Dodaj do ulubionych

Legenda harmonijki

02.11.03, 01:59
Podaje za Gazeta Wspolczesna. Tak na marginesie, to Wspolczesna ma calkiem
ciekawa web site (www.wspolczesna.pl/).

Co sadzicie o ich propozycji?


Od śmierci założyciela legendarnej bluesowej formacji „Kasa Chorych” i twórcy
festiwalu „Jesieni z bluesem” białostoczanina Ryszarda „Skiby” Skibińskiego
mija w tym roku 20 lat. O tym niezwykle charyzmatycznym muzyku pamiętają do
dziś nie tylko jego koledzy z zespołu, muzycy, ale także fani zarówno starsi,
jak i również młodzi. Wraz z nimi wszystkimi chcemy upamiętnić postać
uznanego przez cały świat mistrza harmonijki, nadając jego imię któremuś z
miejsc w mieście.

– Kiedy „Skiba” grał na harmonijce, powalał wszystkich na kolana. Rzadko z
tego instrumentu można wydobyć tak fantastyczne brzmienie. On z harmonijką
był wręcz zespolony – przybliża sylwetkę kolegi Jarosław Tioskow,
gitarzysta „Kasy Chorych”. – Od początku mówił nam, że będziemy grać na
największych scenach. Nikt mu nie wierzył, a przecież jego słowa sprawdziły
się.
„Skiba” potrafił „zaczarować” publiczność i przeżywać muzykę razem z nią. Na
koncertach nie wstydził się powiedzieć do kilku tysięcy ludzi, żeby siadali
na swoje miejsca i spokojnie słuchali muzyki. Zdarzało mu się także w czasie
występu strofować kolegów z zespołu. On mimo wszystko dążył do ideału i
denerwowały go najdrobniejsze niepowodzenia.
– Trudno mi mówić o „Skibie” jak o kimś prosto z posągu. To był po prostu mój
kumpel, z którym grałem, rozmawiałem, jadłem, piłem. To był zwykły-niezwykły
człowiek.
W związku z rocznicą śmierci „Skiby” zwracamy się do naszych Czytelników z
pytaniem: „Czy i które z miejsc w Białymstoku należałoby dla upamiętnienia
Ryszarda Skibińskiego nazwać jego imieniem? Czy powinno to być rondo, plac,
skwer czy może ulica?” Zdaniem niektórych białostockich muzyków „Skiba”
powinien patronować rondzie u zbiegu ul. Poleskiej i Jurowieckiej. Czekamy na
Państwa opinie, które można przesyłać na adres „Gazeta Współczesna”, ul.
Suraska 1 Białystok lub mailem – studio@wspolczesna.pl.

Opinie białostockich muzyków bluesowych o pomyśle upamiętnienia postaci
Ryszarda „Skiby” Skibińskiego i koncercie „Requiem dla „Skiby” i Riedla” – na
kolumnie „Po Strunach” w Magazynie „Tydzień”.
Obserwuj wątek
    • Gość: spec Re: Legenda harmonijki IP: *.cable.mindspring.com 02.11.03, 02:31

      chyba w związku z tym że było to całkiem dawno i nie był
      aż taki popularny jak np. Laskowik czy zespoły jak 2+1, a
      nawet bliższych nam Grechuty czy Laskowskiego itp. z
      postacią tą znane jest chyba więcej legend i plotek niż
      faktów. Gazeta nic nie wspomina o tym, że opuścił Kasę
      Chorych by dałączyć do zespołu Krzak, który wg których
      był lepszą formacją bluesową niż Kasa. Nie podaje też jak
      skończył.

      Nie wiem czy rondo czy ulica jest odpowiednim miejscem by
      nosiła jego nazwisko. Bardziej pod ten cel nadawałby się
      jakiś klub muzyczny, albo np. amfiteatr. Zastanawiam się
      jak to jest np. w Warszawie - czy są tam ulice np. Foga
      albo Jantar?

      Ciekawi mnie również ile lat ma osoba która pisała ten tekst?
    • ogabignac Re: Legenda harmonijki 04.11.03, 15:44
      Jestem ZA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka