slaag
19.01.08, 15:58
Pochodzę z okolic Warszawy. W ostatnią sobotę po raz pierwszy byłem w
Białymstoku. Wcześniej nie było jakoś okazji. W końcu uznałem, że skoro
Białystok leży stosunkowo blisko Warszawy (w końcu Warszawa też leży na
wschodzie, co by tu nie mówić), to głupio jakoś chociaż raz tu nie przyjechać,
dojazd jest w miarę dobry.
Na temat Białegostoku krążą wśród niektórych mieszkańców innych części kraju
(niekoniecznie Warszawy, generalnie im dalej na zachód tym gorzej) mity. A że
niby tu takie "wiejskie" wschodnie klimaty panują, itd, itp.
Muszę przyznać, ze miasto ma klimat. Podobała mi się stara część miasta z
kościołami - gł. katedrą oraz cerkiew na Antoniuku. Wygląd kościoła Św. Rocha
kontrowersyjny, ale przynajmniej oryginalny.
Trochę mało knajp. Przydałoby się więcej.Ceny w sklepach (konfekcja, obuwie)
zaskakująco wysokie. Mało Carrefourów, Auchanów i Realów - ale to może dobrze.
Widać, że na obrzeżach budują się nowe osiedla z ładną architekturą.
W sumie, gdyby nie było problemów z pracą, to chyba bym tu się sprowadził.
Właśnie, jak jest z pracą (finanse, bankowość, rachunkowość, zarządzanie?)- da
się z tego wyżyć (włącznie ze spłatą kredytu hipotecznego?)
A, w sumie parę niezłych dziewczyn widziałem w Białymstoku w czasie tej
krótkiej wizyty.