Dodaj do ulubionych

Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczyzna

25.07.03, 12:01
Włąśnie jak układały się relacje między dwoma narodami w czasie wojny...
Niechza wstęp do dyskusji służą słowa napisane 45 lat temu przez Mordechaja
Tenenbauma Dowódcy żydowskiej Organizacji Bojowej w Białymstoku:
:Gdyby nie Polacy i ich pomoc bierna i czynna w "rozwiązaniu" kwestii
żydowskiej w Polsce, Niemcy nigdy nie odnieśliby takiego sukcesu. To Polacy
wołali Zyd na każdego Żyda, który uciekl z transportu wiozącego go do komór
fgazowych, to Polacy wyłapywali tych nieszczęścnników i cieszyli się z każdej
żydowskiej niedoli. Byli oni podli i zasługują na pogardę"
Słowa ostre, pełne goryczy, ale może prawdziwe?
Pozdr
Obserwuj wątek
    • rendal Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 25.07.03, 12:33
      Adam Michnik: tekst wygłoszony w Krakowie w czerwcu 1995 na konferencji "Pamięć
      polska - pamięć żydowska" , "Tygodnik Powszechny" Nr 29, 16 lipca 1995.

      " I jeszcze jedna uwaga pod adresem Jeana Kahna. Jeżeli się wytwarza obraz
      rzekomo jedynego kraju, gdzie były podczas wojny obozy koncentracyjne, a po
      wojnie pogromy, to wszystko nagle klarownie się układa: Polacy to taka
      szczególna nacja, która po prostu marzy o tym, żeby dokładać Żydom. I kiedy to
      słyszę, to się tego boję ze stu powodów, a z tych stu trzy są najważniejsze. Bo
      po pierwsze: to jest kłamstwo. Po drugie: źle jest tkwić w kłamstwie. Po
      trzecie: przerabiałem ten temat na Bałkanach i słyszałem, co się mówi w
      Chorwacji o Serbach i w Serbii o Chorwatach. Więc to wszystko po prostu jest
      nieprawda. "

      • alex.4 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 25.07.03, 12:45
        W latach 30dziestych relację miedzy Polakami a Żydami (zresztą jak Polakami a
        Białorusinami czy Ukraincami) układały się bardzo źle.
        Ale mimo wszystko szokująca jest fala antysemityzmu, która preszła przez
        pPolskę w czasie II wojny światowej. Najlepiej świadczy o tym nie tylko to, że
        w żadnym innym kraju nie zniszczono zydowstwa tak dokumentnie jak w Polsce, ale
        prasa okupacyjna polska (która była bardzo antysemicka, oprócz centralnych
        gazet AK. Ale prasa nie tylko SN, ale także SP i SL była bardzo antyzydowska),
        czy raport Jana Karskiego o sytuacji w Polsce ( w którym usunięto wszelkie
        wzmianki znajdujące się najpierw w nim dotyczące poparcia z jakim spotyka się
        antysemickie posunięcia Niemców wśród Polaków, czy raporty władz podziemnej
        Polski, w których proszono rząd emigracyjny o zaprzestanie prożydowskich
        gestów, gdyż wpływa to na zmniejszenia poparcia dla podziemia.
        To niestety są fakty
        Pozdr
        • rendal Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 25.07.03, 12:58
          zabawny jestes (...)
          W pierwszym poscie zadajesz pytanie, a w drugim z taka stanowczoscia sam sobie
          na nie odpowiadasz. Moze wlasnie od tego bylo trzeba zaczac.
          • oszolom.z.r.r.m Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 25.07.03, 13:00
            on jest chyba gw-servant i pracuje na czerskiej
          • alex.4 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 25.07.03, 13:08
            Szczerze mówiać byłem bardzo zaskoczony jak potęzny był antysemityzm w Polscew
            czasie II wojny światowej. Do niedawna zyłem w przekonaniu, że może Polacy
            specjalnie heroicznie Zydów nie ukrywali zdażali się smalcownicy, ale że
            byliśmy porządnym narodem. tymczasem okazuje się, że polska karta z czasów
            okupacji nie wyglada najlepiej. Polacy nie byli strażnikami w obozach zagłady,
            ale czynnie włączali się w niszczenie polskich Zydów. Jedwabne nie było
            wyjatkiem. Przy likwidacji get w średniej wielkości miasteczek (jak
            Szczebrzeszyn) wiecej Zydó zginęło z rąk Polaków asystujących i pomagającym
            Niemcom w wywózce niż potem w komorach gazowych.
            Ukrywanie Zydów w czasie wojny było również tak strasznie niebezpieczne gdyż
            polscy sąsiedzi bezlitości wydawali osoby, któe ukrywały Żydów.
            Ja jestem strasznie zszokowany postawą Polaków w czasie wojny. Myślałem, że
            bylismy czyści, ale okazuje się, że nie.
            Najbardziej szokujace jest to, ze juz po wojnie gdy wiedziano co się stało, z
            rak Polakó zgineło ponad 1000 Żydów, któzy wracali do swoich domów po wojnie.
            Sąsiedzi, któzy przejeli ich majątek nie mogli im tego wybaczyc. To pewnie było
            jednym z czynników, który spowodował, że mniejszość żydowska znikła (emigracja)
            z Polski.
            Pozdr
            • oszolom.z.rrm Bzdura kolenja kulumnia! 25.07.03, 18:46
              Gdyby nie Polacy to nie byłoby tych 200 tys Żydów uratowanych od śmierci w
              obozach k0oncentracyjnych..dosyć obwiniania Polaków za nie popełnione zbrodnie
              dosyć wybielania Niemców! idź precz oszczerco!
            • Gość: 21 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy IP: *.n.net.pl 25.07.03, 19:36
              alex.4 napisał:

              > Szczerze mówiać byłem bardzo zaskoczony jak potęzny był antysemityzm w
              Polscew
              >
              > czasie II wojny światowej. Do niedawna zyłem w przekonaniu, że może Polacy
              > specjalnie heroicznie Zydów nie ukrywali zdażali się smalcownicy, ale że
              > byliśmy porządnym narodem. tymczasem okazuje się, że polska karta z czasów
              > okupacji nie wyglada najlepiej. Polacy nie byli strażnikami w obozach
              zagłady,
              > ale czynnie włączali się w niszczenie polskich Zydów. Jedwabne nie było
              > wyjatkiem. Przy likwidacji get w średniej wielkości miasteczek (jak

              > Szczebrzeszyn) wiecej Zydó zginęło z rąk Polaków asystujących i pomagającym
              > Niemcom w wywózce niż potem w komorach gazowych.
              > Ukrywanie Zydów w czasie wojny było również tak strasznie niebezpieczne gdyż
              > polscy sąsiedzi bezlitości wydawali osoby, któe ukrywały Żydów.
              > Ja jestem strasznie zszokowany postawą Polaków w czasie wojny. Myślałem, że
              > bylismy czyści, ale okazuje się, że nie.
              > Najbardziej szokujace jest to, ze juz po wojnie gdy wiedziano co się stało, z
              > rak Polakó zgineło ponad 1000 Żydów, któzy wracali do swoich domów po wojnie.
              > Sąsiedzi, któzy przejeli ich majątek nie mogli im tego wybaczyc. To pewnie
              było
              >
              > jednym z czynników, który spowodował, że mniejszość żydowska znikła
              (emigracja)
              >
              > z Polski.
              > Pozdr
              Może się mylę ale w instytucie Yad Vashem są sadzone drzewka dla każdego kto
              uratował w czasie okupacji człowieka narodowości żydowskiej,i jakoś my Polacy w
              tym przodujemy
              • Gość: Spec Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy IP: 38.112.0.* 25.07.03, 22:09

                > Może się mylę ale w instytucie Yad Vashem są sadzone
                drzewka dla każdego kto
                > uratował w czasie okupacji człowieka narodowości
                żydowskiej,i jakoś my Polacy w
                >
                > tym przodujemy

                nie liczac Danii ktora zostala odznaczona jako caly kraj
                www.yad-vashem.org.il/righteous/righteous_table.html
    • Gość: magiera Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 21:49
      A może trzeba też zadać pytanie: co wzbudziło taką nienawiść Polaków do Żydów?
      Skoro mówi się A trzeba powiedzieć też B. I nie jest to żadne usprawiedliwianie
      polskich zbrodni. Po prostu uważam, że żaden czyn nie rodzi się bez przyczyny.
      No więc jak to było? Czy Żydzi byli krystalicznie czyści a Polacy bezmiernie
      źli?
      • Gość: gość Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy IP: *.kopernet.org 26.07.03, 12:03
        Gość portalu: magiera napisał(a):

        > A może trzeba też zadać pytanie: co wzbudziło taką nienawiść Polaków do
        Żydów?
        > Skoro mówi się A trzeba powiedzieć też B. I nie jest to żadne
        usprawiedliwianie
        >
        > polskich zbrodni. Po prostu uważam, że żaden czyn nie rodzi się bez
        przyczyny.
        > No więc jak to było? Czy Żydzi byli krystalicznie czyści a Polacy bezmiernie
        > źli?
        Rozumując w ten sposób można dojść do wniosku, że zawsze ofiara jest sobie
        sama winna. Oczywiście Żydzi byli mordowani przez Niemców ponieważ sami byli
        sobie winni, Polacy byli na Wołyniu mordowani przez Ukraińców z tego samego
        powodu. Zapomniałem oczywiście napisać o tym, że Polacy sami byli sobie winni,
        że zostali napadnięci przez Niemców w roku 1939 i następnie przez kilka lat
        prześladowani, poniżani i mordowani. Przecież musiał być jakiś powód
        niemieckiej nienawiści do Polaków. Żaden czyn nie rodzi się bez przyczyny.
        • Gość: magiera Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 20:30
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Rozumując w ten sposób można dojść do wniosku, że zawsze ofiara jest sobie
          > sama winna. Oczywiście Żydzi byli mordowani przez Niemców ponieważ sami byli
          > sobie winni, Polacy byli na Wołyniu mordowani przez Ukraińców z tego samego
          > powodu. Zapomniałem oczywiście napisać o tym, że Polacy sami byli sobie
          winni,
          > że zostali napadnięci przez Niemców w roku 1939 i następnie przez kilka lat
          > prześladowani, poniżani i mordowani. Przecież musiał być jakiś powód
          > niemieckiej nienawiści do Polaków. Żaden czyn nie rodzi się bez przyczyny.

          Odwracasz kota ogonem Gosciu. W dodatku nie przeczytałeś lub nie zrozumiałeś
          części mojego poprzedniego postu. Wyraźnie zaznaczyłem, że nie chcę
          usprawiedliwiać polskich zbrodni. Prawdę mówiąc jest mi za nie wstyd.

          Mnie interesuje jednak tzw. podłoże nienawiści do Żydów. Skąd się ona wzięła
          (bo przecież istniała i istnieje nadal niezaprzeczalnie)? Dlaczego inteligentni
          skąd inąd ludzie powtarzają faszystkowskie frazesy na temat Żydów. Jak to się
          stało, że antysemityzm mocno zaważył na historii Polski w czasie II wojny św.?
          Czy zachowanie Żydów mogło na to wpłynąć czy też to tylko NASZA wina?
          • alex.4 Re: Do magiera 28.07.03, 11:36
            czy uważasz, ze jeskli zgwałcą kobietę to ona była temu winna?
            Absurdem jest doszukiwania się samousprawiedliwienia, gdy popełniano zbrodnie.
            Czy uważasz, ze mozna kogoś mordować dlatego ze jest inny? Wyznaje inna
            religię? Albo czy można kogoś obrabować bo ma sklep, a ty go nie masz?
            Pozdr
            • Gość: magiera Re: DO Alexa.4 IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 11:50
              alex.4 napisał:

              > czy uważasz, ze jeskli zgwałcą kobietę to ona była temu winna?
              > Absurdem jest doszukiwania się samousprawiedliwienia, gdy popełniano
              zbrodnie.
              > Czy uważasz, ze mozna kogoś mordować dlatego ze jest inny? Wyznaje inna
              > religię? Albo czy można kogoś obrabować bo ma sklep, a ty go nie masz?
              > Pozdr

              No tak. Można się było tego spodziewać. Alex znowu nie przeczytał całej
              wypowiedzi. A po co? Przecież łatwiej jest wybrać JEDEN WYRWANY Z KONTEKSTU
              fragment niż odnieść się do całości. Domyślam się, że wymaga to od Ciebie zbyt
              wiele wysiłku intelektualnego. Mogę tylko powiedzieć: szkoda. Miałem nadzieję
              na konstruktywną dyskusję. Ty jednak nie jesteś w stanie jej podjąć, co zresztą
              nieraz na tym forum pokazywałeś.

              Celem ułatwienia Ci dedukcji powtórzę się, że stanowczo potępiam polskie
              zbrodnie dokonywane na jakimkolwiek narodzie. Napisałem o tym dwa razy.
              Doprawdy ciężko mi zrozumieć ile jeszcze razy będę musiał się powtarzać, żebyś
              to przyjął do wiadomości.

              Podobno jesteś naukowcem. Naukowiec nie odwraca się od zagadnienia w połowie,
              ale widać marny z Ciebie naukowiec.

              Łaskawie wyjaśnię więc jak dziecku: interesuje mnie skąd się biorą takie
              uczucia jak nienawiść do innego narodu. Jaka jest ich przyczyna? Uważam, że nie
              da się skutecznie zwalczyć polskiego antysemityzmu, bez poznania mechanizmów
              rządzących tym zjawiskiem. To żadna sztuka krzyczeć i oburzać się na "objawy".
              Sztuką jest natomiast znaleźć przyczynę (a dzięki temu lek) choroby.

              uszanowanie.

              ps. jeśli miałbyś ochotę teraz mnie obrazić to sobie daruj - inwektywy przez
              internet mnie nie wzruszają. Oczekuję merytorycznej dyskusji. W przeciwym
              wypadku uznam, że rozmowa z Tobą to strata czasu.
              • alex.4 Re: DO Alexa.4 29.07.03, 09:59
                Żadnej zbrodni nie tłumaczą okoliczności. Tak jest w przypadku wymordowania
                Polaków na Wołyniu, które w jakimś stopniu było rezultatem kolonizacji polskiej
                tych ziem po I wojnie światowej (przy weykorzystaniu metod, które wcześniej
                stosowali Prusacy w zaborze pruskim). Czy rozpętaniu wojny przez Hitlera, gdy
                Polsce przyznano tereny o większości niemieckiej jak Toruń czy Bydgoszcz, a
                Gdańsk uczyniono wolnym miastem choć udział Niemców w jego ludności wynosił
                96%, co nakręcało polsko-niemiecką niechęć w dwudziestoleciu międzywojennym.
                Powody antysemityzmu Polskiego?
                - Dzięki Niemcom mozna było bezkarnie grabić często bogatszych sąsiadów.
                Ludzie, którzy mają wiecej są traktowani z nieufnością i zazdrością.
                - Dla polskich handlarzy, przęsiebiorców antysemityzm był dobrą podstawą do
                eleminacji konkurencji
                - antysemityzm ludowy, niechęc wobec obcych, którzy zachowują się inaczej,
                wyglądają inaczej. Są inni. Niechęć do mnniejszości szczególnie wzrasta gdy
                mniejszość jest liczebnie duża.
                - katolicyzm. Polscy katolicy zapomnieli że w wieczerniku byli sami Żydzi.
                Stereotyp morderców Chrystusa zaciążył na relacjach katolicko-żydowskich przez
                bardzo długo.
                - kryzys gospodarczy lat 30. Powiększanie się biedy sprawia, że szuka się
                winnych. Żydzi byli wymarzo9nym kozłem ofiarnym. Nawiasem mówiąc, mniejszość
                żydowska bardzo się speuperyzowała w czasie wielkiego kryzysu.
                - wreszcie stereotyp zydokomuny, choć ten czynnik był najmniej istotny.
                Szczególnie jeśli się pamięta, że wśród wywiezionych na Syberię w wywózkach w
                latach 1940-1941 z polskich kresów Żydzi stanowili aż 30% (gdy liczyli oni 10%
                ludności kresów). Oznacza to, że włąśnie Żydzi byli największym stopniu poddani
                radzieckim prześladowaniom, które miały sowietyzować kresy (druga grupa, która
                ponad przecietnie podlegała prześladowaniom Polacy, stanowiła ok. 25% ludności
                ziem zajętych przez ZSRR, wśród wywiezionych było 50% Polaków).
                Pozdr
    • skin4 [...] 26.07.03, 08:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ny4 Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek. 26.07.03, 12:14
      Pierwsza zasada trzeba było uczyć się historii. Rogrzebywanie tematu na forum
      jest tylko zwykłą prowokacją i przyczynkiem do wzajemnego obrzucania się
      błotem.
      • alex.4 Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek 28.07.03, 11:36
        A moze jest włąśnie lekcją historii?
        Pozdr
        • Gość: bernard Re: Tak, to lekcja historii! IP: 62.88.128.* 28.07.03, 11:49
          Bylo tak, jak pisam Mordechaj Tenenbaum
      • Gość: Anfernee Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: 212.33.95.* 29.07.03, 11:43
        ny4 napisał:
        > Pierwsza zasada trzeba było uczyć się historii. Rogrzebywanie tematu na forum
        > jest tylko zwykłą prowokacją i przyczynkiem do wzajemnego obrzucania się
        > błotem.

        Widzisz kolego, kiedy uczęszczałem do szkoły i uczyłem się historii (15 lat
        temu), te tematy z oczywistych wówczas względów nie były poruszane. Skąd się
        miałem uczyć ?
        • Gość: kotwicz Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.teradyne.com 29.07.03, 15:18
          Witam serdecznie;
          Zastanawia mnie, skad alex4 czerpie wiadomosci.
          Czyzby nadawal z Jerozolimy, czy tez ma dostep do archiwum Moczara z 68.
          Polacy jak inni popelniali bledy, nie przecze.Natepne pytanie ktore sie nasuwa
          to: czy Zydzi ich nie popelnili?
          Odpowiedz na niektore dreczace cie pytania dostarcza "Oni" T. Toranskiej oraz
          lista nazwisk osob oraz ich pochodzenia pelniaca wysokie stanowiska w UBP.
          Sprawdz kto kierowal poszczegolnymi departmentami i skazywal oraz mordowal
          uczestnikow podziemia.
          Wiele rowniez moze tu dac analiza zachowan ludnosci pochodzenia zydowskiego
          podczas okupacji sowieckiej w latach 39-41 wobec ludnosci polskiej.
          Moze to odpowie na pytanie, dlaczego antysemityzm byl silniejszy na terenach
          okupowanych przez sowiecka rosje niz reszta kraju.
          Reszte dopelnia polityka PPR oraz PZPR w czterdziestoleciu powojennym.

          Pozdrawiam.
          • Gość: sąsiad Aleksandra Daremne trudy IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 29.07.03, 16:49
            Gość portalu: kotwicz napisał(a):

            > Witam serdecznie;
            > Zastanawia mnie, skad alex4 czerpie wiadomosci.
            > Czyzby nadawal z Jerozolimy, czy tez ma dostep do archiwum Moczara z 68.
            > Polacy jak inni popelniali bledy, nie przecze.Natepne pytanie ktore sie
            nasuwa
            > to: czy Zydzi ich nie popelnili?
            > Odpowiedz na niektore dreczace cie pytania dostarcza "Oni" T. Toranskiej oraz
            > lista nazwisk osob oraz ich pochodzenia pelniaca wysokie stanowiska w UBP.
            > Sprawdz kto kierowal poszczegolnymi departmentami i skazywal oraz mordowal
            > uczestnikow podziemia.
            > Wiele rowniez moze tu dac analiza zachowan ludnosci pochodzenia zydowskiego
            > podczas okupacji sowieckiej w latach 39-41 wobec ludnosci polskiej.
            > Moze to odpowie na pytanie, dlaczego antysemityzm byl silniejszy na terenach
            > okupowanych przez sowiecka rosje niz reszta kraju.
            > Reszte dopelnia polityka PPR oraz PZPR w czterdziestoleciu powojennym.
            >
            > Pozdrawiam.

            Obawiam się, że na nic te wszystkie fakty. Alex jako białoruski (pochodzenie?,
            mentalność?, zauroczenie?) "postępowiec" jest na nie dokładnie zaimpregnowany.
            Z resztą ma on na tym forum wiele bratnich duszy (choćby "szwedzki" Bernard z
            tego wątku). Lubi włożyć kij w polskie mrowisko, a nawet z lekka nim poruszać.
            Ot, taka puszczańska natura, chitry Dymitry, no ... toże nie durak.
            Pozdr.
          • alex.4 Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek 30.07.03, 19:39
            Gość portalu: kotwicz napisał(a):

            > Odpowiedz na niektore dreczace cie pytania dostarcza "Oni" T. Toranskiej oraz
            > lista nazwisk osob oraz ich pochodzenia pelniaca wysokie stanowiska w UBP.
            > Sprawdz kto kierowal poszczegolnymi departmentami i skazywal oraz mordowal
            > uczestnikow podziemia.
            Alex: Kiedy tworzona była Czeka wiekszość wysokich stanowisk obsadzona była
            przez Polaków i Łotyszy. W krajach komunistycznych zawsze rekrutowano z
            przedstawicieli mniejszości aparat bezpieczeństwa. Zresztą nie da się ukryć ze
            wbrew obiegowemu mitowi w bezpiecwe nie brakowało i rodsowitych Polaków.
            Chciałem też zauważyć, że PRL był po wojnie.
            > Wiele rowniez moze tu dac analiza zachowan ludnosci pochodzenia zydowskiego
            > podczas okupacji sowieckiej w latach 39-41 wobec ludnosci polskiej.
            > Moze to odpowie na pytanie, dlaczego antysemityzm byl silniejszy na terenach
            > okupowanych przez sowiecka rosje niz reszta kraju.
            Alex: Problem polega na tym, że Żydzi nie specjalnie lubili komunizm, o czym
            świadczy najlepiej statystyka. Wśród wszystkich grup ludności, Żydzi stanowili
            nieproporcjonalnie duzą grupę wywiezionych. Wśród władz sowietyzowanych kresów,
            Zydzi również nie wyróżniali się, a wręcz przeciwnie, było ich mniej niż
            stanowili odsetek ludności kresów. Wiecej już było uciskanych Polaków. A moze
            kac moralny kazał szukać mieszkancom kresów innego winnego. Przecież Zydzi
            stracili nie mniej niz Polacy. Poza wolnością rónież swoje instytuckje
            religijne i kulturowe. Pamietajmy, ze uspołeczniono nie tylko ziemię, ale i
            handel. Żydzi obok Polaków byli najbardziej dotkniętą skutkami sowietyzacji
            częścią ludności kresów
            > Reszte dopelnia polityka PPR oraz PZPR w czterdziestoleciu powojennym.
            > Alex: A tego nie rozumiem?
            >
            Pozdr
            • Gość: kotwicz Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.teradyne.com 30.07.03, 21:11
              alex.4 napisał:

              > Gość portalu: kotwicz napisał(a):
              >
              > > Odpowiedz na niektore dreczace cie pytania dostarcza "Oni" T. Toranskiej o
              > raz
              > > lista nazwisk osob oraz ich pochodzenia pelniaca wysokie stanowiska w UBP.
              > > Sprawdz kto kierowal poszczegolnymi departmentami i skazywal oraz mordowal
              >
              > > uczestnikow podziemia.
              > Alex: Kiedy tworzona była Czeka wiekszość wysokich stanowisk obsadzona była
              > przez Polaków i Łotyszy. W krajach komunistycznych zawsze rekrutowano z
              > przedstawicieli mniejszości aparat bezpieczeństwa. Zresztą nie da się ukryć
              ze
              > wbrew obiegowemu mitowi w bezpiecwe nie brakowało i rodsowitych Polaków.
              > Chciałem też zauważyć, że PRL był po wojnie.

              Kotwicz:Tak, to prawda. Polacy rowniez brali w tym udzial
              Masz calkowita racje. Dzierzynski na przyklad. Ale mam nadzieje ze nazwisko
              Jagoda cos ci rowniez mowi. Slusznie zauwazasz ze UBP to czasy powojenne.
              Lecz wszystcy wyzsi oficerowie bezpieki nagle nie przylecieli z ksiezyca.
              Sprawowali wlasciwe stanowiska w nowo powstalej republice litewskij, lotewskiej
              oraz poszezonej o ziemie polskie bialoruskiej i ukrainskiej.
              To nie ludnosc polska witala z kwiatami oddzialy sowieckie i to nie polskie
              bady rozstrzeliwaly lub przekazywaly w sowieckie rece polskich harcerzy,
              obroncow Grodna.


              > > Wiele rowniez moze tu dac analiza zachowan ludnosci pochodzenia zydowskieg
              > o
              > > podczas okupacji sowieckiej w latach 39-41 wobec ludnosci polskiej.
              > > Moze to odpowie na pytanie, dlaczego antysemityzm byl silniejszy na terena
              > ch
              > > okupowanych przez sowiecka rosje niz reszta kraju.
              > Alex: Problem polega na tym, że Żydzi nie specjalnie lubili komunizm, o czym
              > świadczy najlepiej statystyka. Wśród wszystkich grup ludności, Żydzi
              stanowili
              > nieproporcjonalnie duzą grupę wywiezionych. Wśród władz sowietyzowanych
              kresów,

              Kotwicz:Czyzby? zupelnie inaczej brzmia wypowiedzi Bermana, Minca i wielu
              innych dzialaczy KPP pochodzenia zydowskiego.
              Nie przecze ze byly rodziny zydowskie wysiedlane oraz oficerowie pochodzenia
              zydowskiego skazani lub zabici np. w Katyniu.
              Tylko ze ty nie mowisz onich. Ty mowisz o ludziach proletariatu, towarzyszach
              kominternu marzacych o wielkiej rewolucji swiatowej otewarcie zadajacy gwalt
              prawu suwerennego panstwa polskiego. To wlasnie te jednostki zostaly potepione
              i ukarane. Nie poprzez ujawnianie ich miejsca pobytu lub donosy (ktore sie
              zdazaly nie przecze,bardzo znikomy odsetek)ale w wyniku wyrokow Polskiego
              Panstwa Podziemnego ktore bylo kontynuacja wladzy konstytucyjnej na terenach
              Polski.
              Rowniez, jesli bylbys laskaw to daj znac na jakich statystykach sie opierasz?
              >
              > Zydzi również nie wyróżniali się, a wręcz przeciwnie, było ich mniej niż
              > stanowili odsetek ludności kresów. Wiecej już było uciskanych Polaków. A moze
              > kac moralny kazał szukać mieszkancom kresów innego winnego. Przecież Zydzi
              > stracili nie mniej niz Polacy. Poza wolnością rónież swoje instytuckje
              > religijne i kulturowe. Pamietajmy, ze uspołeczniono nie tylko ziemię, ale i
              > handel. Żydzi obok Polaków byli najbardziej dotkniętą skutkami sowietyzacji
              > częścią ludności kresów

              Kotwicz: Czyzby? Wedlug oficjalnego spisu ludnosci Zydzi stanowili wiekszosc na
              terenie miasta Bialystok.
              Zgadzam sie, ze o duzo wiecej bylo uciskanych Polakow ze wzgledu ze spora grupa
              ludnosci zydowskiej (dzialacze KPP, Kominternu oraz bolszewickie bojowki
              zydowski) byla w laskach "oswobodzicieli" Bialorusi i Ukrainy.
              Uwazam, ze wszystkie mniejszosci zamieszkujace te terytoria w rownym stopniu
              zostaly dotkniete sowietyzacja.
              Stracili poprostu wolnosc i "zycie stalo sie bardzo nudne"
              To bardzo znane powiedzenie z tworczosci J. Mackiewicza ktorego serdecznie
              polecam.
              > > Reszte dopelnia polityka PPR oraz PZPR w czterdziestoleciu powojennym.
              > > Alex: A tego nie rozumiem?

              Kotwicz: Czyzby? Sprawa Kielecka nic Ci nie mowi?
              A moze nie slyszales o grupie Moczara i polityce wladz komunistycznych wobec
              polskich zydow w 1968? A moze nie chciales zrozumiec gdy wspomnialem o
              Dyrektorach z UBP ktorzy katowali zolnierzy podziemia po wojnie.
              Mordu na innych narodowosciach nie usprawiedliwia nic.
              Ale patrzmy obiektywnie na przyczyny oraz dzialania ktore sprowokowaly do
              takich czynow.
              Jako Polak moge powiedziec wybaczcie, przepraszam ale jestem pewny ze nie
              doczekam dnia gdy uslysze te same slowa ze strony zydowskiej.

              Pozdrawiam, Kotwicz.
              > >
              > Pozdr
              • alex.4 Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek 31.07.03, 12:56
                - kwiatami witali Sowietów przedstawiciele wszystkich nacji mieszkajacych na
                kresach. Również i Polacy. Dlatego, że po pierwsze niewiadomo było jakie
                zamiary mają Rosjanie, wielu się łudziło, ze bedą walczyć z Niemcami. Poza tym
                wkroczenie wojsk przywracało porządek, niezależnie od popełnianych zbrodni
                przez Sowietów w wrześniu czy październiku 39 ich rządy przyniosły porządek,
                kolektywizacja walka z Polskością (i Żydowstwem, czy Ukrainkowością) dopiero
                się zaczynała
                - Polaków jak pokazują statystyki (są one ogólnodostepne) kolaborujących z
                Sowietami było więcej niż Żydów.
                - Ludzie, którzy stali się w Polsce oficerami UB najczęściej nie mieli nic
                wspólnego z terenami polskimi w czasie II wojny światowej
                - Chiciałbym również zauważyć, ze w Bałymstoku mniejszość zydowska była
                mniejszością, dużą ale mniejszością
                - antysemityzm w centralnej Polsce był równie duży jak na kresach. Rządy
                sowieckie są tylko wymówka dla tych, którzy chcą usprawiedliwiać antysemityzm.
                Zresztą Polacy równie ambiutnie przystosowywali się do rządó sowieckich jak
                inne grupy ludnościowe na kresach.
                pozdr
                • Gość: kotwicz Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.teradyne.com 31.07.03, 14:44
                  alex.4 napisał:

                  > - kwiatami witali Sowietów przedstawiciele wszystkich nacji mieszkajacych na
                  > kresach. Również i Polacy. Dlatego, że po pierwsze niewiadomo było jakie
                  > zamiary mają Rosjanie, wielu się łudziło, ze bedą walczyć z Niemcami. Poza
                  tym
                  > wkroczenie wojsk przywracało porządek, niezależnie od popełnianych zbrodni
                  > przez Sowietów w wrześniu czy październiku 39 ich rządy przyniosły porządek,
                  > kolektywizacja walka z Polskością (i Żydowstwem, czy Ukrainkowością) dopiero
                  > się zaczynała
                  > - Polaków jak pokazują statystyki (są one ogólnodostepne) kolaborujących z
                  > Sowietami było więcej niż Żydów.
                  > - Ludzie, którzy stali się w Polsce oficerami UB najczęściej nie mieli nic
                  > wspólnego z terenami polskimi w czasie II wojny światowej
                  > - Chiciałbym również zauważyć, ze w Bałymstoku mniejszość zydowska była
                  > mniejszością, dużą ale mniejszością
                  > - antysemityzm w centralnej Polsce był równie duży jak na kresach. Rządy
                  > sowieckie są tylko wymówka dla tych, którzy chcą usprawiedliwiać
                  antysemityzm.
                  > Zresztą Polacy równie ambiutnie przystosowywali się do rządó sowieckich jak
                  > inne grupy ludnościowe na kresach.
                  > pozdr

                  Powyzszym tekstem to juz tylko sam sie osmieszasz.
                  Jest on przepelniony glupota, klamstwem, brakiem znajomosci tematu oraz
                  wnioskami wprost z KC PZPR.
                  Mam nadzieje ze nie mowisz tu o zonierzach KOP, wojska polskiego, policji i
                  wczesniej wspomnianych harcerzach z Grodna gdy mowisz, ze spolecznstwo polskie
                  witalo hordy sowieckie kwiatami.
                  Skutki tego porzadku ktory wedlug ciebie sowieci zaprowadzili sa widoczne do
                  dzisiaj. Jednym z nich sa ludzie ktorzy pisza i mysla tak jak ty.
                  Moze zamiast lektury komunistycznych falszerzy historii oraz niektorych
                  historykow zydowskich sprobowalbys porozmawiac z mieszkancami Bialegostoku,
                  ktorzy zyli w tym miescie w okresie pomiedzy 39-44, naocznymi swiadkami
                  wydarzen.
                  Chyba ze ich rowniez posadzasz o kolaboracje z okupantem niemieckim i mord na
                  zydach.

                  Pozdrawiam, Kotwicz.
                  • alex.4 Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek 01.08.03, 12:52
                    REzeczywistość najczęsciej niewiele ma wspólnego z pobożnymi życzeniami. Tak
                    było z kapitulacją polskiej armii przed sowietami. Przypominam, że rozkaz
                    Śmigłego był jasny z sowietami nie walczyć. Spowodowało to, ze armia polska nie
                    stawiała oporu. Mordy sowieckie nie wynikały z oporu polskich żołmierzy, gdyż
                    tego było mało. Co więcej Polacy tuż po 17.09 kapitulowali chętniej (na swoja
                    zgubę) przed sowietami niz niemcami. Tak było np. z Lwowem. Dzięki temu
                    oficerowie z Lwowa zgineli w katyniu a nie spędzili wojny w oflagu. Ja nie
                    napoisałem że większość Polaków witała sowietów z kwiatami. Takich wypadkó nie
                    było duzo. Ale dotyczy to rónież Ukrainców i Żydów. Kietliczu poczytałbyś
                    trochę prac dobrych historykó to przestałbyś pleść androny. Antysemityzm silny
                    był w całej Polsce, nie tylko na terenach okupowanych przez ZSRR w 39-41.
                    Polacy rónie mocno kolaborowali z Sowietami jak Ukraincy czy Zydzi.
                    Pamiętaj, że obraz kilkusettysięcznej armii podziemnej jest sztuczny. Tyle osób
                    zaangazowanych w podziemię było wtedy, gdy było juz jasne iż niemcy ta wojnę
                    przegrają. W 40 czy 41-42 w podziemiu było zaangażowanych kilkanaście tysięcy
                    osób. Zresztą AK miało być siłą kadrową. Nie tylko komuniści zachowywali się
                    jak mafia (zamordowanie Nowotki a potem Mołojców), ale dotyczyło to również
                    Narodowców (jeden z szefów NZS został zabity przez swoich). Na początku
                    okupacji wszelkie siły w Polsce przygotowywały się do przejęcia włądzy w
                    pojedynke po kapitulacji Niemiec. Tak było z ludowcami i narodowcami. Nie
                    trzeba dodawać, że stosunki między sikorskim a wiekszością polskiego podziemia
                    były bardzo nieufne (Sikorski próbował organizować siłę alternatywną wobec
                    politycznego zaplecza AK uważając że nie jest ono zbyt antypiłudczykowskie).
                    Wysłąnie Tokarzewskiego do Lwowa, gdzie był powszechnie znany, było po częsci
                    formą egzekucji na nim. Było oczywiste że wpadnie (choć ZWZ w Lwowoie pod
                    rządami Sowietów było całe przeżarte wtyczkami Moskwy. Rosjanie niestety -
                    przeciwieństwie do Niemców - szybko rozgryźli całe polskie podziemie). Wskutek
                    prześladowanie podziemia przez sowietów powstał cukierkowy obraz konspiracji.
                    Obraz, który niestety często musi ulec zmianie. Przeszłośc tak cukierkowa nie
                    była.
                    Pozdr
                    • Gość: kotwicz Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.teradyne.com 01.08.03, 16:24
                      alex.4 napisał:

                      > REzeczywistość najczęsciej niewiele ma wspólnego z pobożnymi życzeniami. Tak
                      > było z kapitulacją polskiej armii przed sowietami. Przypominam, że rozkaz
                      > Śmigłego był jasny z sowietami nie walczyć. Spowodowało to, ze armia polska
                      nie
                      >
                      > stawiała oporu. Mordy sowieckie nie wynikały z oporu polskich żołmierzy, gdyż
                      > tego było mało. Co więcej Polacy tuż po 17.09 kapitulowali chętniej (na swoja
                      > zgubę) przed sowietami niz niemcami. Tak było np. z Lwowem. Dzięki temu
                      > oficerowie z Lwowa zgineli w katyniu a nie spędzili wojny w oflagu. Ja nie
                      > napoisałem że większość Polaków witała sowietów z kwiatami. Takich wypadkó
                      nie
                      > było duzo. Ale dotyczy to rónież Ukrainców i Żydów. Kietliczu poczytałbyś
                      > trochę prac dobrych historykó to przestałbyś pleść androny. Antysemityzm
                      silny
                      > był w całej Polsce, nie tylko na terenach okupowanych przez ZSRR w 39-41.
                      > Polacy rónie mocno kolaborowali z Sowietami jak Ukraincy czy Zydzi.
                      > Pamiętaj, że obraz kilkusettysięcznej armii podziemnej jest sztuczny. Tyle
                      osób
                      >
                      > zaangazowanych w podziemię było wtedy, gdy było juz jasne iż niemcy ta wojnę
                      > przegrają. W 40 czy 41-42 w podziemiu było zaangażowanych kilkanaście tysięcy
                      > osób. Zresztą AK miało być siłą kadrową. Nie tylko komuniści zachowywali się
                      > jak mafia (zamordowanie Nowotki a potem Mołojców), ale dotyczyło to również
                      > Narodowców (jeden z szefów NZS został zabity przez swoich). Na początku
                      > okupacji wszelkie siły w Polsce przygotowywały się do przejęcia włądzy w
                      > pojedynke po kapitulacji Niemiec. Tak było z ludowcami i narodowcami. Nie
                      > trzeba dodawać, że stosunki między sikorskim a wiekszością polskiego
                      podziemia
                      > były bardzo nieufne (Sikorski próbował organizować siłę alternatywną wobec
                      > politycznego zaplecza AK uważając że nie jest ono zbyt antypiłudczykowskie).
                      > Wysłąnie Tokarzewskiego do Lwowa, gdzie był powszechnie znany, było po częsci
                      > formą egzekucji na nim. Było oczywiste że wpadnie (choć ZWZ w Lwowoie pod
                      > rządami Sowietów było całe przeżarte wtyczkami Moskwy. Rosjanie niestety -
                      > przeciwieństwie do Niemców - szybko rozgryźli całe polskie podziemie).
                      Wskutek
                      > prześladowanie podziemia przez sowietów powstał cukierkowy obraz konspiracji.
                      > Obraz, który niestety często musi ulec zmianie. Przeszłośc tak cukierkowa nie
                      > była.
                      > Pozdr

                      Widze, ze rowniez oprocz stosunkow polsko zydowskich jestes specjalista w
                      zakresie zachowania i dzialalnosci polskiego panstwa podziemnego.
                      1. Twoje zyczenia nie maja wiele wspolnego z rzeczywistoscia
                      2. Armia Polska nie stawiala oporu- totalna ignorancja oraz falszerstwo,
                      polecam K. Liszewski "Wojna Polsko Sowiecka 1939" oraz L. Moczulski "Wojna 1939"
                      3.Odzialy poddajace sie sowietom robily to w wyniku otoczenia przez armie
                      sowiecka lub rozbicia ich formacji przez tych ze, nie ma tu zadnego
                      uzasadnienia stwierdzenie ze byl to swiadomy wybor
                      4.Sam stwierdzasz ze Zydzi tak jak Bialorusini i Ukraincy oraz polscy zdrajcy
                      witali sowietow kwiatami-byli mniejszoscia narodowa i nie przyspozylo to
                      sympatii wobec nich ze strony wiekszosci polskiej(sam ukazujesz przyczyny
                      nielicznych konfliktow we wzajemnych stosunkach zydowsko polskich podczas II
                      wojny swiatowej)
                      5. Nik ktorego uzywam w polemice to Kotwicz, nie Kietlicz.
                      Brak wiedzy o tej sztandarowej postaci dla kazdego polaka, ktoremu droga jest
                      ojczyzna swiadczy tylko i wylacznie o twojej ignorancji. Polecam lekture na
                      temat jego dzialoalnosci oraz wielce ciekawy zyciorys.
                      6.We wczesniejszej wypowiedzi stwierdziles, ze wejscie sowietow tu
                      cytuje "wprowadzilo porzadek", tu ukazales swa prawdziwa wiedze. Polecam wiec
                      inna lekture niz dotychczasowa. Ksiazeczki serii "Tygrys" nie dadza Ci pelnej
                      wiedzy o wydarzeniach tamtych lat.pamietaj rowniez, ze dobrzy historycy to
                      obiektywni naukowcy a nie ci na ktorych sie powolujesz. Moze moglbys wymienic
                      ich nazwiska by uzmyslowic nam wszystkim tych "dobrych"?
                      7.Komunisci nie zachowywali sie jak mafia, byli zdrajcami narodu polskiego.
                      8.Zapomniales wspomniec o komunistycznach przygotowaniach do objecia wladzy?
                      Czy tylko przeoczyles fakt ze w pierwszych latach wojny nie bylo ich w kraju
                      oraz ze w latach 39-41 zalecana byla scisla wspolpraca komunistow z niemcami
                      przez Moskwe?
                      9.Szkoda, ze twoje twierdzenie o pasywnosci ruchu oporu jest nie prawdziwe.
                      Zapobieglo by ogromnej ilosci ofiar i niemal calkowitego wymordowania polskiej
                      inteligencji.
                      10.Sikorski mial prawo byc nieufny wobec obozu sanacji ze wzgledu, ze objal
                      wladze w wyniku zamachu stanu- polecam Pobog-Malinowski "Najnowsza Historia
                      Polityczna Polski tom.III"
                      11.Czyzbys naprawde ubolewal nad faktem szybkiego rozbicia podziemia polskiego
                      przez sowietow? Smiem watpic.Przyczynila sie do tego scisla wspolpraca pomiedzy
                      NKVD i Gestapo oraz denuncjacje i donosy przez kolaborantow w tym pochodzenia
                      zydowskiego.Liczne publikacje wspominaja o konferencjach odbytych przez obie
                      sluzby w Zakopanem itp.
                      12.Jesli stwierdzenie o "cukierkowej" konspiracji jest prawdziwe, to moze
                      wytlumaczysz mnie i pozostalym dlaczego polskim bolszewikom i sowietom zajelo
                      prawie piec lat jej zlikwidowanie?
                      13.Odpowiedz rowniez, z jakiego powodu populacja pochodzenia zydowskiego byla
                      najwieksza w Panstwie Polskim, sposrod panstw europejskich?
                      14.Antysymityzm rzeczywiscie musial byc wielki, skoro urzad ministra spraw
                      zagranicznych Rzeczpospolitej Polski sprawowal Zyd, Beck.
                      Musielismy naprade byc gorsi od niemcow, skoro oni o tym nie pomysleli i nie
                      mieli zadnego przedstawiciela mniejszosci zydowskiej w rzadzie A. Hitlera oraz
                      NSDAP.
                      15.Twoje liberalne, lewackie oraz antypolskie poglady dotyczace tej sprawy,
                      antyaborcji oraz wyroku w sprawie "slawnej artystki"(zgadzam sie ze nie powinna
                      podlegac sprawie sadowej, chociaz do sztuki jej tak daleko jak twojemu
                      stwierdzeniu o porzadkowanu przez sowietow II Rzeczpospolitej. Powinna zostac
                      calkowicie zignorowana i popasc w niebyt jako artysta)swiadcza o jednym;
                      zostalo Ci tylko jedno, a mianowicie pod sciana placzu popros Boga o zdrowie,
                      bo o rozum zdecydowanie zapozno.

                      Wybacz lecz bez pozdrowien, Kotwicz (nie Kietlicz)
                      • Gość: .................. Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 02.08.03, 02:40
                        Moim zdaniem Zydzi powinni wyniesc lekcje ze stosunkowo niedawnej
                        historii. Wydaje sie, ze nie bardzo chca pamietac swoja historie.
                        Sadze tak, bazujac na tym, co wyrabiaja z Palestynczykami obecnie.
                        Trzeba sie zastanowic i doszukac przyczyn dlaczego Zydzi byli
                        nielubiani przez Niemcow i nie tylko. Niemcy jak wiemy, po pierwszej
                        wojnie stali na kolanach. Inflacja byla straszna, wydawaloby sie
                        narod bez zadnej przyszlosci. Zyd w Niemczech trzymal kase. Kiedy
                        Hitler odcial Zydow od kasy, w krotkim czasie postawil narod na
                        nogi i zrobil z Niemcow potege i to wiemy jaka. W Polsce bylo
                        podobnie. Zyd ciagle plakal. Mial wiadomo sklepiki bo handelek Zyd
                        lubi. Na nikim nie zarabial. Ciagle mowil "ja ci sprzedaje najtaniej,
                        nic nie zarabiam, bo ty dobry czlowiek jestes" itp. Pieniedzy tez
                        Zyd nigdy nie mial, nie stac go bylo na owies czy siano dla konia.
                        Jezdzil ta konina ciagle wyglodzona itd. Polak gdy szedl do
                        kosciola niosl buty na plecach, ktore zakladal przed kosciolem.
                        "Biedny" Zyd, kiedy go Niemiec do obozu pedzil, nie byl dosc czesto
                        w stanie udzwignac zlota ktore nakopil, ktore chcial ze soba zabrac,
                        z ktorym pozegnac sie nie byl w stanie, bo je mocno kochal, byc
                        moze mocniej niz swoja zone. Chodzi tu o sprawiedliwosc ogolna.
                        Zydzi na holocaustcie zrobili i wciaz robia wielkie pieniadze, pomimo
                        iz inne narody stosunkowo ucierpialy wcale nie mniejsze straty w
                        ludziach i byli rowniez zgladzani w obozach. Obecny swiat znowu jest
                        bardzo niesprawiedliwy. Kto ma i kto kontroluje w nim pieniadze? Kto
                        "daje" pieniadze, a kto zyje dzisiaj na kredyt lub splaty? Te
                        pytania, a raczej odpowiedzi sa wszystkim znane. Wszystko co sie
                        np. w obecnej Polsce swieci i blyszczy nalezy w zdecydowanej
                        wiekszosci do Zydow. W Ameryce jest podobnie. Ogolnie chodzi o
                        sprawiedliwosc. Hitler chcial ja zaprowadzic, tylko..........czy wybral
                        sluszna droge? Dzisiaj jest zaprowadzana w swiecie amerykanska (czyli
                        zydowska) "sprawiedliwosc". Problem w tym, ze nie wszystkim ona tez
                        odpowiada, tak jak nie wszystkim odpowiadala "sprawiedliwosc" tez
                        silna i mocna jak obecna amerykanska, ta niegdys hitlerowska. Zydzi
                        sa narodem bozym. Bog im sprawiedliwosc wymierzy. To oni wzieli krew
                        Chrystusa na siebie i swoich dzieci. Zydow czeka sprawiedliwosc tu
                        na ziemi, tylko, ze z tym i nam sie przyjdzie mocno ucierpiec.
                        • ormond Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek 02.08.03, 06:58
                          Trudno sobie wyobrazic bardziej jadowity, bardziej zaklamany, oszczerczy tekst.
                          Jesli strescic ten przydlugi przegadany tekst to zauwazymy ze:

                          - winni kryzysowi gospodarczemu w lata 20' byli Zydzi, ktorzy "trzymal kase"
                          - kryzys gospodarczy w Niemczech rozwiazano "odcinajac" Zydow od kasy
                          - Hitler zrobi dobra robote, tylko moze przesadzil
                          - wszyscy Zydzi byli obladowani zlotem i wlasciwie to zasluzyli sobie na
                          Oswiecim bo wyzyskiwali Polakow, a zloto kochali bardziej niz swoje zony
                          - Zydzi zabili Chrystusa, wiec holokaust jest w tym sensie usprawiedliwiony, i
                          za kare spotkaja ich jeszcze inne nieszczescia


                          Kazdy punkt jest klamstwem i nie trzeba byc historykiem aby to udowodnic. Kazdy
                          punkt jest od lat wykorzystywany przew piewcow prymitywnego antysemityzmu.
                          Kolego z tak zbitka pogladow jestes po prostu zwyklym zalosnym neo-faszysta.
                          Czy ty jestes tym samym "wielokropkiem", ktory bronil godnosci pomordowanych
                          furmanow, jesli tak, to nie moge pojac bezmiaru twojej hipokryzji.


                          Gość portalu: .................. napisał(a):

                          > Moim zdaniem Zydzi powinni wyniesc lekcje ze stosunkowo niedawnej
                          > historii. Wydaje sie, ze nie bardzo chca pamietac swoja historie.
                          > Sadze tak, bazujac na tym, co wyrabiaja z Palestynczykami obecnie.
                          > Trzeba sie zastanowic i doszukac przyczyn dlaczego Zydzi byli
                          > nielubiani przez Niemcow i nie tylko. Niemcy jak wiemy, po
                          pierwszej
                          >
                          > wojnie stali na kolanach. Inflacja byla straszna, wydawaloby sie
                          > narod bez zadnej przyszlosci. Zyd w Niemczech trzymal kase. Kiedy
                          > Hitler odcial Zydow od kasy, w krotkim czasie postawil narod na
                          > nogi i zrobil z Niemcow potege i to wiemy jaka. W Polsce bylo
                          > podobnie. Zyd ciagle plakal. Mial wiadomo sklepiki bo handelek Zyd
                          > lubi. Na nikim nie zarabial. Ciagle mowil "ja ci sprzedaje najtaniej,
                          > nic nie zarabiam, bo ty dobry czlowiek jestes" itp. Pieniedzy tez
                          > Zyd nigdy nie mial, nie stac go bylo na owies czy siano dla
                          konia.
                          >
                          > Jezdzil ta konina ciagle wyglodzona itd. Polak gdy szedl do
                          > kosciola niosl buty na plecach, ktore zakladal przed kosciolem.
                          > "Biedny" Zyd, kiedy go Niemiec do obozu pedzil, nie byl dosc
                          czesto
                          >
                          > w stanie udzwignac zlota ktore nakopil, ktore chcial ze soba
                          zabrac,
                          >
                          > z ktorym pozegnac sie nie byl w stanie, bo je mocno kochal, byc
                          > moze mocniej niz swoja zone. Chodzi tu o sprawiedliwosc ogolna.
                          > Zydzi na holocaustcie zrobili i wciaz robia wielkie pieniadze,
                          pomimo
                          >
                          > iz inne narody stosunkowo ucierpialy wcale nie mniejsze straty w
                          > ludziach i byli rowniez zgladzani w obozach. Obecny swiat znowu jest
                          > bardzo niesprawiedliwy. Kto ma i kto kontroluje w nim pieniadze?
                          Kto
                          > "daje" pieniadze, a kto zyje dzisiaj na kredyt lub splaty? Te
                          > pytania, a raczej odpowiedzi sa wszystkim znane. Wszystko co sie
                          > np. w obecnej Polsce swieci i blyszczy nalezy w zdecydowanej
                          > wiekszosci do Zydow. W Ameryce jest podobnie. Ogolnie chodzi o
                          > sprawiedliwosc. Hitler chcial ja zaprowadzic, tylko..........czy
                          wybral
                          > sluszna droge? Dzisiaj jest zaprowadzana w swiecie amerykanska
                          (czyli
                          >
                          > zydowska) "sprawiedliwosc". Problem w tym, ze nie wszystkim ona tez
                          > odpowiada, tak jak nie wszystkim odpowiadala "sprawiedliwosc" tez
                          > silna i mocna jak obecna amerykanska, ta niegdys hitlerowska. Zydzi
                          > sa narodem bozym. Bog im sprawiedliwosc wymierzy. To oni wzieli
                          krew
                          >
                          > Chrystusa na siebie i swoich dzieci. Zydow czeka sprawiedliwosc tu
                          > na ziemi, tylko, ze z tym i nam sie przyjdzie mocno ucierpiec.
                          • Gość: .................. Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 03.08.03, 05:51
                            ormond napisał:

                            > Trudno sobie wyobrazic bardziej jadowity, bardziej zaklamany, oszczerczy
                            tekst.
                            >
                            > Jesli strescic ten przydlugi przegadany tekst to zauwazymy ze:
                            >
                            > - winni kryzysowi gospodarczemu w lata 20' byli Zydzi, ktorzy "trzymal kase"
                            > - kryzys gospodarczy w Niemczech rozwiazano "odcinajac" Zydow od kasy
                            > - Hitler zrobi dobra robote, tylko moze przesadzil
                            > - wszyscy Zydzi byli obladowani zlotem i wlasciwie to zasluzyli sobie na
                            > Oswiecim bo wyzyskiwali Polakow, a zloto kochali bardziej niz swoje zony
                            > - Zydzi zabili Chrystusa, wiec holokaust jest w tym sensie usprawiedliwiony,
                            i
                            > za kare spotkaja ich jeszcze inne nieszczescia
                            >
                            >
                            > Kazdy punkt jest klamstwem i nie trzeba byc historykiem aby to udowodnic.
                            Kazdy
                            >
                            > punkt jest od lat wykorzystywany przew piewcow prymitywnego antysemityzmu.
                            > Kolego z tak zbitka pogladow jestes po prostu zwyklym zalosnym neo-faszysta.
                            > Czy ty jestes tym samym "wielokropkiem", ktory bronil godnosci pomordowanych
                            > furmanow, jesli tak, to nie moge pojac bezmiaru twojej hipokryzji.
                            >
                            >
                            Jestem tymze samym wielokropkiem. Nie jestem zadnym hipokryta, neo-
                            faszysta, a juz z pewnoscia antysemita, czy kazdym innym "anty",
                            oprocz sprzeciwu co jest jawnym zlem. Byc antysemita, oznacza
                            nienawisc, w tym przypadku akurat do Zyda. Ja takiej cechy nie
                            posiadam i zapewne nigdy jej nie posiade, bo to jest wg. mnie
                            wybrakowaniem cechy ludzkiej czy czlowieczej. Zyd urodzil sie Zydem,
                            matka go tak urodzila. Ty, kimkolwiek jests, tez powinienes byc
                            respektowany jako czlowiek zyjacy ze swymi wartosciami narodowymi,
                            religijnymi itd. w sumie tworczymi. Sa tez jak wiesz inne religie
                            i ludze w nich urodzeni - lub ludzie zyjacy w roznych (innych) religiach
                            (jak wolisz), ktore na szacunek powinne, a juz napewno nie pogarde
                            powinne byc przez drugiego czlowieka swym rozumem pojmowane. Jestem
                            tej postawy ze zawsze mowie to co mysle, i to co pisze tutaj o
                            Zydach, wcale nie opieram "faktow" na wlasnym przekonaniu, bo to co
                            przed wojna bylo, a nawet dlugo po niej poprpostu nie bylo dane mi
                            doswiadczac, z racji nieegzystencji. Zydom mowie "prawde" swoja znana
                            dosc czesto z zycia i z historii. Wielu z nich, jak zauwazylem sie
                            jej troche wstydzi, choc tak naprawde zaden sie nie wstydzi smierci
                            w obozach swych rodakow, bo tego powinni sie wstydzic jej oprawcy.
                            Chce tu powiedziec cos wiecej. Historie juz znamy i jej nikt nie
                            zmieni. Historia nie jest jednak sprawiedliwa w stosunku do innych
                            nacji. Iluz to innych, z innych narodow zginelo lub zostalo
                            wymordowanych przez hitlerowskie Niemcy?! Kto obozy wyzwalal i czyja
                            krwia? O tym praktycznie zapomniano. To Zyd ciagle podkresla, ze on
                            byl mordowany i najbardziej pocierpial. Pamieta jednak, ze to
                            Ukrainiec, Polak go do pieca wrzucal. Nie chce Zyd pamietac, ze
                            Ukrainiec mu w tym przypadku robil przysluge, bo Zyd odmowil
                            wrzucania Zyda do pieca (a i tak musial cz bylby wrzucony tam przez
                            kogokolwiek - w najgorszym przypadku przez Zyda). Ameryka, a ta niestety,
                            lub stety, jest obecnie mocno "zydowska" z ich opanowaniem srodkow
                            przekazu, zrodel glownych zarobkow itd. -czyli wladza. Polityka
                            zagraniczna USA taksamo glownie Zydzi pielegnuja. Izrael zlamal ponad
                            500 rezolucji ONZ za czas swego istnienia, czyli troche ponad pol
                            wieku. Kto ich zlamal wiecej? Powiedz mi kto, ktory kraj, w dodatku
                            nazywajacy siebie demoktatycznym? Pokaz mi kraj dzisiaj na ziemi, ten
                            nazywajacy siebie demokratycznym i zarazem cywilizowanym, ktory
                            okupuje nieswoje terytoria, gdzie wojsko ma prawo strzelac do
                            bezbronnych cywili, gdzie protest ogolnonarodowy jest bity po glowie?
                            O rozbrojeniu nuklearnym juz nie chce wspominac. Korea jest tu
                            dlugim zapoznieniem. A moze Koraa nie grozi Izraelowi, stad ma ten
                            przywilej? Hussajn zagrozil i ma za swoje dzisiaj od Sama. Wydaje sie
                            jednak, ze Osame i jego pokolencow, a przynajmniej jego
                            "nietradycyjnosc" Bog nasz wielki naslal na Zydow - w tym mnie i
                            Ciebie rowniez. On, podobnie jak nie tak dawno temu, zlo swiata (ten
                            drugi Niemiec, czyli Hitler) potrafi dostrzec. Zydzi przed Bogiem beda
                            sie jednak rozliczac i to tu na ziemi, a Bog uzywa ludzi jak
                            wiemy. Tych do wynagradzania i do nakazania. Pozdrawiam
                            • ormond Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek 03.08.03, 12:32
                              A Molierowska historie o jednym takim, ktory cale zycie mowil proza, ale o tym
                              nie wiedzial to pewnie znasz... podobnie jest z twoim antsemityzmem. Moze w
                              duszy nie jestes antysemita, ale powtarzasz najbardziej zalosne i prymitywne
                              argumenty antysemitow, jakbys je czytal z kart Main Kampf. Niestety, jak wiesz,
                              w swietle prawa, ignorancja nie jest okolicznoscia lagodzaca.
                              • ogabiniak Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek 03.08.03, 12:49
                                ormond napisał:

                                > A Molierowska historie o jednym takim, ktory cale zycie mowil proza, ale o
                                tym
                                >
                                > nie wiedzial to pewnie znasz... podobnie jest z twoim antsemityzmem. Moze w
                                > duszy nie jestes antysemita, ale powtarzasz najbardziej zalosne i prymitywne
                                > argumenty antysemitow, jakbys je czytal z kart Main Kampf. Niestety, jak
                                wiesz,
                                >
                                > w swietle prawa, ignorancja nie jest okolicznoscia lagodzaca.

                                Ale w swietle prawa to wolno mi byc antysemita?
                                Bo jestem i tego sie wcale nie wstydze.
                                Prosze wymien mi tez powazne argumenty antysemitow bo te najbardziej
                                zalosne i prymitywne to juz zdefiniowales i podales ich zrodlo
                                - jezeli juz zaczales je (te argumenty) stopniowac.
                                • ormond Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek 03.08.03, 13:41
                                  No coz wspolczuje ci. Antysemityzm, jak kazdy rodzaj szowinizmu, jest rodzajem
                                  skazy umyslu polegajacej na potrzebie nienawisci. Zazwyczaj kompensuje to
                                  poczucie wlasnej nizszosci i usprawiedliwia wlasne niepowodzenia.
                                  Nie ma czegos takiego jak "powazne argumenty" antysemitow, bo sa one z gruntu
                                  calkowicie irracjonalne i dzialaja na poziomie najnizszych instynktow.
                                  >
                                  > Ale w swietle prawa to wolno mi byc antysemita?
                                  > Bo jestem i tego sie wcale nie wstydze.
                                  > Prosze wymien mi tez powazne argumenty antysemitow bo te najbardziej
                                  > zalosne i prymitywne to juz zdefiniowales i podales ich zrodlo
                                  > - jezeli juz zaczales je (te argumenty) stopniowac.
                        • Gość: zdegustowany Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 10:37
                          Moczar pewnie w piekle wyje w radości, że nabrał kolejnego idiotę na swoje
                          kłamstwa. Boże, że też widzisz takie brednie jak poniżej i nie grzmisz.
                          Stuknij się w głowę panie: ............... :(


                          Gość portalu: .................. napisał(a):

                          > Moim zdaniem Zydzi [dalej były piramidalne bzdury i kłamstwa - przypis
                          zdegustowany]
                          • Gość: kotwicz Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.teradyne.com 02.08.03, 14:38
                            Witam;
                            Calkowicie zgadzam sie z opinia zdegustowanego.
                            Gosc z Kanady swoja wypowiedzial ukazuje w calej palecie barw, do jakiego
                            zaklamania i szowinizmu doprowadzily Narod Polski rzady PPR,PZPR z ludzmi
                            pokroju Moczara i cala rzesza innych.
                            Mam nadzieje, ze teraz Alex4 zrozumie, co mialem na mysli mowiac o zrodlach
                            antysemityzmu w powojennej Polsce.
                            Wracajac jednak do orginalnego tematu poruszajacego stosunki polsko zydowskie
                            podczas okupacji.
                            Pozwolcie, ze posluze sie tekstem utworu J.Kaczmarskiego, ktory moim zdaniem
                            ukazuje w piekny i poetycki sposob problemy, walke wewnetrzna oraz sprzecznosci
                            targajace niektorych przedstawicieli spolczenosci zydowskiej.
                            Niech to bedzie przyczynek do jakze bolesnych, skomplikowanych stosunkow
                            targajacych oba narodu przez ostatnich wiele pokolen:

                            Opowieść pewnego emigranta
                            - Nie bój się, nie zabraknie. To krajowa czysta.
                            Ja, widzisz, przed wojną byłem komunista,
                            Bo ja chciałem być kimś, bo ja byłem Żyd,
                            A jak Żyd nie był kimś, to ten Żyd był nikt.
                            Może stąd dla świata tyle z nas pożytku,
                            Że bankierom i skrzypkom nie mówią - ty żydku!


                            Ja bankierem nie byłem, ani wirtuozem,
                            Wojnę w Rosji przeżyłem, oswoiłem się z mrozem
                            I na własnych nogach przekroczyłem Bug
                            Razem z Armią Czerwoną, jako Politruk.
                            Ja byłem jak Mojżesz, niosłem Prawa Nowe,
                            Na których się miało oprzeć Odbudowę.


                            A potem mnie - lojalnego komunistę
                            Przekwalifikowali na manikiurzystę.
                            Ja kocham Mozarta, Bóg - to dla mnie Bach,
                            A tam, gdzie pracowałem - tylko krew i strach.
                            Spałem dobrze - przez ścianę słysząc ludzkie krzyki,
                            A usnąć nie mogłem przy dźwiękach muzyki.


                            W następstwie Października tak zwanych wydarzeń"
                            Już nie byłem w Urzędzie, byłem dziennikarzem.
                            Ja znałem języki, nie mnie uczyć, jak
                            Pisać wprost to, co łatwiej można pisać wspak.
                            Wtedy myśl się zrodziła - niechcący być może,
                            Żem się z krajem tym związał - jak mogłem najgorzej.


                            Za tę hańbę zasługi - Warszawa czy Kraków -
                            Gomułka nam powiedział - Polska dla Polaków.
                            Już nie dla przybłędów Pospolita R2ecz -
                            Wiesław, jak Faraon, popędził nas precz.
                            I szli profesorowie, uczeni, pisarze,
                            Pracownicy Urzędu, szli i dziennikarze.


                            W Tel Awiwie właśnie, zza rogu, z rozpędu
                            Wpadłem na byłego kolegę z Urzędu
                            I pod Ścianę Płaczu iść mi było wstyd -
                            Czy ja komunista, czy Polak, czy Żyd?
                            Nie umiałem, jak on, chwały czerpać teraz
                            Z tego, że się z bankruta robi bohatera.


                            Wyjechałem. Przeniosłem się tutaj, do Stanów.
                            Mówią - czym jest komunizm - ucz Amerykanów.
                            Powiedz im, co wiesz, co na sumieniu masz,
                            A odkupisz grzechy i odzyskasz twarz.
                            A ja przecież nie umiem nawet ująć w słowa,
                            Jak wygląda to, com - niszcząc - budował.


                            I tak sam sobie zgotowałem zgubę:
                            Meloman - nie skrzypek, nie bankier - a ubek,
                            Oficer polityczny - nie russkij gieroj.
                            Ani Syjonista, ani też i goj!
                            Jak ja powiem Jehowie - Za mną, Jahwe, stań,
                            Z tą Polską związanym pępowiną hańb!


                            Jak ja powiem Jehowie - Za mną, Jahwe, stań,
                            Z tą Polską związanym pępowiną hańb!

                            Pozdrawiam, Kotwicz.
                            • alex.4 Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek 02.08.03, 17:19
                              Do przedmówcy. Myślę, że wiedzę o historii powinieneś czerpać z prac poważnych
                              historyków. Wtedy byś nie plótł andronów. ja jestem zawodowym historykiem...
                              Nie da się ukryć, że nic nie usparwiedliwiało postawy Polaków w czasie wojny
                              wobec mniejszości żydowskiej, która ułatwiała Niemcom niszczyć Żydów na
                              ziemaich polskich. Prosowieckie nastawienie Żydów jest mitem, podtrzymywanym
                              przez antysemitów. Dla większości Żydów w 39 zawalił się świat, tak dla
                              Polaków. Najbardziej szokującym przykłądem nastawienia Żydów do ZSRR było to,
                              że gdy Niemcy i Sowieci porozumieli się w sprawie umożliwienia powrotu do GG
                              osobom, które we wrześniu 39 uciekły z zachodniej Polski do ziem zajętych przez
                              ZSRR, to wielu Żydów, którzy znakleźli się po stronie sowieckiej postanowiło
                              wrócić do GG, nie chcąc mieć nic wspólnego z komunizmem. Zdawali sobie sprawę z
                              antysemickiego nastawienia Niemcó. A mimo to masowo decydowali się na powrót.
                              A co do piosenki Kaczmarskiego. Polskich Żydów, którzy przeżyli wojnę było
                              między 200-300 tysięcy. Wśród ubecji było ich kilkuset. Nic dodać nic ując.
                              Zresztą tak na prawdę nikt na razie nie prowadził tu badań statystycznych. A
                              szkoda. Tylko co by się stało gdyby okazało się że w UB przeważali zdecydowanie
                              rodowici Polacy?
                              Pozdr
                              • Gość: Kotwicz Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.teradyne.com 02.08.03, 17:56
                                alex.4 napisał:

                                > Do przedmówcy. Myślę, że wiedzę o historii powinieneś czerpać z prac
                                poważnych
                                > historyków. Wtedy byś nie plótł andronów. ja jestem zawodowym historykiem...
                                > Nie da się ukryć, że nic nie usparwiedliwiało postawy Polaków w czasie wojny
                                > wobec mniejszości żydowskiej, która ułatwiała Niemcom niszczyć Żydów na
                                > ziemaich polskich. Prosowieckie nastawienie Żydów jest mitem, podtrzymywanym
                                > przez antysemitów. Dla większości Żydów w 39 zawalił się świat, tak dla
                                > Polaków. Najbardziej szokującym przykłądem nastawienia Żydów do ZSRR było to,
                                > że gdy Niemcy i Sowieci porozumieli się w sprawie umożliwienia powrotu do GG
                                > osobom, które we wrześniu 39 uciekły z zachodniej Polski do ziem zajętych
                                przez
                                >
                                > ZSRR, to wielu Żydów, którzy znakleźli się po stronie sowieckiej postanowiło
                                > wrócić do GG, nie chcąc mieć nic wspólnego z komunizmem. Zdawali sobie sprawę
                                z
                                >
                                > antysemickiego nastawienia Niemcó. A mimo to masowo decydowali się na powrót.
                                > A co do piosenki Kaczmarskiego. Polskich Żydów, którzy przeżyli wojnę było
                                > między 200-300 tysięcy. Wśród ubecji było ich kilkuset. Nic dodać nic ując.
                                > Zresztą tak na prawdę nikt na razie nie prowadził tu badań statystycznych. A
                                > szkoda. Tylko co by się stało gdyby okazało się że w UB przeważali
                                zdecydowanie
                                >
                                > rodowici Polacy?
                                > Pozdr

                                Alex;
                                Nic by sie nie stalo, jesli okazlo by sie ze w UB przewazali Polacy.
                                Kazdy narod ma zdrajcow i ludzi podlych.
                                Maja ich Polacy i Zydzi.
                                Utwor Kaczmarskiego zamiescilem, nie dla tego by stwierdzic, ze Zydzi przezyli.
                                Gdybys zwrocil uwage na tekst, to moze bys zauwazyl ciekawe zdarzenia losowe
                                bohatera. Nie martw sie, nie probuje tu wysunac tezy ze oni wszystcy byli jak
                                on, tylko ze takiego jednostki istnialy.
                                Wracajac do twoich rad dotyczacych autorow, to wciaz czekam niecierpliwie na
                                nazwiska tych, ktorych ty darzysz szacunkiem.
                                Wedlug Ciebie Pobog Malinowski, Krystyna Kersten, Karol Liszewski nie sa
                                powaznymi autorami.
                                Na knoniec pragne stwierdzc, ze jesli jest prawda to co mowicz, a mianowicie ze
                                jestes "zawodowym historykiem" to ze zdumieniem i smutkiem stwierdzam, ze
                                sytuacja polskiej nauki oraz kadry wychowawczej jest w strasznym stanie.
                                Twierdzac z cala odpowiedzialnoscia, ze wojska sowieckie "przywrocily porzadek
                                na ziemiach II Rzeczpospolitej" okrywasz hanba rzesze uczciwych oraz w
                                odroznieniu od Ciebie, obiektywnych wychowawcow. Jest to najbardziej jaskrawa
                                forma przeinaczenia faktow oraz oklamywania historii jaka slyszalem od lat.
                                Twoje wypowiedzi przypominaja w bardz mocnym stopniu tych "pseudo" historykow z
                                SLD, ktorzy jeszcze nie tak dawno domagali sie calkowitego rozwiazania IPN.
                                Zastanawia mnie rowniez calkowite brak dystansu oraz zimnej analizy faktow w
                                twoich wypowiedziach.I nie mow, ze poszukujesz przyczyn na rozpoczety temat
                                stosunkow polsko zydowskich, skoro juz w drugiej wypowiedzi rozpoczales atak na
                                wszystko co polskie.
                                Chcialbym, chociaz wiem, ze to niemozliwe abys dal znac gdzie uczysz historii i
                                wychowujesz mlodziez na dobrych obywateli.
                                Zrobilbym wszystko by moje dzieci oraz dzieci moich znajomych nie mialy
                                takich "zawodowych" historykow, jako wykladowcow.
                                Po pierwsze nigdy by nie poznaly prawdy o naszej przeszlosci, a po drugie
                                zamiast zrozumiec kwestie tragedii polsko zydowskiej zasilily by rzesze
                                antysemitow.
                                Ale moze Ci wlasnie o to chodzi?

                                Kotwicz
                                • Gość: .................. Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 02.08.03, 22:55
                                  Ja nigdzie nie wrzucam Zydow do jednego worka i to co napisalem,
                                  nie wyssalem sobie z palca. Wyciaganie pochopne wnioskow z mojego
                                  pisania prowadzi do nieporozumienia. Dlaczego sie zaraz zaprzecza
                                  faktom ktore napisalem? Czyz w Niemczech zanim Hitler doszedl do
                                  wladzy Zydzi nie trzymali kasy, ktora niechetnie chcieli
                                  inwestowac, co trzymalo gospodarke w krachu? Czyz w Polsce, jak
                                  sami Zydzi mowili: wasze ulice, nasze kamienice, nie swiadczy o tym,
                                  ze Zyd byl bogaty, a Polak chodzil boso? Czyz dzisiaj banki,
                                  ktorych wlascicielami sa Zydzi, ktore robia wielkie profity, bo
                                  kazdy "niezyd" jest zadluzony (musi dosc czesto byc), nie decyduja o
                                  przyszlosci jutra dla wiekszosci z nas? To kasa rusza ekonomike,
                                  nie rece robotnika. Ten je zawsze mial i ma do swiadczen za kase.
                                  Czy ktos uwaza, ze tak wielka sprawa jaka spotkala Zydow od Hitlera
                                  byla przypadkiem? Niestety, ale ja uwazam ze bylo to w pewnym
                                  stopniu przeznaczenie dla tego narodu i sami Zydzi z tym sie nawet
                                  zgadzaja. Tym co osadzaja mnie o klamstwo, prosze powiedziec mi,
                                  gdzie i w czym dokladnie sklamalem. Moze w tym, ze niektorzy Zydzi
                                  uginali sie od zlota idac do obozow? Ja nie napisalem, i dzisiaj nie
                                  twierdze, ze kazdy Zyd jest bogaty po uszy, ze kazdy jest zly, czy
                                  zasluzyl na smierc w obozie itp. Ja uwazam, ze napisalem prawde,
                                  choc z wielu powodow ona moze byc dla wielu (szczegolnie Zydow)
                                  bolesna.
                                  • Gość: tato Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.fastres.net 02.08.03, 23:11
                                    Gość portalu: .................. napisał(a):

                                    > Ja nigdzie nie wrzucam Zydow do jednego worka i to co
                                    napisalem,
                                    > nie wyssalem sobie z palca. Wyciaganie pochopne wnioskow z mojego
                                    > pisania prowadzi do nieporozumienia. Dlaczego sie zaraz zaprzecza
                                    > faktom ktore napisalem? Czyz w Niemczech zanim Hitler doszedl do
                                    > wladzy Zydzi nie trzymali kasy, ktora niechetnie chcieli
                                    > inwestowac, co trzymalo gospodarke w krachu? Czyz w Polsce, jak
                                    > sami Zydzi mowili: wasze ulice, nasze kamienice, nie swiadczy o
                                    tym,
                                    > ze Zyd byl bogaty, a Polak chodzil boso? Czyz dzisiaj banki,
                                    > ktorych wlascicielami sa Zydzi, ktore robia wielkie profity, bo
                                    > kazdy "niezyd" jest zadluzony (musi dosc czesto byc), nie decyduja
                                    o
                                    > przyszlosci jutra dla wiekszosci z nas? To kasa rusza ekonomike,
                                    > nie rece robotnika. Ten je zawsze mial i ma do swiadczen za
                                    kase.
                                    > Czy ktos uwaza, ze tak wielka sprawa jaka spotkala Zydow od
                                    Hitlera
                                    > byla przypadkiem? Niestety, ale ja uwazam ze bylo to w pewnym
                                    > stopniu przeznaczenie dla tego narodu i sami Zydzi z tym sie nawet
                                    > zgadzaja. Tym co osadzaja mnie o klamstwo, prosze powiedziec
                                    mi,
                                    > gdzie i w czym dokladnie sklamalem. Moze w tym, ze niektorzy
                                    Zydzi
                                    > uginali sie od zlota idac do obozow? Ja nie napisalem, i dzisiaj
                                    nie
                                    >
                                    > twierdze, ze kazdy Zyd jest bogaty po uszy, ze kazdy jest zly,
                                    czy
                                    >
                                    > zasluzyl na smierc w obozie itp. Ja uwazam, ze napisalem prawde,
                                    > choc z wielu powodow ona moze byc dla wielu (szczegolnie Zydow)
                                    > bolesna.
                                    __________________
                                    ..........Mha..........To ze zydzi byli bogaci nie znaczy ze musieli
                                    maszerowac do obozu........(dobrze ze chociaz napisales ze nie zasluzyli na
                                    smierc w obozie......hehehe)
                                    • Gość: .................. Re: skończcie z tą lekcją historii na swój użytek IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 02.08.03, 23:31
                                      A no wlasnie bogactwo tu tez gra role. Ja uwazam, ze bogactwo
                                      swiata powinno jakos byc rozdzielane mozliwie sprawiedliwie. Kiedy je
                                      ktos (czy jakas grupa) ma tylko i wylacznie dla siebie, wtedy
                                      powstaje niesmak, niezadowolenie, a w niektorych przypadkach
                                      rozgoryczenie nawet. Obecnie wojny (ta w Iraku np.) tez dla
                                      pieniedzy i checi zysku byla zrobiona. Z pieniedzmi i dobrami swiata
                                      powinno byc mniej wiecej tak jak w dobrej rodzinie, gdzie to kazdy
                                      ma dostep do pajdy chleba, bo kiedy ojciec zaczyna go rzucac dla
                                      syna jak dla psa, ten go nie bedzie szanowal, pomimo iz syn
                                      zadowolony jest ze sie najadl. Na smyczy czy na kolanach tez narodu
                                      trzymac dlugo nie mozna.
    • Gość: uomrzan Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 19:41
      ha, cha, ha...
      Ale dyrdymały !!!
      Odwiedź forum Łomża, lub forum Aktualności.. Nie sądzę, żeby to cokolwiek
      pomogło - może lepiej utop się...

      P.S. Pytają mnie w Łomży jak dojechać do Jedwabnego - mówię: to proste,
      najpierw w prawo a potem to już widać dym...........
      Czy jestem głupi ??? Tak uważacie ?
      A może "ci co zawsze mają rację" nie dyskutują już z mądrymi ???
    • alex.4 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 03.08.03, 14:49
      Wracając jeszcze do watku żydowskości UB. To jest to kolejny mit. Z notatki
      Radkiewicza do Bieruta z 45 wiemy, że w UB pracowało 30 tys osób z tego Żydzi
      stanowili 2%. W centrali UB na 500 zatrudnionych osób Żydamim było 67. W
      następnych latach pewnie te proporcje nie ulegały przemianie. Niestety nie
      znamy zestawień dla czasó póxniejszych. Ale większość osób pracujac w UB to
      byli rodowici Polacy
      Pozdr
      • Gość: kotwicz Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy IP: *.proxy.aol.com 03.08.03, 18:07
        alex.4 napisał:

        > Wracając jeszcze do watku żydowskości UB. To jest to kolejny mit. Z notatki
        > Radkiewicza do Bieruta z 45 wiemy, że w UB pracowało 30 tys osób z tego Żydzi
        > stanowili 2%. W centrali UB na 500 zatrudnionych osób Żydamim było 67. W
        > następnych latach pewnie te proporcje nie ulegały przemianie. Niestety nie
        > znamy zestawień dla czasó póxniejszych. Ale większość osób pracujac w UB to
        > byli rodowici Polacy
        > Pozdr

        To bardzo ciekawe. Moze wiec wyjasnisz jak to sie stalo, ze z 2% w calym UB
        ponad 10% kierownictwa UBP bylo Zydami?
        Jaki procent kierownictwa stanowili sowieci?
        Zakladamy oczywiscie, ze notatka Radkiewicz zawierala prawdziwe dane.

        Kotwicz
        • alex.4 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 04.08.03, 20:29
          To proste. Szeregowym członkiem UB byli zwyczajni ochotnicy, którzy poszli tam
          zrobic pieniadzę, zrobic karierę, chcieli się wyrzyć... 30 tys. to spora juz
          liczba. Jesli się pamięta, że większość polskich Żydów nie akceptowała nowego
          ustroju i wyjechała do Izraela (ok. 90%), to niewielu ich zostało.
          Wśród osób zatrudnionych w centrali nie przyjmowano osób z ulicy, musieli to
          być starzy komuniści. Po pierwsze komunistów było bardzo mało. Kilku komunistów
          pochodzenia zydowskiego (mimo, że ta grupa ludności nie była jakoś związana
          jako grupa z komuniszmem) potrafiła mocno zniekształcić statystykę. Po drugie
          to towarzysze radzieccy i włądza centralna w PPolsce decydowała którzy
          komuniści trafią do UB. Kierowali oni tam osoby, które etnicznie nie były
          Polakami (jak Moczar). Po pierwsze dlatego, że do policji politycznej zawsze
          kierowano ludzi z mniejszości. Jak by co na nich mozna było zżucić
          odpowiedzialność. To stara komunistyczna sztuczka. Kiedy powstawała Czeka
          znalazło się w niej 35% Łotyszy, 8% Polaków 3% Żydów. Dlatego, aby w służbach
          bezpieczeństwa byli właśnie osoby pochodzenia innego niż większość (dopiero po
          czystkach Stalina Rosjanie stali się zdecydoweano większością w NKWD, a
          przedstawiciele Polaków, Zydów i łotyszy znikli z bezpieczeństwa sowieckiego).
          Większy udział Zydó w bezpieczeństwie powodowany był tym, ze partia kierowała
          ich na ten odcinek. Zresztą pamiętajmy, że komuniści nie czuli się Polakakmi
          czy Zydami, ale komunistami. Taka była ich przynależnośc narodowa.
          Pozdr
    • Gość: yoda Głupoty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.biaman.pl 03.08.03, 20:38
      alex.4 napisał:

      > Włąśnie jak układały się relacje między dwoma narodami w czasie wojny...
      > Niechza wstęp do dyskusji służą słowa napisane 45 lat temu przez Mordechaja
      > Tenenbauma Dowódcy żydowskiej Organizacji Bojowej w Białymstoku:
      > :Gdyby nie Polacy i ich pomoc bierna i czynna w "rozwiązaniu" kwestii
      > żydowskiej w Polsce, Niemcy nigdy nie odnieśliby takiego sukcesu. To Polacy
      > wołali Zyd na każdego Żyda, który uciekl z transportu wiozącego go do komór
      > fgazowych, to Polacy wyłapywali tych nieszczęścnników i cieszyli się z każdej
      > żydowskiej niedoli. Byli oni podli i zasługują na pogardę"
      > Słowa ostre, pełne goryczy, ale może prawdziwe?
      > Pozdr


      Dziadek mój ukrywał kolegę żyda w gospodarstwie, mama nosiła jedzenie do
      kryjówki w zbozu, dziadka na koniec wsadzili bo woził jedzenie do getta (ruscy
      go wyzwolili) a teraz jakiś baran pisze takie bzdury. Na wojnie pewnie róznie
      było i dlatego określenia "Polacy" " wszyscy" itp podjudzaja tylko z tego
      powodu nie lubię IZRAELA i jego polityków.

      Zapytaj potomków Mordechaja Tenenbauma kto ma najwiecej drzew - jaki naród?
      • Gość: .................. Re: Głupoty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.08.03, 00:09
        Niektorym z pewnych przyczyn wygodnie jest komus zarzucac
        antysemityzm. Hitler byl antysemita, bo wystarczylo byc Zydem, zeby
        dosc czesto umrzec za swe pochodzenie. Ta sprawa mnie nie dotyczy,
        aczkolwiek mam powody czuc niesmak ogolny do Zydow, co wcale
        nie mowi i nie potwierdza tego, ze jestem antysemita. Mam poprostu
        czasem dosc gledzenia Zydow o ich ciaglym i nieskonczonym
        cierpieniu, tym bardziej ze juz dlugie lata minely od zakonczenia
        wojny. Jak juz pisalem, inne narody taksamo ucierpialy w czasie
        wojny i to wcale nie mniej niz Zydzi, ale o tym sie dzisiaj nie
        mowi. Mieszkajac tu za granica, nasluchalem sie wystarczajaco klamst
        Zydow o Polakach. Byl tu Gross ze swoimi popisami. Byli inni,
        ktorzy poprzez TV. Kanadyjczykom wmawiali jak to Polacy cieszyli sie
        z tego, ze Zydzi szli do obozow, bo mieli okazje sie "pozywic",
        czyli przejac majatek po Zydach. Wg. nich, Polakom zalezalo na tym,
        zeby pozbyc sie Zydow, m.in. z wyzej wymienionej przyczyny.
        Ogladalem nawet tutaj film zrobiony przez Zydow, dotyczacy sprawy
        morderstwa Zyda w Polsce w czasie wojny. Otoz jakis chlop w Polsce
        zabil Zyda, przejal jego krowe. Zydzi twierdza, ze zabil go za krowe
        (ten co zabil juz nie zyje), a tak naprawde przyczyna mogla byc
        zupelnie inna. Odosobniony przypadek wg. mnie nie powinien tu sluzyc
        do propagandy, czy oczerniania w ten sposob Polakow. Jakos zaden z
        wypowiadajacych sie Zydow nie powiedzial o tym, ze kiedy Zyd idac
        do obozu, zostawil swego konia czy krowe, ktora pozniej Polacy
        karmili i doili, bo nad zwierzyna musial ktos sie zlitowac itd.
        Krowe tez koniecznie trzeba doic, czyz nie tak? Zyd jednak o takich
        sprawach woli milczec. Moj dziadek, ojciec wybudowali swoje domy i
        zaden z nich nie potrzebowal mieszkac w domu po jakims Zydzie, ktory
        do obozu zostal wyslany. Mowi sie czesto o tym, jak to Polacy
        pomagali Niemcom w zabijaniu Zydow. Nie mowi sie o tych, ktorzy
        zgineli od Niemcow tylko i wylacznie za przechowywanie Zydow, a tacy
        tez byli. Zyd woli te przypadki przemilczac, bo to mu nie pasuje
        powiedziec przed kamera, jakoby inni gineli za Zyda. Zydowi zalezy na
        tym, by na opinii ludzi wywrzec te wrazenie, jakoby tylko oni sa
        poszkodowani, nad ktorymi istnieje koniecznosc by sie litowac a juz
        napewno wspolczuc. Te i inne przypadki nie sa dla mnie poprostu
        smaczne. Kto dzisiaj rzadzi w Polsce? Kto wysyla Polakow do Iraku
        i nie tylko i dlaczego, w czyim interesie? Kto kontroluje srodki
        przekazu i wciska ludziom mylna propagande? Co Izraelczycy wyprawiaja
        ze swoim zupelnie bezbronnym sasiadem, ktorego okupuja? Ogolnie,
        wizerunek Zyda jest splamiony w moich oczach. To nie ja w koncu
        zrownalem Jennin z ziemia, zabijajac niewinnych ludzi, zabraniajac
        dostepu dziennikarzom, lekarzom i innym do tego piekla, ktore
        zrobili. (to tylko jeden z przykladow). Niech mnie ktos przekona,
        dlaczego i za co mam kochac Zydow? Ich osiagniecia znam, ale inne
        narody tez je maja. Osiagniecia ludzie dosc czesto robia dla
        pieniedzy, ktore kochaja ponad wszystko.
        • Gość: YODA to forum nie praca semestralna IP: *.biaman.pl 04.08.03, 00:11
          • Gość: .................. Re: to forum nie praca semestralna IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 04.08.03, 01:24
            Zadna praca. Poprostu nie umiem czasem strescic sie tak jak Ty.
        • ormond Re: Głupoty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.08.03, 04:17
          Umiesz dostrzec cierpienie bialoruskich wozakow, a jestes slepy na cierpienie
          Zydow. Jak mozna byc tak wybiorczo slepym?

          A na wesolo, ty moze jestes z tych co jak zostaly krowa i kon, doili
          konia...;)))

          >kiedy Zyd idac
          > do obozu, zostawil swego konia czy krowe, ktora pozniej Polacy
          > karmili i doili, bo nad zwierzyna musial ktos sie zlitowac itd.
          • Gość: Hitler Jugend [...] IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.03, 09:12
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • warka.strong BRAWO ADMIN!!! 04.08.03, 10:37
              Potasował, powycinał, poprzesuwał, pokasował, poprzywracał, popouczał,
              postraszył, pożegnał się i pojechał na urlop. A burdel jest jeszcze większy.
              Burdel w postach i podforach jest gigantyczny. O wypowiedzi przedmówcy nie
              wspomnę.

              Rzygać mi się chce. Opuszczam ten chory lokal. Biorę rower i jadę na wycieczkę.
              Bez odbioru.
              • Gość: YODA Re: BRAWO ADMIN!!! IP: *.biaman.pl 04.08.03, 20:13
                I wywalił moją (grzeczną) uwagęna temat jego pracy




                warka.strong napisał:

                > Potasował, powycinał, poprzesuwał, pokasował, poprzywracał, popouczał,
                > postraszył, pożegnał się i pojechał na urlop. A burdel jest jeszcze większy.
                > Burdel w postach i podforach jest gigantyczny. O wypowiedzi przedmówcy nie
                > wspomnę.
                >
                > Rzygać mi się chce. Opuszczam ten chory lokal. Biorę rower i jadę na
                wycieczkę.
                >
                > Bez odbioru.
          • Gość: .................. Re: Głupoty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 07.08.03, 06:13
            ormond napisał:

            > Umiesz dostrzec cierpienie bialoruskich wozakow, a jestes slepy na cierpienie
            > Zydow. Jak mozna byc tak wybiorczo slepym?
            >
            > A na wesolo, ty moze jestes z tych co jak zostaly krowa i kon, doili
            > konia...;)))
            A ty jakbys byl choc o odrobine madrzejszy, to bys zauwazyl, ze ja
            tu wcale nie poruszam sprawy cierpien Zydow, ani tez nie
            poruszalem kiedys sprawy cierpien wozakow. Te cierpienia znaja ci,
            ktorzy je przezywali. Tu mowie zupelnie o czym innym, ale jak widac
            ty nawet nie jestes w stanie wiedziec o czym ja tak naprawde pisze.
            Coz, pokrzykuj dalej i to na slepo.
    • alex.4 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 04.08.03, 20:11
      - w UB większość funkcjonariuszy stanowili Polacy. Nawet w raporcie, który miał
      poprzedzić czystkę na początku lat 50, a której ofiarami mieli paść Żydzi-
      polscy komuniści (jak w innych demoludach; w tym czasie w ZSRR potrafiono mówić
      o ostatecznym rozwiązaniu kwestii zydowskiej, nie miano na mysli ludobójstwa,
      ale użycie tego terminu kilka lat po holocauście jest znaczące) okresla się, że
      Polacy stanowili większość w bezpieczeństwie (o ilości ludzi pochodznenia
      zydowskiego w UB artykół Paczkowskiego)
      - ciekawe jest powstanie streotypu Żyd-Ubek. Czyzby była to teoria wyparcia. To
      nie my Polacy moglismy to zrobic, to musieli być inni...
      - Żydzi duzo starcili na zajęciu kresów przez ZSRR
      - powstał stereotyp żyda politruka, również nie prawdziwy. Komunistyczni
      aparatczycy tamtych czasó rekrutowali się ze wszystkich grup etnicznych. Także
      polskiej. Teoria wyparcia?
      - Wielce ciekawe jest to, że wśró Polaków nadal istnieje przeświadczenie, ze to
      my cierplialiśmy najbardziej w czasie wojny. Tym czasem nie mozna porównywać
      losu Polaków i Zydów. Los tych ostatnich był gorszy. Na nasze szczęście
      Hitlerowi nie starczyło czasu na rozpoczęcie ostatecznego rozwiażania kwestii
      Polskiej. Ale wśró znacznej części Polaków istnieje przeświadczenie, że to my
      mieliśmy gorzej. Czyżby odzywał się tu stereotyp Poslki Chrystusa narodów,
      ofiary wszystkich (jak każdy stereotyp nieprawdziwy)
      Pozdr
      • dzidzia14 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 04.08.03, 20:20
        tak z reka na sercu aleksik powiedz

        Co ty hmm tych Zydow tak lubisz?
        • alex.4 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 04.08.03, 20:30
          ja staram się być obiektywny. Historia polega nie na tym czy się kogoś lubi czy
          nie, ale na próbie zrozumienia przeszłości
          POzdr
          • Gość: kotwicz; Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy IP: *.teradyne.com 04.08.03, 20:49
            alex.4 napisał:

            > ja staram się być obiektywny. Historia polega nie na tym czy się kogoś lubi
            czy
            >
            > nie, ale na próbie zrozumienia przeszłości
            > POzdr

            Nie rozsmieszaj. Twoja obluda, stronniczosc, falsz i zaklamanie przewijaja sie
            przez ten temat jak rzeka.
            Wciaz czekam na odpowiedz ze strony "zawodowego" (smiechu warte)historyka:
            jak to sie stalo, ze z 2% zydow w calym UB, stanowili oni ponad 10%
            kierownictwa UBP? Wnioski, refleksje szczegolnie te obiektywne.
            A wracajac do twego zawodowego traktowania historii to wciaz nie widze autorow
            prac na ktorych bazujesz opinie.
            Jako historyk, prosze wytlumacz mnie oraz pozostalym uczestnikom forum, jak
            mamy rozumiec twoje stwierdzenie " sowieci przywrocili porzadek na terytorium
            II Rzeczpospolitej w 1939".
            Zachecam do obszernej i obiektywnej wypowiedzi, bo sadze ze bedzie to nie lada
            gratka aby sledzic twoj wywod na ten temat.
            Na zakonczenie pozwol mi stwierdzic, ze twoje konkluzje nie maja historycznego,
            rzeczowego oraz logicznego poparcia. Sa wyssane z palca.
            Caly czas zakladasz, ze polacy staraja sie wyprzec winy.
            Oczywiscie stan osobowy UBP byl w wiekszosci zlozony z obywateli pochodzenia i
            narodowosci polskiej.
            Przeciez dzialo sie to w Polsce a nie na Marsie.
            Nikt tego nie neguje. Problem tkwi w tym, by ukazac kontakty miedzy
            spoleczenstwem polskim i zydowskim w jawnym swietle.
            Mysle, ze jest to potrzebne do calkowitego zrozumienia wzajemnych relacjii.
            Wybacz mi, ale ty poprzez swoje oszczercze i jakze stereotypowe wypowiedzi
            wcale nam tego nie przyblizasz.
            Jestes prawie czystym przykladem szowinizmu, tak jak ten podpisujacy sie hitler
            jugend z tym ze po przeciwnej stronie argumentu.

            Kotwicz
            • alex.4 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 05.08.03, 12:56
              Gość portalu: kotwicz; napisał(a):

              > Nie rozsmieszaj. Twoja obluda, stronniczosc, falsz i zaklamanie przewijaja
              sie
              > przez ten temat jak rzeka.
              > Wciaz czekam na odpowiedz ze strony "zawodowego" (smiechu warte)historyka:
              > jak to sie stalo, ze z 2% zydow w calym UB, stanowili oni ponad 10%
              > kierownictwa UBP? Wnioski, refleksje szczegolnie te obiektywne.

              Alex: o proste. Zostali skierowanitam przez włądze PZPR, które skierowało ich
              tam, aby w razie czego mozna by rzucić ich na pożarcie. Taka była logika
              systemu sowieckiego. Poczytałbyś troche prac sowietologicznych, to byś wiedział

              > A wracajac do twego zawodowego traktowania historii to wciaz nie widze
              autorow
              > prac na ktorych bazujesz opinie.
              Alex: Jak bedę dłużej w internecie podam literaturę

              > Jako historyk, prosze wytlumacz mnie oraz pozostalym uczestnikom forum, jak
              > mamy rozumiec twoje stwierdzenie " sowieci przywrocili porzadek na terytorium
              > II Rzeczpospolitej w 1939".
              Alex: Każda wojna przynosi nieporządek, zwiększenie bandytyzmu. KAŻDE
              zaprowadzenie porządku ów bandytyzm likwiduje. Niezależnie czy jest to brutalna
              okupacja czy wyzwolenie. Jednym z stygmatów implozji państwa, załamania się
              jego struktur jest wzrost przemocy. Chodziło mi o taki sens. Ale trzeba być
              bardzo uprzedzonym, aby zrozumieć to inaczej

              > rzeczowego oraz logicznego poparcia. Sa wyssane z palca.
              > Caly czas zakladasz, ze polacy staraja sie wyprzec winy.
              > Oczywiscie stan osobowy UBP byl w wiekszosci zlozony z obywateli pochodzenia
              i narodowosci polskiej.
              > Przeciez dzialo sie to w Polsce a nie na Marsie.
              > Nikt tego nie neguje. Problem tkwi w tym, by ukazac kontakty miedzy
              > spoleczenstwem polskim i zydowskim w jawnym swietle.
              > Mysle, ze jest to potrzebne do calkowitego zrozumienia wzajemnych relacjii.
              > Wybacz mi, ale ty poprzez swoje oszczercze i jakze stereotypowe wypowiedzi
              > wcale nam tego nie przyblizasz.
              > Jestes prawie czystym przykladem szowinizmu, tak jak ten podpisujacy sie
              hitler
              >
              > jugend z tym ze po przeciwnej stronie argumentu.
              >
              > Alex: Ale w Polsce istnieje stereotyp żydowskiej Ubecji. Dlaczego? Jeśli
              większość UBeków to Polacy? A nawet gdyby było inaczej, to czy świadczyłoby to
              o czymkolwiek? Komuniście zaparli się swojej przynależności narodowej.
              Stanowili oni nikłą część tak polaków jak i polskich żydów. Oni nie czuli się
              Polakami czy Żydami, ale komunistami.
              Czym innym jest zaprzeczanie zbrodni dokonanych na narodzie zydowskim. Żydzi
              cierpieli, a wielu Polaków próbuje minimalizować to. Dlaczego? Dlaczego
              niektórzy zapreczali Jedwabnemu, choć zbrodnię tą dokonali Polacy. Przy
              zaczęcie Niemców, ale dokonali jej sami.
              Pozdrowienia
          • jean-baptiste Do Alexa 05.08.03, 12:47
            Wklejam tu fragment książki Pawła Szapiro wojna żydowsko-niemiecka.
            To fragment artykułu prasowego z 1943 roku.
            Nakarmiłeś sie mój drogi propagandą. Spójrz na to z innej strony.

            "Zydzi broniacy się od trzech tygodni w podziemiach ulic Warszawy , nie mogą
            liczyc na odsiecz z naszej strony. W kazdym jednak indywidualnym wypadku
            pomocy tej im nie odmawiano, chociaz grozi im za to kara smierci.
            W ubieglym miesiacu we wsi Sterdyn powiatu Sokolowskiego przybyl oddzial
            karny SS i zandarmeria. Z nimi przyjechalo dwoch zydow, jeden uciekinier z
            Warszawy, drugi – komunista ze Sterdyni nazwiskiem Helman. Wskazywali oni
            Niemcom, gdzie i u kogootrzymywali pozywienie lub nocleg oraz ktorzy Polacy
            udzielali innym Zydom pomocy. Za to, ze Helman znalazl przytulek na folwarku
            Paulinow rozstrzelano 8 osob ze sluzby dworskiej, w Sterdyni natomiast ofara
            denuncjacji obu Zydow padlo 47 osob, rozstrzelanych na miejscu. We wsi
            Zarzatka powiatu Wegrowskiego oddzialy SS i zandarmerii wkroczyly na czele z
            Zydem – znanym komunista nazwiskiem Rubin z Wolomina. Po zlikwidowaniu ghetta
            w Wolominie Rubin ukrywal się w okolicy i bardzo często znajdowal pomoc i
            przytulek we wsi Zarzatka. Sposrod wskazanych, Niemcy rozstrzelali na miejscu
            40 osob, a 140 aresztowali i wywiezli. Caly zywy inwentarz i zapasy zywnosci
            zabrali ze soba, a wies spalili.
            Czy mamy towarzyszowi Wyszynskiemu przytaczac wiele innych podobnych
            wypadkow? Czy mamy przypominac oslawionych „czubarykow” przeodzianych z
            mundurow sowieckich w mundury niemieckie i hulajacych wraz z Niemcami wsrod
            proletariatu polskiego?"
            • jean-baptiste Wyszyński 05.08.03, 12:55
              wiem.onet.pl/wiem/009951.html
              Aha. Jad W. Ci, którzy zginęli, podobnie jak wszystkie okoliczne wsie mojej
              małej ojczyzny, gdzie zginęli sąsiedzi Helmana, mają gdzieś ten jad wasz em.
              • ormond Re: Wyszyński 05.08.03, 13:27
                Jestes taki "subtelny" Janie Chrzcicielu, ze nie wiadomo o co ci chodzi.


                > wiem.onet.pl/wiem/009951.html
                > Aha. Jad W. Ci, którzy zginęli, podobnie jak wszystkie okoliczne wsie mojej
                > małej ojczyzny, gdzie zginęli sąsiedzi Helmana, mają gdzieś ten jad wasz em.
                >
                >
            • ormond Re: Do Alexa 05.08.03, 13:24
              No i co tu chcesz nam powiedziec. Znasz slowo wsypa: ktos wpadl Niemcom w lapy
              i doprawdy nie bylo zbyt wielu bohaterow, ktorzy potrafili sie
              oprzec "persfazjom" Gestapo.

              A poza tym jaki jest twoj wniosek, jakie przeslanie... co wlasciwie sugerujesz.
              No i jaka to prase cytujesz, czy aby nie ta spod znaku falangisty, a
              pozniejszego rozwlacza Kosciola, zalozyciela PAX-u Boleslawa Piaseckiego?

              > Wklejam tu fragment książki Pawła Szapiro wojna żydowsko-niemiecka.
              > To fragment artykułu prasowego z 1943 roku.
              > Nakarmiłeś sie mój drogi propagandą. Spójrz na to z innej strony.
              >
              > "Zydzi broniacy się od trzech tygodni w podziemiach ulic Warszawy , nie mogą
              > liczyc na odsiecz z naszej strony. W kazdym jednak indywidualnym wypadku
              > pomocy tej im nie odmawiano, chociaz grozi im za to kara smierci.
              > W ubieglym miesiacu we wsi Sterdyn powiatu Sokolowskiego przybyl oddzial
              > karny SS i zandarmeria. Z nimi przyjechalo dwoch zydow, jeden uciekinier z
              > Warszawy, drugi – komunista ze Sterdyni nazwiskiem Helman. Wskazywali oni
              >
              > Niemcom, gdzie i u kogootrzymywali pozywienie lub nocleg oraz ktorzy Polacy
              > udzielali innym Zydom pomocy. Za to, ze Helman znalazl przytulek na folwarku
              > Paulinow rozstrzelano 8 osob ze sluzby dworskiej, w Sterdyni natomiast ofara
              > denuncjacji obu Zydow padlo 47 osob, rozstrzelanych na miejscu. We wsi
              > Zarzatka powiatu Wegrowskiego oddzialy SS i zandarmerii wkroczyly na czele z
              > Zydem – znanym komunista nazwiskiem Rubin z Wolomina. Po zlikwidowaniu g
              > hetta
              > w Wolominie Rubin ukrywal się w okolicy i bardzo często znajdowal pomoc i
              > przytulek we wsi Zarzatka. Sposrod wskazanych, Niemcy rozstrzelali na miejscu
              > 40 osob, a 140 aresztowali i wywiezli. Caly zywy inwentarz i zapasy zywnosci
              > zabrali ze soba, a wies spalili.
              > Czy mamy towarzyszowi Wyszynskiemu przytaczac wiele innych podobnych
              > wypadkow? Czy mamy przypominac oslawionych „czubarykow” przeodziany
              > ch z
              > mundurow sowieckich w mundury niemieckie i hulajacych wraz z Niemcami wsrod
              > proletariatu polskiego?"
              >
              • alex.4 Re: Do Alexa 05.08.03, 13:28
                Pytanie jest też takie. Dlaczego sąsiedzi bez skrępowania wydawali osoby które
                ukrywały Zydów?
                Dlaczego Polacy mieszkańcy Warszawy nie czuli smutku, gdy niszczono getto?
                Pozdr
                • rendal Re: Do Alexa 05.08.03, 15:08
                  alex.4 napisał:

                  > Pytanie jest też takie. Dlaczego sąsiedzi bez skrępowania wydawali osoby
                  które
                  > ukrywały Zydów?

                  Piszac w ten sposob stawiasz wszystkich pod jednym murem. Byli tacy co
                  wydawali, i tacy co nie wydawali. Jedno jest pewne, ze represje jakie mialy
                  miejsce w Polsce za Hiltlera nie mialy miejsca we Francji, Czechach, ani
                  Wloszech. Zamias zadawac takie pytania, zadaj je sobie, co bys zrobil zeby
                  pomoc Zydom, wiedzac, ze za taka pomoc grozi kara smierci dla calej Twojej
                  rodziny ?!

                  > Dlaczego Polacy mieszkańcy Warszawy nie czuli smutku, gdy niszczono getto?
                  > Pozdr

                  Znow zbiorowy osad. Skad wiesz kto co czul. Jestes pewien, ze nie bylo zadnej
                  pomocy, wspolczucia ze strony Polakow.
                • jean-baptiste Re: Do Alexa 05.08.03, 16:02
                  alex.4 napisał:

                  > Pytanie jest też takie. Dlaczego sąsiedzi bez skrępowania wydawali osoby
                  które
                  > ukrywały Zydów?
                  > Dlaczego Polacy mieszkańcy Warszawy nie czuli smutku, gdy niszczono getto?
                  > Pozdr

                  Skąd u Pana tyle nienawiści i goryczy? Skąd te fobie? Te tezy?

                  Moja babcia mieszkała na Ogrodowej. Na tyłach sądów. Wyrzyconą ją z
                  mieszkania, ponieważ znajdowało się na terenie getta. Niemcy zamordowali jej
                  koleżanki z kamienicy.
                  Polacy nie czuli smutku?
                  Co to za teza?
                  Zniszczono świat mojej babci. NIEMCY ZNISZCZYLI TEN ŚWIAT.
                  Do Warszawy przyjechała pierwszy raz od czasów wojny 5 lat temu.

                  I jeszcze o pomocy. Mimo tego faktu z Helmanem, mój dzadek posyłał stryjka do
                  lasu z chlebem. A dla rodziny nie starczało. Babcia była na niego zła.
                  Dla ciebie to antysemitka? Miała swoje dzieci, które nie jadły. Potrafisz to
                  pojąć?
              • jean-baptiste Do Ormonda 05.08.03, 15:14
                ormond napisał:

                No i co tu chcesz nam powiedziec. Znasz slowo wsypa: ktos wpadl Niemcom w lapy
                i doprawdy nie bylo zbyt wielu bohaterow, ktorzy nie potrafili sie
                oprzec "persfazjom" Gestapo.

                A poza tym jaki jest twoj wniosek, jakie przeslanie... co wlasciwie sugerujesz.

                No i jaka to prase cytujesz, czy aby nie ta spod znaku falangisty, a
                pozniejszego rozwlacza Kosciola, zalozyciela PAX-u Boleslawa Piaseckiego?

                _______________________________________
                JB:
                Nie wiem ilu jest was. Ale jeśli znacie tę sprawę od strony Helmana, to
                chciałbym wiedzieć dlaczego tak podle postąpił.
                To jest pytanie, które stawiam.

                Przesłanie moje już odebrałeś.
                "No i jaka to prase cytujesz, czy aby nie ta spod znaku falangisty, a
                pozniejszego rozwlacza Kosciola, zalozyciela PAX-u Boleslawa Piaseckiego?"

                Powiedzmy, że sprawdziłem cię.;))

                Jeśli zainteresowałeś sie moją osobą i chcesz się czegoś wiecej dowiedzieć,
                napisz na e-mail.

                Votre JB
                • saunne Sugestie 05.08.03, 15:26
                  1. Podawajcie proszę na końcu swoich postów literaturę, na której się
                  opieracie. Chodzi mi o autorów, tytuły książek, wydawnictwo lub adres strony
                  internetowej. Pogłębiłoby to walor dyskusji a osoby zainteresowane mogłyby
                  sięgnąć do stosownej pozycji.

                  2. Mniej generalizowania w stylu "Polacy/Żydzi to... czy tamto...", a więcej
                  faktów.

                  pozdrawiam.
                  • jean-baptiste Literatura 05.08.03, 15:53
                    Fragment przeze mnie podany poczodzi z książki Wojna niemiecko-żydowska,
                    (poprzednio przekręciłem tytuł). To zbiór fragmentów prasowych z roku 1943.
                    Dotyczy okresu pierwszego powstania warszawskiego, tak zwanego powstania w
                    getcie. Autorem, jeśli tak można napisać, jest Paweł Szapiro.

                    Fragment dość przypadkowo wpadł w moje ręce, a że dotyczy moich ukochanych
                    stron, więc rozpocząłem poszukiwania. Nikt nie mówił mi o tym.
                    Poza tym, przyznam że odkrywać zacząłem ten świat drugi raz. Świat sąsiadów.

                    Zapis czarno biały nie jest adekwatny do czasów wojny. Szumowiny wychodza na
                    wierzch. A nawet potrafią się na wierzchu długo utrzymac.
                    • Gość: Kotwicz Re: Literatura IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 04:41
                      Gość portalu: kotwicz; napisał(a):

                      ) Nie rozsmieszaj. Twoja obluda, stronniczosc, falsz i zaklamanie przewijaja
                      sie
                      ) przez ten temat jak rzeka.
                      ) Wciaz czekam na odpowiedz ze strony "zawodowego" (smiechu warte)historyka:
                      ) jak to sie stalo, ze z 2% zydow w calym UB, stanowili oni ponad 10%
                      ) kierownictwa UBP? Wnioski, refleksje szczegolnie te obiektywne.

                      Alex: o proste. Zostali skierowanitam przez włądze PZPR, które skierowało ich
                      tam, aby w razie czego mozna by rzucić ich na pożarcie. Taka była logika
                      systemu sowieckiego. Poczytałbyś troche prac sowietologicznych, to byś wiedział

                      ) A wracajac do twego zawodowego traktowania historii to wciaz nie widze
                      autorow
                      ) prac na ktorych bazujesz opinie.
                      Alex: Jak bedę dłużej w internecie podam literaturę

                      ) Jako historyk, prosze wytlumacz mnie oraz pozostalym uczestnikom forum, jak
                      ) mamy rozumiec twoje stwierdzenie " sowieci przywrocili porzadek na terytorium
                      ) II Rzeczpospolitej w 1939".
                      Alex: Każda wojna przynosi nieporządek, zwiększenie bandytyzmu. KAŻDE
                      zaprowadzenie porządku ów bandytyzm likwiduje. Niezależnie czy jest to brutalna
                      okupacja czy wyzwolenie. Jednym z stygmatów implozji państwa, załamania się
                      jego struktur jest wzrost przemocy. Chodziło mi o taki sens. Ale trzeba być
                      bardzo uprzedzonym, aby zrozumieć to inaczej

                      Kotwicz: aroganckim i pozbawionym znajomosci wydarzen jak ty.
                      Rownie dobrze, wedlug tego co mowisz moznaby okrelic agresje niemiecka, po
                      fazie walk nadgranicznych jako zaprowadzanie "porzadku".
                      Wstyd i hanba naleza CI sie za ten wywod pseudoumyslowy.

                      ) rzeczowego oraz logicznego poparcia. Sa wyssane z palca.
                      ) Caly czas zakladasz, ze polacy staraja sie wyprzec winy.
                      ) Oczywiscie stan osobowy UBP byl w wiekszosci zlozony z obywateli pochodzenia
                      i narodowosci polskiej.
                      ) Przeciez dzialo sie to w Polsce a nie na Marsie.
                      ) Nikt tego nie neguje. Problem tkwi w tym, by ukazac kontakty miedzy
                      ) spoleczenstwem polskim i zydowskim w jawnym swietle.
                      ) Mysle, ze jest to potrzebne do calkowitego zrozumienia wzajemnych relacjii.
                      ) Wybacz mi, ale ty poprzez swoje oszczercze i jakze stereotypowe wypowiedzi
                      ) wcale nam tego nie przyblizasz.
                      ) Jestes prawie czystym przykladem szowinizmu, tak jak ten podpisujacy sie
                      hitler
                      )
                      ) jugend z tym ze po przeciwnej stronie argumentu.
                      )
                      ) Alex: Ale w Polsce istnieje stereotyp żydowskiej Ubecji. Dlaczego? Jeśli
                      większość UBeków to Polacy? A nawet gdyby było inaczej, to czy świadczyłoby to
                      o czymkolwiek? Komuniście zaparli się swojej przynależności narodowej.
                      Stanowili oni nikłą część tak polaków jak i polskich żydów. Oni nie czuli się
                      Polakami czy Żydami, ale komunistami.
                      Czym innym jest zaprzeczanie zbrodni dokonanych na narodzie zydowskim. Żydzi
                      cierpieli, a wielu Polaków próbuje minimalizować to. Dlaczego? Dlaczego
                      niektórzy zapreczali Jedwabnemu, choć zbrodnię tą dokonali Polacy. Przy
                      zaczęcie Niemców, ale dokonali jej sami.
                      Pozwol, ze sprobuje odpowiedziec na ts kwestje ponizej, ukazujac slabo lub
                      celowo ukryte fakty, ktore moga rzucic pewne swiatlo na relacje polsko-zydowska.
                      Nie sadze, ze jest wielu Polakow, ktorzy minmalizuja cierpienie zydow w czasie
                      okupacji niemieckiej.
                      Rownie dobrze moglbym odpowiedziec, ze osobnicy ktorzy dokonali mordu w
                      Jedwabnem, lub pogromu w Kielcach itp. nie sa reprezentantami narodu polskiego.
                      Swym postepowaniem udowodnili dzicz, wynaturzenie osobowosci oraz najbardziej
                      prymitywne cechy czlowieka.
                      Wielu z nich stalo sie ofiara prowokacji, dzialalnosci sluzb specjalnych itp.
                      Ale to temat na inna okazje.
                      Wiec wrocmy do przeszlosci i uchylmy rabka tajemnic, otulajacych przyczyny i
                      skutki relacji pomiedzy polakami i zydami w czasie wojny oraz po jej
                      zakonczeniu.


                      Sprobujmy wpierw naswietlic stan rzeczy, ktory w pozniejszym jezyku przybral
                      nazwe “zydokomuna”.
                      W tym celu zajrzyjmy do archiwow partii komunistycznych dzialajacych na
                      terytorium II Rzeczpospolitej w okresie miedzywojennym.W latach tych
                      dzialaly:Komunistyczna Partia Polski, Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy,
                      Komunistyczna Partia Zachodniej Bialorusi, Komunistyczny Zwiazek Mlodziezy itp.
                      Wedlug pisemnego raportu przygotowanego przez KPPsklad narodowosciowy w wyzej
                      wymienionych ugrupowaniach byl nastepujacy:
                      Centralne wladze KPP-liczace 15 osob, z czego 8 bylo Zydow oraz 7 Polakow
                      Na 15 sekretarzy komitetow okregowych, 8 bylo pochodzenia zydowskiego, a 7
                      polskiego.
                      W styczniu 1936r. na 30 czlonkow I zastepcow czlonkow KC KPP bylo 15 Polakow,
                      12 Zydow, 2 Ukraincow I 1 Bialorusin, a razem z KC KPZB (ale bez zastepcow
                      czlonkow KC) na 52 osoby bylo 21 Zydow, 17 Polakow, 8 Bialorusinow, 5 Ukraincow
                      I 1 Litwin.
                      W “aktywie centralnym” bylo 53% Zydow, w aparacie wydawniczym 75%, w
                      Miedzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom 90%, a w “aparacie
                      technicznym” Sekretariatu Krajowego 100%.
                      W sklad tego skladali sie kurierzy do moskiewskiej centrali, lacznicy, czyli
                      ludzie trzymajacy nici organizacyjnych struktur komunistycznych w swych rekach.
                      Rownie wysoki byl udzial Zydow w strukturach terenowych KPP.
                      Okreg Radomski w 1932r. 37%, okreg kielecki ponad 54%, a w strukturach
                      mlodziezowych jeszcze wiecej.
                      W sierpniu 1930 r. w skali calego kraju w Zwiazku Mlodziezy Komunistycznej
                      Polacy stanowili zaledwie 20%, Zydzi 50%, a Bialorusini I Ukraincy 30%.
                      Prawdziwe jest stwierdzenie, iz z “uplywem czasu zwiekszyl sie udzial mlodziezy
                      zydowskiej w KZMP, w niektorych osrodkach stanowil prawie 100%”.
                      To oni wlasnie w znacznym stopniu ksztaltowali wojenne oblicze ruchu
                      komunistycznego w kraju podczas okupacji, odbudowywanego na polecenie Stalina
                      od 1942 r. ( w postaci PPR), a takze w Moskwie.
                      Spojrzmy teraz na sytuacje w Ministerstwie Bezpieczenstwa Publicznego w latach
                      1944-1956, na 447 osob w centrali resortu MBP, pelniacych funkcje kierownicze
                      (od naczelnika wydzialu wzwyz), bylo 131 Zydow.
                      Daje to lacznie ponad 29% Zydow na stanowiskach kierowniczych w MBP!
                      Sa to dane przedstawiane przez Zydowski Instytut Historyczny.
                      W oroznieniu inny historyk, Andrzej K. Kunert mowi:
                      “Panuje opinia, ze bezpieka, informacja wojskowa, prokuratura, sadownictwo byly
                      pelne Zydow.
                      To jest opinia calkowicie falszywa-statystycznie w sadownictwie, bezpiece I
                      informacji nie bylo wiecej niz 10 proc. Polakow pochodzenia zydowskiego.”
                      Inna autorka Alina Grabowska stwierdza na lamach paryskiej “Kultury”:
                      “W pierwszych latach powojennych(a nawet I pozniej) znakomita, niestety,
                      wiekszosc pracownikow UB stanowili Zydzi…”
                      Przyjmijmy jednak, ze 10% calej populacji komunistycznego aparatu terroru I
                      represji, przy udziale ludnosci pochodzenia zydowskiego nie siegajacym wowczas
                      1% ludnosci w Polsce, to jednak liczba, ktora robi wrazenie I podwaza
                      calkowicie te opinie, ktore neguja udzial Zydow w bezpiece: a 29% Zydow na
                      stanowiskach kierowniczych to fakt, dajacy podstawy do twierdzenia, iz
                      wspolrzadzili oni tym aparatem.
                      I myli sie tu naz “zawodowy” historyk Alex4, mowiac ze Zydzi zostali tam
                      umieszczeniu przez PZPR(jeszcze nie istniala drogi historyku), aby mozna bylo
                      zwalic cala wine na nich.
                      Byly to pierwsze lata powojenne, okres wojny domowej. Na tak eksponowane
                      stanowiska mozna bylo umiescic ludzi calkowicie oddanych, wykonujacych rozkazy
                      bez uwag I calkowicie wiernych komunizmowi.
                      Osoby te byly obsadzane nie przez PPR, lecz centralnie z Moskwy wedlug woli I
                      uznania “Ojca Narodow”, Jozefa Stalina.
                      Do tych osob jesze powrocimy.
                      Zajmijmy sie jednak liczbami. Otoz na owych 447 wysokich funkcjonariuszy
                      bezpieki az 94 osoby, czyli 21% nalezalo przed wojna do nielegalnych struktur
                      komunistycznych, dzialajacych w II RP.
                      Czyli mozemy smialo stwierdzic, ze prawie wszyscy Zydzi w bezpiece byli przed
                      wojna czlonkami KPP, KPZU, KPZB, KZM I ich przybudowek.
                      Stad to okreslenie “zydokomuna”. Pow
                      • Gość: kotwicz Re: Literatura-czesc 2 IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 04:44
                        Zajmijmy sie jednak liczbami. Otoz na owych 447 wysokich funkcjonariuszy
                        bezpieki az 94 osoby, czyli 21% nalezalo przed wojna do nielegalnych struktur
                        komunistycznych, dzialajacych w II RP.
                        Czyli mozemy smialo stwierdzic, ze prawie wszyscy Zydzi w bezpiece byli przed
                        wojna czlonkami KPP, KPZU, KPZB, KZM I ich przybudowek.
                        Stad to okreslenie “zydokomuna”. Powyzsze liczby zostaly zaczerpniete z tajnego
                        opracowania Biura “C” Ministerstwa Spraw Wewnetrznych, wydanego w 1978 r.,
                        zatytuowanego: “Aparat Bezpieczenstwa w PRL w latach 1944-1976”.
                        Spojrzmy teraz na osoby piastujace najwyzsze stanowiska w instytucjach terroru
                        I mordu.
                        Musimy odpowiedziec na pytanie: kto trafial I dlaczego do bezpieki oraz
                        Informacji Wojskowej?
                        Byli to przede wszystkim “swoi”. Ktoz mogl byc bardziej za takiego uznany, niz
                        przedwojenny czlonek KPP?
                        Caly szkielet byl stworzony przede wszystkim z przedwojennych komunistow, ludzi
                        w wiekszosci juz przed wojna zwerbowanych do wywiadu sowieckiego.
                        Przebywali podczas okupacji niemieckiej na terytorium ZSRR, inni zas odgrywali
                        czolowe role w partyzantce sowieckiej oraz GL-AL.
                        Mniej znana IW ale nie mniej wazna niz UB nie pelnila zadan kontrwywiadowczych-
                        byla instytucja terrorystyczno-policyjna, ktorej zadaniem bylo wymuszanie
                        posluszenstwa sil zbrojnych wobec nowych wladz policyjnych.
                        Poczatkowo 100% stanowisk obsadzonych bylo przez oficerow sowieckich. Polakow
                        dopuszczono dopiero pozniej-pierwsi z nich objeli stanowiska tlumaczy I
                        protokolantow. Bylo ich zas az…siedemnastu!
                        Dopiero w latach pozniejszych miejsca zwalniane przez oficerow sowieckich
                        zajmowali oficerowie w mundurach polskich.
                        Historyk zajmujacy sie IW, Z. Palski podaje przyklady:
                        Szefa Glownego Zarzadu Informacji, plk. Kozuszke, zastapili kolejno plk. Jan
                        Rutkowski I plk. Stefan Kuhl(obaj pochodzenia zydowskiego); zastepcow szefa
                        GZI, plk Poniedzielnikowa I plk. Bycana zastapili plk. Anatol Fejgin I plk. E.
                        Zadrzynski (obaj pochodzenia zydowskiego); szefa Oddzialu I, plk. Curanowa
                        zastapil plk. Aleksander Kokoszyn (pochodzenia zydowskiego); szefa Oddzialu II,
                        plk. Gajewskiego zastapil plk. Ignacy Krzemien (pochodzenia zydowskiego); szefa
                        Oddzialu III, pplk. Prystupe zastapil plk. Jerzy Fonkowicz (pochodzenie
                        zydowski); szefa oddzialu IV, plk Malkowskiego zastapil plk Wladyslaw Kochan
                        (narodowosci polskiej); szefa oddzialu V, plk Zajasznikowa, zastapil pplk.
                        Wincenty Klupinski (pochodzenia zydowskiego).
                        Patrzac dzis na wykaz personalny IW oraz UB nie mozemy dostrzec z powodow
                        wyjasnionych ponizej nazwisk, ktore mogly by wskazywac na przynaleznosc danej
                        osoby do pochodzenia zydowskiego.
                        Jak to mozliwe?
                        Komintern, czyli Miedzynarodowka Komunistyczna z siedziba w Moskwie zalecaly
                        oficjalnie towarzyszom zydowskim zmiane danych personalnych, w tym nazwisk na
                        slowianskie.
                        Dzialaczka KPP, Ester Rozental-Szneiderman tak to wspomina: “malo kto z moich
                        nowo przybylych towarzyszy oparl sie tej pokusie. Lea Kantorowicz przeobrazila
                        sie w Jelene Kaminska, jej maz Icchak Gordon w Aleksandra Leonowicza, Nechama I
                        Jozef Feigenbaum stali sie Natalia I Osipem Krawczynkim, Chana Milsztajn jest
                        juz Hanna Turska, Motke Hajman to teraz Mikolaj Wojnarowicz, z jednego
                        Rapaporta zrodzil sie Krawiecki, z drugiego, czestochowskiego Jozef Karpinski”.
                        W roku 1944 czesc tych “politycznych emigrantow” przybywa z Moskwy do Polski,
                        obejmujac eksponowane funkcje, juz z nowym zyciorysem I zmienionymi
                        personaliami.
                        I tak np. Natan Grunspan-Kikiel w MBP byl wiceministrem I generalem brygady,
                        ale znany jest jako Roman Romkowski. Mojzesz Bobrowicki, tez wiceminister MBP I
                        tez general, stal sie Mieczyslawem Mietkowskim. Nachym Alster, I z-ca
                        przewodniczacego Komitetu ds. Bezpieczenstwa Publicznego I wiceminister MSW
                        zostal Antonim Alsterem. Lajb-Wolf Ajzen, z-ca komendanta szkoly sluzby
                        bezpieczenstwa w Kujbyszewie, z-ca dyrektora Biura Personalnego MBP, dyrektor
                        gabinetu ministra MBP, z-ca Komendanta Centrum Wyszkolenia MBP, wicedyrektor
                        IV, nastepnie III Departamentu, przybral nazwisko Leon Andrzejewski. Julia
                        Brustygier, dyrektor Departamentu Politycznego MBP, zostala Julia Brystygier.
                        Jozef Goldberg, dyrektor Departament Sledczego MBP, nazwal sie Jozefem
                        Rozanskim. I tak dalej….
                        Z drugiej strony, przedstawiciele spolecznosci zydowskiej neguja role Zydow w
                        powojennym aparacie terroru komunistycznego w Polsce.
                        Prof. Chone Shmeruk, przewodniczacy Osrodka Kultury Zydow Polskich na
                        Hebrajskim Uniwersytecie w Jerozolimie twierdzi:
                        “Berman nie funkcjonowal jako Zyd, on funkcjonowal jako czlonek partii. A
                        partia nie byla zydowska, byla polska. Berman funkcjonowal jako Berman I jego
                        mozna obwiniac, czynic mu zarzuty. Ale jako Zyd?
                        To samo moglby robic Polak. Gdyby nie on, bylby Polak na jego miejscu.
                        Czyzby? Stalin poslugiwal sie tymi kadrami komunistycznymi, ktore mial I ktorym
                        ufal.
                        Nie wyszukiwal specjalnie towarzyszy pochodzenia zydowskiego, aby wyslac ich do
                        Mongolii, Chin, Korei Pln. I do Albanii.
                        Wynika to z braku Polakow odpowiednich na takie stanowiska. Gdyby byli, z
                        pewnoscia nimi wlasnie, a nie Zydami, badz osobami pochodzenia zydowskiego
                        obsadzalby stanowiska kierownicze w bezpiece, Informacji Wojskowej, aparacie
                        politycznym w wojsku, w kompartii I administracji.
                        Racje ma natomiast prof. Shmerik, iz Zydzi funkcjonowali jako czlonkowie
                        partii, a nie przedstawiciele narodu zydowskiego.
                        Komunistow zydowskich bylo w gornych strukturach wladzy tak wielu, w wyniku
                        przeniesienia stosunkow narodowosciowych z KPP na PPR, szczegolnie od polowy
                        1944 r., gdy do “krajowcow” dolaczyli komunisci ze Zwiazku Sowieckiego.
                        I nie bylo to zjawisko wlasciwe wylocznie dla bezpieki oraz IW. Wszedzie tam,
                        gdzie partia uznala, iz jest to miejsce newralgiczne dla jej przyszlosci, tam
                        pojawiali sie komunisci pochodzenia zydowskiego w takiej koncentracjii, iz w
                        dalszym ciagu przeciwnicy polityczni okreslali nowy ustroj mianem “zydokomuny”.
                        Statystycznie jest to uzasadnione.
                        Mowilem juz o bezpiece oraz IW. Lecz co sie dzzieje z elita wladzy? Kto ja
                        sprawuje?
                        Jakub Berman, czloneg Biura Politycznego I z jego ramienia nadzorca nad tajnymi
                        sluzbami w potocznym pojeciu funkcjonowal nie tylko jako komunista, ale tez I
                        Zyd.
                        W ksiazce Teresy Toranskiej “Oni” mowi:”Zdawalem sobie (…) sprawe z tego, ze
                        najwyzszych stanowisk jako Zyd objac albo nie powinnienem, albo nie moglbym.
                        Zreszta nie zalezalo mi, by ustawic sie w pierwszych rzedach (…) Faktyczne
                        posiadanie wladzy nie musi wcale isc w parze z eksponowaniem wlasnej osoby (…)
                        Zalezalo mi, zeby wniesc swoj wklad, wycisnac pietno na tym skomplikowanym
                        tworze wladzy, jaki ksztaltowal sie, ale bez eksponowania siebie. Wymagalo to,
                        naturalnie, pewnej zrecznosci”.
                        Faktycznie wycisnal swoje “pietno”. Odpowiednikiem “beriowszczyzny” w Sowietach
                        stalo sie pojecie “bermanowszczyzny” w PRL.
                        Roman Zambrowski (Rubin Nussbaum) jako czlonek Politbiura mial nadzor nad
                        sadownictwem; jako zastepca Bieruta w Krajowej Radzie Narodowej mial prawo
                        orzekac prawo laski dla skazanych w procesach politycznych. Byl wiec jednym z
                        tych, ktorzy doslownie decydowali o zyciu lub smierci antykomunistow, lub osob
                        za takich uznanych.
                        Gen. Wiktor Grosz (Izaak Medres) byl szefem Glownego Zarzadu Politycznego-
                        Wychowawczego ludowego Wojska Polskiego.
                        Gen. Leszek Krzemien (Maksymilian Wolf) zostal kierownikiem Wydzialu Wojskowego
                        Zwiazku Patriotow Polskich w Moskwie, nastepnie byl szefem Kancelarii Bieruta I
                        pelnomocnikiem Rzadu PRL”ds. Pobytu wojsk sowieckich w Polsce.
                        Hilary minc, czlonek politbiura, odpowiadal za sprawy gospodarcze. Byl trzecia
                        co do waznosci osoba w PRL (po Bierucie I Bermanie).
                        Roman Werfel byl czolowym ideologiem ko
                        • Gość: kotwicz Re: Literatura-czesc 3 IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 04:45
                          Roman Werfel byl czolowym ideologiem komunistycznym, dyrektorem
                          wydawnictwa “Ksiazka I Wiedza” I redaktorem naczelnym organu KC PZPR “Nowe
                          Drogi”
                          Jerzy (Beniamin) Borejsza, rodzony brat plk. UB jozefa Rozanskiego byl
                          dyktatorem prasowym-m in.. redaktor naczelny dziennika “Rzeczpospolita” (organu
                          PKWN).
                          To oczywiscie najbardziej znane osoby, lecz nie wszystkie.
                          W odroznieniu od tekstu powyzej, dla zmiany nastroju przytocze cytaty
                          wypowiedzi “historykow”, na ktorych Alex4 opiera swoje jakze falszywe,
                          antypolskie opinie.
                          I tak Ytzhak Zakerman, jeden z przywodcow powstania w gettcie warszawskim
                          pisze:”Deklaruje, ze AK skonczylaby robote, ktora zaczal Hitler (…) nie ukrywa
                          swego podziwu I poparcia dla polkich komunistow (…) Byli oni prawdziwymi
                          idealistami I prawdziwymi patriotami, oddanymi sprawie zbudowania niepodleglej
                          Polski socjalistycznej. Byli oni po prostu wspanialymi ludzmi, oraz zagrozona
                          mniejszoscia”.
                          “W okresie powojennym Zydzi, ktorzy przezyli stali miedzy Komunistami I Reakcja
                          I musieli dokonac wyboru”. Dla niego wybor byl czysty zarowno z pragmatycznego
                          jak I moralnego wzgledu. Pisze on: “W tym okresie, byc partnerem komunistow to
                          byla zydowska rola narodowa, z jedne j perspektywy zydowskie istnienie”.
                          Rowniez Adam Michnik wyraza podobne opinie: “Przed owczesna inteligencja
                          zydowska stanela alternatywa: albo oboz rewolucji jako koniecznosc dziejowa,
                          albo oboz reakcji: antysemityzm typu oenerowskiego, czesto czerpiacy z wzorow
                          hitlerowskiego rasizmu. A byl to antysymityzm starej endecji, czyli znacznej
                          czesci ruchu ludowego. (…)”.
                          Czyzby alternatywa komuny-ludobojstwo “klasowe” bylo ludobojswo rasowe?
                          I czy to tlumaczy co sie stalo w Polsce po 1944 r. – z obozami
                          koncentracyjnymi, wywozkami na Sybir “przedstawicieli obozu reakcji”,
                          skrytobojczymi I jawnymi mordami, terrorem UB I zbrodniami dokonywanymi w
                          majestacie prawa?
                          Popelniano je w imie “walki klas”, byly to wiec przestepstwa I przesladowania
                          ze wzgledu na przynaleznosc do okreslonej grupy politycznej I spolecznej.
                          Dla ofiar tego systemu roznica miedzy walka klas, a walka ras to tylko
                          semantyka.
                          Nastepnym ulubionym historykiem Alexa, jest z pewnoscia amerykanski historyk
                          Reuben Ainsztein.
                          Pisze on:”Polscy faszysci podczas powstania warszawskiego prawdopodobnie zabili
                          wiecej Zydow niz Niemcow”, a Niemcow zginelo “tylko” 16 tysiecy.
                          Zapomnial on, zapewne niechcacy o akcji odbicia 350 Zydow z obozu
                          koncentracyjnego “Gesiowka” podczas tego powstania. Akcji tej dokonaly oddzialy
                          Broda I Zoska. Niektorzy z odbitych wiezniow walczyli w batalionie “Zoska”,
                          wykazali sie bohaterstwem, ktore zostalo uhonorowane Krzyzem Walecznych.
                          Po wojnie dopiero w 1992 r. po raz pierwszy publicznie wyrazono hold zolnierzom
                          batalionu “ Zoska”. Za uwolnienie Zydow z Gesiowki.
                          Instytut Yad Vashem skierowal pismo z podziekowaniem oraz uznaniem. Ci
                          zolnierze czekali na to 48 lat.
                          Wrocmy do cytatow historykow zachodnich, znawcow reali polskich pod niemiecka
                          okupacja.
                          Dr Icchak Rubin twierdzi: “stosunek Polski Podziemnej I calej prawie ludnosci
                          polskiej do Zydow spowodowal, ze getto I oboz pracy lub oboz koncetracyjnu byly
                          jedynymi miejscami na swiecie, ktore dawaly Zydom nikla nadzieje I szanse
                          przetrwania”. “ A po wyzwoleniu (…) po calej Polsce rozlala sie fala masowych
                          mordow I pogromow antyzydowskich (…) A mordercami w Polsce (po wojnie) nie byly
                          SA I SS, lecz AK I antyzydowskie I antysowieckie organizacje “Nie” I “WiN” pod
                          wodza generalow L. Okulickiego I E. Fieldorfa, pulkownikow J. Rzepeckiego, F.
                          Niepokolczyckiego I innych elitarnych oficerow przedwojennego Wojska Polskiego”.
                          Biedny zapomnial wspomniec o NSZ, ktorych oddzialy ocalily Zydow z getta
                          piotrkowskiego oraz ktorych Brygada Swietokrzyska wyzwolila zydowki-wiezniarki
                          z obozu w Holiszowie, w Czechach.
                          Nie mowi on tez nic o fakcie, ze te oddzialy likwidowaly ze wgledu na
                          przyanleznosc do komuny, a nie ze wzgledu na rase.
                          No coz, podejrzewam, ze Dr. Rubin jest ulubionym “prawdziwym” historykiem
                          naszego Alexa.
                          Pozwole sobie zacytowac jeszcze jeden cytat:
                          “Jestem Zydem, cala moja rodzina zginela, przeszedlem Oswiecim, ale Oswiecim
                          byl niczym w porownaniu z tym, co tu przezyjecie. (…) W tym obozie nie
                          bedziecie rozstrzeliwani tak, jak to robili Niemcy, tu sie zdechnie”. Nie, nie
                          sa to slowa kolejnego historyka pochodenia zydowskiego. Slowa te wypowiedzial
                          Salomon Morel, komendant obozu dla zolnierzy AK, NOW I NSZ w Swietochlowicach.
                          Komendant Morel mowil prawde o obozie, nie mowil jednak calej prawdy o sobie.
                          Nie byl bowiem wiezniem Oswiecimia. Czesc jego rodziny zabili Niemcy, ale
                          najstarszy brat Izaak, z ktorym wstapil do partyzantki GL, zginal w walce z
                          oddzialem NSZ pod Lublinem w 1943 r.
                          Ma on na sumieniu smierc ponad 1850 wiezniow, z 5000 ktore przewinely sie przez
                          ten oboz.
                          Mieszka on obecnie w Izraelu I do dzis odbiera polska emeryture.
                          Wszystkie wnioski o ekstradycje zostaly zignorowane przez Rzad Izraela.
                          Wrocmy jednak do stron nam bliskich, w okolice Bialegostoku.
                          Jak wygladala sytuacja na tych terenach w latach 1939-41?
                          Powolcie, ze naszkicuje sytuacje ludzi zyjacych w tzw. Strefie granicznej
                          pomiedzy zaborem niemieckim I sowieckim.
                          Juz w rozkazie z 2 pazdziernika 1939 r. szef Glownego Zarzadu Politycznego
                          Armii Czerwonej Lew Mechlisa przestrzegal politrukow frontu bialoruskiego I
                          ukrainskiego przed samozadowoleniem, nakazywal czujnosc w warunkach
                          kapitalistycznego okrazenia oraz wzywal do budowy umocnien granicznych.
                          Dzialania aparatu wojskowego swiadczyly o bardziej o nieufnosci wzgledem nowych
                          obywateli anizeli nowych sasiadow.
                          Bronowany przez rolnikow pas graniczny oraz gniazda karabinow maszynowych na
                          przyczolkach mialy raczej utrudnic ucieczke do niemieckiej strefy, niz
                          zabezpieczyc przed agresja.
                          Prace nad umocnieniem granicy Zachodniej Ukrainy zapoczatkowal rozkaz szefa
                          sztabu frontu ukrainskiego, komdiwa Nikolaja Watutina, z 15 pazdziernika 1939r.
                          Na wszystkie odcinki granicy ruszyly oddzialy ciesli, ktorzy budowali zasieki
                          oraz stawiali didety (wieze obserwacyjne).
                          Nastepnym dobrodziejstwem nowej wladzy byla paszportyzacja mieszkancow, terenow
                          zajetych 39r.
                          Byl to wspanialy pretekst do drobiazgowego sprawdzenia obywatelii przez NKWD.
                          29 stycznia 1940 r.,wprowadzono trzy strefy graniczne: siedmioipolkilometrowej,
                          osiemsetmetrowej I czterometrowej.
                          Nastepstwem tej decyzji bylo przymusowe wysiedlenie wszystkich mieszkancow
                          osiemsetmetrowej strefy przygranicznej.
                          Akcje deportacyjno-przesiedlencza zakonczono zima 1940/41. W jej wyniku
                          wywieziono mieszkancow z 13 wiosek I przysiolkow powiatow lubaczewskiego I
                          jaroslawskiego. Ogolem w wyniku tej ustawy wysiedlono ponad 100tys. Osob.
                          Najwiecej “szczescia” mieli ci, ktorych przesiedlono do Besarabii, bo wiadomosc
                          o wywozce otrzymywali z 24 godzinnym wyprzedzeniem, a w punkcie docelowym
                          zasiedlali gospodarstwa opuszczone przez rumunskich Niemcow.
                          Zarowno wprowadzone obostrzenia prawne, jak I fizyczne zabezpieczenie granic
                          nie odstraszaly od prob nielegalnego jej przekroczenia.
                          Przyczyny procederu byly dwojakie: z jednej strony braki towarowe I bedaca ich
                          nastepstwem kontrabanda, z drugiej zas ucieczki osob, ktorym “palil sie grunt
                          pod nogami” I musialy uciekac z przyczyn politycznych “klasowych”.
                          I tak do strefy niemieckiej staraly sie dostac osoby, ktore piastowaly
                          stanowiska przed wrzesniem 39r.,grozace aresztowaniem, czyli urzednicy I
                          wojskowi, inteligencja oraz uchodzcy z zachodniej Polski, ktorzy biegiem losu
                          znalezli sie pod okupacja sowiecka.
                          Ruch w druga strone
                          • Gość: kotwicz Re: Literatura-czesc 4 IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 04:46
                            Ruch w druga strone stanowili glownie Zydzi.
                            Warto wspomniec, ze sowieccy pogranicznicy o wiele rygorystyczniej podchodzili
                            do swoich obowiazkow anizeli ich koledzy z Grenzschutzu.
                            Ponadto, na rzecz NKWD dzialala cala siatka konfidentow.
                            Legenda obrosla dzialalnosc niejakiego Spindela w Olszycach. Spindel
                            rywalizujac z innymi agentami NKWD, zadenuncjowal kilkadziesiat osob, za co
                            otrzymal Order Lenina.
                            Wiekszosc z nich skonczyla zamordowana we lwowskich “Brigidkach”.
                            Liczba ofiar, zabitych w wyniku proby przejscia granicy w odniesieniu do calej
                            zachodniej granicy Sowieckiej Rosji siega co najmniej kilku tysiecy.
                            W taki sposob Sowiecka agresja zaprowadzila “porzadek, wedlug Alexa4” na
                            terenach przygranicznych dawnej II Reczypospolitej.
                            Przyjzyjmy sie teraz sytuacji panujacej w bezpiece bialostockiej zaraz po
                            przejsciu frontu w latach 1944-46. Na odprawie w Warszawie, w grudniu 1945r.,
                            szef WUBP w Bialymstoku Tadeusz Piatkowski mowil:”W wojewodzkim urzedzie
                            pracuje tylko 40 osob, co prawda to ludzie oddani sprawie demokracji, ale
                            czestokroc kompletni analfabeci”.
                            Innym problemem nurtujacym bialoctocka bezpieke byl brak znajomosci jezyka
                            polskiego.
                            Szczegolnie widoczne to bylo u pracownikow wywodzacych sie z mniejszosci
                            narodowych badz uzyczonych przez NKWD. Juz w pazdzierniku 1944r., wywiad AK w
                            Bialymstoku donosil, ze pracownikow bezpieki skierowano na kurs nauki jezyka
                            polskiego.
                            Ogromnym problemem bylo rowniez niespotykane w zadnej innej instytucji
                            panstwowej pijanstwo.
                            Funkcjonariusze UB upijali sie do nieprzytomnosci tak czesto, jak bylo to
                            mozliwe.
                            O skali zjawiska najlepiej swiadczy fakt, ze conajmniej dwoch szefow PUBP (w
                            Suwalkach I Lomzy) zginelo w trakcie libacji alkoholowej.
                            Niemal kazdy byl karany kilkakrotnie domowym aresztem czy obnizeniem poborow za
                            pijanstwo w pracy badz nieprzystojne zachowanie na ulicy.
                            Ci, najczesciej przeciez nie umiejacy sie podpisac mlodzi ludzie nauczyli sie
                            wyrafinowanych metod przesluchan od funkcjonariuszy NKWD.
                            Tortury I zabojstwa aresztowanych byly typowymi metodami pracy dwoch pionow UBP:
                            Wydzialu III ds. Zwalczania band oraz wydzialu sledczego.
                            Tylko w lutym 1946r., w Bialostockiem aresztowano ok.3800 osob oraz zabito 125.
                            Glownie zgineli oni z rak funkcjonariuszy Wydzialu III.
                            Kto nalezal do tych organizacji.
                            Odpowiedz mozemy znalezc w pismie NaczelnikaWydzialu MBP z 13 sierpnia
                            1946r.,do Ministra Bezpieczenstwa Publicznego, akta osobowe Sochy Mariana,
                            funkcjonariusza UBP w Grajewie, szefa Referatu (wydzialu III) do zwalczania
                            band:
                            Cytuje”Marian Sacha z wlasnej inicjatywy wyjechal na prace do Niemiec.
                            W 1940 r., zatrudniony zostal w gospodarstwie rolnym we wsi Nowy Drazyn, pow.
                            Stalb, gdzie pracowal do konca 1944r.
                            W czasie pobytu w tej wsi zostal zwerbowany jako konfident gestapo,
                            przyczyniajac sie do aresztowania 32 osob-Polakow I Rosjan(…).
                            W dniu 3 sierpnia 1944 r., zorganizowal zabawe na ktora zaprosil kilkanascie
                            osob-Polakow, w czasie ktorej prowadzil dyskusje polityczne, ostrzegal I
                            nawolywal do przygotowania sie przeciwko nastepujacym wojskom sowieckim.
                            W nastepnym dniu 11-tu uczestnikow tej zabawy, najbardziej aktywnych Polakow(…)
                            Zostali aresztowani przez gestapo I odwiezieni do obozu w Lamborgu.
                            Za czyny powyzsze skazany zostal przez Sad Okregowy w Slupsku w 1948 r., na
                            kare 3 lat wiezienia.
                            Tacy osobnicy sluzyli w bialostockim UB.
                            Szefem referatu sledczego PUBP w Lomzy byl w tych latach por. Eliasz Trokenhim.
                            Glosna byla rowniez sprawa por. Fabera z bialostockiego WUBP.
                            W 1948 r., na terenie miasta znajdowaloa sie grupa, sladajaca sie przewaznie z
                            zydow.
                            Jej czlonkami byli:
                            Frydzon Aron, Knyszynski Feliks, Boczkowski Leon, Szczupak Lejzor, Grynsztejn
                            Szmeja, Faber Samuel-funkcjonariusz WUBP w Bialymstoku oraz Jarocki Waclaw-
                            Naczelnik Wydzialu Prawnego w Bialymstoku oraz sekretarz Komitetu Zydowskiego w
                            tymze miescie.
                            Kierowali oni sprzedaza domow pozydowskich I placow znajdujacych sie na terenie
                            m. Bialegostoku I okolic.
                            Por. SamuelFaber-w trakcie rozprawy uzywal juz nazwiska Farber-skazany zostal
                            22 kwietnia 1949r. wyrokiem WSR w Bialymstoku na kare 5 lat pozbawienia
                            wolnosci I degradacje do stopnia kaprala.
                            Kare odbyl w wiezieniu w Warszawie, pracujac w administracji. Za nienaganne
                            sprawowanie sie zwolniony warunkowo w pazdzierniku 1951r.,
                            W 1946r., byl szefem Wydzialu Wieziennego w WUBP-podlegalo mu wiec wiezienie w
                            Bialymstoku, gdzie czesto osobiscie przesluchiwal zolnierzy Win I NZW. W co
                            najmniej jednym przypadku byl dowodca plutonu egzekucyjnego. Rozstrzelal
                            skazanego przez WSR w Bialymstoku w trybie doraznym na kare smierci
                            czlonka “siatki “ WiN Antoniego Arasimowicza z Debszczycy, powiat Suwalki.
                            Nigdy nie zostal pociagniety do odpowiedzialnosci za te zbrodnie, podobnie jak
                            jego kolega Efraim Kisler, dowodca plutonu egzekucyjnego przed ktorym stanal
                            por. Jan Skowronski “Cygan”-szef Pogotowia Akcji Specjalnejw Komendzie Powiatu
                            NZW Wysokie Mazowieckie.
                            Wczesniej wspomniany szef referatu sledczego w Lomzy por. Eliasz Trokenheim
                            zostal skazany w podobnej sprawie na kare lat 4, ktora zlagodzono do lat 2.
                            Jego grupa sprzedawala nieruchomosci pozydowskie w Lomzy I Jedwabnem.
                            Powyzszym tekstem chcialem przedstawic prawdziwy wizerunek tamtych lat.
                            Uwazam bowiem, ze teksty jakie pisze Alex4, z ich falszem, przeinaczaniem
                            historii orz przemilczywaniem faktow prowadza do zwiekszenia grup antysemitow
                            oraz antypolakow.
                            W imie prawdy, przyjazni I zrozumienia pomiedzy naszymi narodowosciami warto
                            jest znac prawde I ze nie zawsze jest ona czarno-biala.
                            Na zarzuty przedstawiane przez Alexa4 trzeba odpowiedziec.
                            Brak odpowiedzi jest przyznaniem, ze to prawda.

                            Na zakonczenie pragne zaznaczyc, ze wszystkie dane dotyczace spraw do ktorych
                            nawiazalem, dziejacych sie w Bialostockim UB, sa dostepne publicznie w
                            archiwach IPN.

                            Z wyrazami szacunku, dla Tych ktorzy pragna poznac prawde, nawet ta najgorsza

                            Kotwicz

                            • piekny.arkadiusz ja tylko tu kibicuję 06.08.03, 17:27
                              Z prawdziwą pasją przyglądam się Waszemu dialogowi! Ponieważ widzę, że Alexior
                              jest właśnie online wyciągam ten wątek na wierzch, coby go niechcący nie
                              przeoczył. Czekam ze zniecierpliwieniem na Twoją odpowiedź, Alex!

                              Ale tak wiesz, z głową tylko, bez żadnych stereotypów i politycznie poprawnych
                              wykrętów!
                              • rendal Re: ja tylko tu kibicuję 06.08.03, 17:30
                                nie da rady, taka jego praca
                                • alex.4 Re: ja tylko tu kibicuję 06.08.03, 17:51
                                  Jeśli chodzi o dzieje Zydów po drugiej wojnie światowej polecam artykuły i
                                  książkę napisana przez N.Aleksiun.
                                  Wiele ciekawych faktów czytelnnik znajdzie w studiach ofiarowanych K.Kersten
                                  (pt. Komunizm wydał to PAN - tam tekst o rewizji pogladów na duzą obecność
                                  wśród UB ludzi o zydowskich korzeniach A.Paczkowskiego - jest to jedyny poważny
                                  test, któy zajmuję się kwestiami przynależności etnicznej pracowników UB),
                                  J.Tomaszewskiemu (tytuł chyba Polacy i ZYdzi, tekst o żydach na kresach
                                  Żbikowskiego) i M.Kuli.
                                  Nacjonalizm jako instrument w rękach komunistów jest tematem ksiązki M.Zaremby.
                                  Wśród prac Grossa nalezy wymienić jedną istotna upiorna dekada, trzy eseje na
                                  temat niemców, żydów i komunistów.
                                  O antysemityzmie wśród komunistów i u Stalina Cf: Czarna księga komunizmu
                                  O marcu 68 (ale dotyczy też rzeczy wsześniejszych) pracę J.Eisler Marzec 1968,
                                  P.Osęka (o ile pamiętam tytuł Żydowscy wichrzyciele) i D.Stola (Marcowa
                                  propaganda).
                                  W najbliższym czasie jak bedę miał na to czas (albo w piątek, albo w drugiej
                                  połowie tygodnia) podam literaturę i uzupełnię dane podane tutaj (są one
                                  niekompletne, cytuje je z pamięci)
                                  Pozdr

                                • alex.4 Re: Do Kotwicza 06.08.03, 18:01
                                  Kotwiczu. Ilu było wymienionych przez Ciebie postaci? Kilkadziesiąt? W cetrali
                                  UB pracowało 67 Żydów, na 500 osób. Dlaczego nie podajesz tych wszystkich
                                  Polaków. We władzach PZPR byli Żydzi Zambrowski, czy Berman, czy Minc. Ale byli
                                  też Bierut, Gomólka, Józwiak, Radkiewicz, Nowak, Rokossowski i wielu innych.
                                  Większość to jednak rodowici Polacy. Pamiętaj że niezależnie co mysleć o
                                  komunistach tamtych czasów, to ci którzy zostawali komunistami w latach 30
                                  zostawali nimi gdyż nie spodziewali się profitów, dali się otumanić ideologią,
                                  która wygladała na humanitarną a była zbrodnicza. Przeciwieństwie do całej
                                  masy osób, które odkryła swoje komunistyczne przekonania w końcu lat 40 (nie
                                  móię tu o ówczesnej młodzieży. Ta łatwo mogła się dać zaślepić i komunizowała
                                  ze wzghlędów ideowych). Zresztą w UB pracowało ponad 30 tys. osób. 28 tys. to
                                  Polacy. To oni aresztowywali, mordowali. Nie da się ukryć, za zbrodniami
                                  stalinowskimi stali jednak sami Poalcy. To nie obac nacja uciskała nas. To my
                                  sami. Zresztą jak Zydzi oceniali komunizm najlepiej świadczy to, że około 90%
                                  polskich Zydów wyjechało do Izraela po wojnie.
                                  A co do stosunku Polakó do Zydów w czasie wojny odsyłąm do raportu Karskiego,
                                  nieocenzurowanej pierwszej wersji pierwszego raportu. Nic dodać nic ując
                                  Pozdr
                                  • Gość: Kotwicz Re: Do Alexa IP: *.teradyne.com 06.08.03, 19:47
                                    Przepraszam, ale obszerniej odpowiem na twoje, kolejne zreszta bardzo plytkie i
                                    ogolnikowe stwierdzenia w pozniejszym terminie.
                                    W tym momencie pragne jedynie nawiazac do konczacej twoja wypowiedz sugestii,
                                    dotyczacej raportu Karskiego.
                                    Czyzbys mial na mysli nizej umieszczony fragment, czy tez chodzi Ci o cos
                                    innego?

                                    "Żydzi są tu (na terenach zajętych przez ZSRR) u siebie; nie tylko że nie
                                    doznają upokorzenia i prześladowań, ale posiadają dzięki swemu sprytowi i
                                    umiejętności przystosowania się do każdej nowej sytuacji pewne uprawnienia
                                    natury zarówno politycznej, jak i gospodarczej. Wchodzą do komórek
                                    politycznych, w dużej części zajęli poważniejsze stanowiska polityczno-
                                    administracyjne, odgrywają dość dużą rolę w związkach zawodowych, na wyższych
                                    uczelniach, no i przede wszystkim w handlu, a przede wszystkim w lichwie i
                                    paskarstwie, w handlu nielegalnym (kontrabanda, handel obcymi dewizami,
                                    spirytusem, nieczyste interesy i nieczyste pośrednictwo czy stręczenie). Na
                                    tych terenach w bardzo wielu wypadkach sytuacja ich jest lepsza i gospodarczo,
                                    i politycznie, niż była przed wojną (...). Stosunek Żydów do bolszewików
                                    uważany jest przez polskie społeczeństwo za bardzo pozytywny. Uważa się
                                    powszechnie, że Żydzi zdradzili Polskę i Polaków, że w zasadzie są komunistami,
                                    że przeszli do bolszewików z rozwiniętymi sztandarami. Istotnie w większości
                                    miast bolszewików witali Żydzi bukietami czerwonych róż, przemówieniami,
                                    uległymi oświadczeniami itp".

                                    Pozwolisz, ze korzystajac z okazji zamieszcze wypowiedz powszechnie szanowanego
                                    historyka brytyjskiego, Normana Davisa ktory pisał 9 kwietnia 1987 roku na
                                    łamach "New York Review of Books": "Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby
                                    pomagać sowieckim siłom bezpieczeństwa w wywózce wielkiej liczby niewinnych
                                    mężczyzn, kobiet i dzieci na odległe zesłanie i przypuszczalnie śmierć, była
                                    nieproporcjonalnie wielka liczba Żydów. Po drugie zaś wieści o okolicznościach
                                    towarzyszących deportacjom przyczyniły się do pogorszenia stosunków polsko-
                                    żydowskich w innych częściach okupowanej Polski (...). Wśród kolaborantów i
                                    donosicieli jak i personelu sowieckiej służby bezpieczeństwa w owym czasie był
                                    szokująco wysoki procent Żydów (...). Z perspektywy emocjonalnej wielu Polaków
                                    Żydów widziano jako tańczących na grobie Polski".

                                    Warto rowniez przypomnieć, jak oceniał zachowanie Żydów na Kresach po 17
                                    września 1939 r. tak wnikliwy obserwator spraw polskich Frank Savery z Ambasady
                                    Brytyjskiej, sytuowanej przy Rządzie Polskim w Angers we Francji. W liście do
                                    Foreign Office z 25 kwietnia 1940 roku Frank Savery stwierdził m. in.: "Jeśli
                                    chodzi o obecną postawę Polaków, a w szczególności tych, którzy są teraz w
                                    obcych krajach, wobec Żydów i kwestii żydowskiej, nie możemy zapomnieć, że we
                                    wrześniu zeszłego roku żydowska ludność w prowincjach okupowanych przez ZSRR, a
                                    szczególnie we wschodniej Galicji, stanęła po stronie rosyjskich najeźdźców, za
                                    wyjątkiem bogatych Żydów, którzy mieli wiele własności do stracenia. Stosownie
                                    do świeżo otrzymanych raportów, które przeszły przez moje ręce, Żydzi w tych
                                    częściach Polski są w dalszym ciągu główną podporą bolszewickiego reżimu"(cyt.
                                    za: B. Wasserstein: "Britain and the Jews of Europe 1939-1945", Londyn i New
                                    York 1999, s. 109).
                                    Widzac ze skromnej listy, ktora zamiesciles, a dotyczacej
                                    literatury "zawodowych" historykow, na ktorej opierasz swoje poglady widze, ze
                                    sa na niej historycy zydowscy.
                                    Pozwole wiec rowniez zacytowac jednego z nich:
                                    Ben-Cion Pinchuk, autor głośnej książki o Żydach pod rządami sowieckimi,
                                    opartej na wielkiej ilości źródeł dokumentalnych z 1939 roku. Pisał on
                                    expressis verbis, iż: "Żydzi uczestniczyli w nieproporcjonalnej liczbie w
                                    sowieckich instytucjach w pierwszych tygodniach władzy (...) w wielu miejscach
                                    pierwsze wyznaczone przez Sowiety instytucje zawierały bardzo wysoką liczbę
                                    Żydów" (por. Ben-Cion Pinchuk: "Shtetl Jews under Soviet Rule", "Oxford 1991,
                                    s. 25).
                                    W książce Normana Daviesa: "Jews in Eastern Poland and the USRR, 1939-1946"
                                    (Londyn 1991, s. 20) czytamy opinie innego autora żydowskiego, Weissa, iż: "Od
                                    pierwszych dni sowieckich rządów Żydzi zostali wchłonięci w administrację
                                    państwową razem ze wszystkimi jej odgałęzieniami, bez żadnych ograniczeń i byli
                                    tam reprezentowani w stopniu przekraczającym ich proporcje w całej ludności".

                                    Tak jak juz nadmienilem, odpowiem na twoje najnowsze tezy wkrotce.
                                    Wszystkim zainteresowanym dziekuje za uwage, z ktora sledza polemike, ktora
                                    wywolana zostala poprzez oszczercze, antypolskiei jakze bolesne oskarzenia w
                                    stosunku do Narodu Polskiego.
                                    Do wszystkich kibicow zwracam sie z prosba, by nie traktowali wymiany zdan
                                    pomiedzy uczestnikami tego tematu jako meczu.
                                    Jest to proba obrony wartosci, kultury oraz ludzi, jakze czesto zapomnianych,
                                    przemilczanych oraz szyderczo oskarzanych przez ludzi pokroju Alexa4.
                                    Mam na mysli zolnierzy oddzialow antykomunistycznych, obroncow wschodnich
                                    granic II RP, oraz tych patriotow ktorzy walczyli z bolszewickiem najazdem
                                    przez 45 lat po zakonczeniu II Wojny Swiatowej.

                                    Kotwicz



                                    • jean-baptiste Prośba do Kotwicza 06.08.03, 22:58
                                      Mam prośbę o przesłanie wspomnień żydów z gett w okupowanej przez niemców
                                      Polsce. Jeśli oczywiście takie są w Twoim/Pana posiadaniu.
                                      Adres jak w linii Autor. Język angielski, francuski niemiecki lub oczywiście
                                      polski.

                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: Kotwicz Re: Prośba do Kotwicza IP: *.teradyne.com 08.08.03, 18:05
                                        jean-baptiste napisał:

                                        > Mam prośbę o przesłanie wspomnień żydów z gett w okupowanej przez niemców
                                        > Polsce. Jeśli oczywiście takie są w Twoim/Pana posiadaniu.
                                        > Adres jak w linii Autor. Język angielski, francuski niemiecki lub oczywiście
                                        > polski.
                                        >
                                        > Pozdrawiam

                                        Witam serdecznie;
                                        Przepraszam bardzo, ale wskazany przez Pana adres emailowy nie dziala.
                                        Dwie wiadomosci, ktore wyslalem zostaly zwrocone.

                                        Kotwicz
                                    • Gość: kotwicz Re: Do Alexa i innych IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 23:33
                                      Witam ponownie;
                                      Ponizej zamieszczam fragmenty wspomniej oraz naoczne relacje ofiar terroru
                                      bolszewickiego. Z gory zaznaczam, ze moim celem jest uswiadomienie uczestnikom
                                      tego forum, przyczyn oraz okolicznosci ktore w skutkach doprowadzily do
                                      tragicznych komplikacji oraz wzajemnych uprzedzen pomiedzy ludnoscia polska i
                                      Zydami zamieszkujacymi teren RP.
                                      Pragne dodac, ze ponizsza tresc odnosi sie do tzw. "zydokomuny", a nie calej
                                      spolecznosci zydowskiej.
                                      Zydzi jako obywatele Polski maja piekna karte zapisana w historii naszego kraju.
                                      Wielokrotnie zlozyli najwiekszy dar w obronie Ojczyzny w walce z falami
                                      najazdow.
                                      Bez wzgledU czy zalewaly one nasz kraj z zachodu lub wschodu.
                                      W przeciwienstwie od Alexa4, potrafie rozroznic zdrajcow i konfidentow od ludzi
                                      z czcia i honorem. On jako "zawodowy" historyk nie potrafi tego uczynic, co w
                                      jego opinii uzmyslawia nam wszystkim jego "obiektywizm".
                                      Zachecam do lektury i mam nadzieje, ze pozwoli ona przyblizyc Wam wszystkim
                                      realia tamtych lat i zdarzen.
                                      Zapraszam:

                                      Nadzorowali deportacje

                                      Bardzo ponura karte w stosunkach polsko-zydowskich na Kresach w latach 1939-
                                      1941 stanowil udzial znacznej czesci zbolszewizowanych Zydow w kilku masowych
                                      deportacjach ludnosci polskiej na Syberie. Byl to udzial bardzo wielostronny.
                                      Rozpoczynal sie od pomocy w starannym, blyskawicznym, tajnym wyaresztowywaniu
                                      wszystkich Polakow tajnie skazanych na wywozke poprzez rabowanie mienia
                                      deportowanych, ich transportowanie do pociagow na deportacje i nadzor nad samym
                                      przejazdem eszelonami na Syberie.

                                      Aktywny, i dodajmy, bezwzgledny udzial znacznej czesci Zydow w masowych
                                      deportacjach Polakow odnotowany zostal w bardzo licznych polskich swiadectwach
                                      z owych ponurych "czasow pogardy". Nie brak zreszta potwierdzen nikczemnej roli
                                      czesci zbolszewizowanych Zydow w tej sprawie ze strony niektorych autorow
                                      zydowskich, uczciwie pokazujacych atmosfere tamtych lat. Ponizej przedstawiam
                                      niektore relacje na temat warunkow i atmosfery owczesnych deportacji.

                                      Bili Polakow kolbami karabinow

                                      W relacji polskiego swiadka wydarzen, jakie nastapily w Jedwabnym po wejsciu
                                      wojsk sowieckich - Teodora Eugeniusza Lusinskiego, czytamy: Stalinowska armia
                                      weszla do Jedwabnego 10 listopada 1939 r. (...) Zydzi uzbroili sie i masowo
                                      weszli do NKWD. Nastepowaly aresztowania i deportacje polskiej ludnosci na
                                      Syberie. Pierwszy transport wyruszyl w grudniu 1939 r. Wsrod aresztowanych byli
                                      ksieza, zolnierze i ludzie zamozni, ktorzy byli nazywani "kulakami" - polska
                                      burzuazja. Temperatura spadla do minus 40 st. C. W mrozie ludzie byli na
                                      saniach wiezieni do pociagu w Lomzy. Tam ladowano ich do wagonow towarowych tak
                                      jak bydlo. Zydzi rozpoczeli walenie ich kolbami swych karabinow, aby
                                      przyspieszyc zaladunek, bo bylo im zimno. Stara Zydowka nazwiskiem Kuropatwina
                                      przyszla do naszego domu i relacjonowala, ze zydowscy komunisci pomagali NKWD w
                                      wywiezieniu polskich rodzin na Syberie (Kopia cytowanej relacji T.E.
                                      Lusinskiego znajduje sie w posiadaniu M. Paula, zamieszczajacego cytowany
                                      fragment w Story of Two Shtetls, Bransk and Ejszyszki, Chicago-Toronto 1998, t.
                                      2, s. 143).

                                      Szczegolnie przejmujacy byl opis deportacji polskich rodzin zamieszczony we
                                      wspomnieniach Beaty Obertynskiej pt. W domu niewoli. Obertynska wspominala po
                                      latach: Sowieci (...) wiedzieli, ze jedynym sposobem "odpolszczenia Polski"
                                      bedzie pozbawienie jej Polakow. Z diabelska perfidia umyslili wiec nie ludziom
                                      odebrac kraj - ale krajowi - ludzi.

                                      Plan swoj przeprowadzili nagle, podstepnie, jednej nocy na calym okupowanym
                                      terenie. Byla to ta noc wlasnie, ktora odchorowal prawie Habicha. Dzis -
                                      slucham opowiadan o tej zbrodni widzianej od tamtej, dotknietej tym
                                      nieszczesciem strony.

                                      Znienacka, noca zaskoczonej wsi dano pol godziny czasu na zebranie sie, po czym
                                      cala jej ludnosc, zaladowana na sanie, w trzaskajacy mroz milami wieziona do
                                      kolei, zapakowana zostala do pociagow. Nie przepuszczono nikomu. Brano starcow
                                      i niemowleta, kaleki i matolkow. Spedzano z lozek rodzace kobiety i kazano im
                                      wlazic na sanie. Ciagnieto obloznie chorych i sparalizowanych. W takiej
                                      skazanej na zaglade wsi czy osadzie nie miala prawa zostac zywa dusza. Bydlo i
                                      inwentarz przechodzily automatycznie na wlasnosc panstwa, by stac sie
                                      zawiazkiem przyszlych kolektywnych gospodarstw. Ofiara padaly przede wszystkim
                                      czysto polskie wsie i k o l o n i e - oraz zolnierskie, kresowe o s a d y.

                                      Wywieziono tez wtedy wszystkie rodziny lesnikow, gajowych i resztki kryjacej
                                      sie po wsiach i lesniczowkach, wyrzuconej z dworow i folwarkow polskiej
                                      inteligencji. Milicja, ktora zostala uzywa do tej czystki, skladala sie
                                      przewaznie z miejscowych Zydow, Ukraincow-komunistow oraz nawiezionej chylkiem
                                      na ten wlasnie okres, sowieckiej milicji z Kijowa (por. B. Obertynska W domu
                                      niewoli, Chicago 1968, s. 288-289).

                                      Przychodzili po Polakow noca

                                      Wanda Sulkowska-Mysliwiec, wspominajac czas deportacji jej rodziny z
                                      Krzemienca, pisala: Zakonczeniem naszej tragedii byla noc 13 kwietnia (1940 r. -
                                      J.R.N.), kiedy przyszli noca po cala nasza rodzine. Bylo dwoch cywilow - jeden
                                      Zyd, a drugi Ukrainiec. Przyprowadzili sowieckiego soldata z karabinem i kazali
                                      nam sie pakowac. Przerazilam sie - Boze, dlaczego wypedzaja nas z naszego domu?
                                      Co bedzie z nami? (por. W. Sulkowska-Mysliwiec Szkolne czasy w Krzemiencu w
                                      1939-1940 r., "Niepodleglosc i Pamiec", 1999, nr 1, s. 129).

                                      Andrzej Kolodziej w swych wspomnieniach z Bialozorki kolo Krzemienca wini za
                                      deportacje swej rodziny na Syberie "rozbestwionych Ukraincow i Zydow,
                                      marionetek komunistycznych, sprawujacych rzady w Bialozorce. Pisze, jak w
                                      zapelnionych bydlecych wagonach, do ktorych ich zaladowano, bylo slychac
                                      zlorzeczenia pod adresem bolszewikow i ich wykonawcow, Ukraincow i Zydow (por.
                                      A. Kolodziej Ich zycie i sny. Dzieje prawdziwe..., Pruszkow 1996, s. 81).

                                      Deportacje Polakow calymi rodzinami przeprowadzano w skrajnie nieludzkich
                                      warunkach, zaladowujac ich do bydlecych wagonow, ktorymi dowozono ich do obozow
                                      pracy i odleglych terenow zeslania w Zwiazku Sowieckim (por. M. Paul Jewish-
                                      Polish... op.cit., w Story of Two Shtetl, op.cit., t. 2, s. 210). Brytyjski
                                      historyk Keith Sword, opisujac przebieg deportacji Polakow, akcentowal
                                      niezwykla "starannosc" wczesniejszego przygotowania jej przez wladze sowieckie.
                                      Zaplanowano nawet takie szczegoly, jak zabieranie dzieci ze szkol tak, by
                                      ich "zlaczyc z rodzinami" na dworcach. Niektore osoby zabierano z wiezienia po
                                      to, by je "polaczyc z rodzinami" na stacjach (por. K. Sword Deportation and
                                      Exile: Poles in the Soviet Union. 1939-1948, London 1994, s. 16). K. Sword
                                      wskazywal, ze przy przeprowadzeniu trzymanej w tajemnicy operacji wywozki
                                      Polakow siegano zarowno do NKWD, lokalnej milicji i armii, jak i zaufanych
                                      cywilow, piszac: Herschel Wajnrauch byl radzieckim obywatelem - dziennikarzem
                                      sprowadzonym do pracy w zydowskiej gazecie w Bialymstoku. On wspominal:
                                      Sowiecka policja nie miala dosc ludzi dla przeprowadzenia masowych aresztow
                                      (Polakow), tak wiec siegano po pomoc zwyczajnych sowieckich obywateli. Nasza
                                      gazete poproszono o dostarczenie dwoch ludzi i ja bylem jednym z nich. Dano nam
                                      bron i poszlismy z policja, aby aresztowac ludzi i poslac ich na Syberie. Cala
                                      operacja (tj. deportacja z lutego 1940 r. - J.R.N.) zostala przeprowadzona w
                                      takiej tajemnicy, ze byla kompletnym zaskoczeniem dla ogromnej czesci ofiar
                                      (por. K. Sword: op.cit., s. 16-17).

                                      Rabunek polskiego mienia

                                      W roznych relacjach polskich poswieconych przypomnieniu historii tamtych lat
                                      powtarzaja sie dramatyczne opowiesci o niezwykle sadystycznym zachowaniu
                                      mlodych milicjantow zydowskich podczas wywozki rodzin polskich, ich udziale w
                                      rozgrabianiu resztek ich mienia. Przytoczylismy wstrzasajacy opis na ten temat
                                      juz w 3 odcinku relacji Polski holocaust - we wspomnieniach 90-letniej bylej
                                      Sybiraczki.
                                      • Gość: kotwicz Re: Do Alexa i innych-2 IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 23:48


                                        Z kolei Leon Zur odnotowal w ksiazce wspomnieniowej Moj wolynski epos: Pojawili
                                        sie rowniez Zydzi, ktorzy skupowali bydlo i trzode. Mowili przy
                                        tym: "sprzedawajcie szybko, bo pieniadze wam sie przydadza. Juz wagony na
                                        stacji w Rokitnie dla was sa podstawione". I to napawalo nas coraz wieksza
                                        groza. Po nocach nie spalismy, oczekujac na przyjscie bojcow.

                                        A wiedzielismy juz, jak to sie odbywa. Zwykle w nocy lub przed switem pod dom
                                        przyjezdzalo auto pelne wojskowych, ktorymi dowodzil mlodszy ranga oficer.
                                        Zolnierze z bagnetami na karabinach otaczali dom, w ktorym przeprowadzano
                                        rewizje w poszukiwaniu broni. Mieszkancom dawano pol godziny na spakowanie sie,
                                        potem ladowano na podstawione konskie podwody i odwozono do najblizszej stacji
                                        kolejowej, gdzie staly bydlece wagony. Umieszczano w nich ludzi z dobytkiem i
                                        transport odjezdzal na Wschod (por. L. Zur Moj wolynski epos, Suwalki 1997, s.
                                        46).

                                        Wskazywali, ktorych Polakow wysiedlic

                                        Mozna by dlugo wyliczac rozne teksty przypominajace niechlubna role Zydow,
                                        glownie mlodych komunistow, w deportacjach Polakow.

                                        Edward Pawlowski i Jadwiga Stobniak-Smogorzewska, omawiajac wywozki Polakow z
                                        Wolynia w lutym 1940 r., pisali: Krystyna Ostrowska z d. Chyzy z osady
                                        Bajonowka wspomina, ze 10 lutego o 4.00 rano weszli enkawudzisci i Zydzi
                                        komunisci. Dali nam godzine na spakowanie sie i oswiadczyli, ze jedziemy na
                                        przesiedlenie. Zaladowano nas na stacji w Zdolbunowie do bydlecych wagonow i
                                        zaryglowano drzwi (por. Zbrodnie NKWD na obszarze wojewodztw wschodnich
                                        Rzeczypospolitej Polskiej. Materialy I Miedzynarodowej Konferencji Naukowej,
                                        Koszalin 14 grudnia 1995, red. nauk. B. Polak, Koszalin 1995, s. 22).

                                        Biskup Wincenty Urban wspominal: W lutym 1940 r. miala miejsce "wielka wywozka"
                                        na Syberie rodzin polskich wojskowych, tzw. osadnikow, kolonistow, rodzin osob
                                        uprzednio aresztowanych (...). Z przykroscia przychodzi pisac o tym, ze wowczas
                                        to niektorzy nacjonalisci ukrainscy, czesciowo Zydzi, donosili do wladz
                                        sowieckich o ukrywajacych sie wojskowych i polskich policjantach. Ofiara
                                        takiego donosu padl komisarz policji Bryl, zmarly na Syberii (por. ks. bp
                                        Wincenty Urban Droga krzyzowa archidiecezji lwowskiej w latach 1939-1945,
                                        Wroclaw 1983, s. 75).

                                        Stanislawa W. Lubuska opisala typowy przebieg dramatycznego najscia noca na jej
                                        dom przez NKWD-ziste, krasnoarmiejca i milicjanta, ktorzy zabrali ich na
                                        wywozke: 13 kwietnia 1940 roku niespodziewanie naszli nas w domu (we Lwowie)
                                        noca: enkawudzista w czarnym mundurze, mlody krasnoarmiejec i milicjant, polski
                                        Zyd - ten byl najgorszy, bo od razu kradl. Po przeprowadzonej w mieszkaniu
                                        rewizji zostalismy ewakuowani. W ciagu 15 minut stracilismy wszystko, wlasny
                                        dom, piekne umeblowanie, fortepian, wspaniala biblioteke, cenne ksiazki oprawne
                                        w skore ze zlotymi napisami walaly sie pod podlodze deptane i kopane przez
                                        oprawcow, bezprawnie nas deportujacych w glab ZSRR (cyt. za: S. Wysocki Zydzi w
                                        Trzeciej Rzeczypospolitej, Warszawa 1997, s. 9-10, gdzie relacje p. Lubuskiej
                                        podano za "Ojczyzna" z 1 grudnia 1991, s. 13).

                                        W ksiazce Story of Two Shtetl czytamy podana za periodykiem "Ojczyzna" relacje
                                        Stanislawy W. Lubuskiej o okolicznosciach, w jakich zostala deportowana na
                                        Syberie w nocy 13 kwietnia 1940 r. Lubuska wspominala, ze wsrod osob, ktore
                                        przybyly do jej domu, by wywiezc jej rodzine najgorszy byl policjant - polski
                                        Zyd, ktory zaczal krasc natychmiast (...). Po 15 minutach stracilismy wszystko:
                                        nasz wlasny dom, piekne meble, pianino, cudowna biblioteke (por. The Story of
                                        Two Shtetl: op.cit., t. 2, s. 216).

                                        Warto przypomniec rowniez uwagi na temat przyczyn nastrojow antyzydowskich
                                        wsrod czesci zolnierzy armii Andersa, podane przez polityka-socjaliste Jana
                                        Stanczyka, czlowieka jak najdalszego od antysemityzmu, jak przyznawala nawet
                                        taka tropicielka antysemityzmu, jak Krystyna Kersten. W lipcu 1943 r. Stanczyk
                                        zderzyl sie podczas rozmow z Reprezentacja Zydostwa Polskiego z zarzutami dr.
                                        Abrahama Stuppa, ze zolnierze zydowscy nie sa dopuszczani do pewnych formacji,
                                        nie ma awansow dla oficerow zydowskich i w ogole atmosfera jest taka, ze Zyd
                                        sie bardzo zle czuje. Odpowiadajac na te zarzuty, Stanczyk powiedzial: Nie chce
                                        ukrywac i przyznaje, ze wsrod ludnosci przybylej z Rosji, jak i w armii sa
                                        nastroje antysemickie. Z bolem to stwierdzam, ale tego nie mozna zalatwic
                                        rozkazem. Przyczyna lezy w tym, ze jak przyszli bolszewicy do Polski, to
                                        zydowscy milicjanci chodzili ze spisami i wskazywali, kogo z Polakow nalezy
                                        wysiedlic. Kazdemu takiemu Polakowi wydaje sie wiec, ze gdyby nie ten zydowski
                                        milicjant, to pozostalby u siebie w domu, na swoim gospodarstwie (cyt. za: K.
                                        Kersten Polacy. Zydzi. Komunizm. Anatomia polprawd 1939-1968, Warszawa 1992, s.
                                        65-66).

                                        Na kazdej furmance Zyd z karabinem

                                        Danuta i Aleksander Wroniszewscy w reportazu Aby zyc ("Kontakty" z 19 lipca
                                        1988 r.) odnotowali relacje mieszkanki miejscowosci Jedwabno: Pamietam, jak
                                        wywozili Polakow do transportu na Sybir, na kazdej furmance siedzial Zyd z
                                        karabinem. Matki, zony i dzieci klekaly przed wozami, blagaly o litosc, pomoc.
                                        Ostatni raz 20 czerwca 1941 r.

                                        Role Zydow w deportowaniu Polakow przypomnial rowniez Wlodzimierz Drohomirecki
                                        w dramatycznej relacji Oczami dziecka, zamieszczonej w ksiazce Swiadkowie
                                        mowia. Drohomirecki tak opisal sceny deportacji Polakow w miejscowosci Derazne,
                                        powiat Kostopol na Wolyniu: Zima 1940 r. jest bardzo mrozna, snieg lezy na
                                        wysokosc jednego metra. Coraz czesciej wywozona jest ludnosc polska. "Kulacy",
                                        pracownicy bylej polskiej administracji, nauczyciele, inteligencja, gajowi,
                                        osadnicy, lesnicy itp. Codziennie jada do stacji kolejowych niekonczace sie
                                        ilosci furmanek. Ludzie zamarzaja. Na furmankach przymocowane sa
                                        napisy "miatezniki" - buntownicy. Wywozeni moga ze soba zabrac jedynie ubranie,
                                        maly wezelek, troche zywnosci. Transporty obstawione sa po obu stronach przez
                                        zolnierzy NKWD, nie mozna do ludzi tych podejsc, podac cieplej strawy czy
                                        odziezy, traktowani sa przez Rosjan jak zaraza.

                                        Ukraincy i Zydzi nie taja swojej radosci i donosza, kogo by tu jeszcze nalezalo
                                        wywiezc. Juz wiemy, ze czesc ludzi zatrzymanych przez NKWD jest rozstrzeliwana,
                                        ale gdzie, tego nikt nie wie (por. Swiadkowie mowia, Wyd. Swiatowy Zwiazek
                                        Zolnierzy Armii Krajowej. Okreg Wolyn, Warszawa 1996, s. 97).

                                        Jozef Klimaszewski "Cien" wspominal w pamietniku W cieniu czerwonego boru, iz:
                                        Kiedy wieziono Polakow na Sybir wyrzutki ich narodu (Zydzi) smiali sie, ze
                                        Polacy jada w pielgrzymke do Czestochowy (wedlug J. Klimaszewski "Cien" W
                                        cieniu czerwonego boru, maszynopis pamietnika, s. 29, za odpisem zrobionym w
                                        polowie lat 80. przez L. Zebrowskiego).

                                        Zbigniew Malyszczycki z Gdyni wspominal w swej relacji z Lubieszowa nad
                                        Stochodem na Polesiu, jak nieliczna skadinad grupa Zydow, klaskala w momencie,
                                        gdy osadnikow wojskowych i ich rodziny prowadzono do stacji kolejowej dla
                                        wywozki na Sybir zima 1940 r. (wedlug relacji Z. Malyszczyckiego otrzymanej za
                                        posrednictwem M. Paula, autora opracowania o stosunkach polsko-zydowskich w The
                                        Story of Two Shtetl, op. cit.).

                                        W ocenie profesora Edwarda Prusa po wrzesniu 1939 r. doszlo do zawiazania pod
                                        sowieckim patronatem swoistego antypolskiego sojuszu czesci Zydow z ukrainskimi
                                        nacjonalistami. Przejawial sie on, wedlug autora, szczegolnie jaskrawo w czasie
                                        wywozenia Polakow na Syberie. Do wagonow ladowali ich Ukraincy, ale
                                        konwojowali "w nieznane" Zydzi. Nieznany jest przypadek uratowania przez Zyda,
                                        chocby jednego dziecka skazanego na poniewierke i smierc pod kolem
                                        podbiegunowym (por. E. Prus Holocaust po banderowsku. Czy Zydzi byli w UPA?,
                                        Wroclaw 1995, s. 24).

                                        Przejmujace swiadectwo z tamtych lat przyniosla J. Rokicka na lamach
                                        czasopisma "Semper Fidelis" z 1994 r., opisujac dramatyczne losy Polakow z
                                        miasteczka Gwozdziec na Pokuciu: Nadeszla niezw
                                        • Gość: Kotwicz Re: Do Alexa i innych-3 IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 23:51

                                          Przejmujace swiadectwo z tamtych lat przyniosla J. Rokicka na lamach
                                          czasopisma "Semper Fidelis" z 1994 r., opisujac dramatyczne losy Polakow z
                                          miasteczka Gwozdziec na Pokuciu: Nadeszla niezwykle sniezna i mrozna zima 1939-
                                          1940 roku, a z nia tragiczny swit 10 lutego 1940 r., kiedy to do bydlecych
                                          wagonow ladowano cale polskie rodziny, nie wylaczajac dzieci i starcow. Sluzbe
                                          porzadkowa przy wagonach pelnili Zydzi i Ukraincy, ktorzy jeszcze tak niedawno
                                          stanowili przyjazna, zdawaloby sie, czesc naszej miasteczkowej spolecznosci
                                          (por. J. Rokicka Bylo sobie takie miasteczko na Pokuciu, "Semper Fidelis",
                                          1994, nr 22 z wrzesnia-pazdziernika, s. 31).

                                          Nie ukrywala roli Zydow jako wspolsprawcow strasznego losu Polakow
                                          deportowanych na Syberie relacja Marii Karp, bardzo prostej, niewyksztalconej
                                          Polski, ktora Sowieci zabrali 10 lutego 1940 r. na Sybir wraz z rodzina z osady
                                          Hermanowo w powiecie lwowskim. Maria Karp pisala: Dziesiatego lutego w soboty o
                                          godzinie w poldo szustej z rana przyszlo siedym sowietow z karabinami i roskiej
                                          milicji dwoch a zydow pieciu tesz z broniu, nas bylo szesc osob w rodzinie, a
                                          ich bylo pietnastu z bronia. Jedyn sowiet stych siedmiu przeczytal nam pismo od
                                          wyzszych wladz jak wyrok smierci i dali nam pietnascie minut czasu do zebrania
                                          siebi i dzieci tak ze niezdazylismy sie dobzy prawie wpol nago ze krotki czas i
                                          ze strach co z nami bedzie nie dali nic a nic absolutnie nam ze soba wziasc do
                                          naszej stacji (...). Gdy rodzina dowiedziala sie nasza ze nas zabrano pod
                                          eskortem z naszego domu i nie dano nam nic wziac wiezli nam trocha zywnosci to
                                          nie chcieli rodzicow sowieci i zydzi poscic blisku wagonow to my z wielkim
                                          kszykiem i placzem wyskakiwalismy z wagonow nie zwazajac na strasz bo jusz
                                          wszystko jednu zeby tylko wziasc zywnosc dla naszych dzieci tak w nastepna noc
                                          uciekli ze Lwowa z nami, bylo nas w tym wagonie piecdziesiat 8. osob - jak
                                          ruszyli ze Lwowa to tak jak djable grzeszny dusze porywaja do piekla, tak
                                          sowiecie z Polakami do rosje, my mysleli ze te wagony z szyn powyskakuja tak
                                          uciekali przed sama granica dopiero oddychneli ze swoja zdobycza (Zachowania
                                          pisownia oryginalu, cyt. za W czterdziestym... op.cit., s. 30).

                                          Stanislaw Olejnik pisal w liscie do redakcji wychodzacego w Stanach
                                          Zjednoczonych "Nowego Dziennika" (5 listopada 1992 r.) o tym, jak uzyto do
                                          deportacji Polakow w 1940 r. sowieckiej milicji skladajacej sie przewaznie z
                                          Zydow i Ukraincow (...). Akcje rozpoczeto 10 lutego 1940 r. Zaskoczonej osadzie
                                          lub mieszkancom domu na wsi dano pol godziny na zebranie sie, po czym ladowano
                                          wszystkich na sanie lub do ciezarowych samochodow i w trzaskajacy mroz
                                          dowieziono do stacji kolejowej. Brano starcow i niemowleta, kaleki (...).
                                          Spedzano z lozek rodzace kobiety, ciagnieto obloznie chorych i sparalizowanych.
                                          Mozna sobie wyobrazic, co mysleli pozniej ci Polacy, ktorzy przezyli wywozke o
                                          swych przesladowcach z sowieckiej milicji.

                                          Warto przypomniec rowniez opis deportacji, widzianej oczyma dziecka (12-
                                          letniego wowczas Jana A. W relacji po uwolnieniu z sowieckiej zsylki Jan A.
                                          wspominal: Dnia 12 VI 1941 r. o godzinie 6.00 rano, gdy mamusia przyszla z
                                          pracy, dom nasz obstapili bolszewicy. Do domu wszedl Zyd Szerman z piecioma
                                          enkawudzistami. Nam kazano siedziec na kanapie. Gdy zrobiono rewizje, wtedy
                                          kazano nam sie pakowac. Powiedziano nam, ze nas przesiedlaja w inne miejsce, bo
                                          nasz dom zajmuja zolnierze bolszewiccy. Po niejakims czasie podjechaly wozy i
                                          nas zawieziono na stacje. Tam zobaczylem szereg wagonow w liczbie 70. Okna
                                          zakratkowane (...). Odrazu zrozumialem, ze nas oszukano (...). W wagonie razem
                                          z nami bylo 60 osob. W wagonie bylo bardzo goraco. Wody niebylo nawet po
                                          trzydni. Starcy i dzieci mdlaly z goraca. Tylko na wiekszych stacjach do
                                          stawalismy jedno wiadro wody, ktora zostala od razu rozchwytana. Po dwu
                                          tygodniach takiej ciezkiej jazdy dojechalismy do miasta Nowo-Sybirska
                                          (zachowana pisownia oryginalu, cyt. za W czterdziestym..., op.cit., s. 82-83).

                                          Gehenna rodziny Wroblewskich

                                          Czestokroc jeden donos decydowal o gehennie calej polskiej rodziny, ktora
                                          zostala w rezultacie denuncjacji skazana na deportacje na Syberie. Nader typowa
                                          pod tym wzgledem byla historia opowiedziana we wspomnieniach Wieslawa
                                          Wroblewskiego, ktory jako mlody chlopak zostal wywieziony wraz z matka i paru
                                          innymi osobami na Syberie na skutek bezwzglednego zydowskiego donosu. Wieslaw
                                          Wroblewski mieszkal wraz z rodzicami w nieduzej miejscowosci Orla, wsi o
                                          malomiasteczkowym charakterze zabudowy. Jego ojciec byl kierownikiem miejscowej
                                          siedmioklasowej szkoly, byl niegdys tez legionista. To wszystko stalo sie
                                          podstawa skierowanego przeciwko niemu wyrafinowanego donosu mlodego Zyda,
                                          bylego ucznia rodzicow W. Wroblewskiego. Podczas zebrania mieszkancow mlody Zyd
                                          otwarcie zwrocil sie do sowieckiego funkcjonariusza w mundurze, mowiac:
                                          Towarzyszu komandir! Grazdanin Wroblewski to dobry czlowiek, dobry nauczyciel.
                                          Uczyl nas mowic po polsku, uczyl historii. Mowil o wyprawie Pilsudskiego na
                                          Kijow, ktorej byl uczestnikiem. W bitwie zostal ranny, byl u was w niewoli. Za
                                          zaslugi otrzymal Krzyz Niepodleglosciowy. Kazdego roku 3 maja i 11 listopada
                                          ladnie przemawial. On tu dzisiaj milczy, ale jak go doprowadzicie na komende,
                                          to on wam wszystko powie. To bardzo uczciwy czlowiek (cyt. za wspomnieniami W.
                                          Wroblewskiego Bylem malym wrogiem ludu w ksiazce Sybiracy Podkarpacia, praca
                                          zbiorowa, Krosno 1998, s. 243).

                                          Na skutki wyszukanej denuncjacji mlodego Zyda nie trzeba bylo dlugo czekac. W
                                          nocy 20 czerwca 1941 r. aresztowano ojca Wieslawa Wroblewskiego - Tadeusza
                                          Wroblewskiego i osadzono w bialostockim wiezieniu. Jego zone, corke, syna i
                                          tesciowa wywieziono zas na Syberie (por. tamze, s. 244). Jechali w strasznych
                                          warunkach. Jak opowiadal Wieslaw Wroblewski: Na stacji kolejowej Bielsk
                                          Podlaski zaladowano nas, czterdziesci pare osob do jednego wagonu, ktory tym
                                          sie roznil od bydlecego, ze na srodku na podlodze mial dziure - to ubikacja, a
                                          po jej bokach drewniane nary - to lozka. Dwa male zakratowane okienka niewiele
                                          przepuszczaly swiatla, a jeszcze mniej powietrza. Po zasunieciu i zaryglowaniu
                                          drzwi w ten czerwcowy upalny dzien w wagony zapanowal straszliwy zaduch.
                                          Chcialo sie pic, lecz wody nie dano. Po poludniu pociag wyruszyl w nieznany,
                                          choc tragicznie spleciony z losami wielu Polakow swiat - Sybir. Ludzie plakali,
                                          mdleli, modlili sie, proszac o ratunek i litosc. Nie bylo wybawienia. Pociag
                                          jechal na Wschod (por. tamze, s. 244).

                                          Jak dalej wspominal Wieslaw Wroblewski, po dojechaniu w glab Altajskiego Kraju:
                                          Zakwaterowano nas w budynku przeznaczonym do chowu cielat i mlodego bydla.
                                          Usuniecie odchodow zwierzecych oraz wyscielenie posadzki swiezym sianem nie
                                          zlikwidowalo smrodu pochodzacego z gnijacych resztek kalu i moczu (...). Bylem
                                          malym, nieletnim wrogiem ludu, ale mialem juz lat trzynascie i zgodnie z prawem
                                          zostalem robotnikiem sowchozu (por. tamze, s. 245).

                                          Czy mlody Zyd-donosiciel zdawal sobie w pelni sprawe, jaka dlugotrwala gehenne
                                          zgotowal swa denuncjacja calej polskiej rodzinie? A moze to byl tylko jego
                                          pierwszy pomyslny start do calej serii donosow w sluzbie NKWD czy UB?

                                          W oczach samych Zydow

                                          Niektorzy autorzy zydowscy nie ukrywali swego oburzenia na stopien
                                          bezwzglednosci demonstrowany przez ich zbolszewizowanych rodakow w sowieckiej
                                          sluzbie. Na przyklad Max Wolfshau-Dinkes, skadinad bardzo nieprzychylnie
                                          nastawiony do Polakow, przyznawal, ze zydowscy komunisci zdecydowanie
                                          przebijali wszystkich swym skrajnym fanatyzmem. Pisal: (...) Musze wyznac, ze
                                          uznalem zachowanie zydowskich komunistow podczas sowieckiej okupacji za
                                          straszliwie odpychajace; oni odznaczali sie zbyt brutalna postawa wobec
                                          zatrudniajacych ich wlascicieli. Polacy i ukrainscy pracownicy nie denuncjowali
                                          zatrudniajacych ich wlascicieli jako wyzyskiwaczy tak, zeby
                                          • Gość: Kotwicz Re: Do Alexa i innych-4 IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 23:52

                                            W oczach samych Zydow

                                            Niektorzy autorzy zydowscy nie ukrywali swego oburzenia na stopien
                                            bezwzglednosci demonstrowany przez ich zbolszewizowanych rodakow w sowieckiej
                                            sluzbie. Na przyklad Max Wolfshau-Dinkes, skadinad bardzo nieprzychylnie
                                            nastawiony do Polakow, przyznawal, ze zydowscy komunisci zdecydowanie
                                            przebijali wszystkich swym skrajnym fanatyzmem. Pisal: (...) Musze wyznac, ze
                                            uznalem zachowanie zydowskich komunistow podczas sowieckiej okupacji za
                                            straszliwie odpychajace; oni odznaczali sie zbyt brutalna postawa wobec
                                            zatrudniajacych ich wlascicieli. Polacy i ukrainscy pracownicy nie denuncjowali
                                            zatrudniajacych ich wlascicieli jako wyzyskiwaczy tak, zeby mozna bylo
                                            znacjonalizowac ich przedsiebiorstwa, a ich samych poslac na Syberie. Zydowscy
                                            komunisci nie mieli zadnych wahan w tym wzgledzie (M. Wolfshau-Dinkes Echec et
                                            mat. Recit d'un survivant de Przemysl en Galicie, Paris 1983, s. 22).

                                            Inny zydowski autor Yitzhak Arad bez ogrodek pisal o wielkiej roli odegranej
                                            przez zydowskich aparatczykow komunistycznych w przeprowadzonej przez Sowietow
                                            wielkiej akcji deportowania Polakow z Litwy na Syberie i do Kazachstanu. Pisal:
                                            iz w Swiecianach podczas nocy 14 czerwca 1941 r. miasto bylo zaszokowane, gdy
                                            NKWD i czlonkowie milicji zabrali setki ludzi z ich domow i umiescili w
                                            wiezieniach. Wiekszosc aresztowanych stanowili urzednicy polskiego rzadu,
                                            obszarnicy, oficerowie polskiej armii... Tej nocy podobne akcje mialy miejsce
                                            na terenie calej Litwy; blisko 30 000 tysiecy ludzi calymi rodzinami zostalo
                                            aresztowanych i deportowanych na Syberie i do Kazachstanu. Zydzi grali
                                            relatywnie wielka role w komunistycznym aparacie partyjnym ktory stal za ta
                                            akcja (wedlug tekstu Y. Arad The Partisan: From the Vallev of Death to Mount
                                            Zion, New York 1979, s. 216 cytowanego w szkicu M. Paula Jewish-Polish
                                            Relations in Soviwet-Occupied Eastern Poland 1939-1941 w: The Story on Two
                                            Shtetl. Bransk and Ejszyszki, Toronto-Chicago 1998, cz. 2, s. 216).

                                            Mam nadzieje, ze lektura ta zacheci do refleksji i zastanowienia.

                                            Kotwicz
                                            • alex.4 Re: Do Alexa i innych-4 07.08.03, 11:53
                                              O Ppolskich Zydach postawową pracą jest książka A.Eisenbach, Emancypacja Żydó
                                              na ziemiach polskich 1785-1870, W-wa 1988. O gettcie warszawskim I.Gutman,
                                              Zydzi warszawscy 1939-1943, W-wa 1993 i J.Leociak, Tekst wobec zagłady, w-wa
                                              1997 oraz J.Leociak, B.Engelberg, Zaginiona dzielnica.
                                              Najlepsza praca o Polkich komunistach Żydowskiego pochodzenia: J.Schatz, The
                                              generation. The rise and the fall of the Jewish communists, L.A.-Oxford 1991.
                                              Inne prace L.Dobroszycki, "Restoring Jewish life in post-war Poland", Sowiet
                                              Jewish Affairs 1973; M.Hillel, "Le massacre des survivants en Pologne apres
                                              l`holocauste 1945-1947, Paris 1985; A.Polonsky, Polish-Jewish wiolence in
                                              Poland 1944-1946, D.Engel, "Patterns of anti-jews violance in Poland 1944-1946,
                                              Yad Vashem Studies, 26, 1998
                                              W najblizszym czasie podam dalszą literaturę
                                              Pozdr
                                            • alex.4 Re: Do Kotwicza 07.08.03, 12:02
                                              Kotwiczu. Dane liczbowe pokazuja że w Czeka, a potem w NKWD do 1938 Polacy
                                              stanowili 4-5% procent funkcjoinariuszy (etniczni Polacy). Duzo więcej niz
                                              zamieszkiwało ZSRR. Wsród kadry kierowniczej odsetek ten był duzo wyższy. Dwóch
                                              pierwszych szefów Czeka było Polakami. W początkowym okresie w bezpieczeństwie
                                              radzieckim tylko łotyszy było więcej niz Polaków. Z twojego rozumowania wynika,
                                              ze nalezy usprawiedliwić wszystkie zbrodnie sowieckie na Polakach, gdyż były
                                              one podyktowane checią zemsty na polskich zbrodniarzy z Czeka. Mam nadzieje, że
                                              to uświadomi ci kretynizm twojego rozumowania.
                                              W Polsce nie był9o przed wojna komunistów, bo Polscy komuniści zostali w ZSRR.
                                              O tym jak było ich duzo wskazuje najlepiej fakt, Ze Polacy po Rosjanach byli
                                              najczęściej spotykanymi ofiarami wielkiej czystki. Dlatego, ze komunistów o
                                              polskim rodowodzie było tak wielu. Przypominam, że I sekretarz KPU i członek
                                              biura politycznego WKP(b) S.Kosior był rodowitym Polakiem.
                                              Historycy zajmuja się statystyka. A ta pokazuje, że na ziemiach zajetych przez
                                              ZSRR Żydów w aparacie przemocy nie było sporo. W tym czasie Zydów nie ma
                                              praktycznie już w NKWD. W tym czasie w bezpieczeństwie najwięcej było Rosjan,
                                              potem Ukrainców i Gruzinów. Gdybyś miał pojęcie o warsztacie historyka
                                              wiedziałbyś, że liczą się nie pojedyncze czasami mało wiarygodne relacje, ale
                                              ich masa.
                                              Jak np. ponad 1000 Zydów, którzy zostali zabici w Polsce po powrocie do domu po
                                              II wojnie światowej. Myslę, że gdybyś miał choc troche do czynienia z
                                              dokumentami nie wystepowałbyś z tak aberacyjnymi wypowiedziami.
                                              • Gość: Kotwicz Re: Do Alexa IP: *.teradyne.com 09.08.03, 16:30
                                                alex.4 napisał:

                                                > Kotwiczu. Dane liczbowe pokazuja że w Czeka, a potem w NKWD do 1938 Polacy
                                                > stanowili 4-5% procent funkcjoinariuszy (etniczni Polacy). Duzo więcej niz
                                                > zamieszkiwało ZSRR. Wsród kadry kierowniczej odsetek ten był duzo wyższy.
                                                Dwóch
                                                >
                                                > pierwszych szefów Czeka było Polakami. W początkowym okresie w
                                                bezpieczeństwie
                                                > radzieckim tylko łotyszy było więcej niz Polaków. Z twojego rozumowania
                                                wynika,
                                                >
                                                > ze nalezy usprawiedliwić wszystkie zbrodnie sowieckie na Polakach, gdyż były
                                                > one podyktowane checią zemsty na polskich zbrodniarzy z Czeka. Mam nadzieje,
                                                że
                                                >
                                                > to uświadomi ci kretynizm twojego rozumowania.
                                                > W Polsce nie był9o przed wojna komunistów, bo Polscy komuniści zostali w
                                                ZSRR.
                                                > O tym jak było ich duzo wskazuje najlepiej fakt, Ze Polacy po Rosjanach byli
                                                > najczęściej spotykanymi ofiarami wielkiej czystki. Dlatego, ze komunistów o
                                                > polskim rodowodzie było tak wielu. Przypominam, że I sekretarz KPU i członek
                                                > biura politycznego WKP(b) S.Kosior był rodowitym Polakiem.
                                                > Historycy zajmuja się statystyka. A ta pokazuje, że na ziemiach zajetych
                                                przez
                                                > ZSRR Żydów w aparacie przemocy nie było sporo. W tym czasie Zydów nie ma
                                                > praktycznie już w NKWD. W tym czasie w bezpieczeństwie najwięcej było Rosjan,
                                                > potem Ukrainców i Gruzinów. Gdybyś miał pojęcie o warsztacie historyka
                                                > wiedziałbyś, że liczą się nie pojedyncze czasami mało wiarygodne relacje, ale
                                                > ich masa.
                                                > Jak np. ponad 1000 Zydów, którzy zostali zabici w Polsce po powrocie do domu
                                                po
                                                >
                                                > II wojnie światowej. Myslę, że gdybyś miał choc troche do czynienia z
                                                > dokumentami nie wystepowałbyś z tak aberacyjnymi wypowiedziami.


                                                Witam;
                                                Ponizszym tekstem pragne naszkicowac przyczyny, ktore doprowadzily do
                                                olbrzymiego pogoroszenia w stosunkach pomiedzy polakami I mniejszoscia zydowska
                                                zamieszkala na terytorium RP.
                                                Z gory pragne podkreslic, ze opinie tu zamieszczone sa wylacznie opiniami
                                                moimi, osoby prywatnej ktora nie wyrarza zgody na oszczerstwa I zarzuty
                                                wysuwane pod adresem Narodu Polskiego, jako odpowiedzialnego w calosci za mordy
                                                I rzezie na Zydach w latach 1941-1968.
                                                Ta, jakze obludna I falszercza nagonka stawia nas na rowni z faszystowskimi
                                                niemcami.
                                                Na to nie powinnismy wyrazic zgody oraz zachowac milczenie.
                                                Polska w okresie przedwojennym byla jednym z narodow o najbardziej liberalnym
                                                prawie w stosunku do mniejszosci narodych. Wystarczy tylko spojrzec na procent
                                                narodowosciowy wychowankow wyzszych uczelni oraz na udzial reprezentantow
                                                mniejszosci w zyciu politycznym kraju.
                                                Nie neguje, ze byla w tym czasie grupa zwiazana z obozem narodowym, ktora
                                                posiadala cechy anty zydowskie. Jest to fakt ogolnie znany, ktory jednak nadal
                                                wymaga zbadania po ponad 50 latach komunistycznych falszerstw. Polska
                                                mniejszosc zydowska byla jedna z najliczniejszych w Europie.
                                                Zydzi przybywali do tego kraju w wyniku przesladowan I szykan doznawanych w
                                                pozostalych panstwach Europy. I tak mowiac o wojewodztwie bialostockim
                                                natrafilem na nastepujace dane ludnosciowe:
                                                1 004 370 Polakow (77%), 162 912 Zydow oraz 119 392 Bialorusinow. W miescie
                                                Bialystok zamieszkiwalo 39 602 Zydow, 35 832 Polakow I 1 358 osob innej
                                                narodowosci (wg. Encyklopedii Gutenberga). Wybuch wojny 1 Wrxesnia 1939 r,
                                                stanowi konec, tej koegzystencji.
                                                Natepujace po sobie z szybkoscia blyskawicy wydarzenia na zawsze prekresla
                                                przeszlosc obu narodow I zapoczatkuja lata wzajemnych oskarzen I zarzutow.
                                                17 Wrzesnia 1939r,zostaje wreczona nota ambasadorowi polskiemu w Moskwie I
                                                wojska sowieckie dokonuja agresjii na Polske.
                                                Laczne sily nieprzyjaciela licza ok. Pol miliona zolnierzy sowieckich, 12
                                                dywizji piechoty, 15 dywizji kawalerii oraz 9 brygad pancernych.
                                                Koniec II Rzeczpospolitej staje sie faktem.
                                                Ludnosc Polska z przerazeniem obserwuje zdrade wobec Panstwa Polskiego
                                                mniejszosci narodowych, ktore przez stulecia zamieszkiwaly ziemie Litwy I
                                                Korony.
                                                Wkraczajace wojska sowieckie sa witane kwiatami oraz bramami powitalnymi przez
                                                zydowskich, ukrainskich oraz bialoruskich komunistow. Polskich jest niewielu,
                                                wiekszosc przebywa wciaz w Moskwie a krajowi towarzysze jeszcze odsiaduja
                                                wyroki polskich sadow. Niebawem sytuacja zostanie diametralnie odwrocona.
                                                Dochodzi do walk pomiedzy wojskami polskimi a sowietami I ich V kolumna,
                                                komunistami ukrainskimi I zydowskimi.

                                              • Gość: Kotwicz Re: Do Alexa-2 IP: *.teradyne.com 09.08.03, 16:31
                                                alex.4 napisał:

                                                > Kotwiczu. Dane liczbowe pokazuja że w Czeka, a potem w NKWD do 1938 Polacy
                                                > stanowili 4-5% procent funkcjoinariuszy (etniczni Polacy). Duzo więcej niz
                                                > zamieszkiwało ZSRR. Wsród kadry kierowniczej odsetek ten był duzo wyższy.
                                                Dwóch
                                                >
                                                > pierwszych szefów Czeka było Polakami. W początkowym okresie w
                                                bezpieczeństwie
                                                > radzieckim tylko łotyszy było więcej niz Polaków. Z twojego rozumowania
                                                wynika,
                                                >
                                                > ze nalezy usprawiedliwić wszystkie zbrodnie sowieckie na Polakach, gdyż były
                                                > one podyktowane checią zemsty na polskich zbrodniarzy z Czeka. Mam nadzieje,
                                                że
                                                >
                                                > to uświadomi ci kretynizm twojego rozumowania.
                                                > W Polsce nie był9o przed wojna komunistów, bo Polscy komuniści zostali w
                                                ZSRR.
                                                > O tym jak było ich duzo wskazuje najlepiej fakt, Ze Polacy po Rosjanach byli
                                                > najczęściej spotykanymi ofiarami wielkiej czystki. Dlatego, ze komunistów o
                                                > polskim rodowodzie było tak wielu. Przypominam, że I sekretarz KPU i członek
                                                > biura politycznego WKP(b) S.Kosior był rodowitym Polakiem.
                                                > Historycy zajmuja się statystyka. A ta pokazuje, że na ziemiach zajetych
                                                przez
                                                > ZSRR Żydów w aparacie przemocy nie było sporo. W tym czasie Zydów nie ma
                                                > praktycznie już w NKWD. W tym czasie w bezpieczeństwie najwięcej było Rosjan,
                                                > potem Ukrainców i Gruzinów. Gdybyś miał pojęcie o warsztacie historyka
                                                > wiedziałbyś, że liczą się nie pojedyncze czasami mało wiarygodne relacje, ale
                                                > ich masa.
                                                > Jak np. ponad 1000 Zydów, którzy zostali zabici w Polsce po powrocie do domu
                                                po
                                                >
                                                > II wojnie światowej. Myslę, że gdybyś miał choc troche do czynienia z
                                                > dokumentami nie wystepowałbyś z tak aberacyjnymi wypowiedziami.


                                                Zachecam do siegniecia po lekture dotyczaca tych wydarzen.
                                                Pozwole wymienic: C. Piotrowski “Krwawe zniwa. Za Styrem , Horyniem I Slucza.
                                                Wspomnienia z rodzinnych stron z czasow okupacji”, Warszawa 1995, J.
                                                Siedlecki “Losy Polakow w ZSRR 1939-1986” Londyn 1988, R. Szawlowski “Wojna
                                                polsko-sowiecka 1939” Warszawa 1997, J. Siemienski “Grodno walczace.
                                                Wspomnienia harcerza” Bialystok 1992, Gershona Zika “Rozyszcze My Old Home”
                                                Tel Aviv 1976, C.S. Bratnik “Mistyka wsi. Autobiografia mlodosci 1929-1956”
                                                Warszawa 1998, R.C. Lukas “Out of inferno: Poles Remember the Holocaust”
                                                University Press 1989, D. Levin “The Lesser of Two Evils. Eastern European
                                                Jewry under Soviet Rule, 1939-1941” Philadelphia 1995, Ben-Cion Pinchuk “Shtetl
                                                Jews under Soviet Rule. Eastern Poland on the Eve of the Holocaust” Oxford
                                                1991, H. Reiss “Z deszczu pod rynne. Wspomnienia polskiego Zyda” Warszawa
                                                1993, “Spoleczenstwo bialoruskie, litewskie I polskie na ziemiach polnocno-
                                                wschodnich w latach 1939-1941” Warszawa 1995 pod redakcja M. Gizejewskiej, K.
                                                Liszewski “ Wojna polsko-sowiecka 1939”, M. Gnatowski “ W radzieckich okowach.
                                                Studium o agresji 17 Wrzesnia 1939r, I radzieckiej polityce w regionie
                                                lomzynskim w latach 1939-1941” Lomza 1997 oraz wielu innych.
                                                Molotow w swoim expose z31 Wrzesnia 1939r. na posiedzeniu Najwyzszej Rady ZSRR
                                                wymienia nastepujace straty sowieckie: front bialoruski 246 zabitych oraz 503
                                                rannych, front ukrainski 491 zabitych oraz 1850 rannych, lacznie 2599 zabitych
                                                I rannych. Czyzby zapili sie na smierc? To pytanie kieruje do Alexa4 I jego
                                                wypowiedzi, jakoby walk z sowietami nie bylo.
                                                Chcalbym przytoczyc drobne cytaty ze wspomnien Jana Sieminskiego, harcerza,
                                                obroncy Grodna.
                                                Pisze on: “ Poznym wieczorem z 18 na 19 wrzesnia 1939 roku w miescie wybuchla
                                                gwaltowna strzelanina zorganizowana przez komunistow, glownie Zydow oraz
                                                nacjonalistow bialoruskich. Inicjatorami tej rebeliibyli najprawdopodobniej
                                                tajni wspopracownicy stalinowskiego NKWD. Potwierdzaja to fakty, ze w
                                                pierwszych czolgach atakujacych nazajutrz miasto, znajdowali sie grodzienscy
                                                Zydzi. Widziano: Aleksandrowicza, Lipszyca, Margulisa I innych. Wskazywali oni
                                                zalogom czolgow strategiczne punkty w miescie(…). Tej nocy rebelianci z bronia
                                                dluga I krotka atakowali rodziny inteligencji polskiej, urzednikow a nawet
                                                zolnierzy w pobliskich miasteczkach: w Skidlu, Lunnie, Jeziorach I innych. Z
                                                rozkazu plk. B. Adamowicza przy wspolpracy wiceprezydenta miast Romana
                                                Sawickiego-rebelie w miescie stlumiono”.
                                                Wszystkich schwytanych dywersantow rozstrzelano na miejscu, tak jak dywersantow
                                                niemieckich w Bydgoszczy, w zgodzie z regulaminem prawa miedzynarodowego.
                                                Wedlug innych naoccznych swiadkow wydarzen w Grodnie zydowscy komunisci
                                                strzelali zza wegla do ludnosci cywilnej I zolnierzy, na ulicy Dominikanskiej
                                                padaly strzaly z broni krotkiej oraz rkm ustawionego na dachu domu, rzucano
                                                granaty z okien w strone cywili, policji I wojska.
                                                Po kapitulacji miasta nadszedl czas represji.
                                                Jak pisze prof. T. Strzembosz “Po zajeciu Grodna rozpoczely sie represje
                                                wymierzone glownie przeciwko mlodziezy, przy pomocy zreszta tych samych
                                                dywersantow. Kim oni byli?
                                                Wedlug jednoglosnej opinii, zarowno mieszkancow Grodna, jak jego obroncow byli
                                                to Zydzi, zapewne w wiekszosci mieszkancy tego miasta. Uzbrojeni byli w karabiny
                                                ( a nawet bron maszynowa), w czesci uzyskane z magazynow wojskowych, ktore
                                                otwarto dla cywilow”.
                                              • Gość: Kotwicz Do Alexa-3 IP: *.teradyne.com 09.08.03, 16:33
                                                alex.4 napisał:

                                                > Kotwiczu. Dane liczbowe pokazuja że w Czeka, a potem w NKWD do 1938 Polacy
                                                > stanowili 4-5% procent funkcjoinariuszy (etniczni Polacy). Duzo więcej niz
                                                > zamieszkiwało ZSRR. Wsród kadry kierowniczej odsetek ten był duzo wyższy.
                                                Dwóch
                                                >
                                                > pierwszych szefów Czeka było Polakami. W początkowym okresie w
                                                bezpieczeństwie
                                                > radzieckim tylko łotyszy było więcej niz Polaków. Z twojego rozumowania
                                                wynika,
                                                >
                                                > ze nalezy usprawiedliwić wszystkie zbrodnie sowieckie na Polakach, gdyż były
                                                > one podyktowane checią zemsty na polskich zbrodniarzy z Czeka. Mam nadzieje,
                                                że
                                                >
                                                > to uświadomi ci kretynizm twojego rozumowania.
                                                > W Polsce nie był9o przed wojna komunistów, bo Polscy komuniści zostali w
                                                ZSRR.
                                                > O tym jak było ich duzo wskazuje najlepiej fakt, Ze Polacy po Rosjanach byli
                                                > najczęściej spotykanymi ofiarami wielkiej czystki. Dlatego, ze komunistów o
                                                > polskim rodowodzie było tak wielu. Przypominam, że I sekretarz KPU i członek
                                                > biura politycznego WKP(b) S.Kosior był rodowitym Polakiem.
                                                > Historycy zajmuja się statystyka. A ta pokazuje, że na ziemiach zajetych
                                                przez
                                                > ZSRR Żydów w aparacie przemocy nie było sporo. W tym czasie Zydów nie ma
                                                > praktycznie już w NKWD. W tym czasie w bezpieczeństwie najwięcej było Rosjan,
                                                > potem Ukrainców i Gruzinów. Gdybyś miał pojęcie o warsztacie historyka
                                                > wiedziałbyś, że liczą się nie pojedyncze czasami mało wiarygodne relacje, ale
                                                > ich masa.
                                                > Jak np. ponad 1000 Zydów, którzy zostali zabici w Polsce po powrocie do domu
                                                po
                                                >
                                                > II wojnie światowej. Myslę, że gdybyś miał choc troche do czynienia z
                                                > dokumentami nie wystepowałbyś z tak aberacyjnymi wypowiedziami.



                                                Prof. Szawloski pisze: “Najgorsze byly pierwsze dni po opanowaniu miasta przez
                                                sowietow. Ludzie w szczegolnosci mlodziez, byli rewidowani, I jesli na przyklad
                                                znaleziono nawet maly nozyk u chlopaka-rozstrzeliwano go na miejscu. Podobno na
                                                placu przed Fara lezal caly wal z cial ludzi w ten sposob pomordowanych”.
                                                Pragne dodac, ze szczegolnie polowano na polskich harcerzy.
                                                Czyli reasumujac: polscy bandyci terroryzowali spoleczenstwo finkami, a dzielni
                                                sowieci zaprowadzali porzadek poprzez masowe egzekucje mlodzierzy polskiej,
                                                ktora do tych band nalezala.
                                                Tak mowil o wkroczeniu sowietow nasz wspanialy “zawodowy” historyk Alex4.
                                                Wydarzenia opisane powyzej byly pierwszym gwozdziem do trumny stosunkow polsko
                                                zydowskich.
                                                Zapadly one bardzo w sercach poskich, bo jeszcze 27 lipca 1944r, Delegat Rzadu
                                                RP powiedzial w toku dyskusji z reprezentantami “Zegoty” ze: “Pamiec o
                                                zachowaniu sie Zydow na terytoriach okupowanych przez Sowietow rowniez wplynela
                                                na wroga postawe wobec nich”
                                                Po wydarzeniach w 1939r, nastaly dwa lata okupacji Sowieckiej wypelnione
                                                masowymi mordami we Lwowie, wysylkami na Sybir oraz polowaniem na
                                                przedstawicieli polskiego ruchu niepodleglosciowego.
                                                I myli sie Alex4 mowiac, ze Zydzi byli przesladowani przez Sowietow na rowni z
                                                polakami.
                                                Polakow represjonowano badz z powodow politycznych ( jako przedstawicieli
                                                dawnej administracji, czlonkow elit polityczno-kulturalnych, badz po prostu
                                                tylko za to ze byli Polakami).
                                                Zydow deportowano z trzech przyczyn-jako uciekinierow z terenow okupacji
                                                niemieckiej (Rosjanie podejrzewali ich o szpiegostwo), za zgloszenie sie na
                                                wyjazd na tereny Generalnej Guberni badz za spekulacje towarami.
                                                Co do ruchu oporu na terenach okupacji sowieckiej pozwole przytoczyc dane ze
                                                sprawozdania NKWD BSRR z 27 lipca 1940r, skierowanego do towarzysza KC KP
                                                Bialorusi Pomarenki na temat likwidacji kontrrewolucyjnych organizacji
                                                podziemia, skupiajacych 3.231 dzialaczy, glownie ludzi mlodych.
                                                Liczby te wygladaja nastepujaco: Polacy-2904, Bialorusini-184, Zydzi-8, Litwini-
                                                37, inni-98.
                                                Michael Mielnicki, syn Chaima Mielnickiego z Wasilkowa tak pisze w
                                                ksiazce “Bialystok to Birkenau” Toronto 2000: “ Przyjezdzali do nas
                                                funkcjonariusze NKWD I dla nch ja z ojcem wypelnialismy listy tych, ktorzy
                                                mieli jechac na Sybrie. Cytuje swego ojca: “musimy sie pozbyc tych polskich
                                                faszystow, bo oni sa naszymi wrogami”. Tylko, ze wsrod tych faszystow I
                                                zdrajcow byly tez dzieci, niemowleta. Chociaz tylu Polakow wywieziono z pomoca
                                                jego ojca, pan Michael Mielnicki dziwi sie bardzo, ze po wejsciu Niemcow nagle
                                                wsrod Polakow pojawilo sie wielu antysemitow.
                                                Bencion Pinchuk w swojej pracy “Shtetl Jews under Soviet Rule. Eastern Poland
                                                and the Eve of the Holocaust”pisze o witaniu Sowietow I zaangazowaniu sie
                                                Zydow, szczegolnie w pierwszej fazie budowy systemu sowieckiego. W miastach
                                                Zydzi zwolennicy komunizmu odegrali duza role w utrwalaniu wladzy sowieckiej.
                                                Tworzyli komitety rewolucyjne, milicje itd.To wszystko Pinchuk ustalil na
                                                podstawie relacji nie polskich czy antysemickich- tylko zydowskich, ktore sa w
                                                Yad Vashem.
                                                Wiele tzw. ofiar zydowskich to wyrokoi smierci, wydane I wykonane przez Polskie
                                                Panstwo Podziemne. Byli oni skazani za zdrade narodu, kolaboracje oraz czynna
                                                napasc na obywateli polskich. I tak plk. W. Liniarski “Mscislaw”, komendant
                                                Okregu Bialostockiego AK, meldowal w raporcie do KG: “W ramach obrony
                                                koniecznej zlikwidowano 47 Polakow, 4 Zydow, 3 Bialorusinow, 1volksdeutscha
                                                oraz 18 “turystow” sowieckich-razem 73 osoby”.
                                                Najwyzszy juz czas, aby odklamac falszerstwa komunistow, dotyczace niby mordow
                                                na ludnosci zydowskiej dokonanych przez oddzialy NSZ. Dolaczego do dzisiaj jest
                                                malo znane, ze obywatele zydowscy sluzyli w tej organizacji?
                                                I tak Feliks Pisarewski-Parry, zydowskiego pochodzenia zostal odbity przez NSZ
                                                z transportu na Pawiak I sluzyl jako oficer w jednej z komend. Byl rowniez
                                                kawalerem Krzyza Narodowego Czynu Zbrojnego.
                                                Z kolei w 1943r, w oddziale “Stepa” na Lubelszczyznie walczyl Eljahu
                                                (Aleksander) Szandcer “Dzik”, uciekinier z getta. W Powstaniu Warszawskim w
                                                oddzialach NSZ sluzyli Jerzy Zmidygier-Konopka “Poreba” I podchorazy Natason,
                                                ktory rowniez zostal udekorowany Krzyzem Narodowego Czynu Zbrojnego. Znane sa
                                                rowniez przyklady ukrywania Zydow przez dzialaczy NSZ. Mowi o tym w swym liscie
                                                Julian Tuwim.

                                              • Gość: Kotwicz Re: Do Alexa-4 IP: *.teradyne.com 09.08.03, 16:34
                                                alex.4 napisał:

                                                > Kotwiczu. Dane liczbowe pokazuja że w Czeka, a potem w NKWD do 1938 Polacy
                                                > stanowili 4-5% procent funkcjoinariuszy (etniczni Polacy). Duzo więcej niz
                                                > zamieszkiwało ZSRR. Wsród kadry kierowniczej odsetek ten był duzo wyższy.
                                                Dwóch
                                                >
                                                > pierwszych szefów Czeka było Polakami. W początkowym okresie w
                                                bezpieczeństwie
                                                > radzieckim tylko łotyszy było więcej niz Polaków. Z twojego rozumowania
                                                wynika,
                                                >
                                                > ze nalezy usprawiedliwić wszystkie zbrodnie sowieckie na Polakach, gdyż były
                                                > one podyktowane checią zemsty na polskich zbrodniarzy z Czeka. Mam nadzieje,
                                                że
                                                >
                                                > to uświadomi ci kretynizm twojego rozumowania.
                                                > W Polsce nie był9o przed wojna komunistów, bo Polscy komuniści zostali w
                                                ZSRR.
                                                > O tym jak było ich duzo wskazuje najlepiej fakt, Ze Polacy po Rosjanach byli
                                                > najczęściej spotykanymi ofiarami wielkiej czystki. Dlatego, ze komunistów o
                                                > polskim rodowodzie było tak wielu. Przypominam, że I sekretarz KPU i członek
                                                > biura politycznego WKP(b) S.Kosior był rodowitym Polakiem.
                                                > Historycy zajmuja się statystyka. A ta pokazuje, że na ziemiach zajetych
                                                przez
                                                > ZSRR Żydów w aparacie przemocy nie było sporo. W tym czasie Zydów nie ma
                                                > praktycznie już w NKWD. W tym czasie w bezpieczeństwie najwięcej było Rosjan,
                                                > potem Ukrainców i Gruzinów. Gdybyś miał pojęcie o warsztacie historyka
                                                > wiedziałbyś, że liczą się nie pojedyncze czasami mało wiarygodne relacje, ale
                                                > ich masa.
                                                > Jak np. ponad 1000 Zydów, którzy zostali zabici w Polsce po powrocie do domu
                                                po
                                                >
                                                > II wojnie światowej. Myslę, że gdybyś miał choc troche do czynienia z
                                                > dokumentami nie wystepowałbyś z tak aberacyjnymi wypowiedziami.



                                                Najwyzszy czas, aby historycy, tylko bron Boze nie “zawodowi”, o pokroju Alex4,
                                                ale prawdziwi I obiektywni zajeli sie tymi sprawami I ukazali w pelnym swietke
                                                stosunki pomiedzy organizacjami typu AK, NSZ, NZW a Zydami. Mam tu na mysli
                                                spolecznstwo zydowskie, a nie dzialaczy “zydokomuny”, ktorzy w pelni prawa
                                                Panstwa Polskiego zostali zlikwidowani za zdrade I wroga dzialalnosc.
                                                Czy przytoczone powyzej wydarzenia dziejace sie na kresach wschodnich w latach
                                                1939-1944 usprawidliwiaja przypadki odwetu, zemsty dokonanej na Zydach prez
                                                osoby narodowosci polskiej?
                                                Nie mam tu na mysli pogromow dokonanych na Zydach w Chelmnie, Chrzanowie,
                                                Czestochowie, Kielcach, Radomiu I Rzeszowie.Nie sa one dostatecznie wyjasnione
                                                I nadal kraza koncepcje o dzialalnosci prowokacyjnej sowieckich I polskich
                                                sluzb specjalnych w ich przebiegu. Pojawila sie rowniez aberracyjna sugestia,
                                                iz rzeczywistymi organizatorami byli dzialacze syjonistyczni, ktorzy w ten
                                                sposob chcieli wsrod spolecznosci zydowskiej rozbudzic poczucie leku I nklonic
                                                do wyjazdu do Palestyny. Ostatecznie jesienia 1948r, mieszkalo w Polsce okolo
                                                100 tys. Zydow.
                                                Na to pytanie musi odpowiedziec kazdy z nas z perspektywy moralnej I ludzkiej.
                                                Napewno nie jest latwe szafowanie wyrokow wobec ludzi, ktorzy wedlug regul
                                                starego testamentu poslozyli sie prawem “oko za oko, zac za zab”.
                                                Trzeba jednak pamietac, ze mieli za soba okupacje niemiecka, sowiecka a
                                                nastpnie druga okupacje sowiecka I ze byl to czas wojny. Jakze ciezko jest
                                                oceniac ludzi zdesperowanych, zezwierzeconych, upodlonych I zdradzonych. Ludzi,
                                                ktorzy na codzien byli swiadkami mordow bolszewickich, ktorzy utracili
                                                najblizszych oraz wszystko co bylo im bliskie.
                                                Ja nie mam zamiaru ich usprawiedliwiac, ale uwazam ze jest konieczne ukazanie
                                                prawdziwej rzeczywistosci, by moc w pelni zrozumiec przyczyny tragedii polsko-
                                                zydowskiej.

                                                Do Alexa: nie wiem skad bierzesz dane dotyczace udzialu Polskich komunistow w
                                                organach NKWD.
                                                Ja ze swej strony moge przytoczyc stan narodowosciowy NKWD w USRR, ktory
                                                ukazuje, ze Zydzi stanowili 75% kierownictwa. Rowniez znamienny jest fakt, ze
                                                sposrod wszystkich sowieckich fabryk smierci-Gulagow, tylko jeden byl
                                                administrowany przez nie-Zyda.
                                                Mylisz sie rowniez, mowiac ze przed wojna nie bylo w Polsce komunistow. Byli,
                                                tylko ze odbywali wyroki nadane im przez wladze panstwowe. A liczba wielkiej
                                                czystki sposrod czolowych dzialaczy KPP,nie swiadczy o wielkiej ilosci polskiej
                                                bolszewii, tylko o olbrzymiej nieufnosci “Ojca Narodow” wobec wsystkiego co
                                                polskie. Zachowal uraz do Polakow, po wojnie 1920r,.
                                                Co do wywodu o “kretynizmie” mego myslenia, no coz kazdy wybiera poziom
                                                dyskusji oraz jej kulture Jak zbrodnie sowieckie mogla byc zemsta za zbrodnie
                                                Dzierzynskiego, skoro to jego twor, jego dzieci niosly nam szczescie I
                                                komunizm. Przeciez byl on dla nich Bogiem I wyrocznia, podejrzewam ze na
                                                trzecim miejscu po Stalinie I Leninie.Gdzie sie podziala logika I sens twojej
                                                wypowiedzi?
                                                Nadaremno by tych szukac, ich nigdy nie bylo.
                                                Jako ciekawostke, moge podac ze Dzierzynski I Pilsudski sasiadowali majatkami.
                                                I wedlug niektorych polskich komunistow, w czasie gdy Lenin byl na wygnaniu
                                                Dzierzynski modlil sie o Polske wolna I niepodlegla lezac na podlodze kosciola.
                                                Jesli zas chodzi o te pojedyncze malo wiarygodne wypadki twierdzace o
                                                antypolskich dzialaniach I istnieniu “zydokomuny”, to wystarczy siegnac do
                                                archiwum Zwiazku Sybirakow. Zamiast pojedynczych relacji bedziesz mial
                                                wystarczajaco lektury na ten temat przez nastepne lata. Dodaj do tego archiwa
                                                AK, Rzadu Polskiego w Londynie oraz setki prac naukowych I twierdz dalej, ze to
                                                pojedyncze malo wiarygodne relacje.
                                                Bo ty, jako “zawodowy” historyk opierasz sie na pracach naukowych Zydowskiego
                                                Instytutu Historycznego, pisarzach pokroju Grossa I jemu podobnych.
                                                Pamietaj, ze prawda przewaznie jest posrodku I zeby byc obiektywnym trzeba znac
                                                dwie strony medalu.

                                                Kotwicz



                                        • ogabignac Jeszcze literatura. 08.08.03, 09:05
                                          Polecam pracę autora G. Finkelsteina:
                                          "The Holocaust Industry"
                                          www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.glowna?str=fis217016&skad=uzkmucpmny
                                          • alex.4 Re: Jeszcze literatura. 08.08.03, 12:20
                                            Dalsza literatura:
                                            - T.Prekerowa, zarys dziejó Zydów w Polsce w latach 1939-1943, w-wa 1992
                                            - T.Prekerowa, Podziemie żydowskie a podziemie polskie, Odra, 1991
                                            - N.Aleksiun, Dokad dalej. Ruch syjonistyczny w Polsce 1944-1950, W-wa 2002. W
                                            tej ostatniej pozycji obfita bibliografia dzieł poświęconych polskim żydom w
                                            czasach wojny i tuz po. Również w języku hebrajskim.
                                            Jeszcze o marcu 1968 (w końca była 35 rocznica)
                                            - D.Stola, Kampania antysyjonistyczna, W-wa 2000
                                            - P.Osęka, Syjoniści, inspiratorzy, wichrzyciele. Obraz wroga w propagandzoe
                                            marca 1968, W-wa 1999
                                            - Marzec 1968. Trzydzieści lat później, W-wa 1998. pod red. M.Kula, P.Osęka,
                                            M.Zaremba
                                            Pozdr
                                  • Gość: Kotwicz Re: Do Kotwicza IP: *.teradyne.com 08.08.03, 15:28
                                    alex.4 napisał:

                                    > Kotwiczu. Ilu było wymienionych przez Ciebie postaci? Kilkadziesiąt? W
                                    cetrali
                                    > UB pracowało 67 Żydów, na 500 osób. Dlaczego nie podajesz tych wszystkich
                                    > Polaków. We władzach PZPR byli Żydzi Zambrowski, czy Berman, czy Minc. Ale
                                    byli
                                    >
                                    > też Bierut, Gomólka, Józwiak, Radkiewicz, Nowak, Rokossowski i wielu innych.
                                    > Większość to jednak rodowici Polacy. Pamiętaj że niezależnie co mysleć o
                                    > komunistach tamtych czasów, to ci którzy zostawali komunistami w latach 30
                                    > zostawali nimi gdyż nie spodziewali się profitów, dali się otumanić
                                    ideologią,
                                    > która wygladała na humanitarną a była zbrodnicza. Przeciwieństwie do całej
                                    > masy osób, które odkryła swoje komunistyczne przekonania w końcu lat 40 (nie
                                    > móię tu o ówczesnej młodzieży. Ta łatwo mogła się dać zaślepić i komunizowała
                                    > ze wzghlędów ideowych). Zresztą w UB pracowało ponad 30 tys. osób. 28 tys. to
                                    > Polacy. To oni aresztowywali, mordowali. Nie da się ukryć, za zbrodniami
                                    > stalinowskimi stali jednak sami Poalcy. To nie obac nacja uciskała nas. To my
                                    > sami. Zresztą jak Zydzi oceniali komunizm najlepiej świadczy to, że około 90%
                                    > polskich Zydów wyjechało do Izraela po wojnie.
                                    > A co do stosunku Polakó do Zydów w czasie wojny odsyłąm do raportu
                                    Karskiego,
                                    > nieocenzurowanej pierwszej wersji pierwszego raportu. Nic dodać nic ując
                                    > Pozdr


                                    Kotwicz:
                                    Alex, dlaczego tak nieudolnie probujesz manipulowac liczbami.
                                    Jako “zawodowy” historyk, zapewne znasz dane przedstawiane przez Zydowski
                                    Instytut Historyczny, ktory stwierdza ze w latach 1944-1956, na 447 osob w
                                    centrali resortu bezpieczenstwa publicznego, pelnioncych funkcje kierownicze
                                    bylo 131 Zydow.
                                    Dane te podaje za prof. Andrzejem Paczkowskim, ktory cieszy sie twoim
                                    autorytetem, wnioskujac z wczesniejszych twoich wypowiedzi.
                                    Tak sie dziwnie sklada, o czym oczywiscie nie masz zamiaru wspomniec, ze na
                                    czele wszystkich departamentow w MBP stali osobnicy pochodzenia zydowskiego.
                                    Prawda jednak jest, to ze we wladzach naczelnych PPR byli rowniez “Polacy”.
                                    Skoro jednak twierdzisz , ze zydowscy komunisci nie byli przedstawicielami
                                    spoleczenstwa zydowskiego,
                                    To co daje Ci prawo nazwac polskich komunistow “Polakami”?
                                    Zreszta, wiekszosc z nich byla od lat zrusyfikowana, ze zadne analogie do ich
                                    polskosci nie maja sensu.
                                    Rokossowski prawie nie mowil po polsku, byl obywatelem sowieckim I tam powrocil
                                    po 56r.
                                    Podobnie wyglada sytuacja z reszta nazwisk, ktore przedstawiles. Byli to ludzie
                                    Kominternu, tradycja, kultura oraz dobro Polski nie mialo dla nich zadnego
                                    znaczenia. Przeciez to Bierut proponowal Stalinowi zamiane polskiego hymnu, a
                                    byli rowniez tacy co proponowali ustanowienie Polskiej Republiki Sowieckiej.
                                    Wracajac jednak do naszego tematu, jak widac Zydzi zostali oddelegowani do nowo
                                    tworzacej sie PRL aby w pelni kontrolowac wszystkie najwazniejsze organy wladzy
                                    oraz wypelniac polecania Stalina bez zadnych oporow. Nie jest bezpodsawne
                                    stwierdzic, ze w latach 1944-1956 “zydokomuna” co najmniej wspolrzadzila
                                    Polska. I nie chodzi tu bynajmniej o “ilosc” ale o stanowiska ktore objeli..
                                    Nie mam zamiaru zamieszczania po raz kolejny wiekszosci nazwisk zydowskich
                                    aparatczykow, ale wszystkich chetnych zachecam do opracowania M.
                                    Piotrowskiego “Ludzie bezpieki w walce z Narodem I Kosciolem. Sluzba
                                    Bezpieczenstwa w PRL w latach 1944-1978-Centrala”, Lublin 2000.
                                    Oprocz wczesniej wspomnianej bezpieki, oraz Informacji Wojskowej, kolejnym
                                    resortem kontrolowanym przez zydowskich komunistow bylo Ministersto
                                    Sprawiedliwosci.


                                  • Gość: Kotwicz Re: Do Kotwicza-2 IP: *.teradyne.com 08.08.03, 15:30
                                    alex.4 napisał:

                                    > Kotwiczu. Ilu było wymienionych przez Ciebie postaci? Kilkadziesiąt? W
                                    cetrali
                                    > UB pracowało 67 Żydów, na 500 osób. Dlaczego nie podajesz tych wszystkich
                                    > Polaków. We władzach PZPR byli Żydzi Zambrowski, czy Berman, czy Minc. Ale
                                    byli
                                    >
                                    > też Bierut, Gomólka, Józwiak, Radkiewicz, Nowak, Rokossowski i wielu innych.
                                    > Większość to jednak rodowici Polacy. Pamiętaj że niezależnie co mysleć o
                                    > komunistach tamtych czasów, to ci którzy zostawali komunistami w latach 30
                                    > zostawali nimi gdyż nie spodziewali się profitów, dali się otumanić
                                    ideologią,
                                    > która wygladała na humanitarną a była zbrodnicza. Przeciwieństwie do całej
                                    > masy osób, które odkryła swoje komunistyczne przekonania w końcu lat 40 (nie
                                    > móię tu o ówczesnej młodzieży. Ta łatwo mogła się dać zaślepić i komunizowała
                                    > ze wzghlędów ideowych). Zresztą w UB pracowało ponad 30 tys. osób. 28 tys. to
                                    > Polacy. To oni aresztowywali, mordowali. Nie da się ukryć, za zbrodniami
                                    > stalinowskimi stali jednak sami Poalcy. To nie obac nacja uciskała nas. To my
                                    > sami. Zresztą jak Zydzi oceniali komunizm najlepiej świadczy to, że około 90%
                                    > polskich Zydów wyjechało do Izraela po wojnie.
                                    > A co do stosunku Polakó do Zydów w czasie wojny odsyłąm do raportu
                                    Karskiego,
                                    > nieocenzurowanej pierwszej wersji pierwszego raportu. Nic dodać nic ując
                                    > Pozdr

                                    Kotwicz:
                                    Szara eminencja byl tam wiceminister Leon Chajn, a do “szczegolnie”
                                    wyrozniajacych sie sedziow I prokuratorow nalezeli: Helena Wolinska
                                    bezposrednio odpowiedzialna za mord generale E. Fieldorfie,
                                    Maria Gurowska zastepca prokuratora generalnego PRL, zastepca prezesa
                                    Najwyzszego Sadu Wojskowego Oskar Karliner, szef Glownego Zarzadu Informacji
                                    Wojska Polskiego plk. Stefan Kuhl, zwany “krwawym Kuhlem”, prokurator Benjamin
                                    Wajsblech, prokurator Paulina Kern, sedzia Emil Merza, plk. Jozef Feldman, plk.
                                    Maksymilian Litynski, plk. Marian Frenkiel, plk. Naum Lewandowski oraz
                                    prokuratorzy w w Prokuraturze Generalnej: Benedykt Jodelis, Paulina Kern, plk.
                                    Feliks Aspis, plk. Eugebiusz Landsberg, sedzia Stefan Michnik itd.
                                    Maria Dabrowska, wybitna pisarka pisala: “17 czerwca 1947r,UB, sadownictwo sa
                                    calkowicie w reku Zydow. W ciagu tych przeszlo dwu lat ani jeden Zyd nie mial
                                    procesu politycznego. Zydzi osadzaja I na kazn wydaja Polakow”. Niemal dziewiec
                                    lat pozniej- 27 maja 1956r, “Ostatnimi tygodniami bylam w Nieborowie w
                                    towarzystwie samych Zydow Anny I Bogusia. Czeste ich rozmowy o wzrastaniu
                                    antysemityzmu. Czemu dzis sa czesciowo winni-bo jak mozna bylo dac soba
                                    obsadzic wszystkie kluczowe pozycje zycia Polski:prokuratura, wydawnictwa,
                                    ministerstwa, wladze partii, redakcje, film, radio itp”.
                                    Stefan Kisielewski pod data 18 pazdziernika 1968r, pisze w
                                    dzienniku:”Dwadziescia lat temu powiedzialem Wazykowi, ze to, co robia Zydzi
                                    zemsci sie na nich srodze. Wprowadzili do Polski komunizm w okresie
                                    stalinowskim, kiedy malo kto chcial sie tego podjac z “gojow”(…) Niewiele
                                    pozniej, 4 listopada 1968r,Kisielewski zapisuje: “Po wojnie grupa przybylych z
                                    Rosji Zydow-komunistow otrzymala pelnie wladzy w UB, sadownictwie, wojsku,
                                    dlatego ze komunistow nie Zydow prawie tu nie bylo, a jesli byli, to Rosja sie
                                    ich bala. Ci Zydzi robili terror, jak im Stalin kazal(…)”.
                                    Na lamach paryskiej “Kultury” ojciec Jozef M. Bohenski twierdzil: “Jak wiadomo,
                                    wladza lezala w duzej mierze w ich rekach po zajeciu Polski przez wojska
                                    Sowieckie-w szczegolnosci Zydzi kierowali policja bezpieczenstwa. Otoz ta
                                    wladza I ta policja jest odpowiedzialna za mord bardzo wielu sposrod
                                    najlepszych Polakow. Polacy maja, moim zdniem znacznie wieksze prawo mowic o
                                    pogromie Polakow przez Zydow niz Zydzi o pogromach polskich”.
                                    Czeslaw Milosz ( tak wlasnie ten autor wiersza “Campo di Fiore”,
                                    intelektualista o prozydowskiej postawie) w wywiadzie dla zydowskiego
                                    czasopisma “Tikkun” mowil o zydowskich komunistach w sposob nastepujacy: “Oni
                                    zajeli wszystkie czolowe pozycje w Polsce I rowniez w bardzo okrutnej policji
                                    bezpieczenstwa, poniewaz oni byli po prostu bardziej godni zaufania niz
                                    miejscowa ludnosc”.
                                    Polak zydowskiego pochodzenia Andrzej Wroblewski, wybitny krytyk teatralny w
                                    ksiazce “Byc Zydem” (Warszawa 1993) pisal: “Proporcjonalnie wiecej bylo Zydow
                                    wsrod katow, niz ofiar, I chociaz nie wszyscy byli rownie gorliwi, to jednak w
                                    powszechnym odbiorze postrzegana byla ich aktywnosc(…)”.
                                    W innym miejscu ubolewal, ze w 1968 r, “pod plaszczykiem dotknietej godnosci
                                    wyjezdzali z kraju Zydzi, ktorzy sluzyli w UB, byli sedziami czy prokuratorami
                                    z rekami umazanymi po lokcie we krwi”.
                                    Leopold Tyrmand w 1972r, pisal”Amerykanskie uniwersytety przygarniaja dzis
                                    Zydow, ktorzy przez prawie 25 lat swych sluzb w policji politycznej Europy
                                    Wschodniej ciezko przesladowali ludzi-w tym takze innych Zydow-walczacych o
                                    prawo do niezawislosci sumienia. Dzis Zydzi ci chronia sie, za swe niegdys tak
                                    latwo zapomniane zydostwo. Fakt, ze w Polsce w 1968 roku przypomniano im nagle
                                    I brutalnie, ze sa Zydami, jest faktem groznym I odrazajacym, wymagajacym
                                    napietnowania I potepienia. Ale nie czyni z nich ludzi godnych szacunku, a
                                    nawet wspolczucia, a juz zupelnie nie upowaznia do solidaryzowania sie z nimi(…)
                                    Ludzie ci nie maja moralnego prawa do obrony, przede wszystkim jako
                                    niestrudzeni architekci tej rzeczywistosci w ktorej po 25 latach dojsc moglo do
                                    tak karykaturalnych zwyrodnien mysli I pojec. Trudno jest zapomniec ich
                                    fanatyczna wiare w zlo, jaka glosili w komunistycznych gazetach, artykulach,
                                    filmach(…)”. L. Tyrmand “Cywilizacja komunizmu”Londyn 1972.

                                  • Gość: Kotwicz Re: Do Kotwicza-3 IP: *.teradyne.com 08.08.03, 15:32
                                    alex.4 napisał:

                                    > Kotwiczu. Ilu było wymienionych przez Ciebie postaci? Kilkadziesiąt? W
                                    cetrali
                                    > UB pracowało 67 Żydów, na 500 osób. Dlaczego nie podajesz tych wszystkich
                                    > Polaków. We władzach PZPR byli Żydzi Zambrowski, czy Berman, czy Minc. Ale
                                    byli
                                    >
                                    > też Bierut, Gomólka, Józwiak, Radkiewicz, Nowak, Rokossowski i wielu innych.
                                    > Większość to jednak rodowici Polacy. Pamiętaj że niezależnie co mysleć o
                                    > komunistach tamtych czasów, to ci którzy zostawali komunistami w latach 30
                                    > zostawali nimi gdyż nie spodziewali się profitów, dali się otumanić
                                    ideologią,
                                    > która wygladała na humanitarną a była zbrodnicza. Przeciwieństwie do całej
                                    > masy osób, które odkryła swoje komunistyczne przekonania w końcu lat 40 (nie
                                    > móię tu o ówczesnej młodzieży. Ta łatwo mogła się dać zaślepić i komunizowała
                                    > ze wzghlędów ideowych). Zresztą w UB pracowało ponad 30 tys. osób. 28 tys. to
                                    > Polacy. To oni aresztowywali, mordowali. Nie da się ukryć, za zbrodniami
                                    > stalinowskimi stali jednak sami Poalcy. To nie obac nacja uciskała nas. To my
                                    > sami. Zresztą jak Zydzi oceniali komunizm najlepiej świadczy to, że około 90%
                                    > polskich Zydów wyjechało do Izraela po wojnie.
                                    > A co do stosunku Polakó do Zydów w czasie wojny odsyłąm do raportu
                                    Karskiego,
                                    > nieocenzurowanej pierwszej wersji pierwszego raportu. Nic dodać nic ując
                                    > Pozdr

                                    Kotwicz:
                                    1977”, Marian Brandys, pisarz pochodzenia zydowskiego pisal:”Zydzi, ktorzy
                                    pozostali, weszli niemal w calosci do nowej klasy rzadzacej(…)Zydzi garneli sie
                                    do wladzy jak cma do ognia(M. Brandys: “Dziennik 1976-Warszawa 1996)
                                    Zydowska lekarka Adina Blady Szwajgier w rozmowie z Anna Grupinska
                                    stwierdza: “Prosze nie zapominac, jaka byla rola Zydow w Polsce w okresie
                                    powojennym. Kiedy dzis sie rozlicza zbronie stalinizmu…A nie moge powiedziec,
                                    zeby tam Zydow nie bylo(…)Niech pani pamiet, ze wiekszosc tych Zydow,
                                    ktorzywrocili po wojnie z Rosji, zajela natychmiast najlepsze stanowiska,
                                    ktorych nie mogli zajac przed wojna. Latwiej bylo Zydowi o to stanowisko niz
                                    Polakowi. Bardzo to madra polityka Stalina(…)Zydom bardziej wierzono niz Polakom
                                    (…)Ja mysle ze Polacy po wojnie, wielu z nich przezylo potworny koszmar. I
                                    niestey, utazsamiane to jest z Zydami(…)Ta ojczyzna byla niedobra nie tylko dla
                                    Zydow prawda? Zreszta po wojnie byla najmniej niedobra dla Zydow (A.
                                    Grupinski: “Ciagle po kole. Rozmowy z zolnierzami getta warszawskiego”,
                                    Warszawa 2000)
                                    Profesor zydowskiej literatury Ruth R. Wisse przypomina la lamach zydowskiego
                                    czasopisma “Commentary” w styczniu 1987 roku, ze: “Sowieci maja dlugie
                                    doswiadczenie w Polsce w wykorzystywaniu Zydow na swa korzysc. Bardzo zrecznie
                                    pomogli oni w zatruciu stosunkow polsko-zydowskich po wojnie przez wyznaczanie
                                    wielu Zydow na widoczne pozycje wladzy w niepopularnym rzadzie komunistycznym”.
                                    Daniel Rufeisen, zydowski partyzant pozniej zakonnik twierdzi: “Zydzi zle
                                    przysluzyli sie sprawom Polski”. (A. Tuszynska “Kilka portretow z Polska w
                                    tle”, Gdansk 1993)
                                    Feliks Mantel, wiceminister w czasach PRL, nastepnie na emigracji
                                    pise:”Faktycznie Zydzi byli tylko instrumentem w rekach polityki sowieckiej(…)
                                    Wina niezaprzeczna tych Zydow, polskich komunistow jest to, ze dali sie uzyc
                                    jako instrument polityki sowieckiej, drogi dazacej do ujarzmienia narodu
                                    polskiego”. (F. Mantel “Stosunki polsko-zydowskie. Proba analiz”. Paryz 1986r,)
                                    A coz mowia sami zainteresowani, glowni aktorzy tamtych wydarzen?
                                    Roman Werfel czolowy ideolog partyjny tak wspomina Komunistyczny Zwiazek
                                    Mlodziezy we Lwowie: “We Lwowie nie byla to wielka organizacja: 120 czlonkow I
                                    sklad miala niezbyt korzystny, okolo 60 zydowskich glownie drobnowarsztatowcow,
                                    10 gimnazistow, okolo 30 ukrainskich przewaznie studentow oraz moze ze 30
                                    kolejarzy-Polakow(…) Wracajac ad rem. Powodem ze w ruchu komunistycznym w
                                    Polsce miedzywojennej bylo stosunkowo niewielu inteligentow-Polakow, byl moim
                                    zdaniem fakt, ze inteligencja polska miala o wiele wiecej oporow do
                                    przezwyciezenia, by przystac do komunizmu”. (T. Toranska “Oni” Londyn 1985)


                                  • Gość: Kotwicz Re: Do Kotwicza-4 IP: *.teradyne.com 08.08.03, 15:34
                                    alex.4 napisał:

                                    > Kotwiczu. Ilu było wymienionych przez Ciebie postaci? Kilkadziesiąt? W
                                    cetrali
                                    > UB pracowało 67 Żydów, na 500 osób. Dlaczego nie podajesz tych wszystkich
                                    > Polaków. We władzach PZPR byli Żydzi Zambrowski, czy Berman, czy Minc. Ale
                                    byli
                                    >
                                    > też Bierut, Gomólka, Józwiak, Radkiewicz, Nowak, Rokossowski i wielu innych.
                                    > Większość to jednak rodowici Polacy. Pamiętaj że niezależnie co mysleć o
                                    > komunistach tamtych czasów, to ci którzy zostawali komunistami w latach 30
                                    > zostawali nimi gdyż nie spodziewali się profitów, dali się otumanić
                                    ideologią,
                                    > która wygladała na humanitarną a była zbrodnicza. Przeciwieństwie do całej
                                    > masy osób, które odkryła swoje komunistyczne przekonania w końcu lat 40 (nie
                                    > móię tu o ówczesnej młodzieży. Ta łatwo mogła się dać zaślepić i komunizowała
                                    > ze wzghlędów ideowych). Zresztą w UB pracowało ponad 30 tys. osób. 28 tys. to
                                    > Polacy. To oni aresztowywali, mordowali. Nie da się ukryć, za zbrodniami
                                    > stalinowskimi stali jednak sami Poalcy. To nie obac nacja uciskała nas. To my
                                    > sami. Zresztą jak Zydzi oceniali komunizm najlepiej świadczy to, że około 90%
                                    > polskich Zydów wyjechało do Izraela po wojnie.
                                    > A co do stosunku Polakó do Zydów w czasie wojny odsyłąm do raportu
                                    Karskiego,
                                    > nieocenzurowanej pierwszej wersji pierwszego raportu. Nic dodać nic ując
                                    > Pozdr

                                    Kotwicz:
                                    W tej samej ksiazce Wiktor Klosiewicz, I sekretaz KW PPR w Szczecinie, a od
                                    1950 r, czlonek KC PZPR pisze:
                                    Toranska: “Prosze Pana, nie pierwszy raz spotykam sie w Polsce z problemem
                                    antysemityzmu I mam wrazenie, ze jest to jednak staly element gry politycznej,
                                    zaplanowany. Zyda gdyby juz nie bylo, nalezaloby wymyslic”.
                                    Klosiewicz: “Nie zgadzam sie. Antysemityzm nie byl stalym elementem gry.
                                    Wysuwali go towarzysze zydowscy, bardzo czuli na te sprawy.(…) W 1955 r,
                                    przyszedl rozrachunek I nieszczesciem bylo, ze wszyscy dyrektorzy departamentow
                                    w Urzedzie Bezpieczenstwa byli Zydami”.
                                    Jakub Berman, “szara eminencja bezpieki”w rozmowie z Toranska mowi:
                                    Toranska: ‘A zamykanie? Na przelomie 1948/49 aresztowaliscie czlonkow AK-
                                    owskiej Rady Pomocy Zydom “Zegota”.

                                    Berman: “No tak, objelo sie szeroka gama wszystkie organizacje zwiazane z AK”.

                                    Toranska: “Prosze Pana! UB, w ktorym wszyscy lub prawie wszyscy dyrektorzy byli
                                    Zydami aresztuje Polakow, za to ze w czasie okupacji ratowali Zydow, a pan
                                    twierdzi, ze Polacy sa antysemitami, nieladnie.

                                    Berman: “Zle sie stalo. Na pewno zle sie stalo. Ja nie mialem jeszcze wtedy
                                    danych, co ta “Zegota” robila, dopiero potem od brata sie dowiedzialem. Byla to
                                    grupa niezbyt liczna, ale bardzo ofiarna, ktora z ogromnym narazeniem
                                    opiekowala sie Zydami w czasie wojny. Sam poznalem pania, ktora kilkadziesiat
                                    dzieci zydowskich wyciagnela z getta. Irena Sawicka, Fleszerowa, Witwicki,
                                    Stawicki, panstwo Kulowie, Wladyslaw Bartoszewski. W “Zegocie” bardzo czynny
                                    byl moj brat Adolf, kiedy przy jej pomocy uciekl z getta na strone aryjska.
                                    Potem wszystkich zwolnilismy.

                                    Toranska: “Wladyslaw Bartoszewski siedzial prawie siedem lat”.

                                    Berman: “Nie wiem ile, ale nie neguje, ze byl niewatpliwie represjonowany I
                                    odsiedzial swoje”.

                                    To tylko nieliczne cytaty z ksiazek, pamietnikow, rozpraw naukowych ukazujacych
                                    role, oraz znaczenie jakie mieli w rzadzeniu Polska, Zydzi w latach 1944-1956.
                                    Pragne rowniez podkreslic, ze teza Aleza4, o tym jakoby polacy uciskali polakow
                                    jest niescisla.
                                    Wedlug zrodel I dokumentow, zgromadzonych przez IPN, regularne oddzialy Wojska
                                    Poskiego (Ludowego) odniosly zznikoma role, w walkach z oddzialami
                                    antykomunistycznymi.
                                    Zadanie to spoczelo na grupach operacyjnych KBW, trorzonych z czlonkow UB oraz
                                    GL-AL,
                                    Ktore podlegaly bezposrednio pod Department III MBP, oraz oddzaly NKWD I tzw.
                                    Istriebietelne Bataliony NKWD, czyli bataliony poscigowe skladajace sie z
                                    polkich komunistow pod dowodztwem sowieckim.
                                    Pragne rowniez dodac dla scislosci, ze kazdy departament MBP, oraz Informacja
                                    Wojskowa mialy w swym skladzie doradcow sowieckich. I tak w IW role te pelnili
                                    plk. Wozniesienski oraz plk. Skulbaczewski.

                                    Co do kwesti poruszonej przez Alexa4, a dotyczacej wyjazdu polskich Zydow do
                                    Izraela, ich emigracji w latach powojennych oraz mego "kretynizmu" i innych
                                    watkow odniose sie w najblizszym czasie.

                                    Kotwicz
                                    • alex.4 Re: Do Kotwicza 10.08.03, 15:36
                                      Po pierwsze. Co do tego okreslania kto jest kim. Pamietajmy, ze bardzo często
                                      nazywano kogoś Żydem bo był przeciwnikiem politycznym, niezależnie od
                                      pochodzenia rzeczywistego. Tak było na procesie L.Rajka. Prokurator sugerował
                                      pochodzenie zydowskie oskarzonego, podczas gdy był on rodowitym Węgrem. To nie
                                      jedyny taki przypadek. W przygotowanej nowej wielkiej czystce, Żydzi mieli
                                      stać się jej ofiarami.
                                      Pamiętajmy, ze Zydó polskich przezyło niewielu. Jeśli ktoś przezył na terenach
                                      Polski to dzięki czyjeś pomocy. Bardzo często pomoc ta była ze strony
                                      komunistów, to zwiększało liczbe osób tego pochodzenia wśród komunistów. Gdyby
                                      nie antysemityzm, mniej takich osób było by w ruchu komunistycznym
                                      Pamietajmy, że oddziały NSZ zwalczały Żydów, którzy chowali się po lasach.
                                      Kotwiczu. Jeszcze raz powtarzam, o tym że UB miało taki a nie inny skład
                                      decydowały nie preferencje osób tam kierowanych a centrala. To ona powodowała,
                                      że tacy a nie inni ludzie byli tam kierowani. Można się zastanowuić w jakim
                                      stopniu była to polityka celowa. Najprawdopodobniej tak. to miała być zasłona
                                      dymna.
                                      Dlaczego twierdzisz, że komunistów nie mozna nazwać Polakami. usuwając ich
                                      poza polskość amputujesz jej część. Wielu Polaków byłą silnie zrusyfikowana.
                                      Wśród robotników czy inteligencji duże wpływy miały środowiska lewicowe
                                      (oczywiście PPS, ale po drugiej wojnie światowej część z tych osób wyladowała
                                      w PZPR, często zresztą próbowali oni interweniować w sprawie innych osób. Tak
                                      jak Kotarbiński, który został rektorem UŁ, gdyz był ateista). Środowiska te
                                      często dały się uwikłać w nową rzeczywistość.
                                      Berling czy żymierski związani byli z legionami, a jednak związali się z
                                      komunistami. Łatwo jest takich ludzi nazwać rosyjskimi sprzedawczykami, ale to
                                      nie ułatwia zrozumienia problemu. Oczywiście włądza ludowa była zainstalowana
                                      na bagnetach, oczywiście nie cieszyła się ona poparciem wiekszości
                                      społęczeństwa. Ale zfałszowane referendum pokazuje, że kilkanaście procent
                                      osób gosowało zgodnie z zaleceniami PPR. Icz też nazwiesz zdrajcami?
                                      Rzeczywistośc jest dużo bardziej skomplikowana niż martyrologiczny obraz,
                                      który wcale nie jest bardziej prawdziwy niz obnraz stworzony przez komuchów.
                                      A dane, ja podałem konkretne dane, jak bytś nie zauważył z konkretnego
                                      momentu. Zresztą, nawet w tych danych na które ty się powołujesz 3/4 UB to
                                      Polacy. WEięc nie wiem o co ci chodzi.
                                      - Większość w UB i na kierowniczych stopniach PPR a potem PZPR to byli
                                      rodowici Polacy. Część z nich jak Cyrankiewicz mieli bardzo piękne karty z
                                      czasów okupacji
                                      - Żydzi nie popierali rządów sowieckich bardziej niz Polacy na kresach
                                      - Polski antysemityzm był faktem.
                                      - Od poczatku rządów PPR większość osób w niej była Polakami.
                                      Polacy nie byli czyści.
                                      Pozdr
                                      • Gość: kotwicz Re: Do Alexa IP: *.proxy.aol.com 12.08.03, 19:52
                                        alex.4 napisał:

                                        > Po pierwsze. Co do tego okreslania kto jest kim. Pamietajmy, ze bardzo często
                                        > nazywano kogoś Żydem bo był przeciwnikiem politycznym, niezależnie od
                                        > pochodzenia rzeczywistego. Tak było na procesie L.Rajka. Prokurator sugerował
                                        > pochodzenie zydowskie oskarzonego, podczas gdy był on rodowitym Węgrem. To
                                        nie
                                        > jedyny taki przypadek. W przygotowanej nowej wielkiej czystce, Żydzi mieli
                                        > stać się jej ofiarami.

                                        Kotwicz:To naprawde cos nowego. Przeciwnikow politycznych nazywano "Zydami".
                                        A jesli juz mowimy o sprawach wegierskich, to chyba zapomniales wspomniec:
                                        Bele Kuna, Matyasa Rakosi (Roth), Tibora Szamuellyego (szefa bezpieki), Otto
                                        Korwina-Kleina (szefa policji politycznej).Przypomnijmy, ze w czasach
                                        Wegierskiej Republiki Rad, na 55 ludowych komisarzy(ministrow), 33 bylo zydami.
                                        Po II wojnie swiatowej Wegry byly rzadzone przez oslawiona czworke
                                        stalinowskich sluzalcow zydowskiego pochodzenia na czele z "Krwawym Maciejem"-
                                        Matyasem Rakosim. Pozostali to: Erno Gero, Mihaly Farkas i Jozsef Revai.
                                        Z innych zrodel wiemy, ze tak jak w Polsce kierownicza role w MBP odgrywali
                                        Zydzi, tak w wegierskim AVH sytuacja wygladala identycznie.

                                        > Pamiętajmy, ze Zydó polskich przezyło niewielu. Jeśli ktoś przezył na
                                        terenach
                                        > Polski to dzięki czyjeś pomocy. Bardzo często pomoc ta była ze strony
                                        > komunistów, to zwiększało liczbe osób tego pochodzenia wśród komunistów.
                                        Gdyby
                                        > nie antysemityzm, mniej takich osób było by w ruchu komunistycznym

                                        Kotwicz: przezylo ok. 100 tys, a pomoc byla udzielana nie przez "kogos", jak to
                                        sugerujesz, tylko przez polakow. Komunisci pomagali Zydom nalezacym do partii,
                                        a niejednokrotnie mordowali tych, ktorzy do niej nie wstapili.
                                        Liczba nalezacych do patii komunistycznych nawet przed wojna byla wysoka w
                                        stosunku do liczebnosci zydowskiej ludnosci.

                                        > Pamietajmy, że oddziały NSZ zwalczały Żydów, którzy chowali się po lasach.
                                        > Kotwiczu. Jeszcze raz powtarzam, o tym że UB miało taki a nie inny skład
                                        > decydowały nie preferencje osób tam kierowanych a centrala. To ona
                                        powodowała,
                                        > że tacy a nie inni ludzie byli tam kierowani. Można się zastanowuić w jakim
                                        > stopniu była to polityka celowa. Najprawdopodobniej tak. to miała być zasłona
                                        > dymna.

                                        Kotwicz:Nastepna bzdura, ktora przetrwala 45 komunistycznej propagandy.
                                        NSZ likwidowalo zydow w bolszewickiej partyzantce, zydowskich dzialaczy
                                        partyjnych, oficerow politycznych pochodzenia zydowskiego oraz tych, ktorzy
                                        dokonywali rabunku na ludnosci polskiej.
                                        Powyzsze kategorie ludzi byly likwidowane przez NSZ oraz AK bez wzgledu na
                                        narodowosc. Nadeszla chwila, aby naprawde zbadac udzial organizacji narodowo-
                                        prawicowych w walce z dwoma "okupantami" w latach 1939-1944r,.
                                        > Dlaczego twierdzisz, że komunistów nie mozna nazwać Polakami. usuwając ich
                                        > poza polskość amputujesz jej część. Wielu Polaków byłą silnie zrusyfikowana.
                                        > Wśród robotników czy inteligencji duże wpływy miały środowiska lewicowe
                                        > (oczywiście PPS, ale po drugiej wojnie światowej część z tych osób wyladowała
                                        > w PZPR, często zresztą próbowali oni interweniować w sprawie innych osób. Tak
                                        > jak Kotarbiński, który został rektorem UŁ, gdyz był ateista). Środowiska te
                                        > często dały się uwikłać w nową rzeczywistość.

                                        Kotwicz: Zle mnie zrozumiales. Uwazam, ze jesli strona zydowska neguje
                                        pochodzenie zydowskie osob, ktore doprowadzily do zbrodni wobec ludnosci
                                        polskiej i nie poczuwa sie do przeprosin za ich czyny, to dlaczego my Polacy
                                        mamy uwazac, ze osobnicy dopuszczajacy sie zbrodni na Zydach sa
                                        przedstawicielami narodu polskiego?
                                        Pomimo tego, prezydent Polski przeprosil strone zydowska za zbrodnie dokonane
                                        przez Polakow. Wiec dlaczego strona zydowska wciaz milczy i udaje glupka?
                                        Nie jest to wlasciwa droga do polepszenia stosunkow polsko zydowskich.
                                        Co do komunistow, to byli zdrajcami interesow oraz swiadomosci narodowej. Nie
                                        zasluguja na miano Polakow, a Ci ktorzy doprowadzili do wyrokow i smierci
                                        przedstawicieli organizacji antykomunistycznych, powinni zostac zsadzeni i
                                        skazani za zbrodnie przeciwko Panstwu Polskiemu.

                                        > Berling czy żymierski związani byli z legionami, a jednak związali się z
                                        > komunistami. Łatwo jest takich ludzi nazwać rosyjskimi sprzedawczykami, ale
                                        to
                                        > nie ułatwia zrozumienia problemu. Oczywiście włądza ludowa była zainstalowana
                                        > na bagnetach, oczywiście nie cieszyła się ona poparciem wiekszości
                                        > społęczeństwa. Ale zfałszowane referendum pokazuje, że kilkanaście procent
                                        > osób gosowało zgodnie z zaleceniami PPR. Icz też nazwiesz zdrajcami?

                                        Kotwicz: Prosze daruj i nie wspominaj o tych mordercach, zdrajcach i
                                        sprzedawczykach.Oni maja krew polska na swoim sumieniu, a ich przeszlosc
                                        zostala raz na zawsze przekreslona po wstapieniu na uslugi bolszewickie.
                                        Co do referendum, to dobrze wierz, ze bylo ono zfalszowane. Jedynie komunisci
                                        przedwojenni glosowali za nowym ustrojem (co i tak bylo bez znaczenia ze
                                        wzgledu na wojska sowieckie stacjonujace w Polsce).
                                        Oczywiscie, ze nosza miano zdrajcow. Wedlug prawa miedzynarodowego, Polska byla
                                        krajem suwerrenym z rzadem w Londynie. Glosowanie przeciw temu rzadowi, oraz
                                        przeciw polskiej racji stanu w majestacie prawa zasluguje co najmniej na
                                        miano "zdrady".


                                        > Rzeczywistośc jest dużo bardziej skomplikowana niż martyrologiczny obraz,
                                        > który wcale nie jest bardziej prawdziwy niz obnraz stworzony przez komuchów.
                                        > A dane, ja podałem konkretne dane, jak bytś nie zauważył z konkretnego
                                        > momentu. Zresztą, nawet w tych danych na które ty się powołujesz 3/4 UB to
                                        > Polacy. WEięc nie wiem o co ci chodzi.
                                        > - Większość w UB i na kierowniczych stopniach PPR a potem PZPR to byli
                                        > rodowici Polacy. Część z nich jak Cyrankiewicz mieli bardzo piękne karty z
                                        > czasów okupacji
                                        > - Żydzi nie popierali rządów sowieckich bardziej niz Polacy na kresach
                                        > - Polski antysemityzm był faktem.
                                        > - Od poczatku rządów PPR większość osób w niej była Polakami.
                                        > Polacy nie byli czyści.
                                        > Pozdr

                                        Rzeczywistosc musi byc naprawde bardzo skomplikowana, jesli w tepym uporze
                                        wciaz powtarzasz "herezje" historyczne.
                                        Jeszcze raz powtarzam, wszystkie glowne stanowiska w MBP (ktore nadzorowalo
                                        rowniez sadownictwo, areszty, KBW) w latach 1944-1956 bylo obsadzone przez
                                        komunistow zydowskich, badz zydowskiego pochodzenia.
                                        Twoje stwierdzenie, ze Zydzi nie popierali sowietow bardziej niz Polacy jest w
                                        100% falszywe. O ich prawdziwym stosunku do nowych panow swiadcza relacje setek
                                        tysiecy mieszkancow wywiezionych na Syberie,do Kazachstanu i innych kurortow
                                        Zwiazku Sowieckiego.
                                        Mowia o tym rowniez historycy, zajmujacy sie problematyka napasci sowieckiej w
                                        1939r, oraz dzialalnoscia MBP w latach 1944-1956.
                                        Polski antysemityzm byl rzeczywiscie faktem. Byl on jednak znacznie slabszy niz
                                        w innych krajach europejskich, co przejawialo sie w liczbie mieszkancow
                                        zydowskich osiadlych na terenach RP, oraz nieustajaca emigracja z Niemiec,
                                        Austrii innych krajow we wczesnych latach trzydziestych.
                                        Wiekszosc PPR byla obsadzona zrusifikowanymi komunistami polskimi.
                                        Zapominasz jednak dodac, ze do roku 1956 trowarzysze ci tanczyli i spiewali tak
                                        jak tego chcialo MBP. Kto sprawowal kierownicze funkcje w tym urzedzie mysle ze
                                        juz wyjasnilismy. Legendarny Department X sprawowal funkcje wielkiego
                                        partyjnego inkwizatora. Dodajmy, ze zostal on rozwiazany po 1956r,.
                                        Masz racje mowic, ze Polacy nie byli czysci. Prawda rowniez jest stwierdzenie,
                                        ze Zydom do czystosci bylo rowniez daleko.
                                        Im szybciej obie strony zrozumieja wlasne grzechy i przewinienia, tym szybciej
                                        bedziemy mogli mowic o dialogu pomiedzy naszymi narodami.
                                        W tym momencie relacje te przypominaja monolog i do tego gloszony z
                                        politycznych gabinetow.

                                        Kotwicz
                                        • alex.4 Re: Do Alexa 13.08.03, 16:09
                                          Gość portalu: kotwicz napisał(a):
                                          ) Kotwicz:To naprawde cos nowego. Przeciwnikow politycznych nazywano "Zydami".
                                          ) A jesli juz mowimy o sprawach wegierskich, to chyba zapomniales wspomniec:
                                          ) Bele Kuna, Matyasa Rakosi (Roth), Tibora Szamuellyego (szefa bezpieki), Otto
                                          ) Korwina-Kleina (szefa policji politycznej).Przypomnijmy, ze w czasach
                                          ) Wegierskiej Republiki Rad, na 55 ludowych komisarzy(ministrow), 33 bylo
                                          zydami.
                                          ) Po II wojnie swiatowej Wegry byly rzadzone przez oslawiona czworke
                                          ) stalinowskich sluzalcow zydowskiego pochodzenia na czele z "Krwawym Maciejem"-
                                          ) Matyasem Rakosim. Pozostali to: Erno Gero, Mihaly Farkas i Jozsef Revai.
                                          ) Z innych zrodel wiemy, ze tak jak w Polsce kierownicza role w MBP odgrywali
                                          ) Zydzi, tak w wegierskim AVH sytuacja wygladala identycznie.
                                          )
                                          Alex: Ja nie zajmuje się zaglądaniem facetom w spodnie... Ale zdarzało się, że
                                          komuś przypisywano pochodzenie żydowskie choć takiego nie miał. Nie wiem jak
                                          wygladała sytuacja na Węgrzech. Ale w Czechach i NRD, Bułgarii Zydów w bezpiece
                                          było mało. A jesli byli to najczęściej stali się ofiarami czystki
                                          stalinowskiej, która miałą przygotować noiwą wielką czystke. Na szczeście w
                                          dokumentach UB znajdowała się informacja o religii czy narodowości., wiec twoje
                                          sięganie do rozporków będzie można zweryfikować. Ale co zrobisz jeśli znowu się
                                          okaże niestety większość to Polacy? (do tej pory nie prowadzono na tym polu
                                          badań. ostatnio zajął się tym Paczkowski)
                                          )
                                          ) Kotwicz: przezylo ok. 100 tys, a pomoc byla udzielana nie przez "kogos", jak
                                          to
                                          )
                                          ) sugerujesz, tylko przez polakow. Komunisci pomagali Zydom nalezacym do
                                          partii,
                                          ) a niejednokrotnie mordowali tych, ktorzy do niej nie wstapili.
                                          ) Liczba nalezacych do patii komunistycznych nawet przed wojna byla wysoka w
                                          ) stosunku do liczebnosci zydowskiej ludnosci.
                                          Alex: Zydów polskich przeżyło 200-300 tys. (rózne są rachunki). Ale więksdzość
                                          z nich przeżyła, gdyż w sowieci za wrogośc wobec systemu wywiozła ich na
                                          Syberie. W samej okupowanej Polsce liczba osób które przeżyła wynosiła kilka
                                          tysięcy. Najwieksze szanse na przezycie mieli Ci którzy byli najbardziej
                                          spolonizowani, często nawet nie mieli pojecia że są Zydami. Otrzymywali oni
                                          pomoc od osób ze swojego śropdowiska lewicujacej czesto int3elifgencji. Bardzo
                                          mało osób przeżyło z środowisk ortodoksyjnych, w których nie sposób było
                                          znaleść osoby komunizujace (albo nawet lewicujace)
                                          )
                                          ) Kotwicz:Nastepna bzdura, ktora przetrwala 45 komunistycznej propagandy.
                                          ) NSZ likwidowalo zydow w bolszewickiej partyzantce, zydowskich dzialaczy
                                          ) partyjnych, oficerow politycznych pochodzenia zydowskiego oraz tych, ktorzy
                                          ) dokonywali rabunku na ludnosci polskiej.
                                          ) Powyzsze kategorie ludzi byly likwidowane przez NSZ oraz AK bez wzgledu na
                                          ) narodowosc. Nadeszla chwila, aby naprawde zbadac udzial organizacji narodowo-
                                          ) prawicowych w walce z dwoma "okupantami" w latach 1939-1944r,.
                                          ) ) Dlaczego twierdzisz, że komunistów nie mozna nazwać Polakami. usuwając ich
                                          )
                                          Alex: tak często powołujesz się na wyrywkowe relacje. Są relacje świadczące że
                                          NSZ mordowały Zydów, bo byli Zydami. Zresztą są też rel;acje i dokumenty że
                                          część oddziałów partyzanckich była bardzo blisko definicji bandytyzmu (w części
                                          w czasie wojny takie grupy by ły likwidowane). stosujac twoj tok myslenia
                                          niektórzy AKowcy byli bandytami= AK byli bandytami. A przecież zgodzisz się, ze
                                          obraz taki jest nieprawdziwy? Jak usprawiedliwisdz np. mord na Handelsmanie
                                          Akowcu i wybitnym historyku, zabitym za żydowskie pochodzenie?
                                          A partyzancka prawicowa? NSZ czy organizacja Piaseckiego to nie były grzeczne
                                          baranki. NSZ niekiedy miała diopsyć dziwne interesy. I zapewniam Cię że wcale
                                          nie twierdzą tak komunistyczni histerycy z poprzedniego okresu.
                                          )
                                          ) Kotwicz: Zle mnie zrozumiales. Uwazam, ze jesli strona zydowska neguje
                                          ) pochodzenie zydowskie osob, ktore doprowadzily do zbrodni wobec ludnosci
                                          ) polskiej i nie poczuwa sie do przeprosin za ich czyny, to dlaczego my Polacy
                                          ) mamy uwazac, ze osobnicy dopuszczajacy sie zbrodni na Zydach sa
                                          ) przedstawicielami narodu polskiego?
                                          ) Pomimo tego, prezydent Polski przeprosil strone zydowska za zbrodnie dokonane
                                          ) przez Polakow. Wiec dlaczego strona zydowska wciaz milczy i udaje glupka?
                                          ) Nie jest to wlasciwa droga do polepszenia stosunkow polsko zydowskich.
                                          ) Co do komunistow, to byli zdrajcami interesow oraz swiadomosci narodowej. Nie
                                          ) zasluguja na miano Polakow, a Ci ktorzy doprowadzili do wyrokow i smierci
                                          ) przedstawicieli organizacji antykomunistycznych, powinni zostac zsadzeni i
                                          ) skazani za zbrodnie przeciwko Panstwu Polskiemu.
                                          )
                                          Alex: I tu jest pies pogrzebany., Czyli Żydzi komuniści są Żydami, a Polacy
                                          komuniści są komunistami. To czysty antysemityzm. a dotego nieprawdziwy obraz.
                                          PRL była rządzona przez Polaków. Byli oni sługusami Moskwy, ale byli Polakami.
                                          )
                                          ) Kotwicz: Prosze daruj i nie wspominaj o tych mordercach, zdrajcach i
                                          ) sprzedawczykach.Oni maja krew polska na swoim sumieniu, a ich przeszlosc
                                          ) zostala raz na zawsze przekreslona po wstapieniu na uslugi bolszewickie.
                                          ) Co do referendum, to dobrze wierz, ze bylo ono zfalszowane. Jedynie komunisci
                                          ) przedwojenni glosowali za nowym ustrojem (co i tak bylo bez znaczenia ze
                                          ) wzgledu na wojska sowieckie stacjonujace w Polsce).
                                          ) Oczywiscie, ze nosza miano zdrajcow. Wedlug prawa miedzynarodowego, Polska
                                          byla
                                          )
                                          ) krajem suwerrenym z rzadem w Londynie. Glosowanie przeciw temu rzadowi, oraz
                                          ) przeciw polskiej racji stanu w majestacie prawa zasluguje co najmniej na
                                          ) miano "zdrady".
                                          ) Alex: zauważ, ze część osob z Londynu (Mikołajczyk, Grabski) wróciłą z
                                          Londynu. Racja bylo ich mało.
                                          Rząd opierał się na niedemokratycznej konstytucji kwietniowej,. Konstytucji,
                                          która została uchwalona przez dyktaturę. Emigracja nie poddawała w czasie wojny
                                          i po jej legalności, ale wszyscy wiedzieli, ze ten przezytek autorytarnych
                                          rządów gdyby Polska była niepodległą po wojnie zostałby szybko zmieniony. Nie
                                          uważam, aby mozna było Mikołajczyka nazwać zdrajca. On próbował zastopować
                                          sowietyzację Polski. Nie mógł. Ale próbował.

                                          )
                                          )
                                          ) ) Rzeczywistosc musi byc naprawde bardzo skomplikowana, jesli w tepym uporze
                                          ) wciaz powtarzasz "herezje" historyczne.
                                          ) Jeszcze raz powtarzam, wszystkie glowne stanowiska w MBP (ktore nadzorowalo
                                          ) rowniez sadownictwo, areszty, KBW) w latach 1944-1956 bylo obsadzone przez
                                          ) komunistow zydowskich, badz zydowskiego pochodzenia.
                                          ) Twoje stwierdzenie, ze Zydzi nie popierali sowietow bardziej niz Polacy jest
                                          w
                                          ) 100% falszywe. O ich prawdziwym stosunku do nowych panow swiadcza relacje
                                          setek tysiecy mieszkancow wywiezionych na Syberie,do Kazachstanu i innych
                                          kurortow
                                          ) Zwiazku Sowieckiego.
                                          ) Mowia o tym rowniez historycy, zajmujacy sie problematyka napasci sowieckiej
                                          w
                                          ) 1939r, oraz dzialalnoscia MBP w latach 1944-1956.
                                          Alex; jakbys miał do czynienia z teorią historyczna wiedziałbys że relacje są
                                          bardzo złym źródłem informacji.
                                          Badania nad dokumentami wcale nie pokazuja takiego obrazu o jakim piszesz.
                                          Polacy w większości nie kolaborowali z sowietami w latacjh 39-41. Ale podobnie
                                          było zŻydami. Widzę, że do cienbie nie dociera jedna oczywistośc. taki a nie
                                          inny skłąd służb bezpieczeństwa był wynikiem nie preferencji osób które
                                          znalazły się w słuzbach, ale był wynikiem że tacy ludzie byli tam kierowani.
                                          Jak napisał jeden zs historyków. Odpowiedź na pytanie dlaczego tylu Żydów było
                                          w UB jest jedna a dlaczego nie. Po prostu Polscy komuniści kierowali tam
                                          częściej ludzi z innych narodowości i tyle,. zresztą jak pokazują dane i tak w
                                          UB większość stanowili rodowici Polacy. Zdecydowana większość. Rónież w
                                          centrali Ub.
                                          A obraz podziemia jaki wyłania się z prac historyków jest dosyć daleki od
                                          martyrologicznej sieczki.


                                          ) Polski antysemityzm byl rzeczywiscie faktem. Byl on jednak znacznie slabszy
                                          niz
                                          )
                                          ) w innych krajach europej
                                          • alex_4 Re: Do Alexa 13.08.03, 16:40
                                            alex.4 napisał:

                                            > Alex: Ja nie zajmuje się zaglądaniem facetom w spodnie... Ale zdarzało się,
                                            że ...

                                            zajrzales ormondowi ?!
                                            • alex.4 Re: Do Alexa 13.08.03, 16:45
                                              Oszołom, ale ty masz poczucie humoru. Rozumiem, że byc i intelektualna i
                                              fizycxzna dziewica w Twoim wieku to jest przykre, ale czy musisz wszystkim
                                              sprawiać przykrość swoja obecnoscia.
                                              Jak długo jeszcze będziesz naduzywał naszej cierpliwości Oszołomie...
                                              Ale ty nawet nie wiesz skąd to jest...
                                              • alex_4 Re: Do Alexa 13.08.03, 17:03
                                                alex.4 napisał:

                                                > Oszołom

                                                nie Oszolom

                                                > ale ty masz poczucie humoru.

                                                A ty sklonnosci, ptfu !

                                                > Rozumiem, że byc i intelektualna i fizycxzna dziewica w Twoim wieku to jest
                                                przykre

                                                znasz to z autopsji ?!
                                          • Gość: kotwicz Re: Do Alexa IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 22:27
                                            Alex: Ja nie zajmuje się zaglądaniem facetom w spodnie... Ale zdarzało się, że
                                            komuś przypisywano pochodzenie żydowskie choć takiego nie miał. Nie wiem jak
                                            wygladała sytuacja na Węgrzech. Ale w Czechach i NRD, Bułgarii Zydów w bezpiece
                                            było mało.

                                            To mile, ze podzieliles sie z reszta forum o braku wlasnych sklonnosci
                                            homoseksualnych.Nie wiesz jak bylo na Wegrzech, ale wiesz jak bylo w innych
                                            krajach bloku sowieckiego. I oczywiscie wszedzie Zydow w bezpiece nie bylo lub
                                            bylo ich bardzo niewielu.

                                            Alex:Ale co zrobisz jeśli znowu się
                                            okaże niestety większość to Polacy?

                                            Juz dosc dawno odpowiedzialem Ci na to pytanie.
                                            Nie zrobie nic, poniewaz wiem ze wiekszosc stanowili Polacy, jednak Zydzi byli
                                            kierownikami i oni pociagali za sznurki.

                                            Alex: Zydów polskich przeżyło 200-300 tys. (rózne są rachunki). Ale więksdzość
                                            z nich przeżyła, gdyż w sowieci za wrogośc wobec systemu wywiozła ich na
                                            Syberie.

                                            Brednie, juz wczesniej zamiescilem raport NKWD stwierdzajacy, ze Zydzi nie
                                            stawiali zadnego oporu i nie uczestniczyli w podziemiu na terenach zagarnietych
                                            w 1939r,.
                                            Byli wywozeni za przekraczanie granicy pomiedzy Sowietami i Niemcami, co w
                                            oczach Sowietow robilo z nich szpiegow.
                                            Zsylano ich rowniez za chec przekroczenia w odwrotnym kierunku oraz za handel i
                                            szmuglerstwo.
                                            W zadnym wypadku powodem ich wywozek nie byla niechec do systemu sowieckiego.

                                            Alex:Najwieksze szanse na przezycie mieli Ci którzy byli najbardziej
                                            spolonizowani, często nawet nie mieli pojecia że są Zydami. Otrzymywali oni
                                            pomoc od osób ze swojego śropdowiska lewicujacej czesto int3elifgencji.

                                            Nareszcie mowisz o sytuacji, ktora miala miejsce w rzeczywistosci.
                                            To wlasnie te osoby ze srodowisk lewicowych oraz ich koledzy, ktorzy wojne
                                            przezyli w Sowietach stali sie mozgiem i motorem aparatu terroru i zbrodni.

                                            Alex: tak często powołujesz się na wyrywkowe relacje. Są relacje świadczące że
                                            NSZ mordowały Zydów, bo byli Zydami. Zresztą są też rel;acje i dokumenty że
                                            część oddziałów partyzanckich była bardzo blisko definicji bandytyzmu (w części
                                            w czasie wojny takie grupy by ły likwidowane). stosujac twoj tok myslenia
                                            niektórzy AKowcy byli bandytami= AK byli bandytami.

                                            O jakich relacjach mowisz? Czyzbys mial na mysli dokumenty znajdujace sie w
                                            sejfach MBP, KBW, MO, UB i PZPR?
                                            Jesli wlasnie to masz na mysli, lub dokumenty i relacje z roznych zydowskich
                                            srodowisk to nie sadze by ten material mogl byc wiarygodny ze znanych powodow.
                                            Jesli mamy mowic o bandach partyzanckich, to wywodzily sie one spod znaku GL-
                                            AL, partyzantki sowieckiej dzialajacej na terytorium RP.


                                            Alex: I tu jest pies pogrzebany., Czyli Żydzi komuniści są Żydami, a Polacy
                                            komuniści są komunistami. To czysty antysemityzm. a dotego nieprawdziwy obraz.
                                            PRL była rządzona przez Polaków. Byli oni sługusami Moskwy, ale byli Polakami.

                                            Alex, znow mecisz i kluczysz. Polacy sluzacy Moskwie byli polakami, choc na te
                                            miano nie zasluguja.
                                            Moja teza byla nastepujaca; jesli osoby ktore popelnily mord na ludnosci
                                            zydowskiej sa Polakami i Polski prezydent za to przeprasza, to Zydzi z
                                            MBP,KPP,PPR i PZPR sa Zydami i Panstwo Zydowskie jest winne przeprosic za ich
                                            zbrodnie nas, Polakow.
                                            Twoj tok myslowy stanowi czysty przyklad szowinizmu zydowskiego i jak dlugo
                                            relacje beda wygladac w ten sposob, tak dlugo nie bedzie mozliwy dialog
                                            pomiedzy tymi narodami.

                                            Alex: zauważ, ze część osob z Londynu (Mikołajczyk, Grabski) wróciłą z
                                            Londynu. Racja bylo ich mało.
                                            Rząd opierał się na niedemokratycznej konstytucji kwietniowej,. Konstytucji,
                                            która została uchwalona przez dyktaturę. Emigracja nie poddawała w czasie wojny
                                            i po jej legalności, ale wszyscy wiedzieli, ze ten przezytek autorytarnych
                                            rządów gdyby Polska była niepodległą po wojnie zostałby szybko zmieniony. Nie
                                            uważam, aby mozna było Mikołajczyka nazwać zdrajca. On próbował zastopować
                                            sowietyzację Polski. Nie mógł. Ale próbował.

                                            Demokratyczna czy nie, konstytucja ta byla obowiazujaca na terytorium RP.
                                            Panstwo Polskie istnialo w literze prawa w sytuacji niezmienionej od tej z
                                            przed wybuchu wojny. Jaka kolwiek dzialalnosc nie zgodna z tym prawem stawiala
                                            osoby lub grupy osob poza prawem. Osoby te podlegaly wszelkim konsekwencjom
                                            prawnym, w tym karze smierci za dzialalnosc antypolska.
                                            Co do politykow obozu londynskiego, to niestety stracili oni wyczucie
                                            rzeczywistosci i realiow sytuacji miedzynarodowej. Oszukani przez
                                            aliantow,mordowani przez komunistow mieli dwie drogi wyboru: kolaboracje lub
                                            ucieczke na zachod. Co do Mikolajczyka, to byl on osoba naiwna sadzac, ze uda
                                            mu sie przechytrzyc Stalina.
                                            W koncowej rozgrywce to on musial sie salwowac ucieczka przed komunistami.
                                            Nie byl on zdrajca, gdyz w przeciwienstwie od wielu wybral wygnanie niz
                                            wspolprace z komunistyczna banda mordercow.

                                            Widzę, że do cienbie nie dociera jedna oczywistośc. taki a nie
                                            inny skłąd służb bezpieczeństwa był wynikiem nie preferencji osób które
                                            znalazły się w słuzbach, ale był wynikiem że tacy ludzie byli tam kierowani.
                                            Jak napisał jeden zs historyków. Odpowiedź na pytanie dlaczego tylu Żydów było
                                            w UB jest jedna a dlaczego nie. Po prostu Polscy komuniści kierowali tam
                                            częściej ludzi z innych narodowości i tyle,. zresztą jak pokazują dane i tak w
                                            UB większość stanowili rodowici Polacy. Zdecydowana większość. Rónież w
                                            centrali Ub.
                                            A obraz podziemia jaki wyłania się z prac historyków jest dosyć daleki od
                                            martyrologicznej sieczki.

                                            Ja ze swej strony pozwole zauwazyc, ze do ciebie nie dociera fakt ze osobami u
                                            steru w MBP byli Zydzi. Powodem obsadzenia tych stanowisk przez Zydow, byl brak
                                            ich polskich odpowiednikow ktorzy mogliby sie cieszyc bezwzglednym zaufaniem
                                            Moskwy. Mylisz sie mowiac, ze to Polscy komunisci kierowali osoby na
                                            kierownicze stanowiska w UB. Robila i kontrolowala to Moskwa za
                                            pomoca "doradcow" w MBP, IW i UB.
                                            W szczegolach siedzial zapewne Stalin oraz Beria z Sierowem i innymi generalami
                                            NKWD.

                                            Kotwicz
                                            • alex.4 Re: Do Alexa 14.08.03, 10:06
                                              Gość portalu: kotwicz napisał(a):

                                              ) Juz dosc dawno odpowiedzialem Ci na to pytanie.
                                              ) Nie zrobie nic, poniewaz wiem ze wiekszosc stanowili Polacy, jednak Zydzi
                                              byli
                                              ) kierownikami i oni pociagali za sznurki.
                                              )Alex: I tu jest zawarty bład. Osoby stojące na czele pionów rónież były
                                              kukiełkami. Podejmowali decyzje inni. Moskwa, czy władze PZPR gdzie oprócz
                                              Zambrowskiego czy Bermana byli Radkiewicz, Nowak, Bierut, Zawadzki. Róznica
                                              między szefami pionów a zwykłymi funkcjonariuszami sprowadzała się do dwóch
                                              rzeczy: po pierwsze osoby z dołu bezpośrednio zwalczały podziemie. Po drugie w
                                              centrali były osoby które zostały wskazane, a na dole byli ochotnicy.

                                              ) Brednie, juz wczesniej zamiescilem raport NKWD stwierdzajacy, ze Zydzi nie
                                              ) stawiali zadnego oporu i nie uczestniczyli w podziemiu na terenach
                                              zagarnietych
                                              )
                                              ) w 1939r,.
                                              ) Byli wywozeni za przekraczanie granicy pomiedzy Sowietami i Niemcami, co w
                                              ) oczach Sowietow robilo z nich szpiegow.
                                              ) Zsylano ich rowniez za chec przekroczenia w odwrotnym kierunku oraz za handel
                                              iszmuglerstwo.W zadnym wypadku powodem ich wywozek nie byla niechec do systemu
                                              sowieckiego.
                                              ) Alex: Wiesz, a większość Polaków była skazana za współpracę z Niemcami. Jak
                                              widzę dla ciebie NKWD było najprawdomóniejszą organizacja. A Polacy za co byli
                                              skazywani? Z tego samego powodu co Zydzi. Widziano w nich potencjalnych wrogów
                                              systemu. Oczywiście Polacy masowo nie kolaborowali z Sowietami (ale dotyczy to
                                              wszystkich grupo na kresach). Ale w konspiracji było niewielu.


                                              )
                                              ) Nareszcie mowisz o sytuacji, ktora miala miejsce w rzeczywistosci.
                                              ) To wlasnie te osoby ze srodowisk lewicowych oraz ich koledzy, ktorzy wojne
                                              ) przezyli w Sowietach stali sie mozgiem i motorem aparatu terroru i zbrodni.
                                              ) Alex: widzę że masz bardzo marne pojecie o słuzbach. Mózgiem bezpieki byli
                                              sowieci. To oni decydowali kogo i dlaczego uderzyć.

                                              ) O jakich relacjach mowisz? Czyzbys mial na mysli dokumenty znajdujace sie w
                                              ) sejfach MBP, KBW, MO, UB i PZPR?
                                              ) Jesli wlasnie to masz na mysli, lub dokumenty i relacje z roznych zydowskich
                                              ) srodowisk to nie sadze by ten material mogl byc wiarygodny ze znanych powodow.
                                              ) Jesli mamy mowic o bandach partyzanckich, to wywodzily sie one spod znaku GL-
                                              ) AL, partyzantki sowieckiej dzialajacej na terytorium RP.
                                              )
                                              Alex; Dlaczego materiał na który ty się powołujesz ma być wiarygodny, a ten
                                              który pokazuje inną rzeczywistość nie. To absurd. Relacje mają w ogóle wiele
                                              wad. A nieszczęściem jest, to że znaczna część osób zajmujacych się XX wiekiem
                                              nie zdobyła porządnego warsztatu historycznego (ale do tego przyuczani są
                                              historycy zajmujący się wcześniejszymi epokami, do nowozytnej). Wiecej prawdy
                                              niż w realcjach znajdziesz w suchych dokumentach. Zresztą nie zwracanie uwagi
                                              na minusy relacji powoduje, ze znaczna część prac dotycząca zesłąńców nadaje
                                              się do wyrzucenia. Są bez wartości historycznej.

                                              )
                                              ) .
                                              )
                                              ) Alex, znow mecisz i kluczysz. Polacy sluzacy Moskwie byli polakami, choc na
                                              te
                                              ) miano nie zasluguja.
                                              ) Moja teza byla nastepujaca; jesli osoby ktore popelnily mord na ludnosci
                                              ) zydowskiej sa Polakami i Polski prezydent za to przeprasza, to Zydzi z
                                              ) MBP,KPP,PPR i PZPR sa Zydami i Panstwo Zydowskie jest winne przeprosic za ich
                                              ) zbrodnie nas, Polakow.
                                              ) Twoj tok myslowy stanowi czysty przyklad szowinizmu zydowskiego i jak dlugo
                                              ) relacje beda wygladac w ten sposob, tak dlugo nie bedzie mozliwy dialog
                                              ) pomiedzy tymi narodami.
                                              )
                                              Alex: Co powoduje że Zyd jest Zydem? Świadomość narodowa. Czy polscy Zydzi,
                                              którzy byli komunistami ją mieli? Raczej nie. Można było być komunistą i
                                              Polakiem. Ale kto czuł się Zydem wyjechał do Izraela. Kto się czuł Polakiem
                                              został.

                                              )
                                              ) Demokratyczna czy nie, konstytucja ta byla obowiazujaca na terytorium RP.
                                              ) Panstwo Polskie istnialo w literze prawa w sytuacji niezmienionej od tej z
                                              ) przed wybuchu wojny. Jaka kolwiek dzialalnosc nie zgodna z tym prawem
                                              stawiala
                                              ) osoby lub grupy osob poza prawem. Osoby te podlegaly wszelkim konsekwencjom
                                              ) prawnym, w tym karze smierci za dzialalnosc antypolska.
                                              ) Co do politykow obozu londynskiego, to niestety stracili oni wyczucie
                                              ) rzeczywistosci i realiow sytuacji miedzynarodowej. Oszukani przez
                                              ) aliantow,mordowani przez komunistow mieli dwie drogi wyboru: kolaboracje lub
                                              ) ucieczke na zachod. Co do Mikolajczyka, to byl on osoba naiwna sadzac, ze uda
                                              ) mu sie przechytrzyc Stalina.
                                              ) W koncowej rozgrywce to on musial sie salwowac ucieczka przed komunistami.
                                              ) Nie byl on zdrajca, gdyz w przeciwienstwie od wielu wybral wygnanie niz
                                              ) wspolprace z komunistyczna banda mordercow.
                                              )
                                              Alex: Konstytucja kwietniowa była zbrodnią na polskim społeczeństwie. Gdyby
                                              była niepodległa Polska osoby związane z reżimem piłsudczykowskim staneły przed
                                              sądem. Polski rząd na emigracji rozpoczął przygotowania do procesu
                                              piłsudczyków. Jakby nie patrzyć Bereza kartuska była obozem koncentracyjnym i
                                              nawet jeśli ofiar jej mozna policzyć na palach to chluby nie przynosiła.
                                              Istnienie PRL powodowało, ze zbyt rzadko przypominano, że Piłsudzki zdobył
                                              włądzę siłą, za pomocą zamachu stanu, niszcząc młodą polska demokrację. Miał
                                              doprowadzić do sanacji zycia publicznego, a słąwił się pompowaniem pieniędzy do
                                              budżetu swojej partii z budżetu państwa, a kiedy opozycja konsolidowała się
                                              brutalnie rozbił ja. Życie polityczne polskie pod okupacją, oraz na emigracji
                                              było rozsadzane między sporami miedzy dwiema grupami zwolennikó i przeciwników
                                              piłsudczyków. Na emigracji najważniejszą rolę odgrywały środowiska przeciwne
                                              dawnemu reżimowi (SL, ludzie Sikorskiego, PPS, część SN), przy pewnym udziale
                                              częsci dawnego obozu władzy (raczkiewicz, zalewski, czy Sosnkowski - na
                                              marginesie emigracji były grupy młodych narodowców Bieleckiego), w kraju w Ak
                                              przeważała wpływy lewicujacej częsci piłsudczyków (jak Tokarzewski, czy
                                              rowecki) i tej częsci stronnictw politycznych, które przychylniej były
                                              nastawione do współpracy z nimi (PPS-WRN, częśc SL związana z ratajem). Ta
                                              róznica pogląbiała animozje między krajem a Londynem. Na początku wojny i
                                              ludowcy i narodowcy planowali przejąc włądzę siłę i tworzyć fakty dokonane po
                                              domniemanej klęsce Niemiec. Czy przejmowano sobie by głowę tym reliktem
                                              autorytaryzmu jakim była konstytuckja kwietniowa? Ponieważ nie była ona zgodna
                                              z demokracja pewnie szybko zmieniono by ja.

                                              ) ) Ja ze swej strony pozwole zauwazyc, ze do ciebie nie dociera fakt ze
                                              osobami u
                                              ) steru w MBP byli Zydzi. Powodem obsadzenia tych stanowisk przez Zydow, byl
                                              brakich polskich odpowiednikow ktorzy mogliby sie cieszyc bezwzglednym
                                              zaufaniem Moskwy. Mylisz sie mowiac, ze to Polscy komunisci kierowali osoby na
                                              ) kierownicze stanowiska w UB. Robila i kontrolowala to Moskwa za
                                              ) pomoca "doradcow" w MBP, IW i UB.
                                              ) W szczegolach siedzial zapewne Stalin oraz Beria z Sierowem i innymi
                                              generalamiNKWD.
                                              )
                                              )Alex: Nie obsadzani byli na tych stanowiska ci a nie inni ludzie, aby się
                                              potem ich pozbyć, aby zwiększać animozje, aby sowieci mogli być arbitrami we
                                              wszelkich sporach. Konstytucja z 52 była nie tylkow wzorowana na konstytucji
                                              stalinowskiej, ale takze osobiście poprawiał ja Stalin. Sznurki pociagali
                                              Sowieci i to oni decydoweali kto będzie i gdzie. Co nie znaczy, że posłuszni im
                                              ludzie nie byli bez winy. Ale w tym wypadku wina Romkowskiego czy Moczara czy
                                              Korczyńskiego nie jest większa niz wina zwykłego Ubeka. Oni wszysc posłusznie
                                              wykonywali rozkazy. A wśró owych posłusznych UBeków (ponad 30 tys., ponad 60
                                              tys. tajnych współpracowników) Polacy stanowili duzo ponad 99% (jesli się
                                              doliczy tajnych współpracowników, ale licząc sam aparat przemocy rónież wyjdzie
                                              99%). UB było narzędziem w rękach czołóki PZPR kontrolowanej przez Sowietów. To
                                              nie Berman i radkiewicz decydowali, ale Bierut pod wpływem radzieckich
                                              rezydentów. Za stalinizm odpowiedzialni są sami Polacy. Ci z Polakó, którzy
                                              byli
                                              • Gość: kotwicz69 Re: Do Alexa IP: *.teradyne.com 09.09.03, 15:14
                                                Witam;
                                                Ponizej zamieszczam skrocona relacje z wystawy, ktora odbyla sie w rocznice
                                                powstania w Bialostockim Gettcie.
                                                "– Bohaterami dzisiejszego dnia są Ci, którzy ratowali życie i Ci, którzy
                                                oddawali swoje życie, by ratować innych – mówił prof. Kieres – I o tym właśnie
                                                jest ta wystawa – o braterstwie mieszkańców Podlasia: ratowanych i ratujących.
                                                Wystawa prezentuje fotografie i dokumenty będące świadectwem ofiarności i
                                                bezinteresowności wielu mieszkańców Podlasia w czasie II wojny światowej.
                                                – Dobrze, że wystawa pokazywana jest w regionie, o którym ostatnio mówiło się
                                                tylko w kontekście czynienia zła – powiedział prof. Feliks Tych, dyrektor
                                                Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie – Świadczy o tym, że nie można
                                                uogólniać, przestrzega przed stereotypami. Naszemu krajowi potrzeba więcej
                                                takich wystaw."
                                                Slowa te dedykuje tobie Aleksie, by jako "zawodowy" historyk zawsze pamietal,
                                                ze: nie można uogólniać,i trzeba wystrzegac sie stereotypow.
                                                WIecej obiektywizmu, mniej uczuc oraz spojrzenie z dystansu pozwola Ci na duzo
                                                bardziej klarowna ocene sytuacji.

                                                Pozdrawiam, Kotwicz
                                                • piekny.arkadiusz Re: Do Alexa 09.09.03, 15:31
                                                  Bravo, bravo, bravissimo, Kotwiczu! Pięknie powiedziane i napisane! Nic dodać
                                                  nic ująć. Ale czy tu mu wystarczy?
                                                  • alex.4 Re: Do Alexa 09.09.03, 20:44
                                                    Kotwiczu jak widzę znowu kierujesz słowa do siebie...
                                                    Wiecej obietkywizmu....
                                                    W tej chwili obiektywizm nie jest modny. W naukach humanistycznych króluje
                                                    wzgledność. Ten prąd doszedł też do historii. Ale wydaje się mnie, że jedno to
                                                    zdawanie sobie sprawę z ograniczeń źróeł i własnej osoby, a drugie to jednak
                                                    dążenie do obiektywizmu. Dziś część humanistów uważa, że należy wprost
                                                    opowiadać się za jakaść opcją. Mnie to nie przekonuje.
                                                    Pozdr
                                                  • Gość: kotwicz Re: Do Alexa IP: *.teradyne.com 09.09.03, 21:16
                                                    Alex;
                                                    Twierdzisz wiec, ze jako historyk dazysz do obiektywizmu, co wyklucza obieranie
                                                    jednej ze stron.
                                                    Jakze wiec wytlumaczysz cytat z jednej ze swoich poprzednich wypowiedzi:

                                                    "Przy likwidacji get w średniej wielkości miasteczek (jak
                                                    Szczebrzeszyn) wiecej Zydó zginęło z rąk Polaków asystujących i pomagającym
                                                    Niemcom w wywózce niż potem w komorach gazowych.
                                                    Ukrywanie Zydów w czasie wojny było również tak strasznie niebezpieczne gdyż
                                                    polscy sąsiedzi bezlitości wydawali osoby, któe ukrywały Żydów.
                                                    Ja jestem strasznie zszokowany postawą Polaków w czasie wojny. Myślałem, że
                                                    bylismy czyści, ale okazuje się, że nie.
                                                    Najbardziej szokujace jest to, ze juz po wojnie gdy wiedziano co się stało, z
                                                    rak Polakó zgineło ponad 1000 Żydów, któzy wracali do swoich domów po wojnie.
                                                    Sąsiedzi, któzy przejeli ich majątek nie mogli im tego wybaczyc. "

                                                    Czyzbys uwazal powyzsze slowa za przejaw obiektywizmu?
                                                    Smiem watpic, uczucia oraz obranie wersji jednej ze stron za blizsza prawdy,
                                                    niz druga przeslonilo Ci obraz oraz mozliwosc obiektywnej oceny wydarzen.

                                                    Pozdrawiam, Kotwicz.
                                                  • alex.4 Re: Do Alexa 10.09.03, 13:53
                                                    Niestety Szczebrzeszyn to prawda. To smutne, ale relacje pochodzą ze źródeł
                                                    obiektywnych. Tak samo Karski tworząc syntetyczny obraz relacji polsko-
                                                    zydowskich podczas okupacji nie musiał nic upiękrzać.
                                                    Pozdr
                                                  • Gość: kotwicz Re: Do Alexa IP: *.teradyne.com 10.09.03, 18:05
                                                    Alex;
                                                    Ale to nie daje Ci prawa do uogolniania i przenoszenia winy na caly Narod
                                                    Polski, mam nadzieje ze sie ze mna zgodzisz.
                                                    Co do raportu Karskiego, to nie pomijal on rowniez opisu zachowan Zydow wobec
                                                    Sowietow, oraz przestrzegal jakie to moze miec reperkusje.

                                                    Kotwicz
    • Gość: pażdzioch Żydowska Organizacja Bojowa?? o kur...a! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 20:28
      Co to takiego? Żarty sobie robia? Znimi to jak ze zbowidowcami - im dalej od
      wojny tym ich wiecej.
    • alex.4 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 10.09.03, 15:58
      Ten wątek miał skłonić ludzi do zastanowienia się nad przeszłością.
      Przeszłością, która czasami jest bardzo odległa od wyobrażeń. czasami jest
      bardzo trudna. Ale z reguły historia rzeczywiusta jest odległą od wyobrażeń
      jakie istnieją w społeczeństwie. te lubi się karmic mitami. Widać to często po
      historii współczesnej. Im bliżej nas tym wiecej emocji, wiecej potrafi też byc
      propagandy. Dotyczy to szczególnie historii ojczystej. Tu takich białych plam
      jest sporo. Zresztą emocje często biorą góre przy analizie całkiem juz dawnej
      przeszłości. Do dziś badacze zajmujący się Targowiczanami jedynie ich osądzają
      nie próbują nadal docieć co skłoniło ich do takiego postępowania..... Im dalej
      w las tym wiecej drzew. Szczególnie mocno zmitoligizowana jest historia II
      wojny światowej. Dopiero dziś gdy komunistyczny reżim odszedł w przeszłość
      mozna nie tylko obiektywnie spojrzeć na ten czas, ale rónież odrzucić narodowe
      mity. Piękne, ale tylko mity. Dziś gdy wygasają animozje narodowe mozna inaczej
      spojrzeć na naszą przeszłość. Nie trzeba w historii widzieć przedłużenia
      polityki. Dziś mozna powiedzieć, że w 1918 wcale granica polsko-niemiecka nie
      była niesprawiedliwa i nie skrzywdzono nas (a wręcz przeciwnie, co zresztą
      podgrzewało atmosferę i w jakiś sposób przyczyniło się do późniejszych
      wydarzeń). Albo, że bestialstwo Niemców już w 1939 nie usparweidliwai tego co
      zrobiono w Bydgoszczy, gdzie dosżło do samosądów nad Niemcami. Wreszcie coraz
      ciekawsze efekty daje mariaż historii i socjologii - pokazują to prace
      prowadzone nad dziejami PRL przez M.Kulę i jego uczniów. Prace pokazują często
      jeszcze bardziej obrzydliwy obraz minionego ustroju, niż tylko ksiązki
      ukuzujące zbrodnicze oblicze reżimu - pokazują jak zmieniała się mentalność
      ludzi, dostosowujac się do warunkó w których przysżło ludziom żyć. dziś na
      szczeście mozna patrzeć na Dmowskiego, Piłsudskiego czy sikorskiego bez bagazu
      jakikolwiek ideologii. Ale przy okazji należy również czasami obdzierać nas z
      dobrego samopoczucia, pokazać że nie zrobiono wszystkiego co można było....
      Pozdr
      • Gość: kotwicz Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy IP: *.teradyne.com 10.09.03, 18:22
        Alex;
        Wobec tezy, ktora rozwijasz we wczesniejszej wypowiedzi, wszystkie bliskie nam
        sprawy wywoluja, czasem bardzo ostre i sprzeczne oceny, osady itp.Swieta prawda.
        Czy nie uwazasz, ze Mordechaj Tenenbaum kierowal sie bolem, nienawiscia i jego
        ocena nie ma nic wspolnego z prawda historyczna?

        "iechza wstęp do dyskusji służą słowa napisane 45 lat temu przez Mordechaja
        Tenenbauma Dowódcy żydowskiej Organizacji Bojowej w Białymstoku:
        :Gdyby nie Polacy i ich pomoc bierna i czynna w "rozwiązaniu" kwestii
        żydowskiej w Polsce, Niemcy nigdy nie odnieśliby takiego sukcesu. To Polacy
        wołali Zyd na każdego Żyda, który uciekl z transportu wiozącego go do komór
        fgazowych, to Polacy wyłapywali tych nieszczęścnników i cieszyli się z każdej
        żydowskiej niedoli. Byli oni podli i zasługują na pogardę"
        Słowa ostre, pełne goryczy, ale może prawdziwe?"

        Odpowiedz, przynajmniej w mojej ocenie moze byc jedna.
        Nie sa to slowa prawdziwe.
        Prawda jest, ze byly wsrod Polakow osoby podle, niegodne ale nie daje to prawa
        aby za ich czyny winne mieli ponosic wszystcy przedstawiciele spolecznosci
        polskiej.
        Wedlug tej reguly, nawet do dzis, Zydzi jako ogol sa oskarzani i obarczani wina
        za zbrodnie katow z UB, IW, NKWD, ktorzy byli Zydami badz byli zydowskiego
        pochodzenia.
        Aby wyjsc z tego diabelskiego kola potrzebne jest wybaczenie i przeproszenie za
        winny obu stron tego konfliktu i wzajemnych uprzedzen.
        Z tego co wiem, Polski Prezydent wyglosil te slowa do przedstawicieli Izraela.
        Czy nie jest najwyzszy czas by zrobil to przedstawiciel Zydow?

        Kotwicz
        • Gość: kotwicz Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy IP: *.teradyne.com 10.09.03, 21:10
          Alex;
          Pozwol, ze sam odpowiem na to ostatnie pytanie.
          Chodzi mi oczywiscie o stosunek strony zydowskiej do omawianego przez nas
          zagadnienia.
          Oto ich najnowsza inicjatywa:

          "Dr Efraim Zuroff, szef izraelskiego Centrum Szymona Wiesenthala, ogłosił
          operację "Ostatnia szansa", mającą pomóc w zebraniu dowodów przeciwko Polakom,
          którzy poprzez kolaborację z nazistami dopuścili się zbrodni na narodzie
          żydowskim. Za informacje, mogące ułatwić schwytanie i skazanie zbrodniarzy
          wojennych, przewidziano nagrodę w wysokości 10 tysięcy dolarów. Rok temu
          operację rozpoczęto w krajach nadbałtyckich: Litwie, Łotwie i Estonii. Dzięki
          ogłoszeniom w prasie - operacja ma zdaniem jej autorów także walor edukacyjny -
          zebrano 241 nazwisk (55 spraw skierowano do prokuratury). - Informatorzy nie
          wzięli ani centa, po prostu chcieli mówić - opowiada Aryeh Rubin z
          fundacji "Targum Shlishi", wspierającą finansowo Centrum. Wedle szacunków na
          całym świecie żyje jeszcze kilka tysięcy zbrodniarzy. - Bijemy się z zegarem,
          ale to nasza powinność - mówi Zuroff. "

          Podejrzewam, ze Rzad Polski nie wystapi z podobnym programem w stosunku do
          niektorych wciaz zyjacych osob narodowosci badz pochodzenia zydowskiego, na
          ktorych ciaza oskarzenia o mord i zbrodnie wobec Narodu Polskiego z
          nastepujacych wzgledow:
          po pierwsze ze wzgledu na brak srodkow
          po drugie z braku prawa o ekstradycje
          a po trzecie, poniewaz nasz rzad ta kwestia sie nie interesuje.

          Kotwicz
          • alex.4 Re: Polacy a Żydzi w czasie okupacji. Białostoczy 12.09.03, 16:58
            Wypowiedź Tennenbauma była podyktowana goryczą. Gorycz wyostrza widzenie
            sytuacji. Zniekształca, ale jest pewnym punktem wyjścia. Dlatego, że Polakom
            (choć oczywiście nie tylko Polakom, jak pokazała sprawa wokół centrum
            wypędzonych również Niemcom, ale również Czechom, Bałtom, Ukraincom, Francuzom
            itd.) potrzeba dyskusji nad tym co się działo podczas II wojny światowej. Bez
            pamięci nie ma zrozumienia wydarzeń. Bez tego bedą narastały spory.
            U nas istnieje mit Polaków, którzy nie splamili się niczym złym w czasie
            okupacji. Mit jest piekny, ale czy jest prawdziwy? Krzewienie jego powoduje
            wzrost róznorakich postaw, w tym antysemickich.
            Polacy nie kolaborowali z Niemcami w czasie II wojny światowej, ale przede
            wszystkim dlatego, iż brakło woli z drugiej strony. Wśród wielu Polaków
            występowały zachowania antysemickie. To my się musimy rozliczyć z naszą
            przeszłością. Inni niech rozliczają się ze swoją.
            Jesli chodzi o podnoszoną przez Ciebie kwestię nadreprezentywności ludzi o
            żydowskich korzeniach wśró UB. To po pierwsze liczba antysemitów (i procent
            wśród Polaków) był niewspółmierny do liczby ludzi w UB. Z jednej strony mamy
            zjawisko, które niestety było dosyć masowe. Z drugiej poparcie komunistów wśród
            ogółu Polskich Żydów było nikłe. Przed II wojna światową na 3 mln Polskich
            Zydów koministów popierało kilka tysięcy.
            Ale druga kwestia jest równie istotna. Pokazał to casus Wolińskiej (nie
            pamiętam czy ona jest Wolińska, czy zwolińska). Kiedy broniłą się przed
            estradycją do Polski wynuneła argument o polskim antysemityźmie. Jesli Polacy
            nie rozliczyli się z antysemityzmu, to zbrodniarze tacy jak Wolińska mogą
            uzywać takiego argumentu w obronie swojej. Co więcej zostana oni zrozumieni zza
            granicą. Najpierw trzeba się rozliczyć z własną przeszłością.
            Cytat z wypowiedzi tennenbauma miał dać okazję do zastanowienia się czy Polacy
            zrobili wszystko co mogli. A przy okazji pokazuje, że pewne mity powinny odejść
            w niepamięć.
            Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka