Dodaj do ulubionych

Przeciera szlaki lokalnej historii

27.05.08, 20:34
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • followthesun Przeciera szlaki lokalnej historii 27.05.08, 20:54
      Radka wspominam bardzo ciepło:)
      i cieszę się,że został zgłoszony :)
      Gdybyż tak więcej osób miało jego podejście do historii naszego
      miasta.
      • bogo2 Re: Przeciera szlaki lokalnej historii 31.05.08, 16:38
        zapomnialas o tomku wisniewskim...
        to co najbardziej mnie uderza w tym artukule, to brak jakiejkolwiek
        perspektywy..
        to co najbardziej mnie uderza w twojej wypowiedzi, to proznosc tego
        ostatniego zdania...!!!

        followthesun napisała:


        > Gdybyż tak więcej osób miało jego podejście do historii naszego
        > miasta.
      • Gość: J 07 Re: Przeciera szlaki lokalnej historii IP: *.nycmny.east.verizon.net 02.06.08, 05:32

        Czyli pasjonat wielokulturowosci z nastawieniem na zydowska.
        - To nie mozna inaczej wspominac,niz cieplo.
        • followthesun Re: Przeciera szlaki lokalnej historii 02.06.08, 06:27
          Bez komentarza
        • Gość: sw53 Re: Przeciera szlaki lokalnej historii IP: 83.175.147.* 03.06.08, 11:33
          cos taki delikatny w tym temacie -ja tam wole inne szlaki niz owy--
        • Gość: sw53 Re: Przeciera szlaki lokalnej historii IP: 83.175.147.* 03.06.08, 11:33
          cos taki delikatny w tym temacie -ja tam wole inne szlaki niz owy--
    • Gość: tomekk Re: Przeciera szlaki lokalnej historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 07:52
      Widzę, że usiłujesz podlizać się części tutejszych forumowiczów. niech się mają
      na baczności, bo nagle się gerwazjusz albo efiut dowiedzą, że są wiceprezesami
      twojego lipnego stowarzyszenia
      • pan_gerwazy Re: Przeciera szlaki lokalnej historii 02.06.08, 15:30
        Gość portalu: tomekk napisał(a):

        > Widzę, że usiłujesz podlizać się części tutejszych forumowiczów. niech się mają
        > na baczności, bo nagle się gerwazjusz albo efiut dowiedzą, że są wiceprezesami
        > twojego lipnego stowarzyszenia

        Co ten chory imbecyl wypisuje, bije wszelkie rekordy głupoty i absurdu. Jak nie
        ma nic mądrego do napisania, to powinien odpuścić sobie, pójść na spacer i nie
        zaśmiecać forum jakimiś chorymi debilnymi wypocinami na poziomie podstawówki.
    • kajmir Re: Przeciera szlaki lokalnej historii 28.05.08, 09:45
      Może promowanie szlaku tatarskiego też jest fanatyzmem?

      A to z hipermarketami to dowaliłeś jak ty, czyli jak ktoś o kim sąd mówi, że
      jest pieniaczek i nie traktuje go poważnie.

      Hiszpanie też kiedyś wywalili Żydów. Myślisz, że "tutejsi" ochoczo wstąpili na
      ich miejsca? Nie, nastąpiło załamanie gospodarcze.
      Myślisz, że gdyby Żydzi nie zakładali tutaj fabryk, zrobiliby to Polacy? Gdyby
      mieli zakładać zrobiliby to bez względu na obecność Żydów. Którzy jako
      "przeszczep" i "element obcy" mieszkali nad Wisła dużej niż wielu "etnicznych
      Polaków.

      A może handlem zajmowali by się szlachcice albo polscy chłopi? Ciekawe jakim
      cudem skoro Kościół miał wobec handlu mocno doktrynalne (fanatyczne) podejście.
      • Gość: bialowieski Re: Przeciera szlaki lokalnej historii IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.05.08, 11:33
        Z tego, co wiem, to przemysł był zakładany przez Niemców, a nie
        Żydów. Gdyby nie Niemcy, nie nastąpiłaby modernizacja tych terenów...
        • kajmir Re: Przeciera szlaki lokalnej historii 28.05.08, 13:53
          Do lat czterdziestych XIX wieku należy mówić raczej o rozwoju przemysłu w
          okolicach miasta niż w samym Białymstoku, co spowodowane było wysokimi cenami
          gruntów w mieście. Do pionierów industrializacji zaliczyć można dziedzica
          Markowszczyzny – Łyszczyńskiego. W 1824 roku założył on pierwszą fabrykę sukna,
          w 1850 przeniesioną do Topolan.. Ważnymi ośrodkami produkcji sukna została
          najpierw Supraśl (1834 roku powstałą fabryka Zacherta, 1835 Reicha, 1837
          Buchholza, 1838 Aunerta) a potem Choroszcz (1840 Chrystian Moes).
          Białostocki przemysł, w porównaniu z Choroszczą i Supraślem pozostawał w tyle.
          Dopiero rok 1842 dał szansę na zmianę sytuacji. Wówczas to zlikwidowano Obwód
          Białostocki, a jego obszary wcielono do guberni grodzieńskiej. Przyczyniło się
          to do spadku cen gruntów w związku z eksodusem urzędników z miasta. Obok dwóch,
          funkcjonujących tu już wcześniej fabryk sukna i kapeluszy, zaczęły pojawiać się
          nowe zakłady. W roku 1845 w mieście funkcjonowało już 8 fabryk. Produkowały one
          przeciętnie 14.000 arszynów* różnego rodzaju tkanin dziennie, o łącznej wartości
          200 tys. rubli w skali roku. Do największych należały zakłady Hermana Commicheau
          i Augusta Lange.
          W 1848 roku powstała wielka fabryka sukienniczo-kapelusznicza C. Nowika,
          konkurująca pod względem produkcji i ilości zatrudnionych robotników z fabryką
          Chrystiana Moesa w Choroszczy. Następnie powstawały: fabryka wyrobów skórzanych
          Markusa Rubinowicza 1857; fabryka sukna Bechtera 1861; fabryka Starka 1862.
          Największą bolączką przemysłu białostockiego była trudność zdobycia fabrykatów,
          spowodowana rozpaczliwym stanem komunikacji w Obwodzie. Brak szos, a
          nawet najprymitywniejszych dróg bitych, wykluczał zupełnie możliwość transportu
          towarów w niektórych porach roku. Mimo skandalicznych warunków komunikacyjnych,
          prowadzono dość ożywiony handel zewnętrzny. Eksport towarów odbywał się w
          sposób całkiem pierwotny. Załadowywano tabor wozów, który pod kierunkiem
          specjalnego agenta - przewodnika tłukł się po wyboistych gościńcach i
          błotnistych drogach polnych. Przewodnika transportu upoważniano do
          przeprowadzania wszelkich transakcji handlowych; sprzedawał on powierzone sobie
          towary, a nabywał inne, stosownie do zapotrzebowań lokalnych. Żaden fabrykant nie
          rozporządzał własnym taborem, a rzadko który utrzymywał bezpośredni kontakt z
          agencjami transportowymi. Z reguły wyręczano się pośrednikami. W ten sposób
          wytworzył się nowy, niezwykle rentowny proceder faktorów handlowych
          Sytuacja uległa zmianie po 1862 roku, wówczas miało miejsce wydarzenie, które
          było ogromnym impulsem rozwoju białostockiego przemysłu-otwarcie połączenia
          kolejowego, łączącego Petersburg z Warszawą. Ponieważ miało ono charakter
          wybitnie tranzytowy, pominięto starsze ośrodki (Supraśl, Michałów), które ze
          względu na wyższe koszty transportu nie mogły wytrzymać konkurencji z
          Białymstokiem. W 1863 roku wartość produkcji czternastu białostockich fabryk,
          które zatrudniały ok. 600 robotników, wynosiła 325 tys. rubli. Największe były
          zakłady branży sukienniczo-odzieżowej: Hermana Commichau i Małki Blochowej. W
          mieście funkcjonowały też dwa browary i 9 młynów. Lata siedemdziesiąte stanowiły
          „złoty okres” dziejów białostockiego przemysłu. I choć po okresie prosperity
          następowały kryzysy to jednak Białystok rozwijał się aż do końca XIX wieku,
          przykładowo w roku 1893 zamknięto 17 zakładów, lecz otworzono 52 nowe (ich
          wartość produkcji w skali roku wyniosła ponad 600 tys. rubli, prawie trzykrotnie
          więcej niż wartość produkcji fabryk upadłych). W grudniu 1895 roku swoją
          działalność zainicjowało pierwsze towarzystwo akcyjne „Towarzystwo
          Białostockiej Manufaktury Eugeniusz Bekker i Ska”, wyrabiające materiały
          wełniane i jedwabne obicia. Kapitał zakładowy przedsiębiorstwa założonego przez
          E. Bekkera i A. Moesa wynosił aż 600 tys. rubli.
          W 1895 roku funkcjonowało w Białymstoku około 230 fabryk różnej wielkości.
          Zatrudniały 4675 robotników, zaś ich roczny obrót wynosił 3781000 rubli.
        • kajmir i dalej 28.05.08, 13:54
          W Białymstoku produkowano na potrzeby rynków rosyjskich, a nawet Chin i
          Mandżurii. Głównym produktem miasta było sukno, głównie niskiej jakości,
          wyrabiane z wykorzystaniem sztucznej wełny „tybet”, bądź przy zastosowaniu
          bibuły, jako trzeciej części osnowy sukna. Obok tej dziedziny wytwórczości
          wymienić należy zakłady metalurgiczne A. Wieczorka oraz fabrykę wyrobów
          tytoniowych Janowskiego. Większość fabryk należała początkowo do Niemców.
          Później większość fabryk została wykupiona przez finansistów żydowskich, którzy
          stanowili o specyfice miasta aż do czasów II wojny światowej.
          • Gość: tomekk Re: i dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 14:46
            A po co ty tłumaczysz cokolwiek temu zielonemu baranowi? Najbardziej oczywista
            różnica jest taka, że zydzi mieszkający wBiałymstoku zyli u siebie, tu mieli
            swoje domy, swoje rodziny, tu płacili podatki, a hipermarkety mają
            abstrakcyjnych właścieli i ich zyski ida nie wiadomo dokąd. tego nie rozumie
            tylko taki ktoś, kto się z baranem na rozumy zamienił, a ksyw ich z litosci nie
            podam
            • www.zieloni.free.pl Re: i dalej 30.05.08, 19:46
              zydzi zostali sprowadzeni trzymali sie razem i prowadzili interesy kosztem
              lokalnej spolecznosci

              hipermarkety teoretycznie tez placa jakies podatki np. gruntowy :)
              • tomaszz.3 Re: i dalej 31.05.08, 08:12
                A ty ile podatków i jakich zapłaciłeś ostatnio?
              • Gość: tomekk Re: i dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 15:13
                "Kosnonowicz" to tak samo jak "Turskolaski"
              • Gość: r... zielonemu też płacą IP: 195.205.238.* 31.05.08, 18:24
                zielony pewnie zapomniał już o
                www.radio.bialystok.pl/dziennik/arc/2007/07/index.php?id=19
          • bogo2 Re: i dalej 31.05.08, 16:47
            moze podac zrodlo tych informacji..?

            kajmir napisał:

            > W Białymstoku produkowano na potrzeby rynków rosyjskich, a nawet
            > Chin i Mandżurii. Głównym produktem miasta było sukno(...)
            > Większość fabryk należała początkowo do Niemców.
            > Później większość fabryk została wykupiona przez finansistów
            > żydowskich, którzy stanowili o specyfice miasta aż do czasów II
            > wojny światowej.
    • kajmir Re: Przeciera szlaki lokalnej historii 28.05.08, 09:53
      A co to ma wspólnego z Białymstokiem?
      • Gość: tomekk Re: Przeciera szlaki lokalnej historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 14:48
        Jeśli mnie pytasz to odpowiadam: tyle, że tacy jak zielony przyprawiają gębę miastu
        • pan_gerwazy Re: Przeciera szlaki lokalnej historii 02.06.08, 15:36
          Gość portalu: tomekk napisał(a):

          > Jeśli mnie pytasz to odpowiadam: tyle, że tacy jak zielony przyprawiają gębę mi
          > astu

          Trafił swój na swego. Z dwojga złego zdecydowanie wolę zielonego. W
          przeciwieństwie to tomkka vel bromdena, vel dd, itd, zielony od czasu do czasu
          napisze prawdę i zdecydowanie przewyższa tomkka intelektem.
          • Gość: tomekk Re: Przeciera szlaki lokalnej historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 18:00
            O sobie skromnie nie wspominasz...
    • www.zieloni.free.pl zydzi jak hipermakety :) 28.05.08, 18:43
      ciekawe ze gw cenzuruje / usuwa tekst o tym ze zydzi odegrali taka
      role w histori Bialegsotoku jak hipermarkety = obca kultura religia
      konkurencja dla miejscowych handlowców :)
      • Gość: tomekk Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 19:03
        A Kosno jak Kononowicz: żeby nie było niczego...
        • Gość: tomekk Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 19:03
          Kosnonowicz :)
        • www.zieloni.free.pl Re: zydzi jak hipermakety :) 30.05.08, 19:45
          a anonimowy Tomek jest zwykłym burakiem zamiast dyskusji zaczynaja sie wyzwiska
          taki poziom dyskusji chcesz tu prowadzic ?
          • followthesun Re: zydzi jak hipermakety :) 30.05.08, 20:51
            Ty zielony nparawdę potrafisz dyskutowac??? Nie zauważyłam.
          • Gość: J 07 Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.nycmny.east.verizon.net 31.05.08, 05:51
            Zyd,kiedy brakuje argumentow,ucieka sie do wyzwisk.- To tez rozpoz-
            nawalna"cecha",tej nacji.
            • tomaszz.3 Re: zydzi jak hipermakety :) 02.06.08, 10:48
              Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Kosnonowicz używa wyłącznie
              wyzwisk i insynuacji
              • pan_gerwazy [...] 02.06.08, 15:39
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • zewsi Re: zydzi jak hipermakety :) 02.06.08, 16:09
                  Kolega chyba nie zauważył. Ale kolega sam używa plebejskiego języka.
                  • pan_gerwazy Re: zydzi jak hipermakety :) 02.06.08, 16:38
                    zewsi napisał:

                    > Kolega chyba nie zauważył. Ale kolega sam używa plebejskiego języka.

                    Jeżeli to było do mnie, to nie sądzę, żebyśmy zostali kiedykolwiek kolegami, bo
                    mi wcale się to nie uśmiecha.
                    • zewsi Re: zydzi jak hipermakety :) 02.06.08, 20:21
                      Dziękuję, że nie użyłeś żadnego epitetu.
              • pan_gerwazy Re: zydzi jak hipermakety :) 02.06.08, 16:34
                tomaszz.3 napisał:

                > Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Kosnonowicz używa wyłącznie
                > wyzwisk i insynuacji

                Buuuuuuuuuuchachacha. Gdzie nie zajrzysz, tam troll temekk vel bromden miota
                przezwiskami i jeszcze ma hucpę innym to zarzucać.
                • Gość: tomekk Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 17:59
                  przezwisko to nie wyzwisko
                  • mr.brilliant Re: zydzi jak hipermakety :) 02.06.08, 23:04
                    Gość portalu: tomekk napisał(a):

                    > przezwisko to nie wyzwisko

                    Trzymajcie mnie ludzie, bo mimo dawnej obietnicy, kiedyś nie wytrzymam i nazwę
                    tego małego podłego zakłamanego człowieczka na tym forum po NAZWISKU. Wtedy
                    zniknie na zawsze z tego forum i przestanie trollować i się przezywać.
                    • Gość: tomekk Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 00:02
                      Jest prostsze wyjście. Po prostu nie czytaj tego, co napisałem. Nikt cię nie
                      zmusza. Co do przezywania to nie będę cytował używanych przez ciebie przezwisk,
                      ponieważ zwyczajnie się ich brzydzę
                      • Gość: J 07 Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.06.08, 00:28

                        Naprawde,ty sie brzydzisz?

                        Gosc portalu:tomekk napisal:
                        > poniewaz zwyczajnie sie ich brzydze
                        • tomaszz.3 Re: zydzi jak hipermakety :) 03.06.08, 08:20
                          Ty z pewnością nie. Napisz coś sensownego to dasz sobie szansę na
                          sensowna odpowiedź. Spróbuj, może ci się uda
                          • Gość: J 07 Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.06.08, 13:00
                            Olewam twoja recenzje.
                            • tomaszz.3 Re: zydzi jak hipermakety :) 03.06.08, 13:03
                              Z wzajemnością. W końcu jakieś wspólne zdanie
                              • Gość: J 07 Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.06.08, 13:55

                                Nigdy nie utozsamialem sie z twoim zdaniem.
                                • tomaszz.3 Re: zydzi jak hipermakety :) 03.06.08, 14:39
                                  Nigdy cię o to nie prosiłem, a o twoim zdaniu mam takie samo zdanie,
                                  jak ty o moim i może na tym ustalmy protokół rozbieżności, choć ja
                                  widzę raczej zbieżność poglądów w kwestii wzajemnego szacunku
                                  • Gość: J07 Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.06.08, 23:36
                                    Postaraj sie zapamietac to,co piszesz wczesniej,to tak(:
                                    W policji nigdy nie pracowalem,na zebraniach aktywu nie bywalem i z
                                    toba protokolow nie bede ustalal.A w sprawie wzajemnego szacunku-
                                    mam dla kazdego znajacego zasady dyskusji.
                                    Dyskusja,a klamstwa,oszczerstwa,wyzwiska i przezwiska , to nie to
                                    samo.
                                    • Gość: tomekk Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 23:47
                                      > Dyskusja,a klamstwa,oszczerstwa,wyzwiska i przezwiska , to nie to
                                      > samo.
                                      Weź więc sobie do serca własną radę
                                      • Gość: J 07 Re: zydzi jak hipermakety :) IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.06.08, 03:17

                                        Dostrzegam twoj problem;brak korelacji mysli z wypowiedzia.
                                      • mr.brilliant Re: zydzi jak hipermakety :) 04.06.08, 08:15
                                        Co za żałosne, prymitywne złodziejstwo w wykonaniu trolla tomekk vel dd,
                                        bromden, hrothuff, koleshka.

                                        Nie pierwszy raz złodziej ten kradnie cudzą wypowiedź, gdy mu brakuje argumentów
                                        i próbuje obrócić kota ogonem.

                                        wniosek - J07 trafił go celnie.
                                        • tomaszz.3 Re: zydzi jak hipermakety :) 04.06.08, 12:57
                                          Trafił w siebie, ciebie i wielu innych
          • Gość: r... "kultura" zielonego IP: 195.205.238.* 31.05.08, 18:27
            zielonego obruszyło, że ktoś robi dokładnie to, co on, przy okazji, przypomnę
            zielonemu określenie "pieniactwo" z
            www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080213/AKTUALNOSCI/92926055&SearchID=73310068772494
            , jak widać, zielony stara się ze wszystkich sił, żeby codziennie potwierdzać
            postawioną mu tam diagnozę
    • Gość: kaska przeciera szlaki.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 09:28
      W Bialymstoku mieszkali
      Polacy,Zydzi,Rosjanie,Bialorusini,Ukraincy,Niemcy i Tatarzy.A wiec
      do dziela tworzmy stowarzyszenia Szlak Dziedzictwa
      Polskiego,Niemieckiego,Bialoruskiego etc i oznaczajmy budynki,cale
      miasto bedzie w znakach i bedzie wesolo.Czy to komus potrzebne?Kto
      placi temu Szlakowi ?
      Nie potepiam tego,ale to zakrawa na jakas chora ambicje tego
      pana ,byle by sie wybic,pokazac,zaistniec.Jesli miasto to
      finansuje,to dziekuje bardzo,bo w tym wypadku ja tez.
      • Gość: J 07 Re: przeciera szlaki.... IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.06.08, 03:00

        Podobnie,i ja mysle.A jesli juz,zagladac do kieszeni podatnika,wcze-
        sniej nalezy zapytac czy sie zgadza,na te wydatki.
        :(Ciekaw jestem;jakie kwoty PLN,przeznaczono na poszczegolne
        mniejszosci narodowe,i wg.jakiego c z y n n i k a podzielono?
        • Gość: purwin Re: przeciera szlaki.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:09
          DOTACJE

          Fundacja wspiera Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie (w 1996 r. - 32 tys. zl);
          Zwiazek Bialoruski - 4,5 tys. zl; Bractwo Mlodziezy Prawoslawnej z Bielska
          Podlaskie­go - 5,5 tys. zl; Centrum Sztuki (ukrainskiej) w Legnicy - 12 tys. zl
          na organizacje Mie­dzynarodowego Festiwalu Mniejszosci Narodowych i Grup
          Etnicznych: Europa Bez Granic; Dom Kultury Litewskiej w Punsku - 15 tys. zl na
          organizacje II Spotkan Mniej­szosci Polski Pólnocno-Wschodniej i Wschodnich
          Terenów Przygranicznych', Muzeum Kultury Ludowej w Wegorzewie - 5,9 tys. na
          organizacje Ogólnopolskiego Festiwalu Dzieciecych Zespolów Folklorystycznych
          Mniejszosci Narodowych, Osrodek Kultury „Arsus" z „Ursusa" – 10 tys. zl na V
          Przeglad Dorobku Artystycznego Mniejszosci Narodowych. To tylko niektóre z
          wybranych przykladów7.


          Wymienione tu kwoty sa niemal groszowe w porównaniu z poteznym wspar­ciem
          udzielanym organizacjom zydowskim. Dysproporcja kwot staje sie szczególnie
          razaca, gdy porównamy szacunkowe proporcje liczebnosci tych dwóch mniejszosci:

          okolo 200 tys. Ukrainców i tylko okolo (oficjalnie) 12 tysiecy Zydów2!


          Wsparcie dla diaspory zydowskiej w Polsce okaze sie wtedy niczym innym, jak
          czescia frontalnej krucjaty liderów swiatowego zydostwa przeciwko Polsce.


          Finansowa szczodrosc i solidarnosc Fundacji ze swoja nacja, jest rzeczywiscie
          im­ponujaca. Oto przyklady:

          - Fundacja Centrum Kultury w Krakowie otrzymala w 1996 roku 170 tys. zlotych

          - tyle co „zrzutki" Fundacji na wszystkie pozostale mniejszosci;

          - Pismo mlodziezy zydowskiej „Jidele" - 6 tys. zl; Centrum Kultury w Lublinie na
          organizacje warsztatu izraelskiej rezyserki Navy Zukerman - 3,4 tys. zl;

          - Teatr NN w Lublinie - 4,4 tys. zl na projekt: Brama Pamieci - Miasto Zydowskie
          (no wlasnie - miasto zydowskie!);

          - Muzeum Auschwitz - 7 tys. zl na szkolenie pracowników w Instytucie Pamieci Yad
          Yashenr5;

          - Festiwal Kultury Zydowskiej w Krakowie-10 tys. zl w 1996 r. i 12 tys. w 1997;

          - Zydowski Instytut Historyczny - 12 tys. zl;

          - Fundacja Lauder Morasha School Fundation - na projekt Nasza Polska - 21 tys.
          zl (zbieznosc z nazwa tygodnika „Nasza Polska" - zupelnie przypadkowa);

          - Kolo Naukowe Studentów Archeologii UJ na wyjazd do Izraela - 1,2 tys. zl;

          - Kolo Naukowe Historyków Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu na
          organi­zacje seminarium Dialog chrzescijansko-zydowski - 2 tys. zl;

          - Studenckie Kolo Naukowe Hebraistyki UW na wyjazd do kibucu w Izraelu - 4 tys. zl;

          - Towarzystwo Przyjazni Polsko-Izraelskiej - 2,8 tys. zl;

          - Instytut Sztuki PAN - 2 tys. zl na organizacje konferencji Jerozolima w
          kulturze europejskiej;
    • Gość: bolo szlakiem Żydowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 09:37
      Sam Avny to bardzo kontrowersyjna postać. Na Podlasiu pojawił się w latach 90.
      Ma 47 lat, urodził się w Izraelu, ale ma amerykański paszport.

      Choć był właścicielem, bądź współwłaścicielem z małżonką kilku spółek (m.in.
      dwóch tartaków, szwalni, wytwórni wód gazowanych, piekarni, dwóch hoteli), żadną
      nie kierował osobiście. W każdej miał prokurenta, który zarządzał w jego
      imieniu. W efekcie, kiedy zgłaszał się do niego wściekły klient z nieopłaconą
      fakturą, Avny odsyłał go do prokurenta. Choć żadna z jego firm nie przynosiła
      zysku, biznesmen ciągle wkładał w nie pieniądze (jak sam powiedział - ok. 20 mln
      zł; nie ujawnił, skąd je brał).

      O Avnym zrobił się głośno, kiedy w 2003 r. kupił upadającą Hutę Szkła Biaglass.
      Potem w swoim hotelu Delfin w Augustowie zabawiał prezydentów Polski i Litwy. W
      2005 r., kiedy jego firmy chyliły się ku upadkowi, został skazany za handel
      kradzionymi samochodami. Dostał wyrok w zawieszeniu. Rok później sąd gospodarczy
      na pięć lat zakazał mu prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. To mu nie
      przeszkadza działać przez prokurentów.
    • Gość: purwin dotacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:13
      - Amerykansko-Polsko-Izraelska Fundacja Skalom - na bilet lotniczy dla
      laureata ogólnopolskiego konkursu: Historia i kultura Zydów polskich - 8 tys. zl;

      - dla kwartalnika „Fraza" (numer o kulturze Izraela) - 3 tys. zl;
      - fundowanie stypendiów dla studentów hebraistyki i pracowników Zydowskiego
      In­stytutu Historycznego.

      Fundacja Sorosa jest posrednim zródlem finansowania Unii Demo-Wolnosci. Dzieje
      sie to nie bezposrednio, lecz w formie dotacji dla inicjatyw kierowanych przez
      udeków. Do­tacje otrzymuje Instytut Spraw Publicznych, zalozony w 1995 roku. W
      jego radzie pro­gramowej znajdziemy taki maly warszawski „sanhedryn".
      Kierownikami dzialów sa tam Michal Boni i Jan Maria Rokita, który pracuje tam
      nawet po oficjalnym wystapieniu z UW.

      Towarzystwo Demokratyczno-Spoleczne zalozone przez Zbigniewa Bujaka -
      wiceprzewodniczacego skrajnie lewackiej Unii Pracy, dostalo od Fundacji Batorego
      1, 6 tys. zl na organizacje konkursu im. Jana Józefa Lipskiego - zmarlego przed
      kilku laty masona i socjalisty.

      W 1997 roku Towarzystwo to otrzymalo 6 tys. zl na konferencje jakze „sluszna" i
      aktualna lecz jednostronnie apologetyczna: Spoleczne i ekonomicz­ne skutki
      integracji z Unia Europejska.

      Posrednim wsparciem dla Unii bylo 7,8 tys. zl z okazji jubileuszu 40-lecia
      Klubów Inteligencji Katolickiej, powolanych w czasach stalinowskich do
      reprezentowania „je­dynie slusznego" nurtu katolickiego w Polsce.

      Podobne intencje przyswiecaly przyznaniu 4,2 tys. zl na udzial mlodziezy w
      popu­laryzacji zydowskiego KOR w seminarium pt.: KOR w najnowszej historii
      Polski. Tyl­ko znawcy tych niezbyt zamierzchlych czasów orientuja sie, ze KIK i
      KOR, to dwa korzenie Unii Wolnosci - ideowe, czesto nacyjne, a nawet personalne.

      Unia Wolnosci posiada swoje agendy w srodowiskach mlodziezy. Jedna z nich jest
      Stowarzyszenie Mlodzi Demokraci7, totez z Fundacji sypnieto mu 15,4 tys. zl w
      1996 r.

      Potezne wsparcie otrzymuje Instytut Wydawniczy Znak, wydajacy miesiecznik o tej
      samej nazwie, calkowicie opanowany przez „naszych". Otrzymal od Fundacji So­rosa
      116,4 tys. nowych zl w 1996 roku jako dotacje do róznych wydawnictw, a w 1997
      roku na to samo 30,5 tys. zl.

      Fundacja wspiera tez „Tygodnik Powszechny", zlosliwie nazwany przez znaw­ców
      problemu „Zydownikiem Powszechnym". Kierowal nim mason2 Jerzy Turowicz, zarazem
      przewodniczacy Fundacji Sorosa. W 1996 roku dziennikarze tygodnika otrzymali
      tylko na podróze 7,2 tys. zl, a w roku nastepnym 11,5 tys. zl na wydanie dodatku
      Apokryf.

      Inna przybudówka „naszych" jest pismo „Res Publica Nowa", redagowane przez
      Marcina Króla - czlonka Rady Fundacji Batorego: 34 tys. zl w 1996 r. i w 1997 r.

      - 68 tys. zl. Ten sam nurt reprezentuje „Przeglad Polityczny" z Gdanska: 6 tys.
      zl wsparcia z Fundacji w 1997 r.

      W Bydgoszczy istnieje prowokacyjne pismo „antynazistowskie" pod nazwa „Nigdy
      wiecej". Fundacja wsparla „antynazistów" z tego pisma kwota 3 tys. zlotych.
      • Gość: J 07 Re: dotacje IP: *.nycmny.east.verizon.net 12.06.08, 01:48
        Zydowska mniejszosc jest wiodaca,to i dotacje maja wiodace.I co rusz
        izraelskie gazety"przypominaja" o polskich obozach zaglady.
    • Gość: purwin dotacje dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:39

      Podobnie zakamuflowany charakter ma pismo dla mlodziezy pod wymownym tytulem
      „Bez granic - Grenzenios". Kieruje nim byly rzecznik prasowy Solidarnosci i
      „góral" Piotr Zak.

      Finansuje je (dobry papier, kolorowe okladki) Stowarzyszenie Rozwoju
      Europejskiego TRANS-EUROPA, Komisja Krajowa NSZZ „Solidarnosc" daje lokal i
      sprzet na polska redakcje, a redakcja niemiecko-jezyczna miesci sie we
      Fran­kfurcie nad Odra. Lapidarna wykladnie pisma dal prezes Stowarzyszenia TRANS
      EUROPA Józef Neuman.


      Zapytany o swoja tozsamosc odpowiedzial na lamach „Bez granic": Swojsko czuje
      sie tam, gdzie mi dobrze. A „nasz" Piotr Zak: jest wazne, by mlodzi Polacy
      budowali Europe bez granic. Takich to mamy rzeczników „S" i taka to mamy „S"...

      Maja swój niezbyt chlubny kacik w kiesach Fundacji Batorego srodowiska
      kosciel­ne. Katolickie Stowarzyszenie Mlodziezy w Plocku otrzymalo 3 tys.
      zlotych na kolonie dla dzieci; Salezjanska Organizacja Sportowa „Salos" - 6 tys.
      zlotych na obóz sporto­wy; Caritas diecezji lubelskiej 20 tys. zl dla kobiet
      niepelnosprawnych; jezuicki „Przeglad Powszechny" - 4,2 tys. zl; dominikanskie,
      wyjatkowo szeroko „otwarte" pis­mo „W drodze" - 6 tys. zlotych. Fundacja wspiera
      takze rózne formy dzialalnosci na­ukowej i kulturalnej na KUL, ale ta uczelnia
      jest dla niej i dla diaspory „starszych braci" szczególnym oczkiem w glowie.

      Te w sumie nikle kwoty pozoruja szeroki diapazon akcji charytatywnych Fundacji
      Batorego.

      „Pieniadz nie smierdzi" - dawno juz odkryta prawda z dziedziny powonienia,
      po­zwala niektórym hierarchom koscielnym otwarcie wychwalac Fundacje, która - o
      czym dobrze wiedza, wydaje ogromne sumy na dzialalnosc sprzeczna z
      fundamentalnymi za­sadami nauki Kosciola.

      Oto w 1996 roku Federacja Na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny otrzymala z kasy
      sorosowskich konkwistadorów kwote 263 tys. zlotych (!), a tzw. Centrum Praw
      Kobiet - 282 tys. zlotych. Aktywistka tej Federacji to Wanda Nowicka, „królowa
      prawa do aborcji"; swego czasu skandalicznie popisala sie wypo­wiedzia przeciwko
      papiezowi.

      To wszystko nie przeszkodzilo obecnemu metropolicie diecezji lubelskiej Józefowi
      Zycinskiemu oznajmic, iz atakowanie Fundacji Batorego jest emocjonalne i
      nieod­powiedzialne', a wtórujacy mu ówczesny sekretarz Konferencji Episkopatu bp
      Tadeusz Pieronek, zwolennik „Kosciola otwartego" na Unie Europejska, w
      specjalnym liscie stwierdzil z ubolewaniem:

      Bardzo mi przykro, ze niektóre katolickie media podejmuja walke z Fundacja,
      która wspiera wiele szlachetnych dziel prowadzonych równiez przez Kosciól katolicki.
      • Gość: J 07 Re: dotacje dalej IP: *.nycmny.east.verizon.net 08.06.08, 02:56
        Takie"kwiatuszki"trzeba pokazywac.- To wlasnie,jest odpowiedzia
        na trollowskie"klasyki".
        Gosc portalu:purwin zaczal,kto zna podobne fakty?-prosze pisac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka