Dodaj do ulubionych

Narodowe Siły Zbrojne

13.09.07, 17:33
Dlaczego w Białymstoku znajduje się ulica NSZ. Organizaji
faszystowskiej, współpracującej z hitlerowcami. Przecież nawet Armia
Krajowa walczyła z kolaborantami nazistów.
Obserwuj wątek
    • Gość: bstok Re: Narodowe Siły Zbrojne IP: *.csk.pl 13.09.07, 17:45
      Zmień nick jak dalej masz pisać takie głupoty.
      Czy tak trudno Ci zarejestrować się pod inną nazwą?
      • jagiellonczyk1920 Re: Narodowe Siły Zbrojne 13.09.07, 17:46
        Może odrobina merytorycznej dyskusji... To nie takie trudne.
        • Gość: bstok Re: Narodowe Siły Zbrojne IP: *.csk.pl 13.09.07, 17:54
          W każdej organizacji, zarówno w AK jak i w NSZ były jednostki, które swoją
          postawą hańbiły je. Jednakże nie mogą one wpływać na cały obraz tych organizacji.
          Jeżeli chodzi o NSZ to wychodzili oni z założenia, że główne zagrożenie było ze
          strony Armii Czerwonej. Jak się z biegiem lat okazało nie mylili się.
          PS Dowództwo NSZ zakazało swoim członkom współpracy z Niemcami w walce z komunistami
          • jagiellonczyk1920 Re: Narodowe Siły Zbrojne 13.09.07, 18:00
            Armia Krajowa, Armia Ludowa, Bataliony Chłopskie wielokrotnie były
            zmuszane do likwidowania faszytowskich band NSZ (np. osławiona
            brygada świętokrzyska). Kosztem krwi łsn żołnierzy, którzy byli
            potrzebni do walki z hitlerowcami a później do powojennej odbudowy
            kraju.
            • Gość: bstok Re: Narodowe Siły Zbrojne IP: *.csk.pl 13.09.07, 18:09
              Zgadzam się, ale pamiętaj, że były to tylko wyjątki od reguły.
              Powiedz mi tylko dlaczego rozróżniasz okupanta radzieckiego od niemieckiego?
              Czy mordy dokonane na Polakach przez Armię Czerwoną różnią się czymś od mordów
              dokonanych przez Niemców? Czy gwałty na polskich kobietach dokonane przez Rosjan
              różnią się czymś od gwałtów dokonanych przez Niemców?
              Dlaczego zarzucasz NSZ kolaborowanie z Niemcami, chociaż był to tylko niewielki
              odsetek członków tej organizacji, a wychwalasz Bataliony Chłopskie czy Armię
              Ludową, które jawnie kolaborowały z innym okupantem tyle, że sowieckim?

              PS. Piszesz na bardzo kontrowersyjne tematy, więc proszę Cię zmień nick, bo
              niektóre Twoje stwierdzenia hańbią nazwę zawartą w tym nicku.
              • fiat_lux Re: Narodowe Siły Zbrojne 13.09.07, 18:32
                ci okupanci roznili sie wieloma rzeczami. przede wszystkim takim ze swiat a
                przede wszystkim usa i anglia nie mieli nic przeciwko temu zeby polska pozostala
                pod wplywem stalina. a takze tym ze w zsrr powstawaly polskie armie dla ktorych
                armia czerwona byla sojusznikiem. nie mozna tego powiedziec o niemcach
                jest wiele istotnych roznic
                • Gość: bstok Re: Narodowe Siły Zbrojne IP: *.csk.pl 13.09.07, 18:38
                  iat_lux napisał:

                  > ci okupanci roznili sie wieloma rzeczami. przede wszystkim takim ze swiat a
                  > przede wszystkim usa i anglia nie mieli nic przeciwko temu zeby polska pozostal
                  > a
                  > pod wplywem stalina. a takze tym ze w zsrr powstawaly polskie armie dla ktorych
                  > armia czerwona byla sojusznikiem. nie mozna tego powiedziec o niemcach
                  > jest wiele istotnych roznic

                  Oczywiście masz rację, zbytnio uprościłem swoją wypowiedź.
                  Chciałem po prostu uświadomić mojemu adwersarzowi, który wręcz wychwala Armię
                  Czerwoną, że wydawanie przez niego tak kategorycznych osądów jest nie na miejscu.
                  • fiat_lux Re: Narodowe Siły Zbrojne 13.09.07, 18:50
                    on uogolnil ale jest w tym troche prawdy. analogicznie dzis nie ma juz ulic AL i
                    GL ktore w zalozeniu mialy przysluzyc sie polsce, a praktyka byla inna.
                    • anka1 Re: Narodowe Siły Zbrojne 14.09.07, 08:44
                      kolejny komunistyczny pajac wypisujacy bzdury o "faszystach" z NSZ.
                      to moze mi napiszesz np. dlaczego Ci "faszysci" polaczyli sie z AK w
                      1944 ? dlaczego AK przyjelo w swoje szeregi tych
                      rzekomych "faszystow" ?
                      a moze chodzi o wycofanie Brygady Swietokrzyskiej na Zachod ? i co ?
                      w ostatecznym rachunku "Bohun"-Dąbrowski mial racje,a komuchy
                      polowaly na niego jeszcze po wojnie.ale przynajmniej ocalil swoich
                      ludzi, a nie jak AK-owcy poszli na rzez wykonana przez NKWD i UB po
                      rozkazie ujawnienia.
                      • jagiellonczyk1920 Re: Narodowe Siły Zbrojne 15.09.07, 13:30
                        W maju 1945 r., zaraz po zakończeniu wojny, tzw. Pogotowie Akcji
                        Specjalnych (PAS) lubelskiego okręgu NSZ dysponujące – według
                        lubelskiego historyka Rafała Wnuka – kilkoma względnie silnymi
                        oddziałami partyzanckimi zaplanowało pokazową pacyfikację wsi
                        Wierzchowiny.

                        Oficjalne motywy zostały wyłuszczone w meldunku jednego z dowódców
                        akcji por. „Romana” (Roman Jaroszyński): Sama wieś składa się z
                        Ukraińców z wyjątkiem kilku rodzin polskich (...) Mieszkańcy wsi
                        Wierzchowiny to sami konfidenci i byli tacy, a nawet większość,
                        którzy pracowali w Resorcie lub w NKWD w postaci wywiadowców (...)
                        praca ich polegała na tym, aby zniszczyć jak najwięcej Polaków
                        zdrowo myślących, znaczy takich, którzy byli i są przeciw obecnemu
                        rządowi (...) Dowództwo Narodowych Sił Zbrojnych, aby położyć temu
                        kres i zapobiec dalszemu mordowaniu Polaków i ich rodzin, wydało
                        rozkaz, aby mieszkańców wsi Wierzchowiny co do jednego wymordować.

                        Podobne uzasadnienie akcji powtórzył organ prasowy NSZ „Szczerbiec”.
                        W kołach akowskich wyrażana była opinia, że masakra ludności
                        Wierzchowin miała na celu „zachęcić” ukraińskich włościan do
                        przesiedlania się za Bug, na tereny radzieckie. Ówczesne władze
                        państwowe bowiem – zdaniem podziemia – niezbyt gorliwie do akcji
                        przesiedleńczej się przykładały i przestrzegały zasady dobrowolności.

                        W pierwszych dniach czerwca kpt. „Szary” (Mieczysław Pazderski)
                        skoncentrował trzy oddziały NSZ, około 300 żołnierzy, nieźle
                        uzbrojonych w broń strzelecką i maszynową, parę ckm-ów i kilka rkm-
                        ów. Zgrupowanie czuło się bezpiecznie, maszerowało dniami,
                        rekwirowało miejscowej ludności żywność, konie i podwody. Dla
                        dozbrojenia się w broń ciężką „Szary” podjął fatalną w skutkach
                        decyzję napadu na lokalne i słabo strzeżone radzieckie lotnisko
                        polowe. Wyznaczony do tego oddział, przebrany w mundury WP, bez
                        trudu opanował lotnisko; dwóch pojmanych lotników uśmiercono
                        strzałami w tył głowy (w tej wojnie jeńców nie brano), jedyny tam
                        samolot Ił-2 spalono po wymontowaniu działek i karabinów z amunicją.

                        6 czerwca zgrupowanie „Szarego” wkroczyło do Wierzchowin.
                        Przemaszerowało przez wieś, witane pogodnie, jak powracające z wojny
                        normalne wojsko. Po rozlokowaniu taborów za wsią eneszetowcy wrócili
                        do wsi, zaczęli sprawdzać dokumenty mieszkańców i mordować rodziny
                        ukraińskie.

                        Używano broni palnej, ale także pałek, noży, siekier – jak popadło.
                        Zabito 194 osoby, w tym tylko 45 dorosłych mężczyzn, pozostałe
                        ofiary to kobiety i dzieci.

                        Uratowało się niewielu ukraińskich mieszkańców wsi, kilkunastu
                        zdołało uciec, niektórych ukryli polscy sąsiedzi. Wzięto obfite
                        łupy, ponad setkę koni, sporo odzieży i pościeli. „Szczerbiec”
                        ogłosił triumfalnie: Walka z żydokomuną i hajdamaczyzną rozpoczęła
                        się (...) Do Wierzchowin nie tylko się przyznajemy, ale zapowiadamy
                        jeszcze niejedno Psie Pole hajdamaczyzny.

                        Objuczone zdobyczą oddziały wyruszyły w kierunku większych masywów
                        leśnych. Rozpoczął się drugi akt dramatu. Z Chełma na wieść o
                        wierzchowińskiej rzezi wysłana została 60-osobowa grupa pościgowa
                        złożona z kilku funkcjonariuszy UB, kilkunastu milicjantów i 40
                        podchorążych szkoły oficerów artylerii WP wyposażonych w jeden
                        transporter opancerzony z karabinem maszynowym. Na ten
                        pościg „Szary” zastawił skuteczną zasadzkę. Ujętych funkcjonariuszy
                        UB i milicjantów wybito, podchorążych wcielono do swoich szeregów,
                        transporter również. Jeńców nie brano i rannych nie oszczędzano.

                        Po niepowodzeniu tej akcji w pościg ruszyła na samochodach
                        ciężarowych 150-osobowa grupa operacyjna radzieckiego 98 pułku wojsk
                        pogranicznych NKWD, rekrutowana z doświadczonych żołnierzy
                        frontowych. Siły były dość wyrównane. Zgrupowanie „Szarego” miało
                        przewagę liczebną, ponadto znajomość terenu i ludności. Radziecki
                        pościg górował ruchliwością, był zmotoryzowany i miał lepszą
                        łączność. Uzbrojenie było podobne, grupa operacyjna NKWD miała 2 ckm-
                        y i 10 rkm-ów, oddział NSZ dysponował podobną siłą broni maszynowej,
                        a ponadto zdobytym transporterem opancerzonym i działkami.

                        Kilkudniowe walki skończyły się katastrofalną klęską zgrupowania
                        NSZ. Już na początku pogranicznicy odbili transporter i działka
                        lotnicze oraz wykorzystali je w walce. Główne siły „Szarego” zostały
                        zaskoczone we wsi Huta podczas czegoś w rodzaju festynu zwycięstwa.

                        Poległo około 200 żołnierzy NSZ, w tym „Szary” i większość dowódców.
                        Do niewoli dostało się kilka osób, reszta rozpierzchła się. I w tej
                        bitwie nie brano jeńców i nie szczędzono rannych. Odebrano większość
                        łupów, dwa samochody ciężarowe, 44 furmanki, 93 konie, 65 krów.
                        Ponadto 110 sztuk broni. Straty grupy operacyjnej NKWD: jeden zabity
                        i sześciu rannych.

                        Ta szokująca dysproporcja w stratach więcej niż sama rzeź w
                        Wierzchowinach mówi o oddziale NSZ dowodzonym przez „Szarego”. Jego
                        wartość bojowa była żadna, a morale nikłe. Okazał się zbrojną
                        hałastrą, zdolną jedynie do rabunku i masowego mordu na bezbronnych.
                        Wobec regularnego oddziału wojskowego, karnego i dobrze dowodzonego,
                        był całkowicie bezradny, mimo przewagi liczebnej i równego
                        uzbrojenia.

                        Wierzchowiny zadały ciężki cios prestiżowi NSZ. Spotkały się z
                        potępieniem i naraziły na izolację. Nie dziw, że po 1989 r.
                        apologeci NSZ usiłowali zafałszować tę zbrodnię. Na konto „Szarego”
                        gotowi byli przyjąć jedynie 19 ofiar z Wierzchowin, rzekomych
                        konfidentów.

                        Reszta miała paść z ręki oddziału pozorowanego, formowanego dla
                        celów prowokacyjnych przez NKWD. Legenda została wyssana z palca i
                        jest pozbawiona podstaw źródłowych. Wykazał to przekonywająco
                        wspomniany już Rafał Wnuk, historyk związany z IPN, a zatem
                        niepodejrzany o stronniczość na rzecz PRL. W konkluzji publikacji
                        temu poświęconej pisze: Mordu dokonały oddziały NSZ i na nich
                        spoczywa odpowiedzialność. Sprzeciwia się jedynie rozciąganiu tej
                        odpowiedzialności na wszystkich ludzi związanych z narodowym nurtem
                        konspiracji. Zgoda, choć trudno w tej sytuacji dostrzec cechy
                        wzniosłe i chwalebne w tradycji NSZ.

                        • Gość: swiniopas Re: Narodowe Siły Zbrojne IP: *.asfd.broadband.ntl.com 15.09.07, 17:36
                          przykre ale i pouczajace powyzej.
                          Pokazuje dobitnie, jakie poklady nienawisci istnialy
                          na tamtych terenach do rezunstwa i wladzy PKW. No ale
                          ze nikomu wydarzenia chluby nie przyniosly bo nawet
                          podchorazowka LWP zdezerterowala en masse do bandy NSZ,
                          wiec jakos cicho bylo o tym wydarzeniu za dobrej starej
                          komuny i ja nic o tym nie wiedzialem.
                      • alex.4 Re: Narodowe Siły Zbrojne 16.09.07, 10:19
                        Aniu nie masz racji. O wspólpracy NSZ z Niemcami pisał np. Borodziej. Co do
                        polaczenia sie z AK to był to zabieg taktyczny. Zresztą ofiarą NSZ było kilka
                        osób związanych z BiP AK które za duzo wiedziały. Jedną z nich był Handelsman

                        anka1 napisała:

                        > kolejny komunistyczny pajac wypisujacy bzdury o "faszystach" z NSZ.
                        > to moze mi napiszesz np. dlaczego Ci "faszysci" polaczyli sie z AK w
                        > 1944 ? dlaczego AK przyjelo w swoje szeregi tych
                        > rzekomych "faszystow" ?
                        > a moze chodzi o wycofanie Brygady Swietokrzyskiej na Zachod ? i co ?
                        > w ostatecznym rachunku "Bohun"-Dąbrowski mial racje,a komuchy
                        > polowaly na niego jeszcze po wojnie.ale przynajmniej ocalil swoich
                        > ludzi, a nie jak AK-owcy poszli na rzez wykonana przez NKWD i UB po
                        > rozkazie ujawnienia.
                        • anka1 Re: Narodowe Siły Zbrojne 17.09.07, 08:34
                          wiesz Alex jakos nie mam przekonania co do obiektywizmu pana
                          Wlodzimierza do niektorych kart polskiej historii.
                          co do postu Jagiellonczyka : to byl mord na tle etnicznym i rownie
                          dobrze w takim razie za faszystow mozna uznac Ukraincow dokonujacych
                          rzezi wsrod Polakow na Wolyniu.
                          a jesli NSZ-towcy to byli faszysci to napiszcie mi dlaczego np. pani
                          Walentyna S. - laczniczka NZS na Bezirk Bialystok zostala przez
                          Niemcow aresztowana w 1943 w okolicach Ciechanowca i wywieziona do
                          obozu koncentracyjnego ?
                          • alex.4 Re: Narodowe Siły Zbrojne 17.09.07, 15:46
                            1 W. Borodziej jest bardzo dobrym historykiem. Jego praca o polskim ruchu oporu widzianym przez pryzmat Niemców jest bardzo dobra
                            2 Część oficerów NSZ wspólpracowała z nazistami a nie nimi była. Naziści na ziemiach polskich potrafili likwidować organizacje które wspólpracowały z nimi (polecam zobaczyć los jaki spotkał polskich antysemitów, którzy uaktywnili się w 1940 r).
                          • alex.4 Re: Narodowe Siły Zbrojne 17.09.07, 15:47
                            Zresztą ową politykę nazistóę anjlepiej widać po ich stosunku do polskich i ukraińskich organizacji podziemnych. Niemcy wygrywali jedne przeciw drugim pomagając słabszym
                          • jagiellonczyk1920 Re: Narodowe Siły Zbrojne 17.09.07, 18:01
                            "...za faszystow mozna uznac Ukraincow dokonujacych
                            > rzezi wsrod Polakow na Wolyniu..."

                            Ukraińcy z UPA to byli faszyści, często jeszcze gorsi od Gestapo. Masz wątpliwości?
                            • Gość: idzikczortu Re: Narodowe Siły Zbrojne IP: *.sub-66-174-79.myvzw.com 17.09.07, 19:41
                              "Alex4" na tym forum dal sie poznac jako historyk, a jest jeszce
                              kilku o podobnych zainteresowaniach lub inklinacjach. I Bog z nimi.
                              Niepokoj moj budzi gdy wiele dyskusji dotykajacych historii "Alex4"
                              chce zagluszyc swoim wpychaniem "zrodel", ato publikacja tego a to
                              ksiazka drugiego... Jak gdyby to juz byla prawda objawiona.
                              Chwali sie "Alexowi" oczytanie w temacie ale zwracam uwage na
                              tysiace blednych konkluzji, z takiej, pod dyktando pisanej historii.
                              To nie gdzie indziej a w Polsce wlasnie powstal caly konglomerat
                              instytucji i ludzi "tworzacych historie na nowo". Sam znam
                              przypadki "wylawiania" z antykwariatow starych, a wiec pisanych
                              przez kompetentnych historykow, ksiazek o historii Polski by je
                              zniszczyc. Barbarzynstwo sponsorowane przez owczesny aparat
                              panstwowy! A za to tony bezuzytecznej makulatury, bo na nowo pisanej
                              historii Polski byly sila (bo inaczej dwoja z historii!), przez nos
                              wpychane uczacym sie. "Alex4" gdyby obok historii z wyraznie
                              trefnych ksiazek z czasow "postepowego marxizmu-leninizmu", takze
                              studiowal kiedys podstawy krytycznego myslenia to nie byl by az tak
                              apodyktycznym belfrem jakiego robi tu z siebie.
                            • anka1 Re: Narodowe Siły Zbrojne 18.09.07, 08:28
                              Jagielonczyk ty chyba nie rozumiesz slowa faszysta. skoro UPA to
                              faszysci to dlaczego Niemcy w 1942 aresztowali kogo tylko mogli z
                              ich dzialaczy ? same metody dzialania jeszcze nie wskazuja czy ktos
                              jest nazista czy nie.
                              jak w twojej rodzinie trafi sie zlodziej to cala rodzine nalezy
                              uznac za zlodziejska ?
                            • alex.4 Re: Narodowe Siły Zbrojne 18.09.07, 15:15
                              jagiellonczyk1920 napisał:

                              > "...za faszystow mozna uznac Ukraincow dokonujacych
                              > > rzezi wsrod Polakow na Wolyniu..."
                              >
                              > Ukraińcy z UPA to byli faszyści, często jeszcze gorsi od Gestapo. Masz wątpliwo
                              > ści?

                              a: Upa była tak samo faszystowska jak NSZ. Dokonała zbrodni, ale to z faszyzmem
                              ma nie jest faszyzm (prędzej już ONR)
                        • kotwicz69 Re: Narodowe Siły Zbrojne 17.09.07, 21:00
                          oj Suski...Suski.....
                          no chyba prof.G.Mazur to dopiero "klamczuch"....;):

                          "...I to doprowadziło do zamordowania Makowieckiego i innych osób z
                          kierownictwa BIP.

                          - Tak, z tym że nie zrobili tego ludzie z NSZ. 13 czerwca 1944 r.
                          Jerzy Makowiecki został wraz z żoną Zofią uprowadzony i zamordowany
                          pod Warszawą; tego samego dnia zginął inny pracownik Wydziału
                          Informacji BIP, wybitny historyk Ludwik Widerszal. Dwoje innych
                          pracowników BIP - profesor Marceli Handelsman oraz Halina Krahelska -
                          zostało wydanych gestapo. Ta sprawa do dziś nie jest do końca
                          wyjaśniona. Wygląda na to, że działo się to na polecenie tajnej,
                          skrajnie prawicowej organizacji zakonspirowanej wewnątrz władz
                          Polskiego Państwa Podziemnego. Wiadomo, że należeli do niej Witold
                          Bieńkowski z Departamentu Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu oraz
                          oficerowie kontrwywiadu KG AK - Władysław Niedenthal i Władysław
                          Jamontt. Ale nie wiemy, kto stał na jej czele. Obecnie nie ulega
                          wątpliwości, że z zabójstwem Makowieckiego i Widerszala Narodowe
                          Siły Zbrojne nie miały nic wspólnego. Opinia publiczna Polski
                          Podziemnej była jednak przekonana, że sprawcami zbrodni byli ludzie
                          z NSZ. Cała ta afera bardzo zaszkodziła sprawie scalenia NSZ..."
                          • kotwicz69 Re: Narodowe Siły Zbrojne 17.09.07, 21:06
                            no i najprawdopodobniej uwazasz, ze prof.Bartoszewski tez mija sie z
                            prawda?:):
                            "...Latem 1944 r. śledztwo z ramienia Kierownictwa Walki Podziemnej
                            i BIP prowadził Kazimierz Moczarski. Zostało ustalone, że porwania i
                            zabójstw dokonała grupa Andrzeja „Sudeczki”
                            Popławskiego. „Sudeczko”, przedwojenny podoficer, stworzył grupę
                            złożoną z odważnych, dobrze uzbrojonych młodych ludzi. Miał jakieś
                            związki z AK..."
                            • alex.4 Re: Narodowe Siły Zbrojne 18.09.07, 15:16
                              Kotwicz dawno odpłynał od rzeczywistości. Zamiastr czytać głupie prawicowe
                              portale weź się za lektury rzetelnych ksiażek. Głupi jak zawsze
                              • drzazgarz Re: Narodowe Siły Zbrojne 18.09.07, 15:37
                                alex.4 napisał:

                                > Kotwicz dawno odpłynał od rzeczywistości. Zamiastr czytać głupie prawicowe
                                > portale weź się za lektury rzetelnych ksiażek. Głupi jak zawsze

                                Suskiemu jak zwykle dyskusji z Kotwiczem zabrakło merytorycznych argumentów i
                                jak zwykle wyszła z niego prawdziwa natura chama, stąd też żałosny argument -
                                "jest głupi".

                                Alex ośmiesza się próbując przeciwstawić jakieoś tam nieznananego Borodzieja
                                przeciwko autorytetom prof. Mazura czy Bartoszewskiego.
                              • kotwicz69 Re: Narodowe Siły Zbrojne 18.09.07, 20:36
                                wow Suski....to GW, POlityka i Bartoszewski to te glupie i prawicowe
                                portale...;)?
                                dobry jestes doktorku......oj dobry......
      • drzazgarz Re: Narodowe Siły Zbrojne 18.09.07, 15:27
        Gość portalu: bstok napisał(a):

        > Zmień nick jak dalej masz pisać takie głupoty.
        > Czy tak trudno Ci zarejestrować się pod inną nazwą?

        Kolejny apel i nic. Proponuję nicki - Czapajew, stachnowiec, konsomolec czy
        dynamowszczyk.

        Jak długo ta podła kreatura będzie używać nick jagiellończyk?
    • Gość: Ziger Re: Narodowe Siły Zbrojne_za mało was lali kacapy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.07, 18:57
      I jak tu nie zajepać za takie ku..kie teksty bolszwickiego
      prowokatora...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka