Dodaj do ulubionych

Białystok - zagłębie dopalaczy

11.08.09, 10:04
wypadałoby, żeby odpowiednie służby uprzykrzyły życie tym sklepom, skoro
potrafią nachodzić, dręczyć i ścigać uczciwych przedsiębiorców, gdyby tylko
chcieli mogliby zniechęcić również potencjalnie niebezpieczne i kryminogenne
przybytki. Wystarczą liczne kontrole wszelkich możliwych inspekcji, a to
strażacy, a to PIH, PIP, Sanepid i inne takie...
Obserwuj wątek
    • adammmmm Re: Białystok - zagłębie dopalaczy 13.08.09, 08:54
      Skoro działalność gospodarcza działa w zgodzie z literą prawa, wydane są
      pozwolenia to po co ten artykuł?
      Niech każdy pilnuje swoich spraw.
      Strażnicy miejscy i policja robi swoje.
      Nie wolno takich używek sprzedawać osobą niepełnoletnim.
      A co do osobników po 18- stym roku życia to juz ich wybór.
      Mniejszym złem jest kupowanie w sklepie w cywilizowanych warunkach niż u
      przestępcy, który ma w nosie z czego robi narkotyk.
      Tam przynajmniej są zachowane rygory wytwarzania produktu.
      Jestem szczęśliwym człowiekiem , który dożył czasów w Polsce prawdziwych
      wyborów.
      To jest chyba najważniejsze.
      Sam problem nielegalnych używek jest nie do rozwiązania więc po co o tym
      bez sensu gadać.
      • monster_truck Białystok - zagłębie narkomanów??? 13.08.09, 12:59
        ???
        • nick3 Słowo "narkotyk" jest nierzetelne. 13.08.09, 14:42

          W zmienianiu świadomości jako takim nie ma nic nagannego czy
          szkodliwego.

          Narkotykami należałoby uczciwie nazywać substancje uzależniające i
          wyniszczające organizm.

          Większość substancji psychodelicznych (w tym wszystkie zioła
          sprzedawane w "dopalaczach") nie wykazują takiego działania w
          najmniejszym stopniu.

          Używanie słów "narkotyk", "narkoman" to prześladowcza propaganda.

    • kim-lan-san Re: Białystok - zagłębie dopalaczy 13.08.09, 09:02
      W tym kraju panuje jakaś dziwna schizofrenia. Wykorzystując mafijne sposoby
      (nękanie wszelkimi kontrolami) dajecie zielone światło do kolejnych nadużyć.
      Jeszcze niedawno pomstowaliście na straż pożarną, za blokowanie zgody na koncert
      Madonny. Prawo nie może być zależne od widzimisię tzw. "opinii publicznej".
      Władza wykonawcza ma się trzymać litery prawa, inaczej mamy anarchię.

      A sonda jasno pokazuje kto próbował, a kto nie. Na onecie była jeszcze lepsza,
      która wykazała, że zdecydowana większość nie ma nawet zamiaru próbować.
      W czym więc problem? Tak bardzo boicie się, że jednak Was skusi?
      Jak zwykle padają argumenty o wpływie na dzieci. Nic dziwnego, to "najlepsza
      żywa tarcza". Nie martwcie się, wasze dzieci kupią amfetaminę od dilera, on nie
      będzie pytał o dowód (w przeciwieństwie do obsługi wrocławskiego sklepu).
      Zamiast ucywilizować proceder, skazuje się zainteresowanych na zakup
      niewiadomego pochodzenia substancji, wytwarzanych przez domorosłego chemika, bez
      jakiegokolwiek nadzoru.
      Zamiast mniej szkodliwego mdma, jedzą jakieś mikstury zawierające pozostałości
      nieudanych reakcji.

      Lepiej sprzedawać alkohol legalnie, w sklepach czy zdać się na kunszt
      domorosłych bimbrowników? Bielawa i metanol, mówi to coś?
      • grat.nowy Re: Białystok - zagłębie dopalaczy 13.08.09, 09:58
        ja nie pomstowałem na straż pożarną, nie lubię madonny :)
      • vogon.jeltz Re: Białystok - zagłębie dopalaczy 13.08.09, 10:34
        > Jak zwykle padają argumenty o wpływie na dzieci.

        Jak słyszę, że musimy czegoś zakazać, bo trzeba chronić dzieci, to nóż mi się w
        kieszeni otwiera. Zakazać posiadania dzieci!
    • zzzname Białystok - zagłębie dopalaczy 13.08.09, 09:06
      Co ciekawe z punktu widzenia prawa sklepy te nie mają możliwości odmówienia
      sprzedaży osobie poniżej 18 lat. Zabrania im tego artykuł 135 KW który mówi:

      "Art. 135. Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu
      detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą
      towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny
      odmawia sprzedaży takiego towaru,
      podlega karze grzywny."

      Otóz odmowa sprzedaży nieletniemu niepoparta wymogiem ustawowym (tak jak
      naprzykład jest to z sprzedażą nieletnim według ustawy o wychowaniu w
      trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi) nie jest uzasadnioną przyczyną.

      Gdybym miał 17 lat z pewnością bym zrobił taką prowokację, przy niesprzedaniu
      mi takiego specyfiku zawiadomił policję/straż miejską. Gdyby te służby nie
      chciały zareagować złożyłbym zawiadomienie do prokuratury z powodu popełnienia
      przestępstwa niedopełnienia obowiązku przez funkcjonariusza publicznego.
      • zzzname Re: Białystok - zagłębie dopalaczy 13.08.09, 09:08
        A już wogóle nachodzenie przez straż miejską jest szokujące, na miejscu
        właścicieli takich przybytków złożyłbym właśnie zawiadomienie o popełnieniu
        przestępstwa przekroczenia uprawnień.
    • adude49 Białystok - zagłębie dopalaczy 13.08.09, 09:38
      delegalizacja i penalizacja marichuany napędza klientów dopalaczom -
      bardziej szkodliwym ze względu na m.in. różnorodny i skomplikowany
      skład co utrudnia odtruwanie tych, którzy przesadzili. W sumie
      kompromitacja państwa i prawa. Zero wniosków z amerykańskiej
      prohibicji. Tyumf idealistów i ideologów nad pragamtykami.
      • kosmiczny_swir Mamy juz od dawna jeden legalny narkotyk- alkohol 13.08.09, 10:01
        Mamy juz od dawna jeden legalny narkotyk - alkohol. Do tego, jest to jeden z
        bardziej niebezpiecznych narkotykow. Nie da sie wchlonac smiertelnej dawki THC,
        za to smiertenlna dawke alkholu mozna dostac w kazdym supermarkecie. Nie ma
        zadnego potwierdzonego przypadku smierci z powodu naduzycia trawki, za to z
        powodu zatrucia alkoholem co roku ktos gine.
    • 3miastoorg tylko wóda i szlugi 13.08.09, 14:10
      następnym krokiem powinny być lotne patrole straży miejskiej w sklepach
      oferujących śmiertelne używki - alkohol i papierosy. Powinni tego zabronić.
    • de0_cbl cześć roslinki ;) 13.08.09, 14:19
      cześć roslinki :) najwyraxniej nie znacie języka którym posługują się wasi sąsiedzi, wasi znajomi, wasze dzieci i cholera wie kto jeszcze.
      chodzicie na imprezy na których będąc pod wpływem największej trucizny zwanej alkoholem nie dostrzegacie, że połowa otaczających Was roślinek już tego nie potrzebuje. nie wiecie, nie jesteście nawet w stanie zauważyć kto i czego używa dziś dla polepszenia swojego samopoczucia.
      odczepilibyście się od dopalaczy jeśli nie wiecie o czym mówicie a treść artykułu jednoznacznie na to wskazuje.
    • mig_watch jak grzyby po deszczy co kilka przecznic 13.08.09, 14:21
      Aha, 5 sklepow w miescie liczącym ok. 300.000 mieszkancow to dla pismaka "jak
      grzyby po deszczu" i "co kilka przecznic".
      • 8y Re: jak grzyby po deszczy co kilka przecznic 13.08.09, 14:48
        ''Wodko pozwol zyc.''

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka