Dodaj do ulubionych

Zintegrowane systemy zarządzania na WSFiZ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 11:10
Zintegrowane systemy zarządzania Podyplomowe na WSFiZ w Bialymstoku. Czy ktoś
ma jakies doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • evciav Re: Zintegrowane systemy zarządzania na WSFiZ 24.06.07, 19:39
      Uważam, że szkoda pieniędzy... jesli podyplomowe są takie jak studia, niczego
      się nie nauczysz - a z papierku też nie będzie większego pozytku, bo szkoła nie
      cieszy się rewelacyjną renomą....
      • Gość: student nie tylko ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 00:20
        a ciekawe, która z białostockich uczelni cieszy się jakąś renomą?
        • Gość: bez Re: nie tylko ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 23:27
          właśnie. Poszedłem do tej szkoły, bo miało być bez wysiłku - taka opinia, bo za
          pieniądze - bardzo się z czasem zdziwiłem i to pozytywnie, że trzeba dobrze
          naginać, żeby osiągnąć jakiś poziom. No i dobrze, przynajmniej wiem za co płacę.
          • Gość: szok Re: nie tylko ona IP: *.cnb.com.pl 27.06.07, 00:18
            ahhahahahahahhahahahahah kawał dnia, a właściwie nocy!!

            To ty jakiś ostro tępy musisz być, żeby ostro naginać, żeby cokolwiek zaliczyć.

            Jedna wielka ściema, a nie szkoła. Olewactwo, krętactwo, naciaganie,
            złodziejstwo i jeszcze wiele innych epitetów. Byłam tam 2 lata o 2 za długo.
            Poziom niektórych nauczycieli był porażający!!
            • Gość: ema Re: nie tylko ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 15:02
              Jeżeli po 2 latach dochodzis do takich wniosków, to jest rozumowanie co
              najmniej dziwne. Po pierwsze - w tej szkole wykładowcami są ci sami ludzie,
              którzy wykładaja w innych bialostockich i warszawskich uczelniach. Jezeli więc
              tak oceniasz ich poziom, to dlaczego okazują się oni genialni w ionnych
              szkołach, których nie krytykujesz?
              Po drugie - jak można formuyłować takie generalne wnioski, nawet jeżeli poziom
              niektórych nauczycieli ci nie odpowiadał? Porażający jest twój sposób
              rozumowania. To mi wygląda na atak konkurencji.
              • Gość: szok Re: nie tylko ona IP: *.cnb.com.pl 27.06.07, 19:08
                To mi wygląda na atak konkurencji.

                Jesteś śmieszna. Pozostawię to bez komentarza.

                Po pierwsze - w tej szkole wykładowcami są ci sami ludzie,
                > którzy wykładaja w innych bialostockich i warszawskich uczelniach. Jezeli więc
                > tak oceniasz ich poziom, to dlaczego okazują się oni genialni w ionnych
                > szkołach, których nie krytykujesz?

                Poza prof. Popławskim i jeszcze jedną kobietą od zarządzania strategicznego
                (nie pamiętam jej nazwiska)na PB nie uczy ŻADEN z wykładowców z WSFiZ (piszę o
                wykładowcach, z którymi ja miałam zajęcia). Także Twoja teoria pada. Pan Kutz,
                który już nie uczy (każdy wie dlaczego) też wykładał w Warszawie, a jakie za
                przeproszeniem "jaja" robił. Jeżeli dla Ciebie super wykładowcą jest pani
                doktor, która przychodzi na wykład z pięknymi slajdami, na których przepisana
                jest zawartość książki słowo w słowo, nie ma nic od siebie to tylko Ci
                zazdroszcze, że jesteś tak mało wymagająca.

                Nie krytykuje takich wykładowców jak dr Paszkowski czy dr Widelska, bo to są
                super specjaliści.

                Dla Twojej wiadomości nawet tak zacny prof. P. z PB robił super wykłady, ale
                chyba na temat swojej rodziny i delegacji, a o swoim przedmiocie (jeżeli
                wreszcie zaczął) mówił tak chaotycznie, że większość ludzi poprostu nie
                chodziła na jego wykłady. Z tego co wiem, bardziej do pracy przykłada się na
                PB, tu totalna olewka.

                Taki stereotypowy sposób myślenia czas porzucić. To, że ktoś wykłada na
                państwówce nie znaczy, że tu będzie to robił równie super/extra/bomba. Wiem co
                mówię, bo studiuję też na uczelni panstwowej.

                jak można formuyłować takie generalne wnioski, nawet jeżeli poziom
                > niektórych nauczycieli ci nie odpowiadał?

                Niektórych. Jeżeli z 10 wykładowców tylko 2 nadaje się do pracy dydaktycznej to
                chyba raczej więcej niż "niektórzy". Nie krytykuję WSZYSTKICH nauczycieli, ale
                uważam, że poziom większości z nich jest śmieszny i ich wiedz ogranicza się do
                tego co wykuli z książek (wielu asystentów szczególnie).

                Porażający jest twój sposób
                > rozumowania.

                Nie, porażający jest raczej Twój tok myślenia, ale to Twoja sprawa. Poszłabyś
                na porządną państwową uczelnię to byś natychmiast zmieniła zdanie.
                Nie wiem czy widziałaś jak wygląda większość prac mgr pisanych przez tutejszych
                studentów? Ja widziałam i powiem Ci, że gdyby na państwowej ktoś przyniósł taką
                pracę to by chyba szybko wyleciał za drzwi.

                Mam prawo do własnego zdania, tak jak Ty. Dla mnei ta szkoła to jedno wielkie
                bagno, a moja noga nigdy nie postanie w żadnej prywatnej szkole. Tobie może się
                podobać i nic mi do tego.

                Pzdr wakacyjnie mimo brzydkiej pogody:)
                • Gość: bez Re: nie tylko ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 23:15
                  Gościu Szok. Gdybyś był mądry, zdolny i inteligentny to byś zdał na pańswową
                  szkołę(nawet darmową). Widać nie jesteś taki mądry skoro ci się to nie udało i
                  na dodatek nie skończyłeś też szkoły na Ciepłej. Tacy zawsze mają dużo do
                  powiedzenia o innych a szczególnie o poziomie wiedzy ludzi, którzy mają
                  pokończone szkoły pańswowe, doktoraty czy profesury. Fakt, że niektórzy
                  wykładowcy za bardzo się nie przemęczają - ale też nie wymagają. Idź na egzamin
                  do państwowej uczelni to będziesz jak malutki zbity pies z podkulonym ogonem.
                  • Gość: szok Re: nie tylko ona IP: *.cnb.com.pl 28.06.07, 00:50
                    Po pierwsze: <Gdybyś był mądry, zdolny i inteligentny to byś >>

                    umiał czytać ze zrozumieniem, a nie dopowiadał swoją niestworzoną ideologię!!

                    Napisane jest wyraźnie, że studiuję na państwowej!!! Po drugie, skąd wniosek,
                    że nie skończyłam szkoły??? Poszłam na uzup mgr, które trwały 2 lata! Wniosek
                    wyciągnij sam!! Postanowiłam tam pójść, bo miał tam powstać kierunek specjalnie
                    dla anglistów (Zarządzanie i Marketing, spec. Zarządzanie Międzynarodowe), na
                    którym przedmioty (większość!!!) miała być po angielsku. Okazało się co innego,
                    o co też mam żal do uczelni.

                    po drugie: <<Tacy zawsze mają dużo do
                    > powiedzenia o innych a szczególnie o poziomie wiedzy ludzi, którzy mają
                    > pokończone szkoły pańswowe, doktoraty czy profesury>>

                    pisząc takie rzeczy widać, że wiesz mało na ten temat, więc nie będę się
                    zbytnio zagłębiać. Jeżeli ktoś podejmuje się nauki danego przedmiotu to
                    powinien mieć do tego kompetencje. Ponownie, gdybyś umiał czytać ze
                    zrozumieniem, zauważyłbyś, że jak wół jest napisane: podziwiam dr
                    Paszkowskiego, czy dr Widelską, bo mają ogromną wiedzę i to doceniam. A jaki
                    poziom wiedzy reprezentuje pani dr, która namęczyła się przygotowując slajdy
                    z "gotowca". Kobiecie nawet nie chciało się poszukać innych źródeł, wszystko z
                    jednej książki "słowo w słowo" (chyba wiesz jak to się nazywa).

                    Poziom Twojego postu jest bardzo niski. Widać, że masz "mało" lat.

                    Ps. <<Idź na egzamin
                    >
                    > do państwowej uczelni to będziesz jak malutki zbity pies z podkulonym ogonem>>

                    Byłam i zapewne kilka razy będę. Nigdy nie miałam poprawki, mam stypendium,
                    byłam też na stypendium zagranicznym. Także przestań bredzić, dziecko, bo wiem
                    dobrze jak wyglądają egzaminy na uczelniach państwowych. Te na Ciepłej to jedna
                    wielka komedia. Nie musisz się ze mną zgadzać...
                    • Gość: huk Re: nie tylko ona IP: *.leed.cable.ntl.com 28.06.07, 07:48
                      Ciekawe, co bédzie w tych budynkach na Cieplej za kilka lat, bo chyba
                      nie 'studenci'?
                      Ja zarzadzanie nie konczylem i zarzadzam grupa ludzi, m.in mgr z Cieplej. A o
                      poziomie anglistyki lepiej sie nie wypowiadac.
                      • Gość: szok Re: nie tylko ona IP: *.cnb.com.pl 28.06.07, 12:40
                        Kochany, ja kończyłam anglistykę na PAŃSTWOWEJ uczelni (UW), a jaki poziom jest
                        na Ciepłej mogę się tylko domyślać.

                        Jeśli chodzi o budynki też mnie to zastanawia. Jeżeli już na studia
                        panstwowe/dzienne zaczynają się rekrutacje bez żadych egzaminów wstępnych
                        (także dla starych maturzystów), przyjmuje się każdego jak leci, to upadek
                        Ciepłej jest bliski. Jedyne co ją ratuje to dość atrakcyjna oferta edukacyjna,
                        jak na nasze województwo. Zanim UwB, czy PB uwtorzą nowe/atrakcyjne kierunki
                        trzeba będzie jeszcze trochę poszekać.
                        • Gość: dd Re: nie tylko ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 13:24
                          załóżcie sobie odrębny wątek i sobie pogadajcie, bo wasze dywagacje niewiele
                          mają wspólnego z tytułowym pytaniem. a może po prostu nie wiecie o czym mówicie
                          o ciepłą znacie tylko z budynku? to tym bardziej darujcie sobie
                          -------
                          albo po prostu poradźcie coś osobie, która założyła wątek
                          • Gość: rada Re: nie tylko ona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 22:16
                            Odnośnie Twojego pytania. Jeżeli jest Ci potrzebny dokument i jakiś wstęp do
                            wiedzy to idź i studjuj - pozostałą wiedzę uzupełnisz sobie sama na podstawie
                            literatury i w jakim kierunku zechcesz. Jak trafisz na kompetentnych
                            wykładowców to jeszcze skorzystasz z ich doświadczenia. Natomiast o poziomie
                            każdej podyplomówki (czy to państwowej czy to prywatnej) powiem Ci tak - to
                            jest biznens i w tym nauczaniu chodzi o zarobek: szkoły i nauczycieli. Tak jest
                            wszędzie - zobacz co się dzieje na kursach unijnych.
                            • Gość: dd Re: nie tylko ona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 15:13
                              nie do końcatakjest z tym biznesem. ale jest rada na chałturzących wykładowców:
                              pytać, pytać, pytać, domagać się
                        • Gość: huk Re: nie tylko ona IP: *.leed.cable.ntl.com 29.06.07, 01:37
                          Szok napisala:
                          Kochany, ja kończyłam anglistykę na PAŃSTWOWEJ uczelni (UW), a jaki poziom jest
                          na Ciepłej mogę się tylko domyślać.

                          Myslé, ze az takiej wyobrazni nie masz... Szkoda slow po prostu.
                          Klaniam sie nisko i kapeluszem zamiatam chodnik - to podziw dla absolwentki
                          PANSTWOWEJ (niepublicznej)filologii.
    • Gość: dd Same w sobie zintegrowane systemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 20:48
      to rzecz przyszłościowa, więc chodzi raczej o to, czy w ogóle chcesz posiadać
      taką wiedzę. o ile wiem to mocno średni poziom, ale czy w Biasłymstoku ktoś
      inny jeszcze oferuje taką podyplomówkę? jeśli np. PB to bardziej warto iść tam,
      gdyż spotykam się z publikacjami osób tam pracujących na ten temat. ci z
      ciepłej są anonimowi i jeśli gdzieś publikują to raczej w tym, cosami
      wydrukowali. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka