Dodaj do ulubionych

Weź zwolnienie, rzuć palenie

14.07.09, 07:19
Obserwuj wątek
    • mdsa Re: Weź zwolnienie, rzuć palenie 14.07.09, 07:44
      Rzucić palenie to nie jest łatwo, gdy się paliło np. przez 30 lat po
      2 paczki na dzień. Pracujący w takich zawodach niebezpiecznych gdzie
      powinni pracować trzeźwo jak np. kierowcy to powinni na swą prośbę
      dostać zwolnienie. Kierowcy pod wpływem alkoholu zabrania się jazdy
      a palacz, który palił 30 lat i raptownie rzucił to czuje się za
      kierownicą tak jak by wypił flaszkę wódki. Dopiero jak tego rodzaju
      wypadków się zdarzy pełno u tych kierowców, co rzucili palenie to
      wtedy się ktoś zastanowi i zainteresuje tym. Byłem w tej sytuacji i
      wiem, że jeżdżąc czułem się tak jak gdybym był pod wpływem alkoholu.
    • tojamyszka Weź zwolnienie, rzuć palenie 14.07.09, 08:14
      A ja mam prośbę , skoro tak wiele jest preparatow , ktore pomoga odzwyczaić sie
      w kilka dni , to bede wdzieczna jak mi ktos poda taki przy ktorym odzwyczaje
      sie powiedzmy w miesiąc . Od ponad troku walcze w nalogiem . naprawde walcze
      i wierzcie mi , ze to nie jest jakas tam zabawa . Przyklejalam plastry ,
      pomoglo istotnie , wiec powoli przeszlam na pastylki i tabletki tej samej
      zreszto firmy . Przeterstowalam wszystko co mozliwe . Po ponoc najlepszych
      jakie wymyslono tabletkach dostalam uczulenia i ... musialam szybko zrezygnowac
      z ich dalszego brania . Ostatni wynalazek to Champix , nie specjalnie dziala
      . Wspomagajaca nowa guma do zucia jest wcale nie mietowa , bardziej za slodka
      . Palilam ponad 30 lat W zasadzie jedna paczke dziennie , ale bywalo ze w
      porywach i wiecej . Przetestowalam raptowne rzucenie palenia i wiem co to
      bole podobne do rwy barkowej . Zatem jesli ktos zna dobry sposob na nie
      palenie to bardzo prosze . Nie jestem typem czlowieka spokojnego . Jestem w
      zasadzie choleryczka , wiec dla mnie abstynencja nikotynowa to dodatkowy
      problem . Naprawde nie pale , nie podpalam , ale uzaleznilam sie od ...lekow
      antynikotynowych . A jak nie wezme tabletki to ... prawie bezmyslnie jestem
      gotowa isc po papierosy .
      • mdsa Re: Weź zwolnienie, rzuć palenie 14.07.09, 08:32
        Ja palenie rzucałem może ze 100 razy albo i więcej i to nie było
        takie proste. Bardzo pomocne były dla mnie cukierki twarde, które co
        chwilkę jadłem, na wadze utyłem 10 kg, cały rok kołowaty chodziłem,
        nie było to dla mnie wygodne i zdrowe, ponieważ jako kierowca
        jeździłem i przez to rzucenie palenia to tylko wypadek mogłem
        spowodować, ale wszystko zakończyło się dobrze i już bez papierosa
        jestem 20 lat.
      • tweety8 Re: Weź zwolnienie, rzuć palenie 14.07.09, 19:57
        Przeczytaj sobie książkę Allena Carra, to tylko jakieś 20-30zł, a może Tobie też
        pomoże. Jakbyś miała pytania to pisz na priv.
        Pzdr
      • maruda_i_juz Re: Weź zwolnienie, rzuć palenie 15.07.09, 01:53
        Palilam 30 lat. Jeszcze rok temu nie wyobrazalam sobie ze uda mi sie
        rzucic palenie. W ciagu ostatnich 20 lat wytrzymac bez papierosa
        udawalo mi sie najwyzej kilka godzin. Czasem trudno bylo wytrzymac 2
        godziny w kinie. Jednym slowem klasyczna nalogowa palaczka - 1
        paczka dziennie, czasem wiecej. Probowalam gumy, plastrow, Zybain,
        Wellbutrin, hipnozy, akupunktury. Nic nie dzialalo.
        W sierpniu ubieglego roku dostalam recepte na Chantix. Na poczatku
        bralam i palilam. Po miesiacu zauwazylam ze pale duzo mniej. Po
        prostu zapalilam rano a gdzies o 16-tej uswiadomilam sobie ze od
        tamtej pory nie palilam. Tak wlasnie dziala Chantix. Powoli blokuje
        potrzebe palenia. Pod koniec pazdziernika wypalilam ostaniego
        papierosa i od tamtej pory nie pale. Chantix odstawilam dopiero w
        styczniu kiedy bylam troche odtruta od nikotyny i nabralam zaufania
        ze chyba juz nie siegne po papierosa.
        Pomoglo mi tez bieganie. Trzeba sie porzadnie zmeczyc i dziwna rzecz
        ale dobrze wplywa na psychike. Zmeczenie fizyczna pomagalo mi
        rozladowac napiecie.
        Nie wiem czy to jest uniwersalna recepta na rzucanie palenia ale mi
        pomoglo. Na razie nie pale od 9 miesiecy i mi z tym dobrze. Czasami
        troche mnie ciagnie ale jakos sobie z tym radze. Mam nadzieje ze
        najgorsze jest juz za mna. Zycze powodzenia innym palacza
      • capa_negra Tabex 15.07.09, 09:15
        tabletki na recepte cena ok 40 zł -zawieraja cytyzynę, alkaloid dzialający na
        te same osrodki mózgowe co nikotyna, ale nie uzalezniający.
        Jesli nie masz nadcisnienia i wrzodów możesz je brac spokojnie.

        Rzuciłam palenie po 23 latach palenia paczki dziennie - nie pale póltora roku i
        nie ciagnie mnie do palenia.
    • danutaa Re: Weź zwolnienie, rzuć palenie 14.07.09, 09:32
      Uważam, że tu na tym forum powinna się wypowiedzieć rzeczniczka
      białostockiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, powinni się
      wypowiedzieć lekarze czy lepiej by było żeby kierowca nie dostał
      zwolnienia na swą prośbę i jeździł kołowaty stwarzając zagrożenie w
      ruchu czy lepiej żeby dostał?
      • ultramontanist1 Re: Weź zwolnienie, rzuć palenie 14.07.09, 15:52

        Obawiam sie, iz problem bialostockich kolowatych kierowcow siedzacych za kolkiem moze skolowac nawet tak wielka instytucje jaka jest ZUS.
    • stary_satyr Ćwierć żartem, pół serio. 14.07.09, 23:40
      Rzucić palenie? Żaden problem; robiłem to setki razy.

      Zwolnienie na odwyk? Rozumiem, że zaczyna się w ostatnim dniu? [zwolnienia]. W
      razie powrotu do nałogu trzeba odpracowywać niedziele i soboty...

      "Papieros" elektroniczny refundowany przez NFZ jako sprzęt rehabilitacyjny.

      Metoda rewolucyjna [fuj]: paczka papierosów po 30 euro.
      • oelefante I co jeszcze ćpunom fundować? 15.07.09, 00:04
        Nie dość, że palenie powoduje straty wielokrotnie wyższe niż wpływy z akcyzy, to
        jeszcze urlop dla ćpuna na koszt podatnika. A potem może wycieczka na Barbados w
        nagrodę?
    • men_53 Weź zwolnienie, rzuć palenie 15.07.09, 07:14
      Kogoś tu zdrowo porąbało. W takim razie niepalacy powinni dostawać
      comiesieczny urlop nagrodowy lub dodatek specjalny do pensji.
    • men_53 Weź zwolnienie, rzuć palenie 15.07.09, 07:19
      Znam sporo nałogowych palaczy, którzy rzucili palenie z dnia na
      dzień. Sposób - poszli do lekarza, a ten im powiedział, że ratujaca
      zycie operaja, w krótkim czasie, ale możliwa tylko wtedy, gdy rzuca
      palenie.
      Wniosek: silna motywacja i silna wola wystarczy. Tylko tyle i aż
      tyle.
    • she303 Nie palę od 1 czerwca 2009 15.07.09, 08:10
      Sporo prawdy z tym zwolnieniem z powodu rzucania palenia.
      Sama zapewne nigdy bym w to nie uwierzyła gdybym nie doświadczyła uporczywego napadu odstawienia.Po trzech tygodniach niepalenia ((naklejałam plasterki i jeszcze czasem mi się to zdarza)zrobiło mi się słabo w samochodzie. Po powrocie do domu serce waliło mi jak oszalałe , dłonie drętwiały a od wieczora do rana płakałam chyba 200 razy bez powodu. Rano poszłam do lekarza a tam ciśnienie 170/110 ( zawsze miała niedociśnienie), kołatanie serca i na pytanie lekarza co się dzieje rozpłakałam się jak dziecko!I lekarka się pyta czy jakiś stres w domu?pracy? a ja że nic wszystko o ok tylko nie palę od trzech tygodni. A ona na to wszystko jasne! Ja jej na to że zaklejam się plasterkami więc organizm dostaje dawkę nikotyny, a ona na to że nikotyna to narkotyk,a odstawienie go może powodować podobne reakcje organizmu jak u narkomana.Zwolnienia wzięłam 3 dni, dostałam jakieś tabletki na uspokojenie i wyregulowanie rytmu serca.
      Przeszło, ale wiem ,że mogę źle się czuć nawet do dwóch lat od momentu niepalenia.Ale nie zniechęcę się ! Będę twarda i nie zapale!

      Najbardziej żałuję, że w ogóle się nauczyłam palić ponad 20 lat temu :)

      Pozdrawiam Aga
      • tinka07 Re: Nie palę od 1 czerwca 2009 15.07.09, 08:45
        Nie słyszeliscie nigdy o Tabex'ie?
        dzieki własnie tym tabletkom ( na receptę, koszt ok.42zł) wiele ludzi przestało
        palić. Ja zreszta tez, po 20 latach wyrzucania pieniedzy w błoto i niszczeniu
        sobie zdrowia.
        Polecam wszystkim chcacym rzucic.
        Z czystym sumieniem, to naprawde działa.
        Nie kupujecie tych nicorettów i innych plastrów, to wyrzucanie pieniedzy w
        błoto. One posiadaja nikotyne, tabex nie.Poczytajcie o tym preparacie, w necie
        mnostwo info, i wielu szczesliwców ktorym tabex pomogł.
        • capa_negra Re: Nie palę od 1 czerwca 2009 15.07.09, 09:19
          Podpisuje sie pod tym ręcami i nogami .
          Zresztą napisałam post powyżej.
          Tabex i jeszcze raz Tabex no i chęci oczywiście.
    • mar1enka Weź zwolnienie, rzuć palenie 15.07.09, 09:00
      Najlepszym sposobem jest przeczytanie ksiazki Alena Carra, od kiedy ja przeczytalam nie pale, i wiem ze juz nigdy nie wroce do nałogu,
    • kovalek2 Weź zwolnienie, rzuć palenie 03.08.09, 21:03
      Zapraszam ba www.bez-papierosa.pl
      Sporo tam rzucaczy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka