Dodaj do ulubionych

Młynowa - teren zdegradowany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.07, 22:26
Jacy urzędnicy, jaki magistrat. Jeszcze nie tak dawno jak coś złego
to gazety pisały Tur, Sawicki itp. Po co ta maskarada i tak wiemy
że miastem rządzi wybitny prezydent.
Obserwuj wątek
    • Gość: antymłynowy Młynowa - teren zdegradowany IP: *.osiedle.net.pl 20.11.07, 23:47
      Młynowa to nie bojary. Nie widzę sensu w utrzymywaniu chat otoczonych blokami,
      obwodnicą śródmiejską, biurowcami. To nigdy NIE będzie wizytówką miasta.
      • Gość: carll Re: Młynowa - teren zdegradowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 01:06
        no i dobrze.mam tam 4 domy .zobaczymy ile beda placic.jak nie sprzedam to i tak
        nie bede stratny w takim domku po remoncije moze byc calkiem niezly lokal na
        wynajem.pozdrawiam
        • Gość: anonim Re: Młynowa - teren zdegradowany IP: *.hsd1.ct.comcast.net 21.11.07, 02:17
          Ty to jestes cwaniak bo juz liczysz pieniadze,ale co maja powiedziec
          ludzi ,ktorz mieszkaja tam dwadziescia i wiecej lat, tez maja tak
          cwaniakowac.
    • Gość: i dobrze Młynowa - teren zdegradowany IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 21.11.07, 07:47
      za miastem mozna robic wies ale nie w niedalekim centrum
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Młynowa - teren zdegradowany IP: 85.232.247.* 21.11.07, 10:25
        nie rozumiem dlaczego nie może pozostać kilka ulic, które będą
        świadczyły o dawnym charakterze miasta - największym drewnianym
        mieście Europy. skoro właściciele pragną mieszkac w drewnianej
        zabudowie - po co ich na siłę uszczęśliwiac?
        co zaś się tyczy "wizytówki miasta " to zapraszam nma osiedle Piaski
        pomiędzy wieżowce z wielkiej płyty. to ma być alternatywa dla Bojar
        i Młynowej?
        • bkmadmin Re: Młynowa - teren zdegradowany 21.11.07, 11:06
          TAK NIE POWINNO BYC
          Perly Bialegostoku to srodmiescie bojarty i bema

          ------------------------------------------------------------------
          Bialostocki Portal Komuniacyjny BKMPortal
          www.komunikacjabialystok.republika.pl
    • czajnik.bezprzewodowy Re: Młynowa - teren zdegradowany 21.11.07, 11:16
      Najbardziej mnie wkurza to socjalistyczne myślenie. My, towarzysze, lepiej
      wiemy, co gdzie, wicie rozumicie, pobudować w mieście.
      Deweloperom marzy się Młynowa, ale sąd to w polu za miastem powstał. I bardzo
      dobrze! Może by tak zapytać mieszkańców, czy im tam dobrze na Młynowej. Przecież
      to prywatna własność!!!
      • Gość: MARTINES Re: Młynowa - teren zdegradowany IP: *.elpos.net 21.11.07, 14:11
        Młynowa i ta reszta to częśc naszej histori, tożsamości miasta.
        Jestem za tym żaby to co wartościowe to zostawić a takie bardaki z
        kiblem na zwenatrz, walące się kurne chatki to niestety zburzyć bo
        żadna to atrakcja pokazywać "rezydencje" jak w slamsach w Brazyli...
        Jest kilka ciekawych architektonicznie i w całkiem dobrym stanie
        kamienic z dawnych lat co są w okolicach Młynowej, szczególnie tu od
        Siennego Rynku. Część napewno nadaje sie do dlaszej ekspolatacji.
        Takie stare dobrze zachowane budynki nadawałyby temu miejscu klimat
        i przypominałyby o naszej histori i przeszłości Białegostoku.
        Najprościej jest wszystko zaorać, sprzedaż teren dla Rogowskich czy
        Piekutów i po kłopocie. Ale to bedzie kolejne blokowisko niczym nie
        różniące się od tych na Ursynowie, we Wrocławiu, Płocku czy
        Radomiu. . Umiejętne wkomponowanie się nowych budynków do otoczenia
        starszych (czy tez na odwrót) napewno byłoby z korzyścią dla miasta
        i naszego wizerunku.
    • Gość: vlad Młynowa - teren zdegradowany IP: *.euro-net.pl 21.11.07, 16:16
      Pan redaktor Kłopotowski ponownie pochyla się nad wielką "atrakcją" i "historią"
      Białegostoku jaką według niego jest ten rejon miasta. Faktycznie oprócz
      kilkunastu kamieniczek i piętrowych drewnianych domów
      nic wartościowego tam nie ma. Ale żeby o tym wiedzieć trzeba znać dzieje tego
      miasta, a tej wiedzy panu redaktorowi najzwyczajniej brakuje i w tym tkwi
      problem. To mit że Białystok był drewnianym miastem, przed wojną były w nim
      setki często kilkupiętrowych pięknych kamienic które jednak w 90% zostały
      unicestwione w czasie wojny bądź przez powojennych "odbudowniczych" ( nie w smak
      nowej władzy były chyba te "burżuazyjne" zdobienia). W ich miejscu powstała
      zabudowa jaką widzimy....Miasto powinno się troszczyć przede wszystkim o te
      miejsca które tworzyły przedwojenny miejski klimat, a które przetrwały do
      naszych czasów- mam tu na myśli ulice: fragment Lipowej, Warszawską,
      Świętojańską, Kilińskiego,część Bojar, a nie na siłę z kurnych chat robić jakieś
      białostockie dziedzictwo. Natomiast drewniane były w większości przedmieścia
      min.tereny wymienione w artykule ( poza granicami miasta, a po I WŚ także w ich
      granicach ale powody ich przyłączenia były złożone- a to już poważna różnica).
      Już przed 1939r.
      władze miejskie planowały wznieść w tym miejscu nową dzielnicę, niestety
      przeszkodziła w tym wojna. Jakimś cudem za komuny nie postawiono tam ohydnych
      wielkopłytowych bloczysk. Teraz jest niepowtarzalna szansa aby ten teren
      przeznaczono na powiększenie naszego małego okaleczonego białostockiego centrum.
      Budująca się właśnie Filharmonia Podlaska, ZUS, Tepsa, są już tego zaczątkiem.
      • Gość: ... Re: Młynowa - teren zdegradowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 16:56
        nie jest mitem że białystok byłmaistem drewnianym, zajrzyj do
        pierwszego lepszego opracowania dot. historii maista to się dowiesz
        jaki procent stanowiłą zabudowa murowana a jaka drewniana

        magistratu WOGÓLE nie powinno obchodzić co sie dzieje w obrębie tej
        dzielnicy, magistrat ma dbać o budowę dróg, kanalizacji i
        oświetlenia a nie jak za komuny decydować o "charakterze miasta"

        • zewsi Re: Młynowa - teren zdegradowany 21.11.07, 17:18
          Gość portalu: ... napisał(a):

          > magistratu WOGÓLE nie powinno obchodzić co sie dzieje w obrębie tej
          > dzielnicy, magistrat ma dbać o budowę dróg, kanalizacji i
          > oświetlenia a nie jak za komuny decydować o "charakterze miasta"

          Źle odrobiłeś pracę domową. Zajrzyj do art. 7 ustawy o samorządzie gminnym.
        • Gość: vlad Re: Młynowa - teren zdegradowany IP: *.euro-net.pl 21.11.07, 17:27
          No to przedstaw te dowody z pierwszego lepszego opracowania, że Białystok w
          "przeważającej" części był drewniany, czekam. Nie neguje tego, że w Białymstoku
          takiej nie było, ale w granicach miasta z przed I WŚ większość zabudowy była
          murowana jak już we wcześniejszej wypowiedzi napisałem. Więc nie rozumiem
          dlaczego teraz w XXI w. z tych "slamsów" mamy robić jakąś jego historie. A
          centrum musi się gdzieś rozwijać, a te tereny są przecież jego naturalnym
          przedłużeniem.
          • Gość: MARTINES Re: Młynowa - teren zdegradowany IP: *.elpos.net 21.11.07, 18:33
            Zgadza się, to mit że Bstok od zawsze był drewniany niczym wielka
            wieś. Już sam Branicki po jednym z wielkich pożarów zakazał w
            obrębie miasat budować z drewna a tylko z cegieł, mniej podatne na
            ogień. prawdą jest że wszystkie dzisiejsze dzielnice które były
            peryferiami to były kiedys wsie i z racji tego stały tam wiejskie
            chaty (Wygoda, Dziesięciny, Antoniuk, Pietrasze itp.)
          • Gość: :) Re: Młynowa - teren zdegradowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 19:57
            vlad skoro wg ciebie w pzredwojennym białymstoku dominowała zabudowa
            murowana to skąd te dsrewnine osiedla domów?
            całe chanajki to było drzewo, zdecydowana większosć terenów
            późnijszego getta, większosć budynków poza śródmieściem
            stosunek murowaneych budowli do drewnianych wynosiłw całym mieście
            ok 2:10

            w 1914r zaś kiedy miasto było o wiele mniejsze (nie było okolicznych
            wsi) budynki murowane nie stanowiły nawet połowy zabudowy..w
            sródmieściu i centrum pełno było drewnianych 3piętrowych kamienic
            (a. dobroński,"białystok - historia miasta", b-stok 2001, str. 101-
            102)

            slumsy to są na ulicy dojnowskiej czy barszczańskiej , w śródmieściu
            i na bojarach są normalne domy, a to że ktoś nie ma czasem forsy na
            ich utrzymanie nie oznacza że dla widzimisię jakis planistów trzeba
            tych ludzi wykurzać


            • koczisss Re: Młynowa - teren zdegradowany 21.11.07, 20:07
              Już nie przesadzaj, nie trzeba mieć strasznych pieniędzy aby naprawić płot, czy
              posprzątać w okół domu!
              A tam zwyczajny syf jest!!!
            • Gość: vlad Re: Młynowa - teren zdegradowany IP: *.euro-net.pl 22.11.07, 10:17
              Ty chyba nie zrozumiałeś to co napisałem. W 1919 r. w granice Białegostoku
              został przyłączone ogromny obszar (prawie dwa razy większy niż poprzednie jego
              granice) przedmieść i WSI leżących wokół niego ( aby zwiększyć ilość Polaków
              jako mieszkańców Białegostoku - przed IWŚ ludność żydowska stanowiła ok. 68%
              jego mieszkańców).I w ten sposób faktycznie wizualnie wychodziło, że większość
              zabudowy jest drewniana , natomiast nawet wtedy większość ludności mieszkało w
              budynkach murowanych( w murowanej kamienicy mieszka często kilkanaście rodzin, w
              przeciwieństwie do jednej w małym drewnianym domu).Natomiast większość centrum
              była murowana, zwłaszcza wymienione przez Ciebie tereny późniejszego Getta(
              chyba nie masz świadomości jak wyglądała zabudowa między w przybliżeniu Lipową,
              Sienkiewicza i Poleską !)
              images1.fotosik.pl/310/c5f1e095f89145d0.jpg- a to na "potwierdzenie" tego
              że miasto było "drewniane"(różowy kolor zabudowa murowana, pomarańczowy-drewniana)
    • Gość: Rysiek Młynowa - teren zdegradowany IP: *.cnb.com.pl 21.11.07, 16:33
      Ktoś tu bardzo zawinił, bo domki obite plastykową ohydą, to
      rzeczywiście budownictwo zdegradowane. Urodziłerm się i mieszkałem w
      tej dzielnicy do 1978r. Właścicielom posesji nikt nie pommagał ani
      za komuny, ani za naszej pseudo demokracji. Radzili sobie jak mogli
      z utrzymaniem nieruchomości. I teraz nikt nie powinien narzucać
      tym " ostatnim białostockim Mohikanom " propozycji zmiany miejsca
      zamieszkania. Na miejscu domu moich rodziców, przy dawnej ulicy
      Targowej, pobudowano koszmarne wieżowce, ale wtedy głos właściciela
      nie liczył się. Oby sytuacja nie powtórzyła się po 20 latach, w
      innej, niby sprawiedliwszej rzeczywistości.
      • koczisss Re: Młynowa - teren zdegradowany 21.11.07, 17:22
        To niech właściciele coś z tym robią, bo ogólny syf tam panuje!
        Walące się płoty, ściany obite byle czym, to ma być gospodarzenie?

        Jak nie potrafią trzymać porządku to wywalić ich do bloku, tam nie będą musieli
        o nic dbać!
        • Gość: wicherek Re: Młynowa - teren zdegradowany IP: *.csk.pl 21.11.07, 17:53
          W bloku też trzeba o wszystko dbać, bo większość nowych osiedli zajmują wspólnoty mieszkaniowe, a tam jeszcze gorzej gospodarzyć, bo właścicieli więcej i każdy ma własne zdanie...
          • koczisss Re: Młynowa - teren zdegradowany 21.11.07, 17:57
            No ale o dach, płot, czy elewacje nie trzeba się martwić, a przynajmniej
            własnymi rękoma nic robić!

            Na Młynowej jest syf, jakby ludzka ręka tego nie dotykała przez dziesięciolecia!

            Czy tak ciężko naprawić płot, posprzątać obejście, skosić trawę, wywieźć śmieci?
            Gdyby to czyniono, to by inaczej te ruiny wyglądały, a tak, trawa i zielsko po
            pas, płoty padające, albo ich brak, wszędzie śmieci i to dalej chronić i
            pozostawiać?

            Rozwalić w cholerę, jak ludzie nie potrafią zadbać o swój teren!
            • Gość: Piotr ty koczisss... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 21:24
              wywalić, rozwalić...bedziesz miał lat 65+ i schorowany to zycze ci
              żeby ciebie też ktoś wywalił... tylko może tego "bloku" już dla
              twojej marnej osoby nie bedzie...
              • koczisss Re: ty koczisss... 21.11.07, 21:42
                Za darmo nikt im tego nie zabierze, a zapłaci uczciwe pieniądze!

                Wybacz, ale samo centrum miasta nie jest miejscem na takie zapuszczone ruiny,
                gdzie nie jedna wieś pod białostocka lepiej wygląda niż to coś!
                • followthesun Re: ty koczisss... 21.11.07, 22:13
                  A na zdjęciu domy wybrane w sposób specyficzny:( Dziennikarze, ja
                  tam bywam i wiem jak to w istocie wygląda:(
                  • Gość: mohikanin Re: ty koczisss... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 19:10
                    Też tam bywam, a nawet mieszkam. Miasto nie robi nic, przecież na
                    tym terenie pomiędzy Bema a Młynową w większości nie ma nawet
                    kanalizacji nie mówiąc o gazie, jeżeli teren byłby uzbrojony to
                    większość działek byłaby zagospodarowana, zadbana. Przecież wszyscy
                    Ludzie którzy tam mieszkają są trzymani w niepewności, a mimo to
                    postanowili wyremontować swoje domy i mam nadzieję że pozostali
                    zrobią to również. A co do planistów miejskich to wieżowce i wysoką
                    zabudowę pieżejową na prywatnych działkach nich sobie odpuszczą i
                    poszukają pustych terenów miejskich w innych częciach metropolii
                    zamiast wyburzać i planować drogi w miejscu stojących domów
    • Gość: lilia Młynowa - teren zdegradowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 19:35
      Mieszkam na ulicy Anielskiej. Mój dom jest odnowiony, a podwórko
      zadbane. Nie zgadzam się z tym że mieszkam w "slamsach", wręcz budzi
      to mój gniew. Weźcie pod uwagę to, że na tym terenie miasto wogóle
      nie pomaga ani nie pomagało mieszkańcom - zimna woda i prąd to
      wszystko jeżeli chodzi o media. O resztę martwi się sam mieszkaniec.
      A teraz wogóle to już nie wiadomo co robić - inwestować w dom i
      podwórko, może nie ma sensu "bo nas wykupią". I tak jest od
      kilkunastu lat bo władze miasta ciągle miały inny pomysł na tą
      dzielnicę. Mój dom nie jest jedynym odnowionym domem na Angielskiej,
      ale są też domy po pożarze o których właściciele zapomnieli i tu
      znowu powinno interweniować miasto, straż miejska itp. To oni mogą
      skłonić właścicieli do sprzątnięcia posesji. Ale po co skoro już
      jesteśmy zakwalifikowani jako "teren zdegradowany" i chyba o to
      chodziło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka