ogabiniak
29.07.03, 10:43
Wielokrotnie widzialem, przejezdzajac ulica Hetmanska, smutnych ludzi
z wystawionymi rekami i z przyklejonymi do krat glowami.
Chodzi mi o wiezienie na Hetmanskiej.
W upalne dni temperatura w celach na ostatnim pietrze na pewno
przekracza wszelkie dopuszczalne normy no i ... zaraz uslysze
ze siedza tam z wlasnej woli.
Kiedys mogli pracowac we wlasnym zakladzie betoniarskim, zarabiac
i w miare cywilizowany sposob reedukowac sie.
A dzis? - czy w zalozeniu pobyt "tam" ma byc tortura?
Wstawiam sie za nimi bo mi ich zal ale i dlatego, ze kiedys
nie chcialbym takich "zreedukowanych" spotkac na swojej drodze.