lrewizorl
25.03.08, 22:36
Wiadomość ze strony Kuriera Porannego www.poranny.pl
Łapy
25.03.2008 - 2:00
Artykuł pani Julity Januszkiewicz
"Łapski Pomnik Niepodległości"
- Odpowiedź jednego z wielu nieobecnych mieszkańców Łap.
Nie trzeba ściemniać sprawy panie burmistrzu, przecież od początku
do końca pomnik jest pana pomysłem na wydanie dużych pieniędzy.
To, że w grudniu 2007r. radni zgodzili się na wzniesienie pomnika to
czysta formalność, bo przecież szczególnie wierna burmistrzowi
jedenastka radnych (czyli większość) zrobi co im ten "poleci".
Autorka artykułu pani J.Januszkiewicz przypomina, że w uzasadnieniu
uchwały z 2007r. planowane koszty budowy pomnika miały wynieść
150tys.zł. ale
- czy nie dostrzega, że mogła to być metoda, aby oswoić mieszkańców
z tym pomysłem przy niższej kwocie i podjąć w tym kierunku decyzję, a
reszta potoczy się siłą rozpędu i tak naprawdę koszt jego budowy
najprawdopodobniej przekroczy 300tys.zł.
Pan Czepe rozbrajająco przyznaje, że na 40 milionowy budżet miasta
to 300tys.zł. nie jest dużo.
Zapomina jednak, jak w swoich ulotkach przedwyborczych sugerował,
że będą trudności z realizacją zadań, bo gmina ma 9,5 miliona długu, a
od tego czasu jeszcze wzrosło zadłużenie (oczywiście dzięki
"zdolnościom samorządowym" pana Czepego).
Zapomina też, że do dyspozycji jest dużo mniej (wolnych środków), bo
większość z nich są to wydatki sztywne, t.j. takie jak np:
- szkoły,
- kultura,
- płaca burmistrza,
- płace całego urzędu itd.
Pan Czepe przystępując do zamknięcia Szkoły Podstawowej nr.4
argumentował tą decyzję m.in. oszczędnością środków, chociaż na Szkołę
przeznaczał grosze, a w tym przypadku wybiera najdroższy wariant
pomnika,
- czyżby dla poprawienia swego własnego image?
W artykule czytamy, że odbyły się konsultacje społeczne w tej
sprawie i że w tych konsultacjach zabrakło mieszkańców i podkreśla, że
jest to najmniej zrozumiałe.
Zatem z artykułu wynika, że w konsultacjach udział wzięli ludzie
związani z burmistrzem Czepe, nie wyłączając jego fotografa
J.Barańczuka dlatego zapytuję:
- czy brak udziału mieszkańców w konsultacjach nie jest wyrazem ich
sprzeciwu w wydawaniu tak dużych pieniędzy, gdy jest wiele innych
pilniejszych potrzeb społecznych?,
- czy nie jest wyrazem dezaprobaty do tych kosztownych "igrzysk"?,
- ale czy to może obchodzić naszego burmistrza Czepego, który
zarabia ponad 10.000,-zł. miesięcznie i jak "wieść gminna niesie"
szykuje się do następnej podwyżki poborów, a wiadomo rada i tak
przegłosuje?,
- czyżbym się mylił?
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
P.S. Autorka artykułu napisała, że projekty pomnika przedstawili
łapscy artyści-rzeźbiarze, stąd moje pytanie:
- czy ów projekt jest darem dla burmistrza Czepego i miasta, czy
też trzeba zapłacić?
Burmistrz zapowiada powstanie oddzielnego konta, na które każdy
będzie mógł wpłacać pieniądze na budowę pomnika.
Poczekajmy, zobaczymy ile najpierw przeznaczy on sam z własnych
zawyżonych poborów, które wcześniej obiecywał obniżyć co najmniej o
połowę.
- Ciekawe też, czy pan burmistrz ogłosił na te prace przetarg albo
przynajmniej konkursik na "znanych nam zasadach"?