ortheu
24.06.03, 10:20
Artykuł:
polityka.onet.pl/162,1123435,1,0,2406-2003-25,artykul.html
Obrazek:
polityka.onet.pl/1,57385,obrazek.html
Powtórzmy za Polityką:
"Granice rozbiorów pokrywają się z granicami poparcia dla Unii"
Generalnie można stwierdzić, że na ziemiach nie należących przed wojną do
Polski głosowano
za Unią, na ziemiach w jej granicach przedwojennych - przeciw. Oznacza to nie
mniej, nie
więcej tylko to, że społeczności (mniejszości narodowe, ludność napływowa),
które
opowiedziały się za Unią, bardziej wolą jakiekolwiek inne "rządy" (unijne,
niemieckie, itd.)
- byle nie polskie.
A więc czekamy kiedy pragmatyczna Unia Europejska "wyznaczy" nowe (czyli
stare, z
ewentualnymi korektami), etniczne granice Polski?