Gość: desjudi
IP: *.osiedle.net.pl
13.10.03, 22:56
wielu zapewne słyszało o tej wspaniałej akcji? idei? trudno to nazwać,
pomysł niemniej rewelacyjny.
ciekawe ile osób w mieście nad Białką zdecyduje się brać w niej udział? że
warto - to wiadomo, ale ilu skusi samotnie leżąca na
ławce/parapecie/siedzeniu w autobusie książka, którą ktoś uwolnił, żeby kto
inny mógł ją przeczytać i powtórnie uwolnić?
a jutro uwalniam Pynchona ;)
www.bookcrossing.pl