bigfigofago
03.04.08, 21:57
uwielbiam bzdury napisane przez "jame". Poproszę redaktorka o nr
konta, to prześlę należność za uśmianie się do łez. Byłem wobec
ciebie kiedyś grzeczny i rzeczowy, przy wizycie premiera
Kaczyńskiego. Odpowiedziałeś chamstwem i prostactwem, zatem dostroję
się do twego pozimou - poziomu Wikipedii, na którą się powołujesz.
Pomijam, że z gramatyką masz na bakier, raz bazylianie piszesz
wielką, a raz małą literą, ale puknij się w łeb, pomyśl, sprawdź,
pomyśl, jeszcze raz sprawdź, pomyśl, zapytaj mądrzejszych od siebie,
pomyśll, doczytaj, pomyśl, zapytaj jeszcze mądrzejszych, czy o.
Gabriel jest przełożonym Bazylianów.