mkaczka
20.01.09, 00:40
Podobnie jak za czasów debiutu Kononowicza, cała Polska znów mówi
o Białymstoku. Tym razem w kontekście afery wokół promującego
miasto logotypu, podobnego do emblematu nowojorskich gejów.
Pewien krakowski poeta i kabareciarz wystąpił obronie (również
krakowskiej) firmy Eskadra, której projekt został odrzucony przez
podlaski ciemnogród i kołtunerię. Oto okolicznościowa piosenka
i teledysk:
pl.youtube.com/watch?v=3GrqexVJ0RQ