von.barszczewo 15.01.09, 22:11 Jako mieszkaniec Białegostoku życzę Eskadrze aby odleciała jak najdalej od naszego miasta - w szyku lub pojedyńczo ... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maximan To nie rozwód. Ale separacja 15.01.09, 23:31 Zastanawiam sie czy takie projekty nie moga byc robione na wyzszych uczelniach przez studentow na zaliczenie jakis tam prac? byloby taniej i w ogole... jak widzialem te koszta... albo jestem ograniczony :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kapelan_rady_nadzorczej Spadaj zmyslony 16.01.09, 07:52 "jestem przekonany, że ani w przypadku naszej firmy, ani miasta Białystok, do żadnej kompromitacji nie doszło"...co za arogancki cwaniak z tego zmyslonego...kazdy, kto pracuje z grafika dokladnie wie, jak ten pacan skopiowal logo...jakie nazwisko, taki dyrektor kreatywny...naciagacz i nic wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
makakson Eskadra jest OK :) 16.01.09, 08:02 Przecież miasto chciało reklamy i szumu medialnego. Eskadra jak najbardziej wywiązała się z umowy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_monika Re: To nie rozwód. Ale separacja 16.01.09, 09:53 na filmiku polecam minki krowiszcza w koralach na 2 gim planie ... Odpowiedz Link Zgłoś
upsy_daisy Kasa za promocję 16.01.09, 10:15 Bardzo często pojawiają się zarzuty forumowiczów, że Eskadra wzięła grubą kasę za promocję i czemu akurat ona a nie inna egencja. A nie przyszło Wam do głowy, że ich ceny były po prostu konkurencyjne i dlatego została wybrana? Jakaś warszawska agencja zażądałaby 2 razy więcej albo po prostu odrzuciała możliwość promocji bo nie chciałoby im się tyłka ruszyć za 3 miliony. Pracowałam 2 lata w marketingu więc wiem jakie są ceny, ile życzą sobie agencje. Ok, może to przegięcie z tymi cenami, ale ceny dyktuje rynek więc agencja nie może żądać za mało bo zostanie odrzucona na wstępie (tak niestety bywa). Odpowiedz Link Zgłoś
grat.nowy Re: Kasa za promocję 16.01.09, 10:32 > Ok, może to przegięcie z tymi cenami, ale ceny dyktuje rynek więc agencja nie > może żądać za mało bo zostanie odrzucona na wstępie (tak niestety bywa). co to za bzdury, co to znaczy "żądać za mało"? rzetelna oferta powinna być realna cenowo w stosunku do tego co zawiera, no chyba, że ktoś planuje budżet na zasadzie: "tyle to za mało, duzi wezmą tyle i tyle, więc my dajmy cenę po środku". sieciówki często żądają dużo, ale nie splamią się plagiatem, zapewniam że za 3 miliony każdy, nawet sieciówka, ruszy tyłek. wygrała oferta najtańsza i jak się okazało niewiele warta, ponieważ "taniość" zakładała m.in. brak kreacji. tak bywa, jak pech to pech. adieu eskadra. Odpowiedz Link Zgłoś
upsy_daisy Re: Kasa za promocję 16.01.09, 11:07 Z tymi zbyt niskimi cenami to nie bzdury, często jest tak że jak przychodzi zaproszenie do jakiegoś przetargu to jest napisany punkt że najwyższe i najniższe cenowe oferty będą z góry odzrucane. To nie żart, naprawde tak piszą i trzeba mieć to na uwadze, nie wnikam dlaczego. czy Eskadra była najtańsza czy najdroższa w przetargu - tego nie wiem, ale zarzucanie że wzięła nienormalnie dużą kasę to bzdura którą może napisać tylko ktoś nieznający rynku promocji i cen na nim. Odpowiedz Link Zgłoś
grat.nowy Re: Kasa za promocję 16.01.09, 12:10 jak się jednak okazało wzięła nienormalną kasę za swoją "pracę". Odpowiedz Link Zgłoś
upsy_daisy Re: Kasa za promocję 16.01.09, 12:19 Wzieła taką kasę jaką bierze się za takie zlecenie. A to że wyszła afera z podobienstwami to już inna sprawa. Trudno powiedziec ile nad tym pracowali: jesli to plagiat to bardzo krótko a jesli nie to zasłużyli na ustaloną zapłatę. Ja po prostu chę zeby ludzie zrozumieli ze nikt im stawki nie zawyżył bo takie są realne ceny za tego typu zlecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
w.koronkiewicz Re: Kasa za promocję 16.01.09, 12:22 w końcu zarówno magistrat jak i eskadra, przemówili ludzkim głosem. obyło sie bez ściemniania i obrażania. nie można tak było od razu? ale to tez już nieważne. zapomnijmy o tym co było i zabierzmy się do roboty. wizerunek tego miasta zależy od nas, a nie jakiś bęcwałów z agencji promocji. Odpowiedz Link Zgłoś
prosiak3 No i bardzo dobrze. 16.01.09, 16:49 Witam I dobrze się stało. To nawet nie jest kwestia ceny tylko marnego pomysłu na promocje miasta. Jeśli idea jest cienka - a to i 100 pln szkoda wydać na marne. Niestety mam poczucie, ze nikt z rządzących naszym miastem nie chce wziąć odpowiedzialności na sukces lub porażkę takiej kampanii. Dlatego właśnie decyzje co do tego jaka ta kampania ma być oddano w ręce rady miejskiej - czyli ciała raczej marnego merytorycznie, a tym samym doskonałego do rozmycia odpowiedzialności. Panie Prezydencie. Jest Pan Dr nauk ekonomicznych i nie chce mi się wierzyć,że nie ma Pan pojęcie o marketingu. Z pewnością dostrzega Pan "cienkość" hasła WCHODZĄCY Białystok. Kampania wewnętrzna okazała się klapa - jakkolwiek urzędnicy by jej nie chwalili. Każdy widział, że to wielki wtop. (To nawet nie kwestia lipnego logo) Szczęśliwie się stało, że podziękował Pan twórcom tego bełkotu marketingowego za współprace. Proszę wybrać firmę która będzie w stanie w ciekawy sposób zaprezentować nasze miasto na zewnątrz. Nie pokażą jak zachęcić w tych trudnych czasach inwestorów do pozostawiani u nas swoich pieniędzy, a zwykłych ludzi do tego, że nie warto stąd wyjeżdżać i że warto tu przyjechać, żyć i pracować. Mamy kilku znanych Białostoczan których warto pokazać - zmłodego pokolenia - Tomek Bagiński i Szymon Hołownia. Proszę nie wybierać najtańszej oferty ale najsensowniejszą. Niech Pan sam zadecyduje co jest dobre - z pewnością Pan to wie. Chcemy mieć w Białymstoku silnego przywódcę w jajem, a nie kogoś kto odpowiedzialność za ewentualne błędy spycha na marną radę miasta. Odwagi i do przodu. Nie myli sie tylko ten kto nic nie robi. Podsumowując. Do poprawki i jedziemy od nowa. Tego życzę sobie i naszemu miastu. pozdrawiam lukasz Odpowiedz Link Zgłoś