koczisss 04.03.08, 22:17 Ot było co chronić, starą zabudowę biedoty żydowskiej, która już miała być zburzona przed wojną, lecz nie starczyło na to czasu, właśnie przez tą wojnę! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koczisss Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 04.03.08, 22:19 A tak w ogóle to jest radosna wiadomość. Wreszcie będzie można normalnie autem przejechać, a i przejść bez zwichniętej kostki. O tych "zabytkach" nawet nie ma co wspominać, bo jakby nie patrzeć raczej pozytywnego świadectwa temu pseudomiastu nie dają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liberal Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 00:09 Smutne. Jedne z niewielu charakterystycznych dla naszego miasta obiektów znikną z mapy. Wartośc historyczno-estetyczna może i znikoma, ale co z tego. Każdy inny zabytek, łącznie z pałacem Branickich, mozna zobaczyc podobny lub ładniejszy, gdziekolwiek w Polsce lub Europie. Wioska buduje operę i udaje metropolię - ech te kompleksy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.03.08, 19:43 nie rozśmieszaj mnie! te "osiedle" dawno trzeba było uporządkować czyt. zburzyć. >Wioska buduje operę i udaje metropolię - ech te kompleksy... twoim zdaniem zostawienie tych domków podwyższy rangę miasta? oczywiście masz rację, opera w każdej wsi jest a takie domki? rzadko spotykane nawet w większych miastach. pałac Branickich to przynajmniej jest ładny i może być wizytówką Białegostoku i bardzo rozpoznawalnym miejscem. a te domki? o czym świadczą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biały Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.euro-net.pl 10.03.08, 23:12 Drogi koczisssie W Poznaniu jest takie powiedzonko „od Konina Azja się zaczyna” mam cichą nadzieję, że to moje wspomnienie poruszy nawet najwiekszych wielbicieli swych zaściankowych poglądów mających jedynie lokalny charakter wynikających raczej z wiejskich kompleksów. Ktoś na forum zarzucił, że obrońcy historycznej zabudowy ulicy Młynowej chcą w środku miasta stworzyć skansen. Skansenem żywym są właśnie oni , nieświadomi jak cenny jest ten fragment miasta. Tym, którzy nadal nie będą w stanie tego zrozumieć nawet podróż za ów magiczny Konin nie pomoże! Pozdrawiam Kilka lat temu odwiedził mnie i moich przyjaciół mieszkających w Bydgoszczy, Warszawie znajomy z Francji, Paryżanin, inżynier budownictwa. Z "natury" mieszkańcy tego miasta są bardzo wybredni. Podczas wspólnego zwiedzania Warszawy, Bydgoszczy, Gniezna, Biskupina nie wykazywał entuzjazmu, był wyraźnie znużony, oczywiście pytany w sposób taktowny odpowiadał, że podobają mu się te miasta. Nie zdziwiła mnie jego reakcja przecież mieszkał w pięknym i bogatym kraju nie dotkniętym tak tragicznie przez wojny jak nasz i w którym pospolitym widokiem jest zabytkowa architektura np. romańska z ponad tysiącletnią historią. Z przerażeniem myślałem o czekającej nas wycieczce do Białegostoku. I ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu ten człowiek ożywił się w moim mieście, i to właśnie na Siennym Rynku i na Bojarach z plecaka wreszcie, po raz pierwszy wyciągnął swój ciężki profesjonalny aparat . Był zachwycony, biegał podekscytowany po uliczkach pstrykając zdjęcie po zdjęciu. Powiedział, że ta zabudowa jest wyjątkowa, ma niepowtarzalny charakter i czegoś podobnego nie ma we Francji. Byłem dumny i w tamtym momencie wyleczyłem się większości mojch "białostockich" kompleksów. Sienny Rynek, Bojary, drewniane chaty, drewniane kościółki i cerkiewki, w pod białostockich wsiach odniosły totalne zwycięstwo nad "ultra nowoczesną" architekturą stolicy, starym miastem a nawet wygrały z Katedrą Gnieźnieńską. Pozostałości po żydowskich Chanajkach warto zachować choćby dla pamięci tych, którzy przez wieki stanowili większość wśród mieszkańców tego miasta, którym zagładę przyniosła wojna, a więc nie skazujmy na zagładę tego, co po nich ocalało! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 11:57 Hmmm, a nie zastanowiło Cię, że może znajomy właśnie nie mógł wyjść z podziwu, że w dużym mieście pozostał taki "skansen"? I to jest ewenement - że taki bajzel się jeszcze "ostał"? No bo rzeczywiscie nie ma czegoś takiego we Francji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.hsd1.nj.comcast.net 05.03.08, 01:53 zrobcie z tych domeczkow / po odnowieniu/ kramiki.Po co budowac nowe budki Odpowiedz Link Zgłoś
remeksiurek Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 05.03.08, 06:10 Wyłażą kompleksy wystającej słomy z butów.Podobna sprawa z wieżowcami,a teraz z operą.Zbudujcie nowe city od początku do końca zaprojektowane z głową,gdzieś na obrzeżach miasta i po problemie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miastowy-pl Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 05.03.08, 06:14 ... a na h...j to komu potrzebne w centrum miasta, jak sie chce zobaczyc drewnianio chalupe to sie jedzie za miasto i tyle. Jaki to interes z podupadlych, zaniedbanych, straszacych ludzi ruder, tez mi kurna zabytek. Zburzyc, zbudowac z glowa cos ladnego- z glowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kajmir Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 05.03.08, 09:35 Potrzebne to oddaje tradycję i klimat tego miasta. a wyraz który chciałeś napisać pisze się przez "ch". Na co nam pałac Branickich, zmieściłyby sie tam ze 4 wieżowce i z 18 budynków mieszkalnych. A jak ktoś chce zobaczyć barokowe pałace to są w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 05.03.08, 19:51 Kamilar, nie rozśmieszaj, porównujesz drewnianą szopę do Pałacu Branickich? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www-miastowy Re: Do "miastowego-pl" IP: 62.233.214.* 05.03.08, 16:30 Gość portalu: miastowy-pl napisał(a): > ... a na h...j to komu potrzebne w centrum miasta, jak sie chce zobaczyć> drewnianio chalupe to sie jedzie za miasto i tyle. Jaki to interes z> podupadlych, zaniedbanych, straszacych ludzi ruder, tez mi kurna zabytek.> Zburzyc, zbudowac z głowa cos ladnego-z glowa. No faktycznie z tego co napisaleś wynika, że tylko o operze myślisz. Wyjątkowo cierpisz z braku możliwości chodzenia do opery. Dla ciebie młocie kultura (opera) to tak potrzebna jak chłopu zegarek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: białostoczanin< Re: Do "miastowego-pl" IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.03.08, 19:25 mam 17 lat i nie wiem czy sie kiedyś wybiorę do opery na jakieś normalne przedstawienie ale myślę, że parę razy się przejdę. to nie brak opery jest tu irytujący ale te stare chatki. nie czekam na operę z utęsknieniem od wielu lat ale wolę operę niż taki skansen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Białostocznin Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.euro-net.pl 06.03.08, 04:26 I po co to kmieciu pchałeś się do miasta. Jestem białostoczaninem z dziada pradziada a ty przedstawicielem tej wiochy która tutaj wpychała sie tłumnie po wojnie po 10 tys rocznie Skoro już tu jestes to szanuj wiesniaku dziedzictwo mieszczan którzy tworzyli to miasto. A jeżeli nie czujesz że to jest także twoja dziedzictwo, twoja historia to wróć na tą wiochę z której przybyłęś i tam przykładaj rękę do niszczenia co tylko zechcesz a w moim ukochanum rodzinnym mieście, Białymstoku wara!!! Odpowiedz Link Zgłoś
remeksiurek Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 06.03.08, 05:40 Gość portalu: Białostocznin napisał(a): > I po co to kmieciu pchałeś się do miasta. Jestem białostoczaninem z dziada > pradziada a ty przedstawicielem tej wiochy która tutaj wpychała sie tłumnie po > wojnie po 10 tys rocznie Skoro już tu jestes to szanuj wiesniaku dziedzictwo > mieszczan którzy tworzyli to miasto. A jeżeli nie czujesz że to jest także twoj > a > dziedzictwo, twoja historia to wróć na tą wiochę z której przybyłęś i tam > przykładaj rękę do niszczenia co tylko zechcesz a w moim ukochanum rodzinnym > mieście, Białymstoku wara!!! Tu też się podpisuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ras Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.elpos.net 05.03.08, 07:33 Architekci z urzędu osiągnęli wybitny poziom swoich (albo własny) kolegów z lat siedemdziesiątych, kiedy radośnie stawiali betonowe klocki blokowisk w miejsce drewnianej zabudowy. Poziom z czasów gdy słowo architekt kojarzyło się w społeczeństwie zdecydowanie pejoratywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
prawy_only Kto da kasę na renowację ? I ile to by kosztowało 05.03.08, 07:47 ? Chyba nikt nie powie,że mieszkać w tych ruinach to nawet minimum. Poza tym odnowienie tego czegoś to praktycznie wybudowanie od nowa. Kto da na to pieniądze ? No i jaka jest własność tych działek wraz z tymi domami ? A może "GW" tam przeniesie swoją redakcję ? O choćby do szewca ? Będzie klimatycznie i na miejscu :D Dużo pytań,odpowiedzi się nie spodziewam. Dobrze pisać i roztaczać wizje,gorzej z praktyką.Powiedzmy uratują te ruiny,które to nie remontowane będą straszyć kolejne dziesięciolecia,bo tak to najczęściej u nas wygląda,niestety.A może Wyborcza da kasę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von Barszczewo Re: Kto da kasę na renowację ? I ile to by koszto IP: 80.51.228.* 05.03.08, 08:28 Mając poczucie przywiązania do histori, trudno jest jednak kontynuować tradycje dzielnicy Chanajki- synonimu przedwojennej biedy. Ponadto niesposób jest zaakceptować aby otoczenie Opery to były właśnie Chanajki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.tktelekom.pl 05.03.08, 08:38 ... i bardzo dobrze, w końcu Białystok przestanie straszyć swoim zrujnowanym "centrum", Białystok zasługuje na nowoczesne centrum, jest to na tyle duże miasto, że powinno się unowocześniać - jak chcecie chronić te budynki to przenieście je poza miasto do skansenu Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 05.03.08, 19:53 No coś Ty, chcesz żeby skansen wyglądał gorzej niż obecnie? Przecież te domki w okolicach Jurowiec wyglądają o niebo lepiej od tych 'zabytków':) Odpowiedz Link Zgłoś
macrow duch gierka... 05.03.08, 08:50 ...a juz myslalem, ze minely czasy, kiedy to burzono historycznie wartosciowe obiekty w celu budowania ulic, blokow... mozna tez odnowic "kocie lby" na mlynowej i zachowac budynki, piekne przedwojenne relikwie. ale nie pozwala na to chec bycia "metropolia"! przeciez im wiecej betonu, tym bardziej jest sie prawdziwym miastem! zapomina sie jednak, ze kazde szanujace sie miasto chroni swoja historie i stara sie ja eksponowac. dlaczego nie burzy sie (o wiele brzydszych) blokowisk, by postawic ladniejsze budynki mieszkalne? plytowce sa az takie europejskie? dlaczego nie stac na tunel pod ul. mickiewicza? dlaczego nie ma na metro? na odnowe parkow? naporzadne lotnisko zamiast pizdryka na krywlanach? ...bo trzeba wydawac na poszerzanie dojazdu do opery, z ktorej kazdy bialostoczanin bedzie korzystal min. raz w tygodniu. w sokolce maluje sie domy na niebiesko, fioletowo, rozowo, zeby wyzyc kompleksy wiejskosci i odbiec od wioskowego charakteru miasteczka. tak samo gwalcenie historii bialegostoku jest nieudana proba udawania kogos, kim sie nie jest. lepiej wladze nie mogly pokazac, ze bialystok jest dziura wiesniakow! Odpowiedz Link Zgłoś
prawy_only Re: duch gierka... 05.03.08, 09:23 macrow ok .Proszę tylko o jedno idź tam mieszkać.Konkretnie w tych domach i czekaj kiedy zostanie przeprowadzona ich modernizacja z prawdziwego zdarzenia.Z tego co mi się wydaje,to te budynki są w większości własnością miasta ? Chyba zdajesz sobie sprawę,że wymagają one praktycznie wybudowania od nowa.Zostanie tylko forma. A co do zabytków,w swoim czasie były niszczone o wiele bardziej wartościowe budowle,ale za komuny nikt nie beknął nawet w ich obronie,wiadomo dlaczego.Dziś za to stare rozwalające sie budy urastają do rangi zabytków. Odpowiedz Link Zgłoś
kajmir Re: duch gierka... 05.03.08, 09:38 Skoro wprowadzono zakaz meldunkowy i cały czas mówi sie o ich wyburzeniu to chyba normalne, że nikt w nie nie inwestuje. Jakby sie unormowała sytuacja szybko znaleźli by się inwestorzy, którzy zrobiliby z tego małe lokaliki handlowo-usługowe bądź zamieszkali w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macrow ratujmy co sie da... IP: *.helmholtz-muenchen.de 05.03.08, 10:49 oczywiscie... sa to rozwlajace sie budynki, zbudowane w wiekszosci z drewna. fakt, iz za komuny burzono o wiele bardziej wartosciowe budynki, nie zwalnia nas od odpowiedzialnosci za terazniejszosc. przeciez nie chcemy sie identyfikowac z bezmyslnym systemem PRLu. zgoda, w niektorych kamienicach mozna zrobic kafejki lub male restauracje, dlaczego nie. sa to piekne budynki, ktore z pewnoscia znajda inwestora. ale trzeba chronic tez to, co nie niesie ze soba korzysci stricte ekonomicznych. zachowanie drewnianych domow moze sluzyc upamietnieniu zydowskiej kultury w bialymstoku. zapominamy, ze zydzi byli integralna czescia bialostockiej spolecznosci-bo tak niewiele po nich zostalo. zaraz pojawia sie glosy o podlizywaniu sie zydom i takie tam. jednak moim zdaniem nie trzeba przypinac do wszystkiego sytuacji politycznych - rowniez nie popieram polityki, jaka prowadzi izrael od czasu swojego powstania, ani arogancji niektorych przedstawicieli tego wyznania. tu nie chodzi o zydow, ktorzy teraz broja, ale o tych, ktorzy wspoluczestniczyli w budowie i rozwoju bialegostoku przed II wojna swiatowa. moim zdaniem historii nie wolno traktowac wybiorczo. dlatego jestem zdania, ze te kilka budynkow mozna odremontowac i urzadzic w nich male muzeum kultury bialostockich zydow. z pewnoscia taka instytucja w formie calej uliczki muzealnej zwrocilaby uwage w calej polsce i bialystok zyskalby na popularnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
remeksiurek Re: ratujmy co sie da... 05.03.08, 10:55 macrow ja się z Tobą zgadzam i podpisuję się pod tym co napisałeś dwiema rękami. Nowe betonowe City budować proszę za miastem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wspmr Re: ratujmy co sie da... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.03.08, 09:33 a ja sie nie zgadzam. w tych domkach nie da się nic urządzić. są za małe. nawet odrestaurowane. ja rozumiem żeby bronić jakiś kamienic zabytkowych, pałaców, kościołów ale popieranie czegoś takiego nie ma sensu. te domki nie świadczą o niczym, o żadnej historii. nie wierze żebym kiedyś przyprowadził tam swoje dzieci i opowiadał im o przeszłości miasta w pryzmacie tych domków; zrozumcie to, że "osiedle" nie świadczy o naszej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad.ludwik02 Re: ratujmy co sie da... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.03.08, 16:28 Tak jest; to nie dla nowej Opery przyjeżdżać będą do Białegostoku ludzie z wielkiego świata - lecz dla tej reliktowej minidzielnicy żydowskiej, tak jak juz przyjeżdżaja do Kazimierza w Krakowie! Cudowne miasto Białystok (piszę to jako bielszczanin ze Śląska!), zasługuje i na piękną Operę, i na zabytki zaprzeszłej kultury materialnej: może siermiężnej, drewnianej, parterowej - ale swojskiej, bliskiej sercu; gdyby uległa unicestwieniu - jeszcze za nią zatęsknicie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macrow Re: ratujmy co sie da... IP: *.helmholtz-muenchen.de 05.03.08, 16:36 tak jest! a jak juz cale miasto bedzie zabetonowane, to wroci olej do glowy i zatesknia za przytulnym bialymstokiem. no coz, wiesniakow nie wyleczysz z kompleksow, stawiajac im warunki. musza sami sie przejechac na wlasnej glupocie i pozalowac. podobnie jak ci, ktorzy zabetonowali legionowa, mazowiecka, bialostoczek! Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: ratujmy co sie da... 05.03.08, 20:06 No, Młynowa, Kijowska i inne są takie przytulne, że strach po nocy tamtędy przejść, nie tylko z powodu ewentualnego dostania w głowę, ale też, a może przede wszystkim można ponieść uszczerbek na zdrowiu, takie tam bruki i chodniki fajne. A w ramach rozrywki można się wytatłać w pomyjach i szczochach wylewanych na ulice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomyj Re: ratujmy co sie da... IP: 195.8.217.* 13.03.08, 22:30 Ech! Upada staropolska , jakże piękna tradycja wylewania pomyj do rynsztoka. Musimy to obronić !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: ratujmy co sie da... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 13.03.08, 20:56 jak się zburzy takie starocie i postawi nowe to będzie świadczyło o zakompleksieniu Białegostoku. ale jeśli się te domki zostawi to od razu mieszkańcy poczują się jak obywatele metropolii, wyleczy to nas z kompleksów, ta wielkomiejskość, wiejski klimaty . może sie macrow do Eskadry zapisz i promujcie nas poprzez Bojary. a co ci przeszkadza "zabetonowanie ww ulic? czy myślisz, że za kilkoma ściętymi drzewami ktoś będzie tęsknił? jeżeli gdzieś ma być zielono, to w parku. nigdy chodząc głównymi ulicami miasta nie zwracałem uwagi na zieleń. jak chce pooddychać świeżym powietrzem to idę do parku a nie liczę czy wzdłuż ulicy którą idą będą jakieś lipy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARTINES Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.elpos.net 05.03.08, 09:24 Co wartosciowe i faktycznie zabytkowe budynki i kamienice powinniśmy zachować i od remontować. Niestety wiekszośc stojacych tam domów to "kurne chaty" z wychodkiem na zewnątrz...Często tamtędy przejeżdżam i widzę kilka ładnych i dobrze zachowanych kamienic które mogłyby spokojnie dalej stać. W te zachowane kamienice powiiny być wkomponowane nowe budownictwo które harmonijnie by się łączyło z tym co jest. Całkowite wyburzenie tego wszystkiego uważam za bezsens bo i tak w tamtym miejscu manhatanu nie wybudujemy. A takie stare kamienice dodawałyby smaczku i klimatu temu rejonowi. W zachowanych kamienicach mogłyby powstac rektauracje, galerie, kafejki itp. bo z tego co wiem to większość należy do ZMK. Nowe budynki niczym nie będa się różniły od tych które może postawić sobie Bydgoszcz, Szczecin czy Radom więc Białystok n iczym tu nie zabłysnie. Mimo wszystko Młynowa i jej okolice to fragment naszej haistori i to co najcenniejsze powinniśmy zachować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.csk.pl 05.03.08, 11:15 wmawianie ludziom na siłę ,że te budynki mają jakąś wartość historyczną mija sie z celem.Już bruk na Młynowej ma większą wartość historyczną.Wszystko co "przedwojenne" ma już wartość historyczną?Przypomnę tylko że po wojnie Białystok był zniszczony w 75%, więc większość "historycznych " budynków "( nawet ratusz) została odbudowana nie zawsze w pierwotnym kształcie.Nie rozumiem tego pędu do przeszłości -np. rewitalizacja parku Branickich , może jeszcze wyłaczyć latarnie?za Branickich nie było prądu.Ale za prawdziwymi zabytkami świadczącymi o charakterze i tożsamości miasta nikt się nie ujmuje!Mamy pamiętać o dzielnicach biedy , ale o tym ,że Białystok był ważnym ośrodkiem przemysłu włókienniczego już nie?Dlaczego GW nie broni z równą zaciekłością starych fabryczek burzonych aby postawić wieżowiec , czy przerabianych na centra handlowe?Nawet wpisanie jakiejś budowli na listę zabytków nie chroni jej- przykład - kto pamięta tzw. "izbę wytrzeźwień" na Warszawskiej?zabytkowa kamieniczka, pech chciał że mieściła w niej się ta instytucja i przyjeżdżał Papież- rozebrano w kilka dni, miano potem odbudować ..., dzisiaj jest tam trawniczek przed Seminarium:), tak samo p. Lussa kupuje działkę z zabytkiem za grosze i ..zabytek się wypisuje z listy ...a na miejscu czego stoi "piękny " gmach GW?!takich przykładów jest wiele .Wg. mnie jedynie ulica Warszawska ma jeszcze charakter , chociaż i tutaj każdy robi co chce.Dbajmy więc o zabytki ale z umiarem.Jedno jest pewne - tak jak jest teraz nie może być!Ale dalsza dyskusja jest bezcelowa dopóki miasto nie przedstawi jasnej koncepcji .Boję się aby nie powstał tam jakiś koszmarek architektoniczny w stylu np. budynku gdzie mieści się GW tylko dlatego ,że ktoś kupi ten teren i wybuduje co zechce!Jeżeli miasto zleciło opracowanie koncepcji Centrum Esperanto i może tam być wybudowany tylko budynek spełniający warunki , czekam na koncepcję dotyczącą Rynku!można przecież połaczyć tradycję z nowoczesnością,wtedy można podyskutować , a tak to bicie piany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macrow Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.helmholtz-muenchen.de 05.03.08, 11:41 nie jest prawda, ze tutaj mowimy o dzielnicy biedy. to, ze dzisiaj kibelek w mieszkaniu jest standardowym wyposazeniem, nie znaczy, ze 100 lat temu jego brak oznaczal biede. mowa o dzielnicy zydowskiej - jak wiemy, nie byli biedni. nie jestem tez za dewastowaniem warszawskiej szklanymi klocami. nie popieram rowniez stawiania bunkru na miejscu starej manufaktury. jednak nie tylko te obiekty sa elementami naszej historii - liczy sie tez historia "zwyklych ludzi", w tym zydow, ktorzy mieszkali na mlynowej. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 05.03.08, 11:49 Gość portalu: macrow napisał(a): > nie jest prawda, ze tutaj mowimy o dzielnicy biedy. > to, ze dzisiaj kibelek w mieszkaniu jest standardowym wyposazeniem, > nie znaczy, ze 100 lat temu jego brak oznaczal biede. mowa o > dzielnicy zydowskiej - jak wiemy, nie byli biedni. Masz prostą wisję świata. Jak żyd to znaczy bogaty, a przynajmniej nie biedny. Chanajki to była dzielnica biedoty żydowskiej. To były slumsy. To była, już przed wojną, dzielnica zdegenerowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macrow Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.helmholtz-muenchen.de 05.03.08, 11:57 nie zgadzam sie. patrzac na te budynki nie wyobrazam sobie, by od poczatku byly miejscem zamieszkania ludzi biednych. a moze sie myle? zreszta, co za roznica? niejedna dzielnica w bialymstoku z biegiem lat stala sie dzielnica biedniejszych. jak juz pisalem, trzeba przed urzadzeniem muzeum remontowac. wtedy nie gra juz roli, czy tam mieszkal czelowiek biedny, czy bogaty. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 05.03.08, 13:12 Nie musisz się zgadzać. Takie są (były) fakty. Już przed wojną ta dzielnica była raną na tkance miasta i władze grodu nad Białą zamierzały tę dzielnicę "zrewitalizować". Wojna pokrzyżowała te plany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec do pismaków IP: 212.33.72.* 05.03.08, 13:47 Zejdźcie na ziemię !!! Jakie uśmierci, jaką ulicę ? To nie jest ulica bo się nie da tamtędy przejechać. Pare starych chałup w centrum to tylko wstyd dla miasta i zaplecze do wielkiego śmietniska. I jakie uśmierci? Ta ulica jest już dawno martwa. Tam nie dzieje siuę dosłownie nic. Trzeba być pustakiem, żeby coś tak głupiego napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: do pismaków IP: *.adsl.szeptel.net.pl 05.03.08, 15:53 "To nie jest ulica bo się nie da tamtędy przejechać." ciekawe. ja tamtędy jeżdżę. i po raz pierwszy słyszę, że burzenie domów poprawia stan ulic. "Pare starych chałup w centrum to tylko wstyd dla miasta i zaplecze do wielkiego śmietniska" to śmietnisko to park? i znów nie mogę się nadziwić, że śmieci sprzatamy wyburzając budynki! "Ta ulica jest już dawno martwa. Tam nie dzieje się dosłownie nic." Sam byłem świadkiem kilku imprez na rynku siennym. Węc jednak coś sie tam dzieje. Nie widzę też problemu, by organizować kolejne imprezy. Miasto to nie tylko arterie komunikacyjne, parkingi i obwieszone reklamami lokale usługowe. Wyjdźcie z rynku siennego i spójrzcie na drugą stronę ulicy Mazowieckiej - do tego dążymy? Tak ma wyglądać nasze miasto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: do pismaków IP: *.adsl.szeptel.net.pl 05.03.08, 16:08 tu macie fotki w/w miejsc: www.szukamypolski.pl/radarxl.php?id=5897&f=8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do pismaków IP: 200.65.127.* 05.03.08, 18:30 p. Koronkiewicz jest pan wyjątkowo stronniczy i małostkowy.Dlaczego nie zamieścił pan zdjęć tych zabytków?zwłaszcza ten teren z wysoka ładnie widać.Skoro p. tam był, ciężko było?Można by było porównać piękno?Chętnie bym zobaczył.Zamiast tego serwuje pan dalej zdjęcia swastyk wyrwane z kontekstu , zbliżenia na swastyki a nie na cały napis jeszcze podpisując szyderczo o tolerancji?Wie pan chociaż co to za słowo ?Sam pan jest nietolerancyjny i jedyną słuszną opcją jest tylko pański punkt widzenia.Zły to ptak co we własne gniazdo s.a! Odpowiedz Link Zgłoś
lindown1 Re: do pismaków 05.03.08, 16:46 Gość portalu: wkoronkiewicz napisał(a): > Miasto to nie tylko arterie komunikacyjne, parkingi i obwieszone > reklamami lokale usługowe. Wyjdźcie z rynku siennego i spójrzcie na > drugą stronę ulicy Mazowieckiej - do tego dążymy? > Tak ma wyglądać nasze miasto? Proponuje Ci zamien swoje mieszkanie w bloku na chatke przy rynku siennym. Chetni sie znajda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosiarka Re: do pismaków IP: 62.233.214.* 05.03.08, 17:48 lindo napisał> Proponuje Ci zamien swoje mieszkanie w bloku na chatke przy rynku > siennym. Chetni sie znajda Bądż jeszcze bardziej postępowy i nowoczesny, zburz kościół i na jego miejscu postaw burdel, kolorowy i błyszczący, wznoszący się ponad te nielubiane chatki. Odpowiedz Link Zgłoś
lindown1 Re: do pismaków 05.03.08, 23:11 Czy ja mowie zeby burzyc. Jak jestes taki postepowy to daj ludziom z tych chatek normalne warunki do zycia. A w chatkach moga zamieszkac ich milosnicy na przyklad Ty i Pan Wojtek. Jeden na gorze, drugi na dole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: do pismaków IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.03.08, 19:35 o czym ty piszesz. porównujesz kościół do tych chatek. w Białymstoku może z 70% to katolicy z czego może 50% chodzi do kościołów. a te chatki? bronicie czegoś i sami nie wiecie czego. o czym świadczą te chatki? o jakiej przeszłości naszego miasta? czy naprawdę wolimy mieć w mieście jakieś nieużywane fabryki włókiennicze, jakieś puste place w przypadkowych miejscach, jakieś chatki ze skośnymi dachami? parę tygodni temu widziałem stary spalony dom przy hetmańskiej. może się tym zajmijcie, przecież to nasza historia. powstał około pół wieku temu czyli już możemy to zaliczyć do tożsamości miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konrad.ludwik02 Ręce precz od zabytkowej substancji Białegostoku! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.03.08, 16:14 Ręce precz od zabytkowej substancji Białegostoku! Architektura, to zbyt poważna sprawa, aby wprowadzanie jej powierzać architektom, zwłaszcza zaś żądnym mamony urzędnikom miejskim! Nie dość zabytków zniszczyli okupanci niemieccy i sowieccy, a potem gospodarka socjalistyczna: PGRy,POMy i kołchozy? Co z tego, że odbudowano wiele zabytków Warszawy i Gdańska, że w W-wie zrekonstruowano Zamek Królewski i pierzeję wschodnią Placu Teatralnego, gdy równocześnie nieszczeją zabytki Krakowa i Białegostoku właśnie? Odpowiedz Link Zgłoś
10elektryk10 Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 05.03.08, 16:16 Nareszcie zniknie ta paskuda , zniknie - znaczy będzie przebudowana. Jeszcze przydałobysię zlikwidować Żółtą , Angielską , Grunwaldzką , Mławską , Odeską , Ołowianą , Czarną , Jasną , Chełmską , Łukowską , Ostrowiecką , Mohylowską , Witebską , Kielecką , Kurpiowską , Północną , Żytnia , Czysta , Waryńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polski obywatel Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: 62.233.214.* 05.03.08, 16:22 Burzenie miejsc historycznych, aby zrobić miejsce pod operę to nie koszt cywilizacji, to koszt dopuszczenia do decydowania o kulturze i tożsamości narodowej debili. Jest jedyne rozwiązanie tego problemu, debili z pracy na pysk na ulicę a obsadzających ich na tych stanowiskach do pierdla. Odpowiedz Link Zgłoś
10elektryk10 Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 05.03.08, 16:33 Gość portalu: Polski obywatel napisał(a): > Burzenie miejsc historycznych, aby zrobić miejsce pod operę to nie > koszt cywilizacji, to koszt dopuszczenia do decydowania o kulturze i > tożsamości narodowej debili. Jest jedyne rozwiązanie tego problemu, > debili z pracy na pysk na ulicę a obsadzających ich na tych > stanowiskach do pierdla. Pójdź w rejon Młynowej i zobacz jak wygląda Twoja tożsamość Polski Obywatelu. Żygać się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja z Bojar Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.csk.pl 06.03.08, 20:14 Hej obywatelu PT polski. Byłeś na tej Młnowej,obejrzałeś te rudery (historyczne -ha!ha!ha!),widziałeś szczury jak koty.Młynowa jest mi o tyle historią, o ile po wódeczkę przyjeżdżałem tu po północy na hawiry,w dziub zarobiłem od Tadzia K., gdy rano opuszczałem chyłkiem wrogi teren po upojnej nocy znojnej u I. (róg tej i tej). Tu zaczynała się dzielnicA CUDÓW ale nie ma i nie będzie na szczęście melin,skacowanych kolesi,złodzieji,dziwek zwanych nie wiedzie czemu - mewkami,całej nędzy,brzydoty,upodlenia i nieszczęśc tego zaułka niegdysie3jszego białostockiego ghetta z korzeniami w miedzywojniu aż po lata 70-80 ub.w. Więc wal się chłopie i pozostali obrońcy tego skrawka nędznego Białegostoku.A ten "Autor" to chyba z jakiejś dziereweni przyjechał bo w ruderach, z obórkami cZyli kiblami,czyli "sławojkami" w podwórkach jest mu dobrze albo po prostu tęskni do swojskości czyli chodzenia na siku za stodołę.Białystok to już jest miasto, a gmach Opery do drugi monumentalny i ważny obiekt w Mieście od 100.lecia niemal.Poniał drug..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vlad Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.euro-net.pl 05.03.08, 17:38 "tu nie chodzi o zydow, ktorzy teraz broja, ale o tych, ktorzy wspoluczestniczyli w budowie i rozwoju bialegostoku przed II wojna swiatowa. moim zdaniem historii nie wolno traktowac wybiorczo. dlatego jestem zdania, ze te kilka budynkow mozna odremontowac i urzadzic w nich male muzeum kultury bialostockich zydow." Macrow aby wypowiadać się na dany temat wypadałoby dla przyzwoitości wiedzieć o czym sie mówi. A tobie tej wiedzy najzwyczajniej brakuje. Przed I wojną światową Żydzi w Białymstoku stanowili średnio 70 % mieszkańców więc doprawdy nie rozumiem dlaczego fragment zamieszkany przez biedotę miałby być teraz symbolem tej społeczności. W 1914 roku Białystok w granicach w przybliżeniu znajdujących się w obrębie obecnej "obwodnicy śródmiejskiej" liczył 90 tys mieszkańców, a zabudowa między Lipową, Sienkiewicza a Poleską składała się w większości z setek kilkupiętrowych kamienic. Obecnie po tych budynkach nie ma śladu, oprócz kilku/kilkunastu wciśniętych między powojennymi szpetnymi blokami. Gdyby istniały nasze miasto było by teraz w zupełnie innej "lidze" jeśli chodzi o ciekawą wartą zachowania zabudowę. Niestety te setki kamienic zostały zniszczone po zdławieniu przez Niemców powstania w białostockim getcie (właśnie na tym terenie było zlokalizowane) a działa zniszczenia dokonali wycofujący się hitlerowcy , naloty sowietów i powojenni "urbaniści" Więc zupełnie nie rozumiem dlaczego teraz te już przed wojną zdegradowane okolice Młynowej miałyby być teraz jakąś białostocką "historią". Już międzywojenny magistrat planował wyburzenie tych budynków a w ich miejscu zbudowaniu nowej dzielnicy mieszkaniowej.Niestety te plany pokrzyżowała II WŚ. To wyśmienite tereny nadające się do tego aby w tym kierunku rozbudowywano ścisłe centrum naszego miasta które tak zrujnowane wyszło z ostatniej zawieruchy wojennej. Tu powinna powstać zwarta pierzejowa zabudowa nawiązująca do tej przedwojennej już nie istniejacej. Budująca się opera będzie tylko kolejnym atutem aby powstało na tamtym terenie coś ciekawego miastotwórczego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkoronkiewicz Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 05.03.08, 18:18 lindow napisał: "Proponuje Ci zamien swoje mieszkanie w bloku na chatke przy rynku siennym. Chetni sie znajda." No więc podejmuję ofertę. Chętnie zamienię swoje 34m w bloku na drewniany domek przy ulicy Młynowej lub Kijowskiej, Witebskiej, Kochanowskiego, Żółtej, Angielskiej czy Grunwaldzkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lindown1 Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 05.03.08, 23:58 Gość portalu: wkoronkiewicz napisał(a): > No więc podejmuję ofertę. Chętnie zamienię swoje 34m w bloku na > drewniany domek przy ulicy Młynowej lub Kijowskiej, Witebskiej, > Kochanowskiego, Żółtej, Angielskiej czy Grunwaldzkiej. drewniany domek... a kurna chata pilsnia obita to nie laska. Obowiazkowo wychodek na zewnatrz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macrow Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.08, 08:25 tez z checia zamienie kazda nieruchomosc w bialymstoku na kilkaset m² ziemi przy mlynowej. jesli sie nie myle, sa to juz najdrozsze dzialki w bialymstoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: białostoczanin< Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.03.08, 09:39 te tereny są najdroższe bo są w centrum. na dodatek w świetnym punkcie. z tego co czytam to tobie nie zależy do Młynowej, Grunwaldzkiej etc. tylko na życiu na wsi. zawsze możesz za Białystok sie wyprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Opera "uśmierci" cały budżet miasta IP: *.elk.net.pl 05.03.08, 19:27 dotacje do tego chorego tworu zjedzą coroczny budżet, którego nie starczy juz na nowe ulice, chodniki, sciezki rowerowe. Ale chcielśta ostrogi na gumifilce, to bedzieta mieli:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vlad Re: Opera "uśmierci" cały budżet miasta IP: *.euro-net.pl 05.03.08, 19:53 miasto do budowy opery nie dorzuca się nawet groszem - to inwestycja Urzędu Marszałkowskiego, Ministerstwa Kultury a reszta kasy jest z funduszy unijnych,więc argument doprawdy nietrafiony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: Opera "uśmierci" cały budżet miasta IP: *.elk.net.pl 05.03.08, 20:25 a utrzymywał ten szjs to kto będzie? zapewniam cię, że miasto w znaczym (wielomilionowym rocznie) stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Opera "uśmierci" cały budżet miasta 05.03.08, 20:27 Już niech nie boli o to głupia ełcka główka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 20:05 W tamtym miejscu chetnie bym widzial szklane biurowce i szerokie asfaltowe ulice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pe.es.tka Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.koba.pl 05.03.08, 21:16 Fakt jest taki, że zwiedzając różne miasta pierwsze kroki zawsze stawiamy na starówce. I to po starówce oceniamy czy miasto owe jest piękne czy nie; przynajmniej tak się utrzymuje w opinii publicznej (Kraków, Wrocław). Młynowej nie należy niszczyć, ani rozbierać, ale ją odnowić i nadać jej charakter - tak by stała się miejcem, które warto pokazywać. Może nawet takim Krakowskim Kazimierzem. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 05.03.08, 23:22 Ale śmieszny jesteś. Co tam odnawiać? To ma być starówka? A te zapuszczone ogrody z chlewikami też odnowić? Co w tym ciekawego i jakie świadectwo by to dawało temu pseudomiastu? Jak Ty w ogóle możesz porównywać starówkę we Wrocławiu, czy Krakowie do tych slumsów, które już przed wojną nimi były? Odpowiedz Link Zgłoś
lindown1 Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 06.03.08, 00:00 koczisss napisał: > Ale śmieszny jesteś. Co tam odnawiać? > To ma być starówka? > A te zapuszczone ogrody z chlewikami też odnowić? Pan Wojtek chetnie zamieni swoje 34m2 w bloku na cos takiego. I nie jest w ciemie bity, gdyz wartosc dzialki w tej czesci miasta to 10 takich kawalerek. Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 06.03.08, 07:35 Ale przecież Młynowa to nie Starówka. Białostocka starówka to okolice ulicy Lipowej Sienkiewicza i Warszawskej, a Chanajki to dzielnica lepianek dla biedoty, której szybko przybywało w rozwijającym się Białymstoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: białostoczanin Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.dsl.bell.ca 06.03.08, 01:48 Witam, dokładnie. Czy Białystok dorośnie kiedyś do miejskości, czy już na zawsze pozostanie przerośniętą wsią? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RDZENNY Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.euro-net.pl 06.03.08, 06:54 Skandal, skandal, skandal!!! Mam nadzieję, że ci Białostoczanie, którzy uważają, że ten kawałek starej zabudowy jest także ich dziedzictwem będą walczyć oto by nie zostało zniszczone bezpowrotnie. Podaję ten przykład już kolejny raz, przykład Francji, w której w małych wioseczkach jest mnóstwo budowli romańskich z tysiącletnią historią a nie burzy się stuletnich czynszówek. Zabudowa z początku XX wieku w Białymstoku to prawie połowa historii tego młodego miasta. Zagładę miastu i jego 70 procentom mieszkańców przyniosła wojna. Wczasach PRL-u starą zabudowę niszczono w sposób planowy, bo była obca ideologicznie, po roku 89 mafijna koalicja urzędników i inwestorów żądnych zysku dobiła stary Białystok. Szokiem była dla mnie decyzja nowych władz. Miałem nadzieję się, że oto wreszcie mądrych mamy włodarzy, którzy uczynią Białystok miastem na miarę XXI wieku i jednocześnie chronić będą jego historyczne dziedzictwo: Bojary, ulicę Młynową. Panie prezydencie niech Pan tego nie niszczy, bo będzie to porostu wandalizm nieodwracalny w skutkach. Smutne jest to ze nie można oczekiwać poparcia dużej części „Białostoczan”. Nie są przywiązani do historii tego miasta, nie uważają jej za swoją, nie zakorzenili się w niej jeszcze, szkoda. A teraz bardzo ważne pytanie, dlaczego nie chroni tej zabudowy ten, który do tego jest powołany, czyli konserwator zabytków. Ochroną objął stalinowskie socrealistyczne gmaszyska przypominające ponurą epokę, bronił PRLowskiego bruku na ul. Częstochowskiej przed jej modernizacją, a tak łatwo poddał się Pan, gdy magistrat wyburzał stuletnią kamienicę przy ul. Waryńskiego a teraz równie wiekową fabrykę na ul. Orzeszkowej. Panie konserwatorze, młodziutki Białystok to nie stary Kraków tu zabudowa nawet z początku XX wieku jest bezcenna, i tak niewiele jej pozostało, niech Pan ją chroni. Wdzięczny jestem redakcji i panu Lechowskiemu za zdecydowaną reakcję na tą bezmyślność urzędników. Tak jak w przeszłości z wielką stanowczością Gazeta zaangażowała się w obronę Bojar proszę o to samo w przypadku ul. Młynowej, bo jest tak samo cenna Niech wygra ekonomia światłych ludzi, mecenasów troszczący się o to, co cenne i nie koniecznie w kategoriach wartości rynkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macrow Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.08, 08:33 tak jest! nie dosc, ze wyniszczono kamienice, ze dewastuje sie ul. warszawska, ze zniknal bialostoczek, to jeszcze ostatnie resztki charakteru trzeba wyniszczyc. komunistom historia wydawala sie bezwartosciowa wzgledem planu i jego blokow, a obecnym krwiozercom historia nie mierzy sie z pieniedzmi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.csk.pl 06.03.08, 20:20 Obudź się,marzeniami ponad świat nie skoczysz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: 195.8.217.* 06.03.08, 08:51 Nie niszczmy !!! Koniecznie to należy ochronić !!! Zróbmy z tego skansen. Należy też sprowadzić "przedwojennych Żydów", żeby było jak przed wojną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martm Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.03.08, 11:16 Białystok jest najbrzydszym wojewódzkim miastem w kraju, w ogóle miasto nie miało tradycji bycia pięknym (no może wyłączywszy początkowy okres bo wybudowaniu pałacu). Szansę na poprawienie wizerunku tej części miasta upatrywałem w budowie świetnego budynku UM, który jednak nie doczekał się realizacji. W tej chwili wszystkie te Wasze przepychanki są bezcelowe, jest brzydko i będzie brzydko, bo albo nikt tych okolic nie ruszy, albo zabudują je gargamelami (tradycja już prawie 20-letnia).Realizacja sensownego planu zagospodarowania Młynowej to kasa, której nikt w tym mieście nie wyłoży (no bo po co, skoro zasrane 100 tysi na lodowisko budziło kontrowersje wśród mieszkańców). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARTINES Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.elpos.net 06.03.08, 12:45 No faktycznie z miast wojewódzkich Białystok jest najbrzydszy...Za to przepiękna jest Łódź albo Katowice. Wprost perły architektury! "jest brzydko i będzie brzydko..." typowe myślenie większości mieszkańców Bstoku; nic tylko narzekac jak jest źle, jacy my biedni i wogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.prasapodlaska.pl 06.03.08, 13:03 Niedawno rozamwiałam z autorem gmachu opery, prof. Budzyńskim. Powiedział, że zauroczyło go mniejsce, ten niebywały kawałek wsi w centrum miasta, drewniana stara architektura, cerkiewka na wzgórzu. A teraz te domeczki toworzące cały klimat wyburzymy dla opery, a Magdalenkę zabetonujemu biurowcami. Paradoks. Moim zdaniem powieniśmy te domeczki pieczołowicie odnowić (bo w takim stanie jak teraz zostać nie mogą), a nowe budynki powinny zachować podobny charakter. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martm Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.03.08, 15:14 Gość portalu: MARTINES napisał(a): > No faktycznie z miast wojewódzkich Białystok jest najbrzydszy.. co jest brzydkie - kwestia gustu, ale mimo wszystko powiedz mi, które miasto jest brzydsze twoim zdaniem Gość portalu: MARTINES napisał(a): Za > to przepiękna jest Łódź albo Katowice. Wprost perły architektury! Usiąść i płakać. Porównujesz największy dawny ośrodek przemysłowy Polski, w którym jest najwięcej kamienic w kraju z Białymstokiem? A była/eś na Piotrkowskiej ? Wchodziła/eś do dawnych fabryk i pałacyków? Widziałaś modernistyczne i secesyjne kamienice Katowic ? Gość portalu: MARTINES napisał(a): typowe myślenie większości > mieszkańców Bstoku; nic tylko narzekac jak jest źle, jacy my biedni > i wogóle. Zdejmiesz klapki z oczu i przestaniesz powtarzać wytarte slogany, czy to zbyt trudne ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARTINES Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.elpos.net 06.03.08, 15:33 W Łodzi byłem dwa tygodnie temu i widzę że ta zachwalana Piotrkowska niestety się kurczy i jest coraz krótszym deptakiem. Poza tym nic więcej ciekawego nie ma poza np. Pałacem Poznańskich ale całe miasto to tragedia. Jesli tylko porównujesz Piotrkowską a nie całą Łódź to gratuluję. Co do Katowic to brak słów jesli ktoś zachwyca się pięknem tego miasta. A klapki to proponuje Tobie żebyś zdjął, szczególnie jak zajedziesz do Łodzi czy tez Katowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martm Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 06.03.08, 15:58 Gość portalu: MARTINES napisał(a): > W Łodzi byłem dwa tygodnie temu i widzę że ta zachwalana Piotrkowska > niestety się kurczy i jest coraz krótszym deptakiem. Poza tym nic > więcej ciekawego nie ma poza np. Pałacem Poznańskich ale całe miasto > to tragedia. Jesli tylko porównujesz Piotrkowską a nie całą Łódź to > gratuluję. Co do Katowic to brak słów jesli ktoś zachwyca się > pięknem tego miasta. A klapki to proponuje Tobie żebyś zdjął, > szczególnie jak zajedziesz do Łodzi czy tez Katowic. rozumiem, że chcesz udowodnić, że 2+2=5, Twoja sprawa moim zdaniem szkoda na to klawiatury miarą piękna miasta nie jest ilość odrapanych bloków i blaszanych garaży w centrum poprzeplatanych dzikimi krzakami i reklamami w polu czy też zaniedbane elewacje i fatalna urbanistyka sieci ulic i osiedli, ale całokształt zabudowy, który tworzy spójne śródmieście chyba tylko Radom (ośrodek o mniejszym znaczeniu regionalnym!) prezentuje podobną brzydotę smutne to.. z Katowic natomiast wróciłem kilka dni temu, bo w niedzielę 3 marca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bstok Re: Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 08.03.08, 09:46 zgadzam się. tak zwanej "polski B" długo sie nie pozbędziemy bo przede wszystkim jest ona głęboko zakodowana w głowach tutejszych mieszkańców. ja się z tych kompleksów dawno wyleczyłem i drażni mnie takie gadanie: może być wszędzie tylko nie u nas, kto będzie chciał-taka bieda. ktoś usłyszy o budowie jakiegoś tunelu w Białymstoku to zaraz pojawiają się głosy ,że: u nas to na pewno nie, przecież sie nie da. i tak gadają na swoje miasto sami białostoczanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vlad Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.euro-net.pl 06.03.08, 17:13 Martines akurat Łodzi czy Katowicom pod względem zabudowy Białystok nie dorasta do pięt. Miasta te w przeciwieństwie do naszego wyszły prawie nie tknięte z ostatniej wojny. Oczywiście stan kamienic zwłaszcza w Łodzi woła o pomstę do nieba ale tam co roku remontuje się ich około setki, a ile w Białymstoku - można zliczyć na palcach jednej ręki, i to pomimo że tam jest ich kilkanaście tysięcy a w Białymstoku przetrwało wojnę może ze sto - i nawet o nie nie potrafimy zadbać oprócz kilku chwalebnych wyjątków. Niech miasto wraz z właścicielami zadba o te nieliczne przetrwałe na Warszawskiej, Świętojańskiej i pojedynczych na innych ulicach a nie na siłę robi jakieś nasze dziedzictwo z tych kurnych chat na Młynowej i przyległych uliczek. Dla przykładu www.szukamypolski.com/data/media/268/b.sienkiewicza.jpg gdyby przetrwała zabudowa ul. Sienkiewicza a w miejscu niższych budynków czy też "chatek" zbudować pasujące wysokością niebanalne nowoczesne "plomby" to jakże pięknie teraz by wyglądała. Takich ulic przed wojną było więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cin Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 07.03.08, 05:33 ... a co tu usmiercac, jak to dawno juz martwe. Odpowiedz Link Zgłoś
10elektryk10 Opera "uśmierci" przedwojenną ulicę Młynową 07.03.08, 18:47 Trzeba jeszcze uśmiercić Słonimską Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głos ze Szczecina macie w Bialymstoku prezydenta jak Łukaszenko IP: *.chello.pl 09.03.08, 20:12 czytam to i nie chce mi się wierzyć. W Białymstoku bylem kilka lat temu i widziałem, że centrum miasta jest chaotyczne, w fatalnym stanie i jeszcze dużo jest do zrobienia. Ale myślalem, że z każdym rokiem się będzie poprawiać, tak jak zmienia się Łódź, Katowice, a nawet - choć w ślimaczym tempie - Szczecin. W Szczecinie było trochę durniów, co po 1945 burzyli zabytkowe kamienice, zniszczyli piękny Teatr Miejski, który można było odrestaurować. Ale że jeszcze w Polsce się takie barbarzyństwa spotyka - to skandal, myślałem, że tylko Łukaszenkę stać na takie chwyty. Cóż, nie umiecie się przeciwstawić waszemu preziowi i klice magistratu, to będziecie mieli najbrzydsze miasto wojewódzkie w Polsce. A opera powinna być, tylko czy z tego powodu trzeba burzyć zabytki? Przeciwnie, melomani chętniej przyjeżdżaliby do Białegostoku, żeby przespacerować się przed spektaklem między nastrojowymi starymi domkami niż po betonowym placu koło supermarketu. Hańba! Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: macie w Bialymstoku prezydenta jak Łukaszenko 09.03.08, 20:41 Człowieku, co Ty chrzanisz, byłeś na Młynowej i widziałeś te "zabytki"? Jest tam kilka murowanych budynków, które na siłę można zrobić zabytkiem, a cała reszta to kurne chaty ze zgniłego drewna! Jak to mają być zabytki, to wszystkie pod białostockie wsie są zabytkowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARTINES Re: macie w Bialymstoku prezydenta jak Łukaszenko IP: *.elpos.net 09.03.08, 21:38 Tak niby przypadkiem koleś ze Szczecina wpadł na forum Bstok i akurat na ten temat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głos ze Szczecina Re: macie w Bialymstoku prezydenta jak Łukaszenko IP: *.chello.pl 09.03.08, 22:02 Wpadłem, bo na pasku informacji w telewizji (chyba Superstacji albo TVN 24) była informacja o tym, że w Białymstoku magistrat zatwierdził nowy projekt centrum miasta. Pomyślałem: oho, trzeba sprawdzić, co tam robią, bo u nas też są próby rewitalizacji Starego Miasta, ale idzie to jak krew z nosa. Szczecin przegrywa rywalizację z Poznaniem i Wrocławiem, bo nie ma dobrze urbanistycznie zorganizowanego centrum, serca miasta, gdzie można odpocząć, iść do knajpy, opery, teatru. Czasami mówi się tu ironicznie, że z dużych miast "gorzej to jest tylko w Białymstoku" (nie mówię o Koszalinie, bo na Koszalinie cały Szczecin wiesza psy, żeby odreagować swoje kompleksy). Dlatego też, pomyślałem, sprawdzę co Białystok wymyślił, może nas prześcignie. Aż tu - szok. Jestem miłośnikiem zabytków i nastrojów dawnych miast. Myślę, że taka głupota jak wyburzanie starej pierzei Rynku byłaby nie do przyjęcia nawet u nas w Szczecinie. PS. U nas też jest Rynek Sienny, na środku stoi niewielki gotycki stary ratusz, dookoła domy w kształcie dawnych kamienic (3 kamienice odbudowano). Białostoczanie, brońcie swojej historii i tożsamości! Tu w Szczecinie miasto żyje wspomnieniem takich ludzi jak Barnim Gryfita, książę Bogusław XIV, Sydonia von Bork czy Karl Loewe, u was byli Braniccy i żydowscy kupcy. Nie można wspomnienia tamtych czasów zrównać z ziemią, jak to czynili Sowieci! Polecam stronę www.sedina.pl - czy macie podobną o waszym mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: macie w Bialymstoku prezydenta jak Łukaszenko 09.03.08, 22:19 Porównujesz gotycki ratusz do chatynek z przed 70 lat? Jakbyś zobaczył to centrum o którym nie znając tematu piszesz, to byś nie uwierzył, że to jest w środku miasta, a nie gdzieś pod Białoruską granicą w wiosce gdzie psy dupami szczekają, a wrony zawracają!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MARTINES Re: macie w Bialymstoku prezydenta jak Łukaszenko IP: *.elpos.net 09.03.08, 22:37 Może jednak skup się na Szczecinie a nam pozwól decydować samym o sobie... Pozdr-M Odpowiedz Link Zgłoś