Dodaj do ulubionych

Linda o Powstaniu Warszawskim

    • cojestdoktorku Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 13.08.26, 10:31
      powtarza tylko zasłyszane bajki majace tłumaczyć sens powstania

      sam poznałem historię w któej ludzie świeżo po wszystkim nienawidzili powstańcow, bo chcieli po prostu przezyć wojnę, ale powstańcy na to nie pozwolili i Ci co przezyli potracili swoje rodziny
      • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 13.08.26, 11:56
        „Morze krwi przelanej przez nas w powstaniu obudzi sumienie świata”

        To powiedział pułkownik Pełczyński, który parł do powstania wbrew opinii szefa wywiadu AK pułkownika Iranek Osmyckiego.
        Pełczyński to kawalerzysta, znawca koni, wódki i kobiet. Był też szefem Oddziału II Sztabu Głównego.
        Takie becwaly podjęli decyzję o narodowej tragedii ….
      • bmc3i Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 13.08.26, 13:46
        cojestdoktorku napisał:

        > powtarza tylko zasłyszane bajki majace tłumaczyć sens powstania
        >
        > sam poznałem historię w któej ludzie świeżo po wszystkim nienawidzili powstańco
        > w, bo chcieli po prostu przezyć wojnę, ale powstańcy na to nie pozwolili i Ci c
        > o przezyli potracili swoje rodziny

        powtarzasz tylko zasłyszane bajki
        • stasi1 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 13.08.26, 18:11
          Raczej nie. Większość ludzi chce zawsze przeżyć, bohaterowie to wyjątki. Sytuacja przed sierpniem 44 w Warszawie. Rosjanie są nad Wisłą, jak dobrze pójdzie w przyszłym miesiącu będziemy wolni. I co się dzieje w przyszłym miesiącu? Musimy się chronić, głodować i kto jest temu winny? Więc nie dziwię się tym co żyli w tym czasie.
        • wespazjan Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 14.08.26, 04:53
          > > powtarza tylko zasłyszane bajki majace tłumaczyć sens powstania
          > >
          > > sam poznałem historię w któej ludzie świeżo po wszystkim nienawidzili pow
          > stańco
          > > w, bo chcieli po prostu przezyć wojnę, ale powstańcy na to nie pozwolili
          > i Ci c
          > > o przezyli potracili swoje rodziny
          >
          > powtarzasz tylko zasłyszane bajki

          Bajki... ? Warszawiacy byli napewno wniebowzięci po tym jak banda smarkaczy prowadzona przez bezdusznych głupców doprowadziła do zniszczenia miasta i zdziesiątkowania ludności.
          To był kompletnie niepotrzebny bezsens i nonsens.
          Okulicki i Komorowski dobrze wiedzieli co z żołnierzami AK zrobić sowieci po operacji Ostra Brama oraz po wyzwoleniu Lwowa. Dobrze wiedzieli, że nawet udane powstanie nie pozwoli im utrzymać władzę. A mimo to rozpoczęli powstanie.
          • bmc3i Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 14.08.26, 05:16
            wespazjan napisał(a):

            > > > powtarza tylko zasłyszane bajki majace tłumaczyć sens powstania
            > > >
            > > > sam poznałem historię w któej ludzie świeżo po wszystkim nienawidzi
            > li pow
            > > stańco
            > > > w, bo chcieli po prostu przezyć wojnę, ale powstańcy na to nie pozw
            > olili
            > > i Ci c
            > > > o przezyli potracili swoje rodziny
            > >
            > > powtarzasz tylko zasłyszane bajki
            >
            > Bajki... ? Warszawiacy byli napewno wniebowzięci po tym jak banda smarkaczy pro
            > wadzona przez bezdusznych głupców doprowadziła do zniszczenia miasta i zdziesią
            > tkowania ludności.


            Bzdury, nie było żadnego zdziesiatykowani ludnosci. Przez dziesieciolecia mowiono nam kłamstwa na ten temat. Na Woli nie zgoneło 200 000 ludzi jak nam przez dziesięciolecia wpajali, lecz ledwo ok 40 tyś, a ostatno mowi się o jedynie 15 tys, W całym powstaniu zgienło ok 140 000 cywilów, pry czym sa to szacunki prawdopodobnie wciaż jeszcze zawyżone.



            Tymczasem, liczbą cywilów którzy zgineli w Warszawie przed wybuchem powstania, wybosła ok 180 tysięcy, całkowita liczbą lidzi ktorzy zgineli na ulicy, czy na Pawiaku. NIE LICZAC natomaist do tego wywiezionych dpo Getta Warszawskiego, i wywiezi0onych po obozach koncengttracyjnych w całej Europie z aryjskiej czesci miasta. W tej liczbie znajduje się ok 400 000 cywilnych meiszkańców miasta, ktorzy zginelu przed wybuchem powstania, a każdy dzień bez powstania zwiększal liczbę ofiar.



            • wespazjan Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 14.08.26, 08:16
              Liczba 200 tysięcy ofiar na Woli bywała w starszej literaturze przesadzona, ale współczesne badania szacują liczbę zamordowanych w tej dzielnicy na 30–50 tysięcy, a nie na „ledwo 15 tysięcy”.Ofiary całego powstania: Śmierć poniosło od 120 tysięcy do 150 tysięcy cywilów oraz około 16–18 tysięcy żołnierzy powstańczych. Podawana w tekście szacunkowa liczba cywilów jest bliska prawdy, ale twierdzenie, że jest „zawyżona”, nie ma oparcia w badaniach historycznych.Twierdzenie o 180 tysiącach lub 400 tysiącach zabitych cywilów w Warszawie przed sierpniem 1944 roku (nie licząc getta i obozów) jest drastycznie przesadzone i nieznane rzetelnym historykom. Przekonanie, że każdy dzień bez powstania zwiększałby liczbę ofiar bardziej niż sama walka i późniejsze systematyczne zniszczenie miasta przez Niemców, jest historycznie fałszywą spekulacją.
              Post ma charakter sensacyjny i neguje ustalone fakty historyczne za pomocą zmyślonych lub wysoce przesadzonych statystyk. Mimo że niektóre korekty dotyczące samej Woli mieszczą się w granicach dawnych dyskusji historyków, całość stanowi nierzetelną manipulację faktami.
              • bmc3i Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 14.08.26, 14:11
                wespazjan napisał(a):

                > Liczba 200 tysięcy ofiar na Woli bywała w starszej literaturze przesadzona, ale
                > współczesne badania szacują liczbę zamordowanych w tej dzielnicy na 30–50 tysi
                > ęcy, a nie na „ledwo 15 tysięcy”.Ofiary całego powstania: Śmierć poniosło od 12
                > 0 tysięcy do 150 tysięcy cywilów oraz około 16–18 tysięcy żołnierzy powstańczyc
                > h. Podawana w tekście szacunkowa liczba cywilów jest bliska prawdy, ale twierdz
                > enie, że jest „zawyżona”, nie ma oparcia w badaniach historycznych.Twierdzenie
                > o 180 tysiącach lub 400 tysiącach zabitych cywilów w Warszawie przed sierpniem
                > 1944 roku (nie licząc getta i obozów) jest drastycznie przesadzone i nieznane r
                > zetelnym historykom. Przekonanie, że każdy dzień bez powstania zwiększałby licz
                > bę ofiar bardziej niż sama walka i późniejsze systematyczne zniszczenie miasta
                > przez Niemców, jest historycznie fałszywą spekulacją.
                > Post ma charakter sensacyjny i neguje ustalone fakty historyczne za pomocą zmyś
                > lonych lub wysoce przesadzonych statystyk. Mimo że niektóre korekty dotyczące s
                > amej Woli mieszczą się w granicach dawnych dyskusji historyków, całość stanowi
                > nierzetelną manipulację faktami.
                >


                Musisz zmienić model AI bo ten ma problemy z czytaniem,
                400 tys. to właśnie ci wywiezieni z Warszawy i zamordowani w obozach koncentracyjnych całej Europy cywile, a nie "nie licząc wywiezionych".
                Samym Ai tez zreszta dobrze jest umiec się posługiwać,. widzi sie wówczas jak często otwarcie przyznaje sie do błedów.
                • wespazjan Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 14.08.26, 17:59

                  > Musisz zmienić model AI bo ten ma problemy z czytaniem,
                  > 400 tys. to właśnie ci wywiezieni z Warszawy i zamordowani w obozach koncentrac
                  > yjnych całej Europy cywile, a nie "nie licząc wywiezionych".
                  > Samym Ai tez zreszta dobrze jest umiec się posługiwać,. widzi sie wówczas jak c
                  > zęsto otwarcie przyznaje sie do błedów.


                  Tylko że ci wywiezieni z Warszawy do obozów i zamordowani to właśnie w przeważającej wielkości ofiary getta warszawskiego. w lecie 1944 getta już nie było, więc kogo i przed czym to powstanie miało ratować.
                  To nie AI, tylko ty popełniasz błąd. Ja podejrzewam nawet, że to nie błąd tylko twoje celowe kłamstwo.
                  U ciebie tzw "poprawność polityczna" jest ważniejsza niż rzeczywistość. Jak trzeba to podporządkowujesz jej nawet prawa fizyki.
                  • bmc3i Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 15.08.26, 04:37
                    wespazjan napisał(a):

                    >
                    > > Musisz zmienić model AI bo ten ma problemy z czytaniem,
                    > > 400 tys. to właśnie ci wywiezieni z Warszawy i zamordowani w obozach konc
                    > entrac
                    > > yjnych całej Europy cywile, a nie "nie licząc wywiezionych".
                    > > Samym Ai tez zreszta dobrze jest umiec się posługiwać,. widzi sie wówczas
                    > jak c
                    > > zęsto otwarcie przyznaje sie do błedów.
                    >
                    >
                    > Tylko że ci wywiezieni z Warszawy do obozów i zamordowani to właśnie w przeważa
                    > jącej wielkości ofiary getta warszawskiego. w lecie 1944 getta już nie było, wi
                    > ęc kogo i przed czym to powstanie miało ratować.
                    > To nie AI, tylko ty popełniasz błąd. Ja podejrzewam nawet, że to nie błąd tylko
                    > twoje celowe kłamstwo.
                    > U ciebie tzw "poprawność polityczna" jest ważniejsza niż rzeczywistość. Jak trz
                    > eba to podporządkowujesz jej nawet prawa fizyki.
                    >


                    Nie zamordieani w obizach koncentracyjnych - 360k z getta i 50k z aryjsjiej c esci miasta. Razem 400 000 Warszawiakow zamordowzVespasian wrote:

                    >
                    You need to change the AI model because it has problems with reading
                    400,000 were those deported from Warsaw and murdered in the camps of the constituents
                    > Entrac
                    Civilians throughout Europe, not "not counting those deported."
                    > Ai himself is also good to be able to use, too
                    > Like C
                    He often openly admits his mistakes.
                    >
                    >
                    Only those deported from Warsaw to the camps and murdered, it is in the majority
                    The size of the victim of the Warsaw Ghetto. In the summer of 1944, the ghetto was no longer there, and
                    So who and what this uprising was supposed to save from.
                    It's not AI, you're making a mistake. I suspect it's not just a mistake
                    Your deliberate lie.
                    For you, so-called "political correctness" is more important than reality. How Three
                    You even subordinate the laws of physics to her.
                    >


                    Nie, zamordowani w obozach koncentracujnych - 350k from the ghetto and 50k from the city's Aryan part of the city. A total of around 400,000 Varsovians murdered in the camps.
                    • wespazjan Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 15.08.26, 06:45
                      > Nie, zamordowani w obozach koncentracujnych - 350k from the ghetto and 50k from
                      > the city's Aryan part of the city. A total of around 400,000 Varsovians murder
                      > ed in the camps.

                      50k w ciągi 5 lat. Znacznie mniej niż w ciągu dwóch miesięcy powstania.
                      • stasi1 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 16.08.26, 18:03
                        Chyba trochę więcej tych cywili zginęło w czasie wojny, pewnie mniej więcej podobną ilość co w powstaniu, ale przez 5 lat. Więc w powstaniu ginęło przynajmniej 20 razy więcej cywili niż przed . Dziennie.
                      • bmc3i Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 17.08.26, 20:57
                        wespazjan napisał(a):

                        > > Nie, zamordowani w obozach koncentracujnych - 350k from the ghetto and 50
                        > k from
                        > > the city's Aryan part of the city. A total of around 400,000 Varsovians
                        > murder
                        > > ed in the camps.
                        >
                        > 50k w ciągi 5 lat. Znacznie mniej niż w ciągu dwóch miesięcy powstania.

                        Ci następni w kolejce do obozów, mieli pójśc na rzeź jak bydło bez oporu
                        • wespazjan Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 18.08.26, 09:35
                          bmc3i napisał:

                          > wespazjan napisał(a):
                          >
                          > > > Nie, zamordowani w obozach koncentracujnych - 350k from the ghetto
                          > and 50
                          > > k from
                          > > > the city's Aryan part of the city. A total of around 400,000 Varso
                          > vians
                          > > murder
                          > > > ed in the camps.
                          > >
                          > > 50k w ciągi 5 lat. Znacznie mniej niż w ciągu dwóch miesięcy powstania.
                          >
                          > Ci następni w kolejce do obozów, mieli pójśc na rzeź jak bydło bez oporu


                          Celem postania nie było uchronienie ludności Warszawy przed obozem koncentracyjnym.
                          Obóz koncentracyjny nie stanowił wtedy głównego zagrożenia dla Warszawiaków. Podobnie jak nie stanowił dla Krakowian czy Łodzian. Mieszkańcy tych miast w większości przeżyli, a miasta się zachowały. Zbiegiem okoliczności, nie doszło w nich do powstania. Ciekawe.
                          Nie rzuca się żołnierzy do z góry przegranej, niepotrzebnej bitwy. W dodatku ryzykując życie setek tysięcy ludności cywilnej. To są metody porównywalne z sowieckimi. Przy czym sowieckimi z pierwszych lat wojny. Bo w 1944 w radzieckiej armii generał dostawał co najmniej porządny opieprz za zbyt wysokie i nieuzasadnione straty.
                          • stasi1 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 19.08.26, 12:06
                            W Łodzi było dużo Żydów, oni zostali wymordowani w całości. Chociaż samo getto praktycznie najdłużej istniało
                            • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 19.08.26, 13:49
                              Na naszym forum był Mosze z Bliska i z Daleka.
                              On miał rodzinę w łódzkim getto.
                              Z dworca Radegast w 1944 roku do Oświęcimia Niemcy wywieźli i tam zamordowali 101 członków jego rodziny….

                            • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 19.08.26, 13:51
                              Żydzi z łódzkiego getta byli Niemcom potrzebni, bo w tzw. Szopach szyli mundury dla Wehrmachtu.
                              • stasi1 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 20.08.26, 17:29
                                Ale w kazdy gettcie żydzi do czegoś byli potrzebni. przecież za darmo nie mieli by po co żyć
                        • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 18.08.26, 09:54
                          Tak
                          Plan der Verhungerung zakładał, że na ciepłe ruszta po Żydach mieli trafić Polacy.
                • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 14.08.26, 19:23
                  A czytałeś Matrek meldunki bojowe Reinefarta, Kamińskiego i Dirlivangera z Powstania Warszawskiego?
                  W ostatnim punkcie „prośby” prosili o amunicję strzelecką, bo dzięki temu będą mogli zabić więcej „polskich bandytów”.
                  Ja czytałem.
                  W oryginale…..
                  • bmc3i Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 15.08.26, 04:38
                    odyn06 napisał:

                    > A czytałeś Matrek meldunki bojowe Reinefarta, Kamińskiego i Dirlivangera z Pows
                    > tania Warszawskiego?
                    > W ostatnim punkcie „prośby” prosili o amunicję strzelecką, bo dzięki temu będą
                    > mogli zabić więcej „polskich bandytów”.
                    > Ja czytałem.
                    > W oryginale…..

                    A czytales rizkazy Reinefarta rozkazujace zaptzestania mordów na Woli?
                    • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 15.08.26, 07:32
                      Aa kiedy to było?
                      Tydzień po rozpoczęciu mordów.
            • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 14.08.26, 11:21
              W ten sposób statystyka zmienia tragiczne fakty opisane po wielokroć w wiarygodnych opracowaniach naukowców.
              Nie zmieni to faktu, że garstka przekletych na wieki cymbałów podjęła decyzję w wyniku której doszło na największej w historii Polski tragedii miasta i jego mieszkańców.
              • bmc3i Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 15.08.26, 04:40
                odyn06 napisał:

                > W ten sposób statystyka zmienia tragiczne fakty opisane po wielokroć w wiarygod
                > nych opracowaniach naukowców.
                > Nie zmieni to faktu, że garstka przekletych na wieki cymbałów podjęła decyzję
                > w wyniku której doszło na największej w historii Polski tragedii miasta i jego
                > mieszkańców.


                I tylko ignoruhesz uparcie, że Warszawiacy sami ch ielu powstania. Wszystkie relacje owczesnych, z ktorych wynima ze gdyby nie bylo zirganizowane centralnie, wybuchłoby samorzutnie?
                • wespazjan Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 15.08.26, 06:52

                  > I tylko ignoruhesz uparcie, że Warszawiacy sami ch ielu powstania. Wszystkie re
                  > lacje owczesnych, z ktorych wynima ze gdyby nie bylo zirganizowane centralnie,
                  > wybuchłoby samorzutnie?

                  Nie wybuchłoby, podobnie jak nie wybuchło w innych miastach. Warszawiacy nie mili nawet broni, nie wiem w jaki sposób miałoby wybuchnąć samoistnie.
                  • bmc3i Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 15.08.26, 21:24
                    wespazjan napisał(a):

                    >
                    > > I tylko ignoruhesz uparcie, że Warszawiacy sami ch ielu powstania. Wszyst
                    > kie re
                    > > lacje owczesnych, z ktorych wynima ze gdyby nie bylo zirganizowane centra
                    > lnie,
                    > > wybuchłoby samorzutnie?
                    >
                    > Nie wybuchłoby, podobnie jak nie wybuchło w innych miastach. Warszawiacy nie mi
                    > li nawet broni, nie wiem w jaki sposób miałoby wybuchnąć samoistnie.


                    Bylo relatywnie dużo broni. Za malo jak na powstanie, ale Warszawa byla svislym centrum dzialania AK, dużo broni zostalo po oblezeniu stolicy w 39, w frkach prywatnych. Ptzed samym eybuvhem, bton ba s!muglowana z domow do miejsc zbiorek. Wydtsrczajaco dużo, aby samorzutnie wybuchly wyizolowane punktowe walki.

                    • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 15.08.26, 23:28
                      Ty czytasz, co piszesz?
                      Takie wyizolowane punktowe walki na początku postania zakończyły się rzezią powstańców na Okęciu, w dzielnicy niemieckiej i przy podejściu do Żwirki i Wigury i Szucha.
                      • bmc3i Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 16.08.26, 03:39
                        odyn06 napisał:

                        > Ty czytasz, co piszesz?
                        > Takie wyizolowane punktowe walki na początku postania zakończyły się rzezią pow
                        > stańców na Okęciu, w dzielnicy niemieckiej i przy podejściu do Żwirki i Wigury
                        > i Szucha.

                        I byloby tajuvh wiecej w caltm miescie, gdyby p. nie zostalo zirgani!iwane.
                        • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 16.08.26, 08:43
                          Co ostatnie słowo oznacza?
                          • bmc3i Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 16.08.26, 23:41
                            odyn06 napisał:

                            > Co ostatnie słowo oznacza?

                            Zorganizowane. Przeprasza, literówki z telefonu
                            • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 17.08.26, 09:53
                              Zorganizowane?
                              Z wojskowego punktu widzenia „organizacja” powstania to była fuszerka jakiej świat nie widział.
                              Na wszystkich szczeblach, od politycznych, sojuszniczych po powstańcze plutony brak było jakiejkolwiek organizacji współdziałania.
                              A element zaskoczenia? Niemcy i Stalin po powstaniu wiedzieli więcej niż zaskoczony powstaniem Churchill, na którego pomoc liczono najbardziej.
                              Jak szef wywiadu AK przedstawił stosunki sił, to zapijaczeni decydenci odpowiedzieli, że „jakoś to będzie „.
                              Odsyłam do wspomnień pułkownika Iranek Osmeckiego. To ten, który po wojnie odmówił przyjęcia stopnia generalskiego od „premiera” Bora Komorowskiego.
                              • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 17.08.26, 09:59
                                Niemcy i Stalin o powstaniu…
                                Przepraszam
                • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 15.08.26, 07:37
                  Czyli czuli potrzebę dokonania zbiorowego samobojstwa?
                  Komenda Główna AK kłamała w raportach do Londynu co do ilości broni powstańczej w magazynach.
                  Jeden karabin był na CZTERECH powstańców.
                  A powstania wywołuje się, aby wygrać, a nie po to aby poleć na polu chwały.

                  Kończę dyskusję na ten temat.
                  • odyn06 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 15.08.26, 08:42
                    A dlaczego historycy przestali się wypowiadać na temat powstania?
                    A dlaczego profesor Dudek tak krytycznie się do tego tematu odnosi?
                    A dlaczego ignoranci, specjaliści odchlania i bzykania przed kamerą, wypowiadają się na temat o którym nie mają pojęcia, powtarzając jak mantrę naiwną tezę uzasadniającą decyzję mordu na własnym narodzie w Warszawie?
                    • wespazjan Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 16.08.26, 05:06
                      > A dlaczego historycy przestali się wypowiadać na temat powstania?

                      Historycy wypowiadają siną temat powstania. Tylko trzeba sobie zadać trud aby do tych wypowiedzi dotrzeć. W mainstreamowych wiadomościach tego nie usłyszysz. Bo politycy potrzebują innej wersji historii.
                      A z aktywistą partyjnym na taki temat normalnie rozmawiać nie można. Bo dla niego prawda objawiona to aktualna linia jego partii. Będzie do ciebie gadał jak nakręcona katarynka, jak na jakimś wiecu wyborczym.
        • cojestdoktorku Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 14.08.26, 09:32
          bmc3i napisał:


          > powtarzasz tylko zasłyszane bajki

          przez 2 miesiace powstania i kilka miesiecy później bardziej zniszczono Warszawę niz przez wczesniejsze 5 lat

          "W okresie Powstania Warszawskiego oraz następującej po nim planowej akcji wyburzania (sierpień 1944 – styczeń 1945) zniszczenia infrastruktury Warszawy były ponad dwukrotnie większe niż przez całe wcześniejsze 5 lat wojny i okupacji łącznie.
          W ciągu niespełna pół roku zniszczono około 55% przedwojennej substancji budowlanej stolicy, podczas gdy bilans lat 1939–1944 wynosił łącznie około 25–28%."

          znieśli 5 lat okupacji, juz było blisko zeby przetrwac wojne, ale pół roku przez uwolnieniem od Niemca grupa wariatów postanowiła sama sobie upuścić krwi (ich sprawa) ale upuscić też jej tym którzy tego nie chcieli oraz doprowadzić do zniszczenia infrastruktury w efekcie czego po wyzwoleniu mogli siedziec na kupie gruzu zamiast w domu

          Linda na pewno jest dzis wku...iony na ruskich, ze tak męcza tą Ukraine już prawie 5 lat, niech więc sie zachowa podobnie jak powstańcy, skoro to takie fajne niech on pójdzie z prawie pustymi rękoma na ruska, moze i zginie ale będzie miał satysfakcje taką jak powstańcy, a to przecież takie wspaniałe!
          nie śmiem proponowac byś do niego dołaczył, ale skoro masz podobne zdanie do niego....
    • j0rl.1 Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 14.08.26, 18:32
      bmc3i napisał:

      > Pójdę ku.wa powalczę

      Posluchalem tylko poczatek tego alkoholika Linde.
      Jak powiedzial o powstaniu styczniowym. Ze wqrwieni i pojde powalcze.

      A dlaczego bylo powstanie styczniowe? Ano z bardzo przyziemnych powodow.
      W tym kawalku Polski bedacym w Rosji byla panszczyzna. i to w polskim sporo wieksza jak w Rosji wlasciwej. Bo z 80% ludnsci bylo chlopami pod batem szlachcica. W Rosji uwczesnej ale tez duzo bo 50%.

      I wlasnie dlatego nastapil juz bardzo widoczny rozstep w rozwoju gospodarczym pomedzy Polska ta rosyjska a zachodnia Europa. Bo wlasnie wyzwolenie kreatywnisci ludzkiej czyli powszechny kapitalizm wysforowal taka Anglie Niemcy itd do przodu. Anglia pierwsza, Niemcy niedlugo za nia.

      Po wojnie krymskiej ktora pokazala carowi Rosji jaki duzy odstep w nowowczesnosci jest juz do zachodniej Europy podjeto w Rosji sluszna decyzje ze nalezy skonczyc z panszczyzna i dac wszystkim ludziom wolnosc gospodarcza. Sluszna decyzja nawet ze cholernie pozna no ale lepiej pozno niz wcale.

      W Rosji w 1961 zlikwidowano panszczyne ale w tym rosyjskim kawalku Polski car wiedzial ze likwidacja panszczyzny ta odgorna wywola bunt Polskich Panow. Dlatego podchodzono do polskiego problemu jak do jeza i najpierw opozniono wyzwalanie z panszczyny chlopw polskich.
      No ale trzeba bylo to zrobic wiec starano sie oslabic tych szlachciciw polskich ktorzy za cholere nie chcieli przestac miec poddanych jakimis branka, wywozki no ale i tak doszlo do powstania jak wiadomo. Powstanie nie dla wolnosci Polakow a dla utrzymywanie dalej z 80% Polakow w niewoli jako chlopow panszczynianych.

      Bo Polska byla ewenementem w Europie jesli chodzi o panszczyne no ale to byla republika szlachecka. A wiec szlachta „dbala“ o siebie nie dbajac o panstwo.
      Za trudne prawda? Dla tego Linde tez. Dla was tu wszystkich oczywiscie tez.
      • j0rl.1 Korrekta 14.08.26, 21:40
        j0rl.1 napisał:


        > W Rosji w 1961 zlikwidowano panszczyne

        mialo byc naturalnie:

        > W Rosji w 1861 zlikwidowano panszczyne
    • rambaldi a powstanie w getcie to bohaterstwo 15.08.26, 10:35
      moze ktos by odpowiedzial dlaczego powstania w getcie warszawskim nikt nie krytykuje
      przeciez nie mialo szans powodzenia, powstancy mieli za malo uzbrojenia
      a dzisiaj rocznice sie swietuje, zjazdy, przemowy itp....bohaterstwo wielkie, wycieczki z Izraela

      nikt nie krytykuje
      • wespazjan Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 17.08.26, 02:50
        > moze ktos by odpowiedzial dlaczego powstania w getcie warszawskim nikt nie kryt
        > ykuje
        > przeciez nie mialo szans powodzenia, powstancy mieli za malo uzbrojenia
        > a dzisiaj rocznice sie swietuje, zjazdy, przemowy itp....bohaterstwo wielkie, w
        > ycieczki z Izraela

        To była kompletnie inna sytuacja. Żydzi mieli dwie opcje - zginąć w piecu krematoryjnym lub zginąć z bronią w ręku.
        W lecie 1944 sytuacja Warszawiaków była zupełnie inna. Nie było zagrożenia nieuniknionej zagłady mieszkańców. Tuż za Wisłą znajdowały się wojska radzieckie i było oczywiste, że zajmą Warszawę w ciągu relatywnie krótkiego czasu. Wiadomo też było co sowieci robią w przypadku wkroczenia do miasta wyzwolonego przez AK. To powstanie było kompletnie niepotrzebne i bezsensowne. Wpływ tego tragicznego zrywu na dalsze losy Polski jest zerowy.
        • rambaldi Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 17.08.26, 20:49
          wespazjan napisał(a):


          >
          > To była kompletnie inna sytuacja. Żydzi mieli dwie opcje - zginąć w piecu krema
          > toryjnym lub zginąć z bronią w ręku.
          > W lecie 1944 sytuacja Warszawiaków była zupełnie inna. Nie było zagrożenia nieu
          > niknionej zagłady mieszkańców.

          a jak tam bylo inaczej?
          miasto te samo, raptem rok roznicy, wrog ten sam
          Hitler juz planowal wyniszczenie Warszawy ze zostanie tam jakas twierdza Warchau, obsadzona prez niemeickich zolnierzy i urzednikow, a podludzie z Warszawy beda wyslani tam do roznych Treblinek, Majdankow, Oswiecimiow i tego podobnych obiektow

          jedne powstanie to jakies bohaterswto,
          drugie na takich samych warunkach juz krytyka
          • odyn06 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 17.08.26, 21:32
            Nie trywializuj
            Te dwa powstania to były dwie różne sytuacje
            W powstaniu w gettcie bojownicy ŻOB bili się o godną śmierć.
            W Powstaniu Warszawskim celów było wiele i żaden nie został zrealizowany.
            Żaden….
            • stasi1 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 22.08.26, 20:56
              A ludność miała duże szanse przeżyć bo nawet niegracz pisał że gdyby nie powstanie wojna skończyła by się w 44. Ja raczej wątpię ale pewnie dużo mniej by zgineło tych ludzi
              • odyn06 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 23.08.26, 15:58
                Aleś autorytetem się podparł
                😂
                • niegracz Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 07.09.26, 08:42
                  odyn06 napisał:

                  > Aleś autorytetem się podparł
                  > 😂
              • odyn06 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 23.08.26, 17:39
                stasi1 napisał:

                > A ludność miała duże szanse przeżyć bo nawet niegracz pisał że gdyby nie powsta
                > nie wojna skończyła by się w 44. Ja raczej wątpię ale pewnie dużo mniej by zgin
                > eło tych ludzi

                Żadne, podkreślam, żadne z powstań w okupowanej Europie nie miało wpływu na przebieg wyzwoleńczych działań bojowych .
                Wobec lądowania w Normandii i operacji Bagration to powstania w Warszawie, Pradze , Paryżu i na na Słowacji miały znaczenie epizodyczne.
                Te dwie strategiczne operacje miały wpływ na długość wojny, a gdybanie o końcu wojny przed kwietniem 1945 to historia alternatywna typu „gdyby,gdyby”.
                Pozdrawiam
                • stasi1 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 24.08.26, 17:31
                  Przecież napisałem że nie podzielam zdania niegracza. Gdyby ,,nasi" uniknęli części fuszerkę to faktycznie coś mogło skrócić tą wojnę. Tylko że wtedy nikt nie wiedział co będzie fuszerka.
                  • odyn06 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 24.08.26, 21:40
                    Zgodnie z planem KG AK powstanie powinno się rozpocząć od zdobycia lotniska Okęcie. Tępym pułkownikom wydawało się, że zdobycie lotniska zmusi aliantów do wysłania brygady Sosabowskiego i wsparcia dla walczącej Warszawy.
                    Okęcia miał zdobyć 700 AK „Garłuch”.
                    Niemcy już o godz. 14 rozpoznali koncentrację powstańców i ogłosili alarm na lotnisku.
                    Mało ktory historyk napisał, że Okęcie było silnie ufortyfikowanym i przygotowanym do obrony lotniskiem przyfrontowym Luftwaffe, bronionym razem przez ok. 3000 członków personelu i etatowy pułk ochrony.
                    A powstańcy nie mieli ani jednego karabinu maszynowego….
                    Major Stanisław Babiarz „Wysocki” po przeprowadzeniu rekonesansu o godz. 16 wydał rozkaz odwołujący samobójcze natarcie na lotnisko.
                    Rozkaz nie dotarł do III batalionu 7 ppAK pod dowództwem majora Zawiszy, który o 17 rozpoczął natarcie po otwartym terenie od strony ul. Krakowskiej. Niemcy wybili prawie cały batalion z dowódcą na czele…..
                    Mało tego. Od strony Zabierza i Ul. Żwirki i Wigury do walki weszły dwie kompanie: Anna i Kuba i zakończyły szlak bojowy z takim samym skutkiem…
                    Ostatnich, okrążonych powstańców Niemcy zabili dnia następnego.

                    Po co to piszę? Ano po to, aby wskazać, jak zbrodnicze rozkazy KGAK posłały na śmierć kilkuset powstańców, którym kazano karabinami i pistoletami zdobywać lotnisko najeżone bunkrami, gniazdami KM między bunkrami i na wieży ciśnień.
                    Kto za tą zbrodnię na własnych żołnierzach poniósł odpowiedzialność? Kto stanął za to przed sądem polowym?
                    Nikt, a rozkazodawcy po wojnie w Londynie zostali generałami, a nawet premierami.
                    • odyn06 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 24.08.26, 21:41
                      7 Pułk piechoty AK „Garłuch”
                    • stasi1 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 27.08.26, 23:04
                      Faktycznie to kiepsko wyglądało
                      • odyn06 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 28.08.26, 10:26
                        Tępi kawalerzyści w KG AK zapomnieli, że istnieje coś takiego jak rozpoznanie, choć wywiad AK miał Okęcie „rozkute” do ostatniego bunkra.
                        Posłali rozkazem na śmierć kilkuset wspaniałych Kolumbów…..
                        Jeżeli istnieje wojskowe piekło, to ci decydenci z KG AK są tam na pewno.
                    • niegracz Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 07.09.26, 08:44
                      odyn06 napisał:

                      > Zgodnie z planem KG AK powstanie powinno się rozpocząć od zdobycia lotniska Okę
                      > cie. Tępym pułkownikom wydawało się, że zdobycie lotniska zmusi aliantów do wys
                      > łania brygady Sosabowskiego i wsparcia dla walczącej Warszawy.
                      > Okęcia miał zdobyć 700 AK „Garłuch”.
                      > Niemcy już o godz. 14 rozpoznali koncentrację powstańców i ogłosili alarm na lo
                      > tnisku.
                      > Mało ktory historyk napisał, że Okęcie było silnie ufortyfikowanym i przygotowa
                      > nym do obrony lotniskiem przyfrontowym Luftwaffe, bronionym razem przez ok. 300
                      > 0 członków personelu i etatowy pułk ochrony.
                      > A powstańcy nie mieli ani jednego karabinu maszynowego….

                      ...............
                      itd

                      akurat w tej konkretnej kwestii mam z zasadzie identyczne zdanie...
                      czyli w kwestii Powstania jestem takim samym autorytetem jak odyn06
              • niegracz Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 07.09.26, 08:41
                stasi1 napisał:

                > A ludność miała duże szanse przeżyć bo nawet niegracz pisał że gdyby nie powsta
                > nie wojna skończyła by się w 44. Ja raczej wątpię ale pewnie dużo mniej by zgin
                > eło tych ludzi

                --
                wyrywasz coś z kontekstu , manipulujesz
        • j0rl.1 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 23.08.26, 19:43
          wespazjan napisał(a):

          > Żydzi mieli dwie opcje - zginąć w piecu krema
          > toryjnym

          Zydzi byli pakowani zywi do piecow krematoryjnych i zabijani plomieniami w nich???

          Przeciez to klamstwo. Trupy byly w piecach krematorynych na popiol zamieniani zamiast zakopywac, a nie zywi ludzie.

          jak juz to specjalistami w spalaniu zywcem ludzi to Twoi obecni wspolplemiency czyli USA drogi wesp maja na sumieniu. Tzn jakby mieli sumienie oczywiscie.

          Zapalanie miast bombami wlasnie takimi czy w Niemczech czy w Japonii i spalamnie zywcem mieszkancow a juz bomby A w Hroszymie i Nagasaki spalaly masowo zywcem ludzi.
          • wespazjan Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 25.08.26, 08:38

            > Zydzi byli pakowani zywi do piecow krematoryjnych i zabijani plomieniami w nich
            > ???
            >
            > Przeciez to klamstwo. Trupy byly w piecach krematorynych na popiol zamieniani z
            > amiast zakopywac, a nie zywi ludzie.
            >
            > jak juz to specjalistami w spalaniu zywcem ludzi to Twoi obecni wspolplemiency
            > czyli USA drogi wesp maja na sumieniu. Tzn jakby mieli sumienie oczywiscie.
            >
            > Zapalanie miast bombami wlasnie takimi czy w Niemczech czy w Japonii i spalamni
            > e zywcem mieszkancow a juz bomby A w Hroszymie i Nagasaki spalaly masowo zywcem
            > ludzi.
            >

            Odwracasz uwagę od meritum czepiając się szczegółów technicznych.
            W języku potocznym oraz literaturze powojennej zwroty typu „pójść do pieca” stały się symbolem i metaforą całej Zagłady (Holokaustu). Choć technicznie niepoprawne, zakorzeniły się w świadomości społecznej jako skrót myślowy oznaczający śmierć w obozie.
            Na marginesie , były też udokumentowane przypadki palenia ludzi żywcem w krematoriach.

            Alianckie bombardowania miast z pewnością były okrutne. Ale;
            1) były one częścią działań wojennych, konsekwencją wojny wszczętej przez Niemcy i Japonię. Celem było wygranie wojny przez złamanie morale, wygnanie ludności z miast i zniszczenie gospodarek państw osi. Niemieckie obozy zagłady miały na celu eksterminację narodów, które Niemcom „przeszkadzały”. Czysta zbrodnia dla zbrodni za którą nie stały żadne wyższe cele.
            2) Niemieckie lotnictwo bombardowało miasta jako pierwsze i robiło to niemal przez całą wojnę.
            Nigdy nie osiągnęło poziomu destrukcji z Hamburga, Drezna czy Hiroszimy tylko dla tego, bo było znacznie słabsze liczebnie i technicznie.
            2
            • j0rl.1 Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 27.08.26, 19:08
              wespazjan napisał(a):


              > Odwracasz uwagę od meritum czepiając się szczegółów technicznych.
              > W języku potocznym oraz literaturze powojennej zwroty typu „pójść do pieca” sta
              > ły się symbolem i metaforą całej Zagłady (Holokaustu). Choć technicznie niepopr
              > awne, zakorzeniły się w świadomości społecznej jako skrót myślowy oznaczający ś
              > mierć w obozie.

              Klamstwo pozostaje klamstwem. Tak jak kW nie sa kWh.


              > Alianckie bombardowania miast z pewnością były okrutne. Ale;
              > 1) były one częścią działań wojennych, konsekwencją wojny wszczętej przez Niemc
              > y i Japonię. Celem było wygranie wojny przez złamanie morale, wygnanie ludności
              > z miast i zniszczenie gospodarek państw osi.

              Po prostu jako ze klamliwie powiedziales ze w krematoriach paleniem byli zabijani ludzi wskazalem Tobie ze jak juz o paleniu ludzi to bylo ale ze strony Twoich obecnych wspolplemiencow czyli USA. Masowe. To tez jest prawda.

              Nie tlumacz dlaczego to bylo, bo to nie o to chodzi, chodzi o to gdzie i przez kogo byli paleni zywcem ludzie. Ty powiedziales klamliwie ze w niemieckich krematoriachm ja powiedzialm prawde ze masowo Twoi obecni wspolplemiency palili ludzi zywcem.

              Jak sie chcesz wykrecic od palenia zywcem ludzi przez Amerykanow napisz ze to nie byli ludzi. Ze to byli podludzie moze orki tak nowoczescie wiec Amerykanie nie palili ludzi. To bylyby argument.

              No jak uzyjesz go? Czekam.

              Reasumujac u Ciebie kickaja sie kW z KWh Tomahawki stealth sa, lataja kilka metrow na ziemia typowo co powiesz to czesto klamstwo.

              Moze bys sie w tym poprawil?

              A moze na forum propaganda bys sie przeniosl? Jak takiego nie ma to zaloz moze? Akurat cos dla Ciebie drogi wesp. Tez dla sporo innych stad dodam..
              • wespazjan Re: a powstanie w getcie to bohaterstwo 28.08.26, 23:50
                Jorl, cały ten twój post to jeden wielki bełkot.
                Odwracasz uwagę, sprowadzasz rozmowę do absurdu, wyciągasz jakieś stare posty, gdzie dopatrzyłeś się rzekomych błędów w zdaniach, których nie rozumiesz.
                Nie bardzo wiem co jest twoim celem ? Chęcisz tu kogoś do czegoś przekonać ? Przecież wszyscy tutaj doskonale wiedzą coś za ptak i zrywają boki czytając twoją twórczość.
                Chcesz kogoś wkurzyć ? To ci się czasem udaje. Ale, jeśli to jest twoim celem, to tak po ludzku żal mi ciebie.
    • wespazjan Re: Linda o Powstaniu Warszawskim 29.08.26, 09:29
      "Wojenne Historie" opublikowały podcast na temat Montera. Próbują to wyrazić kulturalnym słownictwem. Ale z narracji wyłania się obraz głupiego ch...a.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka