Dodaj do ulubionych

Bezużyteczne okręty podwodne.nowe

28.02.26, 15:04
Wśród naszych entuzjastów zakupu okrętów podwodnych był argument że będzie można z nich strzelać w Petersburg. Okazuje się że nasze jeszcze nie zbudowane okręty mają nie mieć możliwości wystrzeliwania pocisków manewrujących. Ot takie fajne zabawki
,,defence24.pl/sily-zbrojne/orka-jednak-bez-pociskow-manewrujacych"
Obserwuj wątek
    • wespazjan Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 28.02.26, 15:37
      Jakie to ma znaczenie ? W razie wojny na Rosję będzie trzeba wystrzelić dziesiątki tysięcy pocisków. Jakie znaczenie ma kilka z OP ????
      Co więcej, wystrzelenie pocisku na takim bajorku jak Bałtyk, może łatwo zdradzič położenie okrętu.
      • bmc3i Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 28.02.26, 16:00
        wespazjan napisał(a):

        > Jakie to ma znaczenie ? W razie wojny na Rosję będzie trzeba wystrzelić dziesią
        > tki tysięcy pocisków. Jakie znaczenie ma kilka z OP ????
        > Co więcej, wystrzelenie pocisku na takim bajorku jak Bałtyk, może łatwo zdradzi
        > č położenie okrętu.
        >

        Moze zdradzić tylko w sferze optycznej to zas oznacza konieczność bycia sensora w pobliżu. A w takim razie op wied!ialby o nim wczesniej niż sensor.
        • odyn06 Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 28.02.26, 16:31
          Stasi
          Popatrz na mapę i przeczytaj naszą doktrynę.
          Nasze przyszłe OP będą miały zadanie w NATO zbieżne z zadaniami OP Szwecji. A te wielkie są?
          Mogą walić we Władywostok?
          • j-k podobnie uwazam 28.02.26, 16:50
            odyn06 napisał:

            > Stasi
            > Popatrz na mapę i przeczytaj naszą doktrynę.
            > Nasze przyszłe OP będą miały zadanie w NATO zbieżne z zadaniami OP Szwecji. A t
            > e wielkie są?
            > Mogą walić we Władywostok?



            podobnie uwazam:

            - szyją ubior tak - jak im sukna staje...
          • bmc3i Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 28.02.26, 16:54
            odyn06 napisał:

            > Stasi
            > Popatrz na mapę i przeczytaj naszą doktrynę.
            > Nasze przyszłe OP będą miały zadanie w NATO zbieżne z zadaniami OP Szwecji. A t
            > e wielkie są?
            > Mogą walić we Władywostok?

            Znaczenie op jest w pierwszej kolejności psychologiczne. Sama swoja obecnoscia na danym akwenie, blokuja dzialania calej floty przeciwnika.
            • odyn06 Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 28.02.26, 18:27
              Zgoda z wnioskiem
            • j-k Baltyk - A jaki to Akwen ? 28.02.26, 18:32
              bmc3i napisał:
              > Znaczenie op jest w pierwszej kolejności psychologiczne.
              Sama swoja obecnoscia na danym akwenie, blokuja dzialania calej floty przeciwnika.


              Baltyk - A jaki to Akwen ?

              Dla wspolczesnej Rosji Baltyk nie jest nawet drugorzednym (jak Morze Czarne) , a jedynie trzeciorzednym Akwenem
              • odyn06 Re: Baltyk - A jaki to Akwen ? 28.02.26, 18:35
                Według jakich kryteriów?
                Gdyby tak było, to nie byłoby Floty Bałtyckiej i tzw. Zgrupowania Sił Lądowych Floty Bałtyckiej w sile co najmniej jednej armii ogólnowojskowej.
                • j-k na wypadek wojny... 28.02.26, 18:44
                  odyn06 napisał:

                  > Według jakich kryteriów?
                  > Gdyby tak było, to nie byłoby Floty Bałtyckiej i tzw. Zgrupowania Sił Lądowych
                  > Floty Bałtyckiej w sile co najmniej jednej armii ogólnowojskowej.


                  na wypadek wojny - ta flota wile nie zdziala...

                  cyt:

                  - "Podsumowując: Największa flota bazująca na Bałtyku to Rosja, ale największy połączony potencjał morski na Bałtyku należy obecnie do NATO".
                  • odyn06 Re: na wypadek wojny... 28.02.26, 19:11
                    To dlaczego fortyfikujemy przesmyk suwalski?
                    • j-k A mamy wyjscie ? 02.03.26, 22:17
                      odyn06 napisał:
                      > To dlaczego fortyfikujemy przesmyk suwalski?


                      a mamy wyjscie ?

                      przeciez to historyczna koniecznosc.
                  • odyn06 Re: na wypadek wojny... 28.02.26, 20:02
                    Flota Baltycka, to nie tylko okręty. To co najmniej 5-6 naziemnych dywizjonow rakietowych, przeznaczonych do niszczenia okrętów, samolotów i celów lądowych o dużym znaczeniu tj. Sztabów, węzłów łączności środków rozpoznania radioelektronicznego, zakłócania itp.
              • bmc3i Re: Baltyk - A jaki to Akwen ? 01.03.26, 01:42
                j-k napisał:

                > bmc3i napisał:
                > > Znaczenie op jest w pierwszej kolejności psychologiczne.
                > Sama swoja obecnoscia na danym akwenie, blokuja dzialania calej floty przeciwni
                > ka.
                >
                >
                > Baltyk - A jaki to Akwen ?
                >
                > Dla wspolczesnej Rosji Baltyk nie jest nawet drugorzednym (jak Morze Czarne) ,
                > a jedynie trzeciorzednym Akwenem

                To pewno dlatego Flota Bałtycka jest drugą największą i najważniejszą rosyjską flotą po Flocie Północnej.
                • stasi1 Re: Baltyk - A jaki to Akwen ? 01.03.26, 10:50
                  Oczywiście od końca. Chociaż jak czarnomorska teraz jest w zasadzie wyeliminowana to ma szansę przejść na to trzecie miejsce.
                • j-k nieprawda 02.03.26, 22:19
                  bmc3i napisał:
                  > To pewno dlatego Flota Bałtycka jest drugą największą i najważniejszą rosyjską
                  > flotą po Flocie Północnej.


                  nieprawda.
                  druga flota najwazniejsza - jest flota Oceanu Spokojnego.
                  • bmc3i Re: nieprawda 03.03.26, 04:11
                    j-k napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    > > To pewno dlatego Flota Bałtycka jest drugą największą i najważniejszą ros
                    > yjską
                    > > flotą po Flocie Północnej.
                    >
                    >
                    > nieprawda.
                    > druga flota najwazniejsza - jest flota Oceanu Spokojnego.


                    To pewno dlatego w 2022 roku Flota Oceanu Spokojnego liczyła 70-80 okrętów łącznie, a po odjęciu 21-25 okrętów podwodnych z jej składu, zostawało ok 50 jednostek nawodnych, podczas gdy w tym samym momencie Flota Bałtycka liczyła łącznie 75 jednostek, w tym dwa okręty podwodne, co dawało ponad 70 okrętów nawodnych.


                    • odyn06 Re: nieprawda 03.03.26, 07:56
                      Matrek
                      A policz potencjały jednostek obydwu flot.
                    • wespazjan Re: nieprawda 03.03.26, 15:20

                      >
                      > To pewno dlatego w 2022 roku Flota Oceanu Spokojnego liczyła 70-80 okrętów łącz
                      > nie, a po odjęciu 21-25 okrętów podwodnych z jej składu, zostawało ok 50 jednos
                      > tek nawodnych, podczas gdy w tym samym momencie Flota Bałtycka liczyła łącznie
                      > 75 jednostek, w tym dwa okręty podwodne, co dawało ponad 70 okrętów nawodnych.
                      >

                      Typowa dla ciebie demagogia.
                      Bo kuter patrolowy to to samo co niszczyciel czy fregata, co ?
                      W ten sposób licząc to Chiny mają silniejszą flotę niż USA .
            • wespazjan Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 28.02.26, 21:26
              > Znaczenie op jest w pierwszej kolejności psychologiczne. Sama swoja obecnoscia
              > na danym akwenie, blokuja dzialania calej floty przeciwnika.

              Telewizje se oglądnij, Jakoś irańskie OP nie zadziałały psychologicznie.
              • bmc3i Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 01.03.26, 01:39
                wespazjan napisał(a):

                > > Znaczenie op jest w pierwszej kolejności psychologiczne. Sama swoja obecn
                > oscia
                > > na danym akwenie, blokuja dzialania calej floty przeciwnika.
                >
                > Telewizje se oglądnij, Jakoś irańskie OP nie zadziałały psychologicznie.

                Za to wyjście z pojedynczego brytyjskiego portu Conquerora przyspieszyło całą argentyńską operację zajęcia Falklandów na niekorzystny dla Argentyńczyków czas. Książki sobie poczytaj.

                • wespazjan Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 01.03.26, 18:50
                  bmc3i napisał:

                  > wespazjan napisał(a):
                  >
                  > > > Znaczenie op jest w pierwszej kolejności psychologiczne. Sama swoja
                  > obecn
                  > > oscia
                  > > > na danym akwenie, blokuja dzialania calej floty przeciwnika.
                  > >
                  > > Telewizje se oglądnij, Jakoś irańskie OP nie zadziałały psychologicznie.
                  >
                  > Za to wyjście z pojedynczego brytyjskiego portu Conquerora przyspieszyło całą a
                  > rgentyńską operację zajęcia Falklandów na niekorzystny dla Argentyńczyków czas.
                  > Książki sobie poczytaj.

                  Czytasz, czytasz i nic nie rozumiesz.
                  Po pierwsze Conqueror wyszedł z portu 3 kwietnia 1982. Dzień po inwazji Falklandów. Nie wiem więc jak jego wyjście miało przyspieszyć operację, która została już przeprowadzona.
                  Po drugie, nawet gdyby Argentyńczycy wzięli pod uwagę płynący w ich stronę AOP, to co ? Gdyby płynął zespół okrętów nawodnych to by nie brali go pod uwagę ?
                  Okręty podwodne działają psychologicznie tylko na ciebie. Masz na ich punkcie fioła graniczącego z obłąkaniem. Nie potrafisz racjonalnie o nich się wypowiadać.
                  • ignorant11 Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 01.03.26, 19:02
                    wespazjan napisał(a):

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > wespazjan napisał(a):
                    > >
                    > > > > Znaczenie op jest w pierwszej kolejności psychologiczne. Sama
                    > swoja
                    > > obecn
                    > > > oscia
                    > > > > na danym akwenie, blokuja dzialania calej floty przeciwnika.
                    > > >
                    > > > Telewizje se oglądnij, Jakoś irańskie OP nie zadziałały psychologic
                    > znie.
                    > >
                    > > Za to wyjście z pojedynczego brytyjskiego portu Conquerora przyspieszyło
                    > całą a
                    > > rgentyńską operację zajęcia Falklandów na niekorzystny dla Argentyńczyków
                    > czas.
                    > > Książki sobie poczytaj.
                    >
                    > Czytasz, czytasz i nic nie rozumiesz.
                    > Po pierwsze Conqueror wyszedł z portu 3 kwietnia 1982. Dzień po inwazji Falklan
                    > dów. Nie wiem więc jak jego wyjście miało przyspieszyć operację, która została
                    > już przeprowadzona.
                    > Po drugie, nawet gdyby Argentyńczycy wzięli pod uwagę płynący w ich stronę AOP,
                    > to co ? Gdyby płynął zespół okrętów nawodnych to by nie brali go pod uwagę ?
                    > Okręty podwodne działają psychologicznie tylko na ciebie. Masz na ich punkcie f
                    > ioła graniczącego z obłąkaniem. Nie potrafisz racjonalnie o nich się wypowiadać
                    > .
                    >
                    >
                    >
                    >


                    Oczywiscie kazdy efektor działą równiez psychologicznie a jesli ktos ma odporne psycho to musi kalkulowac.

                    Jesli masz proce to ja musze miec tarcze a jesli masz tarcze to ja musze miec katapulte, która ja rozbije...

                    Prawda stara jak swiat!
                  • bmc3i Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 01.03.26, 22:05
                    wespazjan napisał(a):

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > wespazjan napisał(a):
                    > >

                    > > > Telewizje se oglądnij, Jakoś irańskie OP nie zadziałały psychologic
                    > znie.
                    > >
                    > > Za to wyjście z pojedynczego brytyjskiego portu Conquerora przyspieszyło
                    > całą a
                    > > rgentyńską operację zajęcia Falklandów na niekorzystny dla Argentyńczyków
                    > czas.
                    > > Książki sobie poczytaj.
                    >
                    > Czytasz, czytasz i nic nie rozumiesz.
                    > Po pierwsze Conqueror wyszedł z portu 3 kwietnia 1982. Dzień po inwazji Falklan
                    > dów. Nie wiem więc jak jego wyjście miało przyspieszyć operację, która została
                    > już przeprowadzona.
                    > Po drugie, nawet gdyby Argentyńczycy wzięli pod uwagę płynący w ich stronę AOP,
                    > to co ? Gdyby płynął zespół okrętów nawodnych to by nie brali go pod uwagę ?
                    > Okręty podwodne działają psychologicznie tylko na ciebie. Masz na ich punkcie f
                    > ioła graniczącego z obłąkaniem. Nie potrafisz racjonalnie o nich się wypowiadać

                    Nie, ja po prostu coś o nich wiem, w przeciwieństwie do Ciebie. Conqueror wyszedł na Falklandy 4 kwietnia, a nie 3 kwietnia, natomiast 1 kwietnia 1982 roku wypłynęły na południowy Atlantyk okręty podwodne z napędem jądrowym typu Swiftsure HMS „Spartan” (S105) oraz „Splendid” (S106), które przybyły w rejon Falklandów 10 dni później.

                    Cała argentyńska operacja planowana była na dwa tygodnie później, i została przyśpieszona o 2 tygodnie własnie z powodu wyjscia brytyjskich op.

                    I odwrotnie, Argentyńczycy dysponowali w tym samym czasie 4 okrętami podwodnymi, w tym jedynie dwoma sprawnymi - Santa Fe i San Luis. I do ich zwalczania Brytyjczycy zaangazowali trzy przeciw podwodne grupy uderzeniowe, które nie zatopiły żadnego argentyńskiego op. A przeciwnie, tylko dzieki jakiemuś niezwykłemu szczęściu, który do dziś jest przedmiotem licznych teorii spiskowych, Royal Navy sama nie straciła własnych okrętów w wyniku działania wrogich okrętów podwodnych.

                    Irańskie okręty podwodne? A w jakim konflikcie z zachodem, te irańskie op uczestniczyły?
                    '
                    • wespazjan Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 02.03.26, 02:41

                      > Cała argentyńska operacja planowana była na dwa tygodnie później, i została prz
                      > yśpieszona o 2 tygodnie własnie z powodu wyjscia brytyjskich op.
                      >
                      > I odwrotnie, Argentyńczycy dysponowali w tym samym

                      No właśnie nie. Twój problem pomaga na kompletnej fiksacji na punkcie okrętów podwodnych, ignorowania wszystkiego innego i wysuwania kompletnie bzdurnych tez.
                      Argentyna przyspieszyła inwazję z powodu incydentu, który miał miejsce w marcu. Argentyńscy złomiarze wylądowali nielegalnie na Falklandach, rozebrali byłą stację wielorybniczą i wywiesili argentyńską flagę.
                      To zaalarmowało Brytyjczyków, którzy postanowili wzmocnić obronę Falklandów. Ogólnie, nie tylko przez wysłanie OP. A Argentyńczycy musieli ich ubiec. To wszystko.
                      W tej wojnie Argentyna straciła jeden OP, Santa Fee, zatopiony przez siły brytyjskie. Drugi nie bardzo miał szansę coś zdziałać ze względu na słabe wyszkolenie załogi, kłopoty techniczne a przede wszystkim to, że pojedynczy konwencjonalny op na otwartym oceanie musi mieć kupę szczęścia żeby coś przechwycić.
                      Zaś głównym zadaniem brytyjskiej floty było zabezpieczenie operacji odbicia archipelagu a nie topienie Op przeciwnika.
                      • bmc3i Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 02.03.26, 04:46
                        wespazjan napisał(a):

                        >
                        > > Cała argentyńska operacja planowana była na dwa tygodnie później, i zosta
                        > ła prz
                        > > yśpieszona o 2 tygodnie własnie z powodu wyjscia brytyjskich op.
                        > >
                        > > I odwrotnie, Argentyńczycy dysponowali w tym samym
                        >
                        > No właśnie nie. Twój problem pomaga na kompletnej fiksacji na punkcie okrętów p
                        > odwodnych, ignorowania wszystkiego innego i wysuwania kompletnie bzdurnych tez.
                        > Argentyna przyspieszyła inwazję z powodu incydentu, który miał miejsce w marcu.
                        > Argentyńscy złomiarze wylądowali nielegalnie na Falklandach, rozebrali byłą st
                        > ację wielorybniczą i wywiesili argentyńską flagę.
                        > To zaalarmowało Brytyjczyków, którzy postanowili wzmocnić obronę Falklandów. Og
                        > ólnie, nie tylko przez wysłanie OP. A Argentyńczycy musieli ich ubiec. To wszys
                        > tko.

                        Nie, nie to wszystko. To że Argentyńczycy przyspieszyli o dwa tygodnie swoją operacją, jest dobrze znane z amerykańskich opracowań tematu na amerykańskich uczelniach wojskowych.

                        > W tej wojnie Argentyna straciła jeden OP, Santa Fee, zatopiony przez siły bryty
                        > jskie.


                        Ten jeden Sana Fe to przedpotopowy amerykański USS "Catfish" (SS-339) typu Balao, zwodowany w 1944 roku, który nie wiadomo jakim cudem jeszcze utrzymywał się na wodzie. I Brytyjczykom udało się go zniszczyć dlatego, że wysadzał komandosów na brzegu, i tam go helikopter złapał.


                        Drugi nie bardzo miał szansę coś zdziałać ze względu na słabe wyszkoleni
                        > e załogi, kłopoty techniczne a przede wszystkim to, że pojedynczy konwencjonaln
                        > y op na otwartym oceanie musi mieć kupę szczęścia żeby coś przechwycić.


                        Drugi San Luis był przedmiotem polowania brytyjskiej grupy uderzeniowej ASW, a skończyło się na oddaniu strzałów przez Argentyńczyka do Brytyjczyków z niemieckich torped SST-4 oraz jeden atak przy użyciu amerykańskiej torpedy Mark 37. I nie wiadomo co się stało, bo do dziś znane są nagrania akustyczne z eksplozji tej ostatniej. A że Mk. 37 była typową torpeda przeciwpodwodną, domniemuje się że San Luis strzelał do Conquerora. Brytyjczycy nigdy nie potwierdzili utraty op na Falklandach, jednak wiadmo że Argentynczycy wystrzelili co najmniej jedną Mk. 37. A jego zniszczeniu, Brytyjczycy poświecili 3 grupy uderzeniowe ZOP z niszczycielami, korwetami, op i lotniskowcem.


                        > Zaś głównym zadaniem brytyjskiej floty było zabezpieczenie operacji odbicia arc
                        > hipelagu a nie topienie Op przeciwnika.

                        To jest własnie zabezpieczenie.

                        • wespazjan Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 03.03.26, 00:00

                          > I nie wiadomo co się stało, bo do dziś znane są nagrania akustyczne z eksplozji
                          > tej ostatniej. A że Mk. 37 była typową torpeda przeciwpodwodną, domniemuje się
                          > że San Luis strzelał do Conquerora.

                          Albo do wieloryba, albo w ogóle Argentyńczykom cos się przewidziało i strzelali do niczego. Fakt jest taki, ze St Luis w nic nie trafił, jego działania nie przyniosły większych rezultatów.


                          > To jest własnie zabezpieczenie.

                          Nie, zabezpieczenie to przede wszystkim wsparcie desantowania wojsk lądowych, wsparcie lotnicze, ogniowe i logistyczne gdy walczą na ladzie. W tym celu nie trzeba koniecznie niczego zatapiać. Wystarczy ze uniemożliwi się przeciwnikowi przeciwdziałania operacji desantowej. Czy jego okręty zatoną, czy tez nie zatoną ale i tak niczego nie wskóraja, jest dla operacji bez znaczenia.
                          • bmc3i Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 03.03.26, 04:06
                            wespazjan napisał(a):

                            >
                            > > I nie wiadomo co się stało, bo do dziś znane są nagrania akustyczne z eks
                            > plozji
                            > > tej ostatniej. A że Mk. 37 była typową torpeda przeciwpodwodną, domniemu
                            > je się
                            > > że San Luis strzelał do Conquerora.
                            >
                            > Albo do wieloryba, albo w ogóle Argentyńczykom cos się przewidziało i strzelali
                            > do niczego. Fakt jest taki, ze St Luis w nic nie trafił, jego działania nie pr
                            > zyniosły większych rezultatów.
                            >
                            >
                            > > To jest własnie zabezpieczenie.
                            >
                            > Nie, zabezpieczenie to przede wszystkim wsparcie desantowania wojsk lądowych, w
                            > sparcie lotnicze, ogniowe i logistyczne gdy walczą na ladzie. W tym celu nie tr
                            > zeba koniecznie niczego zatapiać. Wystarczy ze uniemożliwi się przeciwnikowi pr
                            > zeciwdziałania operacji desantowej. Czy jego okręty zatoną, czy tez nie zatoną
                            > ale i tak niczego nie wskóraja, jest dla operacji bez znaczenia.


                            Osiągnał tyle, że trzy zespoły poszukiwawoczo uderzeniowe ASW nie wzieły udziału w operacji desantowej, bo zajete były uganianiem się za nim. A gdyby nie awaria systemu kontroli ognia, co najmniej kolejne trzy okręty brytyjskie poszłyby na dno. Nie zamierzenie osiągnął też to, że począwszy od tego momentu, niemieckie op typu 209 zaczęły sprzedawać się na całym świecie jak świeże bułeczki.


                            • wespazjan Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 03.03.26, 07:37
                              > Osiągnał tyle, że trzy zespoły poszukiwawoczo uderzeniowe ASW nie wzieły udział
                              > u w operacji desantowej, bo zajete były uganianiem się za nim. A gdyby nie awar
                              > ia systemu kontroli ognia, co najmniej kolejne trzy okręty brytyjskie poszłyby
                              > na dno.

                              To nie był problem tylko kontroli ognia. Tam well rzeczy nie działało. Np torpedy miewały odwrotną polaryzację zasilania żyroskopów. Wyszkolenie załogi stało pod znakiem zapytania. A jak już udało im się odpalić torpedę w kierunku brytyjskiej fregaty to i tak przechwycił ją holowany wabik.
                              San Luis miał dużo szczęścia że przetrwał.

                              > Nie zamierzenie osiągnął też to, że począwszy od tego momentu, niemieck
                              > ie op typu 209 zaczęły sprzedawać się na całym świecie jak świeże bułeczki.

                              Nie, nie od tego momentu. W ciągu 9 lat przed wybuchem wojny falklandzkiej różne państwa zakupiły przynajmniej 26 takich okrętów. Fakt że po tej wojnie sprzedano ich jeszcze więcej, ale odbyło się to przez 20 lat.
                              Nie ma więc żadnych przesłanek potwierdzających ze San Luis miał jakiś wpływ na sprzedaż. To że OP są groźne wiedzieli już wszyscy od czasów ww1. A wyczyny San Luis wyglądały relatywnie słabo. Praktycznie nie osiągnął niczego poza tym że przetrwał.
    • ignorant11 Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 03.03.26, 09:24
      Te pociski manewrujace z OPów to jakiś fetysz niektórych...

      OPy to droga platforma dla pm i raczej nieefektywna.

      Łatwiej i taniej i skuteczniej jest odpalac z platform ladowych.

      ZAs OPy to platforma morska do opanowania akwenów a słabo do projekcji na lad.
      • stasi1 Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 09.03.26, 06:54
        Dlatego zwolennicy op w Polsce mówią o tym że do tego będą ewentualnie używane. Raczej dla torped nie będą mieli celów
    • stasi1 Re: Bezużyteczne okręty podwodne.nowe 04.03.26, 12:31
      defence24.pl/sily-zbrojne/czy-sa-nam-potrzebne-orki-bez-rakiet-manewrujacych-opinia
      Tak pisze zwolennik okrętów podwodnych na Bałtyku
      • j-k Stasiek przegapiles szanse bycia Kierowca Bombowca 09.03.26, 19:12
        stasi1 napisał:
        > Tak pisze zwolennik okrętów podwodnych na Bałtyku


        Stasiek, przegapiles wczesniej szanse bycia Kierowca Bombowca polish Air Force

        to teraz zalap sie chociaz na posade majtka na ORP "Koliber" :)
        • stasi1 Re: Stasiek przegapiles szanse bycia Kierowca Bom 10.03.26, 20:16
          Nie miałbym szans, zdrowie nie pozwalało
          • j-k Re: Stasiek przegapiles szanse bycia Kierowca Bom 10.03.26, 22:37
            stasi1 napisał:
            > Nie miałbym szans, zdrowie nie pozwalało


            to ciesz sie, bo w sumie niewiele straciles:
            .
            obrazkowo.pl/e251c2cecd984281a98a821655cccae1/Polska-nie-wy%C5%9Ble-swoich-okr%C4%99t%C3%B3w-wojennych-do-Iranu-Podobno-nie-ma-zgody-konserwatora-zabytk%C3%B3w

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka