unsatisfied6
14.01.04, 16:58
info.onet.pl/3440,temat.html
obserwując opieszałosć sądów w innych sprawach ,
solidarność w obronie kolegów po fachu , aż
wierzyć mi się nie chce , że prokurator Sawicka
faktycznie znała te osoby z którymi się bawiła
na sylwestra i w tak szybkim czasie ( zaledwie
kilka dni ) zawiesiła w czynnościach panią
prokurator .
w sprawach bardziej ewidentnych prace sądów
ciągną się latami z różnym skutkiem .