wladca_pierscienii
01.12.06, 12:42
kontynuacja zarchiwizowanego wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=22039749&a=22039749
Misza 2006 rok:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=52212602&a=52357686
To jest normalnie. Kazde panstwo ma wlasna wizje historii.
Ciesze sie ze film bedzie robiony w konsultacji z chlopakami z sluzb
specjalny, bo inaczej by moglo wyjsc gowno po typu "9 roty",
gdzie rezyser robil film na podstawie swych dyletanskich wizji.
W przypadku "Smersza" film bedzie robiony zgodnie z faktami historycznymi. W
koncu kto lepiej zna "Smiersz" niz czekisci? Tak samo
robia AMerykanie - na "Saving private Ryan" zaprosili konsultantow z US Army.
I dlatego film jest realistyczny.
Misza 2004 rok:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=13972702&a=13987099
Juz dawno pare razy juz powiedzialem ze ueazam WTF za najlepszy pindosowski
film o WW2. Saving Private Ryan to bajka propagandowa.
(IMHO oczywiscie ;))
Misza 2004 rok:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=18160022&a=18169333
Nawet najbardziej prawdziwy pindosowski film o WW2 "Saving provate Ryan" bije
na glowe Zwiazde pod wzgeledem glupoty.
14 dzielnych pindosow plus jeden pedloobrazny pisarz (Upham) na czele z
nauczycielem angielskiej literatury zabija tak na oko
kampanie faszystow, a przy pomocy skarpetek niszczy tygrysa. Takich bzdur
nawet w pierwszej ekranizacji "Zwiezdy" (1953 rok) nie
zobaczysz :)))))))))
Misza 2004 rok:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=18160022&a=18169332
Nawet boje sie pomyslec jak plakales na Saving private Ryan :))))))))))
Ja plakalem ze smiechu.
Umiesz liczyc? Pamietasz jak bohater Sizemora (sierzant jakostam) otrzymal co
najmniej 3 kuli powiedzial "fuck me" potem jeszcze
biegal okolo 10 minut filmu, potem jeszcze uratowl nieszczdestnego Uphama,
wyciagnal go na drugo strone mostu i juz tam otrzymal
jeszcze pare kul. Wybacz nie liczylem ile faszystow (Z dywizji SS
Hitlerjugend) zabil brawurowy pindos zanim oddal Bogu/DIablu
dusze - bylem bardzo zajety - smialem sie z kolejnego "superdziela" made in
Hollywood.
Jednak najbardziej sie smialem czytajac _oryginalny_ scenariusz SPR - to
dopiero bzdury i bajki. Chyba to byl by najbardziej
patosny i glupi film USA o WW2. Radze wszystkim poczytac - niezla frajda.
Miller tam taki megatwardziel ze stalowymi jajami (zaden
tam nauczyciel z dgrnacymi rekami) ktory podczas inwazji na Omacha zapala
cygar (tak wlasnie w oryginale musial ciagle palic
cygar - a'la Duke Nukem :)) o kaski swoich zolnierzy. Upham w oryginale jest
nie przestraszonym intelligentem, a mlodym zadnym
krwi i bohaterstwa zolnierzem US "da best" Army, ktory wymysla sposob na
Tygrysy podczas walki na moscie. Wiecie co ten geniusz
wymyslil? Za.. u faszystow Flak88 - wiec dzielni pindosi w nocy kradna u
faszystow z baterii 88mke i rozpie..ja Tygrysy i
Panzery.
echh. szkoda ze film krecil Spielbierg. Wyszla jakas sentymentalna bajka, a
mogla byc taka jazda! Gdzie tam Rambo i Commando -
terminator wysiada :))))))))
************************
Film "Szeregowy Ryan" jest prosty jak budowa cepa.
Ciekawe, co się Miszy stało, że tak drastycznie zmienił o nim zdanie ???