dyktator_bolandy 30.07.09, 21:43 a może by tak uhonorować jakiegoś inżyniera (np.Ernesta Malinowskiego), bo to oni budują drogi, nie księża, dewocie Truskolaski. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
filozof.bialostocki Re: Białystok w końcu się odkorkuje 31.07.09, 07:45 Ernest jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
w.koronkiewicz Re: Białystok w końcu się odkorkuje 31.07.09, 07:53 przepraszam, a kiedy zostanie otwarta owa dziwna kładka nad zwierzyniecką. samochodziki dołem jeżdżą ino furczy, ale piesi, rowerzyści, matki z wózkami i niepełnosprawni na wózkach muszą zasuwać dookoła. i może ktoś w końcu odpowie na pytanie - dlaczego wjazdy i zjazdy na ową kładkę ponad jezdnią nie zaczynają się na osi parkowych alejek tylko sa tak dziwnie wygięte i kończą sie zupełnie w krzakach? Odpowiedz Link Zgłoś
followthesun Re: Białystok w końcu się odkorkuje 31.07.09, 08:03 Wciąż nie jest otwarta?! Na pytanie nikt nie opdpowie, bo prawdopodobnie nie mają nic konstruktywnego do powiedzenia.:( Odpowiedz Link Zgłoś
pantecza Re: Białystok w końcu się odkorkuje 31.07.09, 09:38 nie, no idąc tym tropem to należałoby wybudowac oddzielny pas ruchu dla pieszych, rowerzystów, matek z wózkami i niepełnopsprawnych!! sama jako matka z wózkiem cieszę się ze powstają jakiekolwiek kładki ułatwiające przejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
corrnick Re: Białystok w końcu się odkorkuje 31.07.09, 10:57 Ale pierwotnie, w dokumentacji ta kładka była prosta. Szło się cały czas prosto przechodząc nad jezdnią. Była tam też mowa o wytrzymałości takiej, by przejechała karetka pogotowia. Taka kładka była częścią alejek w parkach. Taka jaką wybudowali jest tylko częścią ulicy. Prawie robi wielką różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
w.koronkiewicz Re: Białystok w końcu się odkorkuje 31.07.09, 13:37 "nie, no idąc tym tropem to należałoby wybudowac oddzielny pas ruchu dla pieszych, rowerzystów, matek z wózkami i niepełnopsprawnych!!" a pani uważa, że nie mają prawa się bezpiecznie poruszać? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka50 Re: Białystok w końcu się odkorkuje 04.08.09, 17:38 Jakoś wątpię, że jest pani "matką z wózkiem". Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Białystok w końcu się odkorkuje 02.08.09, 10:42 Może dlatego, żeby płaczki nie płakały, że się park dewastuje? Bo jakby kładki miały zjazdy w osi alejki, to jakieś 100 m w park po obu stronach by wchodziły. Już widzę te lamenty :) A teraz na poważnie, można było to zaprojektować tak, że kładka by szła takim lekkim łukiem pionowym nad jezdnią, najwyższy jej punkt byłby nad osią jezdni, wtedy też podjazdy były by krótsze i ładnie by się wprowadzały w alejki spacerowe. Do tego ta kładka była by całkiem ładnym elementem krajobrazu, a tak jest szkaradzieństwem mało użytecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.kosno KORKI są przez brak "zielonej fali" 01.08.09, 01:40 Budowa kładek dla pieszych (podobnie jak np. tuneli z dodatkowym zagrożeniem wandalizmu i przestępczości) jest przestarzałym środkiem zapewnienia bezpieczeństwa, ponieważ kładki są utrudnieniem dla np. osób starszych, dzieci, niepełnosprawnych , rowerzystów, matek z wózkami z dziećmi itd. Osoby te często próbują przekraczać jezdnię w miejscach niedozwolonych. Tańszym, bardziej dostępnym środkiem są przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną w systemie „zielonej fali”, powodującą uspokojenie ruchu (ruch tranzytowy posiadający bezwzględne pierwszeństwo uniemożliwiałby ruch lokalny) przy jednoczesnym braku korków (pojazdy poruszające się ze stałą dozwoloną prędkością odpowiednią do warunków drogowych poruszają się płynnie i bez zatrzymań). Budowa kładek faworyzuje ruch tranzytowy kosztem ruchu lokalnego, wygody pieszych KORKI są przez brak "zielonej fali" = kierowcy jechaliby przepisowe 50 km/h nie stojac co chwile na swiatłach płynnie bezpiecznie bez przekraczania szybkosci a piesi przechodziliby po przejsciach nie blokujac ruchu i nie wchodzac gwałtownie pod rozpedzone samochody Uchwała Polityka Transportowa Miasta Białegostoku zakładała modernizacje istniejących dróg ich i odkorkowanie poprzez np. sterowanie ruchem „zielona falę” itp. zamiast bezsensownej, dłuższej i droższej budowy nowych (nieskuteczne długoletnie wywłaszczenia – brak poszanowania własności prywatnej poprzez różnego rodzaju „spec-ustawy” sprzeczne z prawem powoduje potem konieczność wypłaty odszkodowań i paraliż inwestycyjny). "Zielona fala" umożliwia sprzęgniecie skrzyżowań w ciągi skracające czas przejazdu przez centrum nawet o 10-15 minut np. na ciągach wschód -zachód i północ -południe (Al. Jana Pawła II, Pilsudskiego, Supraśl/Wasilków – ul. Sienkiewicza – ul. Wiejska – ul. Kawaleryjska – Kleosin itp.) jest wiele udanych przykładów w innych miastach - za te rozwiązania powinny płacić np. hipermarkety powodujące zwiększenie ruchu samochodów i PO=tencjalne korki. Odpowiedz Link Zgłoś
w.koronkiewicz Re: KORKI są przez brak "zielonej fali" 01.08.09, 08:22 "kładki są utrudnieniem dla np. osób starszych, dzieci, niepełnosprawnych , rowerzystów, matek z wózkami z dziećmi itd." rafale, nie zawsze tak być musi jak opisałeś. jeżeli podjazd na kładkę jest łagodny - utrudnienia są znikome. ale oczywiście zdarzają się tez takie przypadki, jak na wysokości ulicy oliwkowej, że kładka ze schodami jest po prostu przez ludzi omijana. w ciągu kilku lat widziałem tam zaledwie 2 osoby. wola przekraczać ruchliwą ulicę, niż tarabanic się po tym architektonicznym bublu. przy zwierzynieckiej też jakby wyobraźni zabrakło. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.kosno Miasto bez świateł i znaków 01.08.09, 22:20 motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/miasto-bez-swiatel-i-znakow,1198743 Miasto bez świateł i znaków! Bohmte: Gdzie droga a gdzie chodnik? / Mirosław Domagała Środa, 22 października 2008 (13:02) Potraficie sobie wyobrazić miasto pozbawione znaków drogowych, sygnalizacji świetlnej, przejść dla pieszych, a nawet wydzielonych chodników? Brzmi absurdalnie, prawda? Szczególnie dla Polaka, który napotyka na sygnalizację świetlną niemal na wyjazdach z posesji, a przy drogach mija taką liczbę znaków, że jak wykazują badania, nie jest w stanie ich przyswoić! A jednak są takie miasta, gdzie na próżno szukać sygnalizacji świetlnej czy znaków drogowych. I wcale nie prowadzi to do permanentnych korków, przez które przebijają się tylko karetki i wozy pogrzebowe podążające po ofiary wypadków. Ideę pod nazwą "Share space" (w wolnym tłumaczeniu: dzielenie się przestrzenią) wymyślił holenderski ekspert ruchu drogowego, Hans Monderman. Zakłada ona wspólne bytowanie wszystkich uczestników ruchu drogowego: samochodów, rowerzystów, a także pieszych. Nie ma sygnalizacji świetlnej, żadnych znaków drogowych, wydzielonych przejść dla pieszych, a pozbawione krawężników chodniki od ulic różnią się tylko typem nawierzchni! Każdy z uczestników ruchu ma takie same prawa... i są one tylko dwa. Pierwsze dotyczy prędkości maksymalnej i zależne jest od państwa, a drugie, najważniejsze, mówi, że obiekt, znajdujący się z prawej strony, niezależnie czy jest samochodem czy matką z dzieckiem w wózku, ma pierwszeństwo. I to wszystko. Niewyobrażalne? A jednak działa! Projekt zyskał wsparcie Unii Europejskiej, która wspomaga finansowo miasta pragnące pilotażowo wdrożyć takie rozwiązanie. Pionierskim miastem było holenderskie Drachten, gdzie liczba wypadków po wdrożeniu systemu znacząco spadła. Zachęceni tym sukcesem włodarze położonego niedaleko Hanoweru niemieckiego miasta Bohmte postanowili przyłączyć się do eksperymentu. Unia Europejska pokryła koszty deinstalacji świateł i znaków, przeznaczając na ten cel 1.2 mln euro. W ten sposób ponad 13 tysięcy kierowców, którzy codziennie wyjeżdżają na ulice miasta musiało odnaleźć się w nowej rzeczywistości. I odnalazło się! W poprzednich latach w Bohmte dochodziło średnio do 50 wypadków rocznie, co oznacza średnio jeden poważny wypadek tygodniowo. Od wprowadzenia systemu "Share space" w maju tego roku w ciągu pierwszego miesiące nie doszło do ani jednego wypadku! Program "Share space" będzie stopniowo wdrażany w kolejnych miastach. Na liście są m.in. belgijska Ostenda oraz angielskie Ipswich. Ponadto na wybranym, początkowo niewielkim obszarze zaeksperymentować chce... Londyn. Może warto takie rozwiązanie wprowadzić w Polsce? Pierwsze pozytywne sygnały już są. Np. Kraków wyłączył sygnalizację świetlną m.in. na skrzyżowaniu pod Pocztą Główną. I co? Korki się zmniejszyły, a liczba wypadków czy kolizji wcale nie wzrosła! Pozytywne sygnały płyną również z... Torunia. To właśnie tam na ul. Antczaka zlikwidowano wszystkie światła i usunięto znaki regulujące pierwszeństwo przejazdu. Teraz wszystkie skrzyżowania są równorzędne, dzięki czemu kierowcy przejeżdżają przez nie ostrożniej. Szkoda tylko, że to rozwiązania marginalne, a w Krakowie - tymczasowe. Najtrudniej zmienić przecież myślenie, które charakteryzuje nie tylko polską drogówkę, ale również włodarzy miast i dróg: im więcej znaków i świateł tym bezpieczniej. Chociaż racji trudno im odmówić. Przecież stojąc w korku można co najwyżej uszkodzić zderzak, a na pewno nie doprowadzi się do wypadku... Tylko czy chodzi o to, by sparaliżować miasta? I dlaczego w tym wypadku nikt nie myśli o ekologii? Zobacz jak wygląda miasto bez świateł i znaków: Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.kosno Drahten/ Toruń likwiduje znaki drogowe 01.08.09, 22:22 miasta.gazeta.pl/bialystok/1,37227,5025423.html Bezpieczniejsze ulice bez znaków drogowych motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/znaki-wcale-nie-sa-potrzebne,820852 Znaki wcale nie są potrzebne! Drahten to 43-tysięczne holenderskie miasteczko położone przy autostradzie Amsterdam-Groningen. Co je wyróżnia? Brak jakichkolwiek znaków drogowych. Toruń likwiduje znaki drogowe wiadomosci.wp.pl/kat,50316,title,Torun-likwiduje-znaki-drogowe,wid,10399979,wiadomosc_prasa.html Toruń jako pierwsze polskie miasto przeprowadził na swoich ulicach praktykowany w europejskich miastach eksperyment polegający na usunięciu z nich części znaków drogowych. Wynik okazał się dla wielu zaskakujący: brak znaków spowodował spadek liczby wypadków. W niektórych miejscach stłuczek było aż o 30% mniej, a na najbardziej "krwawym" skrzyżowaniu, od dłuższego czasu... nie doszło do żadnej groźnej kolizji Odpowiedz Link Zgłoś
kajmir Re: KORKI są przez brak "zielonej fali" 02.08.09, 10:24 Wiesz dlaczego kładka ma taką formę? Bo gdyby była prosta, to trzeba by więcej drzew wyciąć, musiałaby wbijać się w las. Albo jedno albo drugie, ustal priorytety. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.kosno Re: KORKI są przez brak "zielonej fali" 02.08.09, 17:44 wystarczyloby PO=szerzyc przebudowac zmodernizowac ul. Ciolkowskiego Zwierzyniecka 11 Listopada itp. byloby taniej szybciej i sensowniej ale kazdy remont przetarg budowa to okazja do przekretów zawyzania kosztów ła=PO=wek po co robic raz i dobrze lepiej jak najdrozej najgorzej i najdluzej nieważne że bez sensu i ze PO=dczas kryzysu raczej trzeba obnizac PO=datki i wydatki "jak krasc to miliony" dlatego urzedasy zajmuja sie wiekszymi drogami, planami spalarni itp. na takich malych inwestycjach zbyt latwo wykryc ich szwindle przekrety i zawyzanie kosztów? bankrutujacy Bialystok jak titanic tonie a orkiestra ma to zagluszac zamiast kladki najlepiej zrobic przejscie sprzegniete w systemie zielonej fali by piesi przechodzili wtedy gdy fala samochodow i tak czeka na czerwonym swietle na sąsiednich skrzyzowaniach Odpowiedz Link Zgłoś
zewsi Re: KORKI są przez brak "zielonej fali" 02.08.09, 19:08 Wzdłuż 11 Listopada jest park. Zwierzyniecką właśnie zmodernizowali. Ciołkowskiego zaczną robić chyba w przyszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś