-TAK JAK JA TO
        ROBIE A CZEGO TY NIGDY NIE BEDZIESZ UMIAŁ

        slawni.wegetarianie@op.pl, 03.01.2007 22:35...na temat traktowania powierzonej
        mu kasy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka