Dodaj do ulubionych

Śródmiejska "Desa" wyautowana...

20.12.07, 21:05
- Kiedyś rządzili pachoły -mawiała bez ogródek moja bezkompromisowa znajoma.
Dzisiaj ich synowie nadają ton życiu społecznemu,kulturalnemu,polityce -
uzupełniała myśl . Coś w tym jest, bo radni wpadli na pomysł zlikwidowania
salonu tzw. "Desy" w pasażyku będącej autentycznym salonem wystawowym,galerią
sztuki dawnej i współczesnej,muzeum dla wielu malarstwa,rzeźby, biżuterii i
ozdób wymyślnych.Salon ten wpisał się przez dziesięciolecia w białostocki
pejzaż śródmiejski ale także nobilitował to wschodnie peryferium państwa wśród
nielicznych turystów nadając mu nieco wielkomiejskiego sznytu. A tu masz
modernistów z ratusza.Idą na gotowe i łatwiznę. Łatwiznę, bo przed
odrestaurowaniem tej białostockiej starówki mieściła się tu zwyczajna miejska
mordownia zwana popularnie "końskim ogonem" od dyżurujących nieopodal
dorożkarzy. I kto powie, że to nie zew krwi każe synom tych od bata zamiast
odchamiać śródmieście,to zbliżać do ideału czyli kawę z likierem serwować,
whisky and soda nie mówiąc o np. żołądkowej gorzkiej. Jak tradycja to
tradycja. A ja protestuję.Kawiarni z pobliską spelunowatą Podlasianką nie
brakuje w śródmieściu. Tylko patrzć, a ci j.w. dobiorą się do księgarni w tym
samym pasażu. Czyżby zwolennicy likwidacji Desy nie chowali się na podwórkach
tylko gdzie indziej - jak mawiał expremier - i teraz leczą kompleksy?
Obserwuj wątek
    • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 20.12.07, 22:45
      A o co chodzi?:)
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 20.12.07, 22:49
        o to, że zamiast jedynej desy, ma powstać kolejna knajpa.
        galeria sztuki be, piwiarnia okej.
        bo to reprezentacyjny plac jest! symbol naszej wielkości.
        • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 20.12.07, 23:10
          No to faktycznie kicha i kaszana totalna i kompletnie niezrozumienie tematu.
          Właśnie takie rzeczy powinny być w centrum.
          Liczyłbym, że w centrum będą powstawać takie miejsca, a nie znikać:(

          Jak by było pięknie gdyby latem grupa takich galerii wyszła z budynków i zrobiła
          jakiś hapepning/pokaz na rynku. Właśnie po to powstał.
          A piwo najlepiej smakuje na łonie natury:)
          • zewsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 21.12.07, 12:00
            Ale Desy nie wyganiają z centrum. Będzie w innym miejscu.
            Po tej stronie Rynku Kościuszki będą lokale gastronomiczne. Pijalnia
            Czekolady, kawiarenka przy księgarni Akcent, jakaś restauracyjka w
            miejscu Desy.
            A sama Desa będzie 100 metrów dalej.
            • Gość: Krab Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 12:12
              ewsi napisał:
              A sama Desa będzie 100 metrów dalej.

              A za rok znów 100 metrów dalej ???
              A za 50 lat szukajcie jej w Korycinie.
              Puknij sie w czoło.
              • zewsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 21.12.07, 12:45
                1. A dlaczego Desa ma być w tym konkretnym miejscu, a nie 100 metrów
                dalej?
                2. Sam się puknij.
                • Gość: Krab Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 13:13
                  zewsi napisał:
                  1. A dlaczego Desa ma być w tym konkretnym miejscu, a nie 100 metrów
                  dalej?

                  Dlatego, że jest tu minimum od 30 lat. Przynajmniej ja ją pamiętam w tym miejscu od zawsze. Razem z antykwariatem tworzy klimat tego przejścia.
                  Na Lipowej jest za wąski chodnik na taką ekspozycję.
                  Chcecie tam zrobić kolejny bar dla pedałów ???
                  • zewsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 21.12.07, 14:37
                    Gość portalu: Krab napisał(a):

                    > Chcecie tam zrobić kolejny bar dla pedałów ???

                    Powaga mode:off
                    <trzepot rzęs>
                    No coś Ty, Słonko.

                    powaga mode:on
                    To w pijalni czekolady pedały bar sobie urządziły???
                    Do kroćset trójbeczek (jak mawiał pewien wiarus w Tomciu Paluchu w
                    trzeszczącej wersji płytowej)! Coś trzeba z tym zrobić! Trzydzieści
                    lat temu nie było tam baru dla pedałów!
            • Gość: ramaka Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 16:01
              a dlaczego nie kawiarenka przy Desie i jakaś restauracyjka w miejscu
              księgarni Akcent, jeśli już (dużo większy lokal, drugie wejście od
              zaplecza i piwnica)
              a sama księgarnia 100 m dalej?

              nigdzie w europie nie ma restauracji przy najważniejszych placach
              miejskich lecz przy w ulicach dochodzących i bocznych. Na głównych i
              prestiżowych placach są tylko kawiarnie.
              • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 28.12.07, 00:54
                > nigdzie w europie nie ma restauracji przy najważniejszych placach
                > miejskich lecz przy w ulicach dochodzących i bocznych. Na głównych i
                > prestiżowych placach są tylko kawiarnie.

                Dyskusyjne zagadnienie. Otóż kawiarenka i restauracja to rzecz trudna do
                oddzielenia.
    • Gość: Krab Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 23:09
      lindow1 napisał:
      - Kiedyś rządzili pachoły -mawiała...

      Cieszy mnie, że w gęstwinie vladopodobnych bezmózgów egzystują jeszcze ludzie z normalnym podejściem do życia.
      kłaniam się nisko i pozdrawiam
      • Gość: MARTINES Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.elpos.net 20.12.07, 23:49
        Dobrze powiedziane lindow1, popieram to co napisałeś!Rewelacyjny
        wpis, szacuneczek. Jakże to przykre że jeden ze współczesnych
        symboli Białegostoku i jakże ciekawe miejsce musi paść bo ktoś tam
        chce zrobić pseudokafejkę gdzie głównym daniem w menu będzie browar
        i czipsy. Knajpy ale te z klimatem a nie tylko browcem i wódą są jak
        najbardziej potrzebne w centrum ale takie Desy i tym podobne galerie
        są jeszcze potrzebniejsze! Oj Tadziu nie przeginaj i nie ulegaj
        namowom koleszków czy też jakiegoś tam "stowarzyszenia" że centrum
        musi życ a życie to knajpy. Na knajpy znajda się inne miejsca np. po
        pralniach które nijak tam nie pasują albo tym GS-owskim
        spożywczaku...

        PS. Muszę przyznać że i z wkoronkiewiczem i też się zgadzam...Święta
        idą czy co?
    • Gość: białostoczanin Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.dsl.bell.ca 21.12.07, 00:30
      Witam, szkoda by było, mam wielki sentyment do tego miejsca. Pozdrawiam
      wszystkich normalnych.
      • Gość: miastowy-pl Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 21.12.07, 07:04
        ... brak slow, jak takie miejsca znikaja, to po co nam plac miejski, parki i
        fontanny. Znowu decyduja ludzie, ktorzy nie maja pojecia co jest naprawde
        wartosciowe, szkoda.
    • nutopia Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 21.12.07, 10:54
      no to faktycznie bez sensu!:(
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.adsl.szeptel.net.pl 21.12.07, 11:49
        nie poddawajmy się! jeśli kilka tysięcy białostoczan podpisze
        petycję, to musi ona zostać przegłosowana na Radzie Miasta.
        bądźmy świadomymi obywatelami, a nie tylko bezwolnymi baranami.
        chcemy mieć desę? to stańmy w jej obronie i podpiszmy petycję do
        władz miasta!
        • followthesun Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 21.12.07, 13:32
          Bardzo chętnie,ale kto napisze?
        • Gość: jacko Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.pete.cable.ntl.com 23.12.07, 12:30
          Desa odchodzi bo nie stac jej na czynsz w tym miejscu. Wolny rynek.
          Moze wiec Koronkiewicz i te jego pare tysiecy ludzi majacych
          protestowac w obronie tego biznesu, zrzuca sie na wyzszy czynsz dla
          wlascicieli Desy. A moze jeszcze jakichs kilka nieudanych biznesow
          jest do uratowania ?
          • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 12:37
            ja zrzucę się
          • Gość: ramaka Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 15:03
            "DESA" płaci 2-krotnie większy czynsz niż "WEDEL" i 3-krotnie
            większy niż księgarnia "AKCENT", można to sprawdzić w Zarządzie
            Mienia Komunalnego.
        • sixxx Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 26.12.07, 19:47
          Gość portalu: wkoronkiewicz napisał(a):

          > nie poddawajmy się! jeśli kilka tysięcy białostoczan podpisze
          > petycję, to musi ona zostać przegłosowana na Radzie Miasta.
          > bądźmy świadomymi obywatelami, a nie tylko bezwolnymi baranami.
          > chcemy mieć desę? to stańmy w jej obronie i podpiszmy petycję do
          > władz miasta!
          łeh, łeh, łeh, dobre.
          nie żartuj, sam nie wierzysz w to co mówisz, już raz zbierałeś podpisy przeciw
          likwidacji drzew przy ratuszu.
          drzew nie ma, za to jest lodowisko.
          nie będzie desy, będzie kolejna knajpa.
          szkoda czasu i energii na takie protesty
    • Gość: x Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.elpos.net 21.12.07, 16:50
      Desa powinna zostac .Sklep z antykami to bardzo interesujace miejsce .A
      kawiarnie mozna zrobic w innym miejscu na Rynku Kosciuszki , w miejscu innego
      sklepu .
      • hanusz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 21.12.07, 22:17
        Dzisiaj bylem w Desie.Stosowne pismo podpisalem.Do czego i
        wszystkich myslacych kategoriami MIASTA a nie wsi namawiam.
        • zewsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 21.12.07, 22:50
          A ja uważam, że przy placu miejskim powinny być lokale gastronomiczne.

          A teraz poabstrahuję od punktu odniesienia.
          Wywyższanie stylu myślenia, życia, obyczaju miejskiego ponad wiejski styl
          myślenia, życia, obyczaju jest pozostałością komunizmu. Awans życiowy wiązał się
          z przejściem do miasta. Wszystko co MIEJSKIE było w porządku. Wszystko co
          WIEJSKIE było niewarte zainteresowania, pogardzane.
          Sytuacja ta w ostatnim czasie się zmienia.
          Elity i "elity" coraz częściej wolą zamieszkać na wsi.
          O czym Pan chyba najlepiej powinien wiedzieć.
          • hanusz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 22.12.07, 00:30
            zewsi napisał:

            > A ja uważam, że przy placu miejskim powinny być lokale
            gastronomiczne.
            >
            > A teraz poabstrahuję od punktu odniesienia.
            > Wywyższanie stylu myślenia, życia, obyczaju miejskiego ponad
            wiejski styl
            > myślenia, życia, obyczaju jest pozostałością komunizmu. Awans
            życiowy wiązał si
            > ę
            > z przejściem do miasta. Wszystko co MIEJSKIE było w porządku.
            Wszystko co
            > WIEJSKIE było niewarte zainteresowania, pogardzane.
            > Sytuacja ta w ostatnim czasie się zmienia.
            > Elity i "elity" coraz częściej wolą zamieszkać na wsi.
            > O czym Pan chyba najlepiej powinien wiedzieć.

            To nie o takie pojecie-miasto wies mi chidzi.Widzi pan, kazde miasto
            ma pewne historyczno-spoleczne miejsca.Nawet nie musimy tam
            bywac.Wystarczy ,ze one są.
            Bialystok,w zasadzie calkowicie zniszczony podczas wojny, takich
            miejsc ma jak na lekarstwo. Desa jest czyms takim.Niech pan zwróci
            uwage ,ze znajomi umawiaja sie .."kolo DESY". Pijalnia czekolady?--
            kolo DESY itp..
            Szkoda niszczyc cos co istnieje "samoistnie" w swiadomosci
            białostoczan.Osobiscie uważam, że takie miejsca powinny byc wrecz
            wspomagane przez miasto(np.obnizony czynsz,itp).
            Natomiast kwestią oczywista jest zmiana charakteru innych lokali w
            obrębie Rynku Kosciuszki. Kuratorium... brr urzad po 15 zamkniety.Tu
            jest pole do popisu dla władz miasta.Trzeba zamienic sie na jakis
            budynek z wojewoda, i kuratorium przeznaczyc na knajpki,
            restauracje, moze marszandy na wyzszych kondygnacjach.
            Pozdrawiam
            ps.a uroki mmieszkania na wsi faktycznie sa duze:)
          • Gość: wib Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.elpos.net 25.12.07, 23:59
            > Wywyższanie stylu myślenia, życia, obyczaju miejskiego ponad wiejski styl
            myślenia, życia, obyczaju jest pozostałością komunizmu.

            O nie, to teraz tak jest. Za komuny najlepiej sie zylo na wsi, nowe traktory,
            nieotynkowane domy-klocki do dzisiaj zasmiecajace wsie wybudowane za kredyty
            Gierka, zreszta sam zapytaj rolnikow kiedy bylo najlepiej.

            > Sytuacja ta w ostatnim czasie się zmienia.
            > Elity i "elity" coraz częściej wolą zamieszkać na wsi.

            No wlsnie, i tutaj dotykamy sedna problemu. Kto ma leb na karku i troche gotowki
            - wynosi sie na wies. To przybysze z miast ratuja to czego nie zniszczyli
            mieszkancy wsi - stara wiejska drewniana architekture, stare odmiany drzew, itd.
            Mieszkancy wsi chca do miasta - swoje dawne miejsce zamieszkania juz zniszczyli
            - wycieli antonowki i sosny a posadzili lobo i swierki kanadyjskie, drewniane
            domy zburzyli i wybudowali betonowe klocki w ktorych nie ma kto (i nikt juz nie
            chce) mieszkac. Teraz przenosza sie do miast i chca ksztaltowac przestrzen
            miejska na swoje wyobrazenie miasta - sklepy, kanajpy, szrokie asfaltowe ulice.
            W ich wyobrazeniu miasta nie ma miejsca na takie elementy jak tereny zielone,
            galerie sztuki, przestrzen do dowolnego wykorzystania (deskoroliki, happeningi,
            inne formy dowolne). Miasto to ma byc miasto - galerie handlowe, puby, parkingi,
            szklo i aluminium. Kiedys naczelny architekt, artysta i intelektualista
            Chwalibog sie nawet wypowiedzial "drzewa powinny rosnac w lesie". Szkoda takich
            ludzi, nigdy nie wyszli poza swoje prowincjonalne idee-fix miasta, pewnie nigdy
            nie byli w Nowym Jorku, Amsterdamie, Londynie, a jesli byli to pewnie wolny czas
            spedzili na zakupach w hipermarkecie. Tym bardziej szkoda Bialegostoku, ze tacy
            ludzie chca zniszczyc to co jeszcze tutaj zostalo wartosciowego i oryginalnego -
            plakac sie chce gdy sie patrzy co zostalo z Bojar, za moment zniknie Mlynowa i
            drewniana architektura okolic Boh. Monte Cassino, drzew tez coraz mniej. Teraz
            Desa. No coz, chyba takie przeznaczenie tego miasta, swoje czasy swietnosci ma
            za soba, teraz juz tylko mozna je dobic. A ci ktorzy juz nie maja sily na walke
            z wiatrakami - uciekaja na wies, do Wroclawia czy Londynu.
            • Gość: q85 Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: 85.232.247.* 30.12.07, 12:44
              you're absofuckinglutly right ...
              ... ehhh ... :-(
        • Gość: idzikczortu Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 23:19
          Czyzby to chodzilo o ta DESE w srodku zakola zachodniej pierzei
          vis-a-vis Ratusza?
          Zlikwidowac ja? Rety!
          Rynki, tak jak i domy, maja swoje Lary i Penaty tj., dobre duszki
          ktore nadaja i styl i ducha miejscu a ktore powoduja, iz jest
          odpowiednia mixtura funkcji miejskich. DESA, wprawdzie powojenna ale
          tam dobrze sie sprawdzila i po co to rozwalac? Nie mial bym nic
          przeciw temu gdyby ja jakis dobry architekt chcial ja uszlachetnic,
          szczegolnie na zewnatrz. Ale zabierac stad? Nonsens.
          Pamietam gdy kiedys tam po raz pierwszy wybieralem sie do Rzymu i
          majac w pamieci jakis stary opis ksiazkowy miejsca, gdzie w okolicy
          Piazza Minerva mozna bylo kupic najlepsze kawy swiata, to udawszy
          sie tam wlasnie udalo mi sie ow przybytek odnalezc!
          To jest niezwykle odczucie, ze sa takie miejsca podobne starym przy-
          palacowym ogrodom; pielegnowane ale i historycznie przynalezne
          otoczeniu.
          Historii i tradycji nie da sie zadekretowac a mozna ja jedynie
          zniszczyc.
          • miastowy-pl Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 22.12.07, 02:07
            ... LUDZIIIEEEEEEEEEEEEE BRONMY DESY, TO JEST WYJATKOWE MIEJSCE. Taka perelka
            wsrod okolicznego badziewia.
            • Gość: popieracz Re: Popieram!!!!!! IP: *.elpos.net 22.12.07, 12:26
              • Gość: azp11 Re: Popieram!!!!!! IP: *.elpos.net 22.12.07, 18:02
                Dołączam do popierających.
                • Gość: do ataku Re: Brońmy Desy! IP: *.elpos.net 22.12.07, 18:12
            • sixxx Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 26.12.07, 19:56
              miastowy-pl napisał:

              > ... LUDZIIIEEEEEEEEEEEEE BRONMY DESY, TO JEST WYJATKOWE MIEJSCE. Taka perelka
              > wsrod okolicznego badziewia.

              perełka?
              a ile razy tam robiłeś zakupy?
              kiedy byłeś tam ostatnio?
              • Gość: ramaka Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 15:36
                w wielu miejscach nigdy nie byłem, ale nie uważam, że są
                niepotrzebne.
                DESA przy rynku podnosi prestiż miasta.
                eleganckie kawiarnie też, ale sztuką jest zachowanie umiaru i
                proporcji w krztałtowaniu jakości przestrzeni publicznej
    • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 01:28
      wierzyć mi się nie chce,że ktoś wpadł na pomysł przeniesienia Desy,
      pod jakimkolwiek pretekstem i zrobienia tam knajpki,kawiarni lub
      czegoś podobnego,bo lokal to mały powierzchniowo,obok pijalnia cze-
      kolady,w okolicy Cristal na rogu,bar baggle, pizzerie,Astoria,nie
      mówiąc już o barze podlasianka.Ktoś chce piwo sprzedawać ludziom z
      dawnego zlikwidowanego skwerku przy ratuszu czy co ?
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.12.07, 11:15
        "Desa odchodzi bo nie stac jej na czynsz w tym miejscu. Wolny rynek.
        Moze wiec Koronkiewicz i te jego pare tysiecy ludzi majacych
        protestowac w obronie tego biznesu, zrzuca sie na wyzszy czynsz dla
        wlascicieli Desy."

        czynsze ustalane są w Zarządzie Mienia Komunalnego - który jest
        jednostką Urzędu Miasta. tego samego Urzędu który zamierza obecnie
        dotowac włascicieli prywatnych kamienic wokół reprezentacyjnego
        placka.
        Jak to zatem jest, Desy gdzie prezentowane są prace plastyczne
        białostockich grafików nie stac na czynsz ustalany prze z magostrat,
        a ten sam magistrat daje kasę kamienicznikom, co mają na dole zakład
        fotograficzny czy kaletnika.
        Ktoś zadał pytanie - dlaczego Desa nie może byc 100 metrów dalej?
        Odpowiedź jest prosta. Bo to jedyna galeria sztuki w okolicy.
        natomiast Knajp wokół mamy multum. Wedel, Podlasianka, Gryf, Tunel.
        To wszystko o rzut beretem. Jest Cristal i Kino polana. I Ratuszowa
        w samym ratuszu. Naprawdę potrzebna jest jeszcze jedna knajpa? Komu?

        To teraz ja zapytam - czy włascicielem owej knajpy będzie ktoś ze
        Stowarzyszenia Rynek Kościuszki? Tego samego które poparło
        prezydenta Truskolaskiego w wyborach? Czy nadeszła pora spłacania
        rachunków?
        • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.12.07, 11:43
          zaraz po świętach ruszamy z akcją zbierania podpisów w obronie Desy.

          już teraz można wysłać swój list w tej sprawie do Prezydenta Miasta
          Tadeusza Truskolaskiego: prezydent@um.bialystok.pl
          a także do Rady Miejskiej: brm@um.bialystok.pl

          Panie Prezydencie Truskolaski i członkowie Rady Miejskiej - nie
          zgadzam się, aby galerię sztuki Desa zamieniać na knajpę.
          Desa ,gdzie prezentowane są prace białostockich artystów jest jedyną
          galerią sztuki w okolicy.
          Desa, która przez wiele lat istniała w tym samym miejscu na trwałe
          wpisała się już w krajobraz naszego miasta.
          Czy wyrzuci Pan na bruk sztukę, aby wprowadzić tam stoliki i kufle?
          Czy tak ma wyglądać reprezentacyjny plac?
          • Gość: marszand przetarg wygra najlepszy !!! IP: *.ovh.net 26.12.07, 01:58
            Panie wkoronkiewicz i inni białostoczanie oraz artyści szeroko wypromowani przez
            dotychczasowy nierozwijający się punkt staroci Desa (pozostałość po państwowym
            przedsiębiorstwie) !!!
            Właśnie planuję założyć kolejną galerię z antykami , dziełami sztuki i
            jednocześnie kawiarnią .
            Bardzo chętnie wezmę udział w przetargu na wynajem tego lokalu .
            Jak w demokracji , wygra najlepszy .
            Będę ostro walczył , mam nadzieję , że wygram i zapraszam Pana wkoronkiewicz i
            wyżej wspomnianych na serwowaną w pięknych filiżankach , w ciekawych wnętrzach -
            aromatyczną kawkę :)
            Mam już kilka takich punktów w centrach największych miast polski ,promuję
            lokalnych artystów , płacę normalny czynsz i jestem zadowolony :)
            • Gość: azp11 Re: przetarg wygra najlepszy !!! IP: *.elpos.net 26.12.07, 14:08
              Nie wiem, czy to rozsądne, tak z góry zapewniać o ostrej walce.
          • Gość: Rafał Rudnicki Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.koba.pl 26.12.07, 11:47
            Prostuję jedno zdanie - na pomysł likwidacji Desy nie wpadli radni,
            bo nie mamy na to żadnego wpływu. Jest to pomysł tylko i wyłącznie
            pana prezydenta naszego maista p. Tadeusza Truskolaskiego. Wraz z
            innym radnym p. Mariuszem Gromko rozmawialiśmy na temat Desy z
            zastepcą pana Truskolaskiego - p. Adamem Polińskim. Bez rezultatu.
            Tylko nacisk opinii społecznej może spowodować zmianę stanowiska
            pana prezydenta. Więc jak Wojtek zaczniesz zbierać podpisy - wpadnij
            do mnie na drugie piętro:).
    • Gość: e.e. Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 26.12.07, 08:01
      Panie "marszand". O jakich przetargach Pan myślisz? Sądzisz, że
      Budzik ogłosi jakiś normalny przetarg...? Na głowę by upadł. A jak
      ktoś wygrałby spoza Stowarzyszenia Rabusiów Kasy (podobno pod tym
      skrótem funkcjonuje inna nazwa}? Plany czegoś, co powstanie na
      miejscu Desy już są pewnie gotowe, w kieszeni przyszłego
      właściciela. A o "aromatycznej kawce" to możesz Pan "marszand"
      zapomnieć; jak kibice Jagi o galerii. W lokalu po Desie będzie
      piwo, a na dawnym stadionie apartamentowce. I to jest cała polityka
      firmowana przez prezydenta Budzika. Pisana przez "zegarmistrzów".
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 26.12.07, 10:43
        marszand nazywa desę rupieciarnią. dla niego to relikt. a dla nas?
        dla nas panie marszand desa to kawałek naszego miasta. coś co
        posiada swoją tradycję. tędy chodzilismy jako dzieci z rodzicami,
        tamtędy spacerowaliśmy z dziewczynami, tam dzis chodzimy ze swoimi
        dziećmi. kiedy wyjeżdżaliśmy w daleki świat i kiedy po miesiącach
        czy latach wracaliśmy na widok desy cieszyliśmy się jak dzieci. że
        jest. tak jak ją pamiętaliśmy. ze w swiecie, gdzie wszystko się
        zmienia - jest coś stałego. jakiś punkt oparcia. jak gwiazda polarna
        na nieboskłonie. wszystko wokół wiruje, a ona w jednym miejscu -
        wskazuje drogę.
        spójrzmy na tą pierzeję. sklep spożywczy "ratuszowy", desa,
        antykwariat (obecnie księgarnia), knajpka marszand (obecnie wedel)
        i... no właśnie panie marszand. jest tam jeszcze jeden sklep. ale
        konia z rzędem temu, kto powie - cóz za asotrtyment ma obecnie.
        kiedyś był mięsny, potem pasmanteryjny, a dziś? miejsca, które się
        często zmieniają - zatracają swój charakter. nie posiadają tradycji.
        na całym świecie ludzie z dumą podkreślają własnie swoją
        tradycję "ta firma istnieje od tylu i tylu lat", "mieścimy się tutaj
        od tego i tego roku". to są rzeczy nieprzeliczalne na pieniądze
        panie marszand.

        pisze pan, że w pana lokalu będzie pachniała kawa w eleganckich
        filiżankach, że na ścianach będą obrazy. że ma pan już kilka takich
        lokali w całym kraju. a może pan podać nazwę i adresy? czasem jeżdżę
        po Polsce - więc z chęcią obejrzę. albo niech pan poda link. skoro
        to taka elegancka firma - na ewno macie swoją stronę. prawda panie
        marszand?
        • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 18:53
          jest to pasaż jako tako stary,mozna nazwać go nawet "starówką" wśród
          pereł architektury wielkopłytowej i modyfikowanej,i warto aby taki
          pozostał,z jakimiś elementami sztuki,pamiętam wystawy obrazów na mur
          ku,a tak będzie jeszcze jedna cudo-knajpa.
    • Gość: Rafał Rudnicki Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.koba.pl 26.12.07, 11:43
      Prostuję jedno zdanie - na pomysł likwidacji Desy nie wpadli radni,
      bo nie mamy na to żadnego wpływu. Jest to pomysł tylko i wyłącznie
      pana prezydenta naszego maista p. Tadeusza Truskolaskiego.
    • Gość: Rafał Rudnicki Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.koba.pl 26.12.07, 11:43
      Prostuję jedno zdanie - na pomysł likwidacji Desy nie wpadli radni,
      bo nie mamy na to żadnego wpływu. Jest to pomysł tylko i wyłącznie
      pana prezydenta naszego maista p. Tadeusza Truskolaskiego.
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 26.12.07, 16:25
        rozumiem panie Rafale.
        co trzeba zrobić aby temat pozostawienia Desy pojawił się na
        posiedzeniu Rady Miasta? co radzi Pan osobom, które zamierzają Desy
        bronić?
        • Gość: Rafał Rudnicki Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.koba.pl 26.12.07, 17:43
          Pany to przed wojną były. Ja jestem Rafał.
          Tak się składa, że znam właściciela firmy znanej jako Desa. Razem z
          nim i moim kolegą z Rady Miejskiej Mariuszem Gromoo, w ub.
          poniedziałek, a więc 17 grudnia rozmawialiśmy na temat Desy z
          zastępcą pana prezydenta p. Adamem Polińskim. Stanowisko władz
          miasta, bo lokal zajmowany przez Desę należy do miasta (tzn. jest to
          lokal znajdujący się w zasobie gminy Białystok), jest jednoznaczne i
          przynajmniej jak na razie niezmiennne. Desa powinna przenieść się w
          inne miejsce - np. na ul. Suraską. Umowa najmu juz bowiem wygasła i
          będzie nowy przetarg na najem. Tyle, że będzie to przetarg
          ograniczony, tzn. będą w nim mogły wystartować tylko i wyłącznie
          podmioty zaintersowane prowadzeniem w lokalu zajmowanym obecnie
          przez Desę działalności gastronomicznej - a więc kawiarni czy
          restauracji. P. Kakareko, czyli właściciel firmy znanej jako Desa,
          ze swoją działalnością nie mógł by w tym przetargu wystartować.
          Władze miasta na czele z panem prezydentem chcą bowiem, by ta część
          Rynku Kościuszki "zdominowana" była przez lokale gastronomiczne.
          Pomimo takiego stanowiska władz umówiliśy p. Kakareko spotkanie z
          panem prezydentem T. Truskolaskim, w którego gestii jest - tylko i
          wyłącznie - rozwiązanie tego rpboelmu. Do spotkania dojdzie zapewne
          w styczniu.
          Jakie są wyjścia z tej sytuacji. Nie ukrywam, że to ja "sprzedałem"
          do prasy temat Desy. Bo jednym z wyjść, jest właśnie zrobienie
          hałasu wokół sprawy, zbiórka podpisów i itp. Choć przykład batalii
          Wojtka Koronkiewicza o drzewa na skwerze przy Ratuszu pokazuje, że
          jest to metoda niekiedy mało skuteczna. Ale w tym przypadku namawiam
          do tego typu akcji jak zbiórka podpisów. Gdy tych podpisów uzbiera
          się całkiem sporo trzeba z nimi udać się do pana prezydenta i prosić
          go, by dał szansę p. Kakareko i by tak rozpisać przetarg na lokal
          zajmowany przez Desę, by mógł on w nim także wystartować.
          • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 18:56
            a kto wymysla te plany "zagospodarowania" i na jakiej zasadzie ?
            Bo jakoś rozumu w tym brak.
          • azp11 Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 26.12.07, 19:35

            "... Choć przykład batalii Wojtka Koronkiewicza o drzewa na skwerze
            przy Ratuszu pokazuje, że jest to metoda niekiedy mało skuteczna..."
            ____________

            Jeżeli w przypadku drzew na skwerku zdania były wyraźnie podzielone,
            to w sprawie Desy panuje (przynajmniej na forum)niemal jednomyślność.
            • sixxx Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 26.12.07, 19:49
              Gość portalu: wkoronkiewicz napisał:

              > nie poddawajmy się! jeśli kilka tysięcy białostoczan podpisze
              > petycję, to musi ona zostać przegłosowana na Radzie Miasta.
              > bądźmy świadomymi obywatelami, a nie tylko bezwolnymi baranami.
              > chcemy mieć desę? to stańmy w jej obronie i podpiszmy petycję do
              > władz miasta!
              łeh, łeh, łeh, dobre.
              nie żartuj, sam nie wierzysz w to co mówisz, już raz zbierałeś podpisy przeciw
              likwidacji drzew przy ratuszu.
              drzew nie ma, za to jest lodowisko.
              nie będzie desy, będzie kolejna knajpa.
              szkoda czasu i energii na takie protesty
          • sixxx Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 26.12.07, 20:04
            rączka rączkę myje
          • sixxx Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 26.12.07, 20:10
            qu.., zajmij sie gościu lepiej wykupem mieszkań komunalnych, które dotyczą
            tysiąca osób w tym mieście, a nie pierdołami, które dotyczą jednego pana
            Kakareko i wkoronkiewicza ze spółka zielonych oszołomów. Uchwaliliście przed
            wyborami jakieś zniżki, masę ludzi się na to nabrała, a teraz czeka na
            realizację już prawie rok. Ciekawe, czy przed następnymi wyborami będziesz
            pamiętał o desie?
            Wątpię!!!!!
            • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.koba.pl 27.12.07, 14:46
              już około 400 osób podpisało listy wyłożone w Desie.
              www.szukamypolski.pl/radarxl.php?id=5704&f=8&gal=
              jutro o 12.00 pikieta pod Desą.
              • Gość: ola Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 15:48
                Ja nie mieszkam w Białymstoku, ale doskonale wiem, o czym mówicie.
                Uważam, ze Desa w tym miejscu koło ratusza, nobilituje miasto,
                dodaje mu szczególnego klimatu. Powinna tam zostać, gdzie była
                przez tyle lat.
              • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 18:29
                zwiedziłem dzisiaj nowy plac koło Desy,lodowisko zupełnie bez sensu
                i ta muzyka,straszna :). Ciekawi mnie po co to było ?
                • Gość: Ja z Bojar Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.csk.pl 27.12.07, 20:41
                  PRÓBA "wyatowania" z tego uroczego pasażyka śródmiejskiego tej
                  wkomponowanej od dziesięcioleci w to miejsce Galerii popularnie
                  zwanej Desą jest samostrzałem we własne kolano przez Pana
                  Prezydenta Truskolaskiego. Tą ewentualną decyzją dowodzi dwojga po
                  pierwsze,że jest zwyczajnym wieśniakiem z doktoratem na dodatek z
                  jakiejś dzierewni,w której nie było nawet baru Gminnej Spółdzielni
                  Samopomoc Chłopska więc teraz nadrabia to w rynku tyle,że
                  białostockim. A po drugie dla mnie już to PO Pana Prezydenta tego
                  Wielkiego Miasta Białystok (ukłony dla pisarz Janowicza) to nic
                  innego jaki ów neobolszewicki PiS bis.Forma inna treśc- j.w. Decyzja
                  zrobienia tu pubu,knajpy,kawiarni,baru czy hgw czego będzie tak samo
                  trafna,jak urządzenie na tym placyku tego odpłatnego lodowiska.
                  Jednak moje miasto Białystok dzięki takim włodarzom wsią
                  stoi.Cywilizujta sie chłopy szybciej.Granice ze wszystkich stron są
                  otwarte dla obywateli świata, a tu pierwszy Obywatel (chwilowo
                  pierwszy)Białegostoku,żeby już fioletów nie zaczepiac zaprasza świat
                  na piwo czy tę chlubę białostockiego Polmosu,jak jej tam,bo nie
                  lubię. Słowem kończ PT Człowieku ten cyrk.Wstydu oszczędź rodowitym
                  mieszkańcom z aspiracjami rozbudzonymi XXI w.
                  • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 10:50
                    można jeszcze zainstalować karuzelę na wieży ratusza,jak cyrk,to
                    cyrk
                    • Gość: e.e. Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.12.07, 18:03
                      A nad karuzelą zamontować wielki budzik marki "ruhla" (to był szczyt
                      techniki z NRD) i żeby ten budzik wydzwaniał godziny w rytmie disco
                      polo. Amen.
                      • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.12.07, 18:50
                        w dzisiejszym "Porannym" jest wypowiedź pani rzecznik
                        "- Decyzja już zapadła"
                        więc ja mam pytanie do pani rzecznik
                        - Czy decyzja pana prezydenta jest nieodwołalna? To jakiś dogmat
                        może?
                        I jeszcze chciałem zadać kilka pytań:

                        1. skoro istnieje przepis, że jeśli kilka tycięcy białostoczan
                        wyrazi swoją wolę, to musi być ona rozpatrywana na sesji Rady
                        Miejskiej - jak ma się to zapadniętej decyzji pana prezydenta?

                        2. czy decyzja jednego człowieka, jest więcej warta niż głos
                        społeczny?

                        3. czy prezydent Truskolaski, nie obiecywał czasem, że będzie
                        realizował wolę mieszkańców Białegostoku i zaspokajał ich potrzeby?

                        co pani na to odpowie, pani rzecznik?

                        dziś w "obiektywie" pani rzecznik powiedziała, że szukana jest już
                        lokalizacja w najbliższym sąsiedztwie, gdzie mogłaby zostać
                        przeniesiona "Desa".

                        4. czy nie wydaje się to pani absurdem? po co przenosić coś w
                        najbliższe sąsiedztwo?

                        5. czy jest coś o czym nie wiemy, pani rzecznik? kto ma być ajentem
                        owej knajpy?
                        • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 22:42
                          w najbliższym sąsiedztwie to może powstać owa knajpa,tak na zdrowy
                          rozum,bo nic nie trzeba będzie przeniosić,ewakuować,remontować i ada
                          ptować, Desa tam gdzie byla,a w nowym 100 m bliskim miejscu knajpa,
                          też centrum,prawda jakie proste ?
                          • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 29.12.07, 06:53
                            brawo!
                            ale co zrobić, aby zrozumiał to pan prezydent i jego rzeczniczka?
                            • Gość: brunetka Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.elpos.net 29.12.07, 09:03
                              Niech zlikwidują ten sklep z materiałami obok!Rece precz od
                              Desy!!!!!!!!!!!!
                              • Gość: Rafał Rudnicki Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.koba.pl 29.12.07, 20:21
                                Brawo Wojtek, dzięki za wiec przed Desą, którego miałem okazję być
                                uczestnikiem.
                                Wyjaśnię Ci tylko jedną rzecz - odnośnie spraw, które mogą trafić
                                pod obrady Rady Miejskiej. Niestety, kwestia Desy, tak jak pisałem
                                powyżej, nie jest regulowana uchwałami Rady Miejskiej, ale zależy
                                tylko i wyłącznie od dobrej lub złej woli pana prezydenta. To on
                                zadecyduje o losie Desy, a Radzie Miejskiej i radnym nic do tego.
                                Nawet więc jak się uda zebrać 10 tys. podpisów białostoczan, to nie
                                będzie projektu uchwał w tej sprawie, bo rzecz jest ustalana w
                                drodze zarządzenia prezydenta!
                                • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 21:18
                                  zaprosić radnych na lodowisko przed ratuszem,i pokazać ostrą jazdę.
                                  Ten wiec był taki jakiś kulturalno-nijaki,aż zdegustowałem się. Brak
                                  było plakatow na patykach,piszczałek,przemarszu,skandowania i innych
                                  atrakcji.Ludzie kultury,dajcie głos !
                                  Czy prezydenta można zmienić ?
                                  • Gość: azp11 Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.elpos.net 29.12.07, 21:20
                                    Może łatwiej przebudzić :).
                                    • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 21:24
                                      ja tam nie bawię się w takie szczypania po nosie
                              • Gość: barbara Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: 212.160.172.* 02.01.08, 11:31
                                I sklep spożywczy na rogu. Po co on tam, taki piękny? A knajpka
                                miałaby jeszcze miejsce w podcieniach na stoliczki.
                                • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 13:01
                                  ratuszowy pod filarami jest jedynym sklepem spożywczym w tej okolicy
                                  oprócz delikatesów,asortyment podobny,gdy go zlikwidują,to tlumy pój
                                  dą do delikatesow,gdzie i tak są dlugie kolejki.
    • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 11:04
      czy prezydent jest z Białegostoku,czy z okolicznej wsi ?
      Wprowadzić zakaz kandydowania na urzędy miejskie ludzi spoza miasta!
      Urzędnikami mogą zostać tylko r o d o w i c i białostoczanie,ktorzy
      mieszkają w tym mieście od urodzenia i pamiętają jak to miasto wyglą
      dało przez lat 30-40,co gdzie było i gdzie powinno pozostać.
      Bo potem mamy skutki w postaci przemianowywania teatru Węgierki na
      teatr Stalina /w ramach tęsknoty za betotnową komuną/, przenoszenia
      Desy,dobrze,że fontanna przy ratuszu pozostała /chociaż w nieco in-
      nym miejscu niż pierwotnie/,banki są tam gdzie były,delikatesy też.
      ale z emipiku zrobili pizzerię i nie wiadomo co.
      • Gość: ania Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 14:31
        sprawdziłam w necie,Tadziu Truskolaski jest ze wsi Kapice Stare,
        tam też chodził do szkoły i budowal sobie obraz świata.
        • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 15:28
          bo to jest tak,jest we wsi rynek,a przy rynku knajpa,zeby po sprze
          daniu źyta opić interes
        • Gość: ze wsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.elpos.net 30.12.07, 21:03
          ludzie, 80%, a może i więcej, mieszkańców pochodzi ze wsi, a reszta za kilka lat
          tam się przeniesie
          • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 22:05
            niemożliwe,to jakiś koszmar,może jeszcze są dumni ze woich wiejskich
            korzeni i chcą z miasta zrobić wieś :)
            • Gość: jerzy Prezydent powinien przemyśleć IP: *.cnb.com.pl 31.12.07, 10:16
              Byłem za likwidacją małpiego gaju i budową placu miejskiego. Nie popieram jednak zamiaru likwidacji Desy. Pomysł z kawiarniami można realizować obok (świetna propozycja wyprowadzki Kuratorium). Zamknięcie Desy jest niekonsekwencją w planie budowy atrakcyjnego centrum Białegostoku. Magistrat powinien wycofać się z tego pomysłu.
              • Gość: olo Re: Prezydent powinien przemyśleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 13:17
                kuratorium też było od zawsze tam gdzie jest,może znależc coś innego
                A skwerek "małpi gaj" miał swój urok,zieleń,ławki i nie był wcale
                "pijacki" przynajmniej ostatnimi laty,bo kiedyś tak.
                Wokół tego obecnego placu można było posadzić trochę kolorowych
                krzewów.
              • zewsi Re: Prezydent powinien przemyśleć 31.12.07, 13:26
                Ale Desę chcę przenieść 100 metrów dalej. Dalej będzie w centrum.
                • Gość: wkoronkiewicz Re: Prezydent powinien przemyśleć IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 31.12.07, 14:46
                  Idąc twym sposobem myslenia mozna by powiedzieć: "przenieśmy 100
                  metrów dalej:
                  - ratusz,
                  - kościół
                  - pomnik piłsudskiego
                  - fontannę
                  dalej wszystko będzie w centrum"
                  • lindown1 Re: Prezydent powinien przemyśleć 31.12.07, 16:56
                    W centrum miasta proponuje posadzic las. Niech rosnie na potege i
                    zielonym na chwale.
                    • Gość: azp11 Re: Prezydent powinien przemyśleć IP: *.elpos.net 31.12.07, 18:38
                      Przecież już jest . Chyba czytałeś, że Krywlany są w centrum. O tym
                      że jest tam las, też powszechnie wiadomo.
                    • Gość: olo Re: Prezydent powinien przemyśleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 06:03
                      las jest w "parku" między Centralm a Kalinowskiego,a właściwie to
                      już resztki, wzgorze Magdaleny też jakieś łyse,czyżby też tam powsta
                      wała jakaś agora z pasżem handlowym ?
                  • Gość: ze wsi Re: Prezydent powinien przemyśleć IP: *.elpos.net 31.12.07, 18:55
                    Gość portalu: wkoronkiewicz napisał(a):

                    > Idąc twym sposobem myslenia mozna by powiedzieć: "przenieśmy 100
                    > metrów dalej:
                    > - ratusz,
                    > - kościół
                    > - pomnik piłsudskiego
                    > - fontannę
                    > dalej wszystko będzie w centrum"

                    nie przesadzajmy, Desa, to rodzaj działalności gospodarczej, tez nie zawsze była
                    w tym budynku, więc może być 100 metrów dalej
                  • kajmir Re: Prezydent powinien przemyśleć 01.01.08, 13:49
                    Gość portalu: wkoronkiewicz napisał(a):

                    > Idąc twym sposobem myslenia mozna by powiedzieć: "przenieśmy 100
                    > metrów dalej:
                    > - ratusz,
                    > - kościół
                    > - pomnik piłsudskiego
                    > - fontannę
                    > dalej wszystko będzie w centrum"


                    Niby inteligent a takie głupoty pisze:)
                    Po pierwsze nie wiedziałem, że desse przenoszą razem z budynkiem. Jest to dla
                    mnie zaprawdę ogromne zaskoczenie. Nie widziałem też, że dessa jest elementem
                    architektonicznym, drugie ogromne zaskoczenie.
            • Gość: ze wsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.elpos.net 31.12.07, 18:51
              Gość portalu: olo napisał(a):

              > niemożliwe,to jakiś koszmar,może jeszcze są dumni ze woich wiejskich
              > korzeni i chcą z miasta zrobić wieś :)

              bez względu jakie się ma korzenie można i tak być wieśniakiem, mówiąc takie
              słowa, jesteś tego najlepszym przykładem, niestety. i proszę wszystkich, aby nie
              kojarzyć słowa wieśniak z pochodzeniem, ale ze sposobem myślenia.
              • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 21:17
                ktos poczuł się urażony,jakiś "rodowity" białostoczanin,trudno,ale
                często te pochodzenie jest bardzo widoczne w myśleniu,takim jak
                to mowią "cwancykowym" i jest powodem do chłopskiej dumy. W głowach
                się ludziom przewraca.Czyżby połowa forumowych "intelektualistów"
                nie była z Bialegostoku ?
                • Gość: ze wsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.elpos.net 01.01.08, 16:40
                  Gość portalu: olo napisał(a):

                  > ktos poczuł się urażony,jakiś "rodowity" białostoczanin,trudno,ale
                  > często te pochodzenie jest bardzo widoczne w myśleniu,takim jak
                  > to mowią "cwancykowym" i jest powodem do chłopskiej dumy. W głowach
                  > się ludziom przewraca.Czyżby połowa forumowych "intelektualistów"
                  > nie była z Bialegostoku ?

                  widzę, ze masz na punkcie pochodzenia jakiś kompleks. rodowity, chłopska duma,
                  cwncykowaty, co to słowo w ogóle znaczy?
                  • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 16:48
                    to nie forum do takich rozważań personalnych i jeszcze anonimowych
        • Gość: Ja z Bojar Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.csk.pl 31.12.07, 16:30
          No proszę. Wieśniak pospolity krzywdzony w dzieciństwie przez system, bo do
          najbliższego sklepu GS po piwsko obrzydliwe (suwalskie, czy łomżyńskie?) musiał
          biegać boso wiele kilometrów. Teraz -kłaniam się nisko dziadziowi Freudowi -
          tenże wieśniak nadrabia otwieraniem lokali gastronomicznych w rynku, bo i do
          kościoła po drodze, itepe. (koniecznie!). Że też na niego głosowałem, jak na
          dobrego- in spe- gospodarza tej mieściny jednak. Wszystkiego najlepszego w Nowym
          Roku. Radny Rafał Rudnicki na prezydenta Białegostoku - oto moje motto na koniec
          roku.
          • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 01.01.08, 13:52
            W takim Krakowie to takich wieśniaków musi być, tam na rynku pełno lokali
            gastronomicznych, cały rynek jest wianuszkiem otoczony. Ale wiadomo małopolska
            wieś jest najgorsza, bo to zadupie było i jest.
            • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 14:40
              rynek w Krakowie to nie placyk w Białymstoku,nie ta wielkosć i mias
              to znacznie większe.Wystarczy,że Kilińskiego jest prawie pełna knaj
              pek,kawiarni i barów.
              Czy w Krakowie na rynku są jakieś sklepy,czy sklepiki ?
              • Gość: Ja z Bojar Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.csk.pl 01.01.08, 15:09
                Pozdrawiam Cię, Olo!
              • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 01.01.08, 15:48
                Są i sklepy i sklepiki (jest nawet empik, w pobliżu jest nawet namiastka Galerii
                centrum, są też małe butiki, jednak na rynku właściwym dominują restauracje.
                Są i oczywiście muzea, ale u nas tez jest w ratuszu ( podobnie jak w Krakowie).

                Masz racje jest to inna skala i inny klimat, ale argument, że na rynku nie może
                być kawiarenek bo to wieśniaki pomysł jest zupełnie nietrafiony.
                • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 16:53
                  jest to typowo wieśniacki pomysł,na rynku przy Bema /dopóki nie zli
                  kwidowano/ wybudowano pawilon,w ktorym był bar-knajpa,aby chłopi co
                  przyjechali sprzedac towar na rynek mieli gdzie zjeść i wypić. Teraz
                  jest tam sklep z odzieżą "wtórną".
                  • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 01.01.08, 17:00
                    I co to za argument. Trafiłeś jak łysy grzywą o kant kuli.
                    Z twoich wypowiedzi można śmiało wnioskować, że każdy punkt gastronomiczny to
                    wieśniactwo i tylko we wsi są restauracje bo tylko wieśniaki jadają poza domem.

                    Zresztą masz rację na rynku w Suchowoli, czy Krynkach nie ma takich wiesniackich
                    wymysłów jak w Krakowie, Poznaniu, Wieliczce, Wrocławiu i nie ma kawiarenek. Bo
                    wiadomo tamte miasta to wsie nie to, co prawdziwe city-Krynki
                    • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 17:12
                      nie znam tych rewirów
                      • zewsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 02.01.08, 07:39
                        Gość portalu: olo napisał(a):

                        > nie znam tych rewirów

                        Może łatwiej będzie nam rozmawiać, gdy powiesz jakie znasz?
                        • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 11:48
                          nie zauważylem z czyjejkolwiek strony trudności w rozmowie
                          • zewsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 02.01.08, 14:23
                            Ty piszesz, że restauracja przy rynku to pomysł wieśniaczy. Kolega
                            Kajmir podaje ci przykłady miast gdzie przy głównych placach
                            znajdują się lokale gastronomiczne i pisze, że być może w Krynkach
                            przy rynku lokali nie ma. Ty odpowiedziałeś, że nie byłeś w
                            Krynkach. Być może dogadacie się, jak napiszesz gdzie byłeś i podasz
                            przykłady miast wielkości Białegostoku, gdzie przy rynku nie ma
                            restauracji, kawiarni itp. To taka moja sugestia.
    • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 17:38
      po prostu,jeżeli jest to plac w "starej" części miasta,z przeznacze-
      niem na jakieś atrakcje kulturalne,happeningi,spotkania,obok ratusza
      w ktorym jest muzeum,to powinien być on też w otoczeniu "kultury",
      czyli sklepy ze sztuką,antykami,wydawnictwa.I takie należy przycią-
      gać,a restauracje,bary i kawiarnie w bocznych uliczkach.
      • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 01.01.08, 19:55
        kiedy się stanie w drzwiach galerii Desa i rozejrzy wokół to widać:
        - pijalnię czekolady wedla (20 metrów w prawo)
        - podlasianka - na górze bar mleczny, na dole piwo i alkohole (50
        metrów w prawo)
        - pub tunel - alkohole, dyskoteki - (60 metrów w lewo)
        - pub strych - alkohole, bilard - (120 metrów w lewo)
        - ratuszowa - letni ogródek z alkoholami - 60 metrów na wprost

        5 knajp widocznych z drzwi galerii, a jest przeciez o rzut beretem
        na suraskiej pub gryf, restauracja wegetariańska gopal, kino polana
        i dwie knajpy naprzeciwko polany, jest restauracja cristal, po
        drugiej stronie ratuszaq - pizzeria, i astoria, pub stars, przy
        malmeda całe zagłębie knajpiane - metro, vip, u greka, castel.
        heaven, knajpa węgierska i w cholerę innych.

        kiedy staniemy w drzwiach desy i rozejrzymy się wokół, nie zobaczymy
        ani jednej galerii sztuki. ani jednej. nie ma miejsca, gdzie można
        by kupic pamiątki związane z naszym miastem.

        Panie prezydencie Truskolaski, czy chciałby pan aby jedyną pamiątką,
        jaką turyści wywiozą z Białegostoku - był kac?
        • Gość: bolek i lolek Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.koba.pl 01.01.08, 20:07
          ile Panie wkoronkiewicz dostałeś Pan w łapę za tak desperacką obronę sklepu ze
          starociami ??????

          p.s. na Allegro takie same badziewie jest i to dużo tansze , ale to zrozumiałe ,
          Desa ponosi koszty , musi sowicie opłacać kilku oszołomów , mam nadzieję że pan
          prezydent nie przestraszy się ich krzyku i zrobi co zaplanował.
          • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 20:21
            w łapę to chyba kto inny dostał
          • Gość: ramaka Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 00:02
            mam nadzieję że pan prezydent okaże się mądrym prezydentem i nie
            dopuści do likwidacji desy i zostawi ją na starym miejscu
        • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 01.01.08, 21:05
          Połowa lokali, które wymieniłeś jest raczej niskich lotów, jak Polana, czy dolny
          Podlasiak, a bar mleczny może być. W Krakowie jest na Grockiej:)

          P.S. Jeżeli Tobie kawiarenki i mała gastronomia kojarzą się z kacem to ja ci
          bardzo współczuję, bo mi zdarzało się wychodzić z takich lokali inie mieć na
          drugi dzień kaca.
          • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 23:04
            lokal Desy jest mały,chyba,że przebić zaplecze,jeżeli ma,w tym co
            widać może wejść 8 stolików i to wszystko,to co to za wielka res-
            tauracja i dochodowa ? Chyba,że ma to być pizzeria na ścisk.
            • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 02.01.08, 11:03
              Na Kilińskiego jest Ploteczka i zaręczam, że nie ma ona 100m2.
              • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 02.01.08, 11:04
                Żeby było jasne jestem za zostawieniem Desy w obecnym miejscu, już o tym
                pisałem. Jestem jednak przeciwko bezsensownym argumentom, jakimi moim zdaniem
                posługuje się część forowiczów.
                • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.tvp.pl 02.01.08, 12:00
                  www.szukamypolski.pl/radarxl.php?id=5720&f=8
                  • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 02.01.08, 12:31
                    Arsenał też przenoszą dalej od centrum, choć jest gdzie jest od "wieków". Straszne.
                    • Gość: ania Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 14:03
                      a co będzie w Arsenale,sklep AGD albo ze śrubkami i pilarkami,bo
                      to dochodowe ?
                      • zewsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 02.01.08, 14:24
                        Być może kajmir nie jest najlepszym adresatem Twego pytania.
                        • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 02.01.08, 14:28
                          Co będzie w Arsenalu to nie wiem, słusznie zwróciłeś na to uwagę. Tego zresztą
                          chyba nikt nie wie, ale coś czuję, że powstanie tam jakiś lokal gastronomiczny.
                          O zgrozo, kawę będą serwować w większej ilości niż obecnie, wieśniaki jadły
                          będą, straszne rzeczy będą się działy, nie po chrześcijańsku to będzie, żeby w
                          domu nie jeść tylko na mieście. A zapewne jak pojedzą to i alkoholu się napiją,
                          w domu jak w gromadzie jedzą to też zawsze wódkę piją. Uchowaj Boże.
                          • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 14:40
                            tu nie chodzi o jedzenie w mieście czy picie,tylko o pomysł na mias
                            to,jak rozwijać to co jest i zrobić z tego atrakcję,jak robić histo-
                            rię miasta,jego wizerunek,a nie tylko komercję,przyciąganie firm i
                            inwestorów w sklep,kancelarię,bank czy skład cementu i terrakoty,bo
                            materiały budowalne dobrze się sprzedają.
                  • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 12:46
                    w dużych miastach,z tradycją,o starej dawnej zabudowie,idąc wzdluż
                    ciągnących się zwartych domow,gmachów trafia się nagle na placyk-
                    skwerek,taką małą oazę,trawa,drzewa,krzywy,ławki,czy murki,ludzie
                    sobie siedzą,albo przechodzą z psem,rozmawiają,ktoś to wymyslił,bo
                    widocznie jest do czegoś potrzebne.
                    Czytam coś o planach przebudowy zoo i boję się,że skończy się to
                    wyrębem połowy zwierzyńca,wybetonowaniem alejek.
                    • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 02.01.08, 14:25
                      Akurat tego też się boję, tego Zwierzyńca, jeszcze im przyjdzie do głowy pomysł
                      by zrobić jak za Branickiego:). A posiedzieć można między Suraską a Rynkiem
                      Kościuszki, jest trawa, nawet z psem czasem mozna kogoś spotkać:)
                      • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.08, 14:44
                        między Suraską a Rynkiem nie ma żadnego skwerku,ani placyku,poza
                        obecnym placem przy ratuszu /na schodkach-stopniach będzie można
                        przysiąść/,jedyne zielone mejsce w tej okolicy to podwórko za apte-
                        ką,na trasie do Cristalu :))
    • Gość: ebi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 07:35
      kto wydał zgodę i dlaczego na wyciecie drzew przy Desie,bo chyba by-
      ły, ten amfiteatr mógł być taki sam z tymi drzewami,teraz jest pusty
      nia.
      • anka1 Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 03.01.08, 08:27
        ta decyzja to kolejny przejaw arogancji wladzy i kompletnego
        nieliczenia sie ze zdaniem mieszkancow Bialegostoku. slyszalam tez
        jak "popisala" sie w Desie urzedniczka z ZMK. owa pani chyba
        zapomniala, ze to ona jest dla ludzi a nie odwrotnie i zarabia
        dzieki naszym podatkom.
        Ludzie podpisujcie protest ! wczoraj bylo juz ich ponad 700. niech
        prezydent zrozumie ,ze jest wybrany tylko na 4 lata i zacznie
        szanowac tych, ktorzy go wybrali.
        • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 09:30
          to jest brak pomysłu i koncepcji na tworzenie historii miasta,trady-
          cji,jakiegoś klimatu pewnych miejsc czy dzielnic.
          Białystok jest innym miastem niż Kraków,Szczecin,gdzie zachowało się
          mnóstwo starych gmachów,nie mówiąc juz o wielkich zabytkach,tam po
          prostu widzi się tę ciągłosć historyczną miasta. U nas poza foldero
          wym palacem Branickich,usc na Kilińskiego,4 kamienicami na Lipowej
          i częścia ul.Warszawskiej nie ma właściwie starszej historii i dla-
          tego tę tradycję,charakter trzeba tworzyć inaczej i z czego innego.
          • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 03.01.08, 21:40
            brawo aniu. nic dodać nic ująć. oto sedno tej sprawy.
            w mieście, które nie ma prawie materialnych dowodów swej historii. w
            mieście które niszczone było do imentu w każdej dziejowej
            zawierusze - likwidujemy coś, co się zaczyna historią stawać.
            coś co może się już jakąkolwiek tradycją pochwalić.
            a co najdziwniejsze robione to jest z bardzo niejasnych pobudek. bo
            ktoś - coś tam powiedział. bo coś tam zapadło. a my mieszkańcy mamy
            zamknąć twarz i siedzieć cicho. w temacie naszego miasta decyzje
            podejmuje ktoś inny.
            • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 23:11
              historię i charakter mozna też "dorabiać",budując budynki w stylu,
              przed domkiem Napoleona wybudowano parę lat temu nowy kościół-kopię
              barokowego? kościoła,piękna rzecz na tle bloków-familoków,zamiast
              budować kolejne dziwo z betonowej płyty giętej i rzucanej skośnie.
              I podobnie można dorabiać historię w budynkach użyteczności publicz
              nej,dodając kolumny,portale,gzymsy,to są w sumie drobiazgi w kosz-
              tach budynku,ale dość istotne dla tworzenia pewnego charakteru miej-
              sca czy klimatu miasta.Natomiast wyrastają pawiloniki-koszmarki,
              budy blaszane,jakieś byle-bloki-plomby wciśnięte w wyszarpane od
              miasta kawałki placu,tu pizzeria,tu apteka.Jakiejś koncepcji w tym
              brak.Podejrzewam,ze jedyną funkcją radnych czy podobnych jest przy-
              dzielanie kawałków placu na coś tam,byle wyrwać i coś tam postawić
              i mieć interes.A wygląda to koszmarnie i prowincjonalnie,jak Rember-
              tów. Białystok coraz mniej mi się podoba.
              Z tyłu Malmeda odkrylem nowy hotel-retro,przyjemnie popatrzeć i tak
              powinno się to robić. I nie niszczyć juz powstałej historii miasta.


            • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 05.01.08, 17:02
              Co to znaczy "my mieszkańcy". Może ja, Koczisss i inni to nie mieszkańcy??

              Kiedyś niejaki Wyspiański jął się przebudowywać Wawel, ciekawe ile on historii
              zniszczył?
              • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.01.08, 19:06
                oczywiście, że jesteście mieszkańcami. dlatego zróbmy w tej sprawie referendum.
                albo przynajmniej publiczną dyskusję w którejś z redakcji. niech każda ze stron
                ma prawo wypowiedzenia się. niech każdy przedstawi swoje racje. niech wysłucha
                argumentów strony przeciwnej. to jest właśnie demokracja. to jest społeczeństwo
                obywatelskie. a nie jak dotąd: "decyzja już zapadła".
                • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 19:16
                  referendum i debatę mozna zrobić,ale "decyzja zapadła",ciekawe tylko
                  kto wymyślił nagle tę cudowną knajpę w miejscu Desy i po co ?
                  Sen wariata ? Robić rynek na starówkę i wyrzucać antyki.
                  • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.01.08, 00:40
                    gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o...
                    • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 10:01
                      to znaczy,że Desa nie chce płacić haraczu ?
                      • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 07.01.08, 19:40
                        wszyscy płacimy podatki.
                        chodzi o to, by wywalić na bruk obrazy białostockich plastyków, aby
                        ktoś mógł tam zarabiać na piwie.
                        Panie Prezydencie czy będzie to ktoś ze Stowarzyszenia Rynek
                        Kościuszki? Tego samego, które poparło pana w wyborach?
                        • Gość: ania Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 21:31
                          czy Stowarzyszenie Rynek Kościuszki to jakaś masoneria,mafia,co to
                          takiego ?
                          • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 10:48
                            Stowarzyszeniem nie ma co się przejmować,funkcja Rynku Kościuszki
                            jest ogranicznona,a nawet kończy się,z niego nic więcej nie wyciś-
                            nie się,ani zamknięcie ulic nic nie da.Nikt nie zechce siedzieć
                            w centrum knajpianym.
                            • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.01.08, 22:38
                              magistrat widocznie chce.
                              panie prezydencie. na swoich plakatach umieścił pan hasło "obudźmy
                              Białystok".
                              czym chce go pan budzić? knajpami?
                        • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 09.01.08, 22:51
                          Ktoś tu chyba mija się z prawdą i to mocno.
                          Bo coś mi sie wydawało, że była mowa o przeniesieniu galerii a tu nagle czytam,
                          ż na bruk kogoś wywalają:)

                          Komuś biało-czerwonego krawata brakuje, ale nic to teraz tanio można używane kupić.
                          • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 09.01.08, 23:26
                            oburza się pan na słowo "wyrzucic na bruk", ale jak nazwać
                            przenoszenie kogoś wbrew jego woli? zaszczytem? nagrodą? łaskawością?
                            jak nazwać niszczenie miejsca, które zadomowiło się już w
                            świadomości białostoczan i wbrew białostoczanom?
                            więc nie mydlmy ludziom oczu. zamienianie galerii na knajpę to wstyd
                            i hańba. wstyd i hańba panie prezydencie Truskolaski.
                            • zewsi Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 10.01.08, 08:09
                              Gdybym zamieszkał u Pana w łazience, a Pan by mi zaproponował
                              zamieszkanie w przedpokoju, a ja bym jednak wolał pana łazienkę, to
                              umożliwienie mi zamieszkania u Pana w przedpokoju byłoby wyrzuceniem
                              na bruk?
                              • Gość: olo Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 08:14
                                a co to za bełkot ?
                                • kajmir Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... 10.01.08, 18:07
                                  Zewsi, mój forumowy bohater, dostosował swój styl do logiki stylu przedmowcy. A
                                  używanie przesadnym porównań, mających na celu wykazać nietrafność sformułowań
                                  oponenta, jest stosowane nawet przez takie umysły jak Umberto Eco.
                                  • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 11.01.08, 16:15
                                    Tadziu, mało Ci knajp?
                                    • Gość: wkoronkiewicz Re: Śródmiejska "Desa" wyautowana... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 21.01.08, 20:23
                                      1900 osób podpisało sie przeciwko usuwaniu desy i zamienianiu
                                      galerii na knajpę
                                      • Gość: ciekawski Re: I dało to coś? IP: *.elpos.net 25.01.08, 20:08
                                        • Gość: wkoronkiewicz Re: I dało to coś? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 26.01.08, 00:35
                                          czy zbieranie podpisów coś dało?

                                          w sensie - że zmieniło decyzję prezydenta Truskolaskiego - to dało
                                          niewiele, bo nie słyszałem, aby owa dziwna decyzja została zmieniona.

                                          ale dało coś znacznie ważniejszego.
                                          otóż dało nam do myślenia.
                                          do tej pory prezydent Truskolaski był odbierany jako bardzo
                                          sympatyvczny facet. zupełne zaprzeczenie swego poprzednika. który
                                          otoczony swym dworem żył w magistracie jak w wieży z kości
                                          słoniowej. mam fotel, mam władze, mam poparcie ludzi, którym dałem
                                          ziemie pod kościoły.
                                          i wydał decyzję o wycięciu drzew na skwerze. i zrobił sie w mieście
                                          ferment. grupa ludzi zapytała o słuszność tej decyzji, zaczęła
                                          zbierac podpisy. i natrafiła na totalną arogancję władz.
                                          "decyzję wydano".
                                          drzewa wycięto.
                                          ale ów prezydent wybory przegrał.
                                          kiedy bowiem pokazuje się ludziom, że ma się ich za nic - bardzo
                                          trudno jest potem przekonać, że jest się porządnym gościem.
                                          to po pierwsze.
                                          a teraz sprawa kolejna.
                                          otóż jeśli okaże się, że przetarg na prowadzenie knajpy w lokalu
                                          desy, wygra ktoś ze stowarzyszenia rynek kościuszki, to poprosimy
                                          prokuraturę, o sprawdzenie czy nie zaistniała tu możliwość
                                          popełnienia przestępstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka