Dodaj do ulubionych

Ma siedem milionów i ich nie chce

IP: 195.117.122.* 31.08.07, 08:40
Do autora artykułu - mieszkam od wielu lat w Michałowie i nie wiem
gdzie jest do cholery nowy budynek poczty!!!!!!!!!! Człowieku nie
pisz bzdur
Obserwuj wątek
    • Gość: glizda Re: Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.core.lanet.net.pl 31.08.07, 10:59
      może nie wysyłasz listów ? wyluzuj człowieku... gdzieś mamy twoje Michałowo i
      nie zawracamy sobie tyłka czy jest tam nowa poczta czy nie...
      • Gość: saccA Re: Ma siedem milionów i ich nie chce IP: 213.17.232.* 31.08.07, 14:32
        Mów za siebie, że mam, a nie mamy. Pewnieś warszawiak i wszystkich
        masz gdzieś.
    • bujaro same centrum ?!? 31.08.07, 11:09
      do autorki artykułu - może jednak: "samo centrum to kilka sklepów..." a nie:
      "same centrum to kilka sklepów..."
      • Gość: gabzdetnik Re: same centrum ?!? IP: *.chello.pl 01.09.07, 13:08
        To jest Gazeta Wyborcza. Najczcigodniejsza Redakcja
        Najczcigodniejszych Autorytetów Moralnych. Skoro przyjęto do pracy
        p. Monikę Kosz-Koszewską i ona tak napisała, to znaczy, że tak jest
        poprawnie! Przeproś więc, że miałaś czelność zanegować wiedzę p.
        Kosz-Koszewskiej i ludzi onegdaj ją przyjmujących.
    • Gość: Zdziho Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 11:10
      "Także sprzedawczyni, która obsługuje automat lotto, przestała czekać, aż ktoś
      wyciągnie z kieszeni wygrany kupon."

      A ona wtedy wyciągnie z kasy 7 milionów (które przecież zawasze tam trzyma, tak
      na wszelki wypadek) i mu z przyjemnością wypłaci. A tu nic! Biedna ta sprzedawczyni!
      • Gość: mil Re: Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.echostar.pl 31.08.07, 11:32
        To byłem ja, ale zgubiłem kupon. Kto mi uwierzy?
        • vox.populi.vox.dei Re: Ma siedem milionów i ich nie chce 31.08.07, 11:49
          a gdzie zgubiłeś?? błagam odpisz na priv, potrzebuję tych pieniędzy!
        • Gość: BlankaOO Krótka historia bogacza.. IP: *.csk.pl 31.08.07, 14:43
          Czytałam kiedyś o mężczyźnie, który wygrał dużą sumę sumę pieniedzy
          właśnie dzięki graniu w totolotka. Pochodził z małej miejscowości,
          więc wiadomo - wieść o jego bogactwie rozeszła się błyskawicznie. I
          zaczęło się. Każdy prosił o "drobną" pożyczkę, baby się do niego
          lepiły (choć facet atrakcyjny to nie był), ciągłe hulanki i swawole,
          wszystkim stawiał alkohol, papierosy, co tylko dusza zapragnęła,
          miasteczko niemal bez przerwy imprezowała na jego koszt..Facet nawet
          domu nie wyremontował, choć to była ruina, gospodarstwo podupadało.
          I tak oto zbankrutował. Kasa, którą wygrał, "poszła" na życie, nic a
          nic nie zostawił sobie na koncie. A teraz klepie biedę w jakimś
          baraku, zwrotu pożyczonej forsy nie może się doprosić, babki od
          niego odeszły, "wierni" kumple też. Taaak..jeśli już coś wygrać, to
          z głową..
          • Gość: J07 Re: Krótka historia bogacza.. IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.10.07, 02:46

            To ci pech.Naiwnych nie sieja,sami sie rodza.A jednak sa tacy co
            wierza w szczesliwcow z milionowa wygrana.Bajeczki o "milionerach"
            z Michalowa,z wielkich miast i wioseczek puszcza sie,zeby zachecic
            do gry.
            Pytam kazdego:czy znasz kogos,kto w grze liczbowej,wygral milionowa
            fortune?Ja,a takze moi znajomi,takiego jeszcze nie spotkalismy- a
            zyjemy ponad pol wieku.
      • Gość: loc Re: Ma siedem milionów i ich nie chce IP: 212.122.212.* 31.08.07, 20:08
        "Ja to myślę, że ten człowiek pił przez tydzień ze szczęścia i w końcu kupon zgubił." - no to gratuluję 'myślenia' hehehe.
    • Gość: pantulipan Re: Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 11:34
      Wygrać siedem milionów w jakiejś zapyziałem miejscowości, to koszmar. Już pan XY
      mówi: postawiłby flaszkę, może dwie. Na tym zazwyczaj się nie kończy. Też
      ciekawe. Czy jest opcja zgłoszenia wygranej w innej kolekturze, niż ta w tej w
      której padła wygrana? Przecież ta pani zza lady od razu puści ploty po wsi, a to
      jak samobój. Nic tylko brać kasę i uciekać.

      pTp
      • Gość: niedoszły milioner Re: Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 11:41
        Nie trzeba się zgłaszać do tej samej kolektury. Można w innej, a można od razu
        walić do oddziału po cash!
      • Gość: gienek Nikt tego nigdy tam nie odbierze z prostego powodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 11:41
        w kolekturach wypłacane są wygrane, w których łączna suma wypłat z jednego
        kuponu nie przekracza 2000 złotych. Po wyższe trzeba się przejechać do oddziału.
      • Gość: Marynarz Re: Ma siedem milionów i ich nie chce IP: 82.177.242.* 31.08.07, 19:26
        Nie zgłasza się w kolekturze, tylko trzeba w odpowiednim czasie
        powiadomić centralę totka.
    • speedy13 Zabawna seria w ostatnim losowaniu 31.08.07, 11:39
      W ostatnim losowaniu DL (29.08.07) padły takie liczby: 39, 41, 43,
      45, 47, 48. Nikt grający "ręcznie" nie skreślałby chyba samych 40-
      tek chyba że układają mu się w datę urodzenia czy coś w tym rodzaju -
      ale ilu może być takich ludzi. Nie dotyczy to oczywiście grających
      na chybił trafił, gdzie system może wybrać dowolną kombinację.
      Zabawne jednak że trafionych "szóstek" było aż 9! Nie zdarza się to
      często a jeszcze przy takich dziwnych numerkach.
      Pozdrawiam
      Speedy
      • Gość: niedoszły milioner Re: Zabawna seria w ostatnim losowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 11:44
        Nie wierzę w takie serie. Wystarczy popatrzeć na głupawy wyraz twarzy
        prowadzącego losowanie już po wylosowaniu "przypadkowych" liczb... Czekam, kiedy
        wróci stara maszyna losująca - ta co się kręciła i podbierała piłeczki z dna.
        Tym obecnym cudem zbyt łatwo można manipulować...
    • Gość: Radek Przykro czytać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 11:48
      Ludzie najzwyczajniej nie rozumieją na czym ta gra polega. Nie
      wiedzą, co to jest rachunek prawdopodobieństwa i doszukują się w
      totolotku jakichś cudów-niewidów. Prawdopodobieństwo wygranej nie
      zależy od złożenia losu w konkretnym miejscu ani od dokładnego
      powtórzenia warunków z poprzedniej wygranej. Prawdopodobieństwo
      wygranej jest jak 1 do prawie 14 milionów. Jak ktoś grał w loterii,
      w której wygrywała jedna osoba z kilkunastu lub kilkudziesięciu, to
      wie jak płonne jest oczekiwanie na wygraną przy prawdopodobieństwie
      1 do miliona i więcej. Poza tym gdybym ja wygrał (najpierw musiałbym
      w ogóle zacząć grać), to nie chwaliłbym się nikomu, nie dawałbym
      więcej na tacę i nie stawiał piwa ludziom z miasta. W ten sposób
      można szybko utracić wszystkich znajomych i sąsiadów, szczególnie
      takich prostych ludzi jak tam. Zachowanie informacji o wygranej dla
      siebie też niewiele da. 7 milionów to atrakcyjna kwota dla różnych
      pseudo-mafii, które z chęcią poprosiłyby o podzielenie się wygraną.
      Informacje o tym, kto wygrał, można za niewielką opłatą i lekką
      groźbą uzyskać od urzędu skarbowego. Jak urzędnik zarabia 1000 zł,
      nie odmówi takiej prośbie. Chyba, że PiS pozbyło się już korupcji i
      wszystkich przestępców w naszym kraju. ;-) Gdyby ci ludzie to
      rozumieli, pewnie wcale nie chcieliby niczego wygrywać. Myślę też,
      że nawet jak komuś uda się zachować wszystko dla siebie, to presja
      na wydawanie jest duża. Jeśli zacznie się wydawać, to te 7 milionów
      szybko zniknie (dom, samochód, kilka wycieczek, wyższy standard
      życia). Można zainwestować, ale wtedy nie można wydawać. Z drugiej
      strony jak się wszystko wyda, to człowiek pewnie wolałby nie wygrać
      niczego, niż żyć ze świadomością, że wszystko przejadł. Jeśli więc
      grać, to tylko dla frajdy. Płacę 2 zł po to, żeby poczuć dreszczyk
      emocji. Na nic więcej nie ma sensu liczyć. Ew. wygraną, która jest
      czysto abstrakcyjna, należałoby natomiast w całości zainwestować
      (stosownie do swojej wiedzy i możliwości), żyjąc przez resztę życia
      z odsetek. Wiem, że to trochę pesymistyczne, dlatego nie gram.
      • Gość: Ekspert-znawca Re: Przykro czytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 12:45
        masz duzo racji co do wygranej i co do mafii bo jest tak ze sami
        oferuja np 5 mln. za 3 mln. i jest bardzo duże ryzyko że skonczy się
        wiadomo czym .Z drugiej strony w graniu nie jest nic złego sam
        słyszałem że trzeba zapłacic podatek od marzeń albo od głupoty :)
        jest to po prostu rodzaj rozrywki i dreszczyku sam wygrywałem różne
        kwoty ale nigdy powyzej 500 zł
        pozdrawiam
      • Gość: Adam Re: Przykro czytać IP: 204.104.55.* 31.08.07, 14:04
        >Zachowanie informacji o wygranej dla
        > siebie też niewiele da. 7 milionów to atrakcyjna kwota dla różnych
        > pseudo-mafii, które z chęcią poprosiłyby o podzielenie się
        wygraną.
        > Informacje o tym, kto wygrał, można za niewielką opłatą i lekką
        > groźbą uzyskać od urzędu skarbowego. Jak urzędnik zarabia 1000 zł,
        > nie odmówi takiej prośbie.

        Podatek w wysokosci 10% potracany jest w Odziale Lotto przy odbiorze
        nagrody. Czy moza odebrac kase powyzej 2000 zl (czyli taka, od
        ktorej sciagaja podatek) nie przedstawiajac sie ani nie legitymujac
        (a tylko pokazujac kupon)? Wtedy Urzad Skarbowy dostaje te 10% od
        Lotto, ale nie wie kim byl szczesliwiec. Czy tak nie jest???
      • Gość: tege Zapomniałeś o dwóch rzeczach IP: *.icpnet.pl 31.08.07, 14:37
        przede wszystkim wykluczyłeś możliwość manipulowania wynikami, a po drugie, kto
        nie próbuje, ten nie ma. Dlatego kiedy jest jakieś min. 8 baniek do wygrania, to
        chętnie kupuję jakiś kupon. Nigdy jednak nie oglądam losowań, wyniki sprawdzam
        zwykle następnego dnia, przy okazji czytania wiadomości. A nuż...
        Ktoś wygrywa, dlaczego masz zakładać, że akurat Ty nie będziesz miał tak
        nieprawdopodobnego farta? ;]
        Ale fakt faktem, wszystkie "systemy" można o kant stołu potłuc ;)
        Pzdr!
    • Gość: eww JEju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 12:00
      szkoda, może dobra tv będzie i powie we wiadomościach... to ktoś sie zorientuje.
      Trzeba człowiekowi pomóc - to na pewno przejezdny.

      Zazdroszczę wygranej - ale serdecznie!
    • Gość: opętana Powinien oddac to RadiuMaryja bo pójdzie do piekła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 12:03
      Jak mówi pismo : "bogacz nie pójdzie do nieba" .
      • Gość: gm Re: Powinien oddac to RadiuMaryja bo pójdzie do p IP: *.multicon.pl 31.08.07, 13:34
        jakie pismo? czytuję różne pisam i żadne tak nie mówi.
        • Gość: śpioch Re: Powinien oddac to RadiuMaryja bo pójdzie do p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 11:34
          Biednym powinien oddać !!!!(mojej skromnej biednej osobie) Albowiem napisane(łem) jest " Śpiochowi będziesz oddawał co wygrasz, albowiem umiłowana to owieczka Nasza(...)
    • Gość: Funky Ksiądz też patrzył i mówił, że nie widzi roznicy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 12:10
      Skoro nie ma roznicy, to po co przeplacac.
    • skacowany_absolwent Ma siedem milionów i ich nie chce 31.08.07, 12:20
      I od teraz totolotek będzie chyba zakładał swoje kolektóry głównie
      na stoiskach monopolowych?
    • Gość: novembre Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.chello.pl 31.08.07, 12:28
      "Same centrum to kilka sklepów"..
      Szanowni Panstwo Redaktorzy GW!
      "Same" to moga byc np. dzieci, samochody, malzonki itp. Liczba mnoga, li i jedynie!
      Centrum - to centrum, wbrew pozorom nie TE centrum a zatem i nie same centrum. A
      jesli juz same, to centra, nawiasem mowiac.
      Boze, widzisz i nie grzmisz.
      Nie uczyli w szkole? Jak przykro. Zeby bola jak sie cos takiego czyta.
      Strach was czytac.
      Uhhhh.
      Przepraszam za brak przecinkow.

      Z pozdrowieniami,
      novembre@gazeta.pl
      • Gość: nie słuchaj go to Re: Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.chello.pl 31.08.07, 13:10
        pewnie wariat wygrał,
        każdy inny by zaraz odebrał,

        zresztą ten wariat to może wcale nie taki głupi,
        ...najadłby się
        • Gość: aa Re: Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 13:46
          Dziwna ta historia. Szkoda, że nikt z głównego oddziału Toto nie
          wypowiedział się. Podejrzewam, że redaktorstwo GW nie spytało, nie
          zadzwoniło bo... nie byłoby sensacyjnego artykułu. Ktoś tam jechał,
          wygrał, nagrode odebrał w Warszawie i sprawy nie ma. A cała mieścina
          czeka (łącznie z redaktorstwem ma się rozumieć) na bogacza, co to
          przyjedzie (po co?) i wszystkim flaszkę postawi. Paranoja!
    • Gość: tege Pewnie stwierdził, że nie są mu potrzebne ;] IP: *.icpnet.pl 31.08.07, 14:32
      podarł kupon i żyje sobie dalej :P...
      Albo wyjechał za granicę do roboty i pewnie nawet nie wie, że wygrał ;].
    • Gość: nn Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.aster.pl 31.08.07, 14:54
      Trzebab było pochodzić po okolicy gdzie zatrzymują się przyjezdni
      czy turyści może wędkarze, anuż może ten ktoś najwyczajniej zgubił
      kupon i gdzieś tam leży. Jak piszą kolektura jest przy monopolu więc
      ktoś kupując flaszkę kupił przy okazji kupon a potem delektując sie
      trunkiem zgubił kupon. Trochę to wydumane ale....
    • Gość: Marcin Jutro odbiorę IP: *.pse.pl 31.08.07, 15:07
      spokojnie zdąże!! Jutro odbiorę i od razu zaiwestuje...
    • Gość: GoBo Re: Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.punkt.pl 31.08.07, 15:55
      Pewnie w "semEm centrum" - por. w tkeście "Same centrum". Czy
      ten "dziennikarz" ma maturę?
    • Gość: Maria Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.bham.ac.uk 31.08.07, 16:13
      Nie odbiera, bo przeciwstawia sie Polsce dla bogaczy.
    • Gość: pharlapp Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.chello.pl 31.08.07, 16:30
      To byli inni szatani, dlatego się nie przyznali
    • Gość: 7 million eLLa Ja to ja wygralam IP: *.171.104.170.crowley.pl 31.08.07, 16:48
      tylko kuponika szukam!!
      • Gość: też jajcarz Re: Ja to ja wygralam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 01:34
        Nie znajdziesz - leży u mnie na biurku ;>
    • Gość: kac Ma siedem milionów i ich nie chce IP: 80.51.84.* 31.08.07, 20:52
      Czy ktoś to czyta przed wrzuceniem na stronę?

      "Same centrum to kilka sklepów..."

      Już kto jak kto, ale Gazeta mogłaby propagować poprawny i piękny nasz język...
      Pozdrawiam
    • Gość: ArturG Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.network.lviv.ua 31.08.07, 22:40
      A czemu zdjęcie kasjerki zrobione z ukrycia tel. komórkowym? To jakiś prima
      aprilis jest? :P
    • 2aigel Redaktorek analfabeta!!!!!!!! 01.09.07, 02:46
      "Same centrum to kilka sklepów spożywczych, gospoda, nowy budynek
      poczty i urząd gminy obłożony sidingiem". Ludzie... Czy wy w tej
      Redakcji nie możesie zatrudnić do pisania artykułów prasowych ludzi
      chociaż ze średnim wykształceniem??? Przecież tego się czytać nie
      da...
    • Gość: ogier z Janowa Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.dsl.bell.ca 01.09.07, 05:12
      przejezdzalem przez Michalow przypadkiem i przypadkiem wygralem
      siedem baniek...i powiem tylko jedno: nie chce tych pieniedzy,bo
      wlasciwie siana mialem zawsze pod dostatkiem
    • Gość: pharlapp Ma siedem milionów i ich nie chce IP: *.chello.pl 01.09.07, 07:45
      To byli inni szatani, dlatego się nie przyznali. Któryś z nich, ani
      chybi
      • a.rzadkowolski Re: Ma siedem milionów i ich nie chce 01.09.07, 12:07
        Na bank Kaczory wygraly... Musza w koncu uzbierac kase na porzadnych adwokatow..
        • Gość: renia WIEM!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 12:49
          Po tym straszonku Małego Ryśka z Sopotu boi się odebrać. Proste!!!
    • Gość: -+- Kasjerka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.07, 15:43
      Fajna kobitka na tym zdjęciu :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka