Dodaj do ulubionych

co sadzicie?

03.08.07, 03:13
www.powstanie.pl/
znalazlem linka z bloga jkma
moze ma troche racji?

"Naród naprawdę męski nie walczy nigdy do ostatniej kropli krwi.
Na tym polega prawdziwy patriotyzm, patriotyzm obdarzony
instynktem życia, nakazującym cierpliwość, ostrożność,
powściągliwość, subtelność taktyczną w dążeniu do celu
zasadniczego. My natomiast tak bardzo tęsknimy do wielkości,
do walki…
Stefan Kisielewski o Powstaniu Warszawskim,
Tygodnik Powszechny , 24 .09.1945 (fragment)"

malo kto ma odwage to powiedziec....
Obserwuj wątek
    • cynik.a Co sadzicie ... ? 03.08.07, 07:50
      fiat_lux napisał:

      > www.powstanie.pl/
      > znalazlem linka z bloga jkma
      > moze ma troche racji?
      > ....................................................................

      ... nie zgadzam sie z toba i ... nie nAm sadzic poleglych. Przemysl to jeszcze
      raz. 1949, -56, -58, -70 ... (rewolta berlinska, Poznan, Wegry, Czechy i "stop"
      na Wybrzezu. A potem KREW TAMTYCH bezkrwawo "przyplynela" i ... mozesz
      swobodnie otwierac twarz na tym Forum.
      Bialorusini nie mieli takich zrywow (moze dlatego ze zamalo tam Polakow) i
      narazie maja to, co maja. Niebawem chinski kaganiec internetowy.
      Nic za darmo fiucie - nic.
      • stefan.bialystok Re: Co sadzicie ... ? 03.08.07, 17:39
        Zgadzam się z założeniem tej strony. Uważam, że Bór-Komorowski zdawał sobie sprawę z tego, że może być gorzej niż tragicznie. Gdy myślę o Powstaniu przypomina mi się cytat z "Pana Tadeusza":

        "Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie,
        Ja z synowcem na czele, i - jakoś to będzie!"

        Taka była logika dowódców AK. Już lepiej można było można zaczekać na wejście Aliantów. Gdyby nie było powstania, to Sowieci moim zdaniem by nie weszli, bo w Warszawie pozostał kwiat inteligencji, który stawał na przeszkodzie Stalinowi w zbudowaniu komuny w Polsce.
    • ralston Re: co sadzicie? 03.08.07, 17:52
      Czesi nie robili powstania. Mają nie zniszczoną Pragę. Wolność od sowieckiej
      supremacji odzyskali praktycznie w tym samym czasie co my. Szkoda tych ponad
      200 tysięcy ludzi, szkoda zrujnowanej Warszawy (kto widział przedwojenne
      fotografie, ten wie, jak piękne było to miasto). Nie spotkałem przekonywującego
      dowodu na to, że powstanie było konieczne. Żal tej wielkiej ofiary spośród
      często najlepszej części narodu...
      • gerwazjusz Z ubeckiej propagandy w orwellowską??? 03.08.07, 18:21
        Jakiś Jan Sidorowicz. Kto to kuźwa jest i kto go upoważnił do zakupu domeny
        www.powstanie???? Ja nigdy nie miałbym sumienia tak podstępnie działać! Oddaj
        złodzieju-cwaniaczku domenę żyjącym Powstańcom!

        Czy ktoś mi wyjaśni kto to jest Jan Sidorowicz???
        • pogromca_kojotow Sprawdzcie w IPN ! 03.08.07, 18:32
          gerwazjusz napisał:

          > Jakiś Jan Sidorowicz. Kto to kuźwa jest i kto go upoważnił do zakupu domeny
          > www.powstanie???? Ja nigdy nie miałbym sumienia tak podstępnie działać! Oddaj
          > złodzieju-cwaniaczku domenę żyjącym Powstańcom!
          >
          > Czy ktoś mi wyjaśni kto to jest Jan Sidorowicz???

          Rzeczywiście Gerwazjuszu! To jakiś palant z Kanady. Pisze, że był świadkiem
          powstania, ale nie walczył po stronie powstańców. Po czyjej stronie więc
          walczył? Sądząc po nazwisku i kraju emigracji, prawdopodobnie walczył po
          stronie Niemców w ukraińskich oddziałach!!! Sprawdźcie to, bo moje przeczucia
          często się sprawdzają.
      • fiat_lux Re: co sadzicie? 03.08.07, 18:55
        ralston napisał:

        > Czesi nie robili powstania. Mają nie zniszczoną Pragę. Wolność od sowieckiej
        > supremacji odzyskali praktycznie w tym samym czasie co my. Szkoda tych ponad
        > 200 tysięcy ludzi, szkoda zrujnowanej Warszawy (kto widział przedwojenne
        > fotografie, ten wie, jak piękne było to miasto). Nie spotkałem przekonywującego
        >
        > dowodu na to, że powstanie było konieczne. Żal tej wielkiej ofiary spośród
        > często najlepszej części narodu...

        ralston w 100% zgoda. czytalem wielokrotnie rozne wspomnienia z powstania i
        wielu z nich uwazalo ze lepiej zorganizowac walki poza stolica (bodajze w lasach
        kabackich) a nie wsrod ludnosci cywilnej i miasta. walczyli bo taki byl rozkaz i
        nie chcieli opuszczac walczacych kolegow

        dzis tworzy sie nowa historie. "radoslaw" zostal potepiony jak komuch.
        kombatantow przybywa i wszystko jest super

        a komu sie nie podoba powstanie ten komuch i fiut
        • fiat_lux Re: co sadzicie? 03.08.07, 19:22
          nie w lasach kabackich tylko w kampinosie - moja pomylka
    • Gość: zenon Re: co sadzicie? IP: *.euro-net.pl 03.08.07, 18:40
      Niestety, ale nalezy sie z tym stwierdzeniem zgodzic w 100 procentach. Bylem
      kilka razy we Francji rozmawialem z Francuzami w roznym wieku. Wszyscy oni sie
      z nas podsmiewaja - wlasnie w sprawie Powstania. Oni walczyli, ale w pewnym
      momencie powiedzieli basta. Dali spokoj i czekali kiedy nadejdzie realna szansa
      na wolnosc. Dzieki temu maja m.in. Paryz - miasto zupelnie niezniszczone,
      wielowiekowe ktore robi oszalamiajace wrazenie. Maja panstwo mocne, silne ktore
      dzis moze stanac twarza w twarz z Niemcami a moze i z innymi mocarstwami. W
      duzej mierze dzieki temu ze unikneli wojennych szkod. Wiedzieli kiedy schowac
      sie pod miedza a takze kiedy spod niej wyskoczyc. Nam niestety
      takiej "chytrosci" zabraklo...
      • Gość: monika Re: co sadzicie? IP: 194.57.157.* 03.08.07, 19:11
        mieszkam we francji. z przykroscia stwierdzam, ze francuzi nigdy nie slyszeli o
        powstaniu warszawskim, ale tylko o powstaniu w getcie. nie spotkalam sie ani ja
        ani moj maz francuz, by ktos smial sie z powstania w getcie. pozdrawiam
        bialystok.
        • fiat_lux Re: co sadzicie? 03.08.07, 19:18
          powstania w getcie mialy zawsze inna motywacje. motywacja bylo w obliczu pewnej
          smierci conajmniej umrzec z godnoscia. powstanie warszawskie bylo czescia akcji
          burza. roznica jest diametralna - zydow czekala pewna smierc, mieszkancow
          warszawy nie.
      • drzazgarz bajkopisarz? 04.08.07, 14:24
        Gość portalu: zenon napisał(a):

        > Niestety, ale nalezy sie z tym stwierdzeniem zgodzic w 100 procentach. Bylem
        > kilka razy we Francji rozmawialem z Francuzami w roznym wieku. Wszyscy oni sie
        > z nas podsmiewaja - wlasnie w sprawie Powstania. Oni walczyli, ale w pewnym
        > momencie powiedzieli basta. Dali spokoj i czekali kiedy nadejdzie realna szansa
        >
        > na wolnosc. Dzieki temu maja m.in. Paryz - miasto zupelnie niezniszczone,
        > wielowiekowe ktore robi oszalamiajace wrazenie. Maja panstwo mocne, silne ktore
        >
        > dzis moze stanac twarza w twarz z Niemcami a moze i z innymi mocarstwami. W
        > duzej mierze dzieki temu ze unikneli wojennych szkod. Wiedzieli kiedy schowac
        > sie pod miedza a takze kiedy spod niej wyskoczyc. Nam niestety
        > takiej "chytrosci" zabraklo...

        Nawet Niemcy nie wiedzą o Powstaniu Warszawskim a cóż dopiero Francuzi.
        Poprzedni prezydent Niemiec też pomylił Powstanie Warszawskie z powstaniem w getcie.

        "Wielu Polaków pamięta mu, że na krótko przed krótko przed wizytą w Polsce w
        wywiadzie dla jednego z niemieckich pism pomylił powstanie warszawskie z
        powstaniem w Getcie Warszawskim, uznając to za dowód niemieckiej ignorancji w
        stosunku do polskiej historii."

        ludzie.wprost.pl/sylwetka/?O=99856
        • drzazgarz Re: bajkopisarz? 04.08.07, 14:34
          Czy zauważyliście, że dla równowagi napisałem powstanie w getcie z małej litery?
          Skoro esbecka propaganda szmatławca Wprost pisze Powstanie Warszawkie z małej
          litery a powstanie w getcie z wielkiej, to ja zastanawiam się w jakim kraju ja
          mieszkam???
    • fiat_lux forumowa "prawica" jak zwykle z katolicka kultura 03.08.07, 18:47
      "fiucie" "ubecka propaganda" "sprawdzcie w ipn" (czyli =ubek) "zlodziej" "cwaniak"

      napiszcie jeszcze do ubeka korwina mikke:
      "Osądzić tych, co spowodowali wybuch powstania!"

      korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID238561062,index.html
      • gerwazjusz Re: forumowa "prawica" jak zwykle z katolicka kul 03.08.07, 19:05
        Czy doczekam się na odpowiedź kto to jest Jan Sidorowicz i w czyim imieniu
        przemawia, skoro podobno był świadkiem powstania a nie walczył po stronie
        powstańców?
        • fiat_lux Re: forumowa "prawica" jak zwykle z katolicka kul 03.08.07, 19:16
          gerwazjusz napisał:

          > Czy doczekam się na odpowiedź kto to jest Jan Sidorowicz i w czyim imieniu
          > przemawia, skoro podobno był świadkiem powstania a nie walczył po stronie
          > powstańców?

          nie wiem kto to jest. nie wiem w czyim imieniu przemawia. nie wiem czy byl
          swiadkiem powstania czy walczyl a jesli tak to po czyjej stronie (moze ktos inny
          wie)

          dowiedzialem sie o jego stronie z bloga janusza korwina mikke. mam szacunek do
          heroizmu powstancow, mam duze watpliwosci co do decyzji o rozpoczeciu powstania
          - wiem ze mieli je rowniez sami powstancy
          • cynik.a Wg. "mojej wiedzy" ... 03.08.07, 21:33
            (jakos nie lubie tego zwrotu) ... ludzie powstania byli tak zagrzani do walki
            i zemsty na hitlerowcach, ze nawet dowodctwo nie bylo w stanie odwolac
            godziny "W". Policzone by to bylo jako zdrada. Poszliby na przekor. Spowodowalo
            by to haos. I nie bylo wyjscia. Im juz nie zalezalo na zyciu w upokorzeniu. A
            zemsty szwabow i zgliszcz, nie "musieli" przewidywac.
            Pamietam Warszawe w 46-ym. Ojciec mnie tam zawiozl na Wilenski, pokazac jak DF
            Starosielce budowal Kierbedzia. Wygladalo strasznie.
            Znam historyczne fotografie przedwojennej Warszawy - to byl Paryz centrum
            Europy.
            • fiat_lux Re: Wg. "mojej wiedzy" ... 03.08.07, 21:46
              nie zgadzam sie. to bylo wojsko i nie bylo samowoli - nikt by nie szedl "na
              przekor". szczegolnie ze wielu z nich nie zgadzalo sie z decyzja o rozpoczeciu
              powstania. nie bylo broni i nie bylo wystaczajaco ludzi, a po numerach na
              wschodzie (akcja burza) ze strony ruskich nie mogli sie nic spodziewac
              • gerwazjusz Re: Wg. "mojej wiedzy" ... 03.08.07, 22:32
                Stara śpiewka. Czy powstanie było potrzebne? Oczywiście! Po pierwsze nie da się
                porównać sytuacji Czechów i Polaków. Kto to robi to znaczy, że nie wie jakie
                plany miał Hitler wobec Czechów a jakie wobec Guberni Generalnej. Od stuleci
                inne były stosunki Niemców z Czechami a inne nasze.

                Śmieszą mnie różne mądre Stefany, które oceniają decyzje z perspektywy
                dzisiejszej. Ciekawe czy wtedy byłby taki mądry i wiedział, że Stalin wstrzyma
                ofensywę? Nikomu wtedy nie przyszło do głowy że dwie armie POLSKIEGO wojska
                pokornie posłuchają Stalina i nie wymogą na nim ofensywy, ale pozostaną po
                drugim brzegu Wisły. Anders miał jaja przejść pół świata a tu chodziło o kilka
                kilometrów! Kto mógł wtedy pomyśleć, że Stalin żywiony amerykańskimi konwojami
                jest w stanie zabronić aliantom korzystać ze swoich lotnisk?

                Co dało nam powstanie? Można o tym książkę napisać. To u nas partyzantka AK
                miała wielki szacunek i wsparcie długo po zakończeniu wojny. To dlatego Polska
                jako jedyny kraj nie dała się skolektywizować, to u nas wciąż wybuchały
                antykomunistyczne zrywy, strajki. To u nas powstał pierwszy wolny związek
                zawodowy w bloku komunistycznym. To u nas pierwszych komuna zastała zmuszona do
                zawarcia kompromisu z częścią (niestety) opozycji i odbyły się pierwsze
                częściowo wolne wybory.
                • fiat_lux Re: Wg. "mojej wiedzy" ... 03.08.07, 22:45
                  gerwazjusz napisał:

                  > Śmieszą mnie różne mądre Stefany, które oceniają decyzje z perspektywy
                  > dzisiejszej. Ciekawe czy wtedy byłby taki mądry i wiedział, że Stalin wstrzyma
                  > ofensywę? Nikomu wtedy nie przyszło do głowy że dwie armie POLSKIEGO wojska
                  > pokornie posłuchają Stalina i nie wymogą na nim ofensywy, ale pozostaną po
                  > drugim brzegu Wisły. Anders miał jaja przejść pół świata a tu chodziło o kilka
                  > kilometrów! Kto mógł wtedy pomyśleć, że Stalin żywiony amerykańskimi konwojami
                  > jest w stanie zabronić aliantom korzystać ze swoich lotnisk?

                  ale czytajac np ksiazki aleksandra kaminskiego tuz przed powstaniem rownie
                  trafnie oceniano sytuacje. i nie potrzebna im byla dzisiejsza perspektywa.

                  >
                  > Co dało nam powstanie? Można o tym książkę napisać. To u nas partyzantka AK
                  > miała wielki szacunek i wsparcie długo po zakończeniu wojny. To dlatego Polska
                  > jako jedyny kraj nie dała się skolektywizować, to u nas wciąż wybuchały
                  > antykomunistyczne zrywy, strajki. To u nas powstał pierwszy wolny związek
                  > zawodowy w bloku komunistycznym. To u nas pierwszych komuna zastała zmuszona do
                  > zawarcia kompromisu z częścią (niestety) opozycji i odbyły się pierwsze
                  > częściowo wolne wybory.

                  smieszy mnie ze w temacie powstania piszesz ze "komuna zostala zmuszona" a w
                  innych watkach tobie podobni, moze i ty, piszesz ze to byla targowica

                  kotwicz pisal ocenial tez bardzo negatywnie bohaterow powstania takich jak plk
                  radoslaw. postaci dwuznaczne jak berling tez oceniacie jednoznaczenie
                  negatywnie, zapominajac ze komuna to nie prezent od stalina a od wszystkich
                  mocarstw swiata - piatka przybita ze stalinem 3 razy w teheranie jalcie i poczdamie

                  w innych krajach tez byly zrywy - w pradze, na wegrzech. polska nie jest tu jedyna
                  • gerwazjusz Re: Wg. "mojej wiedzy" ... 04.08.07, 00:24
                    To przecież oczywiste fiacie lux, że Powstanie musiało mieć zarówno swych
                    zwolenników i przeciwników. To tak jak przed meczem Jagiellonii jeżeli jeden
                    będzie twierdził, że Jaga wygra, drugi, że zremisuje a trzeci że (tfu!) przegra,
                    to jestem pewien, że jeden z nich trafnie ocenił sytuację. Czy może wiesz który?

                    Nie szukaj sprzeczności tam gdzie jej nie ma. Komuniści regularnie badali tzw
                    nastroje społeczne i w pewnym momencie, gdy apołeczeństwo stawało się coraz
                    bardziej zniecierpliwione sytuacją postanowili podzielić się władzą z częścią
                    opozycji, ale tylko skupionej wokół KOR, zupełnie pomijając potężne skrzydło
                    obozu chrześcijańsko-narodowego czyli Walentynowicz, Gwiazdy, a więc prawdziwych
                    organizatorów strajków sierpniowych.

                    Co do zrywów w Pradze, na Węgrzech, to wiem, że znasz prawdę, tylko celowo
                    starasz wprowadzić ludzi w błąd. Wiesz doskonale, że cały system komunistyczny
                    był oparty na strachu i terrorze. Gdy po klęsce polskich komunistów w wyborach i
                    upadku muru berlińskiego strach minął, zaczęły się rewolucje. Nigdy nie byłoby
                    jednak upadku muru berlińskiego, i rewolucji w Pradze i Budapeszcie, gdyby nie
                    Polska.
                    • fiat_lux Re: Wg. "mojej wiedzy" ... 04.08.07, 02:50
                      kompromitujesz sie
                      • cynik.a Re: Wg. "mojej wiedzy" ... 04.08.07, 13:33
                        fiat_lux napisał:

                        > kompromitujesz sie
                        .........................................

                        To ty kompromitujesz sie.

                        Daje sie zauwazyc ze w 99% nigdy nie masz wlasnego zdania. Sugerujesz nam z
                        uporem maniaka, sugestie zaczerpniete z: - a ten napisal to, a tamten tam-
                        tamto, lub wciskasz www.-iki ktore sa dla ciebie autorytetem, bo brak ci
                        wlasnej koncepcji. Krotko: lubisz dyktat mola ksiazkowego.
                        A czasem zdarza ci sie, jak zglupiejesz do reszty, - to na pytanie odpowiadasz
                        pokretnie - pytaniem.
                        Masz "dar" supper kretacza. Na pierwszy rzut oka, dla glupcow mozesz wydawac
                        sie - bardzo elokwentny. Ale dla innych, takich jak dla przykladu Idzik -
                        jestes "elokwentnym delikwentem".
                        • fiat_lux Re: Wg. "mojej wiedzy" ... 04.08.07, 20:36
                          czyli niedobrze ze zgadzam sie z pewnymi uznanymi na swiecie czy w polsce ludzmi.
                          rozumiem ze ty nie masz autorytetow i bazujesz zycie jedynie na tym co sam
                          osiagnales - to tez jest sposob
                          tylko dlaczego uzywasz np internetu czy komputera? nie masz wlasnego wynalazku?
              • Gość: idzikczortu Re: Wg. "mojej wiedzy" ... IP: *.sub-70-198-149.myvzw.com 03.08.07, 23:33
                Tak oto toczy sie po Polsce rozklekotany pojazd wydajac przerazliwy jazgot,
                podobny dzwiekom zerdzewialych osi - falszu historycznego. W takim jazgocie
                latwiej przemycic gooovno warte teorie budowane post-factum. Latwiej tedy
                przeinaczyc historie wspolczesna. Prym w takich dyskusjach wioda sensaci
                typu "fiat lux" nie potrafiacy sie wykazac zadnymi korzeniami ani do regionu
                ani do kraju. O dziwo, za kazdym razem taka zafalszowana historia ma dowiesc,
                ze tak naprawde to tamci Polacy ktorzy przelewali krew i szli na szaniec byli
                glupkami. O ile madrzej pokierowali by Polska ich pogrobowcy - tzn., ta czesc
                Polakow ktorzy mieli tak wysoki wskaznik inteligencji, ze musiala zostac
                sowieckimi kolaborantami...
                Dosc tej sciemy i dosc dlubania dziur, tam gdzie ich nigdy nie bylo!
                "Fiat" tez raptem pokazal swoj skryty atut: "autorytet" ktory tym razem sluzy
                mu za opoke - Janusza Korwina Mikke. Oczywiscie, zazdroszcze p. Mikke jego
                swady ale zeby to byl dla mnie autorytet? Musial bym najpierw zobaczyc raport
                podpisany przez jego psychologa, a juz szczegolnie po jego niezwykle dziwnym
                przebiciu sie nozem w czasie gdy byl otoczony swoja rodzina...
                A jeszcze brzydziej mi pachnie niejaki Sidorowicz. Po zwroceniu uwagi
                przez "Gerwazjusza" na to indywiduum, rzeczywiscie i mnie przypomina mi on
                innego "specjaliste" od tajnej broni, ktora niedobitki UB-eckie skierowaly
                niegdys na Walese - niejakiego Tyminskiego.
                Sam nie jestem historykiem, ale bzdury tu wypisywane porownujace okupowany
                przez Niemcow Paryz i Paryzan samych do Warszawy i Warszawian - to zahacza o
                bluznierstwo! To tak jakby porownywac kolor krwi przelewanej przez Powstancow z
                kolorem czerwonego Burgunda lejacego sie wowczas hektolitrami w gardla Niemcow
                w Paryzu. Wypada tylko rece zalamac! Czy to dzis taki sekret, ze Hitler wysylal
                swoja generalicje do Paryza (a w "padrazumiewanii" takze do najwiekszego
                skupiska burdeli na swiecie), wlasnie w nagrode za udane akcje na Wschodzie
                m.in., w Polsce...
                Pamietajmy tez, ze Polskie Panstwo Podziemne ktoremu podlegal General Bor-
                Komorowski bylo w posiadaniu niemieckich planow (sa do dzis w Warszawie),
                zrobienia z Warszawy miasta okolo 150-tysiecznego, jedynie ze szkolami
                podstawowymi i z opisem likwidacji wszystkich Polakow o wyzszej, niz
                przecietna, inteligencji.
                Ktos tu w watku pisal jakies bzdury o "umawianiu sie" i podpisywaniu ukladow z
                agresorem. Ja sie pytam: jakie uklady? Z kim?
                To by bylo na tyle niektorym gowniarzom, bajdurzacym na tym watku.
                • fiat_lux Re: Wg. "mojej wiedzy" ... 04.08.07, 02:51
                  "w sumie nie mam nic do powiedzenia wiec poprzestane na 50 akapitach tasiemca"
                  idzik lepszy od ciebie pozostal tylko fidel, ale niedlugo bedziesz number 1
                  • drzazgarz Re: Wg. "mojej wiedzy" ... 04.08.07, 20:43
                    No widzisz, Idzikczortu. W gusta wszystkich nie trafisz. Ja na przykład z
                    zainteresowaniem przeczytałem twój post, bo wprawdzie słyszałem, że po powstaniu
                    Hitler chciał wymazać Polskę z mapy Europy, ale nie wiedziałem nic o
                    przedpowstaniowych planach wobec Warszawy.

                    Fiata natomiast zupełnie to nie interesuje, natomiast bardzo sobie chwali
                    wklejki edico i twierdzi, że nawet on wszechwiedzący ekspert światowej sławy w
                    dziedzinie katolicyzmu sporo się od niego dowiedział.

                    O gustach się podobno nie dyskutuje, ale jeżeli będziesz kiedyś chciał zaspokoić
                    "wybredne" gusta fiata lux to daj mi znać. Podrzucę ci kilka "ambitnych" linków
                    typu racjonalista inaczej, analfabetka kurka czy rumburak my hero. Wystarczy, że
                    coś tam skopiujejsz i wkleisz.

                    Pozdrawiam
    • koczisss Re: co sadzicie? 03.08.07, 22:55
      Dziś nic nie sadziłem, w poniedziałek będę!
      • cynik.a Re: co sadzicie? 05.08.07, 10:46
        koczisss napisał:

        > Dziś nic nie sadziłem, w poniedziałek będę!
        ................................................,
        ... ach taaak!
        ... to mysmy sie chyba spotkali po przeciwnych stronach "barykady".
        No nie wstydz sie, wyplun - kim JESTAS.
    • spiacy_z_otwartymi_oczami Re: co sadzicie? 05.08.07, 10:51
      Stary spór romantyków z pozytywistami. PPS-u z Endekami i tak dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka