Dodaj do ulubionych

pijacka melina

14.08.07, 08:40
Jak myślicie dlaczego romek nie chce wyegzekwować od swoich
podległych służb zlikwidowania pijackiej meliny i pokątnej sprzedaży
papierosów i alkoholu na placyku pomiędzy Domem Kultury a
Łapianką.Melina swoją działalność rozpoczyna już po piątej
rano,widzę to codziennie bo w tym czasie zawsze idę na pociąg.Picie
alkoholu jak i sprzedaż odbywa się bez żadnego kamuflażu.
Obserwuj wątek
    • 07cobra Re: pijacka melina 14.08.07, 11:08
      Witam Cię -Wiatr13-. Zerknęłam na chwilkę, odpowiem szybciutko,
      ponieważ muszę pędzić w pilnej sprawie. Zaskoczyłeś mnie przyznaję,
      albowiem w tym temacie posiadam znikomą wiedzę. Wyłącznie to, że jest
      to "tajny bazar", dlatego mogę sobie tylko pogdybać:
      a. ...może boi się Policji?,
      a. ...może ONI mają burmistrza w "głębokim poważaniu"?,
      czyli przysłowiowej d.... ,
      a. ...może burmistrz boi się narazić swoim wyborcom?,
      a. ...może to leży w interesie burmistrza?,
      co by nie powiedzieć jedno jest pewne, że na swoim zebraniu przedwyborczym w
      Domu Kultury karmił wszystkich zebranych, łącznie z senatorem Putrą i posłem
      Jurgielem zapewnieniami - ZERO TOLERANCJI i "sam terror".
      Jeżeli masz pewne informacje, PROSZĘ podziel się z NAMI, a
      jeśli skecz, też chętnie posłuchamy - odrobina humoru dla odprężenia
      też wpływa korzystnie na samopoczucie. Pozdrawiam 07cobra.
      • wiatr13 Re: pijacka melina 15.08.07, 09:50
        Bo to są tajne służby naszgo Romcia
        • 07cobra Re: pijacka melina 15.08.07, 12:38
          Dobre :D i Mocne :D, że też nie pomyślałam że macki tej "ośmiornicy" są
          aż tak rozrośnięte - wysoce prawdopodobna sprawa, dałeś mnie ciekawe
          zadanie, muszę to sprawdzić. "Podłość ludzka nie ma granic".
          Pozdrawiam. 07cobra.
          • lukas9946 Re: pijacka melina 15.08.07, 16:10
            na tej zasadzie kundle pod DK są psami policyjnymi -tylko tajniacy
            i to kiepscy, bo obszczekują kogo popadnie np.rowerzystów.
            • 07cobra Re: pijacka melina 15.08.07, 23:43
              ...Może dlatego, że sami rowerów nie mają?. Jeżeli jednak jest inaczej
              to takie ekscesy przy nasiadówce suto zakrapianej "wodą ognistą" mogą
              przykro się dla nich zakończyć (mamy przecież sądy 24-godzinne).
              Prawo jakie mamy mimo, że nie jest doskonałe z takimi przypadkami
              sobie radzi. I jak mówią przysłowia (które są mądrością narodu):
              -" dotąd dzban wodę nosi dokąd ucho mu się nie urwie "- 07cobra.
              • pierwszadama1 Re: pijacka melina 16.08.07, 12:33
                może się mylę a to jest jak z tymi psami (przepraszam za takie porównanie ale
                sytuacja jest bardzo podobna) nikt nie chce (a może nie potrafi?) się zająć tymi
                ludźmi? Po prostu pomóc im? Nie wiem nie znam się ale od tego mamy <władzę> by
                rozwiązywała trudne kwestie...
                • 07cobra Re: pijacka melina 16.08.07, 18:00
                  Też mogę to przyznać pirwszadamo1, że jest to jakaś ewentualność z
                  tym, że ów problem jest znacznie większego "kalibru" niż problem psów (który
                  jeszcze wyłożę, ale w innym temacie). Jedno jest pewne i z tym
                  się z Tobą zgadzam, że właśnie dlatego wybieramy (jak to ujęłaś)
                  <władzę>. Ubolewać należy tylko nad tym, że często osoby ją reprezentujące (a
                  przecież przez ludzi wybierane) tak nie wiele, żeby
                  nie powiedzieć NIC nie mają wspólnego z kompetencjami należnymi tym funkcjom
                  jakie reprezentują. Często wówczas one same w źle rozumianym
                  pojęciu robienia "kasy i kariery" (z racji posiadanego mało rozwiniętego
                  intelektu, grzechu nieróbstwa, pychy etc.) w całym majestacie swojej głupoty
                  dokonują szeregu przestępstw i wykroczeń godzących w ludzi (a przecież w ich
                  imieniu wykonują powierzone im
                  obowiązki), którymi kierują. Dlatego zasadne jest w tym przypadku
                  przysłowie: - "ryba zawsze psuje się od głowy"-. Rodzi się pytanie -
                  czy po to kształci się ludzi, aby zdobytą wiedzę wykorzystywali przeciwko Prawu
                  i Sprawiedliwości? (zaspokajając li tylko i wyłącznie
                  swoje wypaczone i plugawe żądze?), a u Nas w Łapach chyba tak jest.
                  Burmistrz, chociaż studiował (chyba zaocznie) problematykę "sekt"
                  tytułu nie uzyskał - i SŁUSZNIE, ponieważ Uczelnia szybko się zorientowała
                  jakiego "opornego osobnika" reprezentuje i jak niecne
                  mogą być jego intencje w zamiarach, i w przyszłości.
                  Ktoś już wcześniej zauważył na forum, że to właśnie tacy nieudaczniacy rwą
                  się pierwsi "po trupach" do rządzenia, ponieważ z
                  własnej czynnej inicjatywy gospodarowania nigdy do niczego nie doszli. Ale po co
                  ja się tak rozwlekam?. Moje uszanowanie. 07cobra.
                  • pierwszadama1 Re: pijacka melina 17.08.07, 01:29
                    Droga 07cobra muszę Ci szczerze napisać że Twój post stał się przyczyną moich
                    nocnych rozważań na temat władzy przemyślenia te nie doprowadziły mnie do
                    żadnych pozytywnych wniosków Po pierwsze to my wybieramy władzę w pewnym sensie
                    jest ona lustrzanym odbiciem społeczeństwa (oczywiście teraz uogólniam) po
                    drugie czy cechy które wymieniłaś nie wynikają bezpośrednio ze sprawowania
                    jakiejś władzy (bez względu na to czy jest sie sołtysem czy prezydentem) co do
                    wykroczeń i przestępstw:bezkarność-ludzie w żaden sposób nie karzą rządzących
                    oni są poza prawem a jak wiadomo wtedy łatwiej jest przekroczyć pewne granice co
                    do naszego Burmistrza to nie chce sie wypowiadać bo nie znam go na tyle by móc
                    go oceniać smutne jest jednak to ze człowiek czeka na zmiany (pozytywne) a
                    dostaje to co zwykle...
                    pozdrawiam
                    • 07cobra Re: pijacka melina 22.08.07, 04:27
                      Świetnie, ale nie zapomnij, że ktoś już kiedyś powiedział tak: -
                      " słowa sądzą po to, żeby ukryć rzeczywiste intencje"-. Wiedza jest
                      potężnym orężem, a do tego oparta na prawdzie, potrafi powalić na
                      kolana wszystkich i bez wyjątku. W przypadku Naszego burmistrza, nie
                      ujmuję jemu tego, że w szczątkowej ilości ją posiadł, i na tyle
                      wystarczająco, aby móc tak długo realizować swój "zwyrodniały" plan,
                      praktycznie bez większego oporu. W jego przypadku jest to jednak
                      objawem "patologii", -też moralnej. Przykładem tego, że piastuje ten
                      urząd jest fakt, że sztuka dezinformacji i mataczenia nie jest mu
                      obca, a ludzie nie są temu winni - przecież ich oszukano!, - gdyby
                      jednak sam przedstawił w ulotkach wyborczych drugą, tę prawdziwą
                      twarz i skrzętnie nie ukrywał faktów ze swojego "jakże bujnego"
                      życiorysu - zapewniam Cię, że nigdy nie byłby burmistrzem!, nawet u
                      Nas w Łapach. Nie zmienia to jednak faktu, że Mieszkańcy Łap w
                      przytłaczającej większości idą na skróty. Po co latać, pytać,
                      dochodzić, zgłębiać, porównywać, dostają "gotowca" na rękę
                      (w postaci "spreparowanej" zręcznie ulotki) i głosują (jakby
                      zawartość ulotki pokrywała się z rzeczywistością). Też się im nie
                      dziwię, jak następnego dnia po wyborach budzą się z ręką w
                      przysłowiowym nocniku, sterani uczciwą pracą i silną wolą
                      przetrwania w tych jakże trudnych dla nich czasach -ze świadomością,
                      że kolejny raz zostali wystawieni do wiatru. I chociaż jest to dla
                      nich nauczką, często są bezradni (w swojej niewiedzy), ponieważ nie
                      mają i czasu, i chęci, i wiedzy żeby odwrócić tego co już się
                      dokonało. Wniosek - potrzebują przywódcy kompetentnego, który
                      zgodnie z literą Prawa i Sprawiedliwości odmieni zaistniały stan
                      rzeczy i tym samym pozwoli odzyskać systematycznie rujnowane
                      zaufanie. Zatem jak powiedziałam kompetencja, konsekwencja i realne
                      działanie bez względu na istniejące trudności, a nie puste słowa i
                      oczekiwanie na to, że samo się wszystko zrobi. I tak właśnie
                      Mieszkańcom trzeba pomóc. Każdy z Nas posiadł lub posiada jakąś
                      władzę, czasami tylko nad sobą, a i to nie zawsze... . Jednak chcę
                      odpowiedzieć na nurtujące Ciebie pytanie. Zapewniam, że nigdy władzy
                      (rozumianej przez Ciebie) nie sprawowałam. Uważam za uwłaczające
                      mojej godności pomawianie mnie nawet o takie zakusy, z powyższego
                      wynika mój brak szacunku dla funkcji urzędniczych (a może ludzi,
                      którzy za nimi stoją?), które tak mocno (w naszej szarej
                      rzeczywistości) dla mnie się zdewaluowały. Czy wielu z nich nie
                      warto postawić w jednym szeregu na równi z takimi "sławami" jak
                      Hitler, Gebels czy Stalin? (w myśl odpowiedzialności jaka nad nimi
                      ciąży). Czy nikt naprawdę nie odczuwa tego, że obozy wyniszczania
                      minionej epoki zostają zamieniane na obozy "krwiożerczej,bezmyślnej,
                      bezwzględnej, źle pojętej i umiejscawianej ekonomii wyzysku i
                      wyniszczania"?, nie czujecie się osaczeni?, wokół tylko same gadżety
                      i dobre miny do złej gry. Świadoma jestem tego, że sama szybko mogę
                      tego nie zrealizować z wielu przyziemnych przyczyn, ale wespół i
                      solidarnie stanowimy nawet nie siłę, ale"Sąd Najwyższy tej ziemi" i
                      proszę nie mylić z Sądem Bożym. Dlatego bierna (wynikająca z
                      lenistwa i niewiedzy) postawa nie zwalnia Nas z obowiązku zachowania
                      odpowiedzialności tak za czyny jak i słowa, tak też raz jesteśmy
                      ofiarami takich podłych machinacji, innym zaś razem potrafimy
                      osądzać innych. Wbrew pozorom nawet prezydenci nie śpią spokojnie -
                      oczywiście nie ma reguły bez wyjątku. A jeszcze coś - czy mam
                      rozumieć, że twój głos w wyborach był jednym z niewielu, który
                      przyczynił się do wyboru obecnej władzy?.Spieszę również wyprowadzić
                      Ciebie z błędu, że nie ma ludzi ani władzy poza Prawem - to My sami
                      jesteśmy na tyle "nieudolni", żeby "tolerować" taki stan rzeczy.
                      Mam nadzieję, że tak oględnym wyłożeniem sprawy nie uraziłam nikogo,
                      ponieważ sama nie czuję się urażona. Zatem sedno tkwi w tym, aby
                      pomimo przeciwności wykazywać odrobinę chęci i zainteresowania
                      osobami, które mają tę władzę reprezentować, a jeżeli zdolnością
                      swego umysłu nie jest się w stanie sprostać temu zadaniu - zaleca
                      się w takich przypadkach zasięganie porad (ujmy to nikomu
                      nie przynosi) u wybitnych autorytetów też moralnych lub osób ogólnie
                      szanowanych i poważanych w Naszym otoczeniu zanim podejmie się
                      jakąkolwiek decyzję (a unikniemy błędów). Tak samo jak ma to miejsce
                      np. z budową domu - nie wszyscy może wiedzą, że zaczyna się od
                      fundamentów, ale są tzw."fachowcy" dzięki, którym i to nie stanowi
                      problemu. I znowu się rozwlekam, a naprawdę forum nie jest miejscem,
                      gdzie należałoby takie dyskusje rozwijać, a pewne jest to, że nie
                      mamy jeszcze stanowczej woli działania, chociaż... nie mogę
                      jednoznacznie powiedzieć czy coś dobrego z tego nie wyniknie.
                      Optymistycznie nastawiona - 07cobra.

                      P.s. A tak dla odprężenia:
                      Moje typy na referendum to Lexington1 :) i Miejscowy7 :), ale
                      jednego z nich dwóch wybrać nie potrafię, - a może by tak dwa
                      fotele ;P?
                      • pierwszadama1 Re: pijacka melina 29.08.07, 18:00
                        a wiec nie głosowałam w ogóle w wyborach,

                        07cobra napisała:

                        Jednak chcę
                        > odpowiedzieć na nurtujące Ciebie pytanie. Zapewniam, że nigdy władzy
                        > (rozumianej przez Ciebie) nie sprawowałam. Uważam za uwłaczające
                        > mojej godności pomawianie mnie nawet o takie zakusy
                        nawet przez myśl mi nie przeszło że sprawujesz/sprawowłaś władzę jeżeli mogę
                        spytać skąd taki wniosek?
                        pozdrawiam:D
                        • 07cobra Re: pijacka melina 29.08.07, 23:11
                          Odwaga cywilna wzbudza zawsze podziw, dlatego zdobyłaś
                          moje uznanie, jednakże trochę żal, że pozbawiłaś jedynego
                          wówczas kontrkandydata (P-na Brzoskę) swojego głosu.
                          Chociaż niewiele by to zmieniło, ale miałoby wydźwięk
                          moralny, "ducha walki i nadziei w oczekiwaniu lepszego
                          jutra", a co najistotniejsze podkreślenie własnego,
                          niezależnego zdania w kontekście ciążącego na każdym z
                          Nas "obywatelskiego obowiązku". Bierna postawa sprawia,
                          że dajemy przyzwolenie na "wyświechtane brudne schematy",
                          których często sami padamy ofiarami...dość...
                          Przepraszam, być może jestem gapą i źle
                          zinterpretowałam cyt.> "po drugie czy cechy które
                          wymieniłaś nie wynikają bezpośrednio ze sprawowania
                          jakiejś władzy (bez względu na to czy się jest sołtysem
                          czy prezydentem)"... Pozdrawiam :) - 07cobra.

                          P.s. A po co to - "niepotrzebne skreślić"? :D
    • mohair7 Re: pijacka melina 18.08.07, 08:18
      -romek jak piszecie, nie jest policjantem
      -etatowi stacze zawsze w parku byli
      -zawsze było to źródło informacji dla służb mili- i policyjnych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka