Dodaj do ulubionych

Jak sie spalo?

IP: *.proxy.aol.com 26.03.02, 10:41
Zaczalem nowy watek ,bo pod tak powaznymi Tematami nie wypada pisac o
pierdolach.
A spalo sie bardzo dobrze ,nic piekniejszego jak nie trzeba rano isc do pracy.
Czyz to nie pieknie ,caly tydzien dla siebie ,zadnego planowania swiat ,
zadych wyjazdow ,stania w Korku albo na granicy ,poprostu zadnego stresu.
Z wiekiem czlowiek staje sie wygodny ale i praktyczny.
Obserwuj wątek
    • robinn Re: Jak sie spalo? 26.03.02, 10:47
      Gość portalu: Jos napisał(a):

      > Zaczalem nowy watek ,bo pod tak powaznymi Tematami nie wypada pisac o
      > pierdolach.
      > A spalo sie bardzo dobrze ,nic piekniejszego jak nie trzeba rano isc do pracy.
      > Czyz to nie pieknie ,caly tydzien dla siebie ,zadnego planowania swiat ,
      > zadych wyjazdow ,stania w Korku albo na granicy ,poprostu zadnego stresu.
      > Z wiekiem czlowiek staje sie wygodny ale i praktyczny.
      Spało się dobrze, ale wstawało odwrotnie proporcjonalnie. Cały tydzień tylko dla
      sibie. Jak to pięknie brzmi.

    • Gość: X54 Re: Jak sie spalo? IP: *.zak.com.pl 26.03.02, 10:57
      I slusznie , ze stworzyles nowy watek. Ja niestety nie mam wolnego wiec wrog
      publiczny nr 1 budzik nie pozwolil mi na dalsze uprawianie mojego hobby. Jedno
      jest pocieszajace . Do pracy moge jezdzic 110 km/h i nie mam korkow.
      • Gość: Jos Re: Jak sie spalo? IP: *.proxy.aol.com 26.03.02, 11:18
        Gość portalu: X54 napisał(a):

        > I slusznie , ze stworzyles nowy watek. Ja niestety nie mam wolnego wiec wrog
        > publiczny nr 1 budzik nie pozwolil mi na dalsze uprawianie mojego hobby. Jedno
        > jest pocieszajace . Do pracy moge jezdzic 110 km/h i nie mam korkow.

        W z dojazdem do pracy to nie mam problemu,chetnie wyjechalo by sie gdzies na
        swieta w gory albo gdziekolwiek.Ale u nas sa ferie swiateczne i wiekszosc
        rodzin z dziecmi chce gdzies wyjechac ,a to co sie potem dzieje mozna zobaczyc
        w telewizji.Dlatego najlepiej spedzic swieta w domu ,bez z gory plnowania ich.
        Wiem z doswiadczenia ze ludzie z swietami wiaza duze nadzieje a pozniej dochodzi
        do klotni,przez to,ze cos nie wyszlo tak jak powinno.A wiec przed swietami
        mowimy sobie "robimy wszystko zeby drugiemu nie isc na nerwy " i to funkcjonuje.
        • Gość: X54 Re: Jak sie spalo? IP: *.zak.com.pl 26.03.02, 11:28
          NIgdy nie przywiazywalem wagi do miejsca spedzania Swiat. Wazne z kim , by
          przezyc je w atmosferze spokoju. Jesli chodzi o wyjazdy . Poczekam az bedzie
          cieplej. Moze maj w Wisle.
          • Gość: Jos Re: Jak sie spalo? IP: *.proxy.aol.com 27.03.02, 09:51
            Gość portalu: X54 napisał(a):

            > NIgdy nie przywiazywalem wagi do miejsca spedzania Swiat. Wazne z kim , by
            > przezyc je w atmosferze spokoju. Jesli chodzi o wyjazdy . Poczekam az bedzie
            > cieplej. Moze maj w Wisle.

            Ja tez nie przywiazuje wielkiej wagi,wlasciwie do swiat wogole,najlepiej zeby
            swieta byly caly rok.Jednak jakas odmiana jest dla mnie wazna ,jakis wyjazd ,
            cos zobaczyc gdy sie ma wolne.Normalnie musze powiedziec ,ze praca pochlania mnie
            wiecej niz kiedys w Polsce i normalnie w ciagu tygodnia jestes zadowolony ,gdy
            mozesz sie troche odprezyc po pracy .Stres zwiazany z praca to jest chyba cena
            ogolnie wyzszej stopy zyciowej.W Polsce dla mnie zabojcze bylo myslenie ludzi:
            jakos to bedzie ,brak myslenia perspewicznego,brak myslenia nad rozwojem itd.,
            do tego myslenie malego czlowieka: szef ma dosc pieniedzy ,po co mam sie wysilac.
            • Gość: X54 Re: Jak sie spalo? IP: *.zak.com.pl 27.03.02, 10:36
              Swiadomosc sie zmienia . Dewiza kto nie idzie naprzod ten sie cofa i tu
              dotarla.
              Wracajac do wyjazdow . Wole cieplejsze dni . Jak juz jechac to po to zeby
              zmeczyc nogi przy okazji podziwiania okolicy . Ta temperatura mi na to nie
              pozwala , mam za male dziecko na dlugie spacery w tych warunkach
              • Gość: Salmar Re: Jak sie spalo? IP: *.weia.po.opole.pl 27.03.02, 13:42
                Fajnie się tu tak piszecie, a jeszcze niedawno gryźliście się na tym forum.
                Życzę ciepłych i wesołych Świąt!
                • Gość: X54 Re: Jak sie spalo? IP: *.zak.com.pl 27.03.02, 13:45
                  A tam gryzlismy . Co poniektore teksty moze byly uszczypliwe tak troszke .
                  Czasem to dodaje samczku dyskusji :-)
                • Gość: Jos Re: Jak sie spalo? IP: *.proxy.aol.com 27.03.02, 14:16
                  Gość portalu: Salmar napisał(a):

                  > Fajnie się tu tak piszecie, a jeszcze niedawno gryźliście się na tym forum.
                  > Życzę ciepłych i wesołych Świąt!

                  Zeby bylo dyskusja to trzeba niekiedy ostro,ale nie znaczy ze pozniej razem
                  nie mozna piwa wypic.Uwazam ze nie przekroczylem lini za ktora nie mielibysmy
                  sobie juz nic wiecej do powiedzenia.A pozatym zauwazyles jak tu jest nudno
                  na tym forum .Nastepny temat to chyba o zakochaniu ......jest wiosna .
                  • Gość: Salmar Re: Jak sie spalo? IP: *.weia.po.opole.pl 27.03.02, 14:20
                    No to przijedź na Świynta tukej, to se wypijymy te piwo - jo stawiom a tego
                    chemika X54 tysz sie zaprosi.
                    • Gość: Jos Re: Jak sie spalo? IP: *.proxy.aol.com 27.03.02, 15:19
                      Gość portalu: Salmar napisał(a):

                      > No to przijedź na Świynta tukej, to se wypijymy te piwo - jo stawiom a tego
                      > chemika X54 tysz sie zaprosi.

                      Zrobil bym to ale perspektywa stania na granicy itd.Pozatym nie lubia przyjechac
                      jak wszyscy tam sa ,tak wymyslam dziesiec powodow.Nienaleza do ludzi ktorzy
                      kazda wolna chwile wsiadaja do auta i jada do Polski.Ja potrzebuja do tego
                      przygotowania mentalnego.
                  • Gość: X54 Re: Jak sie spalo? IP: *.zak.com.pl 27.03.02, 14:30
                    Prosty dowod ze dalej rozmawiamy. zakochac sie ? Hm musze zony zapytac :-)
                    • Gość: Jos Re: Jak sie spalo? IP: *.proxy.aol.com 27.03.02, 14:44
                      Gość portalu: X54 napisał(a):

                      > Prosty dowod ze dalej rozmawiamy. zakochac sie ? Hm musze zony zapytac :-)

                      Platonicznie ,platonicznie ,ja testem zajety.A pozatym faceci maja wielkie serca.
                      • Gość: X54 Re: Jak sie spalo? IP: *.zak.com.pl 27.03.02, 14:50
                        Ha ha ha to sie zawsze tak niewinnie zaczyna
    • robinn Do x54 27.03.02, 14:39
      Widzę, że od jakiegoś czasu jesteś stałym gościem tego forum. Z Twoich
      wypowiedzi wnioskuję,że jesteś wielkim fanem Mosto? Byłeś na Final Four?
      • Gość: X54 Re: Do x54 IP: *.zak.com.pl 27.03.02, 14:49
        Ja wiem czy wielkim ? Nie nie bylem zaniemoglem . Zostalomi darcie do
        telewizora
        • robinn Re: Do x54 27.03.02, 15:29
          Gość portalu: X54 napisał(a):

          > Ja wiem czy wielkim ? Nie nie bylem zaniemoglem . Zostalomi darcie do
          > telewizora
          Takiej imprezy nie będzie w Opolu jeszcze bardzo długo. najgorsze, że nasza
          telewizja nie potrafi oddać atmosfery panującej na sali. Oglądałem dwukrotnie w
          telewizji powtóki meczy Kędzierzyna na któych byłem. Nie mogłem uwierzyć, że to
          ten sam mecz. Żona któej opowiadałem jak było super po obejrzeniu relacji
          patrzyła na mnie z niedowierzaniem.

          • Gość: Salmar Re: Do x54 IP: *.weia.po.opole.pl 27.03.02, 15:38
            No właśnie! Taka impreza! - Finały Ligi Mistrzów w siatkówce, cztery najlepsze
            drużyny a właściwie jakby nie opolskie radio to nie znałbym wyników (nie
            odbieram TV4). Choć przegrali, żałuję że mnie nie było w okrąglaku - takiej
            imprezy już długo nie będzie.
            • robinn Re: Do Salmar 27.03.02, 16:14
              Gość portalu: Salmar napisał(a):

              > No właśnie! Taka impreza! - Finały Ligi Mistrzów w siatkówce, cztery najlepsze
              > drużyny a właściwie jakby nie opolskie radio to nie znałbym wyników (nie
              > odbieram TV4). Choć przegrali, żałuję że mnie nie było w okrąglaku - takiej
              > imprezy już długo nie będzie.
              Nie wiem czy czytałeś wypowiedź prezesa Pietrzyka, ale musieli podpisac umowę z
              Polsatem bo TVP wogóle nie byłą zainteresowana Final Four. Bez TV nie bbyłoby
              wogóle turnieju. TV4 zrobbił relacje bo musiał, co to za transmisja gdzie jest
              tylko 4 kamery. Z ćwierćfinałów mecz przesuwali z TV4 do Polsat Sport, zamieszali
              z godzinami, kodowaniem. Dopóki nie będzie konkurencji, nie poprawi się też
              jakość. Szkoda

    • Gość: TOTO Re: Jak sie spalo? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 23:43
      HUJOWO!!!!!!!!!
      • Gość: X54 Re: Jak sie spalo? IP: *.zak.com.pl 28.03.02, 09:23
        Tak to jest jak sie spi w szkole. Raz ze niewygodnie , dwa potem robi sie takie
        bledy ortograficzne
        • Gość: Jos Re: Jak sie spalo? IP: *.proxy.aol.com 28.03.02, 11:23
          A mnie sie dzisiaj bardzo dobrze spalo,cos mi sie fajnego snilo ale jak
          zawsze zapomnialem .Dzisiaj nareszcie nie zadzialal wewnetrzny budzik
          i spalo sie troche dluzej.
          A tak sobie mysle, jak dojedziemy tu do 5000 to po ten kubek nie bede musial
          osobiscie przyjechac,bo widze ze koledzy maja tam jakies problemy.
          • Gość: X54 Re: Jak sie spalo? IP: *.zak.com.pl 28.03.02, 11:30
            Ja dzis spalem o godzine dluzej . Na znak protestu przed zmiana czasu na
            barbarzynski. Pytanie dnia . Co wazniejsze smak na kubek czy kubek smakowy ?
            • Gość: Jos Re: Jak sie spalo? IP: *.proxy.aol.com 28.03.02, 11:41
              Gość portalu: X54 napisał(a):

              > Ja dzis spalem o godzine dluzej . Na znak protestu przed zmiana czasu na
              > barbarzynski. Pytanie dnia . Co wazniejsze smak na kubek czy kubek smakowy ?

              Nie calkim rozumiem ,to najepiej obydwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka