Dodaj do ulubionych

Poznaj ukrywaną prawdę

IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 12.09.07, 02:29
Zeznanie pod przysiega
zlozyl Dominik Dzimirowicz.

Gdzies w polowie 1945 r. wraz z rodzicami przyjechalem do Gdanska. W domu
rodzicow miescila sie Komorka Kontrwywiadu w dzielnicy Gdansk-Wrzeszcz, ul.
Wallenroda 4. Do Komorki przychodzily wiadomosci, ze w kierunku Gdanska sa
kierowani wiezniowie, ktorzy nie docieraja do miejsca przeznaczenia tzn. do
wiezienia.Aby rozpoznac "sprawe" ojciec moj postanowil pojsc do pracy UBP
Gdansk jako kierownik warsztatu krawieckiego, a mnie wzial jako ucznia.
Podjeto szczegolowa penetracje UBP w Gdansku. Rzeczywistosc okazala sie
koszmarem.Do gdanskiego UB przywozono tygodniowo od jednej do dwuch grup
zolnierzy AK. Przesluchiwania prowadzili NKWDzisci w formie lamania rak, nog,
wyrywanie paznokci itd. Ww. przesluchania byly nadzorowane przez
Stolzmana.Nastepnie przesluchanych "wiezniow" wysylano transportem
samochodowym w kierunku Slupska. Od 1947 r. zaczeto stopniowo likwidowac oboz
Barkniewo, gdzie byli rozstrzeliwani zolnierze Armii Krajowej.W zwiazku z tym
czesc wiezniow byla kierowana do podziemi przy ulicy Jaracza w Slupsku, gdzie
byla mordowana,nastepnie zasypywana wapnem, gdzie do tej pory leza ich prochy.
W zwiazku z tym, ze Stolzman znal mego ojca, z ktorym uzgodnil, ze w rezerwie
zawsze bedzie wyprasowany mundur. Gdy byl w Gdansku, dzwonil do Konsumu, zeby
wyslac mundur, wtedy ojciec posylal mnie z mundurem do Stolzmana.Wzialem
mundur i poszedlen do urzedu bezpieczenstwa w Gdansku. Niosac mundur dla
Stolzmana nie spedziewalem sie, ze w przeciagu 48 godzin znajde sie w
przedsionku piekla. Gdy weszlem do pomieszczenia, gdzie znajdowal sie Leebe
Bartkowski, ktory przygotowal narzedzie do torturowania ludzi, zamiast
zameldowac swoje przybycie, to ja stanalem i przygladalem sie, co Bartkowski
robi. Tenze nie zastanawiajac sie uderzyl mnie w twarz. Natychmiast
odwzajemnilem Bartkowskiemu. Z opresji wybawil mnie Stolzman, ktory wszedl
prowadzac dwie kobiety, jedna mlodsza, druga starsza.Okazalo sie, ze to byla
zona i corka jednego z uciekinierow, ktory przyznal sie, ze u niego w domu
przechowywana jest czesc narkotykow - zabrano narkotyki i obie panie. Przez
pol dnia Szwedzi i Polacy byli przesluchiwani przez Stolzmana i
Bartkowskiego.Interesowal ich, kto i skad dostarczyl opium na statki, gdzie
znajduje sie miejsce skladowania na terenie Trojmiasta, Ustki, Slupska. Gdy
skonczono ustne przesluchiwanie i Stolzman nie dowiedzial sie, skad brano tak
duze ilosci narkotykow, wtedy przystapiono do fizycznego przesluchania. "Na
tapete" wzieto wieznia, ktory na piersi mial zawieszony krzyz.Bartkowski kazal
zdjac krzyz, lecz przesluchiwany odmowil. Stolzman kazal Bartkowskiemu
powiesic go na haku na lancuszku od krzyza. Postawiono delikwenta na taborecie
i rece i nogi mial zwiazane, glowe przelozono na lancuszek powieszony na haku.
Nastepnie Bartkowski raptownie wyrwal lawke spod nog. Lancuszek pekl pod
naprezeniem i jednoczesnie przecial prawdopodobnie tetnice. Krew zaczela lac
sie jak z "kranu". Po kilku minutach czlowiek nie zyl.Kazano mi pomoc wyniesc
zwloki oraz zmyc podloge. Krzyz zmywal NKWDzista. Osobiscie slyszlem jak
Stolzman mowil doBartkowskiego, ze krzyz ten wezmie do domu na pamiatke.
Nastepnym do przesluchania byl mlody Polak.Zwiazano mu rece i nogi oraz
powieszono jak swiniaka na haku. Obnazono dolna czesc ciala i Bartkowski
szczypcami zaczalsciskac przyrodzenie. Nastapil niesamowity krzyk bolu
torturowanego czlowieka. Stolzman kazal przerwac tortury i zapytal czy juz
sobie przypomnial, skad mieli na statku narkotyki. Mlody czlowiek wskazal na
malzenstwo z corka, ktorzy prawdopodobnie mieli sie zajmowac transportem
narkotykow na statki.W pierwszej kolejnosci wzieto seniora rodu. Zone i corke
ze zwiazanymi rekoma posadzono w bliskiej odleglosci od ojca i meza.Zaczeto mu
zrywac paznokcie z rak i nog. Zeby nie krzyczal zaplombowanu mu usta.
Torturowany czlowiek kilkakrotnie mdlal. Lamano mu palce u rak i nog, i rece.
Gdy zdjeto opaske z ust Bartkowski zapytal go czy bedzie zeznawal,
odpowiedzial, ze tak.Narkotyk - opium zostal przywieziony do miasta Ustka
samochodem MO, a eskorte stanowili milicjanci. Gdy samochod pojechal pod
statki, zolnierze, ktorzy pilnowali statki szwedzkie znikneli na czas
rozladunku towaru. Izaak Stolzman zagrozil, ze jezeli nie bedzie mowil prawdy,
to zona i corka zostana zgwalcone a pozniej zastrzelone.Torturowany mezczyzna
przypomnial sobie, ze narkotyk byl przywieziony z Urzedu Bezpieczenstwa
Publicznego w Szczecine. Stolzman jak to uslyszal, to sie wsciekl, zawolal
dwoch NKWDzistow, tez Zydow, ktorzy zgwalcili 15 letnia corke oraz zone. Po
zgwalceniu kobiet, Stolzman wzial ze stolu aparat, rozerwal pochwe a
Bartkowski wepchnal nagrzany pret do czerwonosci w skrwawiona pochwe
dziewczyny. Nastapil niesamowity krzyk bolu. Tak samo postapiono z matka
dziewczyny. Niepotrzebne kobiety wyniesiono do nastepnego pomieszczenia, gdzie
zostaly zastrzelone.Stolzman Izaak w dalszym ciagu prowadzil sledztwo w
stosunku do torturowanego mezczyzny, nie wierzyl jego zeznaniom, ze ten z
uporem maniaka powtarzal, ze narkotyki zostaly przywiezione z Urzedu
Bezpieczenstwa Szczecin. W pewnym momencie kazalnagrzac pret, a Bartkowski z
cala sila wepchna w odbytnice, powtorzyl sie ten sam scenariusz - ryk
czlowieka mordowanego.Po zakonczeniu "eksperymentu" zostal zastrzelony, w tyl
glowy. Wykonawca byl Leebe Bartkowski.Izaak Stolzman zarzadzil przerwe na
obiad. Gdy chcialem opuscic przybytek zbrodni zapytalem czy moge pojsc do
domu. Stolzman powiedzial, ze zostane i pojde gdy przyjdzie czas. Po jakims
czasie powrocil z obiadu Leebe Bartkowski, stanal w rozkroku i powiedzial do
mnie: "Nu ty Goj, czy wiesz, ze nasze kamienice a wasze szubienice, za chwile
zawisniesz na tym haku !!!"Po chwili przyszedl Izaak Stolzman i zarzadzil
przesluchanie pozostalych Polakow przez Bartkowskiego, a mnie kazal pozostac w
pokoju. Natomiast Stolzman wzial dwoch pomocnikow i rozpoczal przesluchania
marynarzy szwedzkich, zastosowal stopniowa metode torturowania, zaczeto od
zdzierania paznokci z rak i nog oraz lamania palcow. Nastepnie rozgrzanym
pretem - pretami ciagnieto po calym ciele, plecach, nogach, brzuchu, piersiach
itd.Krzyk bolu, rozpaczy meczonych marynarzy szwedzkich. Gdy torturowano
Szwedow i Polakow, Izaak Stolzman stal i przygladal sie, gdy torturowani
ludzie krzycza.On usmiechal sie, wydawalo sie, ze Stolzman znajduje wie w
jakiejs "ekstazie", ktora dawala mu niesamowita przyjemnosc.Leebe Bartkowski
podczas przesluchania uciekinierow polskich nie uzyskal zadnych dodatkowych
wiadomosci. Stolzman kazal odprowadzic i rozstrzelac. Dla mnie dano siennik i
koc do spania i tak przesiedzialem cala noc do nastepnego ranka.Rano
nastepnego dnia Stolzman kazal Bartkowskiemu zaladowac do samochodu
rozstrzelonych Polakow, zawiesc do Brzezna i zakopac. Sam natomiast przy
pomocy dwoch NKWDzistow rozpoczal kontynuacje wczorajszych przesluchan
marynarzy szwedzkich, dochodzenie przeprowadzone bylo w jezyku niemieckim tak,
ze nic nie rozumialem. Tyle moglem zrozumiec, ze gdy nie bylo po mysli
Stolzmana, to wzmoglo sie znecanie.Lamanie rak, palcow, bicie pretem po calym
ciele itd. Gdy przyjechal Bartkowski, polecil, aby przygotowac do drogi
samochod, jezeli beda pytac dokad zabiera - powiedziec, ze Szwedzi sa wiezieni
na statek, ktory ich zawiezie do Krolewca-Kalingradu. Bylo to klamstwo i
wyprowadzenie wszystkich "zainteresowanych" w pole.Nastepnie wszystkich
porwanych Szwedow wsadzono do samochodu uprzednio wiazac rece i nogi.
Konwojenci siedli razem z wiezniami. Natomiast Naczelstwo w Gaziku, a ja z
nimi ruszylismy w strone Gdynia-Lebork-Slupsk. W Slupsku po kilkuminutach
pojechalismy pod budynek. Na zewnatrz budynku ksztalty pol okragle, od
podworka wklesle. Po chwili stania na zewnatrz wyszlo kilku ludzi. Bartkowski
na czele ze swoimi ludzmi zaczal wyladowywac Szwedow. Po wyladowaniu ustawiono
ich "gesiego" i poprowadzon
Obserwuj wątek
    • cynik.a Re: Poznaj ukrywaną prawdę 12.09.07, 09:56

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka