Dodaj do ulubionych

Ks Marek Czech o wydarz. w toruńskim technikum

04.10.03, 19:15
www.bialystok.opoka.org.pl/czas/nr162/art.php?artykul=czech
Obserwuj wątek
    • Gość: aghadan Re: Ks Marek Czech o wydarz. w toruńskim techniku IP: *.biaman.pl 04.10.03, 22:25
      Ks. Marek Czech po raz kolejny popisał się swoim bezkompromisowym spojrzeniem na
      rzeczywistość. Czas M I Ł O S I E R D Z I A - niezależnie czy ktoś go czyta czy
      nie - nie powinien być miejscem na pseudoliterackie popisy z miłosierdziem
      mające niewiele wspólnego.

      Ks. Czech wyznaje widocznie zasadę, że nie ma to jak felieton zaczęty od
      soczystego nazwania wszystkich i wszystkiego po imieniu ("zbydlęceni
      prymitywi"). Dokopać im więcej trzeba było! Nazwać ich jeszcze dosadniej! Tak
      ich ukarać, żeby się nie pozbierali! Wywalić ze społeczeństwa! Ks. Czech gra nie
      tylko agresywnie ale i nieczysto. Kilkanaście zdań wystarczy mu, żeby naciągnąć
      dramat tego nauczyciela i uczniów, dramat szkolnictwa do celów politycznych.
      "Źle przeprowadzona dekomunizacja" - brzmi diagnoza ks. Czecha. A moim zdaniem
      diagnoza wystawiona ks. Czechowi po przeczytaniu jego tekstu brzmi aż nadto
      wyraźnie: "źle przeprowadzona edukacja".
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech o wydarz. w toruńskim techniku 04.10.03, 22:40
        Gość portalu: aghadan napisał(a):

        > Ks. Marek Czech po raz kolejny popisał się swoim bezkompromisowym spojrzeniem
        n
        > a
        > rzeczywistość. Czas M I Ł O S I E R D Z I A - niezależnie czy ktoś go czyta
        czy
        > nie - nie powinien być miejscem na pseudoliterackie popisy z miłosierdziem
        > mające niewiele wspólnego.
        >
        -jak jesteś taki mądry to napisz lepszy tekst...
        > Ks. Czech wyznaje widocznie zasadę, że nie ma to jak felieton zaczęty od
        > soczystego nazwania wszystkich i wszystkiego po imieniu ("zbydlęceni
        > prymitywi"). Dokopać im więcej trzeba było! Nazwać ich jeszcze dosadniej! Tak
        > ich ukarać, żeby się nie pozbierali! Wywalić ze społeczeństwa!

        - no cóż.. taka brutalna jest prawda uważam że wypowiedzi ks Czecha to szczyt
        kultury w porównaniu do wypowiedzi wielu gforumowiczów w ktorych od wulgaryzmów
        aż sie roi..od razu widać jak ubogie jest słownictwo jego prezeciwników...
        Ks. Czech gra ni
        > e
        > tylko agresywnie ale i nieczysto.

        -tak jak by wielu z was grało czysto...
        Kilkanaście zdań wystarczy mu, żeby naciągnąć
        > dramat tego nauczyciela i uczniów, dramat szkolnictwa do celów politycznych.
        > "Źle przeprowadzona dekomunizacja" - brzmi diagnoza ks. Czecha. A moim zdaniem
        > diagnoza wystawiona ks. Czechowi po przeczytaniu jego tekstu brzmi aż nadto
        > wyraźnie: "źle przeprowadzona edukacja".

        - w twoim wypadku napewno ta edukacja została źle przeprowadzona..widać w niej
        wpływy marksistowskie...
        • Gość: Ed Re: A co w szkole w Toruniu robił ks. katecheta??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 16:20
          Przecież on ich nauczał religii. Czy tak mają wyglądać efekty zaszczepianych
          WC?
    • Gość: Monia Re: Ks Marek Czech o wydarz. w toruńskim techniku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 23:05
      Nie czepiaj się! Nie jestem fanką ks.Czecha, ale uważam, że w tym przypadku
      Ksiądz ma całkowita rację. To, co sie dzieje z młodzieżą, jest właśnie wynikiem
      bezstresowego wychowania i nadmiaru swobody. Zadnych obowiązków, tylko prawa.
      Powinno sie takze rozwiązać instytucję rzeczników praw ucznia. Dobrze, że
      Ksiądz zabiera głos w tej sprawie. Im głośniej będzie o tym, tym lepiej. Może
      coś się zacznie zmieniać w dziedzinie wychowania.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech o wydarz. w toruńskim techniku 04.10.03, 23:59
        trzeba działać póki dzieciarnia nie przynosi jeszcze do szkoły karabinów
        maszynowych..bo potem to bedzie musztarda po obiedzie a ku temu to własnie
        zmierza to wszystko...to jest ostatni dzwonek by tej przemocy postawić tamę
        • Gość: aghadan Re: Ks Marek Czech o wydarz. w toruńskim techniku IP: *.biaman.pl 05.10.03, 09:02
          Nową przemocą najlepiej. Zabrać instytucję rzecznika! Rozbestwili się wszyscy
          gówniarze w polskich szkołach! Nie wydaje się Wam, że takie rozumowanie będzie
          prowadzić tylko do eskalacji konfliktów? Nie wydaje się Wam, że wszyscy powinni
          pracować wytrwale nad sobą i przestać o tym bębnić? Ja nie bronię chuliganów z
          Torunia, ale jestem pewien że będzie więcej takich jak oni się pojawiać, kiedy
          wszyscy w szkołach przejmą rozumowanie Ks. Czecha i Twoje, Oszołomku...
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech o wydarz. w toruńskim techniku 05.10.03, 14:59
            Gość portalu: aghadan napisał(a):

            > Nową przemocą najlepiej. Zabrać instytucję rzecznika! Rozbestwili się wszyscy
            > gówniarze w polskich szkołach! Nie wydaje się Wam, że takie rozumowanie będzie
            > prowadzić tylko do eskalacji konfliktów?

            -dyscyplina + odgrodzenie od mediów bądź też zmiana władz w mediach by nie
            zajmowały się one tanimi sensacjami

            Nie wydaje się Wam, że wszyscy powinni
            > pracować wytrwale nad sobą i przestać o tym bębnić? Ja nie bronię chuliganów z
            > Torunia, ale jestem pewien że będzie więcej takich jak oni się pojawiać, kiedy
            > wszyscy w szkołach przejmą rozumowanie Ks. Czecha i Twoje, Oszołomku...
            - przed wojną wśród nauczycieli było 90% takich jak ks Czech i jakoś przemocy
            w szkolach nie było..Była za to dyscyplina i porządek
    • Gość: O Re: Ks Marek Czech o wydarz. w toruńskim techniku IP: 192.148.125.* 05.10.03, 09:20
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > www.bialystok.opoka.org.pl/czas/nr162/art.php?artykul=czech

      Ksiezula jak juz przywali, to prawdziwie po chrzescijansku: "Kilkunastu
      zbydlęconych prymitywów..."
    • Gość: nie ksiądz Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 05.10.03, 11:19
      Mleko się rozlało. Nie ma gazety ani stacji tv które nie wspominają
      przynajmniej w krótkim akapicie o problematyce dotyczącej stosunków uczniowie-
      nauczyciele. A wszystko to za przyczynkiem toruńskiego technikum i grupy
      rozwydrzonych małolatów, chociaż dorosłych lub prawie dorosłych z punktu
      widzenia prawa. Do czasu ujawnienia afery toruńskiej nikt jakoś zbyt gorliwie
      nie zajmował się tą problematyką. Teraz rozstrząsa się problem i sprawdza „ile
      diabłów mieści się na czubku szpilki”. Od razu pojawili się zwolennicy
      poszukiwania winy wśród nauczycieli i rady pedagogicznej na czele z panią
      Zawiszą z Ministerstwa i autorytetami kościelnymi lub mieniącymi się takimi
      być. Czy problem jest obecnie aż tak ważny skoro już stało się faktem to co
      było przedmiotem nieśmiałych dyskusji na forach w internecie, na wielu
      zebraniach rodzicielskich i przedmiotem wymiany poglądów na temat kondycji
      polskiej szkoły i zachowań młodzieży.
      Podobno żyjemy od kilkunastu lat w państwie prawa. Skoro tak , to sprawa jest
      prosta i oczywista. Każdy kto prawa nie przestrzega ten ponosi konsekwencje
      jego łamania. I tak powinno być. Zatem jeśli uczniowie znęcali się nad
      nauczycielem w sposób powszechnie podawany przez media to powinni ponieść
      konsekwencje swojego postępowania. Na szczęście w KK są na to odpowiednie
      przepisy : naruszanie nietykalności cielesnej, zmuszanie do określonego
      zachowania się, groźby karalne. Dorośli powinni odpowiadać jak każdy dorosły,
      nieletni przed sądami ds. rodzinnych i nieletnich , każdy stosownie do stopnia
      zawinienia. Przypadek toruński nie jest odosobnionym. Nie można robić wyjątków
      wobec rozwydrzonych wyrostków będących jednakże na jakimś poziomie
      intelektualnym i mających świadomość swojego postępowania i zachowania się. To
      jest jakieś oddziaływanie w ramach prewencji ogólnej. Jeżeli można dopatrywać
      się winy dyrekcji lub rady pedagogicznej to wyłącznie od strony moralnej.
      Jeżeli wiedzieli o tych faktach to powinni zawiadomić organy ścigania. Nie ma
      co prawda obowiązku prawnego takiego zawiadomienia ale jest obowiązek społeczno-
      moralny. Można mówić o niedźwiedziej przysłudze zrobionej młodzieży która ją
      tylko rozzuchwaliła.
      Problem tkwi jak zwykle zupełnie gdzie indziej. Mianowicie w
      tym, że o faktach takiego czy innego zachowania się i postępowania młodych
      ludzi wiedzieli wszyscy. Dla przykładu na stadionach, na dyskotekach, na
      ulicach i w blokowiskach. Zatem dlaczego szkoła miałaby być wyjątkiem? Nie mam
      nic wspólnego ze środowiskiem nauczycielskim i nie chcę bronić przez to
      nauczycieli. Nikt nie zwracał uwagi na problem, z wyjątkiem incydentalnych
      faktów opisywanych w prasie i niestety tak je nazywano i próbuje się nazywać
      nadal. Młodzież jest jaka jest. Natomiast za jej wychowanie odpowiedzialność
      spada na wszystkich także na nietykalnych katechetów i księży. Funkcja
      wychowawcza w szkołach została ograniczona durnymi i bzdurnymi pociągnięciami
      coraz to durniejszych ministrów, reformujących przez naście lat system
      oświaty. Nie dziwmy się młodzieży skoro dorośli i kierujący państwem
      dopuszczają się czynów o wiele bardziej niemoralnych i sprzecznych ze
      stanowionym przez siebie prawem. Skąd idzie przykład ? Od nas wszystkich ! A to
      pijany poseł , biskup, ksiądz handlujący autami, a to seksualny maniak
      dyrektor, łapówkarz – policjant lub urzędnik.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku 05.10.03, 15:01
        ciekawe jak byś ty sie zachowal w tym technikum..daję głowę że te twoje wywody
        diabli by wzięli
        • Gość: aghadan Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku IP: *.biaman.pl 05.10.03, 19:18
          "Nie ksiądz" nie dość że długo wywodzi, to generalizuje. Sprawiedliwie ukarać
          wszystkich winnych - to chyba jakiś nadmierny idealizm.

          A co do nauczycieli sprzed lat, Oszołomie... Napiszę w skrócie w ten sposób:
          przed wojną edukacja opierała się na autorytetach - nie chcę smalić banałów, że
          teraz autorytetów nie ma - kiedyś po prostu było łatwiej zapracować sobie na
          autorytet, na bycie kimś ważnym dla młodego człowieka. Nie zwróciliście uwagi na
          to, że nawet przewielebny ks. Czech napisał o "ciapowatym nauczycielu".
          Autorytet nauczyciela nie powinien wypływać z tego, że jest nauczycielem, tylko
          z tego jakim jest człowiekiem. Nikogo nie oskarżam, ale mam wrażenie, że ludzie
          zapominają, że bycie WYCHOWAWCĄ i WYCHOWYWANIE to przede wszystkim praca NAD
          SOBĄ a nie - jakby się mogło wydawać - nad modelowaniem psychiki wychowanka...
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku 05.10.03, 19:40
            w zasadzie możnaby sie z tobą zgodzić..cały system szwankuje ..ludzi nauki oraz
            wychowawców czeka gigantyczna praca by to wszystko odbudować by przywrócić
            właściwe relacje
            • Gość: aghadan Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku IP: *.biaman.pl 06.10.03, 17:09
              A od czego tu zacząć pracę? Jak można pracować, kiedy dyskusję zaczyna się od
              "zbydlęconych prymitywów"?! Ks. Czech ze swoim podejściem nie wydaje mi się
              żadnym autorytetem w kwestii wychowywania i edukacji młodych ludzi.
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku 07.10.03, 15:07
                Gość portalu: aghadan napisał(a):

                > A od czego tu zacząć pracę? Jak można pracować, kiedy dyskusję zaczyna się od
                > "zbydlęconych prymitywów"?! Ks. Czech ze swoim podejściem nie wydaje mi się
                > żadnym autorytetem w kwestii wychowywania i edukacji młodych ludzi.

                -pracę należy zacząć od podstaw. Ks Czech nie specjalizuje się w wychopwywaniu
                młodziezy tylko już dorosłych ludzi w seminarium duchownym ale widzi jacy
                ludzie do niego przychodzą i musi się sporo natrudzic by z tych kleryków
                wyrośli porządni ludzie..Ci bowiem coraz częściej pochodzą z rodzin które
                uległy demoralizacji no bo takie jest nasze społeczeństwo
                • Gość: aghadan Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku IP: 212.33.80.* 07.10.03, 17:03
                  Nie wiem, jak można się specjalizować w jakimkolwiek wychowywaniu z takim
                  podejściem. Cały czas jestem przekonany, że wychowywanie jest dzieleniem się
                  swoją miłością i mądrością, a nie stekiem inwektyw. Wychowanie jest raczej
                  procesem międzyludzkim, bezpośrednim - nie wiem, jak można wychowywać na
                  odległość.
                  • oszolom.z.radia.maryja Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku 07.10.03, 17:51
                    Gość portalu: aghadan napisał(a):

                    > Nie wiem, jak można się specjalizować w jakimkolwiek wychowywaniu z takim
                    > podejściem. Cały czas jestem przekonany, że wychowywanie jest dzieleniem się
                    > swoją miłością i mądrością, a nie stekiem inwektyw. Wychowanie jest raczej
                    > procesem międzyludzkim, bezpośrednim - nie wiem, jak można wychowywać na
                    > odległość.

                    - kazdy ma chyba prawo wyrazić swoje zdanie w dowolnej sprawie no nie?
                    z tą miłością masz rację tylko powiedz no mi jak to wygląda u ciebie w
                    praktyce? bo w gebie wiedzę ze jesteś mocny
                    • Gość: aghadan Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku IP: 212.33.80.* 08.10.03, 09:15
                      Jak to wygląda u mnie? Ja sie ucze w szkole średniej, w I LO, wiec poligon
                      jakich malo - przekroj wychowawcow jest od A do Z, sa wsrod nich ludzie pokroju
                      i pogladow ks. Czecha, ale sa i naprawde ciekawe osobowosci, ktore samym
                      faktem, ze coś robią i że są takie a nie inne, wychowują nas tutaj.
                      • oszolom.z.radia.maryja Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku 09.10.03, 11:39
                        Gość portalu: aghadan napisał(a):

                        > Jak to wygląda u mnie? Ja sie ucze w szkole średniej, w I LO, wiec poligon
                        > jakich malo - przekroj wychowawcow jest od A do Z, sa wsrod nich ludzie
                        pokroju
                        >
                        > i pogladow ks. Czecha, ale sa i naprawde ciekawe osobowosci, ktore samym
                        > faktem, ze coś robią i że są takie a nie inne, wychowują nas tutaj.

                        0-ks Czech też jest ciekawą osobowością
                        • Gość: Acro Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 12:30
                          Tu masz z pewnością rację. Tylko wydaje mi się, że osobowość Hitlera też była
                          ciekawa.
                          • oszolom.z.radia.maryja Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku 09.10.03, 12:38
                            Gość portalu: Acro napisał(a):

                            > Tu masz z pewnością rację. Tylko wydaje mi się, że osobowość Hitlera też była
                            > ciekawa.

                            -Stalina również nie mówiąc już o Josche Fischerze niemieckim lewackim zielonym
                            który pomagał kiedyś terrorystom z RAF (Rote Army Fraction)
                            • Gość: Acro Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 18:39
                              Dokładnie tak!
                              Zatem juz chyba wiesz, że sam fakt posiadania ciekawej osobowości to jeszcze
                              niekoniecznie komplement...
                              • oszolom.z.radia.maryja Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku 10.10.03, 18:42
                                Gość portalu: Acro napisał(a):

                                > Dokładnie tak!
                                > Zatem juz chyba wiesz, że sam fakt posiadania ciekawej osobowości to jeszcze
                                > niekoniecznie komplement...

                                - no i co w związku z tym?
                                • Gość: Acro Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 19:21
                                  Chyba pogubiłeś sie w dyskusji, co?
                                  Napisałeś z dumą, że Ks Czech tez ma ciekawą osobowość. A ja ci tylko
                                  pokazałem, że to wcale nie musi być powód do dumu, a czasem nawet przeciwnie.
                    • Gość: Acro Re: Ja o wydarz. w toruńskim techniku IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 01:25
                      Troszkę jesteś niekonsekwentny, Oszołomie.

                      Piszesz: "Ks Czech nie specjalizuje się w wychowywaniu młodziezy tylko już
                      dorosłych ludzi" To po co zabiera głos (i to w tak kategoryczny sposób) w
                      sprawach, na których się nie zna?

                      Piszesz"Każdy może zabrać głos" -to czemu atakujesz tych, którzy go zabierają,
                      tylko że nie podoba im się diagnoza i/lub styl księdza?

                      i na koniec: po co te wycieczki typu mocny jesteś w gębie, ciekawe jakbys się
                      zachował na miejscu nauczyciela, ciekawe czy w życiu realizujesz też te
                      pomysły... Dyskutujemy tu chyba o tezach ks Czecha a nie o konktretnych
                      uczestnikach forum?

    • Gość: bernard Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! IP: 62.88.128.* 08.10.03, 14:17
      Kolejny raz ks Czech popisal sie niewybredna polszczyzna. Byloby lepiej, gdybyz
      u tego jegomoscia wiecej bylo chrzescijanskiej pokory i MILOSIERDZIA.

      • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! 09.10.03, 12:54
        Taki sam jak wasz. Po prostu ks prof Marek Czech pisał ten tekst z myślą o was
        i by był on dla was zrozumiały to napisał go waszym językiem..a że macie taki
        prymitywny język ..czy to jego wina?
        • Gość: Akir Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.03, 13:09
          Moim zdaniem to nie klapsy wychowują młodzież.
          Problemem jest to, że nikt jej nie wychowuje.
          1.Rodziców nie ma w domu bo pracuja żeby chleba kupić (czasem po 12 h dziennie
          żeby nie stracić pracy).
          2.Nauczyciele pracują na dwuch etatach ( nie maja czasu na zastanawianie się
          nad wychowaniem) i mają 35 osób w klasie. ( według psychologów optymalnie musi
          być 12, przy tak dużych klasach nawet imion trudno spamiętać)
          3.Nauczyciele zostali w szkole tylko najgorsi, którzy nie mają szansy zatrudnić
          sie gdzie indziej (płace) + kilku pasjonatów którzy są bogaci np bo się bogato
          ożenili.
          4.Nie ma żadnych klubów itp. co dzieciaki mają ze soba zrobić?
          5.Telewizja w czasie reklam między kreskówkami dla dzieci potrafi puszczać
          zapowiedzi filmów w których krew sie leje wiadrami.
          6.Rodzice sami są źle wychowani, w PRL została wyrugowana tradycja, w szkole
          nie mówi się ani słowa o ty jak wychowywać dzieci.

          W tej sytuacji można klepać dziecko do rana a i tak raczej się go nie wychowa.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! 09.10.03, 14:44
            Gość portalu: Akir napisał(a):

            > Moim zdaniem to nie klapsy wychowują młodzież.
            > Problemem jest to, że nikt jej nie wychowuje.
            > 1.Rodziców nie ma w domu bo pracuja żeby chleba kupić (czasem po 12 h
            dziennie
            > żeby nie stracić pracy).
            > 2.Nauczyciele pracują na dwuch etatach ( nie maja czasu na zastanawianie się
            > nad wychowaniem) i mają 35 osób w klasie. ( według psychologów optymalnie
            musi
            > być 12, przy tak dużych klasach nawet imion trudno spamiętać)
            > 3.Nauczyciele zostali w szkole tylko najgorsi, którzy nie mają szansy
            zatrudnić
            >
            > sie gdzie indziej (płace) + kilku pasjonatów którzy są bogaci np bo się
            bogato
            > ożenili.
            > 4.Nie ma żadnych klubów itp. co dzieciaki mają ze soba zrobić?
            > 5.Telewizja w czasie reklam między kreskówkami dla dzieci potrafi puszczać
            > zapowiedzi filmów w których krew sie leje wiadrami.
            > 6.Rodzice sami są źle wychowani, w PRL została wyrugowana tradycja, w szkole
            > nie mówi się ani słowa o ty jak wychowywać dzieci.
            >
            > W tej sytuacji można klepać dziecko do rana a i tak raczej się go nie wychowa.

            - smutne to lecz prawdziwe.. ale czasem klapsa dać trzeba. To nie może być
            reguła tylko wyjątek..
            • Gość: Acro Klaps IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 01:19
              Włąsciwie, to trudno klapsa uznać za karę cielesną. Uczciwie mówiąc, jak
              pamiętam z dzieciństwa, to wcale nie boli, a płakało sie na wszelki wypadek.
              Jestem za klapsem - tylko nie za często, zeby nie spowszedniał!
              • Gość: O Re: Klaps IP: 192.148.125.* 10.10.03, 04:29
                Zadziwiasz mnie, ze tez ci sie chce zasmiecac forum "dyskusja" z tym osobnikim.
                • Gość: Akir Re: Klaps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.03, 09:15
                  > ze tez ci sie chce zasmiecac forum "dyskusja" z tym osobnikim.
                  O boże a cóż ja tkiego zrobiłem? :-O
        • Gość: Acro Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 01:16
          No widzisz - i cos temu pedagogicznemu ekspertowi nie wyszło! Chciał sie
          przypodobać, a podpadł...
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! 10.10.03, 15:18
            daj Boze abysmy wszyscy popełniali takie "błędy" jak ks Czech
            • Gość: Acro Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 18:43
              Polecam zatem wycieczkę na stadion pikarski albo pod budkę z piwem - znajdziesz
              tam kupę facetów popełniających "takie same błedy jak ks Czech": kategoryczność
              kontrowersyjnych sądów i obraźliwy język. Gratuluję towarzystwa.
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! 10.10.03, 18:52
                Gość portalu: Acro napisał(a):

                > Polecam zatem wycieczkę na stadion pikarski albo pod budkę z piwem -
                znajdziesz
                >
                > tam kupę facetów popełniających "takie same błedy jak ks Czech":
                kategoryczność
                >
                > kontrowersyjnych sądów i obraźliwy język. Gratuluję towarzystwa.

                - ty chyba masz nie po kolei w głowie...
                • Gość: Acro Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 19:19
                  Wskazuję ci tylko na logiczne konsekwencje stosowania twojego sposobu myślenia.
                  Zatem - kto ma nierówno pod sufitem?...
                  • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! 11.10.03, 19:32
                    Gość portalu: Acro napisał(a):

                    > Wskazuję ci tylko na logiczne konsekwencje stosowania twojego sposobu
                    myślenia.
                    >
                    > Zatem - kto ma nierówno pod sufitem?...

                    -nie tłumacz się i nie zwalaj winy na inncyh
                    • Gość: Acro Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 00:44
                      Nie tłumaczę SIĘ, tylko tłumaczę TOBIE, skoro nie chwytasz prostej logiki
                      dyskusji.
                      Winy nie musze tez na ciebie zwalać, bo juz od dawna jej pokłady na tobie
                      zalegają...
                      • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! 12.10.03, 14:56
                        Gość portalu: Acro napisał(a):

                        > Nie tłumaczę SIĘ, tylko tłumaczę TOBIE, skoro nie chwytasz prostej logiki
                        > dyskusji.
                        > Winy nie musze tez na ciebie zwalać, bo juz od dawna jej pokłady na tobie
                        > zalegają...

                        -nie bądź taki przemądrzały zarozumialcze!
                        • Gość: Acro Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 19:34
                          To co mam robić - udawać, że nic nie chwytam, żeby się dostosować do twojego
                          poziomu i broń Boże cię nie urazić, czy co?
                          • Gość: Oszołom z RM Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:02
                            milczeć
                            • Gość: Acro Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 01:11
                              Wybacz, że zamiast milczeć i z pokorą chłonąć słowa twoje, osmieliłem się nie
                              tylko odzywając swoją ignorancję objawić, ale w zuchwalstwie swoim nawet własne
                              zdanie - wszeteczne i zuchwałe - wuartykułować, a potem nawet - o zgrozo -
                              swoich racji dowodzić! Obiecuję - never again! Zatem - milczę!
                              • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! 13.10.03, 10:00
                                Gość portalu: Acro napisał(a):

                                > Wybacz, że zamiast milczeć i z pokorą chłonąć słowa twoje, osmieliłem się nie
                                > tylko odzywając swoją ignorancję objawić, ale w zuchwalstwie swoim nawet
                                własne
                                >
                                > zdanie - wszeteczne i zuchwałe - wuartykułować, a potem nawet - o zgrozo -
                                > swoich racji dowodzić! Obiecuję - never again! Zatem - milczę!

                                -ale tylko w tym temacie
                                • Gość: Acro Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.03, 21:06
                                  Nie mogę odpowiedzieć, że dobrze, bo milczę :)
                                  • oszolom.z.radia.maryja Re: Ks Marek Czech ...alez jezyk!!!! 18.10.03, 12:35
                                    Gość portalu: Acro napisał(a):

                                    > Nie mogę odpowiedzieć, że dobrze, bo milczę :)

                                    - zamilkłeś i wątek spadł..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka