07.03.04, 20:56
znam jednego pana . studiował tam gdzie ja ( tylko , że ja skończyłem,
a on tam był tylko rok ) . pan nie ma przekonań lewicowych , lecz
SLD zaoferowało mu posadę ambasadora , gdy się do nich "najmie" .
wiemy , że nawet długoletni "kompetentny stażysta" partii nie uzyskaje tak
od razu takiej posadki .

jak myślicie , czemu ten pan zawdzięcza taki szacunek i zaufanie
wśród SLD ? podpowiem , że pan nie ma żadnych znajomości w tym kraju .
( nie miał , gdy tu przyjechał ) .
Obserwuj wątek
    • ted.allrightsreserved Re: zagadka 07.03.04, 21:35
      widze 2 mozliwosci
      albo pan przywiozl szacunek w walizce zza granicy albo ten szacunek czekal na
      niego w odpowiedniej szufladzie
      • unsatisfied6 sorki , bez pktów 07.03.04, 21:41
        ted.allrightsreserved napisał:

        > widze 2 mozliwosci
        > albo pan przywiozl szacunek w walizce zza granicy albo ten szacunek czekal na
        > niego w odpowiedniej szufladzie
        może i blisko , lecz nie moge udzielić punktów . zbyt ambiwalentnie.
        odpowiedź jest prosta -może nawet zbyt prosta i dlatego mało
        kto , jak widzisz , sili się na odpowiedź na takie zbyt prostackie "audio-
        tele" .
        • ted.allrightsreserved Re: sorki , bez pktów 07.03.04, 22:33
          byc moze ten przypadek to audiotele
          ale nie wiedzac co masz na mysli, tylko sie domyslajac :), udzielilem odpowiedzi
          uniwersalnej wiec jako pedagog jestes zbyt surowy
          juz wiem, ze nie chodzi o walizke
          • wsn Re: sorki , bez pktów 07.03.04, 23:59
            jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o...

            zanim odpowiem - jaka jest nagroda?
            --
            Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
            proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.
            Za pół roku będę magistrem
            • unsatisfied6 Re: sorki , bez pktów 08.03.04, 07:44
              wsn napisała:

              > jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o...
              >
              > zanim odpowiem - jaka jest nagroda?
              > --
              > Wiadomość nie została wysłana. Powód: blokada antyspamowa. W celu wyjaśnienia
              > proszę się skontaktować z administratorem: forum@agora.pl.
              > Za pół roku będę magistrem

              obawiam się , że to nie to . pieniądze , jak się może wydawać , nie stanowią
              żadnej wartości - są jedynie zaświadczniem dostępu do dóbr materialnych i
              w swej masie mogą być relatywne do zakresu posiadanej władzy .
          • unsatisfied6 Re: sorki , bez pktów 08.03.04, 07:47
            ted.allrightsreserved napisał:

            > byc moze ten przypadek to audiotele
            > ale nie wiedzac co masz na mysli, tylko sie domyslajac :), udzielilem
            odpowiedz
            > i
            > uniwersalnej wiec jako pedagog jestes zbyt surowy
            > juz wiem, ze nie chodzi o walizke
            >
            sorki , nie wystawiłem oceny i nie zamierzam jej obniżyć
            gdy dasz poprawną odpowiedź . nie ograniczm również
            ilość prób .

            jakby nie było , już wiesz , ze nie chodzi o walizkę .
            podpowiem więcej - nie chodzi o czarną ani inną teczkę .
    • Gość: Holmes Re: zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 07:09
      Pewnie pochwalił się, że chodził z tobą do szkoły.
      • unsatisfied6 Re: zagadka 08.03.04, 07:35
        Gość portalu: Holmes napisał(a):

        > Pewnie pochwalił się, że chodził z tobą do szkoły.

        nie chodził ze mną do szkoły , lecz chodził do tej samej szkoły .
        skończył edukację w stanach na rocznym kursie języka angielskiego .
        co nie zmienia faktu , że szczyci się swoim wykształceniem zdobytym
        w stanach . doktorat zrobił w Polsce - kosztowało go to trochę
        pracy plus korki u promotora - 1000 000 zł ( starych )/ 45 min .

        z drugiej strony , to ja mógłbm się pochwalić , że taką osobistość
        znam , bo on nie ma czym się chwalić , że mnie zna .
      • unsatisfied6 Re: zagadka 08.03.04, 10:22
        Gość portalu: Holmes napisał(a):

        > Pewnie pochwalił się, że chodził z tobą do szkoły.

        odpowiedź błędna , choć ...

        czy można było się szczcić , że chodziło się z kimś
        do tej szkoły . zapewne tak . nie zdawałem sobie
        z tego sprawy , a może na takie rzeczy wcale nie
        zwracałem uwagi .

        faktycznie ok połowę stanowili pospolici obywatele
        innych krajów . np , że jedna Japonka był wysłana
        na ten roczny kurs angielskiego przez firmę .
        była jakaś córka inzyniera z Włoch no i byłem ja-
        kompletny Przypadek na tych kursach .

        wszyscy wyglądali jak zwyczajni studenci i na początku
        nie miałem pojęcia z kim chodzę , a później nie robiło
        to na mnie żadnego wrazenia . byli kolegami i koleżankami
        z klasy .

        denerwowała mnie jedna panienka z Indii . wcale się do mnie nie
        odzywała . zauważylem , że wcale nie odzywa się do męższczyzn .
        nie rozumiałem tego , ze mam być zaszczycony , bo na jakimś
        party , ona też miała być . Brazylijczycy organizujący party
        wytłumaczyli mi , że to księżniczka . nie pamiętam , czy poszedłem
        czy nie poszedłem na to przyjęcie . choć faktycznie mi się bardzo
        podobała , prawdziwa piękność - nic farbowanego , ale jak
        nie gada , to nie kobieta .

        wśród nas był Japończyk . zupełnie taki jak każdy inny , a nawet
        trochę jakby mniej przystojny i elegancki od reszty . wyglądał
        na ascetyka albo osobę , która za ostanie grosze wybrała się
        na kurs w stanach . kolegowałem się z Kyomi i denerwowało
        mnie to , że ona miała wyraźną ochotę na tego Japońca .
        inne Japonki też zachowywały się przy nim jakby , no wiecie
        jak .

        Kyomi wyjaśniła - on jest mniechem buddyjskim - pomyślicie
        i co z tego? tez tak pomyślałem .

        ten mnich mnie dużo nauczył podczas kilku rozmów .

        -i co , mam zostać psychologiem ? 50$/h ? ja nie potrafiłbym
        za takie pieniądze żyć . mi płacą do 20 000 $ za pogrzeb .
        pytasz , że czy wierzę ? to nie jest sprawa wiary .
        mój dziadek był kapłanem , mój ojciec , a teraz ja .
        ja po prostu nic innego nie potrafię robić .

        wiele czasu spędziłem na rozmowach z Arabami . mówiliśmy
        o karze śmierci i innych "codziennych" sprawach z ich życia .
        oni w przyszlosci mieli decydować o życiu i smierci , o losie
        swojego narodu . może byli wśród nich dzieci Hussajna ?
        nie wiem . dla mnie to byli tylko koledzy z ławki .

        zapytacie , dlaczego akurat tam ? na pewno isnieją bardzo
        dobre kursy w innych miejscach . zgadzam się , też się
        po latach nad tym zastanawiałem . myslę , że tu chodzi
        o wspaniałą pogodę - w Anglii takiej nie mają .

        myslicie , że to drogo kosztowało ? nie . 2400$ za rok czesne +
        koszty utrzymania . ja dostałem jakieś stypendium i nic nie płaciłem .
        to było ok 5-6 godzin angielskiego dziennie . w porównaniu
        z kursami w Anglii to naprawdę taniocha .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka