Dodaj do ulubionych

Pytanko w cieniu sporów

14.04.10, 20:53
Do wszystkich "normalnych", "oświeconych" i "tolerancyjnych": jeśli Narutowicz Gabriel, który pełnił swój urząd przez całych 5(słownie pięć!) dni ma w każdym większym mieście ulicę swojego imienia, dlaczego Kaczyński Lech nie miałby mieć poczesnego miejsca w historii Polski? Po drugie, Wawel. Jakoś nie przeszkadza tym wszystkim pieniaczom, w typie "Uff-już-myślałem-że-tylko-ja-jestem-normalny", fakt, że spoczywają na nim takie indywidua jak Michał Korybut Wiśniowiecki, czy August II Mocny. Ważne, żeby podeptać, zgnoić, upodlić w imię wolności słowa i pustego wodolejstwa.
Obserwuj wątek
    • jesusatan Re: Pytanko w cieniu sporów 14.04.10, 20:59
      zawsze myslalem ze raczej nalezy przynajmniej probowac nie popelniac bledow z
      przeszlosci. skoro wg pana fakt iz tamte nazwiska sa niegodne (na temat
      "dlaczego" - nie bede sie rozpisywal) jest wystarczajaco dobrym powodem zeby
      dorzucic jeszcze jednego, to tylko pogratulowac.
      • sugarmice Re: Pytanko w cieniu sporów 14.04.10, 21:20
        Idąc Pańskim tokiem rozumowania, to prawdę mówiąc nikomu nie należy się miejsce na Wawelu, bo Ci co tam spoczywają to, poza Sobieskim i Poniatowskim, ludzie, nad którymi trzeba by się mocno zastanowić, czy ich miejsce nie powinno być gdzieś indziej. Spójrz pan na ludzi, którzy tam leżą, przeanalizuj życiorysy. I każdy z nich miał wielu wrogów, którzy utopiliby ich w łyżce wody. A dziś? Jeśli Lech Kaczyński miał wrogów, to dziś oddają mu oni hołd, a ci co szczekają to albo ludzie sfrustrowani faktem, że to nie ich idole tam leżą, lub będą leżeć albo "tolerancyjni" homofile, którzy nie mogą mu wybaczyć jego jednoznacznie negatywnej postawy wobec ruchu z pod znaku lateksu i barw tęczy.
        • bederyk Dlaczego w tobie 14.04.10, 21:33
          tyle jadu, z daleka pachniesz pisowskim namaszczeniem. Buta,
          magalomania i wyniosłość to szczególna cecha. Trochę pokory, jak
          mówił Jan Paweł II.
          • sugarmice Re: Dlaczego w tobie 14.04.10, 21:46
            No jasne :-) Kto ma inne zdanie niż Wy, "chodząca, jak widać, tolerancja" to od
            razu jest z PIS-u, zieje ogniem, toczy pianę i jad. A może tak klapki z oczu i
            spojrzeć samodzielnie na świat? Nigdy na Kaczyńskiego nie głosowałem i nie
            zamierzałem głosować. Po prostu wk...a mnie jak mała garstka ludzi potrafi
            zepsuć chwile wspólnego przeżywania, nie bacząc na to co myśli większość
            Polaków. Tak było podczas śmierci JP2, kiedy powyłaziły ze swych nor
            małe-wielkie kompleksy w koszulkach "Nie płakałem po Papieżu", tak jest i teraz.
            • szczamnapis A czy to obowiązek płakać po Wojtyle? 16.04.10, 21:24
              Lub po Kaczyńskim? O jakim wspólnym przeżywaniu opowiadasz? Prezydent o 15%
              poparciu nagle bohaterem narodowym? Bo "bohatersko" zginął? Co roku 1000 osób
              ginie taką "bohaterską" śmiercią i nikt nie robi z tego powody histerii
              narodowych. Jeżeli zaś chodzi o leczenie kompleksów, to raczej ci co uczestniczą
              w tego typu spędach leczą swoje kompleksy. Poza tym po Bierucie i Stalinie nasi
              rodacy również wpadali w zbiorowy obłęd.
              A to, że jesteś PiSuarem jest po prostu faktem.
            • marwal01 Re: Dlaczego w tobie 19.04.10, 22:08
              NIE PLAKALEM POPREZYDENCIE !!! tak podpowiada rozum i niechec do
              wszelkiej masci
              politykow-klamcow , jednak tragedia ludzka rodzin ofiar jest tego
              nie kwestionuje a raczej lacze sie w bolu jednak chowanie prezydenta
              na WAWELU to juz lekka przesada , ze niby za zaslugii ? to pytam sie
              GDZIE pochowamy takich zasluzonych ludzi dla kraju jak BARTOSZEWSKI
              WALESA I IM podobnych , jedyne rozwiazanie to SARKOFAG NA KSIEZYCU
        • jesusatan Re: Pytanko w cieniu sporów 14.04.10, 21:38
          niestety nie mamy wplywu na przeszlosc, mozemy jedynie budowac przyszlosc, wiec
          dywagacje na temat tych ktorzy tam juz leza sa bezcelowe. czasu nikt z nas nie
          cofnie.
          natomiast jako prezydent, lech mial OBOWIAZEK traktowac wszystkich na rowni,
          rowniez tych spod znaku teczy, jak to pan okresla. jego bledow nie bede w tej
          chwili wyliczal, uszanuje zalobe narodowa.
    • arius5 Re: Pytanko w cieniu sporów 14.04.10, 21:05
      Dlatego, ze Kaczynski to postac dzisiejsza, wszystkie jego prywatne rozgrywki i
      decyzje uderzaja w nas bezposrednio.
      Wszystkie szkody, jakie wyrzadził Polsce, dotycza takze i nas.
      A Narutowicz ? To przeszlosc, niewiele mnie w tej chwili obchodzi.
    • niebieski.kapturek Re: Pytanko w cieniu sporów 14.04.10, 22:24
      Ważne, żeby podeptać, zgnoić, upodlić w imię wolności słow
      > a i pustego wodolejstwa.

      W sieci jest dużo chamstwa - ale teraz grają po prostu wielkie,
      bolesne emocje. W Tobie też:

      sugarmice napisał:

      > Do wszystkich "normalnych", "oświeconych" i "tolerancyjnych":

      I już masz agresję, od której (mam wrażenie) chciałeś sie
      odżegnać... Wiem, że to nie zła wola. Innych też pochopnie nie
      oskarżaj, proszę.

      Przemyśl i to:
      film.interia.pl/wiadomosci/film/news/wajda-apeluje-nie-wawel,1464693

      Pozdrawiam.
      • borytucholskie Re: Pytanko w cieniu sporów 14.04.10, 22:35
        Ludzie dajmy sobie już z tym spokój! Chciał człowiek leżeć na Wawelu to nich leży! niech mu ziemia lekką będzie, Amen
      • tlss Re: Pytanko w cieniu sporów 14.04.10, 22:37
        Nie sposób przykładać zasad które dotyczyły pochówku króli do
        obecnie dotyczących chowania na Wawelu. Zasadą jest że chowa się tam
        osobistości wybitne ale w sensie przełomowym dla kraju. A taką osobą
        był Piłsudski (pokierował RP w ciągu najgorszych lat na początku,
        obronił jej panstwowość). Sp. Prezydent Kaczyński ma zasługi ale nie
        takie. Już bardziej na pochówek na Wawelu zasłużył Wałęsa.
        Według mnie miejsce dla byłego prezydenta to Powązki lub gdzie uważa
        rodzina.
        Pamiętajmy że na Wawelu nie leży ani Miłosz, ani Dmowski ani
        Narutowicz czy inni zmarli prezydenci.
        I nie ma tu mowy o agresji tylko o zachowaniu umiaru w nieszczęściu
        które spotkało kraj i rodziny ofiar.
        • lavvyer Re: Pytanko w cieniu sporów 15.04.10, 07:16
          Mógłbyś szerzej objaśnić, co komuś może przeszkadzać, że czyjeś
          zwłoki leżą tu albo tam? Ale racjonalnie, bez argumentów
          typu "godność", "dorobek", "tradycja"?
          Przecież jest pewne, że gdyby L.Kaczyńskiego od początku chciano
          pochować w kościele św. Janów, też podniosłyby się krzyki, że nie,
          bo coś tam... Siła takich krzyków nie wynika z żadnego uzasadnienia
          racjonalnego, a jedynie jest funkcją skali podziałów politycznych w
          Polsce. Każdy, kto krzyczy: "Nie, bo...", sam powinien zadać sobie
          pytanie: co jest wart i gdzie w takim razie powinny spocząć jego
          zwłoki. W wielu przypadkach okazałoby się, że i za cmentarnym płotem
          splendor byłby nieadekwatny...
    • bambosz0 Re: Pytanko w cieniu sporów 15.04.10, 08:13
      Nie nie "zgnoić " ale właściwe,odpowiednie i niekontrowersyjne miejsce to na
      pewno Warszawa np. Powązki, Sw. Opatrzności itp.Przecież w Krakowie i nie tylko
      są protesty to po co pchać na siłę tam gdzie nie ma odpowiedniej atmosfery i
      zgody. "CISZEJ NAD TYMI TRUMNAMI" ambicje J.K i PISu są jak zwykle nie nie na
      miejscu.
    • mikimaus11 Re: Pytanko w cieniu sporów 15.04.10, 23:15
      Rzeczywiście, na Wawelu różni leżą. Ale sprawa otwiera pewien
      precedens. Mówi się o otwarciu krypty prezydentów, a to oznacza, że
      obok Kaczyńskiego może spocząć generał Jaruzelski, który - jakby nie
      spojrzeć, prezydentem był nie gorszym od Zmarłego, pomijając jego
      kontrowersyjną przeszłość. To tak również w kontekście nazywania kogoś
      mężem stanu. Przewrotne to niestety, ale prawdziwe. Podobnie, chociaż w
      innych kategoriach, można myśleć o prezydencie Lechu Wałęsie. Czy ktoś
      sobie z tego zdawał sprawę?
      • sugarmice Re: Pytanko w cieniu sporów 16.04.10, 19:29
        Jeżeli dla Ciebie sowiecki sługus godzien jest spoczywać na Wawelu to dalszą
        dyskusję uważam za zbędną i jałową. Szkoda czasu...
        • szczamnapis Re: Pytanko w cieniu sporów 16.04.10, 21:25
          No i właśnie tym zdaniem potwierdziłeś, że jesteś pisuarem.
          • sugarmice Re: Pytanko w cieniu sporów 17.04.10, 22:43
            Twój nick mówi wszystko o twoim poziomie intelektualnym. Nie mam zamiaru
            udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Skoro Jaruzelski jest dla Ciebie jakimś
            tam autorytetem, to gratuluję idoli.
            • szczamnapis trudno wielbłądowi udowodnić że jest 17.04.10, 23:01
              zebrą, prawda? Do Jaruzelskiego mam szacunek chociażby z tego powodu, że był
              uprzejmy odnieść realne rany (trzykrotnie) podczas takiego drobnego zdarzenia
              historycznego, które miało miejsce w latach 39-45 a które ci najwyraźniej
              umknęło podczas twojej przebogatej ścieżki edukacyjnej, krynico mądrości. nie
              pozwolił na tysiące ofiar w latach osiemdziesiątych. Twoi idole mają co najwyżej
              blizny po odparzeniach od siedzenia na styropianie. I tylko nie burkaj, że ruscy
              by nie weszli, bo czkawki dostanę ze śmiechu - tym bardziej że twoja głęboka
              analiza psychologiczno-edukacyjna mojej skromnej osoby przeprowadzona na
              podstawie nicka, którym jestem uprzejmy się podpisywać o dłuższego czasu -
              spowodowała niebezpieczne pęknięcia w kącikach mych ust korali.
              • sugarmice Re: trudno wielbłądowi udowodnić że jest 17.04.10, 23:33
                Odniósł realne trzy rany? Hmm. Jeżeli mierzyć szacunek ranami odniesionymi na
                wojnie, to powinieneś raczej paść na kolana przed tymi, którzy zginęli. Na temat
                lat osiemdziesiątych dyskutować z Tobą nie będę, bo trudno spierać się na
                podstawie hipotez. Chociaż już dziś wiadomo, że Jaruzelski wprowadził stan
                wojenny mimo odmowy pomocy wojskowej ze strony Kremla. Natomiast realnie
                patrząc, twój idol po wojnie brał udział w prawdziwym zaszczuwaniu podziemia
                antykomunistycznego, był agentem informatorem, donoszącym na swoich kolegów,
                brał aktywny udział w wydarzeniach marcowych (i nie był to udział pozytywny), no
                i najważniejsze, bezpośrednio uczestniczył w przygotowaniach do pacyfikacji
                strajków na Wybrzeżu, wydając jako Minister Obrony Narodowej liczne decyzje,
                które spowodowały późniejszą masakrę. Parafrazując znane słowa: pokaż mi swoich
                idoli, a powiem Ci kim jesteś, gloryfikowaniem Jaruzelskiego nie wystawiasz
                sobie najlepszego świadectwa. Za taką cenzurkę, w szkole, powtarzanie klasy
                miałbyś na bank.
                • szczamnapis tak, realnie trzy razy został zraniony. 18.04.10, 00:09
                  w przeciwieństwie do "bojowników" chlających gorzałę w internatach lub
                  płaczących że milicja im zęby wybiła (a w rzeczywistości mostek Jasiowi wypadł).
                  To jedno. Drugie-ruscy borykający się z kryzysem wynikającym z zaangażowania w
                  Afganistanie nie chcieli udzielić pomocy GOSPODARCZEJ - jak coś piszesz,
                  postaraj się odnieść do faktów, a nie nie do propagandy pisowskiej. Trzy - nie
                  imputuj mi gloryfikowania Jaruzelskiego, wyraziłem się jasno-mam do niego
                  szacunek. Jeżeli chodzi o Wybrzeże, to porozmawiaj z mieszkańcami tamtych
                  okolic, popytaj, poczytaj, przeanalizuj. Za przekazywanie prawdy powtarzanie
                  klasy? To mi śmierdzi PRL-em i pewnym urzędem z Miodowej, ale wy pisuary
                  tęsknicie za tamtymi czasami, wszechobecną kontrolą i podsłuchami, czego wyraz
                  daliście przez najgorsze dwa lata swoich rządów.
                  I jeszcze jedno - ty mi idoli wybierać nie będziesz.
                  • sugarmice Re: tak, realnie trzy razy został zraniony. 18.04.10, 21:26
                    Klapki na oczy i do przodu. Oto dewiza "szczamnapis". Skoro bzdurami odpowiadasz
                    na argumenty, dalszą dyskusję z Tobą uważam za zakończoną.
                    • szczamnapis dyskusja? z tobą? do dyskusji potrzebny jest 18.04.10, 21:40
                      partner a nie wielbłąd jak ty. I tak straciłem czas zaszczycając ciebie
                      poświęceniem mojej jakże cennej uwagi.
                      • sugarmice Re: dyskusja? z tobą? do dyskusji potrzebny jest 18.04.10, 22:29
                        Tak jak się spodziewałem, megaloman i narcyz. W połączeniu z ignorancją i pasją
                        bycia advocatus diaboli, mieszanka prawdziwie paranoidalna.
                        • szczamnapis twój terapeuta tak mówi? 18.04.10, 22:34
                          j.w.
            • mikimaus11 Re: Pytanko w cieniu sporów 17.04.10, 23:57
              Ja wiem, że ludzie lubią oceniać na zasadzie czarne - białe, ale
              życie takie nie jest. Ocena generała jest trudna, zwłaszcza w
              czasach, w których żyją ofiary PRLu, patrzące bardzo emocjonalnie na
              swoje życie i przykre, czasem tragiczne doświadczenia, co nie ma
              zwykle dużo wspólnego z obiektywizmem. Widać to zresztą po
              manipulujących mediach, szczególnie publicznej TV, w której czasem
              posuwają się do wyrafinowanej manipulacji, podobnej do peerelowskiej.
              Myślę, że prawdy obiektywnej nie doczekamy się długo lub nigdy. Ale
              Jaruzelski, jako prezydent pochodzący z wierchuszki ustępującego
              systemu, mógł wiele złego zrobić za swojej kadencji - nie zrobił.
              Stał na uboczu i pozwolił młodej demokracji się rozwijać, szybko
              ustąpił robiąc miejsce dla innych.
              Nie mam zamiaru go usprawiedliwiać, pewnie popełnił wiele błędów,
              nikt w tak szczególnych okolicznościach historii, jakie zachodziły
              20, 30, 40 lat temu nie działał bezbłędnie. Zwłaszcza, że PZPR nie
              była do końca spójna, byli twardogłowi i byli reformatorzy, do tego
              obok patrzył wielki brat. Wiele złych słów wylano na Balcerowicza za
              jego reformy. Czy ktoś sobie wyobraża, gdyby te reformy wprowadził
              wcześniej ktoś z PZPR? Skończyłoby się to wojną domową, bo przemiany
              ustrojowe zinterpretowanoby jako atak na społeczeństwo. Z jednej
              strony pogłębiający się kryzys, z drugiej świadomość, że
              społeczeństwo jest przeciw władzy i tym samym związane ręce - brak
              przyzwolenia na dalszy ucisk i zaciskanie pasa. Władzę trzeba było
              oddać i zmienić ustrój, to był jedyny ratunek dla kraju. Jak na taki
              rozmiar zmian, obyło się łagodnie. Robiliśmy to pierwsi w obozie i
              nie wiadomo było, do końca, co zrobi ZSRR. A przecież można było
              wprowadzić chiński reżim i zrobić "Plac Niebiańskiego Spokoju" - nie
              zrobiono tego. Krzywd ludziom wyrządzono dużo za komuny, ale to na
              prawdę niewiele w stosunku do tego, co mogłoby się stać w innych
              okolicznościach. Niezależnie od tego, czy i ile krwi ma na rękach
              generał Jaruzelski, to czy się to komuś podoba, czy nie, ma swój
              wkład w budowę nowej Polski. Nie ma ludzi jednoznacznie złych i
              jednoznacznie dobrych. Trudno tu, przy tej ilości żalu jednych do
              drugich, o obiektywizm, ale to nie usprawiedliwia nie starania się o
              niego.
    • 50v Re: Pytanko w cieniu sporów 18.04.10, 02:51
      sugarmice napisał:

      > Do wszystkich "normalnych", "oświeconych" i "tolerancyjnych":


      I wszytko jasne ...
      Sztuka wielka jest sie rozumiec bez slow ;)
    • friedmar Re: <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/w,384,80212650,11" targe 18.04.10, 23:25
      -Tato, kto to był?
      -To Jan III Sobieski - polski król, rozbił wojska tureckie pod Wiedniem
      -A ten?
      -Jagiełło - też król polski - rozbił wojska krzyżackie pod grunwaldem
      -Aha, a ten ?
      -Piłsudski - rozbił wojska rosyjskie
      -A ten?
      -Kaczyński, rozbił się samolotem pod Smoleńskiem
      sugarmice napisał:

      > Do wszystkich "normalnych", "oświeconych" i "tolerancyjnych": jeśli Narutowicz
      > Gabriel, który pełnił swój urząd przez całych 5(słownie pięć!) dni ma w każdym
      > większym mieście ulicę swojego imienia, dlaczego Kaczyński Lech nie miałby mieć
      > poczesnego miejsca w historii Polski? Po drugie, Wawel. Jakoś nie przeszkadza
      > tym wszystkim pieniaczom, w typie "Uff-już-myślałem-że-tylko-ja-jestem-normalny
      > ", fakt, że spoczywają na nim takie indywidua jak Michał Korybut Wiśniowiecki,
      > czy August II Mocny. Ważne, żeby podeptać, zgnoić, upodlić w imię wolności słow
      > a i pustego wodolejstwa.
      • sugarmice Re: <a href="<a href="https://forum.gazeta.pl/forum/w,3" target 18.04.10, 23:51
        Skoro już tak sobie żartujemy:
        - Dlaczego Jaruzelski w Polsce chodzi w mundurze, a gdy jedzie do Moskwy wkłada zwykły garnitur?
        - Bo w Polsce przebywa służbowo, a w Moskwie jest u siebie w domu.
        -------------------------------------------------------------------
        - Dlaczego rząd Jaruzelskiego strzela do robotników?
        - Bo głównym celem rządu socjalistycznego zawsze jest robotnik.
        -------------------------------------------------------------------
        Kiedy Jaruzelski przestanie nosić ciemne okulary?
        - Gdy przyspawa PRL do ZSRR.
        -------------------------------------------------------------------
        Obywatel do znajomego:
        - Sekretarka Jaruzelskiego przychodzi do pracy i widzi, że generał powiesił się na lampie.
        - I co dalej? - pyta zainteresowany słuchacz.
        - Dalej nie wiem, ale przyznasz, że początek jest bardzo dobry
        ----------------------------------------------------------------
        • friedmar santo subito! 19.04.10, 00:13
          jaruzelski, kwaśniewski, wałęsa, kaczyński -
          a gdyby oni też byli w samolocie, którzy z nich nie zasłużyliby na Wawel i własne szkoły i mosty, skoro w tych warunkach przyjęto że nagła śmierć jest wystarczającym powodem?

          sugarmice napisał:

          > Skoro już tak sobie żartujemy:
          > - Dlaczego Jaruzelski w Polsce chodzi w mundurze, a gdy jedzie do Moskwy wkłada
          > zwykły garnitur?
          > - Bo w Polsce przebywa służbowo, a w Moskwie jest u siebie w domu.
          > -------------------------------------------------------------------
          > - Dlaczego rząd Jaruzelskiego strzela do robotników?
          > - Bo głównym celem rządu socjalistycznego zawsze jest robotnik.
          > -------------------------------------------------------------------
          > Kiedy Jaruzelski przestanie nosić ciemne okulary?
          > - Gdy przyspawa PRL do ZSRR.
          > -------------------------------------------------------------------
          > Obywatel do znajomego:
          > - Sekretarka Jaruzelskiego przychodzi do pracy i widzi, że generał powiesił się
          > na lampie.
          > - I co dalej? - pyta zainteresowany słuchacz.
          > - Dalej nie wiem, ale przyznasz, że początek jest bardzo dobry
          > ----------------------------------------------------------------
          • sugarmice Re: santo subito! 19.04.10, 07:26
            Santo subito? Po Jaruzelskim będzie się niosło tylko "damno subito"...
            • szczamnapis a co tak się Jaruzelskiego czepiłeś? 19.04.10, 21:13
              masz erekcję jak piszesz to nazwisko? Czy doszedłeś do słusznego wniosku, że
              jesteś w porównaniu z nim tylko małym, nędznym robakiem i próbujesz jak mały
              kundelek poszczekiwać na lepszych od siebie?
              • sugarmice Re: a co tak się Jaruzelskiego czepiłeś? 19.04.10, 23:43
                Darmowa porada dla szczampodsiebie. Kiedy piszesz posty musisz przestrzegać kilku zasad. Po pierwsze, nie powinieneś fantazjować o swoim adwersarzu, chociaż przyznaję, erekcję mam kiedy zechcę, ale nie, nie nie, nawet o tym nie myśl; po drugie kiedy już starasz się obrazić swojego interlokutora, powinieneś wystrzegać się sformułowań i zwrotów, które mogą kojarzyć się jednoznacznie z tobą, lub osobą, której bronisz. A to dlatego, że inni użytkownicy forum mogą poczuć się skonfundowani,czytając o małych, nędznych robakach, ujadających kundelkach, czy innych gnidach, hołubiących skompromitowanym wartościom. A po trzecie, przed siadaniem do klawiatury należy sprawdzić, czy pokój w którym przebywasz jest dobrze przewietrzony. Brak tlenu i nakładające się na to chroniczne przemęczenie, będące następstwem ciągłego ślęczenia nad klawiaturą, powodują, że jesteś święcie przekonanym o błyskotliwości swoich ripost, podczas gdy jest to stek bredni i bzdur, których nie powstydziłby się sam Trofim Łysenko.
                • szczamnapis dzięki ci, wujku "dobra rada" 20.04.10, 16:57
                  a pokój wywietrzyłeś? po twoich forumowych pierdach wnoszę, że okna masz zabite
                  gwoździami.
                  • friedmar chłopaki idźta do domu! 22.04.10, 23:07
                    strasznie lubię forum i GW. Zwłaszcza GW a potem ich inne produkty od czasów pionowego paska. Przeszkadza mi bardzo gdy dyskusja tu schodzi do poziomu at persona - to nie nie świadczy o inteligencji adwersarzy...

                    szczamnapis napisał:

                    > a pokój wywietrzyłeś? po twoich forumowych pierdach wnoszę, że okna masz zabite
                    > gwoździami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka