Dodaj do ulubionych

filozofia?

09.04.04, 07:33
Co daje? Wg mnie dużo - rozpoznaję księży co z tym przedmiotem mieli
kłopoty a i w innych szkołach widzę, że nie uczyli się jak ja- sam na sam-
czy to nie lepsze niż tolerancja bezmyślna? I czemu jeszcze jej nie ma, boją
się myślącego społeczeństwa?
Obserwuj wątek
    • t.king Re: filozofia? 09.04.04, 09:53
      mam nadzieje,że chociaż Ty wiesz o co Ci chodziło....
    • santiago78 Re: filozofia? 09.04.04, 11:26
      no właśnie, ale o co chodzi?

      --
      armyofgod.com
      • Gość: cygne Re: filozofia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 14:03
        elodia napisała:

        > Co daje? Wg mnie dużo - rozpoznaję księży co z tym przedmiotem mieli
        > kłopoty a i w innych szkołach widzę, że nie uczyli się jak ja- sam na sam-
        > czy to nie lepsze niż tolerancja bezmyślna? I czemu jeszcze jej nie ma, boją
        > się myślącego społeczeństwa?

        Mysle, ze Elodii chodzi o to, ze filozofia jako nauka jest bardzo przydatana
        w życiu.
        Np. księża, ktorzy w jakimś chociaz stopniu zetknęli się z filozofią
        maja lepszy kontakt z człowiekiem, wierzącym lub nie:)
        Elodia równiez ubolewa, ze nie ma przedmiotu z zakresu tej nauki w szkołach,
        co znacznie poprawiłoby świadomośc, sposob myslenia społeczeństwa, no chyba, ze
        desydenci obawiają sie społeczeństwa myślącego i to tłumaczy ten brak.
        Mam problem ze zwrotem "sam na sam", chyba chodzi o to, ze elodia zgłębiała
        tajniki filozofii własnie z Nią sam na sam.
        :))))))))))))

        Tak to ja zrozumialam, Elo przepraszam, za zniekształcenie
        Twoich intencji, będziesz miała nauczke, że należy pisac - 'kawa na ławę'
        (przynajmmniej dopoki nie ma filozofii w szkołach)
        :-))


        • polynomial Re: filozofia? 09.04.04, 14:06
          Czyli: "czarna magia oraz jak ją zdemaskowano". :)
          Na czasie.

          Polynomial-C
        • vviosna Re: filozofia? 21.04.04, 16:03
          Gość portalu: cygne napisał(a):

          > elodia napisała:
          >
          > > Co daje? Wg mnie dużo - rozpoznaję księży co z tym przedmiotem mieli
          > > kłopoty a i w innych szkołach widzę, że nie uczyli się jak ja- sam na sam-
          >
          > > czy to nie lepsze niż tolerancja bezmyślna? I czemu jeszcze jej nie ma, bo
          > ją
          > > się myślącego społeczeństwa?
          >
          > Mysle, ze Elodii chodzi o to, ze filozofia jako nauka jest bardzo przydatana
          > w życiu.
          > Np. księża, ktorzy w jakimś chociaz stopniu zetknęli się z filozofią
          > maja lepszy kontakt z człowiekiem, wierzącym lub nie:)
          > Elodia równiez ubolewa, ze nie ma przedmiotu z zakresu tej nauki w szkołach,
          > co znacznie poprawiłoby świadomośc, sposob myslenia społeczeństwa, no chyba, ze
          >
          > desydenci obawiają sie społeczeństwa myślącego i to tłumaczy ten brak.
          > Mam problem ze zwrotem "sam na sam", chyba chodzi o to, ze elodia zgłębiała
          > tajniki filozofii własnie z Nią sam na sam.
          > :))))))))))))
          >
          > Tak to ja zrozumialam, Elo przepraszam, za zniekształcenie
          > Twoich intencji, będziesz miała nauczke, że należy pisac - 'kawa na ławę'
          > (przynajmmniej dopoki nie ma filozofii w szkołach)
          > :-))
          >
          >

          tia..
          mielismy filozofie na studiach, jeden z bardziej zakreconych przedmiotow, sadze,
          ze zbyt wiele nauka tego przedmiotu nie dala nikomu (byc moze mielismy
          nieciekawy program)
          a - zeby nikt nie myslal, ze to utyskiwania leniwego studenta zaznacze, ze jako
          jedna z nielicznych mialam z tego przedmiotu bdb)

          wiecej moglaby dac nauka socjologii czy psychologii, a takze... savoir vivre'u
          • zbuntowany_kaloryfer Re: filozofia? 21.04.04, 16:22
            vviosna napisała:


            > wiecej moglaby dac nauka socjologii czy psychologii, a takze... savoir vivre'u


            dobrze ze masz chociaz swiadomosc.
            nie boj nic.zaleglosci nadrobimy.

            uha ha ha
        • Gość: Madziara Re: filozofia? IP: *.man.bydgoszcz.pl 21.04.04, 16:19
          > Elodia równiez ubolewa, ze nie ma przedmiotu z zakresu tej nauki w szkołach,
          > co znacznie poprawiłoby świadomośc, sposob myslenia społeczeństwa

          zawsze myślałam że od nauki myślenia mamy matematykę - ale co ja tam wiem, z
          maty zawsze byłam dentka :)

          a filozofów w szkołach jest pod dostatkiem, w każdej klasie - wystarczy wziąść
          łebka do odpowiedzi to się można przekonać jaki filozof z niego :)))
          • zbuntowany_kaloryfer Re: filozofia? 21.04.04, 16:23
            > zawsze myślałam że od nauki myślenia mamy matematykę - ale co ja tam wiem, z
            > maty zawsze byłam dentka :)

            w jakze wielkim bylas bledzie.
            • Gość: Madziara Re: filozofia? IP: *.man.bydgoszcz.pl 21.04.04, 17:25
              zbuntowany_kaloryfer napisał:

              > w jakze wielkim bylas bledzie.

              no sam widzisz w jakiej niewiedzy żyłam - z wrażenia chyba sobie łeb o
              kaloryfer roztrzaskam
              • zbuntowany_kaloryfer Re: filozofia? 21.04.04, 18:08
                chetnie nadstawie żeberko.
                warto by to udokumentowac.jakies zdjecia czy cus.
                • elodia Re: filozofia? 24.04.04, 01:02
                  Dokładnie to miałam na myśli Cygne... (nie myślałam, że to takie trudne...do
                  rozszyfowania)
                  Wg mnie dzięki filozofi łatwiej zrozumieć innych ludzi (także tych, którzy są
                  wg nas odmieńcami), świat wokół - ułatwia życie, w szkołach komuna skasowała
                  ten przedmiot - wiadomo - społeczeństwo myślące, zadające niewygodne pytania to
                  nie było to co mogło im się podobać, potem miano ją przywrócić i... cisza,
                  czyżby nowej władzy też była nie na rękę?? Może by wtedy nie głosowali na
                  Tymińskiego lub Leppera?
                  Co do księży masz rację Cygne, oni nie klepią ewangelii i innych pięknych
                  cytatów bezmyślnie, łatwiej zrozumieją i wierzącego i niewierzącego... są
                  bliżej człowieka po prostu!! No i nie boją się rozmowy...
                  • Gość: Madziara Re: filozofia? IP: *.man.bydgoszcz.pl 24.04.04, 13:33
                    elodia napisała:

                    w szkołach komuna skasowała
                    > ten przedmiot

                    dzieciaki nie radzą sobie z polskim, matematyką, fizyką - myślicie że filozofia
                    pomogłaby im? w takim razie zapraszam do szkół, zobaczcie jaki poziom panuje w
                    podstawówkach czy gimnazjach - nie trzeba być filozofem żeby zorientować się że
                    dzisiejsza młodzież (są wyjątki) ma naukę w d... - przypuszcam że w liceach
                    jest podobnie bo przecież lądują tam kwiatki z sp i gimnazjum
                    • vviosna Re: filozofia? 24.04.04, 14:17
                      im spoleczenstwo mniej wyksztalcone, tym latwiejsze do rzadzenia
                      filozofia jest jako przedmiot zbedna
                      prawda jest taka, ze nauczyciele znakomicie mogliby pelnic funkcje wychowawcza,
                      ktora obecnie pelnia li i jedynie na papierze, gdyby mieli mniejsze klasy i
                      wiecej godzin wychowawczych do dyspozycji. ponadto nauczyciele powinniby przed
                      podjeciem pracy w szkole przechodzic szkolenie z zakresu psychologii,
                      socjologii, nauk spolecznych, metod radzenia sobie w trudnych sytuacjach,
                      sposobu rozmawiania z dziecmi, rozladowywania wlasnych frustracji itp.
                      ja takie szkolenie przeszlam bedac w usa, gdzie nikt nie jest dopuszczony do
                      pracy z grupa dzieci czy do prowadzenia z nimi zajec, dopoki szkolenia tego nie
                      zaliczy. wiem, co robic, gdy dzieci sie kloca, gdy im cos zginie, gdy sie
                      zeszloszcza itp. problemem wielu nauczycieli jest ich dretwota i traktowanie
                      dzieci jako kogos gorszego. pamietam, jak Maria zapytala mnie na forum, co bym
                      zrobila, gdyby uczen powiedzial w mojej obecnosci, ze musi sie 'wyrzgac'.
                      liczyla zapewne, ze mnie tym pytaniem skonfuduje, bo skoro ja i moi znajomi
                      uzywamy 'takiego' wyrazu, to nie mamy prawa zwracac dzieciom uwagi, gdy one to
                      zrobia. prawdopodobnie Maria uwaza, ze nauczyciel w takiej sytuacj powinien
                      dziecko postawic do kata, wstawic do kata, wezwac rodzicow ucznia, a jego samego
                      wyslac na dyrektorski dywanik. szkolenie, ktore przeszlam nauczylo mnie szukania
                      przyczyn i rozwiazywania problemow z dziecmi tak, by dac im odczuc, ze darze je
                      pelnym szacunkiem i uwazam za rownych sobie ludzi.
                      gdyby nauczyciele poprobowali takiej metody - zyskaliby wiecej sympatii i
                      szacunku, a takze checi wspolpracy. bo dla mnie praca z moimi uczniami to
                      przyjemnosc

                      ps
                      aaaaaaaale sie rozpisalam
                      dziiiiiiza ;))
                      pozdro
                      • prosty_jak_swinski_ogon Re: filozofia? 24.04.04, 14:37
                        Idź się gdzieś przewietrz dziewczynko,bo gnijesz tutaj i gnijesz.
                        Jeszcze glupoty takie wypisujesz,że żal czytać.
                        Nie masz przyjaciół czy choćby znajomych?
                      • t.king Re: filozofia? 24.04.04, 16:26
                        no jeszcze tylko jeden mały kroczek i .....możecie sobie podać ręce elodii.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka