kwiatek2010 28.01.11, 12:44 Jako mieszkaniec ziemi toruńskiej nie odczułem bezpośrednio niby większej dotacji ze środków unijnych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
thomas-3 Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 28.01.11, 12:52 Czy w koncu Hartwich moze raz przynajmnie zamknac gebe i przestac mielic ozorem po proznicy?. Wypada sie tylko dziwic, ze tak skompromitowany swoja nieudolnoscia i wasalcza sluzebnoscia wobec Calbeckiego czlowiek, ma czelnosc zabierac glos w tej sprawie i kwestionowac dane liczbowe, ktore sa ogolnie dostepne na stronach internetowych w ministerstwie. W tej sytuacji jest dla kazdego jasne, dlaczego Calbecki boi sie podac do publicznej wlasne dane liczbowe, skoro tame sa nierzetelne lub falszywie interpretowane. Nawet bez tych danych, tylko slepy moze nie widziec co Calbecki wyrabia z tym wojewodztwem, jak szarogesi sie jak we wlasnym folwarku ale ciagle znajduje u niektorych pozalowania godnych "bydgoszczan" swoje poparcie. Harwich splaca teraz Calbeckiemu dlug zaciagniety przy wyborach, bo tylko dzieki Toruniowi zostal wicemarszalkiem -klakierem. W oczach Bydgoszczan jest ten pan kompletnie przegrany i darzony tylko pogarda. Odpowiedz Link Zgłoś
patrz_realniej Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 28.01.11, 13:03 wszyscy się mylą, wszyscy są żli i tylko paru imbecyli na forum- popychadeł Bazylczuka uwaza, że zna prawdę. Na waszych dzielnicach zabrakło w aptekach potrzebnych wam do normalnego zycia specyfików? Odpowiedz Link Zgłoś
clough Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 28.01.11, 13:27 patrz_realniej napisała: > wszyscy się mylą, wszyscy są żli i tylko paru imbecyli na forum- popychadeł Baz > ylczuka uwaza, że zna prawdę. > Na waszych dzielnicach zabrakło w aptekach potrzebnych wam do normalnego zycia > specyfików? U nas apteki są w dzielnicach. Kłapiesz tak, bo mieszkasz na dzielnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
frych47 Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 28.01.11, 14:18 clough napisał: > U nas apteki są w dzielnicach. Kłapiesz tak, bo mieszkasz na dzielnicy. Bo mówi, że z góry patrzy realniej Odpowiedz Link Zgłoś
alfred_prawdomowny Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 29.01.11, 16:34 Chamie, ze stolicy kultury, nie obrażaj ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
azazel66 my pytamy o ceny w kantorach dresiarzy .... 28.01.11, 13:15 dlaczego w takim ubogim regionie ceny walut są najwyższe w PL i jest zmowa cenowa ???? Odpowiedz Link Zgłoś
tylko_fakty UM danie głowne - manipulacja danymi po toruńsku ? 28.01.11, 13:23 cytat z artykułu "Przesłaliśmy informacje przekazane nam przez Metropolię Bydgoską do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. - 794 mln podane na stronie Urzędu Marszałkowskiego to pieniądze z Unii dla powiatu ziemskiego (powiat bydgoski) i grodzkiego (miasta Bydgoszczy) - informuje nas zespół prasowy MRR. - Dodatkowo kwota ta zawiera dane z dwóch innych programów operacyjnych. [a prezentowane są na stronie torunskiego urzędu marszłakowskiego jako dane dotyczące powiatu bydgoskiego (bez Bydgoszczy) !!! stąd wychodzi niebotyczna kwota na jednego mieszkańca "- A skąd suma 142 mln, którą podajecie na stronie ministerstwa? Ministerstwo Rozwoju Regionalnego: - To dofinansowanie z UE i pomocy publicznej tylko dla powiatu ziemskiego." czyli tak jak podaje Metropolia Bydgoska - dane dotyczące powiatu bardzo żałośnie wypada przy tym obrona Hartwicha, czy on wie o czym mówi ?! to jest członek zarządu województwa ? to jest reprezentant bydgoszczan ? Moim zdaniem po takim wystapieniu powinien przeprosić bydgoszczan za swoją indolencję i zrezygnować udziału w sejmiku województwa Odpowiedz Link Zgłoś
bosyantek1 Całbecki, co masz do ukrycia? 28.01.11, 14:33 B. dobra akcja bydgoskiego stowarzyszenia, mająca na celu zmuszenie marszałka do ujawnienia dokumentów. Poza tym jak zarząd sejmiku śmie krytykować obywatelskie dochodzenie, skoro sam ukrywa dane? To niechęć do dzielenia się informacją tworzy podejrzenie, a nie zła wola członków stowarzyszenia jak chcieliby tę sprawę interpretować sejmikowi urzędnicy. Jeżeli jest bezpodstawne, to ujawnijcie zestawienia o które proszą! Co więcej dysproporcje dotyczą wszystkich miast regionu, a nie tylko Bydgoszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
whopper Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 28.01.11, 14:07 bo wasza "ziemia toruńska" jest jak worek bez dna - nie dosc ze dostajecie wiecej to jeszcze tego nie odczuwacie - i stad idea nie dawac pieniedzy samorzadom nie umiejacym wydawac czyli kielcom, rzeszowom, bialymstokom i toruniom... Odpowiedz Link Zgłoś
abcon może poprosić premiera Tuska 28.01.11, 14:20 Może poprosić premiera Tuska o rozstrzygnięcie. On nie wie co się tutaj dzieje. Nasi przedstawiciele z PO boją się Lentza i jego wersji , że to tylko bydgosko- toruński konflikt kibiców żużla. Niech Tusk rozstrzygnie , czy publiczne pieniądze mogą być dzielone nie jawnie . Urząd Marszałkowski uchyla się od podania informacji więc niech sie nie dziwi , że ludzie mu nie wierzą. I jeszcze ważna sprawa : dotyczy to człego województwa nie tylko dwóch miast czy okręgów wyborczych. Odpowiedz Link Zgłoś
dento Re: może poprosić premiera Tuska 28.01.11, 14:29 abcon napisał: > Może poprosić premiera Tuska o rozstrzygnięcie. On nie wie co się tutaj dzieje. > Nasi przedstawiciele z PO boją się Lentza i jego wersji , że to tylko bydgosko > - toruński konflikt kibiców żużla. Niech Tusk rozstrzygnie , czy publiczne pien > iądze mogą być dzielone nie jawnie . > Urząd Marszałkowski uchyla się od podania informacji więc niech sie nie dziwi , > że ludzie mu nie wierzą. I jeszcze ważna sprawa : dotyczy to człego województw > a nie tylko dwóch miast czy okręgów wyborczych.< Właśnie dokładnie o to chodzi! O skargę na niesprawiedliwych członków PO u samych jej szefów, włącznie z poinformowaniem samego Premiera. Ale kto ma to zrobić? Przecież wiadomo, że tylko ktoś ze znaczących członków tej partii, czyli koło się zamyka, bo na pana Olszewskiego czy panią Piotrowską liczyć już nie można - to typowi oportuniści. Aż żal. Pozostaje nam więc tylko liczyć na konsekwencję w działaniu nowego Prezydenta Bruskiego, że się nie ugnie i swą postawą ośmieli wreszcie innych członków Platformy do działania i do słusznych protestów. Do dzieła więc, panowie i panie! Wyjdźcie w końcu z myślowych opłotków i dajcie się poznać jako prawdziwi przedstawiciele naszego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Prościej nie potrafię tych danych podać. 28.01.11, 14:26 Dane dla powiatów z miastami prezydenckimi można zaprezentować na trzy sposoby: Bydgoszcz: sam powiat ziemski: mieszkańców 103010, dofinansowania 142 803 516,13 PLN dofinansowanie na mieszkańca 1 386,31 PLN/głowę sam powiat grodzki: mieszkańców 357650, dofinansowania 804 446 013,45 PLN dofinansowanie na mieszkańca 2 249,25 PLN/głowę powiat ziemski i grodzki razem: mieszkańców 460660, dofinansowania 947 249 529,58 PLN dofinansowanie na mieszkańca 1 428,39 PLN/głowę Prościej nie potrafię tego napisać. Taką interpretację potwierdza także ministerstwo. Jak długo jeszcze marszałek Całbecki i pan Hatwich będą zaprzeczać. Przecież to są najprostsze działania matematyczne, które wykonują dzieci w szkole podstawowej. Fałszem jest pokazywanie danych tak jak robi to marszałek: dofinansowanie razem powiat ziemski i grodzki 794 095 937 PLN podzielone przez liczbę mieszkańców samego powiatu ziemskiego 101 466 W takim ujęciu kwota na osobę wychodzi 7826.22 PLN, ale to jest kwota kilkakrotnie zawyżona względem rzeczywistości. Pomijam kwestie braku aktualizacji danych na tym portalu marszałka. Ministerstwo podaje już kwotę 947 249 529,58 PLN gdy portal marszałka jest dopiero na etapie 794 095 937 PLN. Wniosek z tego, że portal pana marszalka jest kilka miesięcy w tył ze swoimi danymi. Ale nie to jest najbardziej szkodliwe, a celowe zawyżanie wartości dotacji. Odpowiedz Link Zgłoś
frych47 Re: Prościej nie potrafię tych danych podać. 28.01.11, 14:31 irizar napisał: > Pomijam kwestie braku aktualizacji danych na tym portalu marszałka. > Ministerstwo podaje już kwotę 947 249 529,58 PLN gdy portal marszałka jest dopi > ero na etapie 794 095 937 PLN. > Wniosek z tego, że portal pana marszalka jest kilka miesięcy w tył ze swoimi da > nymi. Ale nie to jest najbardziej szkodliwe, a celowe zawyżanie wartości dot > acji. A podobno w Ciemnogrodzie mają najlepszych informatyków i potrafią najlepiej pisać wnioski o dofinansowania z UE. Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Te same dane dla Torunia 28.01.11, 14:33 Te same dane dla Torunia: sam powiat ziemski: mieszkańców 95187, dofinansowania 196 470 986,34 PLN dofinansowanie na mieszkańca 2 064,05 PLN/głowę sam powiat grodzki: mieszkańców 205718, dofinansowania 1 152 246 950,86 PLN dofinansowanie na mieszkańca 5 601,10 PLN/głowę powiat ziemski i grodzki razem: mieszkańców 300905, dofinansowania 1 348 717 937,20 PLN dofinansowanie na mieszkańca 4 482,21 PLN/głowę Odpowiedz Link Zgłoś
tornreador Re: Te same dane dla Torunia 28.01.11, 18:12 Dane dla Torunia i miast podobnej wielkości, będące siedzibą odpowiednich Urzędów Marszałkowskich: Powiat m. Toruń mieszkańców 205 718 dofinansowanie 1 152 246 951 zł dofinansowanie na mieszkańca 5 601 zł Powiat m. Olsztyn mieszkańców 176 522 dofinansowanie 1 170 782 520 zł dofinansowanie na mieszkańca 6 631 zł Powiat m. Rzeszów mieszkańców 177 862 dofinansowanie 1 259 693 229 zł dofinansowanie na mieszkańca 7 082 zł Powiat m. Kielce mieszkańców 204 835 dofinansowanie 1 236 956 144 zł dofinansowanie na mieszkańca 6 038 zł Czy zatem w Olsztynie, Rzeszowie czy Kielcach także są niesprawiedliwie dzielone pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
bosyantek1 Demagogia 28.01.11, 19:23 Problem polega na tym, że mamy dwie stolice w Kujawsko-Pomorskim i dwa inne miasta powyżej 100 tys. mieszkańców, a tylko Toruń równa do średniej ogólnopolskiej. Czy aby czasem nie kosztem reszty regionu? Odpowiedź na to pytanie próbuje znaleźć bydgoskie stowarzyszenie domagając się wglądu w odnośną dokumentację, na co dostaje od marszałka odpowiedź, nie! Pada więc podejrzenie, że marszałek ma coś do ukrycia. Pytanie co? Ano najprawdopodobniej realia, tzn. kryteria przyznawania środków unijnych. Nie byłoby tej histerii gdyby dokumentacja była jawna. A nie jest! Odpowiedz Link Zgłoś
jazss Re: Te same dane dla Torunia 29.01.11, 00:10 tornreador napisał: > Dane dla Torunia i miast podobnej wielkości, będące siedzibą odpowiednich Urzęd > ów Marszałkowskich: > > Powiat m. Toruń > mieszkańców 205 718 > dofinansowanie 1 152 246 951 zł > dofinansowanie na mieszkańca 5 601 zł Dla porównania Bydgoszcz: mieszkańców 357650, dofinansowania 804 446 013,45 PLN dofinansowanie na mieszkańca 2 249,25 PLN/głowę Chyba coś jest nie halo? Nie widzisz o co tu się toczy dyskusja? Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Te same dane dla Torunia 29.01.11, 00:18 Brawo. Widzę, że już sam jesteś w stanie i to bardzo sprawnie generować sobie zestawienia. A pomyśleć, że jeszcze niedawno wg pana marszałka wymagało to "zbyt dużych nakładów finansowych i osobowych". Czyli jest postęp. Wielkie brawa. Wracając do twojego pytania. Jeżeli jesteś ciekaw jak zapatrują się na to mieszkańcy województw, które wymieniłeś, to ich po prostu zapytaj. Jeżeli mieszkańcy całego województwa powiedzmy podkarpackiego są zadowoleni z tego, że ich największe miasto się prężnie rozwija, to dlaczego ja mam się w to wtrącać? Sytuację, która ma miejsce w tym województwie można by porównać do naszej dopiero wtedy, gdyby Urząd Marszałkowski województwa podkarpackiego był ulokowany powiedzmy w Tarnobrzegu czy Krośnie i uzyskiwał fantastyczne wskaźniki na poziomie 8000 PLN na mieszkańca, a Rzeszów miał wsparcie na poziomie powiedzmy 2000 PLN na mieszkańca. Wtedy zamiast 1 259 693 229 zł przy 170 tysiącach mieszkańców miałby dofinansowanie na poziomie 350 milionów zł. Uważam, że wtedy 900 milionów mniejsze dofinansowanie inwestycji w Rzeszowie niż obecnie zapewne nie byłoby przyjmowane przez mieszkańców tego miasta z zadowoleniem. Analizę przyczyn takich dysproporcji w podziale środków unijnych pozostawić trzeba naszym politykom i samorządowcom. My tutaj na forum nie wypracujemy złotej recepty na zgodny rozwój tego województwa. Moją intencją było przedstawienie prawdziwych danych, którym jeszcze nawet dzisiaj pan Całbecki z Hartwichem zaprzeczali. Ciekawe jak długo jeszcze będą zaprzeczali? Na kłamstwie nie da się nic zbudować, a o jakimkolwiek dialogu też trudno mówić. Tak na prawdę jakiekolwiek dalsze rozmowy mogą nastąpić tak naprawdę dopiero wtedy, gdy panowie z prezydium sejmiku wojewódzkiego przestaną w końcu zaprzeczać faktom, przeproszą za wprowadzanie ludzi w błąd, zlecą poprawienie algorytmów działania swojej strony mojregion.eu i złoża swoją dymisję. Uważam, że pan Całbecki z Hartwichem są skompromitowani jako działacze wojewódzcy. Szczególnie dziwić może postawa pana Hartwicha, któremu najwyraźniej zupełnie nie przeszkadza marginalizacja swojego własnego miasta. Do niedawna świetnie sobie radzili w jednym protoruńskim teamie z Dombrowiczem. Jeszcze tym razem pan Hartwich prześlizgnął się do sejmiku dzięki wysokiemu miejscu na liście PO, ale po jego obecnych wybrykach moim zdaniem w Bydgoszczy jest skończony. Dla mnie taka postawa radnego sejmiku wybranego w Bydgoszczy to jest po porostu dramat i ogromne upokorzenie dla całego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Te same dane dla Torunia 29.01.11, 00:42 Jak jesteśmy już przy panu Hartwichu, to pozwolę sobie zacytować fragment z jego własnej strony internetowej: "O powstaniu prawdziwej i prężnej metropolii zdecyduje sfera wartości i tożsamości, sfera szeroko rozumianej kultury, jakości kapitału ludzkiego i społecznego – poziom zaufania, lojalności, współpracy, jakość przywództwa." W tym jednym zdaniu udowadnia on po kolei, że powstanie metropolii BiT nie jest możliwe. Na jakich bowiem wartościach próbuje on ją stawiać? Jak widać na kłamstwie. W obu miastach mówi się o poszukiwaniu swojej własnej tożsamości, a wszystkie badania pokazują głęboko zakorzenioną w społeczeństwach obu miast od wieków rywalizację . Obecna historia ostatniej dekady dokładnie to jedynie potwierdza. Tylko kierunek przeciąganej kołderki był bardziej wschodni. Szczerze mówiąc nawet nie słyszałem o próbie powiedzenia na głos przez jakąś poważną osobę o tożsamości bydgosko-toruńskiej. Poziom zaufania do "partnera" z drugiego miasta sięga obecnie zera (a średni poziom zaufania do samego pana Hartwicha pewnie nie jest dużo wyższy). Lojalność pana Hartwicha wobec wyborców ze swojego miasta jest również zerowa, choć trzeba się tutaj zastanowić jakie miasto uważa za swoje, bo urodził się w Mogilnie, studiował m.in na UMK, pracował w Inowrocławiu związany był z kilkoma miastami. MOże tylko koniunktura przyciągnęło go kiedyś nad Brdę? Może jego życiorys powinien być w kontekście obecnych wydarzeń przestrogą dla wszystkich bydgoskich wyborców. Takich kandydatów o wątpliwej tożsamości bydgoskiej będziemy mieli pewnie jesienią więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
semeon Re: Te same dane dla Torunia 29.01.11, 14:47 irizar napisał: > Jak jesteśmy już przy panu Hartwichu, to pozwolę sobie zacytować fragment z jeg > o własnej strony internetowej: "O powstaniu prawdziwej i prężnej metropolii zde > cyduje sfera wartości i tożsamości, sfera szeroko rozumianej kultury, jakości k > apitału ludzkiego i społecznego – poziom zaufania, lojalności, współpracy > , jakość przywództwa." Już parę lat temu prowadziłem w tej kwestii /powstania tzw. dwu-miasta/ dyskusję na tym forum, ktorej uczestniczką z "ramienia" Torunia była rozczarowana torunianka i już wtedy ta dyskusja wykazała, że w tych aspektach o ktorych wspomina pan Hartwich współpraca obu miast jest z założenia i zaistniałych faktów, niemożliwa. To tylko lokalni politycy chcąc mieć nadal wielkie znaczenie, a także licząc na awanse za dobrze wykonaną polityczną robotę, próbują wmówić mieszkańcom Bydgoszczy, że to dla nich /owa metropolia z Toruniem/ to świetlana przyszlość. Niestety prawda jest wprost odwrotna. Sfera wartości - torunianie uważają się za lepszych w tym regionie i na każdym kroku podkreślają swoją wyższość, a szczególnie w dziedzinach kultury i nauki, co prawdę mówiąc świadczy o ich kompleksach lub ograniczoności, ale oni o tym nie wiedzą. Tożsamość - dla obu miast diametralnie inna mentalnośc i tożsamość, ukształtowana historycznie. Szeroko rozumiana kultura o czym tutaj pisać wobec wyższości kulturalnej jednego z partnerów o czym wspomniałem powyżej. Jakość kapitału ludzkiego - a może konkretnie co ma pan na myśli panie Hartwich? Lojalności - śmiech na sali, chyba pana Hartwicha wobec pana Całbeckiego. Przywództwa - przecież od ponad 12 lat rządzi niepodzielnie marszałek z Torunia, najpierw Achramowicz, a teraz Całbecki, to o co panu chodzi? Współpracy - najlepiej ją widac przy "tworzeniu" wspólnych instytucji i dzieleniu marszałkowskich pieniędzy. To tyle tytułem nawiązania do dawnych dyskusji i bieżącego komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
frych47 Re: Prościej nie potrafię tych danych podać. 28.01.11, 14:52 Nie tylko media lokalne ale nawet TVNSmoleńsk tego nie zauważył ani ich super reporter red. Sidorkiewicz, że Bydgoszcz kroją. Odpowiedz Link Zgłoś
semeon Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 28.01.11, 14:33 Czy to naprawdę tak trudno zrobić zestawienia za poszczególne lata z podziałem na poszczególne powiaty w tym powiaty miejskie i gminy województwa kuj.pom. za ostatnie 12 lat z rozbiciem na poszczególne lata i poszczególne pule z których te środki były dzielone. Przecież to są liczby jednoznacznie określone i skończone oraz wymierne, to w czym rzecz? Pan marszałek i pan Hartwich mógłby polecić swoim podwładnym sporządzenie takiego zestawienia /zreszta moim zdaniem - nie znam stanu prawnego w tej kwestii, powinno to być ich obowiązkiem/ i wtedy zamiast oskarżać i obrażać swoich rozmówców mogliby oni wykazać, że te zarzuty są bezpodstawne lub też okazałoby się, co bardziej prawdopodobne, że panowie urzędu marszałkowskiego nie mają racji i najwyższa pora zmienić dotychczasową politykę. Niestety, znowu, zamiast konkretnej dyskusji, zamiast faktów i argumentów, mamy polityczna przepychankę i znowu zamiast obywateli to rację maja ci co w ich imieniu /jak za socjalizmu obywatele jedli kawior popijając go szmpanem ustami swoich przedstawicieli/ dzielą kasę, a obywatelom nic do tego. Proszę wreszcie raz ogłosić kompleksowe wyniki rozdziału środków wojewódzkich, a nie używać gry politycznej i demagogii. Odpowiedz Link Zgłoś
kuromiot1 u Marszałka nie umieją liczyć?obłuda i zakłamanie! 28.01.11, 15:57 zatrudnić bydgoszczan, UMK nie wyedukowało jak można uczciwie policzyć ? a swoją drogą to w jaki sposób Hartwich i Całbecki mogą negować te dane jeżeli oni takich zestawień nie posiadają - według oświadczeń w sądzie z procesu z Metropolią Bydgoską Teraz głos powinni zabrać politycy , którzy powinni rozgonić tą toruńską zmowę i załatwianie kasy dla Torunia pod stołem. Dość obłudy i zakłamania w toruńskim urzędzie marszałkowskim. Kto zrobi z nim porządek ! Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Zrób to sam 28.01.11, 17:01 1.Ściagamy plik Excela ze strony ministerstwa (niedługo będzie kolejny, pewnie nie mniej ciekawy): www.funduszeeuropejskie.gov.pl/analizyraportypodsumowania/documents/umowy_wg_prog_woj_pow_gmin_31_12_2010.xls 2. Otwieramy plik i menu insert. 3. Klikamy na Insert PivotTable. 4. Zatwierdzamy domyslne parametry pivota. 5. Z listy pól dostępnych dla pivota wybieramy województwo. 6. Filtrujemy na kujawsko-pomorskie. 7. Wybieramy w filtrze pole powiat. 8. Wybieramy w filtrze pole dofinansowanie. 9. Ręcznie dopisujemy w np kolumnie D liczbę mieszkańców powiatów posługując się jakimś wiarygodnym źródłem np: www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_powierzchnia_ludnosc_teryt_2010.pdf. 10. Piszemy innowacyjną formułę dzielenia wielkości dotacji z kolumny C przez liczbę mieszkańców naniesioną w kolumnie D. Uwaga: przykład tajemniczej formuły: "=C5/D5" 11. Uzyskujemy samodzielnie zestawienie. Zachęcam do samodzielnych ćwiczeń. Nie zajmie to więcej niż 30 minut: Szczególnie zachęcam do samodzielnego wykonania obliczeń osoby, które prezentują stanowisko, że Metropolia Bydgoska usiłuje wprowadzać kogoś w błąd. Uwaga poniższe zdanie "Marszałek Całbeckiego" to nie był żart: "Zebranie i opracowanie materiałów wymagałoby zbyt dużych nakładów finansowych i osobowych". Odpowiedz Link Zgłoś
model.testowy Zakręcony smrodek... 28.01.11, 18:07 Ktoś tu kręci i to w dodatku dość nieudolnie. Ale pan marszałek i koledzy mogą spać spokojnie - nasi mierni lokalni politycy po łapach przecież im nie dadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
neutral48 Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 28.01.11, 19:35 Może dlatego, że nie masz porównania. Jaki jest Twój punkt odniesienia? Odpowiedz Link Zgłoś
znakomix Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 28.01.11, 21:00 Brawo Proszę tylko Panią redaktor by nie odpuściła tego tematu i domagała się w swoich reportażach oficjalnego zestawienia wspierając STM, dołożyłbym jeszcze osoby decyzyjne mające wpływ na takie dysproporcje . Może trochę się to podwórko przewietrzy. Pozostałe miasta i powiaty woj. KP też zapewne czekają na takie zestawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgostianin Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 29.01.11, 11:20 Bezczelność i fałsz Całbeckiego i jemu podobnych bije wszelkie rekordy. Z takimi cwanymi prostakami ciężko jest wygrać merytorycznymi argumentami, dlatego w żadnym wypadku nie należy tworzyć metropolii wg proponowanej przez PO ustawy, w której będzie Toruń. Tylko Bydgoszcz z ościennymi powiatami po zachodniej stronie Wisły może utworzyć metropolię. Będzie bardziej zwarta, większa pod względem liczby ludności i obszaru. Good bye Toruń! Odpowiedz Link Zgłoś
da_wit Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 29.01.11, 12:46 Oj coś widzę, że koledzy z miasta Bydgoszczy znów czują się pokrzywdzeni. Mam pewien przykład Toruńska Agencja Rozwoju Regionalnego organizowała projekt na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Oficjalnie cała pula tj coś ok. 5mln PLN, jeśli dobrze pamiętam, trafiła do Torunia, z tymże w samym mieście została coś kolo 600 tys reszta została rozdzielona na pozostałe powiaty województwa, również dla powiaty bydgoskiego, inowrocławskiego, grudziądzkiego, włocławskiego itd. Oczywiście w samych statystykach całą kwotę dostał Toruń! Może by tak najpierw rozbić wszystkie wspólne projekty dla całego województwa na poszczególne miasta, powiaty, gminy a później bawić się w statystyków? Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 29.01.11, 13:39 da_wit napisał: > Oj coś widzę, że koledzy z miasta Bydgoszczy znów czują się pokrzywdzeni. Mam p > ewien przykład Toruńska Agencja Rozwoju Regionalnego organizowała projekt na ro > zpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Oficjalnie cała pula tj coś ok. 5m > ln PLN, jeśli dobrze pamiętam, trafiła do Torunia, z tymże w samym mieście zost > ała coś kolo 600 tys reszta została rozdzielona na pozostałe powiaty województw > a, również dla powiaty bydgoskiego, inowrocławskiego, grudziądzkiego, włocławsk > iego itd. Oczywiście w samych statystykach całą kwotę dostał Toruń! Może by tak > najpierw rozbić wszystkie wspólne projekty dla całego województwa na poszczegó > lne miasta, powiaty, gminy a później bawić się w statystyków? Rozbijaniem grantów na poszczególne powiaty zajmują się sami urzędnicy, więc to do nich proszę kierować ewentualne żale, że coś zostało źle rozbite na powiaty. Naprawdę uważasz, że tak obrotni politycy toruńscy potrafią załatwić nawet budowę mostu, a nie potrafią zadbać, żeby projekty o charakterze wojewódzkim były właściwie rozpisane na powiaty? Jeżeli taka lista będzie kiedyś udostępniona, to bardzo chętnie się z nią zapoznam. Jestem przekonany, że znajdą się tam także przykłady dzielenia grantów w papierach na powiaty, kiedy w rzeczywistości inwestycje poszły w większości fizycznie w "jedyne, właściwe" miejsce. O takich przykładach niewłaściwego rozksięgowania dotacji można dyskutować jedynie w przypadku ujawnienia kompletnej listy, a nie pojedynczych przypadków. Jedyne co może udowodnić taka retoryka, to potwierdzić brak kompetencji urzędników nie potrafiących przypisać dotacji rzeczywistym beneficjentom. Odpowiedz Link Zgłoś
tornreador Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 29.01.11, 22:05 Nie jest to konkretnie odpowiedź na powyższy post ale bardziej do kolegi Irizar. Przeglądałem raz jeszcze mapę dotacji na stronie mojregion.eu/mapa-dotacji.html i zwróciłem uwagę, że można tam zaznaczyć rodzaje programów operacyjnych w celu podsumowania kwot dofinansowania. Programy operacyjne, jak się można przekonać, można podzielić na regionalne (RPO) i krajowe (KPO) zatem jak w powyższym zestawieniu wypadają Bydgoszcz i Toruń (powiaty grodzkie). Suma kwot w RPO: Bydgoszcz 415 590 180 zł Toruń 268 095 967 zł Suma kwot w KPO: Bydgoszcz 250 250 485 zł Toruń 574 909 406 zł Odnośnie RPO i KPO znalazłem: "Minister właściwy do spraw rozwoju regionalnego pełni ponadto rolę instytucji zarządzającej (IZ) dla krajowych programów operacyjnych (KPO) i w odniesieniu do programów współpracy terytorialnej oraz rolę koordynującą w zakresie regionalnych programów operacyjnych (RPO). W imieniu ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego zadania IZ w zakresie KPO wykonują właściwe departamenty w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego (MRR). W przypadku RPO, za zarządzanie 16 programami odpowiadają właściwe zarządy województw. W ich imieniu funkcje IZ realizują komórki organizacyjne urzędów marszałkowskich (UM)." źródło : link strona 10 Czy zatem Urząd Marszałkowski odpowiada za dofinansowanie w ramach RPO i KPO czy tylko w ramach RPO? Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 29.01.11, 23:14 Moje zdanie w tej sprawie wyraziłem już na tym forum kilkakrotnie, ale nie widzę problemu żeby napisać ponownie. Cała władza dysponująca podziałem środków, komisjami konkursowymi, urzędem marszałkowskim premierem i ministerstwami skupiona jest od kilku lat w rękach Platformy Obywatelskiej. Jeżeli w tym środowisku ludzi powiązanych ściśle ze sobą zapadają wszystkie decyzje, to jakie ma znaczenie kto fizycznie złoży podpis na dokumencie? Kto poza samą PO jest w stanie kontrolować te mechanizmy? Nikt. Niedawno z ust samego prezydenta Bruskiego padły słowa, że on już jako wojewoda sygnalizował niesprawiedliwy podział środków, ale z racji swojej funkcji nie miał na to wpływu. Mimo, że był członkiem tej samej PO. We wczorajszym Expressie Bruski stwierdza "Nie mogłem jednak wtedy cenzurować działań samorządu". Nie oczekuj ode mnie, że przedstawię tutaj mechanizm zapadania wszelkich kluczowych dla regionu decyzji, bo nie mam do tych informacji żadnego dostępu. Możemy co najwyżej dzisiaj zapoznać się z efektami decyzji i działań tej ekipy i starać się wyciągnąć z nich wnioski przed kolejnymi wyborami. Taką formą podsumowania polityki Platformy wobec Bydgoszczy w ostatnich latach jest właśnie to zestawienie podpisanych umów, które publikuje cyklicznie MRR. Nie sądzę, żeby większość mieszkańców regionu zastanawiała się kto personalnie i w jakim stopniu miał wpływ na uzyskanie przez Toruń dofinansowania np na budowę mostu i kto z polityków personalnie odpowiada za nie przyznanie dofinansowania na przebudowę dworca PKP Bydgoszcz Główna (i jednoczesne ogłoszenie modernizacji dworców w Toruniu), natomiast większość ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że odpowiada za takie decyzje Platforma Obywatelska. Polityka inwestycji prowadzonych w naszym regionie nie jest polityką jednego człowieka, tylko jest zgodnym działaniem rządu i samorządu polegającym na wspieraniu inwestycji w Toruniu. S5 nie miała wystarczającego wsparcia politycznego, bo zbyt mało korzyści osiąga z jej budowy Toruń. Pan marszałek Całbecki spieszy zatem bohatersko z odsieczą proponując platformę multimodalną, która jednak ma objąć swym działaniem Toruń. Ten projekt jest dla tej grupy lobbystów OK i na pewno wszyscy politycy platformy będą walczyli jak lwy, żeby tą inwestycję przeforsować. Jeżeli nie widzisz tendencyjnego działania polityków w sprawie tych największych inwestycji w infrastrukturę, to trudno się dziwić, że wierzysz w pełen obiektywizm wszystkich komisji konkursowych przyznających granciki po kilkadziesiąt , czy kilkaset tysięcy złotych. Wybacz, ale ja nie wierzę. Gdyby ten mechanizm oceniania wniosków działał w pełni obiektywnie, to oznacza to niespotykaną wprost koncentrację geniusz toruńskich wnioskodawców. Zauważ, że wszystkie powiaty są w wysokości dofinansowania daleko w polu za toruńskim. To nie dotyczy tylko Bydgoszczy. Jeżeli zamierzasz twierdzić, że wszyscy w województwie poza Toruniem mają problemy ze złożeniem sensownego wniosku, to wybacz, ale ja nie będę dalej z tobą polemizował. Jeżeli założymy, że poziom intelektualny wnioskodawców z całego województwa jest zbliżony, to trzeba szukać przyczyn tak ogromnych dysproporcji w przyznawanym dofinansowaniu właśnie głównie w sposobie oceniania wniosków. Jeżeli teza o wyjątkowej koncentracji geniuszu w Toruniu jest jednak prawdziwa, to może trzeba pomyśleć o przeniesieniu siedziby Urzędu Marszałkowskiego do Bydgoszczy. Pomoże to wyedukować się wreszcie w składaniu wniosków mniej genialnej zachodniej części województwa, a genialne z natury wnioski toruńskie dadzą przecież sobie świetnie radę w obiektywnie ocenianych konkursach unijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
da_wit Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 30.01.11, 18:05 A ma pytanie a skąd masz wiadomości, że Toruń dostał środki na modernizację dworców?? Bo w Toruniu słyszymy o planach modernizacji dwóch dworców: głównego i miasto, ale od lat tylko się o tym mówi. Ty z kolei wyskakujesz jak Filip z konopi, że Toruń kosztem Bydgoszczy wyremontuje sobie dworce. Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 30.01.11, 20:14 da_wit napisał: > A ma pytanie a skąd masz wiadomości, że Toruń dostał środki na modernizację dwo > rców?? Bo w Toruniu słyszymy o planach modernizacji dwóch dworców: głównego i m > iasto, ale od lat tylko się o tym mówi. Ty z kolei wyskakujesz jak Filip z kono > pi, że Toruń kosztem Bydgoszczy wyremontuje sobie dworce. "Najpierw Gdynia i Toruń Zamiast Bydgoszczy na listę priorytetowych inwestycji z unijnym dofinansowaniem trafiła między innymi Gdynia i Toruń. Na modernizację i rewitalizację dworca kolejowego w pierwszym z tych miast PKP dostanie 38 mln zł. Z kolei dworce toruńskie w ciągu najbliższych trzech lat mają być odnowione w ramach budowy szybkiej kolei Bit-City. Na tę inwestycję została już zarezerwowana unijna pomoc w wysokości ponad 338 mln zł. Lista projektów PO Infrastruktura i Środowisko jest aktualizowana co pół roku. Konsultacje w ramach ostatnich zmian potrwają do 18 stycznia." www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101224/BYDGOSZCZ01/475480211 Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Jeszcze o przebudowie dworców. 30.01.11, 20:32 I jeszcze info z czerwca 2010: www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100611/BYDGOSZCZ01/42004842 Rzecznik PKP SA Michał Wrzosek wymienia Kraków, Wrocław, Gdynię i Bydgoszcz jako planowane centra przesiadkowe. Dla PKP wydawało się wtedy oczywiste, że odbudowa infrastruktury kolejowej i budowa centrów przesiadkowych przyniesie szybszy zwrot z inwestycji jeżeli rozpocznie się od największych miast. Dworzec Bydgoszcz Główna znajduje się w centrum prawie pół milionowego powiatu. Trzeba naprawdę wielu politycznych nacisków, żeby inwestycje z Bydgoszczy przesuwać do prawie połowę mniejszego miasta w imię tego, że tam żyje więcej wpływowych polityków. niestety żyje tam także prawie połowę mniej potencjalnych pasażerów. To jest tylko przykład politycznej analizy pseudobiznesowych decyzji. PKP na pewno nie zyska na tej inwestycji tyle ile mogłaby zyskać unowocześniają najwięszy węzeł kolejowy w województwie. Acha zapomniałem - napewno wniosek był źle przygotowany. Tylko, że to nawet nie jest projekt bydgoski : "Na Politechnice Gdańskiej już powstaje projekt inwestycji, który przedstawimy ministrowi." - mowi rzecznik PKP. Widocznie w Gdańsku też nie potrafią nic porządnego przygotować. Brakuje nad morzem tego słynnego już toruńskiego "geniuszu unijnego". Odpowiedz Link Zgłoś
dziwny22 Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 31.01.11, 00:56 irizar napisał: > da_wit napisał: > > > Zamiast Bydgoszczy na listę priorytetowych inwestycji z unijnym dofinansowaniem > Z kolei dworce toruń > skie w ciągu najbliższych trzech lat mają być odnowione w ramach budowy szybkie > j kolei Bit-City. Na tę inwestycję została już zarezerwowana unijna pomoc w wys > okości ponad 338 mln zł. > > Lista projektów PO Infrastruktura i Środowisko jest aktualizowana co pół Od kilku lat piszemy o tym na tym forum, że to całe bit-city to w zasadzie uporządkowanie komunikacji szynowej w Toruniu i stworzenie spójnego i funkcjonalnego ukladu w granicach Torunia, a dla przyzwoitości podczepiono do tego zadania tramwaj do Fordonu. Bezczelność torunian sięga zenitu, a jak powszechnie wiadomo "szczyt potęgi jest początkiem konca". Odpowiedz Link Zgłoś
da_wit Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 31.01.11, 09:14 A na czym ma polegać to uporządkowanie komunikacji w Toruniu? Na wybudowaniu linii tramwajowej do miasteczka UMK? U was z tego co się orientuję wybudowane zostaną tory tramwajowe do dworca głównego PKP i linia do Fordonu. A no tak teraz pociągi z Bydgoszczy w Toruniu dojada kawałek dalej nie do dworca głównego tylko do dworca wschodniego i o to tyle hałasu robicie z tym BiT City. Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Re: Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 31.01.11, 12:59 da_wit napisał: > A na czym ma polegać to uporządkowanie komunikacji w Toruniu? Na wybudowaniu li > nii tramwajowej do miasteczka UMK? U was z tego co się orientuję wybudowane zos > taną tory tramwajowe do dworca głównego PKP i linia do Fordonu. A no tak teraz > pociągi z Bydgoszczy w Toruniu dojada kawałek dalej nie do dworca głównego tylk > o do dworca wschodniego i o to tyle hałasu robicie z tym BiT City. W Toruniu BiT ma załatwić przebudowę najważniejszych dworców kolejowych, natomiast w Bydgoszczy zostało odsunięta na czas jak zwykle nieokreślony przebudowa najważniejszego dworca PKP Bydgoszcz Główna. Czyli ten sam schemat, który dotyczy np dróg: Autostrada A1 pod Toruniem w budowie, S5 pod Bydgoszczą - odsuwana na czas nieokreślony. Gdyby istniała jakakolwiek szansa na rozwijanie lotniska w Toruniu, to zapewne schemat byłby taki sam. Inwestycje w Toruniu dziś, a w Bydgoszczy - kiedyś tam, nie wiadomo kiedy. Ponieważ uzasadnienie rozbudowy lotniska toruńskiego przekracza dzisiaj nawet możliwości toruńskich lobbystów, to inwestycje w Toruniu nie są przyklepane, ale o inwestycjach w bydgoskie lotnisko od lat słyszymy jedynie w formie planów. Jakbyś nie nazywał tych planów BiT czy shit zawsze musi być spełniona jedna niekwestionowana zasada: korzyści Torunia muszą być zaspokojone, a korzyści Bydgoszczy - jak się przy okazji uda. Nie istnieje obecnie żadna większa inwestycja w infrastrukturę wojewódzką, która dotyczyła by Bydgoszczy, a nie dotyczyłaby Torunia ostatnią jaką pamiętam była budowa terminala lotniska, ale kiedy to było ???. Istnieje natomiast obecnie ogromna inwestycja w budowę A1, mostu w Toruniu. Naprawdę nie dostrzegasz różnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
irizar Metropolia Bydgoska pyta o różnice w kasie 31.01.11, 00:43 Muszę przyznać, że z jednym zdaniem pana Hartwicha się w pełni zgadzam: "Tak poważna instytucja jak Urząd Marszałkowski nie może sobie pozwolić na zamieszczanie fałszywych danych." Co w takim razie należy zrobić jeżeli okazuje się, że pozwoliła sobie na zamieszczenie fałszywych danych. Do tej chwili na stronie mojregion.eu/mapa dotacji dla powiatu bydgoskiego pokazywane są dane: 101466 mieszkańców (odpowiada to mniej więcej liczbie mieszkańców powiatu ziemskiego, i kwota dofinansowania:794 095 937 PLN (które nie dotyczy samego powiatu ziemskiego lecz powiatu ziemskiego i grodzkiego) poniżej podawana jest cały czas fałszywa informacja o wysokości dofinansowania na głowę: kwota na osobę: 7826.22 PLN Ministerstwo potwierdziło zaś, że: "- A skąd suma 142 mln, którą podajecie na stronie ministerstwa? Ministerstwo Rozwoju Regionalnego: - To dofinansowanie z UE i pomocy publicznej tylko dla powiatu ziemskiego." Co w takim razie zrobić z politykami odpowiedzialnymi za zamieszczenie takich danych, które rozmijają się z prawdą o około 400%? "Tak poważna instytucja jak Urząd Marszałkowski nie może sobie pozwolić na zamieszczanie fałszywych danych." Odpowiedz Link Zgłoś