prosiaczek22 04.03.09, 00:04 Naganianie, że aż na wymioty zbiera, jeszcze napiszcie, że zaraz zacznie drożeć Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dionizy60 Ale bujdy na resorach ... 04.03.09, 07:01 Myślałem, że tylko pan Wielgo opowiada bajki o budownictwie w waszej gazecie. Zastój jest totalny, tylko mądrzy inaczej kupują w Białymstoku mieszkania powyżej 3500 zł/m2. Przy obecnym spadku cen materiałów (od 20 do 50 % w porównaniu do cen z tego szaleństwa w 2007 r.) i robocizny deweloperzy mieli by spory zysk i przy cenie 2500 zł/m2 Odpowiedz Link Zgłoś
dionizy60 I jeszcze jedno 04.03.09, 07:04 Ten ekonomista z bożej łaski, którego cytujecie, myli potrzeby z możliwościami. A możliwości na mieszkania w idiotycznych cenach już się skończyły ... Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: I jeszcze jedno 04.03.09, 08:12 ile developerzy zaplacili GW za ten artykul ? Odpowiedz Link Zgłoś
mwieczorek11 Re: I jeszcze jedno 04.03.09, 14:59 Niech zgadnę. W Białymstoku zwiększyli limity cen uprawniające do rządowych dopłat: kredyt.ogar.pl/doplaty.html I nagle wszyscy biorą kredyty. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 3500/m to nie jest zła cena... 04.03.09, 09:23 3500zł/m to nie jest zła cena jeśli istotnie standard jest dobry - nie jest to okno w okno i lokalizacja nie jest uciążliwa... To jest jakieś 40% ponad koszty (2500zł/m) - w rozłożeniu na 2 lata daje dobrą rentowność 20%. W każdym razie w porównaniu z pazernymi warszawskimi deweloperami co za mieszkania okno w okno przy ruchliwych ulicach chcą 7-8 za m... co jest totalnym obłędem... Odpowiedz Link Zgłoś
adam.poltorak Co za bzdury! Artykuł skonsorowany 04.03.09, 09:31 Co za bzdury! Za trochę ponad 4000 zł za metr to są już w Warszawie na obrzeżach w stanie deweloperskim, np. na Białołęce! Chyba głupi by inwestował w Białymstoku przy takich cenach, jakie są podane w artykule. To miasto bez perspektyw. Odpowiedz Link Zgłoś
martines999 Re: Co za bzdury! Artykuł skonsorowany 04.03.09, 10:45 Bzdury to Ty wypisujesz: "Za trochę ponad 4000 zł za metr to są już w Warszawie na obrzeżach w stanie deweloperskim, np. na Białołęce!" Tak, tak...a świstak siedzi i zawija je w te sreberka. Kolejny spec i znawca na tym forum...Najtańsze mieszkania na Białołęce buduje i sprzedaje nasz Yuniversal Podlaski w cenie od 5700 zł z metr kw. Co do tego artykułu to faktycznie jest on troche nazbyt optymistyczny. Owszem zainteresowanie jest kupnem mieszkania nawet od deweloperów ale co z tego skoro banki kredyty hipoteczne niemal całkiem przystopowały. A mało kogo stac żeby wyłożyć 250-300 tys na 50-60cio metrowe mieszkanie. Jeśli banki nie "odmrożą" kredytowania budownictwa to żadnej poprawy na rynku nie będzie. I spadku cen tez raczej się nie spodziewajmy jakis oszołamiających. Poprostu deweloperzy przestaną budować i kończyć to co mają i przeczekają jak minie ten kryzys i potem zaczną nowe czy dokończa zaczęte inwestycje. A naiwni niech dalej słuchają pseudo ekspertów i analityków-szamanów jak to niedługo po 2500 zł za metr mieszkania będą...Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dionizy60 A co kupiło się "apartamenta" po 5,5 tys. za m2 04.03.09, 11:44 w Białymstoku z myślą, że się sprzeda po 7 tys. ? A tu nic z tych rzeczy. Za budowanie wezmą się firmy budowlane i wykonawcze (do tej pory oszukiwane przy realizacji budów) z pominięciem pasożytów i zobaczysz jakie mogą być ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
martines999 Re: A co kupiło się "apartamenta" po 5,5 tys. za 04.03.09, 13:51 Jeśli o mnie chodzi to swoje mieszkanie kupiłem pare lat temu w centrum nowe od dewelopera za 2450 zł za metr więc wali mnie to jakie są czy będą ceny dzisiaj-jutro. Mieszkania nie sprzedaje i sprzedawać nie zamierzam tylko wynajmuję. Ale wiem że cena 4500-5500 za metr mieszkania w Białymstoku to duuuża przesada. I nie bronię tu deweloperów bo wiem ile kosztuje wybudowanie metra mieszkania w bloku (widziałem niejeden kosztorys). Pisze tylko jak jest; jak nie będzie popytu to deweloperzy zatrzymaja rozpoczęte inwestycje i poczekają na lepsze czasu, nic ich nie goni bo oni kase mają na "waciki dla żony" i sobie na drobne wydatki. Ucierpią na tym podwykonawcy, robotnicy, wykończeniówka, meblarstwo itp. więc nie rozumiem z czego tu rechot. Że jak będzie gorzej i mieszkania nie będą się sprzedawały to wam złośliwcy lepiej będzie się żyło... Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Co za bzdury! Artykuł skonsorowany 04.03.09, 12:14 A co masz kolego do sprzedania ? Ze tak uparcie twierdzisz ze nie spadna ? Albo spadna "troszke" ? A o odmrozeniu kredytow zapomnij - banki juz wiedza ze nazbyt optymistycznie patrzyly na rynek nieruchomosci i spadek nieruchomosci jest bez porownania bardziej prawdopodobny niz stabilizacja czy wzrost. Zreszta niedlugo wejdzie rekomendacja T ktora usankcjonuje wklad wlasny na poziomie 20% Skoncza sie mieszkania ? A reszta sie obrazi i przestanie budowac ? Tych gniotow nie chce sie komentowac. Polecam link i polecam przemyslec za ile mozesz sprzedac "inwestycje" : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=86886069&a=86886069 Odpowiedz Link Zgłoś
martines999 Re: Co za bzdury! Artykuł skonsorowany 04.03.09, 13:58 Jeśłi chodzi o ceny mieszkan w Białymstoku to napewno spadną i to znacznie ceny starcy mieszkań w wielkiej płycie na "starych" osiedlach. Przejdź się po biurach nieuchomości, poczytaj ogłoszenia w prasie to zobaczysz. Co do ceny mieszkań nowych od dewelopera to już teraz od ceny ofertowej mozna nawet dostać 10-15% upustu. Ale tak jak napisałem w innym mailu wolałbym aby mieszkania nowe były tańsze bo zdaje sobie sprawę ilu ludzi nie ma własnego "M". I prawdą jest że te nasze ceny są dużo zawyżone, gdzie marża siegą blisko 100% (nie licząc zakupu ziemi ale ta w większości była kupiona kilka lat temu jak ceny gruntów nie dochodziły do 800-1000 zł mkw) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bredzisz, synek... 04.03.09, 13:03 Prosze bardzo, cena ofertowa 4562PLN/m2, stan deweloperski, Bialoleka: www.allegro.pl/item571696154_super_oferta_m_3_lewandow_najtaniej.html Rozwalaja mnie tacy idioci jak Ty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
martines999 Re: Bredzisz, synek... 04.03.09, 13:42 kretynofil napisał: > Prosze bardzo, cena ofertowa 4562PLN/m2, stan deweloperski, Bialoleka: > > www.allegro.pl/item571696154_super_oferta_m_3_lewandow_najtaniej.html > > Rozwalaja mnie tacy idioci jak Ty ;) A mnie rozwalają tacy idioci jak ty...Cena tego mieszkania to 310 tys: 50 tys dla sprzedającego bo tyle już wpłacił deweloperowi (cesja umowy)+ 10% odstępnego (tak mi facet przez tel powiedział) a dla dewelopera 260 tys...Czyli nawet bez tych 10% to daje nam: 310 tys podzielić 56 mkw (a nie 57) wynosi ok.5535 zł...Więc kto tu jest idiotą? Mieszkanie ma byc ukończone nie pod koniec roku ale II i III kw 2010. Poza tym to na końcu Wawy przy granicy z Markami (zaraz za zjazdem na "toruńską") więc słabiutkie to położenie bez dobrej komunikacji z dala od centrum...Poza tym dzwoniłem do JW Construction i cena mieszkan tam budowanych to od 6000 do 7000 brutto...Nie wiem czemu koleś spzedaje za 5535 metr...Szcegóły lkalizacji na stronie: www.jwconstruction.com.pl//pl/dla_klientow/inwestycje/art7.html a o cene za ile tam sprzedają to proszę zadzwonić do nich i oni powiedzą... Siedź ty może dalej w tej Belgii, noś cegły na budowie u "patrona" i nie pisz bzdur bo się ośmieszasz. > Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Bredzisz, synek... 04.03.09, 14:07 Po pierwsze to nie umiesz czytac. Wyraznie jest napisane: "Aktualna cena ok. 50tys., cesja umowy, pozostałość - wpłaty u dewelopera w miarę postępów budowy." Tak wiec na chwile obecna do zaplaty dla sprzedajacego jest cesja 50KPLN, a pozostale 210KPLN to wplaty dla dewelopera. Cena 260KPLN jest cena calkowita. Przynajmniej tyle wynika z opisu aukcji. A opis aukcji jest wiazacy, patrz procesy o zakup samochodu za 1PLN - procesy, ktore wygrywali kupujacy. Jesli teraz kupisz na tej aukcji to mieszkanie, to sprzedajacy jest zobowiazany dostarczyc Ci je za 260KPLN. Po prostu. Nie dziwie sie ze nie mozesz nic kupic taniej, skoro czytac nie umiesz ;) A co do Twoich wywodow na temat lokalizacji - wybacz, chciales Bialoleke, masz Bialoleke. Trzeba bylo napisac jeszcze ze tam metra nie ma ;) Ciekawe tez jest to, skad wziales 56m2, skoro powierzchnia uzytkowa wynosi 57,41 m2. To tez Ci glosy powiedzialy? Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: Bredzisz, synek... 04.03.09, 18:14 Dlaczego piszesz o głosach, skoro martines pisze, że rozmawiał przez telefon ze sprzedającym? Odpowiedz Link Zgłoś
sadrysta Bredzisz kretynofil 04.03.09, 21:15 > A opis aukcji jest wiazacy, patrz > procesy o zakup samochodu za 1PLN - procesy, ktore wygrywali kupujacy. Jesli > teraz kupisz na tej aukcji to mieszkanie, to sprzedajacy jest zobowiazany > dostarczyc Ci je za 260KPLN. Po prostu. Samochodu nie ma potrzeby kupować w ramach aktu notarialnego. Tu jest zasadnicza różnica. więc nic nie kupisz na aukcji, musisz odwiedzić notariusza , kpw ? Pomyśl chwilę zanim coś napiszesz - developerzy spokojnie mogą się wycofać z umowy kupna/sprzedaży (nie zawartej w formie aktu notarialnego), a koleś oferujący mieszkanie na alegro nie może ? Myśl chłopie. Odpowiedz Link Zgłoś
domektomek To są aktualne ceny? 04.03.09, 10:34 Przecież to ceny wybudowanych domów po upustach developerów.A jakie są szacunkowe ceny budowanych obecnie mieszkań? Chciałbym przypomnieć budowlańcom że cena cegły 1m2 w ciągu roku spadła z 19 zł na 7,50zł. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek1975 Dionizy60 ma male pojecie o budowaniu 05.03.09, 21:41 Ludzie, naprawde wlozcie sobie miedzy bajki ceny typu 2500zl/m2 w miescie. Rozmawialem ostatnio z kumplem, ktory skoczyl budownictwo, zrobil papiery, do wielu lat projektuje i wykonuje domki. Zamierza sie takze zajac deweloperka. Pytam sie go za ile dalby rade postawic domek (taki 120-140 metrow). Mowi, ze wkladajac to wlasna prace nadzorcy, korzystajac z chodow w hurtowniach i nie budujac z byle czego 1500 za metr. Dla siebie. W tej cenie nie liczyl dzialki. Fajna dzialka do tego - oczywiscie poza centrum miasta a wlasciwie na jego peryferiach - da cene ok. 3000 za metr. Wiec ludzie zapomnijscie o cenach typu 2500 zl/metr w miastach, szczegolnie duzych. Trzeba kupic grunt, postawic budynek, zrobic kupe prac projektowych i finansowac sie z kredytu, ktory kosztuje w przeciagu 2, 3 lat budowy kilkadziesiat procent. Za 2500 to mozesz miec domek z tektury. Odpowiedz Link Zgłoś
awruk69 Re: Dionizy60 ma male pojecie o budowaniu 05.03.09, 22:43 no tak przed wejsciem do unii mieszkania były po 1500-1700 za metr Odpowiedz Link Zgłoś
websterrr W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 09:02 Brakuje tylko napisu "Artykuł sponsorowany". Redaktorzy z Białegostoku zapomnieli przeczytać artykuł z pierwszej strony piątkowego (27.02) wydania krajowego: wyborcza.pl/1,82244,6324786,Rynek_mieszkaniowy_stanal.html Jakiś czas temu (tydzień lub dwa tygodnie temu) coś podobnego napisała Gazeta Współczesna. Może ktoś ma chwilę czasu i poszuka? A Ciborowski wielkim ekonomistą jest! Każda jego wypowiedź o tym świadczy... Odpowiedz Link Zgłoś
websterrr Re: W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 18:03 A oto artykuł z Gazety Współczesnej na ten sam temat: www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090227/REG00/55978004 Odpowiedz Link Zgłoś
aqrat1 W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 10:03 to mi sie pododa najbardziej: "Ale jestem przekonany, że mieszkania będą schodziły, bo po prostu jest na nie zapotrzebowanie - zauważa Antoni Piekut, właściciel przedsiębiorstwa budowlanego Wersal Podlaski. - Wprawdzie nie budujemy już dużo mieszkań, ale za to staramy się, by jakość tych lokali była naprawdę bardzo dobra." znaczy kiedy budowali wiecej z jakascia oddanych mieszkan bywalo roznie, teraz kiedy buduja mniej, moga przylozyc sie do jakosci oddawanych mieszkan. Odpowiedz Link Zgłoś
pojebiszcze Re: W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 11:17 Cos bym kupił w dobrej cenie, mogę poczekać Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 11:27 He he - 2mln brakuje! No no! alez prawdziwy spec! 2 mln! Palikot to ladnie okreslil - i kazdy wie jaka czynnoscia. No ale czego oczekiwac od dziennikarza, szczegolnie z bialegostoku. Pojechal raz na grila z deweloperami i juz dal tyla. Wymiotowac sie chce. Szkoda tez ze nie napisali za ile sprzedali te mieszkania!!!! Tego tu brakuje - bo jezeli zeszli do 3500pln za metr - to sie nie dziwie. Kilka kawalerek spokojnie za gotowke by poszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
kolaabb dać 4 tyś w Białymstoku ?????????? 04.03.09, 11:41 dać 4 tyś w Białymstoku ?????????? na obrzeżach ????? chyba kogoś musiałoby zdrowo popie..... żeby zmarnować tyle gotówki. To nie warte więcej jak 2500-2800 zł. Nie dajcie się łupić cwaniaczkom !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nameko Ale moda na kredyty w Białymstoku 04.03.09, 13:28 dopiero co przyszła, wraz z kredytami RnS to ludzie kupują. Fakt że 4000-5000zł za m2 w B. to desperacja ale niektórzy chcą się załapać póki kurek z kredytami jeszcze odkręcony. A Gazecie gratulujemy - ufff, udało się znaleźć miasto ze wzrostem sprzedaży (pewnie progres jest z poziomu 2 mieszkania/mc na 3 mieszkania/mc - wiec wzrost, i to jaki!) tym niemniej brawo. Już myślałem że aby napisać o wzroście cen odwołają się do polskich korzeni Gródka albo Kamieńca Podolskiego Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Gejstokowi zrobili dobra promocje i.... 04.03.09, 11:44 ....wiara rzucila sie na mieszkania.Tylko,ze bezrobocie wzrosnie w zwiazku z przybyciem nowych przesiedlenców. Odpowiedz Link Zgłoś
wrocdeco Re: W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 11:50 "Antoni Piekut, właściciel przedsiębiorstwa budowlanego Wersal Podlaski. - Wprawdzie nie budujemy już dużo mieszkań, ale za to staramy się, by jakość tych lokali była naprawdę bardzo dobra" ...a wcześniej to jakość lokali nie musiała być bardzo dobra?...oszuści!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
doobie Re: W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 15:13 "Ludziom już nie chce się czekać na kolejne obniżki cen i dlatego kupują." chryste panie, jak mozna pitolic takie rzeczy i nie obawiac sie naglego trafienia pioruna? Odpowiedz Link Zgłoś
bogulo2 sie gazeta naszukała... 04.03.09, 12:54 od połowy 2008r szukali miesta w którym rośnie lub zaczyna rosnąć i w końcu znaleźli...jest..można znowu napisać, że TANIEJ NIE BĘDZIE :D:D na drzewo...barany Odpowiedz Link Zgłoś
nameko Może jeszcze napiszcie że w Pszczynie D.rosną ceny 04.03.09, 13:05 Jak tam nie rosło mocno to jak ma spadać? Jest równomiernie, nic sie nie zmieniło - i tak tyle samo etatów w Biedronce i urzędach (innej pracy nie ma) wiec nikt sie o prace nie boi bardziej niz przedtem. Na dodatek teraz są dostepne kredyty "Rodzina na swoim" więc globalnie mieszkania i kredyty w mieście stały sie bardziej dostepne. Odpowiedz Link Zgłoś
zy W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 13:45 "I tak od stycznia sprzedaż mieszkań ruszyła i z każdym miesiącem wzrasta." Przypominam, ze od stycznia minal jeden miesiac a i pewnie danych z lutego jeszcze nie ma. Ale wzrasta na 100% :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lendo Re: W mieszkaniówce "drgnęło" 04.03.09, 14:09 moze w gaciach ? Biorac pod uwage sprzedaz w grudniu styczniu to moze sie okazac ze wzrosło o 200% bo sprzedały sie 3 mieszkania ... Z konkretów moj kuzyn kupił pod Warszawa ( Legionowo) mieszkanie jesienia zeszłego roku ( od developera) po 5 tys zł ( garaż "gratis" ). Od tamtego czasu ceny TRANSAKCYJNE raczej nie wzrosły :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aurice_goldfinger Chyba w spodniach im drgnęło 04.03.09, 14:30 A nie na rynku nieruchomości. Jak widać żałosne próby rozruszania zdychającego rynku nie ustają...Przytaczanie opinii eksperta w postaci szefa firmy deweloperskiej jakoby był teraz dobry moment na kupno bo taniej nie będzie przestało już śmieszyć Odpowiedz Link Zgłoś
andy.fiedor W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 15:03 komentować artykułu nie będę, wszyscy już się wypowiedzieli na temat tych bzdur.chciałbym napisać na temat ceny budowy m2 pow. mieszkania.parę lat temu(gdy ceny materiałów bud. były znacznie wyższe)wybudowałem własny dom o pow.209m2.całkowity koszt wykończonego domu( a nie jakiś tam wymyślony w Polsce "stan develop."-gołe betony)wyniósł ok.300000zł.a więc poniżej 1500 za m2.dodam ,że nie lepiłem go systemem gosp.,tylko brałem podwykonawców.jak to się ma do cen m2 w bloku? w bloku każde mieszkanie nie ma swojego dachu, fundamentu,itd.,wię koszt jest znacznie niższy.moim zdaniem biorąc pod uwagę miejscowe uwarunkowania, cena m2 mieszkania w białymstoku(w śmiesznym stanie develop.) z godziwym zarobkiem develop. nie powinna przekraczac 2500zł.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
12jarek12 ile dziennikarzyna wziął do łapy za takie g. ????? 04.03.09, 16:13 ile dziennikarzyna wziął do łapy za takie g. ????? Jest tam jakiś redaktor? Czy też działkował????? Odpowiedz Link Zgłoś
qubacz Piekut i Rogowski hahahahhahahahahahaha 04.03.09, 16:17 Nie no autorytety budowlane pełną gębą hehhehehehhehe Wersal Podlaski z 2000 roku to było coś :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolaabb ten tekścik to szmata roku !!!!!!! 04.03.09, 16:52 ten tekścik to szmata roku !!!!!!! A autorowi szmacianka ! Jak nisko można się zeszmacić? Odpowiedz Link Zgłoś
nick_llatarnika Re: W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 18:24 Przecież każde dziecko już chyba wie, że domy i mieszkania dopiero zaczynają tanieć. Najbardziej mnie rozśmieszył ten ich "ekonomista" - "Jeśli nic złego w gospodarce się nie wydarzy, to raczej kolejnych obniżek cen nie będzie." Już się wydarzyło wiele złego, przy okazji księżycowego budżetu, o czym jeszcze w tamtym roku pisałem i ostrzegałem. Zapomnijcie o euro w najbliższych latach, bo propaganda medialna nic tu nie pomoże... Odpowiedz Link Zgłoś
gnago Re: W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 21:26 "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swym pojmowaniem istoty sprawy nie peszył przełożonego" /Ukaz Cara Rosji Piotra I z dnia 09.12.1708r./ To gdzie jest przełożony naszej "elyty" politycznej bo oni cięgiem taki mają a i na wyglądzie nie poprzestali. Odpowiedz Link Zgłoś
spider78 W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 04.03.09, 22:35 "A moje miasto to Białystok..." :) Odpowiedz Link Zgłoś
agnitz W mieszkaniówce mimo kryzysu, drgnęło 05.03.09, 12:29 Najlepszy w artykule jest tekst: "(...)Ludzie czekali na bardzo duże obniżki cen (...) Ale się nie doczekali. Wprawdzie mieszkania trochę potaniały, ale nie aż tak dużo jak sądzono. Ludziom już nie chce się czekać na kolejne obniżki cen i dlatego kupują. Tym bardziej, że developerzy by zachęcić klientów proponują im indywidualnie negocjacje i upusty. W niektórych przypadkach - całkiem spore."(...) No to nie doczekali się tych obniżek czy jednak doczekali? Ale może indywidualna obniżka to nie to samo co grupowa hehehe. Dlaczego tylko w artykułach nie ma rozmów z kupcami? Może dlatego, że ich po prostu nie ma ... Odpowiedz Link Zgłoś
smith-wesson W mieszkaniówce? Brzmi okropnie... jak fasolówka.. 05.03.09, 13:14 proszę nie psuć języka polskiego!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś