Dodaj do ulubionych

Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pieniędzy

28.10.09, 11:48
Komentarz nt. moralności jest zwyczajnie głupi. Głupi i tyle. Wysoka kwota
wynika z zaszacowania wartości ukradzionego gazu, a nie wartości plomby, czy
"strat moralnych". Niedostrzeganie tego oczywistego faktu świadczy o głupocie,
lub hipokryzji.

Nie wiem, czy 20k to właściwa kwota, ale to już zupełnie inna sprawa - ja się
wypowiadam nt. komentarza.

Inna sprawa, że jeżeli plombę mógł uszkodzić ktoś z zewnątrz, to można olać
gazownię i pójść do sądu. Ciężar dowodu będzie spoczywał na gazowni.

A że już sam sąd oznacza kłopoty? No cóż, każdy może pozwać każdego - i ten
drugi musi odeprzeć atak. Na tym polega sąd.
Obserwuj wątek
    • katomina Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pieniędzy 28.10.09, 12:06
      To dobry biznes. Nie sprzedając towaru można zarobić furę pieniędzy.
      Wystarczy jednego chętnego, który bedzie uszkadzał plomby za powiedzmy lizaka i dalej zacierać już ręce. Gaz, prad - wszystko jedno.
      Gdyby liczniki były usytyowane w domach, na terenie jednorodzinnej zamkniętej dla ogółu posesji to rozumię, ale jeżeli są na klatkach schodowych ogólnie dotępnych, czy jak w przypadku liczników prądu (mój przypadek) - poza ogrodzeniem posesji, jest to nazbyt idące uproszczenie i sprzyjające możliwości nadużyć dostwców energii
      • uzix Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 14:50
        "To dobry biznes. Nie sprzedając towaru można zarobić furę pieniędzy. Wystarczy jednego chętnego, który bedzie uszkadzał plomby za powiedzmy lizaka i dalej zacierać już ręce. Gaz, prad - wszystko jedno."
        Też mi to przyszło do głowy. Ludzie oszczędzają jak mogą i zużycie/przychody spadają. Pewnie znaleźli sposób na łatanie założonego przychodu albo wykrywalność kradzieży. Potem 60 tys. premii dostanie prezes z innymi szyszkami do podziału i z taką kasą można rodzinę w Alpy brać. No bo w końcu ferie idą.
      • klara551 Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 29.10.09, 07:31
        Gazownicy,to monopol.Prawem kaduka naliczają kary od początku
        świata.A co robią ich pracownicy,gdy odczyttują liczniki?Zużycie
        gazu po uszkodzeniu licznika powinno być naliczanme jako średnie
        zużycie z poprzednich odczytów.A czy użytkownik jest właścicielem
        licznika?A czy właściciel /gazownia / właściwie zabezpieczyła
        licznki?W tej sytuacji ta pani powinna złożyć doniesienie do
        urzędu antymonopolowego. Do gazowni należy dbanie o stan
        techniczny,zabezpieczenie i kontrola własnych plomb,a jak widać te
        obowiązki są zrzucane na klienta i jakby tego było mało,to jeszcze
        stosuje się lichwiarskie praktyki.Co się będzie działo,jak za
        zepsuty bankomat będzie płacił ostatni użytkownik,za zepsuty
        transformator,też,za zepsutą lokomotywę,autobus,tramwaj pasażerowie
      • leszlong Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 29.10.09, 10:09
        @Katomina: Przecież na tej zasadzie w USA koncerny fonograficzne działają.
        Zarabiają na niczym
    • pluszsz A gdyby pracownicy mieli zerwane plomby? 28.10.09, 12:11
      Najgorsze, a może najlepsze jest, że liczniki gazu są ogólnie dostępne. Każdy
      złośliwy może uszkodzić komuś plombę. Słyszałem o przypadku, że osoba
      oskarżona o kradzież zgłosiła anonimowo policji zerwanie plomb u dyrektora
      zakładu gazowniczego i jeszcze kilku pracowników. Jakim cudem ktoś wiedział
      gdzie mieszkają i czy uszkodził je specjalnie nie wiem, ale faktem jest, że
      nagle dyrektor był w takiej samej sytuacji jak inni oskarżeni o kradzież gazu.
      Sprawa przybrała wówczas inny obrót.
      • unhappy Re: A gdyby pracownicy mieli zerwane plomby? 28.10.09, 12:54
        pluszsz napisała:

        > Najgorsze, a może najlepsze jest, że liczniki gazu są ogólnie dostępne. Każdy
        > złośliwy może uszkodzić komuś plombę. Słyszałem o przypadku, że osoba
        > oskarżona o kradzież zgłosiła anonimowo policji zerwanie plomb u dyrektora
        > zakładu gazowniczego i jeszcze kilku pracowników. Jakim cudem ktoś wiedział
        > gdzie mieszkają i czy uszkodził je specjalnie nie wiem, ale faktem jest, że
        > nagle dyrektor był w takiej samej sytuacji jak inni oskarżeni o kradzież gazu.
        > Sprawa przybrała wówczas inny obrót.

        Podobna sytuacja ma miejsce z licznikami energii elektrycznej gdzie też
        ekspertyza jest wykonywana przez pracowników podmiotu na rzecz którego ją się
        wykonuje. Jest to oczywisty konflikt interesów i wątpię żeby sąd czegoś takiego
        serdecznie nie wyśmiał.
    • divak2 Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 12:13
      Skoro liczniki i plomby są własnością gazowni, to niech sobie je zabezpieczy we
      właściwy sposób, zwłaszcza jeśli wiszą w miejscu ogólnodostępnym. Wydaje się, że
      babka która dostała rachunek na 20000 PLN powinna to potraktować jako próbę
      wyłudzenia i ewidencjonować/nagrywać całą korespondencję z gazownią i sama
      założyć sprawę w sądzie. Wiem, że nie ma głowy, bo chore dziecko, ale inaczej
      urzędole ją zeżrą z butami. Polska, mieszkam w Polsce.
      • unhappy Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 13:28
        divak2 napisał:

        > Skoro liczniki i plomby są własnością gazowni, to niech sobie je zabezpieczy we
        > właściwy sposób, zwłaszcza jeśli wiszą w miejscu ogólnodostępnym.

        O, kolejna sprawa mi się przypomniała - pajęczarze. Swego czasu złodziejaszki
        podpinały się pod ogólnodostępne skrzynki tpsa. Mieli nawet abloye. Szła
        reklamacja, przychodził technik i podpięcia nie stwierdzał. Analiza mikrośladów?
        Odcisków? Wolne żarty. Ludzie tracili grube tysiące a tpsa cięła w ch*ja z
        uśmiechem na twarzy :D

        > Wydaje się, ż
        > e
        > babka która dostała rachunek na 20000 PLN powinna to potraktować jako próbę
        > wyłudzenia i ewidencjonować/nagrywać całą korespondencję z gazownią i sama
        > założyć sprawę w sądzie.

        To nie próba wyłudzenia tylko piramidalny bezsens i głupota którym nikt mający
        kroplę oleju we łbie nie zapobiegł.

        > Wiem, że nie ma głowy, bo chore dziecko, ale inaczej
        > urzędole ją zeżrą z butami. Polska, mieszkam w Polsce.

        No właśnie :|
    • unhappy Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 12:45
      and_nowak napisał:

      > Komentarz nt. moralności jest zwyczajnie głupi. Głupi i tyle. Wysoka kwota
      > wynika z zaszacowania wartości ukradzionego gazu, a nie wartości plomby, czy
      > "strat moralnych".

      Ależ autor o tym na pewno doskonale wiedział tylko, że owo "oszacowanie" nie ma
      w tej sprawie nie ma najmniejszego sensu. Jest absurdem najczystszej próby.
      Pozostaje jedynie "cena ołowianego krążka". To są wewnętrzne procedury PGNiG
      które każdy normalny sąd wyśmieje. Może wysłać prezesowi tej firmy fakturę na
      milion za jakąś bzdurę (bo mamy procedurę na podstawie której każdy prezes PGNiG
      wisi nam milion za każdy rok prezesowania).

      > Niedostrzeganie tego oczywistego faktu świadczy o głupocie,
      > lub hipokryzji.

      Niedostrzeganie tego faktu świadczy o litości wobec tego kto wymyślił procedurę,
      że za uszkodzenie plomby odpowiada ten komu licznik gaz mierzy. To jest tak
      kosmiczna bzdura, że poważne jej potraktowanie mogłoby zaowocować jedynie
      wysłaniem "myśliciela" na badania psychiatryczne.
      • and_nowak Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 13:14
        Zgrabnie wyciąłeś fragment mojej wypowiedzi, przez co mogłeś już do woli ją
        krytykować. Bo gdyby uwzględnić co napisałem o zaszacowaniu, to twoja krytyka
        kupy się nie trzyma.
        No, ale przecież chodzi o to, by zaistnieć w dyskusji...
        • unhappy Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 13:22
          and_nowak napisał:

          > Zgrabnie wyciąłeś fragment mojej wypowiedzi, przez co mogłeś już do woli ją
          > krytykować. Bo gdyby uwzględnić co napisałem o zaszacowaniu, to twoja krytyka
          > kupy się nie trzyma.

          Oszacowanie nie ma tu NAJMNIEJSZEGO zastosowania.


          > No, ale przecież chodzi o to, by zaistnieć w dyskusji...

          Tak, wyłącznie :D
      • swiniopas6 Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 13:15
        Polska to kraj notorycznych zlodziei.
        Gazownia przez swoich "expertow" wyliczyla ,ze wyprodukowala
        N m3 gazu a zaplacono za ten gaz o wiele za malo. No i teraz ma grupe frajerow, ktorym zerwano plomby. Czyli to oni kradli gaz- i niech teraz placa. A gdzie dowod na podbieranie gazu? Trzeba bylo przeprowadzic nagla kontrole noca, sprawdzic czy nie pracuja rurki by- passu do domowej bimbrowni czy tez nie dziala w okolicach plantacja marihuany albo nielegelna tuczarnia warchlakow. Nie mozna zwalac na zapewne Bogu ducha winnych lokatorow bo to juz jest odpowiedzialnosc zbiorowa, czysty hitleryzm.
        NB. moja sekretarka w Londynie kradla gaz, nawiercajac dziurke w starym liczniku. Przez dziurke wtykalo sie cienki sztyft co blokowal mechanizm. Sama sie do tego mi przyznala. Pozniej wrzask podniosla, ze morduje ja finansowo Thames Water, dostawca wody. Nie powiedzialem nic ale swoje juz wiedzialem. Mam u siebie, przyczepione do lodowki dwa takie polskie ferro-magnety, piekielnie mocne. Znalazlem gdzies na parkingu, odpadly widac od oszukiwanego licznika w samochodzie. Jesli przyczepic taki magnes do licznika wody, to on sie zatrzyma. Ale za to gdy go zdjac to licznik nadrabia straty, pedzi jak szalony. Moze to wlasnie takich cwaniakow gazownia nakryla?
    • vinner1 Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pieniędzy 28.10.09, 13:18
      A ja bym zabrał pana Rafała Pazurę na grzyby do lasu a tam dał szpadel do łap.
    • pistolet13 cuda niewidy.. 28.10.09, 13:38
      ..Miałem podobną sytuację. Choć nie w takim wymiarze finansowym. Osikałem
      gazownię i rozwiązałem umowę. Kupiłem butlę i mam spokój. Jeśli wyjeżdżam na
      trzy tygodnie, lub więcej, nie muszę płacić haraczu w postaci "abonamentu",
      czyli opłat stałych, serwowanych przez gazownię...Tyle...
      • wroclawiak81 [...] 28.10.09, 14:44
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • malysiusiak Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pieniędzy 28.10.09, 13:46
      Mnie to nic nie zdziwi odkąd dostaje rachunki za gaz, którego nigdy w
      mieszkaniu nie używałem.
    • franz86 Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pieniędzy 28.10.09, 14:09
      ciekawe jak wyglądała ekspertyza tego pracownika gazowi?
      Pewnie przyszedł, stwierdził, że plomby są zerwana i poszedł do domu inkasując
      200 zł od każdego licznika (po prostu śmiech:)
      • unhappy Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 14:28
        franz86 napisał:

        > ciekawe jak wyglądała ekspertyza tego pracownika gazowi?
        > Pewnie przyszedł, stwierdził, że plomby są zerwana i poszedł do domu inkasując
        > 200 zł od każdego licznika (po prostu śmiech:)

        To nie ma znaczenia. Ta ekspertyza moim zdaniem nic nie wnosi do sprawy ponieważ
        została wykonana przez pracownika gazowni. Jeśli beneficjent opłat wynikających
        ze wskazań licznika podejrzewa oszustwo, to jedyne co może zrobić to zawiadomić
        ;olicję. Cokolwiek sam zrobi powinno zostać przez sąd wyśmiane a takie
        "ekspertyzy" powinny być mniej warte niż papier na którym zostały napisane.
        Oczywiście, praktyka i przepisy szczególne mogą ten, jak mi się wydaje
        zdroworozsądkowy scenariusz zagmatwać :)
    • jolunia01 Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 14:20
      and_nowak napisał:

      > Komentarz nt. moralności jest zwyczajnie głupi. Głupi i tyle.
      > Wysoka kwota wynika z zaszacowania wartości ukradzionego gazu,
      > a nie wartości plomby, czy "strat moralnych".

      Panie and_nowak, delikatnie mówiąc, piermandolisz jak potłuczony.
      Przeczytaj jeszcze raz artykuł, którego dotycza komentarze. Skoro
      nastepnego dnia po uszkodzeniu plomb na gazomierzach pojawili
      się "fachowcy" i naprawili (wielka rzecz) uszkodzenie, to zastanów
      się ile gazu mogło zostać zużyte (ukradzione, jak po chamsku
      twierdzisz) przez ten czas znając zapotrzebowanie domowych urządzeń
      zużywających ten gaz, nawet gdyby pracowały non stop. I jak się to
      ma do 60 tysięcy (3 razy 20000), których żąda gazownia.
      Rzeczywiście to jest złodziejstwo, ale to nie mieszkańcy tej
      kamienicy są złodziejami.

      I właśnie "Niedostrzeganie tego oczywistego faktu świadczy o
      głupocie, lub hipokryzji."
    • old.european "Udowodnij, zes niewinny" czyli PRL trwa. 28.10.09, 14:45
      Juz od dluzszego czasu probuja mnie ci i owi przekonac, ze w Polsce
      jakies istotne zmiany zaszly. A to nadal tylko kosmetyka PRL.

      • arius5 Nie, to nie jest PRL 28.10.09, 21:35
        To jest dzisiejsza Polska, spoleczenstwo wychowane przez potomkow komuny i przez
        kosciol, bezduszne i zaklamane spoleczenstwo myslace tylko o wlasnej dupie.
    • old.european a propos... po ile akcje gazowni? Wzialbym kilka.. 28.10.09, 14:47

    • y.y Co to za komentarz w ogóle? 28.10.09, 15:20
      Dobry artykuł i mam nadzieję, że ta Pani wygra i pogoni tych
      złodziei z gazowni... i na tym by sie mogło zakończyć, ale tutaj
      zaczyna sie komentarz. Już pomijam te dyrdymały na temat moralności.
      Ale kto to w ogóle jest Jacek Kowalski?:) Ani słowa o tym, kim jest
      komentator, dlaczego to akurat on komentuje, jaki ma
      autorytet/doświadczenie w takich sprawach... Żenada trochę,
      elementarny błąd dziennikarski. Jeszcze na dodatek facet ma przecież
      takie unikatowe nazwisko, na pewno Jacków Kowalskich jest przecież
      tak mało w Polsce, że wszyscy wiedzą kim będzie ten Kowalski czy
      inny Nowak... P. Sandro, trochę myśleć na przyszłość, nie boli.
      • combo1978 Re: Co to za komentarz w ogóle? 28.10.09, 15:55
        Ta babka powinna zaczaic sie pod gazownią i sledzic pracownikow po
        pracy do ich domow. Nastepnie wczesniej przygotowanym mloteczkiem,
        rozpierdzielic liczniki u wszystkich gazownikow zamieszanych w
        sprawe. A co tam, moze tez zalatwic liczniki od prądu.

        Ciekawe czy sami sobie tez naliczą takie kary?

        Tam wogole chyba siedzą sami debbile. Jak naliczają faktury
        prognozowe to place np 2 faktury po 50 pln co 2 msc a potem
        przysylają wyrownawczą za 350 PLN i sa zadowoleni a ja sie
        zastanawiam skąd tyle wziąźć.
        • marco2510 Re: Co to za komentarz w ogóle? 28.10.09, 16:05
          no właśnie... Ciekaw jestem czy da sie z tym walczyć, a jeśli tak to jak?
      • wentres4 Re: Co to za komentarz w ogóle? 28.10.09, 16:46
        Właśnie, myślenie nie boli y.y: jeżeli ruszysz głową, to się
        domyślisz, że to koment dziennikarza, bo tylko oni komentuja teksty
        w gazecie. Jeśli byłaby to czyjaś opinia, byłoby podpisane, kto to
        jest. A tekst został żywcem z gazety wycięty.
        A co do meritum- strasznie szkoda mi tej pani- nie dosyć, że
        przeżywa dramat, bo ma dziecko chore, to jeszcze ci idioci chcą ją
        zrujnować. Ja chyba też poszedłbym z tym do sądu- i takie
        odszkodowanie od nich wyciągnąć, by raz a dobrze popamiętali!
        • y.y Re: Co to za komentarz w ogóle? 01.11.09, 08:55
          Jako czytelnik ja się nie muszę domyślać. Już na I roku
          dziennikarstwa studenci dowiadują się, że mają pisać tak, aby dla
          czytelnika było to zrozumiałe i oczywiste. Czytelnik nie jest od
          rozwiązywania zagadek i domyślania się, co dziennikarz miał na myśli,
          a mnie osobiście - mimo że wiem kim jest ów P. Kowalski, a mój cały
          komentarz był nieco ironiczny, no ale ja rozumiem, że nie każdy jest
          w stanie to zauważyć - mało interesuje, skąd o zostało wycięte. Ważne
          jest to, że informacji żadnej nie ma, kim jest ten człowiek i
          dlaczego w ogóle komentuje, jakie ma ku temu kwalifikacje? Null. Więc
          niestety trochę żenada
    • emissarius Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pieniędzy 28.10.09, 15:50
      Rafał Pazura, Biuro Prasowe Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa: Według naszych procedur ekspertyza jest wystarczająca podstawą do nałożenia kary.

      Według moich standardów z kolei taki tryb traktowania klienta to forma najczystszej postaci bandytyzmu.

      Jest to także wystarczający powód natychmiastowego zerwania wszelkich umów i kontaktów z gazownikami, gdyż nie zwykłem zadawać się ludźmi tego pokroju. Niestety, taki rozwód nie jest możliwy - wiadomo, monopol.
      • marco2510 Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 16:03
        a może by tak do sądu ich i na w/w kwotę za próbę wyłudzenia i za zszargane
        nerwy, pociągnąć?
    • areopag Właśnie dlatego opuściłem ten kraj. 28.10.09, 16:05
      Bezprawie urzędników, brak myślenia i nieużywanie mózgu przez takich ludzi
      powinno być podstawą do zamknięcia ich w PSYCHIATRYKACH.
    • marcowsky Do sądu przeciwko urzędasom z gazowni!!! 28.10.09, 16:22
      Od razu poprawia procedury barany.Przciez to może każdego spotkac-jakis gnojek
      zniszczy mi licznik podczas np.mojej nieobecnosci a Ci mnie obciążą kwota 20
      tysiecy złotych.To sie w głowie nie mieści!!!
      • tyrranus Re: Do sądu przeciwko urzędasom z gazowni!!! 28.10.09, 17:52
        wyobrażasz sobie nauczyciela który będzie się bał ocenić kogoś na 1 ze
        sprawdzianu, bo mu gó...arze rozwalą licznik?

        dzielnicowgo, który przestanie reagować na wezwania gdy chuligani rozwalają
        ławki nocą, bo 20 tysięcy mu miłe?

        przecież to absolutnie niedopuszczalne, zeby każdy był narażony na taką karę i
        ne miał jak się przed nia uchronić.

        To, ze ta pani była w warszawie z chorym dzieckiem nie ma nic do rzeczy i żadnym
        usprawiedliwieniem nie jest, nakładanie kary na podstawie naruszonej plomby to
        po po prostu wymuszenie.

        PGNiG powinno przergrać w sądzie, zapłacić wszystkie koszta sądowe obu stron i
        wypłacić odszkodowanie za bezpodstawne nękanie.
        We wszystkich sprawach, w których nie udowodni, że uszkodzeniu plomby
        towarzyszyła kradzież gazu.
    • drewicz Czy UOKiK nie ma tu nic do powiedzenia? 28.10.09, 16:27
      Czy UOKiK nie ma tu nic do powiedzenia? To czystej wody praktyki monopolistyczne.
      • cillian1 Re: Czy UOKiK nie ma tu nic do powiedzenia? 28.10.09, 16:36
        Mam nadzieję, że medie podejmą ten temat, i prawo zostanie dopracowane, albo
        niech firma gazowa zabezpiecza swoją własność ta, żeby nie było można się do
        niej włamać najprostszym łomem, albo niech walą się na ryj.

        Panie Palikot, to tym warto się zająć, a nie Olechowskim!
    • senseiek z powództwa PGNiG??? 28.10.09, 16:36
      "Sprawa Juszczyk również zostanie rozstrzygnięta na drodze procesowej z powództwa PGNiG."

      ???

      Na miejscu tej Pani to bym zglosil na prokurature probe wyludzenia..
    • maciundo Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 16:39
      Morał z tego taki, że jak masz ogrzewanie z innego źródła (np. ciepłownia) to
      przejdź na prąd. Do gotowania wyjdzie ten sam koszt + o 1 rachunek mniej i nie
      mamy ryzyka dostania faktury na 20 tysięcy. Plus bezpieczniej - prąd nam nie
      wybuchnie. Moja rada tyczy się np. wszystkich mieszkańców blokowisk którzy mają
      ciepłą wodę ze spółdzielni - gaz w blokach można by wyeliminować!

      • cillian1 Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 16:44
        jest to pomysł, bo licznik prądu jest wewnątrz. W blokach tak jest :)
        • pedror Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 29.10.09, 22:18
          > jest to pomysł, bo licznik prądu jest wewnątrz. W blokach tak jest :)
          Nie wszędzie. U mnie w bloku np. liczniki prądu są w piwnicy.
          A w ogóle parę lat temu media opisywały podobne przypadku w przypadku prądu. Tam było jeszcze gorzej, bo zakład elektryczny ma prawo bez wyroku sądu kierować sprawę do egzekucji komorniczej - ot taka zaszłość po PRL-u, której nikt nie naprostował (chyba że już naprostowali, ale wtedy jeszcze nie).
          • unhappy Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 29.10.09, 23:22
            pedror napisał:

            > A w ogóle parę lat temu media opisywały podobne przypadku w przypadku prądu. Ta
            > m było jeszcze gorzej, bo zakład elektryczny ma prawo bez wyroku sądu kierować
            > sprawę do egzekucji komorniczej - ot taka zaszłość po PRL-u, której nikt nie na
            > prostował (chyba że już naprostowali, ale wtedy jeszcze nie).

            Prawo energetyczne:

            Art. 57.

            1. W razie nielegalnego pobierania paliw lub energii z sieci przedsiębiorstwo
            energetyczne pobiera opłaty za nielegalnie pobrane paliwo lub energię w
            wysokości określonej w taryfach lub dochodzi odszkodowania na zasadach ogólnych.

            2. Opłaty, o których mowa w ust. 1, podlegają ściągnięciu w trybie przepisów o
            postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
            • unhappy Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 02.11.09, 23:32
              unhappy napisał:

              > pedror napisał:
              >
              > > A w ogóle parę lat temu media opisywały podobne przypadku w przypadku prą
              > du. Ta
              > > m było jeszcze gorzej, bo zakład elektryczny ma prawo bez wyroku sądu kie
              > rować
              > > sprawę do egzekucji komorniczej - ot taka zaszłość po PRL-u, której nikt
              > nie na
              > > prostował (chyba że już naprostowali, ale wtedy jeszcze nie).
              >
              > Prawo energetyczne:
              >
              > Art. 57.
              >
              > 1. W razie nielegalnego pobierania paliw lub energii z sieci przedsiębiorstwo
              > energetyczne pobiera opłaty za nielegalnie pobrane paliwo lub energię w
              > wysokości określonej w taryfach lub dochodzi odszkodowania na zasadach ogólnych
              > .
              >
              > 2. Opłaty, o których mowa w ust. 1, podlegają ściągnięciu w trybie przepisów o
              > postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

              Otóż na szczęście Trybunał Konstytucyjny podkreślił w orzeczeniu
              TK37/04, że
              żadne wymysły przedsiębiorstwa energetycznego nie mogą być podstawą do wszczęcia
              egzekucji w trybie administracyjnym. Musi być postępowanie sądowe.
      • vinner1 Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 16:51
        maciundo prąd nie wybuchnie tys prowda ale są zwarcia instalacji elek. i jest droższy,pisałem,że pana Radka trzeba zabrać do lasu.
        • cillian1 Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 16:58
          to kwestia podejścia i policzenia, jak często ktoś będzie zrywał plomby w
          urządzeniu, które jest na zewnątrz :)
    • samotny_wilk_1 kolejne dymanko 28.10.09, 17:07
      A co w tym nowego, że duży małego dyma jak chce? Dyma pasażerów PKP, dyma TP
      S.A. dymają banki więc byłoby co najmniej dziwne, gdyby nie dymał taki
      monopolista jak polska gazownia. Normalka. Tylko co będzie jak komuś to ciągłe
      dymanie przez dużych się znudzi, weźmie kałacha i... A jak się wkurzy więcej
      niż jedna osoba? Ja np. jestem już na samej granicy wkurzenia. Co na to UOKiK?
      Radziłbym pani Juszczyk złożyć do nich skargę, może tej spółce ,,Wydymator"
      przywalą porządną karę, a jak oni przywalą, to p. Juszczyk w sądzie będzie
      miała mecz do jednej bramki.
    • fackir kawałek ołowiu czy tandetnego plasiku? 28.10.09, 17:35
      z tym ołowiem to się musiał ktoś trochę wysilić ale plastiki są zakładane na
      przyłączu i po jakimś czasie same się rozlatują. swoją drogą buduję dom tam ma
      być gazomierz w ogrodzeniu ciekawe jakie cuda się będą działy. gazownia nie
      chciała wyrazić zgody by gazomierz był na budynku jakieś 2 metry dalej. już
      się boję.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Niema komedia !!! 28.10.09, 17:52
      Przypomina mi się jeden z filmów z Charlie Chaplinem. Charlie był
      szklarzem. Brzdąc tłukł szyby i wtedy zjawiał się jak spod ziemi
      uczynny szklarz i naprawiał szkodę. A MOŻE TAK SAMO JEST Z TĄ
      GAZOWNIĄ !!! KTOŚ OBCY NISZCZY PLOMBY NALEŻĄCE DO GAZOWNI a ...
      klient MUSI ZAPŁACIĆ za to GIGANTYCZNĄ, NIEWSPÓŁNIERNIE WYSOKĄ W
      STOSUNKU DO WARTOŚCI tego kawałeczka ołowiu kwotę !!!
    • ecicha-3 Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pieniędzy 28.10.09, 17:53
      To jest hucpa,dranstwo pierwszej kategorii,przedewszystkim to
      gazownia podjela decyzje,ze liczniki gazowe maja byc instalowane na
      klatkach schodowych,czyli miejscach ogolnodostepnych,czyli
      odpowiedzialnosc za zabezpieczenie licznikow ponosi gazownia.To jest
      niebezpieczne,i tym musi sie ktos zajac.
      • old_pj no to teraz 28.10.09, 18:38
        szukamy gazowników i zrywamy im plomby :-) za każda płaca 20 kola :-)
    • dryhas Gazownia powinna zapłacić trylion bimbalionów kary 28.10.09, 18:54
      za to,że wynajęła człowieka do zrywania plomb
    • dialog Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pieniędzy 28.10.09, 19:29
      Nie ma innego wyjścia- walić do sądów z pozwami o wysokie odszkodowania za
      straty finansowe i moralne, odechce się mafijnych działań pt. "nasze
      ekspertyzy są wystarczające do nałożenia kary". Szukając sprawców takich
      naruszeń plomb i uszkodzeń, awrto wyjśc od podstawowego pytania przy
      prowadzeniu śledztw - "kto na tym korzysta?". Dla mnie odpowiedź jest jasna-
      największym beneficjentem jest gazownia i może tam warto szukać sprawców
      takich dziwnych awarii.
      • kellss Re: Zrujnowani przez plombę. Gazownia chce pienię 28.10.09, 21:48
        I nalezy zadac sobie pytanie: kto na tym zyskuje? kto ma interes w tym? i
        wiadomo, kto rozpitolil licznik....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka