Dodaj do ulubionych

Kompromitacja w Chorzowie. Jaga w barażach

11.05.08, 19:53
Ty Wasiluk i ten Falkowski to jako wychowankowie klubu powinniście orać i
ciągnąć ten zaprzęg ile się da na boisku. Tak się składa że tylko Markiewicz
spełnia swoje zadania nieźle. Reszta zawodników z pola to zaciąg z innych
miast więc oni akurat pracują za kasę (co powinno być jak z Tumiczem) obcykane
od zwycięstw w meczach i miejsca w tabeli. Tylko system motywacyjny powinien
działać w Jadze a nie jakieś wyuzdane kontrakty na sezon czy kilka. Jak się
wychodzi na boisko i gra jakby się miało goowno w gaciach to trudno o wynik.
Ile to razy po przegranych zawodach wypowiada się Kałużny (obrońca z dyplomem
reprezentacji Polski)że wychodzi brak ogrania w lidze (he he)brak pokazywania
jaj (nie jestem ciekaw jakie macie tylko czy macie - po 9 porażkach z rzędu
jednak NIE MACIE) Kocham swój klub, jednak nie ja decyduję kto i jak w nim
rządzi, dlatego pomimo mojego oddania sprawie przestałem wierzyć że utrzymacie
się w I lidze. Pokazują to wyniki i statystyki. Kiedy macie grać ważne
spotkanie to gracie jak dzieci na boisku szkolnym a jak tracicie bramkę to
zamiast grać dalej odstawiacie kujawiaczki bez ładu i składu, a brak zgrania i
chęci zmazania plamy z Waszej strony trochę mnie dziwi, ponieważ gracie
również o swoją przyszłość i smród za Wami pociągnie się o ile ktoś zmieni
barwy i miasto. Taka dola piłkarza, ktoś powie, ale 9 porażek z rzędu to
chałtura jak NIGDY dotąd. Takie osiągnięcia mógłby mieć równie dobrze
Włókniarz Białystok czy Supraślanka i wcale wielkiej różnice punktowej nie
przewiduję. Myślę że warto by było zainwestować w psychologa sportowego dla
drużyny, kto wie, może do baraży coś wam w głowach poukłada...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka