Dodaj do ulubionych

ku przestrodze !

IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.06.07, 21:45
A oto w skrócie moja historia - ku przestrodze.
W sierpniu ubiegłego roku zawarłam za pośrednictwem białostockiej agencji
nieruchomości Trafic (w obecności właściciela tej agencji- licencjonowanego
pośrednika) umowę kupna szeregówki przy ul. Harcerskiej (Nowe Miasto). Miałam
zapłacić 325 tys. zł i w maju 2007 roku stać się właścicielką jednego z
sześciu domków, które miał wybudować inwestor - Mirosław Kożuchowski.To była
jego pierwsza budowa, a ja byłam jego pierwszą klientką. Jeszcze trzy
szeregówki sprzedał za pośrednictwem agencji, pozostałe - na własną rękę. Z
każdym klientem zawierał inną umowę tzn. różniły się terminy oddania i ceny.
Ja miałam odebrać domek w pierwszej kolejności. Mijały miesiące, mury rosły,
wpłacałam raty - często przed terminem. Nawet zaczęłam wykańczać wnętrze (za
wiedzą dewelopera, korzystając z usług jego kierownika budowy: rozciągnęto
instalację elektryczną, telefoniczną, alarmową, zamontowano okna połaciowe
itp.
15 maja wpłaciłam całą kwotę, czekałam na uregulowania prawne które obiecywał
inwestor zgodnie z umową.
29 maja zastukał do mnie listonosz z listem poleconym, sygnowanym na 18 maja,
zawierającym jedno zdanie: "z uwagi na nieważność umowy przedwstępnej
zwracamy państwu pieniądze z odsetkami" (zwrócił mi niespełna 18 tys.). Nogi
się pode mną ugieły, normalnie myślałam, że to jakiś sen! Facet odmówił
rozmowy, twierdząc,że nie ma mi niczego do powiedzenia, pośrednik też umywa
ręce, twierdząc, że nie jest odpowiedzialny za dewelopera. Niestety - moja
umowa nie była w formie aktu notarialnego, a tylko taka daje mi prawo do
ubiegania się o sądowne przeniesienie własności bez zgody inwestora.TERAZ TO
WIEM, podpisując nie miałam o tym pojęcia. Ale podpisywałam ją w agencji i
pośrednik słowem się nie zająknął, że umowa, którą zawieram za jego
pośrednictwem jest dla mnie - jego klientki - kompletnie niekorzystna.
Reasumując - oszczędnościami mojego życia całkowicie sfinansowałam budowę
szeregówki, którą teraz deweloper sprzeda (jak twierdzą eksperci) min. 150
tys drożej. I jeszcze pomogłam mu ją wykończyć! Jeśli chcecie - możecie ją
obejrzeć w dzisiejszym Obiektywie.
A najbardziej mi smutno z tego powodu, że nauczyłam się każdego człowieka
traktować jak potencjalnego oszusta...


Obserwuj wątek
    • Gość: fds Re: ku przestrodze ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 21:51
      nieznajomosc prawa szkodzi
      jak sami o siebie sie nie zatroszczymy to nikt tego nie zrobi
      • Gość: ciekawy Re: ku przestrodze ! IP: *.207.102-84.rev.gaoland.net 06.06.07, 22:04
        czy można prosić o zdjęcie pana Kożuchowskiego?

        www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070605/BIALYSTOK/70605042
        • Gość: mietek Re: ku przestrodze ! IP: *.elpos.net 07.06.07, 07:51
          A fe panie Kozuchowski ale sprawiedliwosc zawsze na wierzch wyplywa,pana
          kiedys tez ktos w konia zrobi!
      • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: ku przestrodze ! 11.06.07, 14:13
        Już tam nie wal tanimi sofizmatami. Jak to prawda to gościa za jajca powiesić na
        drzewie.
    • Gość: zygmunt Re: ku przestrodze ! IP: *.euro-net.pl 07.06.07, 10:20
      faktycznie to przykra sprawa - szczere wyrazy wspolczucia. Ja bym zachecal
      jednak do wytoczenia sprawy sadowej tem "biznesmenowi" kozuchowskiemu. Co
      prawda swojego domu pani nie dostanie, ale odszkodowanie za wszystko co pani
      wplacila wraz z nakladami na wykonczenie powinna pani uzyskac.
      • Gość: jan budowlaniec Re: ku przestrodze ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 10:42
        proponuje bojkot takich cwaniaków jak kożuchowski( pisze celowo z malej litery)
    • Gość: naiwna Re: ku przestrodze ! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.06.07, 15:44
      jeszcze filmik.
      ww6.tvp.pl/2834,20070606508427.strona
    • Gość: ciekawy sprawy Re: ku przestrodze ! IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.06.07, 17:09
      Proszę nam wszystkim powiedzieć , gdzie mozna zarobić 400 tysiaków na szeregówkę.
      Będziemy wdzięczni za podpowiedz .
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=63698384
      • Gość: zenek Re: ku przestrodze ! IP: *.elpos.net 07.06.07, 18:03
        Oszczednosci zycia hmmmm,ta pani nie wygląda na staruszke a raczej na 30latke i
        juz taaaaaaaaakie oszczednosci,czyzby okradl swoj swego?
        • Gość: mgr. Piotr 32 lata Re: ku przestrodze ! IP: *.koba.pl 07.06.07, 18:57
          i powinna zmienić swój nick , bo ktoś kto jest "naiwny"
          nie ma w tak młodym wieku na kawalerkę , nie mówiąc o szeregówce
          • Gość: ciekawy Re: ku przestrodze ! IP: *.207.102-84.rev.gaoland.net 07.06.07, 21:54
            Gość portalu: mgr. Piotr 32 lata napisał(a):

            > i powinna zmienić swój nick , bo ktoś kto jest "naiwny"
            > nie ma w tak młodym wieku na kawalerkę , nie mówiąc o szeregówce

            jak się w koncu dorobisz swojej kawalerki też cię ktoś może wyrolować i też cię
            będzie bolało
            • Gość: up Re: ku przestrodze ! IP: *.elpos.net 12.06.07, 19:14
          • Gość: rozsadny Re: ku przestrodze ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:57
            witam jestem zbulwersowany tą sprawa - nie do pomyślenia jest ze tacy oszuści
            działają w majestacie prawa, mam nadzieję ze znajdzie się kara dla złodziejaszka
            pana K. i mu podobnym
        • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: ku przestrodze ! 11.06.07, 14:16
          Gość portalu: zenek napisał(a):

          > Oszczednosci zycia hmmmm,ta pani nie wygląda na staruszke a raczej na 30latke i
          >
          > juz taaaaaaaaakie oszczednosci,czyzby okradl swoj swego?

          Nie oceniaj buraku innych swoimi kategoriami.
          Lecz się też homo sovieticusie z zawistnego egalitaryzmu. I zabierz się za pracę
          to może też kiedyś zarobisz.
        • joxi5 Re: ku przestrodze ! 12.06.07, 12:21
          żenada....
    • Gość: naiwna Re: ku przestrodze ! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.06.07, 19:30
      W przeddzień otrzymania "radosnej" nowiny od dewelopera skończyłam 40 lat.Można
      powiedzieć,że to był prezent od niego na moje urodziny.
      Mąż jest moim rówieśnikiem. Oboje pracujemy od dwudziestego roku życia.
      Pieniądze pożyczyła również rodzina i bank.
      Przykro mi bardzo, że ten wątek poszedł w takim kierunku - wyzywania mnie od
      złodziejek, zawiści i publicznego posądzania o nieuczciwość, zwłaszcza że w
      podanych linkach każdy mógł sprawdzić moje dane personalne.Chciałam po prostu
      aby moja historia komuś pomogła i czegoś nauczyła. Dziękuję za wsparcie moralne-
      • Gość: fan Re: ku przestrodze ! IP: *.koba.pl 07.06.07, 19:59
        Nie przejmuj sie takimi postami. To takie typowo wschodnio-białoruskie podejście do sprawy, Natomiast sam "developer" okradł Cie jak prawdziwy warszawiak zza Buga. Współczuję i sądzę, ze jak najbardziej nalezy takie sprawy nagłasniać. Później nikt nawet nie pomyśli o takim złodzieju jako o ambasadorze jakiegos tam biznesu na Podlasiu, nawet gdyby miał miliardowe zyski rocznie.
      • nizi5 Re: ku przestrodze ! 07.06.07, 20:12
        Nie przejmuj sie grafomanią gimnazajalistów,
        A co do devlopera na pewno etycznie nie postąpił, ale z drugiej strony jak sie
        wydaje pieniądze wieksze niz koszt paczki fajek trzeba umiec się zatroszczyc o
        swe interesy, zwłaszcza, ze w momencie kiedy podpisywałąś umowe numer z
        wycofanim się z przedwstepnej warszawski rynek miał opanowanoy do perfekcji.
        Pozwij dewlopera o utracone korzyści i Agencję albo lepiej Agencję oni mieli
        pośredniczyć w transakcji, sprawdź umowę z nimi jaka zawarłaś i ich tez
        pociagaj po sadach tylko tyle zzostało
        • Gość: znający życie Re: ku przestrodze ! IP: 85.196.20.* 07.06.07, 20:27
          Jakoś nie słyszę o innych pokrzywdzonych .
          Tylko jedna Pani szumi na całe miasto , że nie może kupić wybranych mebli ,
          bo nie ma aktualnie gdzie ich wstawić - super wiadomość .
          W końcu coś innego , ciągle tylko kaczory i kaczory .
          Ale masz babo na koncie 400 tys. , przeżyjesz , kupisz se inne lokum .
          Przypuszczam , że Pani "naiwna" była wyjątkowo upierdliwą klientką
          i Pan Biznesmen-Budowlaniec tak się na niej odegrał .
          • Gość: ciekawy Re: ku przestrodze ! IP: *.207.102-84.rev.gaoland.net 07.06.07, 22:08
            Gość portalu: znający życie napisał(a):

            > Przypuszczam , że Pani "naiwna" była wyjątkowo upierdliwą klientką
            > i Pan Biznesmen-Budowlaniec tak się na niej odegrał .

            Prowincjonalna mentalność znającego prowincjonalne życie. Budowlaniec nie robi
            łaski jak bierze pieniądze. Ten łach nikomu łaski nie robi! Niestety to jest
            chory kraj. Umowy z których nic nie wynika nie powinny wogóle mieć miejsca.
            Jeśli naiwna nie żądała umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego to sama
            dała ciała, choć nawet i to nie tłumaczy tego sk...
            Jeśli ten burak mimo żądania nie chciał spożądzenia umowy u notariusza to nie
            powinien wogóle prowadzić działalności deweloperskiej.
          • Gość: Iza Re: ku przestrodze ! IP: 212.160.236.* 11.06.07, 14:15
            No i burak białostocki znowu zakwitł. Ale żenada :///
    • Gość: naiwna Re: ku przestrodze ! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 07.06.07, 22:49
      1) Skąd ta kwota - 400 tys?
      2) Szeregówkę miałam odebrać jako pierwsza - dlatego jestem pierwszą
      pokrzywdzoną.Więcej takiego numeru nie wytnie, bo za bardzo nagłośniłam sprawę,
      a pewnie liczył, że się na to nie odważę.
      3) Faceta widziałam dwa razy w życiu - raz przy podpisywaniu umowy i drugi - na
      budowie.Nie wiem, kiedy miała okazję się ujawnić moja "upierdliwość". A jeśli
      po prostu tak mi z oczu "upierdliwie" patrzyło, to po co brał ode mnie przez
      10 miesiecy pieniądze i posługując się nimi budował domek ?
      4)Kto tak naprawdę kryje się pod nickiem " znający życie", bo dziwnie mi
      pachnie usprawiedliwianie kogoś, kto na to nie zasługuje? Czyżby ten, kto nie
      miał odwagi spojrzeć mi prosto w twarz, nie miał do powiedzenia niczego ani
      mnie, ani mediom, a na plac budowy - kiedy zawitała tam ekipa telewizyjna -
      wysłał żonę, teraz anonimowo wypowiada się na forum?
      5)Moja historia dotyczy uczciwości i wywiązywania się z umów.
    • Gość: tom Re: ku przestrodze ! IP: 195.117.22.* 08.06.07, 08:49
      Zachowanie dewelopera to prawdziwy skandal!!! Ciekawe, jak poradzą sobie z tym
      prokuratura i policja! To będzie prawdziwy test skuteczności organów państwa.
      Przeczytałem w Porannym, że ten deweloper to Mirosław Kożuchowski, a pośrednik
      to agencja Trafic. Cóz, mam nadzieję, ze jak najwięcej osób będzie sie od nich
      trzymać z daleka.
      Domyślam się, jaka to musi być tragedia dla kupujących - pieniądze zapłacone,
      wnętrze domu pewnie zaplanowane, wykończenie trwa, a tu ktoś robi taki numer.
      A w trakcie procesu sądowego okaże się zapewne, jak to często w takich
      sytuacjach bywa, ze jedyny majątek pozwanego to ubranie, które ma na sobie.
      Trzymajcie się i nie odpuszczajcie. Za łamanie umów kara musi winnych spotkać.
      Muszą Wam zwrócić utracone korzyści. Nie od rzeczy byłoby też skierować
      dewelopera na wczasy w przepełniomym polskim więzieniu. Prokuratorzy i
      sędziowie, zdbajcie o to!
      • Gość: ciekawy Re: ku przestrodze ! IP: *.207.102-84.rev.gaoland.net 08.06.07, 09:05
        Nic nie będzie. Tylko umowa przedwstępna w formie notarialnej umożliwia bez
        łaski "dewelopera" przeniesienie własności domu na klienta. Umowa cywilno-
        prawna nie daje takiej możliwości. Pozostaje tylko pytanie po co komu taka
        umowa, której na dobrą sprawę nie można wyegzekwować. Zdarzało się (zdrza), że
        wielu deweloperów odmawia podpisania umowy u notariusza. Taka forma umowy
        powinna być obowiązkowa bez żadnego ale.
        • Gość: tom Re: ku przestrodze ! IP: 195.117.22.* 08.06.07, 12:02
          Właściwie masz rację. Ale można domagać się naprawy szkody, tj. zwrotu
          poniesionych wydatków i utraconych korzyści. Tyle, że polskie sądy to droga
          przez męke. Ale lepsze to niż odpuścić oszustom! Trzeba tylko z góry załozyć,
          że to będzie trwało.
          A z drugiej strony ja na miejscu dewelopra to bym odpuścił - po co mu taki szum
          medialny i psucie wizerunku. Białystok to małe miasto, wcześniej lub później to
          na nim się zemści. Przecież ma żonę (widziałem w TV), pewnie też dzieci. Co on
          im funduje - łatkę rodziny oszusta? Lepiej byłoby ponegocjować z kupującymi,
          wyrwać od nich dodatkowe 30 tys. (tak w granicach przyzwoitości) i z
          podniesionym czołem zakończyć sprawę. Przecież na pewno ma jakichś doradców,
          którzy powinni mu podpowiedzieć takie rozwiazanie.
          Dziwię się też, że inni bialostoccy deweloperzy milczą. Przez taką czarną owcę
          to do wszystkich trochę brudu przylgnie.
    • Gość: Uostok 3 Re: ku przestrodze ! IP: 194.187.213.* 08.06.07, 09:35
      Ten Kożuchowski to musi być katolik.... katollach.....
      Któż tak nauczy złodziejstwa i cwaniactwa jak nie ksiądz katolicki
      Podaj do publicznej wiadomości adres tego dziada, może się przyda........
      • Gość: Iza Re: ku przestrodze ! IP: *.elpos.net 12.06.07, 17:41
        A może jednak ortodox? Bo widzę, że niezłe wśród nich oszołomy :/
    • pl97 Re: ku przestrodze ! 11.06.07, 13:03
      Czytam to i aż włos mi sie jeży na głowie! Takich kantów w Białymstoku jeszcze
      nie było. Człowiek, który uczciwie, ciężko pracuje, cały czas narażony jest na
      ataki różnych oszustów. Poza tym zupełnie tego Kożuchowskiego nie rozumiem.
      Zamiast mieć wdziecznych klientów i reklame na przyszłość, produkuje sobie
      wrogów i psuje opinię. A przecież Białystok to małe miasto. Kto z nim zechce
      robić interesy. Przecież sprawa będzie się wlokła w sądach przez lata - i tak
      długo bedzie o nim głośno w mediach. Zgodzam się z Tomem, że facet ciężko
      jarzy, bo powiniem sprawę jak najszybciej polubownie zakończyć. Tym bardziej,
      że w telewizji nie padło jego nazwisko. Nie wiem, czy to mądrość
      poszkodowanych, żeby dać mu szansę na kompromis, czy partactwo dziennikarza. Bo
      co to za dziennikarstwo: mówić o oszukanym, nie zaś o oszuście.
      • Gość: cc Re: ku przestrodze ! IP: 80.240.172.* 11.06.07, 14:03
        Bo w naszej mentalności jest wpisane cwaniactwo. I każdy mysli że babki niby
        szkoda ale ten Kożuchowski to ma łep. Tak cwanie ją na kasie wyrolował ( a może
        i wszystkich baranów znaczy swoich klientów). I do tego zgodnie z prawem. A
        dobra opinia to drobiazg. Przecież liczy się kasa. Niestety u nas każdy każdego
        robi się w konia. Sam to obserwowałem podczas generalnego remontu w mojej
        chacie. Jak nie stoisz nad łbem to robota idzie na odwal. I co z tego jak
        dajesz najlepsze materiały jak wykonawca patrzy tylko ile kasy wyrwie z 1m2
        robocizny. I zawsze to się nie da, to się poprawi później, a o tym to on
        zapomiał albo nie pomyślał ale przy ostatecznym rozliczeniu stawki z
        najwyższej półki.
    • Gość: ibialystok.com Re: ku przestrodze ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 14:14
      powinna Pani wytoczyc sprawe, nie wiem jak i co dokladnie moze Pani osiagnac,
      ale z pewnoscia nie mozna zostawic tego bez odzewu..

      z drugiej strony smieszna reakcja ludzi..zamiast wspolczuc oszukanej osobie to
      doszukuja sie skad i dalczego ma pieniadze, posadzajac jednoczesnie o
      kradziez..taka nasza polska mentalnosc - zazdrosc i zawisc

      pozdrawiam
      www.iBialystok.com
    • joxi5 Re: ku przestrodze ! 12.06.07, 12:28
      Prosze nie odpuszczac temu oszustowi!! Bardzo Państwu współczuję.
      • Gość: cc Re: ku przestrodze ! IP: 80.240.172.* 12.06.07, 12:47
        Należy też współczuć tym co te szeregówki kupili. Zapewne za moment okaże się
        że to jedna wielka niedoróbka za grube pieniądze. Nie raz, tak już to u nas
        bywa, że ci co kupili te tzw szeregówki odkrywają ze zdumieniem iż ich domy
        zbudowano z materiałów 4 kategorii bez poszanowania zasad sztuki budowlanej. Mi
        na samo słowo developer robi się niedobrze......
        • Gość: Justyna Re: ku przestrodze ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 16:05
          Wiem że w Warszawie takich spraw jest sporo i zaczynaja dobierać sie do tyłków
          takich niby developerów dlatgo warto poszukać kontaktu w Warszawie
          powodzenia
      • Gość: zyczliwy Re: ku przestrodze ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 15:38
        radze sprawdzic kryminalna przeszlosc kożuszka( sprawy wyroki itp) i pojsc
        tym tropem
        powodzenia
        • Gość: sasiad Re: ku przestrodze ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 15:48
          dzien dobry

          mieszkam w poblizu szeregówek na harcerskiej i słyszalem o tym Kożuchowskim
          dziwne rzeczy - z tego co tu widze to moze i prawda co o nim mowili - niezły
          cwaniak i kretacz
          za poszkodowanych trzymam kciuki
    • Gość: Ania Re: ku przestrodze ! IP: *.elpos.net 12.06.07, 12:55
      Proponuję poszukać kontaktów z ludźmi z innych miast w ten sposób oszukanych może coś podpowiedzą, pomogą ,polecą.
      Powodzenia
    • Gość: mlody Re: ku przestrodze ! IP: *.csk.pl 12.06.07, 17:35
      hehe niezle ich wycyckał- cwaniaczek, na takiej chacie mają spokojnie 150tys w
      plecy, a tak naprawde innych sadzaja za 10zeta a taki kolo kroi cie na taka kase
      i ma wszystko w dupie - piękie , pięknie - a gdzie nasz szeryf Ziobro hihi i
      prawo i sprawiedliwość
      • Gość: marcin Re: ku przestrodze ! IP: 195.85.249.* 12.06.07, 18:15
        serdecznie współczuję i proszę nie odpuszczać cwaniakowi. Dziękuję za
        ostrzeżenie - nie chciałbym trafić na takiego ....
    • pl97 Re: ku przestrodze ! 13.06.07, 13:49
      Ciekawe, czy ten Kożuchowski sam to wymyslił, czy ktos mu doradził. Jeśli ktoś
      doradził - to pewnie ma z tego jakis zysk. Warto byłoby to sprawdzić. W ich
      własnym interesie. Zawsze we dwóch za kratami raźniej ;)
    • Gość: naiwna Re: ku przestrodze ! IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.06.07, 22:40
      Uczestniczyłam w nagraniu programu telewizyjnego "Jest sprawa" (emisja jutro o
      18.30).Był również radca prawny TV, szef "Instalu". Kożuchowski i Ostański nie
      chcieli wystąpić. Kożuchowski podesłał "reprezentującego jego interesy"
      niejakiego Krzysztofa Kowalewicza.
      Wypadło tragicznie.Kowalewicz zaczął z grubej rury, po prostu najbezczelniej w
      świecie kłamał - zrobił ze mnie maniaczkę, która z wszystkimi się wykłócała.
      Najbardziej mnie zabolało, kiedy powiedział, że nabywcy pozostałych szeregówek
      apelowali o rozwiązanie ze mną umowy ze względu na konfliktowość.
      Jest to po prostu potwarz, co mogą potwierdzić ci wszyscy ludzie!
      Nie było słowa o niekorzystnej formie umowy, korzystaniu przez 8 miesięcy z
      cudzych pieniędzy,niedotrzymanych terminach i obietnicach, zysku cudzym kosztem
      itp.
      A ja tak się zdenerwowałam, że nie mogłam opanować emocji.Sama już nie pamiętam
      co mówiłam. Na szczęście trzymałam teczkę z dokumentami, bo jeszce zaczęłabym
      wymachiwać rękoma.
      Ten człowiek publicznie kłamał, szargając moje dobre imię. Nie chciałabym, aby
      mu to uszło płazem.
      Poradźcie mi jakie rozwiązanie prawne wchodzi w grę w takim wypadku.
      • Gość: Cienki Bolek Re: ku przestrodze ! IP: *.alojamentos18.com 17.06.07, 23:03
        Wyluzuj kobieto .
        Upierdliwa jesteś .

        Ktoś wcześniej wspomniał i chyba miał rację ,
        że prawdopodobnie pan budowlaniec się wkurzył Twoją upierdliwością
        i zrobił to co zrobił.



        • Gość: tom Re: ku przestrodze ! IP: 195.117.22.* 18.06.07, 15:51
          A jak byś sie czuł człowieku, gdyby ktoś Ciebie oszukał, a później jeszcze
          publicznie opluwał, licząc na bezkarność i ślamazarność polskich sądów. Jeśli
          ktoś płaci kasę w terminie, to ma prawo oczekiwać realizacji umowy. A jeśli
          dochodzenie swoich praw przez osobę poszkodowaną nazywasz upierdliwością, to
          albo jesteś totalnie infantylny, albo to właśnie oszust ukywa sie pod nazwą
          Cienki Bolek.
          Ja uważam, że o takich sprawach trzeba krzyczeć jak najgłośniej - tylko tak
          mozna usunąć chwasty z biznesu.
        • Gość: Iza Re: ku przestrodze ! IP: 212.160.236.* 19.06.07, 12:27
          A ty jesteś kretyn i buc, wrrrrrrrrrrrr!
          Proszę jak najszybciej zgłosić sprawę do sądu i nie popuścić dziadyce ani o
          jotę! Trzymam kciuki :)
      • Gość: meg ku przestrodze przed naiwniaczkami IP: *.chello.pl 17.06.07, 23:30
        kobieto, skąd ty się urwałaś? 40 lat i kiełbie we łbie, ja mam dwadzieścia z
        hakiem i to niemałym, a moją działkę przed licytacją sprawdziło pięciu
        prawników, każda firma chcąca coś na niej zrobić jest sprawdzana od podszewki,
        to samo było z moimi mieszkaniami, a wtedy miałam 19 lat!!! sprawdzone na wylot
        pod kątem obciążeń, dewelopera, a pieniądze były wpłacane po sprawdzeniu firmy
        i mieszkania co do milimetra.
        w głowie się nie mieści, jak słyszy się tekst: miało być, oj, miałam być
        pierwsza i inne obiecanki cacanki, których ktoś nie spełnił i to od kogoś, kto
        mógłby być moją matką, mam nadzieję, że nie masz dzieci.
        i z czym chcesz wyjeżdżać do sądu? powiesz, że gamoń coś powiedział, coć
        obiecał?
        masz na piśmie notarialnym, to się skarż, w innym wypadku pozostaje forum i
        współczucie za głupotę.
        nieuczciwy developer to temat-rzeka od co najmniej kilkunastu lat, nagraj sobie
        program na video na pamiątkę.
        jak się wydaje życiowy zarobek, to się myśli, a jak się buduje dom, to pilnuje
        się go od fundamentów, a nie kupuje szeregówkę, która budowana jest wiadomo
        (widocznie nie wiadomo) jak.
        nie zwalniam od odpowiedzialności oszustów, ale tacy jak oni to doskonała
        pożywka dla takich, jak ty, śpiąca królewno.
        dla mnie takie ostrzeżenia są bezwartościowe i śmieszą mnie programy o
        naiwniakach

        • pl97 Re: ku przestrodze przed naiwniaczkami 18.06.07, 16:18
          A czy wiesz, że zdecydowana większość deweloperów nie podpisuje umów
          notarialnych?? A umowa nienotarialna też daje kupującemu prawo do dochodzenia
          naprawy szkód (poniesione koszty i utracone korzyści). Dlatego jest z czym iść
          do sądu. Polecam piśmiennictwo dotyczące art. 390 kodeksu cywilnego. Kiedy na
          rynku nieruchomości jest normalna sytuacja, to nie ma problemu z transakcjami.
          Inaczej się dzieje, kiedy pojawia się szaleństwo zakupowe, przyprawione brakiem
          planów zagospodarowania przestrzennego, bałaganem w ksiegach wieczystych i
          przewlekłością spraw spadkowych. Spróbuj dzis kupic gotową nowobudowana
          nieruchomość. Co lepsze kąski sprzedają się, zanim fundamenty wyjdą z ziemi.
          jakie milimetry chciałabyś wtedy sprawdzać.
          W przypadku tej nieruchomości, o ile dobrze to wyczytalem w mediach, nie było
          problemu z własnością, obciążeniami, budowa też postepowała. Kożuchowskiemu
          zamarzyło się sprzedac dwa razy ten sam segment. A dzisiaj zrobiło mu sie
          gorąco, bo sprawa wylazła na światło dzienne i może za to beknąć. To i gryżć
          zaczyna na oślep.
          Cóż z tego, że nawet 100 prawników sprawdzi księgi wieczyste, czy też firmę.
          Przed nieuczciwością to nie chroni. Młoda jesteś, to i nie rozumiesz. Nie wiem,
          czego wyzywasz tę kobietę (A tak przy okazji, to wygląda zdecydowanie młodziej.
          Może to telewizja odmładza, ale życzylbym każdej babce, żeby tak wyglądala w
          tym wieku). Mądrość to umiejętność odróżnienia zła. I to zło trzeba nazywać po
          imieniu, a nie usprawiedliwiać je. Ja też wolę dom od szeregówki, ale niektórym
          to pasuje. Poza tym trudno dziś kupić działkę blisko centrum.

          Z drugiej strony, jeśli kupowałaś mieszkanie mając 19 lat, to chyba kasę dał
          tatuś. Więc się nie wymądrzaj. Trochę pokory.
          • Gość: meg Re: ku przestrodze przed naiwniaczkami IP: *.chello.pl 19.06.07, 16:16
            pl97, gdyby tatuś chciał mi kupić mnieszkanie, nie pisałabym o tym, że jest
            moje, sama je wybierałam i opłaciłam, bo musiałabym czekać 5 lat na przepisanie
            go z tatusia na mnie.
            na temat developera zaś nie czyta się w mediach i nie wyciąga się na tej
            podstawie wniosków broniocych śpiącą królewnę topiącą życiowe (w tym wieku?)
            oszczędności.
            i co z tego, że budowa podtępowała? sprawę może zbadać i z 1000 prawników, ale
            bez papierów od notariusza, można sobie nagrać teraz program na pamiątkę, przed
            nieuczciwością trzeba się zabezpieczyć w każdy możliwy sposób. ktoś, kto wydaje
            kasę w taki sposób pierwszy zasługuje na kicie, bo utrzymuje oszustów i daje im
            swobodne pole do popisu, nie dość, że są bezkarni, to jeszczę dzięki paniusi
            naciągną następnych takich jak ona kiedy sprawa ucichnie.
            mądrość to odróżnienie zła, jak piszesz. myślisz, że jak kto ci świeci oczami
            to jest dobry? a to, że trudno kupić działkę blisko centrum to żadne
            wytłumaczenie, kto dzisiaj chce mieszkać blisko centrum?
            niedawno sama byłam zainteresowana działką, na której inwestor chciał w lipcu
            tego roku ruszyć z budową domków, zanim nie wywierciłam mu w brzuchu dziury i
            nie sprawdziła sprawy na wylot, do tej pory nie dowiedziałabym się, że mimo
            wpłacenia pierwszej raty budowa nie ruszyłaby z miejsca przez najbliższe parę
            lat. działaka nie dość, że nie ma statusu działki budowlanej, to w dodatku ma
            nieutegulowaną sprawę spadkową, a o spadek ubiega się 6 osób, inwestor miał być
            kumplem jednego z pretendentów do spadku, jedyne, co miał w kieszeni to
            nadzieja, że kumpel zdobędzie działkę i że jakimś cudem uda się dla terenu
            uzyskać status działki budowlanej, nie wspominając o kosztach uzbrojenia,
            przypominam, budowa miała ryszyć za miesiąc...
            reszta zainteresowanych nazwała mnie intrygantką i omal nie zlinczowała, no
            cóż, ja dobijam do stanu surowego zamkniętego, a oni mają zamiar nagrać program
    • Gość: tom Re: ku przestrodze ! IP: 195.117.22.* 31.07.07, 14:16
      Polecam letkurę powyższego tekstu!!!(biznes.interia.pl/news/gdy-
      deweloper-nas-wykoluje,939036)
      Wygląda na to, że z nieuczciwym deweloperem da się wygrać!

      Poniżej fragmenty artykułu:
      "Izabela S. wygrała na drodze sądowej 80 tys. zł wraz z odsetkami i kosztami
      postępowania. Zasądzona na jej rzecz suma byłaby zapewne większa, gdyby nie
      ograniczone do takiej kwoty żądanie pozwu. Sprawą zajmował się nawet Sąd
      Najwyższy, który uznał, iż w wypadku odpowiedzialności wynikającej z
      niewykonania zobowiązania szkoda wyraża się w różnicy między aktualnym stanem
      majątku poszkodowanej a stanem hipotetycznym, jaki by istniał, gdyby
      zobowiązanie zostało wykonane. Gdyby zatem deweloper wywiązał się z umowy i
      poszkodowana nabyła mieszkanie, to uzyskałaby składnik majątkowy o wartości
      znacznie przewyższającej wydatki poniesione w celu jego uzyskania. Pozbawienie
      poszkodowanej tej realnej możliwości powiększenia majątku było źródłem szkody i
      obowiązku jej naprawienia przez dewelopera".
      "Odszkodowanie obliczone na podstawie różnicy w cenach (rynkowej oraz tej,
      którą zobowiązany był uiścić klient dewelopera) otrzymała także Iwona G. od
      przedsiębiorcy, który zobowiązał się wybudować dla niej lokal mieszkalny,
      jednak odstąpił od umowy. Powodem była rzekoma zwłoka Iwony G. w zapłacie rat.
      W rzeczywistości przedsiębiorca domagał się płatności w oparciu o błędnie
      wyliczoną (znacznie zawyżoną) powierzchnię użytkową lokalu".

      Myślę więc, że deweloper Mirosław Kozuchowski będzie musiał wyjąć z kieszeni
      kilkaset tysięcy zlotych odszkodowania - do kwoty pozwu dojdą też odsetki,
      koszty postepowania.
      Dobrze byłoby, gdyby tak się stało. Ku przestrodze!! T
      rzymam kciuki. Nie może być tak, że łamanie umów popłaca!



    • Gość: tom Re: ku przestrodze ! IP: 195.117.22.* 31.07.07, 14:20
      I jeszcze fragment artykułu, który dotyczy bardzo podobnej sprawy:

      "Akt notarialny nie jest wymagany
      Obrona niesłownego dewelopera przed roszczeniami klienta idzie również często w
      kierunku wykazania nieważności zawartej umowy. W świetle art. 158 K.c. umowa
      zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości powinna być bowiem
      zawarta w formie aktu notarialnego. Podobnych argumentów dostarcza deweloperom
      treść art. 9 ust. 2 ustawy o własności lokali.

      Tego rodzaju argumentacja oczywiście przeczy praktyce - zdecydowana większość
      umów deweloperskich zawierana jest bowiem w zwykłej formie pisemnej. Również
      sądy nie dopatrują się ich nieważności w przypadku braku aktu notarialnego.
      Oszczędności na taksie notarialnej kończą się jednak tym, że kontrahent
      dewelopera nie może go zmusić na drodze sądowej do zawarcia umowy przenoszącej
      własność danego lokalu, choć zdarzają się i takie orzeczenia. Warto tutaj
      wspomnieć zwłaszcza o wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20 kwietnia
      2006 r. (sygn. akt I ACa 1282/05), w którym nie dopatrzono się naruszenia
      przepisów przez sąd niższej instancji, który pomimo braku formy aktu
      notarialnego umowy deweloperskiej ustanowił odrębną własność lokalu oraz
      nakazał deweloperowi złożenie oświadczenia woli o jego przeniesieniu na
      zamawiającego. Uznano, iż brak formy aktu notarialnego nie jest okolicznością
      zawinioną przez zamawiającego i nie pozbawia go możliwości dochodzenia od
      drugiej strony przeniesienia własności lokalu. Natomiast deweloperowi zarzucono
      naruszenie zasad współżycia społecznego, o których mowa w art. 5 K.c."

      • Gość: a własnie bo tak Gdy deweloper nas wykołuje IP: 47.237.0.* 01.08.07, 13:39


        biznes.interia.pl/news/gdy-umowa-sie-nie-oplaca,939036,
        Pełne odszkodowanie

        Odszkodowanie obliczone na podstawie różnicy w cenach (rynkowej oraz tej, którą
        zobowiązany był uiścić klient dewelopera) otrzymała także Iwona G. od
        przedsiębiorcy, który zobowiązał się wybudować dla niej lokal mieszkalny,
        jednak odstąpił od umowy. Powodem była rzekoma zwłoka Iwony G. w zapłacie rat.
        W rzeczywistości przedsiębiorca domagał się płatności w oparciu o błędnie
        wyliczoną (znacznie zawyżoną) powierzchnię użytkową lokalu.

        Również w tej sprawie Sąd Najwyższy uznał, że deweloper odpowiada za szkodę
        wynikłą z niewykonania zobowiązania na podstawie art. 471 Kodeksu cywilnego
        (Dz. U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 ze zm.). Jego niewykonanie będzie zachodzić
        wówczas, gdy świadczenie nie zostało w ogóle spełnione, tj. nie został
        wybudowany budynek oraz nie doszło do wyodrębnienia lokali i przeniesienia ich
        na rzecz zamawiających nabywców. Szkodę zamawiającego (Iwony G.) w takiej
        sytuacji stanowi uszczerbek majątkowy, rozumiany jako różnica między aktualnym
        stanem majątku wierzyciela a stanem hipotetycznym, jaki istniałby, gdyby
        zobowiązanie zostało wykonane (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2003 r.,
        sygn. akt IV CKN 305/2001).

    • Gość: Ziger Słyszałem od wykonawców że Pani naiwna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 15:25
      taka święta nie jesteś i że tak upierdliwej klientki to dawno nie widzieli,
      która by co dwie godziny zdanie zmieniała i której wszystko i wszyscy by nie
      pasowali. Jeszcze w trakcie realizacji inwestycji składała Pani doniesienia i
      pozwy o byle błahostkę...Akurat mój znajomy był podwykonawcą i opowiadał o
      różnych kwiatkach w Pani wykonaniu. Pokłociła się Pani nawet z sąsiadami choć
      jeszcze nie zamieszkała tam Pani. Jakoś dziwne że tylko Pani wypowiedziano
      przedwstępną umowę sprzedaży...
      • www.zielony-wyludzacz.w.pl Re: panie Kożuchowski 01.08.07, 15:30
        My zieloni liczymy na pana. Przynajmniej na 5% ze 150 tys. na konto fundacji
        zielonych. Przecież o tyle drożej chce pan teraz sprzedać mieszkanie!
      • pl97 Ziger to czlowiek Kożuchowskiego albo on sam? 07.08.07, 09:07
        Oho!!
        Znowu objawił się sam Kożuchowski, albo jego wysłannik!! Uderz w
        stół, a nożyce sie odezwą!!
        Kłamiesz Ziger.
        Ciekawe, w jakich to sprawach klient developera móglby zmieniać
        zdanie, skoro inwestycja realizowana jest w/g zatwierdzonego
        projektu, a w momencie zerwania umowy, nie była ukończona. Nie jest
        ukończona do dziś - wiem to, bo mieszkam na Nowym Mieście i w ramach
        spaceru kilkakrotnie oglądałem tę budowę. A kupujący taką
        nieruchomość, w sprawach budowlanych nie może zgłaszać żadnych
        skarg, gdyż zgodnie z prawem budowlanym w trakcie trwania
        inwestycji nie jest stroną w sprawie i nie może niczego zaskarżyć.
        Co do konfliktów z sąsiadami, to prawda wyjdzie pewnie na jaw, jak
        odbiorą swoje szeregówki - dziś nie sądzę, żeby chcieli wypowiadać
        się publicznie w tej sprawie - boję się pewnie, że Kożuchowski może
        im także wypowiedzieć umowy, albo zmusić do zapłacenia większych
        pieniędzy. O ile tego już nie zrobił...
        Na szczęście przygotowywany jest projekt zmiany prawa i umowy
        przedwstępne będą musiały być notarialne. Zostanie ukrócona
        wszechwładza dewelperów.

        Pani Naiwna!! Niech się Pani nie przejmuje szczekaniem Zigera!
        Radziłbym rozważyć wystąpienie do sądu z pozwemu o naruszenie dóbr
        osobistych. To, co pisze Ziger godzi w Pani dobre imię. Wszak
        występowała Pani w mediach pod własnym nazwiskiem i jest Pani
        identyfikowalna. W razie pozwu dane Zigera można będzie namierzyć. I
        wtedy to on będzie musiał wszystkiego dowieść - podać dane znajomego
        podwykonawcy, sąsiadów, którzy byli jakoby przeciw, podać przykłady
        zmieniania zdania co dwie godziny, składanych doniesień i pozwów o
        byle błahostkę... I wszyskto pod groźbą odpowiedzialności karnej za
        fałszywe zeznania. Już to widzę;-) Powodzenia.
        • Gość: Ziger Re: Ziger to czlowiek Kożuchowskiego albo on sam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 09:37
          Straszyć gnojku możesz babcie prądem a mi możesz skoczyć! Jaki sąd
          by się zajmował takimi głupotami. Widziałem program w TVP3 Białystok
          jak była ta Pani i jak wypowiadał się pełnomocnik tego dewelopera i
          jego niech pozywa i ciąga po sądach...Śmieszny jesteś i tyle
          człowieczku, idź do cyrku za klowna robić
          • Gość: Salonowiec Re: Ziger to czlowiek Kożuchowskiego albo on sam? IP: *.chello.pl 07.08.07, 10:18
            Nadmiar pieniadza moze w czlowieku obudzic bestie.
            Jest calkiem prawdopodobne,ze owa Osoba krygujaca sie na fotografii
            spoza rzekomo zaplakanej chusteczki dawala niezle w kosc wykonawcom.
            W takim razie, w ramach miru domowego, bylo chyba obowiazkiem dewelopera pozbyc
            sie namolnej klientki? Bo jesli juz tak pokasala
            wsciekle budowlancow i swoich "in spe" wspolwlasciceli nim jeszcze
            objela we wladanie ta swoja budke to co by sie stalo po zasiedleniu domkow?
            Strach bylby przejsc mimo w obawie ze jakies fekalia poleja sie przechodniowi na
            glowe.
          • pl97 Re: Ziger to czlowiek Kożuchowskiego albo on sam? 07.08.07, 14:50
            No i czar prysł. Bez wyzwisk ani rusz.
            Ja nikomu nie grożę sądem, wszak nie o mnie była mowa! Ja tylko
            wyrażam opinię w sprawie postu. Wystarczy uważnie przeczytać. A post
            Pan napisał, a nie "pełnomocnik tego dewelopera".
            Poza tym to dość dziwne: raz pisze Pan, że znajomy podwykonawca coś
            tam Panu mówił, chwilę potem, że to wypowiedzi pełnomocnika
            dewelopera...
            Generalnie cały wątek dotyczy bardzo poważnego problemu - zakupu
            własnego domu. Wszak większość ludzi po cichu o tym marzy. Często
            jest to namiastka, jak w przypadku tej miejskiej szeregóweczki, czy
            też malutkiego mieszkanka. I powinno być tak, że inwestując dorobek
            życia (nierzadko całej rodziny + kredyt)człowiek czuje się
            bezpiecznie. Że nikt go bezkarnie nie pozbawi przedmiotu jego
            marzeń. Po to piszemy na tym wątku. Jest dla mnie rzeczą oczywistą,
            że deweloper będzie szukał różnych wymówek i usprawiedliwień.
            Możliwość łatwego zarobku pewnie z 200 tys. kusi. Jak nie wiadomo,
            o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
            Mam nadzieje, że i tu zasda przetrzegania umów okaże się nadrzędną.
            Bo przecież wcześniej lub później każdy może znaleźć się w podobnej
            sytuacji. Dlatego, zanim prawo się nie zmieni, trzeba mówić głośno o
            nieuczciwych deweloperach. Wszak jeśli nawet człowiek po wielu
            miesiącach wygra w sądzie, straconych nerwów nikt mu nie zwróci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka