Dodaj do ulubionych

Naukowiec fiat lux

09.08.07, 14:27
O co chodzi wybitny naukowcu z tą sierotką Marysią i dlaczego zamieściłeś ten
link?

pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_ignorantiam

Czy mógłbyś być mniej tajemniczy i nas oświecić o co chodzi? Czyżbyś jako
pierwszy naukowiec na świecie udowodnił, że nie ma Boga?
Obserwuj wątek
    • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 15:56
      to jest zasada logiki ktora mowi ze najpierw trzeba udowodnic istnienie boga, a
      jesli juz tak sie stanie to mozna pozniej to teorie obalac (czyli podac dowod na
      nieistnienie)

      jest na swiecie miliony zmyslonych rzeczy i nikt nie pyta o dowod na nieistnienie
      • Gość: azp11 Re: Naukowiec fiat lux IP: *.elpos.net 09.08.07, 23:57
        "to jest zasada logiki ktora mowi ze najpierw trzeba udowodnic
        istnienie boga, a
        jesli juz tak sie stanie to mozna pozniej to teorie obalac (czyli
        podac dowod na
        nieistnienie)"
        ________________
        Rozumiem, że jako człowiek logiczny potrafisz podać dowód na
        nieistnienie czegoś, czego istnienie zostało udowodnione.
        • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 16:47
          Gość portalu: azp11 napisał(a):

          > "to jest zasada logiki ktora mowi ze najpierw trzeba udowodnic
          > istnienie boga, a
          > jesli juz tak sie stanie to mozna pozniej to teorie obalac (czyli
          > podac dowod na
          > nieistnienie)"
          > ________________
          > Rozumiem, że jako człowiek logiczny potrafisz podać dowód na
          > nieistnienie czegoś, czego istnienie zostało udowodnione.

          rozumiesz
      • Gość: obiektywny Drzazgarz jest OK,Fiat Lux do d... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 11.08.07, 20:22
        oto całą prawda
    • Gość: idzikczortu Re: Naukowiec fiat lux IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 09.08.07, 16:01
      Slusznie zwraca uwage "drzazgarz" na sprawe klarownosci w kazdym
      toku rozumowania. Bo jezeli wedlug "fiata luxa" samo przywolanie
      definicji (Argumentum ad ignorantiam), ma byc dowodem w dyskusji to
      jest to poprostu intelektualnym naduzyciem. Definicja bowiem ma
      akurat taka sama wartosc dowodowa zarowno u zwolennikow jak i
      przeciwnikow raz postawionej tezy.
      • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 16:06
        Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

        > Slusznie zwraca uwage "drzazgarz" na sprawe klarownosci w kazdym
        > toku rozumowania. Bo jezeli wedlug "fiata luxa" samo przywolanie
        > definicji (Argumentum ad ignorantiam), ma byc dowodem w dyskusji to
        > jest to poprostu intelektualnym naduzyciem. Definicja bowiem ma
        > akurat taka sama wartosc dowodowa zarowno u zwolennikow jak i
        > przeciwnikow raz postawionej tezy.

        w artykule wikipedii jest nawet przyklad dotyczacy wlasnie tematu o ktorym
        rozmawialismy, wiec nie wiem co odpowiedziec na taka kompletna bzdure
        • drzazgarz Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 16:25
          Co masz odpowiedzieć? To bardzo proste. Przestań kręcić i KONKRETNIE odpowiedz
          czy jesteś w stanie logicznie udowodnić, że Boga nie ma, bo jak słusznie
          zauważył Idzikczortu, przytoczona przez ciebie argumentacja działa w obie strony.

          Tak więc jeżeli ktoś nie może udowodnić że Bóg istnieje, to wcale nie jest
          dowodem, że Boga nie ma!
          • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 17:04
            drzazgarz napisał:

            > Co masz odpowiedzieć? To bardzo proste. Przestań kręcić i KONKRETNIE odpowiedz
            > czy jesteś w stanie logicznie udowodnić, że Boga nie ma, bo jak słusznie
            > zauważył Idzikczortu, przytoczona przez ciebie argumentacja działa w obie strony.

            nie dziala w dwie strony. logika ktorej czescia jest ta zasada mowi ze obowiazek
            udowodnienia lezy po stronie osoby ktora przedstawia hipoteze (istnienia boga).
            jesli istnienie czegos nie jest udowodnione, nikt nie musi udowadniac
            nieistnienia tego czegos.

            zasada nie dziala w dwie strony - musi udowodnic istninie, nie musisz udowadniac
            nieistnienia czegos czego istnienie nie zostalo udowodnione (czyli obalac tezy)

            > Tak więc jeżeli ktoś nie może udowodnić że Bóg istnieje, to wcale nie jest
            > dowodem, że Boga nie ma!

            alez oczywiscie. nikt nie jest rowniez zmuszany do udowadniania istnienia
            sierotki marysi, co rowniez nie jest dowodem ze boga nie ma. wg mnie szanse
            istnienia obu tych postaci sa jednakowe. ale moze sprobowac udowodnic istnienie :)
            • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 17:06
              fiat_lux napisał:

              > alez oczywiscie. nikt nie jest rowniez zmuszany do udowadniania istnienia
              > sierotki marysi, co rowniez nie jest dowodem ze boga nie ma.

              mialo byc "sierotki marysi, co rowniez nie jest dowodem ze sierotki marysi nie ma."
            • gerwazjusz Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 17:27
              Co ty człowieku tu sugerujesz? Czy to my TWIERDZIMY, że nauka udowodniła, że Bóg
              istnieje? Niektórzy z nas WIERZĄ w Boga a to jest wielka różnica. To wy
              powołujecie się na jakieś gó..ane pseudonaukowa bajery.

              Najpierw piszecie bzdury, że nauka udowodniła, że Bóg istnieje ale jak
              przychodzi do konkretów, to podwijacie kitę i zaczynacie kręcić i rozmywać dyskusję.

              No to jak? Czy współczesna nauka że Bóg nie istnieje czy też są to wasze
              prymitywne kłamstwa?
              • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 17:39
                po pierwsze - kto to jest ci "Wy". ja reprezentuje tylko siebie

                w jednym z watkow byla cytowana zasada logiki - brzytwa ockhama po czym bylo
                stwierdzenie ze na niewierzacych spoczywa odpowiedzialnosc udowodnienia
                NIEISTNIENIA boga. ja przytaczam zasade logiki Argumentum ad ignorantiam, ktora
                mowi ze to istnienie a nie nieistnienie ma byc udowodnione
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=67014843&a=67092583

                jesli uwazasz ze masz racje to po co sie denerwujesz
                to nie jest watek o wierze twojej czy "waszej" (chyba chodzi o departament jakis?)

                ktora z zasad ktore wymienilem jest pseudonaukowa? i gdzie ja napisalem ze nauka
                udowodnila ze bog istnieje?
                • llatarnik Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 01:07
                  1. Pogromca stanął na wysokości zadania i klarownie określił na kim spoczywa
                  ciężar dowodu. To nie my, wierzący twierdziliśmy, że nauka udowodniła, że Bóg
                  istnieje a więc nie musimy niczego udowodnić. Oto ten fragment:

                  "Na początek drobny dokształt z podstaw logiki. PODSTAWOWA ZASADA LOGIKI! Ciężar
                  dowodu spoczywa na autorze twierdzenia! Nauczcie się tego wszyscy wojujący
                  ateiści na pamięć! To wy TWIERDZICIE, że
                  jakoby Boga nie ma! Latarnik i Drzazgarz wierzą, że Bóg istnieje a to jest
                  zasadnicza różnica."

                  2. Każdy ma prawo czytać dowolnie wybraną gazetę czy zaglądać na dowolnie
                  wybraną witrynę internetową. Nie mogę jednak powstrzymać się od smutnej
                  refleksji. Ostatnie dyskusje, szczególnie wypowiedź Pogromcy pokazały jak
                  żenująco niski poziom prezentują różne strony typu Racjonalista. Jak niespójna,
                  zakłamana i naciągana jest ich pseudonaukowa argumentacja typu brzytwa Ockhama.
                  Mam taką cichą nadzieję, że przynajmniej kilku inteligentnych ludzi właśnie się
                  obudziło z letargu kłamstw.
                  • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 16:28
                    co wiec znaczy game over? zaczynasz rozpisywac sie ze swoja miloscia blizniego
                    przykladowego obroncy katolicyzmu i ukochanego rodaka ktory swiezemu emigrantowi
                    zyczy by jego corka uprawiala prostytucje za $20?

                    opanuj sie - kultury sie juz nie nauczysz

                    jako obronca religii osmieszasz ta religie na tym forum
        • gerwazjusz Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 17:12
          fiat_lux napisał:


          > w artykule wikipedii jest nawet przyklad dotyczacy wlasnie tematu o ktorym
          > rozmawialismy, wiec nie wiem co odpowiedziec na taka kompletna bzdure

          Prymitywna argumentacja. Przykładów może być wiele.

          1. To oczywiste, że Bóg istnieje - czy jesteś w stanie udowodnić jego nieistnienie?

          2. To oczywiste, że Bóg nie istnieje - czy jesteś w stanie udowodnić jego istnienie?

          Czy zamiast mącić, nie lepiej przyznać, że ateistycznym propagandowym kłamstwem
          są wasze mętne sugestie, że jakoby współczesna nauka twierdziła, że Boga nie ma
          i że ciągle mylicie pojęcia wierzyć i wiedzieć.
          • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 17:19
            gerwazjusz napisał:

            > fiat_lux napisał:
            >
            >
            > > w artykule wikipedii jest nawet przyklad dotyczacy wlasnie tematu o ktory
            > m
            > > rozmawialismy, wiec nie wiem co odpowiedziec na taka kompletna bzdure
            >
            > Prymitywna argumentacja. Przykładów może być wiele.
            >
            > 1. To oczywiste, że Bóg istnieje - czy jesteś w stanie udowodnić jego nieistnie
            > nie?
            >
            > 2. To oczywiste, że Bóg nie istnieje - czy jesteś w stanie udowodnić jego istni
            > enie?
            >
            > Czy zamiast mącić, nie lepiej przyznać, że ateistycznym propagandowym kłamstwem
            > są wasze mętne sugestie, że jakoby współczesna nauka twierdziła, że Boga nie ma
            > i że ciągle mylicie pojęcia wierzyć i wiedzieć.

            nauka nie twierdzi ze boga nie ma. status jest taki ze nie dowiedziono jego
            istnienia. w tym watku nic takiego nie sugeruje i nie dyskutuje o pojeciu wiary,
            ale wiedze ze jako porzadny komuszek paragraf juz masz tylko czlowiek nie da sie
            wrobic
            • gerwazjusz Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 17:44
              fiat_lux napisał:


              > nauka nie twierdzi ze boga nie ma. status jest taki ze nie dowiedziono jego
              > istnienia.

              Chyba o to Drzagarzowi chodziło. Ja zaś zapiszę to w ulubionych, bo jak się
              znowu zjawi jakiś nawiedzony oszołom i będzie twierdził, że nauka dowiodła, że
              Boga nie ma, to ty już w jego obronie nie staniesz. I o to chodzi! {[(Broda)]}
              • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 17:55
                gerwazjusz napisał:

                > fiat_lux napisał:
                >
                >
                > > nauka nie twierdzi ze boga nie ma. status jest taki ze nie dowiedziono je
                > go
                > > istnienia.
                >
                > Chyba o to Drzagarzowi chodziło. Ja zaś zapiszę to w ulubionych, bo jak się
                > znowu zjawi jakiś nawiedzony oszołom i będzie twierdził, że nauka dowiodła, że
                > Boga nie ma, to ty już w jego obronie nie staniesz. I o to chodzi! {[(Broda)]}
                >

                chlopie czy do ciebie cos dotrze w koncu?

                NAUKA NIE ZAJMUJE SIE DOWODZENIEM NIEISTNIENIA

                nauka sama w sobie jest ateistyczna, poniewaz nie ma w nauce dowodu na istnienie
                boga

                --
                "Wybitne umysły są zawsze gwałtownie atakowane przez miernoty, którym trudno
                pojąć, że ktoś może odmówić ślepego hołdowania panującym przesądom, decydując
                się w zamian na odważne i uczciwe głoszenie własnych poglądów."
                • Gość: idzikczortu Re: Naukowiec fiat lux IP: *.sub-66-174-92.myvzw.com 09.08.07, 21:50
                  No nie moge, ten "fiat lux" przechodzi samego siebie. Znany jest
                  wszem i wobec ze swoich przemyslen "na bialostocko-ateistyczna nute"
                  ale dzis cos go naszlo, a moze "lasvegasowy" bakcyl zglupienia?
                  Oswiadcza on ni mniej ni wiecej: "...nauka sama w sobie jest
                  ateistyczna..."! Przeciez to jest blad z definicji samej! Skoro byl
                  taki madry i gonil wszystkich do naki Laciny przytaczajac stara
                  sentencje pare wpisow wyzej to mu powiem, iz w swojej definicji sam
                  popelnil blad - contradictio cum adiecto.
                  Nauka bowiem jest absolutnie neutralna i tak naprawde to jej
                  definicja nie zostala do konca okreslona juz chocby za przyczyna
                  szkoly filozoficznej nazywanej: Filzofia Nauki.
                  Zas na dzisiaj, to pojecie nauki odnosi sie zarowno do metod
                  naukowych jak i do wiedzy zgromadzonej za pomoca tychze naukowych
                  metod.
                  Chcialoby sie rzec; "fiacie" uwazasz sie za specjalista od ateizmu?
                  To sie trzymaj swego kopyta a nie bierz sie za pojecia z domeny
                  nauki bo zejdziesz do "lasvegasowego" poziomu.
                  • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 23:38
                    mialem na mysli nauke jako zbior tez ktore zostaly udowodnione naukowo, a skoro
                    nie ma naukowego dowodu na istnienie zadnego boga, ta hipoteza nie zawiera sie w
                    takiej definicji nauki
                    na tej podstawie mozna powiedziec ze nauka jest ateistyczna

                    jasne jest ze czlowiek oprocz wiedzy czy ma rowniez wiare, a miedzy tymi dwoma
                    roznica podobna jak w literaturze miedzy rozumem a sercem
                    mysle ze u ateistow rozum goruje nad sercem, ale tez z drugiej strony sam ateizm
                    nie jest pozbawiony serca - w sumie wrecz przeciwnie
                • drzazgarz Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 23:33
                  fiat_lux napisał:


                  > nauka sama w sobie jest ateistyczna, poniewaz nie ma w nauce dowodu na istnieni
                  > e
                  > boga

                  Tylko pod warunkiem, że jest to nauka komunistyczno-marksistowska czyli słynny
                  socjalizm naukowy. Pozostała współczesna nauka jest neutralna światopoglądowo,
                  jak słusznie zauważył Idzikczortu. Każdy naukowiec może prywatnie wierzyć w Boga
                  lub nie, ale oficjalnie nie podważy neutralności światopoglądowej nauki.
                  • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 09.08.07, 23:47
                    drzazgarz napisał:

                    > fiat_lux napisał:
                    >
                    >
                    > > nauka sama w sobie jest ateistyczna, poniewaz nie ma w nauce dowodu na is
                    > tnieni
                    > > e
                    > > boga
                    >
                    > Tylko pod warunkiem, że jest to nauka komunistyczno-marksistowska czyli słynny
                    > socjalizm naukowy. Pozostała współczesna nauka jest neutralna światopoglądowo,
                    > jak słusznie zauważył Idzikczortu. Każdy naukowiec może prywatnie wierzyć w Bog
                    > a
                    > lub nie, ale oficjalnie nie podważy neutralności światopoglądowej nauki.
                    >

                    oczywiscie ze moze, ale tak sie sklada ze wielu lub nawet wiekszosc, naukowcow
                    prywatnie "wyznaje" nauke i deklaruje sie ateistami
                    np taki eistein rowniez mial religijne uniesienia pozostajac jednoczesnie ateista
                    "Moje doznania mają naturę religijną w tym sensie, iż jestem świadomy, że umysł
                    ludzki jest zbyt ograniczony, by głębiej wniknąć w harmonię Wszechświata, którą
                    nazywamy "prawami natury""

                    a o ludziach wierzacych w zycie po smierci:
                    "Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie
                    słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym
                    egotyzmem."

                    pl.wikiquote.org/wiki/Albert_Einstein#Nauka.2C_religia_i_technika

                    co oznacza "neutrealnosc swiatopoglodowa" nauki? przeciez religia okresla pewne
                    fizyczne fakty czlowieka czy swiata i sila rzeczy terytorium nauki i religii
                    (mowie glownie o judeochrzescijanskiej) nakladaja sie, a tam gdzie sie to dzieje
                    nauka wygrywa.
                • Gość: azp11 Re: Naukowiec fiat lux IP: *.elpos.net 09.08.07, 23:50
                  "NAUKA NIE ZAJMUJE SIE DOWODZENIEM NIEISTNIENIA"
                  ________________
                  A skąd wiesz o nieistnieniu na przykład rzek lub jezior na Księżycu?
                  Oczywiście zdaję sobie sprawę, że tylko żartujesz. Przecież na
                  poważnie nikt myślący takich rzeczy by nie pisał, a ty przecież jak
                  sam twierdzisz jesteś człowiekiem logicznym.
                  • llatarnik Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 00:44
                    Bardzo sprytnie, fiacie lux. Einstein temat chwytliwy, mała prowokacja, ty zaś
                    zostałeś przyparty do muru, to czas zmienić temat! Powiem więc krótko. Einstein
                    jest książkowym przykładem naukowca, który do końca nie wiedział czy wierzy w
                    Boga czy nie, ale na starość coraz bardziej składał się ku tezie, że Bóg jednak
                    istnieje.

                    Nie dajmy się jednak zbić z tematu, bo najmniej ważne jest to czy naukowiec
                    wierzy w Boga czy też nie. Na szczęście nie da się w nauce żadnego twierdzenia
                    udowodnić przez głosowanie.

                    Neutralnośc światopoglądowa oznacza więc to, że kwestia wiary czy niewiary
                    naukowca jest jego sprawą prywatną i nie ma żadnej wartości naukowej czy poznawczej.

                    Znam mnóstwo twierdzeń czy teorii o tym, że coś nie istnieje. Mówą o tym np
                    zasady termodynamiki. Sam też jestem w stanie sformułować mnóstwo takich
                    prościutkich, trywialnych twierdzeń i udowodnić. Chociażby - nie istnieje liczba
                    pierwsza podzielna przez 4.
                    • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 04:41
                      jednym slowem zasada Argumentum ad ignorantiam to kolejna bzdura lewackiej
                      pseudoenchyklopedii czy tak?

                      co do ateizmu einsteina to sobie oszczedz. swoje wywodu. juz ciekawsze byly
                      twoje opowiesci co robisz za $20

                      pl.wikiquote.org/wiki/Bertrand_Russell#Albert_Einstein
                      • llatarnik game over! 10.08.07, 06:23
                        Ponieważ jak słusznie zauważył Gerwazjusz, że cel został osiągnięty, nie muszę
                        dłużej wyważać wypowiedzi czy jak to się mówi owijać w bawełnę.

                        Nie zwalaj swojej nędzy intelektualnej i ignorancji na sympatie lewackie, ateizm
                        czy encyklopedię, ale na swój zawzięty, nienawistny ośli upór, który już dawno
                        zablokował twoje możliwości poznawcze i zdolność logicznego myślenia. Bardzo
                        prawdopodobne jest też podłoże genetyczne i wrodzona gnuśność.

                        Co do encyklopedii czy wikipedii, to udowodniłeś, że nie potrafisz prawidłowo
                        zinterpretować i przyswoić prostego hasła. Nie porywaj się więcej z motyką na
                        Słońce, bo po aż tak wielkim skoku cywilizacyjnym i intelektualnym mógłbyś
                        postradać zmysły. Jak to się mówi - nie od razu Rzym zbudowano. Nie śpiesz się
                        więc - może twoje dzieci, może wnuki...

                        Ponieważ widzę, że tak przeżywasz swoją kompromitację, że tracisz kontakt z
                        rzeczywistością, to muszę sprowadzić cię na ziemię. To ty oferowałeś mi usługi
                        seksualne za 20 $, ale ja odmówiłem.
                        • fiat_lux Re: game over! 10.08.07, 16:38
                          llatarnik napisał:

                          > To ty oferowałeś mi usługi
                          > seksualne za 20 $, ale ja odmówiłem.

                          mozesz mi podac link do tego jak to oferowalem?
                      • llatarnik Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 22:45
                        fiat_lux napisał:

                        > co do ateizmu einsteina to sobie oszczedz. swoje wywodu. juz ciekawsze byly
                        > twoje opowiesci co robisz za $20

                        Gdybym to ja był na twoim miejscu, to bym się teraz bardzo wstydził. Odpuszczam
                        ci twój niczym nie sprowokowany chamski atak na mnie i twoje prymitywne
                        oszczerstwa. Wzorem Drzazgarza do nagonki na ciebie się nie przyłączę.
                  • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 04:35
                    > A skąd wiesz o nieistnieniu na przykład rzek lub jezior na Księżycu?

                    a kiedykolwiek byla teza naukowa ze takie rzeki czy jeziora istnialy???
                    • Gość: azp11 Re: Naukowiec fiat lux IP: *.elpos.net 10.08.07, 10:14
                      Nie chowaj się w bocznych uliczkach. Napisałeś wyraźnie:
                      NAUKA NIE ZAJMUJE SIE DOWODZENIEM NIEISTNIENIA
                      W tym przypadku nauka ewidentnie udowodniła, że takich tworów nie ma
                      na Księżycu.
                      • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 14:27
                        Gość portalu: azp11 napisał(a):

                        > Nie chowaj się w bocznych uliczkach. Napisałeś wyraźnie:
                        > NAUKA NIE ZAJMUJE SIE DOWODZENIEM NIEISTNIENIA
                        > W tym przypadku nauka ewidentnie udowodniła, że takich tworów nie ma
                        > na Księżycu.

                        mozesz podac jakies konkrety?

                        np kto wyszedl z hipoteza ze takie rzeczy istnieja? kto ta hipoteze udowodnil? i
                        kto pozniej udowadnial ze ta teza jest nieprawdziwa?
                        • gerwazjusz Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 14:53
                          fiat_lux napisał:


                          > np kto wyszedl z hipoteza ze takie rzeczy istnieja?

                          Nikt oprócz ciebie od takiej hipotezie NAUKOWEJ nie wspominał. To ty pierwszy
                          wspomniałeś o hipotezie naukowej, bo Azp tylko zapytał:

                          "A skąd wiesz o nieistnieniu na przykład rzek lub jezior na Księżycu?"

                          No to jak to jest? Sam coś wymyślasz o jakichś hipotezach naukowych a później
                          każesz innym za swoje wymysły odpowiadać?

                          Jaki był jeszcze niedawno stan wiedzy o Księżycu wystarczy poczytać książki
                          Juliusza Verne.
                          • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 16:34
                            gerwazjusz napisał:

                            > fiat_lux napisał:
                            >
                            >
                            > > np kto wyszedl z hipoteza ze takie rzeczy istnieja?
                            >
                            > Nikt oprócz ciebie od takiej hipotezie NAUKOWEJ nie wspominał. To ty pierwszy
                            > wspomniałeś o hipotezie naukowej, bo Azp tylko zapytał:

                            bo rozmawiamy o nauce - w tytule jest "naukowiec" i watek jest o zasadach
                            funcjonowania nauki

                            pomyliles watki?

                            mysle ze czesc winy lezy po mojemy stronie bo zakladam pewne minimum wiedzy po
                            stronie przeciwnej
                      • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 16:57
                        Gość portalu: azp11 napisał(a):

                        > Nie chowaj się w bocznych uliczkach. Napisałeś wyraźnie:
                        > NAUKA NIE ZAJMUJE SIE DOWODZENIEM NIEISTNIENIA
                        > W tym przypadku nauka ewidentnie udowodniła, że takich tworów nie ma
                        > na Księżycu.

                        proponuje zastapic rzeki na ksiezycu (nie wiem czy kiedykolwiek ktokolwiek tak
                        twierdzil lub wysuwal taka tezy - ty tez nie przytaczasz konkretow) kanalami na
                        marsie
                        pl.wikipedia.org/wiki/Mars#Kana.C5.82y
                        "odkrycie Giovanniego Schiaparellego. Astronom ten dostrzegł w 1877 r. na
                        powierzchni planety struktury, które nazwał canali, bez rozstrzygania czy są to
                        twory naturalne, czy stworzone przez istoty rozumne (włoskie słowo może znaczyć
                        zarówno te pierwsze, jak i te drugie)"
                        i dalej
                        "Pierwsze eksperymenty sugerujące, że może zachodzić zjawisko złudzenia
                        optycznego przeprowadzono w 1903 r., a w 1909 r. obserwacje zaprzeczające
                        istnieniu kanałów przeprowadził we Francji Eugène Antoniadi. Ostatecznych
                        __dowodów__ dostarczyła sonda Mariner 4 w 1965 r."

                        czy tez byla to hipoteza ktora nie zostala dowiedziona, czy tez byla przyjeta
                        jako teza, ktora zostala obalona przez zdjecia dostarczone przez dokladniejszy
                        instrument.
                        tak czy inaczej pokrywa sie to z tym co napisalem. zostala wysunieta teza o
                        istnieniu kanalow na marsie, ktora ostatecznie zostala obalona i nie jest
                        obecnie teoria (teoria w sensie nauk scislych)
                        pl.wikipedia.org/wiki/Teoria
                        • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 17:00
                          > zostala wysunieta teza o
                          > istnieniu kanalow na marsie

                          mialo byc:
                          "zostala wysunieta hipoteza"
                          • Gość: idzikczortu Re: Naukowiec fiat lux IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 10.08.07, 19:46
                            Ja to bym juz ciut poluzowal w tej dyskusji nad istnieniem lub nie
                            istnieniem kanalow na planetach bo ten "pod-watek" wyszedl
                            z "zapatrzenia sie" w bledna "Fiatowa" supozycje, iz "...nauka nie
                            zajmuje sie dowodzeniem na nie istnienie...".
                            A wlasnie, ze zajmuje sie kazda z hipotez. Poniewaz nauka jest
                            absolutnie neutralna i jako zasob wiedzy gromadzonej metodami
                            naukowymi sprawdza wszystkie opcje i hipotezy. Dlatego nie mozna
                            wykluczyc, iz sprawdzajac hipoteze o nie istnieniu jakiegos zjawiska
                            szybciej dojdziemy do logicznej nie spojnosci i odrzucenia stawianej
                            hipotezy, a przez to latwiej i szybciej bedzie mozna uzyskac
                            konkluzje.
                            Chyba; chyba, ze zamiast metod rzadzacych sie prawami generalnymi
                            ktos zastosuje owe slynne, bo wybiorcze, "Fiatowe" - ateistyczne
                            metody poznawcze.
                            • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 20:04
                              Gość portalu: idzikczortu napisał(a):

                              > Ja to bym juz ciut poluzowal w tej dyskusji nad istnieniem lub nie
                              > istnieniem kanalow na planetach bo ten "pod-watek" wyszedl
                              > z "zapatrzenia sie" w bledna "Fiatowa" supozycje, iz "...nauka nie
                              > zajmuje sie dowodzeniem na nie istnienie...".
                              > A wlasnie, ze zajmuje sie kazda z hipotez.

                              ale czy to sie wyklucza?

                              > Poniewaz nauka jest
                              > absolutnie neutralna i jako zasob wiedzy gromadzonej metodami
                              > naukowymi sprawdza wszystkie opcje i hipotezy. Dlatego nie mozna
                              > wykluczyc, iz sprawdzajac hipoteze o nie istnieniu jakiegos zjawiska
                              > szybciej dojdziemy do logicznej nie spojnosci i odrzucenia stawianej
                              > hipotezy, a przez to latwiej i szybciej bedzie mozna uzyskac
                              > konkluzje.

                              dobrze, ale jesli prosi sie o dowod o nieistnienie boga, oznacza to ze istnienie
                              boga nie jest juz hipoteza tylko naukowa teoria czyz nie tak?
                              wymieniona na poczatku regula logiki mowi ze aby dana hipoteza stala sie teoria
                              ciezar dowodu spoczywa na tych ktorzy stawiaja ta hipoteze czyli tych co uwazaja
                              ze bog istnieje. w komentowanym poscie zostala postawiona hipoteza o istnieniu
                              boga ktora automatycznie stala sie teoria naukowa i autor postu oswiadczyl ze
                              ciezar obalenia tej teorii naukowej lezy na tych ktorzy sie z nia nie zgadzaja
                              tylko z tym mam problem.

                              jesli rozmawiamy poza nauka to oczywiscie ludzie moga miec opinie ze bog
                              istnieje, moga miec wiare ze bog istnieje, ale nauka nie zna tego faktu jako teorii

                              i dla jasnosci nie jestem naukowcem. mam jedynie wyksztalcenie techniczne

                              > Chyba; chyba, ze zamiast metod rzadzacych sie prawami generalnymi
                              > ktos zastosuje owe slynne, bo wybiorcze, "Fiatowe" - ateistyczne
                              > metody poznawcze.

                              dlaczego wybiorcze
                              • Gość: azp11 Re: Naukowiec fiat lux IP: *.elpos.net 10.08.07, 22:11
                                Fiat_lux napisał:
                                oznacza to ze ... czyz nie tak?
                                _______________
                                Nie tak.
                              • Gość: azp11 Re: Naukowiec fiat lux IP: *.elpos.net 10.08.07, 22:19
                                Idąc swoim tokiem rozumowania przeanalizuj zdanie:
                                "dobrze, ale jesli prosi sie o dowod o nieistnienie Fiata_luxa,
                                oznacza to ze istnieni
                                > e
                                > Fiata_luxa nie jest juz hipoteza tylko naukowa teoria czyz nie tak"

                                I gdzie tu widzisz teorię naukową? Przecież to tylko bezsens.
                        • Gość: azp11 Re: Naukowiec fiat lux IP: *.elpos.net 10.08.07, 22:05
                          No widzisz Fiacie, rozumiesz. Nauka jak chce, może udowodnić
                          nieistnienie czegoś, czego nie ma.
                          • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 10.08.07, 22:27
                            "Większość ludzi wolała by umrzeć, niż myśleć. I tak zresztą robią."
                            • Gość: azp11 Re: Naukowiec fiat lux IP: *.elpos.net 10.08.07, 22:48
                              Nie chcę, żebyś umierał.
                              • Gość: idzikczortu Re: Naukowiec fiat lux IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 11.08.07, 02:05
                                Lubie klase.
                                Ten ostatni kunsztownie precyzyjny ruch "azp" w szermierce slownej, jest klasy
                                najlepszych repartie.
                              • fiat_lux Re: Naukowiec fiat lux 11.08.07, 05:58
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=62839437&a=63026453

                                mowia ci to wszyscy z wyjatkiem moze trzech osob pod dwudziestoma nickami
                                • Gość: azp11 Re: Naukowiec fiat lux IP: *.elpos.net 11.08.07, 20:14
                                  Nie przejmuj się tak Fiacie_luxie tym co mówią inni
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=67320776
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka