bakalo 27.06.07, 15:36 Próbowałyście? A może macie jakieś zastrzeżenia? Tylko raz widziałam w Białymstoku na ulicy mamę z dzidzią w chuście. MOże to niepraktyczne? Bardzo mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kichigai_ushi ja nosze. 27.06.07, 19:06 mam chuste wiazana i mam tez Mei Taia. uwielbiam nosic malego w chuscie. i sama sie dziwie ze ja nikogo jeszcze nie psotkalam na miescie w chuscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
igua ja tez 28.06.07, 16:58 choc nie ma mnie w bialym :) teraz jestem w supraslu i tez nosze :D ostatni glownie w lulu, bo na szybko wyskakiwalam np. po kuzyna do szkoly, wiec wygodniej mi bylo a kolkowej. poza tym wtedy akurat byly upaly i nie chcialo mi sie opatulac wiazana. ale np. weekend majowy nad morzem obfitowal w noszenie dziecka w chuscie wiazanej Odpowiedz Link Zgłoś
acha051005 Re: Nosicie dzieci w chuście? 28.06.07, 21:51 Moja Nika niestety darla sie jak ja wkladalam do chusty. Wytrzymywala kilka minut, a pozniej to juz ryk i nic wiecej. Wychodzilam z domu z dzieckiem w chuscie, a wracalam z dzieckiem na rekach i chusta w torbie... Odpowiedz Link Zgłoś
mohawek Re: Nosicie dzieci w chuście? 04.07.07, 13:54 Moja lubi chuste i chodziłam z nią na razie po osiedlu - zasypia sobie od tego bujania, ale na koniec spaceru sie obudziła i an szczęście idąc mogłam ja nakarmić, bo bym szła na ostrym "sygnale" :DD a nikt nic nie widział! Super sprawa - polecam. Ja mam tą prościutka z chusta.pl i sobie chwale. Odpowiedz Link Zgłoś
lanolinek Re: Nosicie dzieci w chuście? 04.07.07, 21:38 ja też mam z chusta.pl i też jestem bardzo zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
pauli26 Re: Nosicie dzieci w chuście? 05.07.07, 10:53 I ja bym chciała nosić w huście, ale moje dziecię rodzi się dopiero w grudniu, a półroczny smyk może się już temu sprzeciwiać:)) także poczekam do następnego... Pozdrowienia bakalo:) dopiero teraz zobaczyłam, że mamy podobne korzenie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bakalo Re: Nosicie dzieci w chuście? 06.07.07, 12:34 Bardzo mi miło z tego powodu Pauli! Odpowiedz Link Zgłoś
kichigai_ushi pauli! 07.07.07, 12:24 nie wiem skad stwierdzenie z epolroczne dziecko moze sie sprzeciwiac do noszenia w chuscie??? ja mego zaczelam nosic jak mial juz 9 miesiecy! pozatym noszenie maluszka w chuscie po domu to jest super sprawa. czasami jak ma kolki, i potrzebuje byc przy mamie, wkladasz go do chusty i masz rece wolne zeby cokolwiek jeszcze zrobic! moim zdaniem nie powiennas sie zniechecac, naprawde. moja kolezanka wlasciwie od pierwszych dni zycie swego synka nosila w chuscie kolkowej. i tez po domu. maluch jest szczesliwy ze jest prz mamie, mama jest szczesliwa ze dziecko nie placze i nie ma wyzrutow ze go zostawia placzacego w lozeczku no i moze zajac sie domowymi obowiazkami. Odpowiedz Link Zgłoś
igua Re: pauli! 07.07.07, 19:30 ja co prawda nie widzialam potrzeby noszenia dziecka w chuscie dla samego noszenia (nie chcialam, zeby sie nadto do mnie przyzwyczajal), ale jak byl maly, to kolkowa byla super do noszenia go podczas kolek. pozniej byl w szelkach pavlika, wiec kolkowa chusta troche odpadala, ale wlasnie polroczne i starsze dziecko jest super do noszenia, gdy mozesz w kolkowa wrzucic na szybko i przejsc z co najmniej jedna reka wolna. a juz wiazana - idealna na okazje typu: dziecko ze mna + obie rece wolne. i powiem ci, ze moje niemale bydle (ok. 10 kg) ostatnio mialo jakies zatrucie. robi rozne numery jedniowo-piciowe i rozregulowalo sie w spaniu. juz nie mialam koncepcji na dzien, wiec wsadzilam go w chuste (zazwyczaj uzywam jej poza domem), nosilam, robiac inne rzeczy w kuchni i dziecie usnelo. a swoja droga - kiedys zasypial sam, bawil sie sam... ostatnio swiata poza amam nie widzi. dziwnym zbiegiem okolicznosci zaczal zasypiac w lozku ze mna. i nawet jak go odloze, to w jakis dziwny sposob nad ranem budze sie razem z nim (u mnie) :D i po zatruciu odrzucil butelke, wiec mamy mega uzaleznienie od matki. a tak sie staralam nie przyzwyczajac go zbytnio do siebie i nie nosic calymi dniami na rekach :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś