Dodaj do ulubionych

Do schroniska św. Mikołaj przychodzi latem

07.08.09, 07:58
Dobrze,ze istnieją tacy ludzie-żal że magistrat nie ma dosatecznej
kasy na takie rzeczy.
Obserwuj wątek
    • ida.lipcowa Do schroniska św. Mikołaj przychodzi latem 07.08.09, 07:59
      Dziękuję pani Krystyno!
      • anka1 Re: Do schroniska św. Mikołaj przychodzi latem 07.08.09, 08:58
        wszystko pieknie, tylko pewnie psy wolalyby mieszkac w tych budach u
        dobrego wlasciciela, a nie w schronisku. ech zycie ...
        • aguska346 Re: Do schroniska św. Mikołaj przychodzi latem 07.08.09, 21:37
          nomm szkoda;|
          nawet nie mają koców..
          właśnie teraz my sprzedajemy lemoniadę na kocyki szczotki i kosmetyki
          dla psów
          zachęcam do kupienia lemoniady!
          • spragniony_bidet Re: Do schroniska św. Mikołaj przychodzi latem 07.08.09, 21:47
            Kryśka pewnie handlowała tymi budami , interes nie poszedł ,
            więc się pozbyła problemu.............
    • rafal.kosno Nie schronisko lecz oboz koncentracyjny dla psów 08.08.09, 18:51
      to nie schronisko lecz oboz koncentracyjny dla zwierzat

      juz nie zabijaja psów-wystarczy zamknac zdrowe w jednej klatce z chorymi i psy same umieraja :(

      Chipowane będą wiec tylko psy osob które placa podatek (czyli tylko 1% Psow w Białymstoku?)

      A porzucenie psa będzie się wiazalo z wycinaniem przez zwyrodniałych „wlasicieli” spod skory psa czipa by pies nie zostal zidentyfikowany :(
      • rafal.kosno Re: Nie schronisko lecz oboz koncentracyjny dla p 08.08.09, 18:56
        POPRZEDNI Pracownicy białostockiego schroniska dla psów zostali skazani przez sąd za umyślne masowanie usypianie (mordowanie) psów. Jak wynika z zeznań świadków psy były zabijanie w masowych egzekucjach - np. po 50 sztuk, weterynarz, rzucał umierające psy na kupę zwłok, a zwłoki psów były wbrew prawu zakopywane na terenie schroniska.
        Jako powód masowego zabijania psów POPRZEDNI pracownicy białostockiego schroniska dla psów podawali brak pieniędzy na jedzenie dla psów.
        Jednocześnie wyniki kontroli NIK stwierdziły, że wbrew prawu np. POPRZEDNI kierownik białostockiego schroniska dla psów wydawał pieniądze, których brakowało na jedzenie dla psów na rozmowy przez telefon komórkowy (1800 zł rocznie), oraz wbrew prawu zatrudnił na stanowisku związanym z księgowością członka swojej rodziny nie posiadająca wymaganego wykształcenia wyższego, opłacił tez koszty studiów na prywatnej uczelni (ponad 30 000 złotych), których ta osoba nawet nie skończyła. POPRZEDNI Kierownik białostockiego schroniska dla psów zatrudniał także swojego brata (wynagrodzenie około 1800 zł miesięcznie), pomimo że jak wynika z zeznań świadków brata kierownika nigdy nie było w pracy, ponieważ w tym samym czasie pracował za granicą.
        Pomimo sądowego wyroku i złożenia pisemnej rezygnacji POPRZEDNI kierownik białostockiego schroniska dla psów wbrew prawu praował nadal, a odpowiedzialny za to były Prezydent Białegostoku Ryszard Tur zamiast wyrzucić POPRZEDNIEGO kierownika białostockiego schroniska dla psów dyscyplinarnie i dochodzić zwrotu ukradzionych publicznych pieniędzy przez POPRZEDNIEGO kierownika białostockiego schroniska dla psów akceptował ten stan rzeczy z powodów powiązań politycznych.
        Pracownikom schronisk dla psów "opłaca" się łapać psy (za każdego złapanego psa otrzymują od miasta np. około 200 zł, natomiast nie otrzymują pieniędzy na dalsze utrzymanie psów, stąd patologiczny sposób funkcjonowania schronisk dla psów - pracownicy schronisk dla psów łapią jak najwięcej psów, by za każdego zainkasować 200 zł, po czym gdy okazuje się ze psów w schronisku jest za dużo, by zwolnić miejsce dla następnych psów zamiast np. adopcji pozbywają się ich, Jak wynika z zeznań świadków po skazaniu pracowników za usypianie pracownicy stosują bardzie cyniczny sposób zabijania psów: do klatki z chorym psem zamykane są psy zdrowe, w wyniku czego po pewnym czasie wszystkie psy umierają. Za to pracownikom trudniej teraz udowodnić, że to oni powodują umyślnie śmierć psów.
        Psy często nie są szczepione, nie dokonuje się np. sterylizacji i kastracji by zapobiec ich nadmiernemu rozmnażaniu - będącego częstą przyczyną bezdomności.
        Osoby chcące pomóc schroniskom nie są wpuszczane schronisk przez kierownika i pracowników, by nie zobaczyli przestępczej działalności schronisk dla psów.
        A przygarnięcie psa z umieralni jaką są schroniska dla psów, który na skutek umyślnej działalności pracowników jest chory, nie szczepiony itp. jest często niemożliwe.
        Schroniska dla psów to po prostu jeden ze sposobów na kradzież publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni - za wiedza i akceptacja równie, kryminalnych władz miast

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka