ogabignac 29.05.08, 00:37 już jadę, 10 dni i starczy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anna-888 Białorusini uratują podlaskie truskawki 29.05.08, 12:23 To dobrze - ze tak bedzie !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bz_1978 Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: 212.122.220.* 29.05.08, 12:24 A niech ci zakichani plantatorzy-wyzyskiwacze sami zeżrą sobie te truskawki lub nich im zgniją.Biznes jest biznes i koniec.Jeszcze nie tak dawno było,że to oni narzucali cenę za pracę niewolniczą na plantacji.A teraz jest odwrotnie,tyle że oni się pogubili i nie potrafią się dostosować do realiów gospodarki rynkowej.Jakieś 3 lata temu mówiłem,że jeszcze przyjdzie czas,że nasi "wspaniali" biznesmeni-pracodawcy będą krzyczeć że nikt nie chce pracować.I cóż mamy.Dokładnie tak.Tyle nie to że ludzie nie chcą pracować.Chcą,ale godnie,a nie za jałmużnę! Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki 29.05.08, 13:25 Ja tam wole truskawki za 3 zl/kg zbierane przez Białorusina niż truskawki 9 zl/kg zbierane przez Polaka. Stać cie by płacic 9 zl/kg to płać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bz_1978 Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: 212.122.220.* 29.05.08, 14:54 Różnica jest taka,że jak Polak nie zarobi,to nie będzie mógł w końcu kupić tych truskawek nawet po 3 zł,bo najpierw będzie patrzył na chleb (też coraz droższy).A cenę ureguluje rynek.Jeżeli nie będzie chętnych na truskawki po 9zł,to będą musieli i tak obniżyć inaczej im pogniją.Jeżeli taki rolnik/plantator jest mądry,umie dobrze gospodarować to znajdzie sposób,żeby płacić "po ludzku" pracownikowi- Polakowi i żeby jeszcze na tym zarobić.No,ale takich to na palcach jednej ręki można policzyć...Niestety.Gdyby tak np. zamiast wszystkich Polaków za średnio 2.000 brutto zatrudnić obcokrajowców po 1.000 brutto też byś się cieszył?W końcu dla "pracodawcy" to czysty zysk... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek jak nie zarobi? IP: 81.26.0.* 29.05.08, 16:09 jak nie zarobi? Znajdzie troche lepsza pracy, zarobi troche wiecej, ale zyska 2 razy - bo za zarobione troche wiecej kupi duzo wiecej truskawek niz gdyby byly po 9zl. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki 29.05.08, 20:20 Plantator gro truskawek sprzedaje chłodniom i to one ustalają tak na prawdę cenę. Sprzedaż detaliczna jest tylko dodatkiem do tego wszystkiego! Chłodnie, hurtownie mało płacą za owoce, to jak plantator ma zapłacić dla zbierających? Ma dokładać do interesu? Za łubiankę zbieranych truskawek płaci 3 zł, coś musi zarobić, niech będzie, że 2 zł niby ma do przodu, a później te same truskawki jakaś chłodnia w Niemczech sprzedaje po 10 ojro za kilogram! I kto tu zarabia i kogo wyzyskuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.gprs.plus.pl 29.05.08, 23:21 Wygląda na to, że są nieźli, bo znaleźli sposób żeby zarobić. Nie chcą pracować Polacy, to sprowadzą Białorusinów i zarobią na pewno. A przecież o to chodzi, żeby zarobić. To jest ich cel i tak powinno być, a jeśli uważasz inaczej, to załóż firmę i zajmij się rozdawnictwem. Zarabianie na zbiorze truskawek nie jest na szczęście jedyną możliwością Polaka, więc prawdopodobnie 99,9% Polaków woli jednak truskawki po 3 zł zbierane przez Białorusinów niż te po 9. Alternatywa natomiast wygląda inaczej niż Ci się wydaje. Puki plantatorom nie utrudnia się życia - radzą sobie całkiem nieźle zatrudniając tych, którzy chcą na ich warunkach pracować. Jeśli natomiast utrudnilibyśmy im działalność np przez zablokowanie możliwości sprowadzania pracowników ze wschodu, to jedlibyśmy nadal truskawki po 3 zł, tylko że białoruskie, chińskie, niemieckie lub inne. I wtedy ani Ty nie miałbyś szansy zarobić tego 1000zł, ani Białorusin ani nawet plantator. Chociaż... ten ostatni raczej znalazłby sposób. W ostateczności zająłby się czymś innym, co pozwoliłoby mu zarobić. W końcu to tacy jak on wykazują się inicjatywą, dają pracę ludziom, płacą podatki itp. A niektórzy narzekają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bz_1978 Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: 212.122.220.* 30.05.08, 07:20 Teoretycznie może i racja.Tylko co będzie,jeżeli do innych prac też zaczną zatrudniać tańszych pracowników ze Wschodu czy jakiegoś innego zakątka?I np. Ty jako informatyk chcesz pracować za 5000zł,ale jest Ormianin z tymi samymi kwalifikacjami,który chce pracować za 2000zł.I co wtedy?Chyba nie myślisz,że Twój "wspaniały" pracodawca zechce Cię zatrzymać.Dla niego przecież liczy się kasa.I tak nas wyzyskują.To samo jak np. biura podróży.Te same wakacje w tym samym biurze,tyle że niemieckim, 20-30% tańsze.To samo z samochodami,itp.Wszędzie nas okradają.Jak nie swoi to obcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klepaucius35 Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 09:16 To starszne ile w tobie jest nienaiwsci i jadu. W ktorej czesci Polski mieszkaja tacy ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 12:38 ale nie mogą, bo polski rynek pracy jest dla nich zamknięty. To chora sytuacja, bo brakuje nam siły roboczej i pracownicy z Mołdawii bardzo by się przydali. Nie tylko przy truskawkach(zbiór i odszypułkowywanie), ale do zbioru czereśni, wiśni, przy jabłkach. Jakiś urzędnik nie pomyślał i tak jest. Telefony z Kiszyniowa z pytaniem o pracę w Polsce mam bez przerwy, ale mogę zatrudnić tylko na czarno a i z wizą Mołdawianie mają ogromne problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pppx Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 13:01 Tak sobie wmawiaj, że Mołdawianie będą pracować w Polsce za miskę ryżu. Prawda jest taka, że jak Mołdawianin dostaje wizę (teraz wiza UE) to od razu ucieka do Niemiec. A Polak zostaje z kosztami (wiza,transport itd) oraz z gnijącymi truskawkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 13:19 nie za miskę ryżu, tylko np.6-7zł za godzinę przy jabłkach albo odszypułkowywaniu truskawek, takie są stawki. Przy obecnym kursie dolara taki zarobek jest dla Mołdawian całkiem do przyjęcia. W ciągu m-ca mogą zarobić o kilkaset dolarów więcej niż wynoszą średnie zarobki w Mołdawii. Gdyby mogli legalnie pracować w Polsce, to mało kto z nich ryzykowałby pracę na czarno przy szparagach w Niemczech, bo to grozi deportacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zipek Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: *.domainunused.net 29.05.08, 13:21 6-7 zł/h to akurat starczy na utrzymanie bieżących potrzeb. ile z tego można odłożyć, 150 zł miesięcznie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 13:27 pracownicy sezonowi żyją skromniej więc się nie zdziw. Jeżeli plantator zapewni grupie pracowników z Mołdawii nocleg i gar zupy, to oni nie będą szastać zarobionymi pieniędzmi. To nie są Polacy w Irlandii (piwko w pubie, dyskoteki), tylko ludzie przyzwyczajeni do chleba, cebuli, pomidorka i bryndzy(twardy biały twaróg)z mamałygą. Dla nich 100 dolarów jest czymś innym niż dla ciebie. Bywam w Mołdawii b.często więc wiem co mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: *.rwd.prospect.pl 30.05.08, 10:05 7 zł/h dla człowieka który dostaje podstawowy posiłek i miejsce do spania(prawdopodobnie w lepszym standardzie niż jego dom w Mołdawii, bo tam na wsi prysznic z bieżącą wodą to nie jest oczywistość) pozwala mu z dniówki odłożyć 60 zł, czyli jakieś 25$, a to są tam bardzo dobre pieniądze. Mołdawia to nie Polska, dla nich bieda nie oznacza tego że to co zostanie z wypłaty nie starczy na najnowszego iPoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pppx Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 13:37 6-7zł netto to głodowa pensja w Polsce. Utrzymanie kosztuje zdecydowanie więcej. Truskawki kosztują w Polsce tyle samo co za Odrą. Dlaczego każdy polski "biznesmen" musi mieć rentowność z inwestycji na poziomie 100% rocznie, a niemieckiemu wystarczy spokojnie 10% rocznie ? PS. Znam wielu "wydymanych biznesmenów" którzy chcieli znaleźć pracowników za miskę ryżu a narazili się tylko na koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 14:17 nasadź truskawek na polu i płać ludziom za zbieranie więcej, kto ci broni? 10% powiadasz, a co powiesz na ryzyko związane z deszczami, które zniweczą całą twoją pracę, na wydatki związane z nawadnianiem, zbiorem, przechowaniem towaru w chłodni itd Dziś zarobisz 10% i cię to cieszy, a w przyszłym roku zarobisz -100% (minus sto procent) bo ci wszystko zgnije na skutek deszczy albo uschnie na skutek suszy. A bank zażąda spłaty kasy z tytułu kredytu zaciągniętego na wybudowanie chłodni, zakup opryskiwacza itp W buty sobie włóż 10%! Tak jak powiedziałem, nasadź truskawek i płać zbieraczom nie 7zł/h ale 30zł/h, nikt ci nie broni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pppx Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 14:45 1) Kwestia strat Po pierwsze jest co takiego jak UBEZPIECZENIE ale znając przysłowie "chytry Polak dwa razy traci" to mnie już nic nie zdziwi. 2) "W buty sobie włóż 10%! Tak jak powiedziałem, nasadź truskawek i > płać zbieraczom nie 7zł/h ale 30zł/h, nikt ci nie broni." Nikt mnie też nie broni importować dobrych produktów z Niemiec. A propos 3 lata temu jogurty produkowane w Polsce z polskiego mleka stanowiły 80-90% rynku. Dziś poniżej 50% rynku. Główny kierunek importu to Niemcy i Węgry. Jak nie potrafisz zarządzać to się zwijasz z rynku mały. Odpowiedz Link Zgłoś
meth.p Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce 29.05.08, 15:33 Gość portalu: k napisał(a): > nasadź truskawek na polu i płać ludziom za zbieranie więcej, kto ci > broni? > 10% powiadasz,(...) a w przyszłym roku zarobisz -100% > (minus sto procent) bo ci wszystko zgnije na skutek deszczy albo > uschnie na skutek suszy. Wiec radosna alternatywa jest nie chciec podniesc pensji i zamiast 10% czy 20% zadowolic sie gnijacym polem i stratami 60tys. zl (z artykulu). Wcale mi tego rolinka co 60tys. stracil nie szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blahablah Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 00:34 > Wiec radosna alternatywa jest nie chciec podniesc pensji i zamiast 10% czy 20% > zadowolic sie gnijacym polem i stratami 60tys. zl (z artykulu). Wcale mi tego > rolinka co 60tys. stracil nie szkoda. Ci ludzie są może prości, ale nie głupi. Chodzi o to, że koszty pracy są wyższe niż cena rynkowa za truskawki. Przykładowo: rolnik musi zapłacić za zbiór 1zł za kilogram, a cena rynkowa to 0,8 gr za kilogram. P.S. Cena rynkowa to nie ta, którą się płaci na straganie na osiedlu, tylko ta jaką płacą odbiorcy przemysłowi - przetwórnie itp. __________________ Myślenie nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umma jestes debilem i tyle IP: 78.52.225.* 29.05.08, 15:29 Gość portalu: pppx napisał(a): > 6-7zł netto to głodowa pensja w Polsce. Utrzymanie kosztuje zdecydowanie więce > j. > > Truskawki kosztują w Polsce tyle samo co za Odrą. > > Dlaczego każdy polski "biznesmen" musi mieć rentowność z inwestycji na poziomie > 100% rocznie, a niemieckiemu wystarczy spokojnie 10% rocznie ? > > PS. Znam wielu "wydymanych biznesmenów" którzy chcieli znaleźć pracowników za > miskę ryżu a narazili się tylko na koszty. + jestes debilem i tyle na cene truskawek skladaja sie tez dodatkowe rzeczy , nie tylko zbieranie i przechowywanie, pomysl zanim cos palniesz buraku jak mozna zaplacic ludziom wiecej jak sie nie da bo i tak wszystko balansuje na granicy oplacalnosci a nie zysku. kup od kogos pole truskawek i plac ludziom po 15 zl netto, zobaczymy jak sie bedzie to oplacac, na zachodzie placa tez slabo i zaden niemiec czy francuz nie pojdzie pracowac za tyle, polacy przyjezdzaja ale co roku coraz mniej tylko ze kilko truskawek kosztuje tam 3x tyle co w polsce, wiec moga placic 3x tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bz_1978 Re: Tysiące Mołdawian chciałoby pracować w Polsce IP: 212.122.220.* 30.05.08, 07:29 No właśnie, dlaczego 100%?Bo chce kupić kolejnego merca lub postawić dom dla dziecka.Cieszę się,że kończą się czasy gdzie za każdą złotówką ustawiały się kolejki chętnych do pracy.Koniec z jeleniami.Kto mądrzejszy z właścicieli firm to sobie poradzi, znajdzie jakiś sposób na zyski.A Ci,którzy dotychczas zatrudniali, wyzyskując swoich pracowników,bez głowy i pomysłu padną.I dobrze! Pewnie odezwą się głosy,że to się nie opłaca,tamto,itd.A pracownikom opłacało się pracować za miskę ryżu,gdzie nawet na chleb nie mieli bo musieli wybrać między opłatami stałymi a jedzeniem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscinnie Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.osumc.edu 29.05.08, 14:43 i bardzo dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hola Bardzo lubie truskawki. IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 14:51 I jest mi szystko jedno kto je zbierze, oby tylko ktos taki się znalazł. Mniam mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
prostowicz Swojaki przyjadą do korycińskich Białorusinów 29.05.08, 15:16 Да беларусаў нагадаем, што ў карыцінскім касьцёле паводле публікацыі Лены Глагоўскай служыў імшы вядомы сьвятар-адраджэнец Казімір Сваяк. Пры спробе даведацца аб слынным беларусе у мяйсцовага ксяндза імя К. Сваяка ў сьпісе пробашчаў касьцёла на вялікі жаль не знайшоў. Варта было б беларускім інтэлектуалам завітаць сюды, замовіць імшу за душу слыннага патрыёта Бацькаўшчыны. Мяркую, што ў будучыні, калі Беларусь стане Беларусяй ды беларуска-польскія адносіны знармалізуюцца магчыма паставіць двумоўную памятную дошку ля карыцінскага касьцёла. Якое ж незвычайнае адкрыцьцё мяне чакала, калі пачуў тутэйшую беларускую гаворку. У невялічкай вёсцы Мельнікі кабеткі, зьбіраючы трускалкі, распавялі мне па-просту аб сваім жыцьці-быцьці. Парадокс заключаўся ў тым, што жанчынкі ўчуўшы, што тыя размаўляюць па- беларуску пераглянуліся паміж сабой, дружна глянулі на мяне і распавялі, што раней у іхняй мяйсцовасьці так казалі ўсе, ды й цяпер старэйшыя гавораць, але першы раз чуюць што па-просту значыць – па- беларуску. За добрых сорак кілямэтраў ад беларускае мяжы тут чутны беларускія словы ... Па-просту Кумяла Пані Лёня размаўляе па-просту, па-польску і, нават, па-ангельску. Мяне называе бой-фрэндам і з задавальненьнем гаворыць па-свойму, па- просту. „Хто там у нас раней казаў „тшы”. Казалі „тры”, ішлі да касьцёла і сядалі ў лаўкі”– у Odpowiedz Link Zgłoś
prostowicz Re: Swojaki przyjadą do korycińskich Białorusinów 29.05.08, 15:24 kamunikat.fontel.net/www/czasopisy/czasopis/2005-10/08.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: Swojaki przyjadą do korycińskich Białorusinów IP: *.icpnet.pl 29.05.08, 17:51 tak jak mówisz, nie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blood Re: Swojaki przyjadą do korycińskich Białorusinów IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 08.06.08, 23:15 Ah ken it, likesay, catboy. Ah hud it aw sussed, Ah'm lappin ye up likes, ken? As Ah say, Ah'm game fir it any day oaf the week. Nae cunt kin tell me whit's the score but. ye ken me, Ah'm no the type ay cunt tae go lookin' fir fuckin bothir likes but if any lippy cunt wants tae start, ah'm game. Too fuckin richt, ye ken. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinmarcin12 Białorusini uratują podlaskie truskawki 29.05.08, 15:34 czy naprawde tak dobrze placa? 50 kobialek w 8 godz. nie jest tak wiele. Napewno wiecej niz 40Euro dniowka w Hiszpanii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miku Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.chello.pl 29.05.08, 15:46 W artykule jest błąd. Obywatele Białorusi, Ukrainy i Rosji mogą w Polsce pracować przez 6 miesięcy w roku, a nie przez 3 w ciągu pół roku. Czas na rok jest ten sam, ale kilka miesięcy temu Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wydało nowe rozporządzenie według, którego po 3 miesiącach nie trzeba opuszczać Polski i mieć przerwę 3 miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodzimierz L Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.chello.pl 29.05.08, 17:32 NIE PODEJMOWAĆ PRACY!!!! Zapłacą po 7,5 zł od kobiałki jak znowu zajrzy im w ślepia widmo straty 60 tys zł! To wy robotnicy jesteście solą tej ziemi! Bez was ci wyzyskiwacze nie istnieją! Oni nie potrafią pracować! Są trutniami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.icpnet.pl 29.05.08, 17:52 Ludu pracujący miast i wsi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.chello.pl 29.05.08, 21:19 Nie potrafią i nie maja ochoty pracować! Chętnie zapłaciliby wam 30 gr za łubiankę! Niech się wypchają razem ze swoimi truskawkami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M No co za... IP: 83.238.103.* 09.06.08, 15:20 Kompletny kretyn. Cena łubianki truskawek w Warszawie to 5zł. Co oznacza, że plantatorzy dostają za nią około 3zł; (bo koszt transportu, sprzedaży, miejsca targowego). 2,5zł z artykułu to i tak dużo. A taki kretyn pisze o 7,5. Widać przyzwyczajony do pracy na państwowym: nieważne, że są straty, i tak należy się podwyżka (patrz poczta). Plantatorzy mają tylko jeden wybór: zatrudniż za te 2,5zł, lub zbierać tylko to, co sami zdążą (bo zawsze jest tak, że zatrudnia Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Białorusini uratują podlaskie truskawki 29.05.08, 18:32 Bardzo dobrze. Przynajmniej wszystko odbywa sie legalnie, z wizami pracowniczymi. Wiadomo ilu pracownikow zatrudnia sie zza granicy. I nikt nie zabrania Polakom podjac te prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 19:17 mylisz sie mozna znalezs czrnego z afryki i bedzie pracował po 1 zł lub koreanczyka z północy ten bedzie tak przestrraszony ze zrobi to za 0,5 zł a polak nie bedzie miał godziwe pracy chyba ze o to ci chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki 29.05.08, 20:29 Tak dlugo jak legalnie, jest OK. Problem jest wtedy gdy na czarno jak Polacy na Zachodzie lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blood Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 08.06.08, 23:16 a co będzie jadł? > lub koreanczyka z północy ten bedzie tak przestrraszony ze zrobi to > za 0,5 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aso Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.05.08, 21:42 białorusini, rosjanie i ukraińcy mogą już pracować bez zezwolenia przez 6 miesięcy w ciągu roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ath Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.cust.tele2.pl 29.05.08, 23:10 Po pierwsze to nie jest praca po 6-7 złoty na godzinę netto Tylko niewolnicza praca na akord na czarno Nie wiem po co piszecie o wartości dolara ? To nie jest USA, w Białorusi też walutą nie są dolary i z tego co orientuję się też nie w Polsce. Warto dodać, że taki Białorusin, czy Ukrainiec musi zapier@alać prawie 2 tygodnie, ażeby zwróciły mu się koszta przejazdu (czytaj po 2 tygodniach zaczyna zarabiać jakieś grosze). Jeżeli praca jest załatwiona przez agencje, to oni też z niego zedrą. Jeśli myślicie, że to dla nich to są jakieś wielkie pieniądze, to muszę was uświadomić, iż w Niemczech też mają problem z niewolnikami przy zbiorach bo nawet Polakom się specjalnie nie opłaca. Teraz to Ukraińcy też tam mogą pracować. Mając do wyboru pracować u POlaka za parę Zł, czy u szwaba za euro podejrzewam, że wybierze szwaba. Tak, czy inaczej, życzę powodzenia przy zbiorach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mistrzu Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.nc.res.rr.com 30.05.08, 03:25 Rzeczywiście nie jest to praca po 7 zł za godzinę ale za sporo więcej. Wprawny zbieracz zbierze do 100 łubianek (kobiałek) dziennie. To daje 250 zł za dniówkę pracy. Myślę, że dla kogoś bez wykształcenia jest to zarobek nie do pogardzenia. Sam w dzieciństwie zbierałem truskawki u rodziny na wsi i nie jest to żadna praca niewolnicza. Bez porównania lżejsza niż inne prace polowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.pools.arcor-ip.net 30.05.08, 05:56 Dokładnie! Sam kiedyś na początku robiłem u Niemca przy truskawkach i 100 łubianek na dzień to była norma ale... Pracodawca zapewniał nam specjalne wózki na których siedzieliśmy podczas zbierania. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekzwawy Białorusini uratują podlaskie truskawki 30.05.08, 01:01 Uśmiałbym się gdyby ci zaproszeni przez pazernych polskich plantatorów do niewolniczej pracy Białorusini zamiast zapieprzać w Podlaskiem za 2 zł 50 gr/kobiałka pojechali prosto do Niemiec pracowac za 4 razy tyle ;)))))))) Ja gotów jestem zapłacić nieco drożej za truskawki po to, aby inni obywatele mieli normalną pracę. I wcale nie sądzę, że od normlanego pałcenia cena truskawek wrozsnie od razu kilkanaście razy. Pracodawcy w czasie ogromnego bezrobocia, które trwało w Polsce 6 lat nauczyli się płacić ochłapy i pomiatac ludźmi. Teraz powinni się tego oduczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.rwd.prospect.pl 30.05.08, 09:57 Nie uśmiejesz się - w Niemczech w polu nie zarobią więcej niż w Polsce, dodatkowo jeszcze będą nimi pomiatać i cały czas będzie ryzyko deportacji i miśka w paszporcie. Znam Ukraińców i ich pogląd na te sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.brilliant Re: Białorusini uratują podlaskie truskawki 01.06.08, 07:13 Gość portalu: edek napisał(a): > Nie uśmiejesz się - w Niemczech w polu nie zarobią więcej niż w Polsce, > dodatkowo jeszcze będą nimi pomiatać i cały czas będzie ryzyko deportacji i > miśka w paszporcie. Znam Ukraińców i ich pogląd na te sprawy. Masz rację, ale tu różnym świrom nie podoba się, że robotnicy ze wschodu u Polaka zbierają truskawki i rżną głupa. Prymitywnie mącą, obwiniają plantatorów, itd, bo im jakoś nie pasuje, że Białorusini czy Ukraińcy pracują u Polaków, chociaż tak było przez stulecia i wszyscy na tym ekonomicznie dobrze wychodzili. Ja też jako student jeździłem do Szwecji, by nielegalnie pracować przy remontach, na dachach, malowałem szwedzkie stodoły i silosy. Jeden dzień nawet zbierałem truskawki, ale nie miałem smykałki, mało zebrałem, plecy bolały i marnie płacili. Ja jako zbieracz truskawek totalnie się nie sprawdziłem, ale innym szło dużo lepiej. Wcale się tego nie wstydziłem a wręcz przeciwnie - byłem dumny, że my Polacy jesteśmy tacy odważni, pracowici i pomysłowi. Nie pojmuję więc o co chodzi. Chyba niektórym kompleksy mózg wyżarły. Polskim plantatorom się opłaca, robotnikom ze wschodu też. W czym jest więc problem??? Raczej trzeba podziwiać ludzi, którzy mają szersze horyzonty niż tylko spirt, kromka chleba, sało i cebula. Czego się więc wstydzić? Ukraińcy czy Białorusini zbierają truskawki na polskich plantacjach ponad 15 lat. Przedtem najczęściej nielegalnie i prawdopodobnie nieraz byli oszukiwani przy wypłacie. Teraz już mają szansę zachować swoją godność, dochodzić swoich praw przed sądem czy wezwać polską policję. Dyskusja jest zakłamana i bezprzedmiotowa. Nikt przecież nie zmusza plantatorów do zatrudniania robotników ze wschodu i nikt nie zmusza robotników ze wschodu do zbierania truskawek w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Białorusini uratują podlaskie truskawki IP: *.range86-156.btcentralplus.com 01.06.08, 23:43 notak sokolka pojechala do londynu, a truskawki to kto pozbiera?? nieroby jedne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viking Tak, jak Polacy ratują szwedzkie truskawki :) IP: *.ang.sth.bostream.se 09.06.08, 00:07 Odpowiedz Link Zgłoś