Dodaj do ulubionych

Sikajacy na ulicy

12.08.03, 11:08
Pod drzewkiem, pod budynkiem. Jest to zachowanie wyjatkowo chamskie. Ale
niestety pewnie wielokrotnie spotkaliście się z widokiem takiego zachowania.
Co więcej takie zachowanie jest niezgodne z prawem. Może częściej karać
takich delikwentów mandatami? A potem oczywiscie wyegzekwować te mandaty.
Wtedy takich chamó byłoby mniej.
Pozdr
Obserwuj wątek
    • Gość: bobik Re: Sikajacy na ulicy IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 11:17
      No tak nie ulega watpliwosci ze jest to chamstwo, ale co zrobic kiedy pecherz
      nagle przycisnie a szaletow publicznych nie ma !!!
      • alex.4 Re: Sikajacy na ulicy 12.08.03, 11:29
        zawsze mozna coż zamówić w jakims lokalu, potem udać się do tamtejszej
        ubikacji. czy nie jest to ptroste. Byłem w kilkau krajach, ale sikajacych na
        ulicy nie widziałęm (chyba, że byli to niestety turyści z europy wschodniej)
        Pozdr
        • Gość: bobik Re: Sikajacy na ulicy IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 12.08.03, 11:34
          No tak o lokalach nie pomyslalem. Jesli chodzi o europe zachodnia to bylem
          jakis czas temu w Oxfordzie, przyszle miedzynarodowe glowy panstw nie mialy
          zadnych problemow z zalatwianiem sie w bramach czy parkach :) Wiec nie tylko w
          Polsce chamstwo sie szerzy. Zreszta ciekawe co o zalatwianiu sie w miejscach do
          tego nie przeznaczonych mowi norma unijna ?? Czy to nie jest jak z
          przechodzeniem przez ulice bez przejscia ?? Ile minimalnie metrow musi byc od
          najblizszej toalety zeby legalnie mozna bylo dac upust pecherzowi ?? Nie wieze
          ze nia ma na to przepisu hahahaha :D
          • alex.4 Re: Sikajacy na ulicy 12.08.03, 11:35
            a może nie doprowadzać do takiej sytuacji. Człowiek jest bądź co badź podobno
            myslacy. Oxfordzie akurat nie byłem, ale wielu krajach tego typu praktyk nie
            widziałem
            Pozdr
        • Gość: yoda Re: Sikajacy na ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 12:37
          alex.4 napisał:

          > zawsze mozna coż zamówić w jakims lokalu, potem udać się do tamtejszej
          > ubikacji. czy nie jest to ptroste. Byłem w kilkau krajach, ale sikajacych na
          > ulicy nie widziałęm (chyba, że byli to niestety turyści z europy wschodniej)
          > Pozdr

          A w jakich to krajach byłeś? Poza białorusią?
          W Angli to norma, w Szwecji widziałem młodze dziewczyny sikające w parku itp.
          Nie pochwalam i nie leję na ulicy ale twoje "byłem i widziałem" - nie byłeś nie
          widziałeś i głupoty "trzeba coś z tym zrobic" bezprzerwy i na każdy temat.
          • Gość: zz Re: Sikajacy na ulicy IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 12.08.03, 13:39
            oszolom, idz i obeszczyj mur folwarku radia z ryjem.
            • ormont Re: Sikajacy na ulicy 12.08.03, 14:03
              razem idzcie, to dobrze wam zrobi
              acha, i wezcie ze soba alexa. Tylko nie szczac po ulicach !
              • saunne Re: Sikajacy na ulicy 12.08.03, 14:21
                W takim przypadku lepsza byłaby odrobina kultury...

                ps. Nie da się wszystkiego ująć w ramy pawne. Twierdzę, że byłoby to wręcz
                szkodliwe.
                • Gość: MK1 Re: Sikajacy na ulicy IP: *.apcc.com 12.08.03, 15:14
                  I dlaczego tak sie tak burzycie z tego powodu, podobnowszystko co ludzkie nie
                  jest nam obce - jakby nie patrzec jest to normalna fizjologiczna potrzeba no i
                  niestety szaletow poublicznych niet, a szczytem jest placenie w knajpie za piwo
                  lub cokolwiek innego coby tylko skjorzystac z toalety....- na zachodzie w
                  takich sytuacjach nikt nie robi problemu - w Polsce widzialem juz takie napisy -
                  toaleta tylko dla klientow - toz to czysta paranoja...

                  Nigdy mnie to nie krepowalo i krepowac nie bedzie...tzn sikanie na zewnatrz -
                  aczkolwiek musze sie przyznac ze nie robie tego na ulicy, czy tez w bramie -
                  raczej szukam ustronnych miejsc coby nie gorszyc ludzi pokroju Alexa - no bo co
                  on moglby sobie pomyslec...- jeszcze by sie zgorszyl , albo w kompleksy
                  popadl....gdyby mu sie podejrzec udalo...::))))

                  • Gość: Yoda Re: Sikajacy na ulicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 15:17
                    Gość portalu: MK1 napisał(a):

                    > I dlaczego tak sie tak burzycie z tego powodu, podobnowszystko co ludzkie nie
                    > jest nam obce - jakby nie patrzec jest to normalna fizjologiczna potrzeba no
                    i
                    > niestety szaletow poublicznych niet, a szczytem jest placenie w knajpie za
                    piwo
                    >
                    > lub cokolwiek innego coby tylko skjorzystac z toalety....- na zachodzie w
                    > takich sytuacjach nikt nie robi problemu - w Polsce widzialem juz takie
                    napisy
                    > -
                    > toaleta tylko dla klientow - toz to czysta paranoja...
                    >
                    > Nigdy mnie to nie krepowalo i krepowac nie bedzie...tzn sikanie na zewnatrz -
                    > aczkolwiek musze sie przyznac ze nie robie tego na ulicy, czy tez w bramie -
                    > raczej szukam ustronnych miejsc coby nie gorszyc ludzi pokroju Alexa - no bo
                    co
                    >
                    > on moglby sobie pomyslec...- jeszcze by sie zgorszyl , albo w kompleksy
                    > popadl....gdyby mu sie podejrzec udalo...::))))
                    >

                    No tak masz rację alex nie siusia poza domem ba nie nosi ze sobą pesety:)
                    • piekny.arkadiusz Co za uszczypliwe z Was Chamy :) 12.08.03, 17:12
                    • ormond Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:17
                      Zeby siusiac, trzeba miec siusiaka, a ty Oszolom jestes dickless...

                      > No tak masz rację alex nie siusia poza domem ba nie nosi ze sobą pesety:)
                      • alex_4 Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:29
                        ormond napisał:

                        > Zeby siusiac, trzeba miec siusiaka, a ty Oszolom jestes dickless...

                        Ciekaw jestem skad masz te informacie, czyzby blizsza znajommosc ?! A moze to
                        twoj przyjaciel z boiska
        • Gość: . Re: Sikajacy na ulicy IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.03, 03:09
          alex.4 napisał:

          > zawsze mozna coż zamówić w jakims lokalu, potem udać się do tamtejszej
          > ubikacji. czy nie jest to ptroste. Byłem w kilkau krajach, ale sikajacych na
          > ulicy nie widziałęm (chyba, że byli to niestety turyści z europy wschodniej)
          > Pozdr
          No,No...Jedz do Niemiec i w Weekend przejdz sie kolo knajp to tez zobaczysz tak
          ot sobie lejacych po piwsku helmutow.
      • jasama Re: Sikajacy na ulicy 15.08.03, 15:26
        ale zauważ, że na ulicy sikają na ogół faceci - i to jest według Ciebie nic
        zdrożnego
        ale gdyby tak kobita zadarła sukienkę i ukucnęła przy ścianie, oj, to byś
        dopiero szum zrobił z tego powodu
        z calego miasta skrzyknąłbyś kolesi, coby dziwo zobaczyli
    • poziomk Re: Sikajacy na ulicy 12.08.03, 15:25
      Jakis czas temu zalozylem watek na podforum bialostockim pt. SZALETY.
      Zadnej reakcji nie bylo.
      Gdyby w naszym miescie cos takiego powstalo, nawet i gdyby mozna bylo
      tej babci klozetowej dac ta zlotowke , nie bylo by problemu
      • alex.4 Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:12
        ale problem polega na tym, że dla wielu łatwiej było załatwic potrzeby
        fizjologiczne w parku. Owszem brak kultury. Ale może czasami trzeba troche ta
        kulture wskazywac
        Pozdr
        • piekny.arkadiusz Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:18
          alex.4 napisał:
          > ale problem polega na tym, że dla wielu łatwiej było załatwic potrzeby
          > fizjologiczne w parku. Owszem brak kultury. Ale może czasami trzeba troche ta
          > kulture wskazywac

          No może i brak kultury. Moim zdaniem jednak, jeśli komuś przeszkadzają sikający
          w parku to na pewno jest przewrażliwiony na punkcie kultury. A poza tym jeśli
          nie może z tym wytrzymać to niech się przeprowadzi w inne miejsce (nie mylić z
          wypędzeniem i wysiedleniem, bo to podobno coś innego) tam gdzie nie sikają.

          Przecież to proste, nie?
          • alex.4 Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:27
            do niektórych bram lepiej nie się nie zblizać, zbyt mocno pacnie moczem. Np. Na
            tyłach Crystalu. Brak kultury to brak kultury
            Pozdr
            • piekny.arkadiusz Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:31
              alex.4 napisał:
              > do niektórych bram lepiej nie się nie zblizać, zbyt mocno pacnie moczem.
              > Np. na tyłach Crystalu. Brak kultury to brak kultury

              Jejku, Alex, to się wyprowadź z Białego! Przecież Ci podpowiadam. Po co ta cała
              dyskusja skoro można to zrobić?
              • alex.4 Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:41
                Mysle, że sikający byle gdzie faceci, nie tylko rażą moje odczucia estetyczne...
                Pozdr
                • piekny.arkadiusz Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:43
                  alex.4 napisał:
                  > Mysle, że sikający byle gdzie faceci, nie tylko rażą moje odczucia
                  estetyczne..

                  A moje rażą kurwa rzygający i szczający na Białówny!!!! I zapewniam Cię, że nie
                  tylko moje!!I żeby nie wiem co to sie stamtąd nie wyprowadzę!! Śrutem ich
                  prędzej poszczuję!!!

                  Rozumiesz?!?!!??!!!????
                  • alex.4 Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:47
                    po pierwsze napisanie, że ktoś jest kurwa to pomówienie, więc najpierw
                    powinienes to udowodnić inaczej nie będziesz człowiekiem honoru
                    A po drugie. Ja nigdy nie powiedziałem że to mi się podonba. Jak napisałem.
                    jesli ktos łąmie przepisy, powinien byc ścigany. Przecież to proste.
                    Pozdr
                    • piekny.arkadiusz Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:53
                      alex.4 napisał:
                      > po pierwsze napisanie, że ktoś jest kurwa to pomówienie,

                      Z ortografii jesteś beton, to widzą wszyscy. Teraz okazuje się, że z gramatyki
                      też. "Kurwa" w mojej wypowiedzi pełniła fukcję partykuły wzmacniającej i nie
                      była żadną inwokacją.

                      > Ja nigdy nie powiedziałem że to mi się podonba. Jak napisałem.
                      > jesli ktos łąmie przepisy, powinien byc ścigany. Przecież to proste.

                      Napisałeś głupku (uzasadnienie obrazy: zapomniał co napisał w ostani weekend)
                      że najlepiej jak się Ci z Białówny wyprowadzą jeśli jest im tam z powodu Metra
                      źle. Hipokryto!
                      • alex.4 Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:56
                        Misiu, napisałem że jeśli komuś coś przeszkadza, to dla swojego zdrowia
                        psychicznego moze się wyprowadzić. czasami to skuteczne.
                        Misiacku czego tak sie denerwujesz? człowieku odpocznił troszeczke. widze ze 2
                        komórki szare się przegrzały...
                        Misiu jesteś beton z myslenia, moze czas na trochę odpoczynku... Nie badź
                        załosny.
                        Pozdr
                        • piekny.arkadiusz Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 17:05
                          alex.4 napisał:
                          Hehe, całe forum pewnie wyje ze śmiechu :) Wychodzisz na kompletnego kretyna,
                          hipokryto! To jak to w końcu, wyprowadzać się czy wzywać policję bo przepisy
                          należy respektować?

                          > Misiu jesteś beton z myslenia, moze czas na trochę odpoczynku...

                          Ja podaję dowody kiedy nazywam Cię betonem. Głównie Twoje cytaty bubku.


                          Na resztę Twych głupich postów odpowiem jutro rano. Muszę zmykać. Howgh! Bez
                          odbioru.
                          • alex.4 Re: Sikajacy na ulicy 14.08.03, 10:18
                            Misiaczku, wyluzuj sie troszeczkę.. głowa za bardzo paruje ci. A na marginesie.
                            Czy używasz jeszcze jakiegos innego nicju na forum? Może tak należałoy wyjść w
                            otwartą przyłbicą, a nie chować się jak dziecko za sukienke?
                            • rysio_misio Re: Sikajacy na ulicy 14.08.03, 11:54
                              alex.4 napisał:

                              > Misiaczku, wyluzuj sie troszeczkę.. głowa za bardzo paruje ci.

                              Alex, jestes podly. A przyrzekales, ze Twoj Misiaczek to tylko ja. Serce mi
                              peka. Jak mogles, no jak ?! Znalem przed Toba paru facetow, ale z Toba to
                              jednak nie to ...
                • alex_4 Re: Sikajacy na ulicy 13.08.03, 16:45
                  alex.4 napisał:

                  > Mysle, że sikający byle gdzie faceci (...) to prawdziwe marnotrawstwo

                  no wlasnie, zapros ich do siebie
                  • Gość: akir Re: Sikajacy na ulicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 14:56
                    1.Szalety publiczne są potrzebne.
                    2.Za granicą nikt w lokalach i instytucjach nie wygłupia się z zamykaniem
                    toalet na klucz (lepiej niech sika w środku niż przed wejściem).
                    3.za granicą się sika , ale też i sprząta więc brak zapachów.
    • jasama Re: Sikajacy na ulicy 15.08.03, 15:23
      obok mojego bloku notorycznie sikają na kontenery na śmieci
      idzie taki jeden z drugim w bialy dzień i nagle - ziuuut - wyjmują ptaki i leją
      na śmietnik (to mozliwe, że chce im się obu jednocześnie??)
      w takich momentach chcialabym umieć czarować - żeby tak im wacki przyrosły do
      śmietnika, i niech by tak sobie stali - ku pokrzepieniu serc
      • Gość: enigma SIUSIAJĄCY - nie "sikający" IP: *.ld.euro-net.pl 15.08.03, 16:43
        - to pierwsza uwaga.
        A druga do młodych mam. I tatusiów oraz innej tzw. opieki.

        Wychodząc ze swoimi dziećmi na podwórko /kiedyś/, czy teraz, np. podlewając
        kwiaty na balkonie, niejednokrotnie jestem świadkiem, gdy dzieciak krzyczy na
        cały regulator, że chce siusiu. Na to mama równie głośno radzi, żeby dziecko
        poszło pod krzaczek i dalej pytluje z kumochami.

        A już szczytem chamstwa była następująca sytuacja: mamusia nadaje głupoty
        przez telefon, blokując jedyny czynny aparat na osiedlu./Były i takie czasy/.
        Dzieciak niecierpliwi się popłakuje, wreszcie drze się, a mamusia, jedną ręką
        trzymając słuchawkę, drugą rozpina mu guziki w spodniach i przymusza do
        kucnięcia.
        Dzieciak skończył jedno, następnie nadął się i ........

        Kolejka / do telefonu/ zdębiała. Na zwróconą uwagę mamusia odwróciła się do
        publiczności tą częscią ciała, którą pracowało dziecko i nadawała dalej.
        Dodam, że aparat był przymocowany do sciany w dziesięciopiętrowym budynku
        mieszkalnym, przy wejsciu do klatki schodowej.
      • oka4 Re: Sikajacy na ulicy 15.08.03, 16:54
        A wiesz, ze to moze sie spelnic? I to bez czarow. Potrzebny tylko metalowy
        kontener i siarczysty mroz...:)))

        jasama napisała:
        - żeby tak im wacki przyrosły do
        > śmietnika, i niech by tak sobie stali - ku pokrzepieniu serc
        • alex.4 Re: Sikajacy na ulicy 19.08.03, 13:26
          ja tam wolałbym aby wtystarczyłą kultura osobista... wolę aby mrozu nie było!
          Pozdr
    • oszolom.z.radiam Re: Sikajacy na ulicy 17.08.03, 11:07
      Kiedys tak sie zachwycilem na mszy w katedrze poznanskiej, ze zapomnialem o
      uplywie czasu i musialem sie wyszczac pod plebania. Wtedy zobaczyl mnie nasz
      poczciwy arcybiskup i powiedzial - Chodz potrzymam ci ptaszka synu. Potrzymal i
      dal mi pozniej sliczne majteczki z napisem amor. Nie zdjalem ich do dzisiaj
      • Gość: . Re: Sikajacy na ulicy IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.03, 22:55
        A nie obsikales go przypadkiem tez

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka