Dodaj do ulubionych

nie do pomyślenia... :(

IP: *.sloneczny.pl / 81.15.255.* 21.09.03, 23:08
Od prawie półtorej tygodni (od piątku tamtego tygodnia) mam problemy z netem :
( Otóż, nie otwiera mi się GG, tlen, e-mail, czaty i wiele tam, ale jedynie
co to tylko WWW mi sie otwiera. Rzecz jasna-zgłosiłam ten problem adminom
swojej sieci(jest ich kilku). Niestety, wciąż nie widzę żadnej poprawy :( A
mieli sporo czasu, żeby ten problem zlikwidować!!! Jestem wściekła, od samego
początku chodze dzień w dzień z prosbą by w końcu coś z tym zrobili, ale
zamiast załatwiać problemy klientów, to oni siedzą na dupie i olewają to
wszystko. Na domiar złego wciskają mi kit, że niby moja karta sieciowa jest
zła. Ale no jak to tak? Gdyby była zła to by normalnie mi www nie działało.
Wiec jaki tu problem? Ostatnio nawet pojawił sie komunikat że istnieje
duplikat nazwy w sieci. To już jest szczyt wszystkiego!
logiczne, że nie spocznę, póki nie zacznie mi znowu normalnie działać net na
pełnych obrotach, ale ile to razy mozna im w kółko to samo powtarzać i bez
przerwy zgłaszać jeden ten sam problem?? Przecież Oni są od załatwiania a nie
od olewania problemów klientów!
osiwieć można przy tym :(

pozdrófka
Miśka
Obserwuj wątek
    • Gość: |andy| Re: nie do pomyślenia... :( IP: *.netcraft.com.pl 22.09.03, 17:52
      2 tygodnie temu w sobotę ktoś zerwał kabel od internetu. Nic nie działało
      zgłoziłem to. W sobotę o 22 przyszedł człowiek, zobaczył zerwany kabel i
      powiedział, że jeśli w poniedziałek będą wolni ludzie to pociągną nowy kabel.
      Super! Ale nie do końca... Przyszedł poniedziałek i nic nie było robione, we
      wtorek doweidziałem się, że będzie stawiane łącze radiowe i czekają na anteny
      czy inne radia. No dobra, niech im będzie. Od tego czasu prawie codziennie
      dzwonie i mówie o awarii. A pani w "firmie" codziennie dowiaduje się, że jest
      awaria... (rozmowa z czwartku: Dzień dobry, ja dzwonię w sprawie awarii na
      Białostoczku. Pani: a to chyba było wczoraj zgłaszane? ja: tak, to jest
      zgłaszane codziennie od prawie 2 tygodni...) Od momentu awarii były różne
      wersje naprawienia: na początku miał być kabel, później radiówka, później znowu
      kabel, a dzisiaj okazało się, że są już radia i do końca tygodnia ma być
      napawione... Oby, bo już mam tego dosyć...

      Pozdrawiam
      Andrzej
      • Gość: Miśka Re: nie do pomyślenia... :( IP: *.sloneczny.pl / 81.15.255.* 02.11.03, 14:16
        Już na razie mam z głowy ten problem z netem, ale nie do końca. A jak u ciebie
        Andrzej? Tez już masz to z głowy? naprawili? :)

        Pozdr.
        Miśka
        • Gość: |andy| Re: nie do pomyślenia... :( IP: 81.15.254.* 02.11.03, 16:18
          No niby naprawili, chociaż czasem zrywa połączenie i trochę się muli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka