Dodaj do ulubionych

Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia}

IP: *.atr.bydgoszcz.pl 23.02.02, 15:09
No wlasnie....
Jak to u Was jest? Dajecie czy nie?
A jesli tak, to kiedy, gdzie, komu?
W restauracji? Na stacji benzynowej?
Listonoszowi? "Dowozicielowi" pizzy? Kelnerce?
Pytania mozna by mnozyc....
Mam nadzieje, ze wypowiedza sie taz potencjalni
"biorcy" napiwkow i powiedza jak to zrobic
by bylo mozliwie malo krepujace zarowno
dla dajacych jak i bioracych......
Zapraszam do dyskusji.....
Obserwuj wątek
    • Gość: Ted® Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.02.02, 18:52
      listonoszowi-nidgy
      donosicielowi-jesli nie mam drobnych
      kelnerowi-zawsze, chyba ze jestem bardzo niezadowolony
    • zoe_bydg Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} 23.02.02, 20:57
      zawsze- w restauracji; mojej fryzjerce p. Edycie; czasem , gdy dostanę
      pieniądze pocztą( niestety, zdarza sie to zbyt rzadko); w taksowce; no, po
      prostu zależy to od okoliczności. chyba,że ktoś zupelnie na to nie zasluży.
      Także placac kartą np. w restauracji zostawiam napiwek.; są to ogolnie przyjęte
      zwyczaje, ale oczywiście, jest tu tez pewna dowolność.
    • Gość: fin Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} IP: *.atr.bydgoszcz.pl 25.02.02, 07:41
      Gość portalu: Baton napisał(a):
      > No wlasnie....
      > Jak to u Was jest? Dajecie czy nie?

      Nie. Uważam, że jest to bezsensowny obyczaj. Mam nadzieję, że w Polsce nigdy nie stanie się
      tak powszechny, i wręcz obowiązkowy, jak w niektórych innych krajach. Czy my musimy
      przejmować wszystkie głupizny, które wymyslono gdzis indziej na swiecie?
      Pozdr
    • geo Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} 25.02.02, 16:50
      W taksówkach nie biorę reszty, ale zazwyczaj nie są to duże kwoty, nie wiem czy
      można to nazwać napiwkiem.
    • Gość: ochman Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} IP: 194.203.162.* 25.02.02, 18:07
      Kelnerowi/kelnerce 10% rachunku. Jezeli sobie zasluza
      to wiecej, jezeli sa nieprzyjemni to w ogole (i jedno i
      drugie zdarza sie rzadko).
      Taksowkarzowi zazwyczaj dodaje do pelnej sumy, place w
      hotelu i doreczycielowi pizzy. Dlaczego? Z 2 powodow:
      1. po pierwsze jest tak przyjete (kolega z pracy
      zabral oblubienice na obiad do wystawnej restauracji w
      Nowym Jorku i przy placeniu rachunku dal zbyt maly
      napiwek. Kelner wydal mu reszte, potem odliczyl
      pieczolowicie sume napiwku i oddajac ja oswiadczyl, ze
      nie bedzie bral napiwku jezeli mojego kumpla na to nie
      stac:))
      2. po drugie, w mlodosci przez jakis czas wykonywalem
      prace, w ktorej dostawalem napiwki i wiem, jak to jest
      jak sie na napiwek czeka, zwlaszcza w niskoplatnych
      zawodach w ktorych napiwki sa dopelnieniem pensji (od
      razu nasuwa mi sie rewelacyjna scena otwierajaca
      Reservoir Dogs:)
      • krotoss Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} 25.02.02, 18:23
        tak samo mam swoje zdanie jak Fin a nie konformistyczne podejscie do zycia.
        Uwazam to za bzdure, bo niby dla czego mamy zostawiac napiwki? Czy pani za
        lada w sklepie tez dajecie, w kiosku z gazetami itp. itd. chyba nie co? Wiec
        dla czego robicie to tam gdzie robicie. Czyzby tylko z powodu slepego
        podporzadkowywania sie zasadom przyjetym przez spoleczenstwo. W obawie przed
        czym? Nasuwa mi sie w zwiazku z ta obawa (jak jest) brzydka mysl... Ci ludzie
        maja swoje pensje od pracodawcow, jak kazdy pracujacy wiec dla czego jeszcze
        im doplacac? Co do postu Ochmana to po primo: mam nadzieje, ze Twoj kolega
        odpowiedzial grzecznie temu kelnerowi tak: "z kierownikiem prosze" czy moze
        zlapal buraka przy pannicy hyh. Secundo: wiadomo, ze fajnie jest dostac
        napiwek kto nie lubi dostawac kasy za nic? (to na marginesie, ze Ty kiedys
        Ochmanie tez otrzymywales napiwki). Tertio: 10% z rachunku zostawiasz. Fajna
        musisz miec kopalnie diamentow w tej Angli, ze Cie na to stac-respect ;o)))
        albo maci etak male ceny w tamtejszych restauracjach ;oP

        KroTosS

        Ps.Juz lece do Torunia, zeby spojrzec, czy tam wiekszosc tez ubiera szablonik
        i sruuu slepo do przodu :o)
        • Gość: ochman Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} IP: 194.203.162.* 25.02.02, 18:47
          Ales teraz Kroti za przeproszeniem dowalil. Zacznijmy od
          dostawania kasy za nic - zareczam ci ze sobie na to
          ciezko zapracowalem. Po drugie 10% napiwku w restauracji
          to standard - tak jest przyjete, wiec jezeli Ty nie
          dajesz to jest to raczej waz w kieszeni albo brak obycia
          a nie nonkonformizm (w ogole to cos podejrzanie czesto z
          nonkomformizmem wyjezdzasz - prawdziwy brak konformizmu
          objawia sie raczej w postaci czynow a nie pustych slow).
          Co do wstepu to powtorzyles argument z RD.
          • krotoss Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} 26.02.02, 14:12
            Tak dzieki za oswiecenie iz 10% jest przyjete-nie wiedzialem myslalem ze
            rzuciles kostka. O to mi chodzi, ze sa to reguly glupie, ktorym wiekszosc sie
            slepo podporzadkowuje w imie czego sie pytam? Co do kasy za nic-sorka nie
            chcialem Cie urazic, z pewnoscia ciezko zapracowales, zreszta nie wiem za co
            byly te napiwki. Naprawde w to nie wnikam ani nie neguje. Co do kon i
            nonkonformizmu, to wczoraj chyba pierwszy raz uzylem tu na forum tego
            okreslenia :o) (jak mnie pamiec nie myli) A slowa-tak racja hyh, ale co ja mam
            tu sie rozebrac czy co ;o) w koncu tu na forum moge tylko pisac nic wiecej.

            A waz w kieszeni, wczoraj mnie jedna osoba z tego powodu (rozmowy o napiwkach
            wlasnie) od Zydow wyzwala-ach jakie to strasznie obrazliwe okreslenie ;o))) Nie
            chodzi o te 5zl tylko fakt powielania slepo schematow. Zaczyna sie od drobnych
            rzeczy... A no i jeszcze wlasnie wkurza mnie to co powiedziales-to oznaka braku
            obycia itd. wlasnie to jest najgorsze, ze nie grasz jak ci zagraja juz jestes
            dziwak, odmieniec itp. a moze np. kogos na to nie stac? Obycie to nie
            przeszkadzac innym w restauracji, nie szurac krzeslem nie smarkac itp. itd. no i
            byc czysto ubranym, a nie to czy dasz 5zl jak inni czy nie.

            KroTosS
            • Gość: Ted® nielogiczne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 14:33
              smarkanie w mankiet i dawanie napiwkow pochodza z jednej stajni- taki ZWYCZAJ

              gdybys nie dawal z powodow ideologicznych moglbym to zrozumiec ale tak mam
              podejrzenia, ze sam nie wiesz dlaczego nie dajesz (moze jestes skapy jak zyd;))
              • #kasia Re: nielogiczne 26.02.02, 14:41
                jak jestem zadowolona z obslugo to oczywiscie daje.. nie dlatego, ze jest taki
                zwyczaj tylko jest to moj spob na okazanie wdziecznosci za mila obsluge smaczne
                jedzenie (jesli chodzi o restauracje), bezpieczne dowiezienie do domu (taxi),
                usmiech.. za cos co sprawilo mi przyjemnosc i spelnilo moje oczekiwania.. za
                usmiech itp..
                podobnie jak ochman pracowalam kiedys w branzy "napiwkowanej" i bylo mi
                przyjemnie dostac napiwek po za tym.. sztuka jest stac 12h i sie usmiechac do
                wszytskich i zabawiac towarzysto zartem i przy tym uwijac sie jak w ukropie
                (pracowalam w pubie)... no i pieniadze jakie sie tam zarabia sa tragiczne..
                niestety pracodawcy nie cenia zbyt wysoko barmanow/kelnerek..

                i lubie jak ktos czuje, ze sie jego prace docenia..
              • Gość: ochman Re: nielogiczne IP: 194.203.162.* 26.02.02, 14:45
                Krotoss na poczatku swojego postu do mnie zacytowal
                (oczywiscie nie slowo w slowo) czesc otwierajacej sceny
                Reservoir Dogs. Niestety przywolal tylko odpowiedzi
                "przeciw" a nie nawiazal do "za". A mowiono tam, iz sa
                zawody w ktorych placi sie niska pensje, poniewaz
                reszte dorabia sie w napiwkach. Nie placac napiwku np.
                kelnerce pozbawia sie jej chleba.

                W ogole wydaje mi sie ze Kroti bierze zbyt duzy
                przyklad ze swego kumpla z Lodzi - Wasze posty niedlugo
                beda identyczne
                • #kasia Re: nielogiczne 26.02.02, 14:51
                  oj ochman uwazaj bo zaraz ignora dostaniesz ;))))))))))

                  krotoss sam powielasz stereotypy.. ;)
                  swiadomie lub nie.. pewnie, ze nikt Cie nie zmusi do dawania napiwkow.. ale sie
                  nie zdziw jak bedziesz mial w zupe naplute ;))
                  • Gość: ochman Re: nielogiczne IP: 194.203.162.* 26.02.02, 14:53
                    #kasia napisał(a):

                    > oj ochman uwazaj bo zaraz ignora dostaniesz ;))))))))))

                    ???
                    • #kasia Re: nielogiczne 26.02.02, 14:54
                      to taki zarcik...
                      nic waznego ;)
                    • Gość: Ted® Re: nielogiczne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 15:37
                      Gość portalu: ochman napisał(a):

                      > #kasia napisał(a):
                      >
                      > > oj ochman uwazaj bo zaraz ignora dostaniesz ;))))))))))
                      >
                      > ???

                      to jest cos co ma kasia a nie masz ty (dostala od krotiego;)
                      • Gość: ochman Re: nielogiczne IP: 194.203.162.* 26.02.02, 15:42
                        Gość portalu: Ted? napisał(a):

                        > to jest cos co ma kasia a nie masz ty (dostala od
                        krotiego;)

                        aaaaaaa, to juz wszystko jasne! :-D
                        w takim razie dzieki Kasiu za przestroge i sorry za
                        podejrzliwosc :-))
                        • #kasia Re: nielogiczne 26.02.02, 15:48
                          ha ha nie ma problemu... :)
                          bonusy mile widziane ;)
                          ale pewnie nie dostaniesz.. to zalezy czy z gg korzystasz ;)))
                          • krotoss do #kasi i Ochmana 26.02.02, 20:11
                            Wiec tak Ochmanie RD cytowalem bezwiednie, bo filma nie ogladalem :o) Co do
                            panaBozi, to fakt mamy duzo wspolnych pogladow itd. a jak bede pisal coraz
                            bardziej podobnie do Niego to dla mnie bomba :o))))))) Aha i spox ignora nie
                            dostaniesz bo po primo: nie uzywasz lub w kontaktach ze mna nie GG a secundo i
                            najwazniejsze nie wykorzystujesz prywatnej wiedzy o mnie (choc nei posiadasz,
                            ale w Ciebie mocno wierze ^_^) piszac posty tu na forum.

                            a do #kasi o to wlasnie mi tez miedzy innymi chodzi, ze mam prawo nie
                            zaplacic napiwku, ale jak tak zrobie to mela w zupe krzywe spojrzenia itp. i
                            to normalne jest?

                            KroTosS

                            • Gość: ochman Re: do #kasi i Ochmana IP: 194.203.162.* 27.02.02, 10:33
                              krotoss napisał(a):

                              > Co do panaBozi, to fakt mamy duzo wspolnych pogladow

                              szczerze wspolczuje

                              > a jak bede pisal coraz bardziej podobnie do Niego to
                              > dla mnie bomba

                              to nie byl komplement

                              poza tym, ja Cie nie probuje przekonac do dawania
                              napiwkow, dlatego nie widze powodow dla ktorych masz
                              prawo mnie (i innych) krytykowac za dawanie
                              • krotoss Re: do #kasi i Ochmana 27.02.02, 10:48
                                Tak to nie byl komplement-wiem o tym i przykro mi, iz tak nisko mnie oceniasz...
                                A tak na marginesie to tez strasznie obelzywe okreslenie, iz mam poglady podobne
                                do pB TAK TO STRASZNE!!! juz mi glupio i chowam sie pod kamien.

                                > "poza tym, ja Cie nie probuje przekonac do dawania
                                > napiwkow, dlatego nie widze powodow dla ktorych masz
                                > prawo mnie (i innych) krytykowac za dawanie"

                                Ja tez kolego nie probuje Ciebie przekonac, przedstawiam swoja opinie i
                                ubolewanie nad kilkoma faktami z ta sprawa zwiazanymi. A co do krytyki innych,
                                to raczej spytaj sie sam siebie jakie masz prawo krytykowac zdania pB he? Ta
                                sama zasada i zachowania u mnie jak u Ciebie pa.

                                KroTosS

                                • #kasia Re: do #kasi i Ochmana 27.02.02, 10:56
                                  ...a nie mowilam???
                                  ;)
                                • Gość: ochman Re: do #kasi i Ochmana IP: 194.203.162.* 27.02.02, 11:43
                                  krotoss napisał(a):

                                  > to raczej spytaj sie sam siebie jakie masz prawo
                                  > krytykowac zdania pB he?

                                  nie krytykuje zdania ale sposob jego wyrazania - to duza
                                  roznica
                                  • krotoss Re: do #kasi i Ochmana 27.02.02, 11:49
                                    Gość portalu: ochman napisał(a):

                                    > nie krytykuje zdania ale sposob jego wyrazania - to duza
                                    > roznica

                                    tak tak of corbs-wierze. Szczegolnie na poparcie mozesz przywolac swoje slowa o
                                    wspolczuciu dla mnie iz mam podobne z nim poglady. To bardzo wymowne nie sadzisz?
                                    I dalej nie okreslanie tego i owego jako komplement. Kogo chcesz oszukac
                                    Ochmanie? Mozesz sie z nim i ze mna nie zgadzac i krytykowac-masz prawo i ja sie
                                    zreszta ciesze, ze mozna sobie popolemizowac z inteligentna osoba. Jakbysmy sie
                                    zgadzali (mowie tez ogolnie o forum) to jak tu by bylo nudno ;o)))

                                    Pozdrawiam

                                    KroTosS




                                    • Gość: ochman Re: do #kasi i Ochmana IP: 194.203.162.* 27.02.02, 12:12
                                      krotoss napisał(a):

                                      > Szczegolnie na poparcie mozesz przywolac swoje slowa o
                                      > wspolczuciu dla mnie iz mam podobne z nim poglady

                                      Jedyne poglady pB jakie znam to patologiczna niechec do
                                      KK i milosc do forumowej rodziny. Jezeli piszesz mi ze
                                      masz podobne poglady to podtrzymuje swoje slowa.

                                      > Jakbysmy sie zgadzali (mowie tez ogolnie o forum) to
                                      > jak tu by bylo nudno ;o)))

                                      zgadzam sie w pelni Kroti - dlatego tez nie robi mi to ze
                                      ktos ma inne ode mnie zdanie. Lubie np. dyskutowac z
                                      Finem chociaz nasze zdania sie bardzo roznia. Natomiast
                                      nie lubie jesli ktos odnosi sie do mnie np. lekcewazaco
                                      albo traktuje mnie z gory.

                                      I wsio na tan temat - pora na powrot do napiwkow :-)))
                                      • krotoss Re: do #kasi i Ochmana 27.02.02, 12:35
                                        Gość portalu: ochman napisał(a):

                                        > Jedyne poglady pB jakie znam to patologiczna niechec do
                                        > KK i milosc do forumowej rodziny. Jezeli piszesz mi ze
                                        > masz podobne poglady to podtrzymuje swoje slowa.

                                        To podtrzymuje tez mam podobnie patologiczna (choc raczej skrajnia mysle)
                                        niechec do Kk! Nie mozesz jednak odmowic, iz mamy ku temu podstawy. Co do reszty
                                        czyli np. rodziny forumowej juz tak podobnie nie jest ;oP

                                        > zgadzam sie w pelni Kroti - dlatego tez nie robi mi to ze
                                        > ktos ma inne ode mnie zdanie. Lubie np. dyskutowac z
                                        > Finem chociaz nasze zdania sie bardzo roznia. Natomiast
                                        > nie lubie jesli ktos odnosi sie do mnie np. lekcewazaco
                                        > albo traktuje mnie z gory.

                                        Eh... no zle wrazenie odniosles-nic takiego nie bylo moim zamiarem. To ja mam
                                        podstawy sadzic, ze patrzysz na mnie z tej wyspiarsiej polnocy eniprzychylnym
                                        wzrokiem ;o)

                                        > I wsio na tan temat - pora na powrot do napiwkow :-)))

                                        racja ale wybacz, ze dorzucielm wyzej jednak te swoje 5gr hi hi.

                                        KroTosS

                            • #kasia Re: do #kasi i Ochmana 27.02.02, 10:59
                              tja... gadaj sobie gadaj... ale najpierw czytaj uwaznie.. wtedy mozemy
                              dyskutowac...

                              tam byly "buzki" to takie znaczki.. wskazyjace, ze tresc je poprzedzajaca byla
                              zartem (tak jakos sie przyjelo, ach to straszne przejmowanie zwyczajow z innych
                              krajow) PRECZ Z BUZKAMI!!! ;))) (slownie: buzki, znaczenie: zart)
                              • krotoss Re: do #kasi i Ochmana 27.02.02, 11:18
                                a za przeproszeniem Pani sie chyba cos p**********o cytujac Piotra
                                Fronczewskiego... Czy uwazasz w tej swojej krotkowzrocznej krucjacie, iz juz
                                nie bede gadac z Ochmanem??? I w ogole czytam uwaznie, sporo ogolnie czytam
                                nawet lektury kiedys czytalem :o)))

                                A zart zartem sa granice i zreszta wiemy co mial na celu ten zart oboje :o)))
                                Co do przejmowania zwyczajow z innych krajow-to nie moje slowa osobiscie mi
                                lata skad zwyczaj pochodzi, jezeli mi sie nie podoba to sie nie stosuje, a tak
                                konczac i na marginesie nonkonformizm ma tez swoje granice. To tak na
                                przyszlosc, zebys juz nie musiala idiotycznie splycac moich slow. Druga sprawa
                                iz nieraz mozna przejac cos pozytecznego vide wlasnie smeiliki. I przez takie
                                odchodzenie i pseudo dowcipnosc ze strony #kasi pewnie zejdziemy teraz na
                                temat przejmowania zwyczajo od innych kultur i bedziemy rozpatrywac rozne malo
                                znaczace bzdury... YO! (to takie dresiarskie pa, NIE oznaczajace tak samo jak
                                zwykle pa iz nie bede juz z kims gadal...)

                                KroTosS
                                • #kasia Re: do #kasi i Ochmana 27.02.02, 11:20
                                  ha ha ha ha ha ha ha ;))))))))))))))))))))))))))))))
                                  wyzej nosek...
                                  • krotoss Re: do #kasi i Ochmana 27.02.02, 11:25
                                    #kasia napisał(a):

                                    > ha ha ha ha ha ha ha ;))))))))))))))))))))))))))))))
                                    > wyzej nosek...

                                    he he he he he he he he ;o))))))) <(mniejsze od Twojego poczucie humoru?)
                                    "do boju zakon marii"-pedz slepa krucjato zacietrzewienia naprzod :oP

                                    KroTosS
                                • #kasia Re: do #kasi i Ochmana 27.02.02, 11:27
                                  krotoss napisał(a):


                                  I przez takie odchodzenie i pseudo dowcipnosc ze strony #kasi pewnie zejdziemy
                                  teraz na
                                  > temat przejmowania zwyczajo od innych kultur i bedziemy rozpatrywac rozne malo
                                  > znaczace bzdury

                                  alez ja sie dosposuje Panie Profesorze.. prosze o podpowiedz co nie jest
                                  maloznaczaco bzdura.. bo oczywiscie kultura to bzdura..

                                  ;)

                                  • krotoss Re: do #kasi i Ochmana 27.02.02, 11:34
                                    juz spiesze Pani magister z wyjasnieniem-chodzi mi o gadke na temat wlasnie
                                    smeilikow itp. czyli odrywanie sie od tematu tutaj zadanego. Oczywiscie to
                                    specyfika forum-odchodzenie od tematu, ale w tym przypadku chyba lepiej nie
                                    zapuszczac sie w tak poboczne aspekty sprawy. Szczegolnie iz wiadomo, ze nie
                                    czynisz tego w dobrej wierze ha ha.

                                    KroTosS
                • Gość: fin Re: nielogiczne IP: *.atr.bydgoszcz.pl 26.02.02, 16:01
                  Gość portalu: ochman napisał(a):
                  > Po drugie 10% napiwku w restauracji to standard - tak jest przyjete,

                  Owszem, są kraje, gdzie ten zwyczaj jest powszechny, o tym też pisalem w poprzednim poscie. Ale póki co, Polska
                  na szęcsie do tych krajów nie należy. Jadni dają, drudzy nie. I ja należę do tych drugich.
                  A że cos, gdzies jest powszechne, to wcale nie znaczy, że jest sensowne. Przykładami móglbym Cię zasypać
                  szanowny Ochmanie.
                  W pełni zgadzam się z Krotossem, że slepe podporzadkowywanie się jakims zwyczajom, obcym naszej kulturze
                  będzie sie konczylo tak, jak w opisanej przez Ochmana restauracji w NY.
                  No bo w imię czego mamy do cholery płacić komus, kto juz odbiera swoją pensję od swojego pracodawcy??
                  Bo pracodawca płaci mu za mało? A pielęgniarki zarabiają dużo?? No to co, im tez napiwek? Zdecydowana
                  większosć ludzi w Polsce zarabia niezbyt wiele. NAPIWKI DLA WSZYSTKICH ! ! ! . Swietne haslo, szkoda, ze już po
                  wyborach.
                  Jestem zdania, że pracownika powinien opłacać PRACODAWCA.
                  Ale dla pracodawców oczywiscie byłoby najlepiej, żeby wszyscy ich pracownicy pracowali za darmo. Jak
                  wspaniale spadły by koszty dzialalnosci. Nie tak dawno, którys z naszych genialnych ministrów (chyba ten od pracy)
                  zaproponowal zresztą cos takiego (powszechny wolontariat). Co za głupek.
                  Pozdr
                  • Gość: ochman Re: nielogiczne IP: 194.203.162.* 26.02.02, 16:18
                    Rozpatrzmy wszystko w odpowiednim kontekscie:
                    1. pytanie brzmialo czy dajemy. Ja daje. Mieszkam w
                    kraju gdzie sie daje.
                    2. Krotoss nie pisze o obcych zwyczajach, ktore
                    zawedrowaly do Polski. Krotoss pisze o "slepym
                    przyporzadkowaniu sie zasadom przyjetym przez
                    spoleczenstwo".
                    3. Jak juz pisalem, napiwki daje sie dla profesji, dla
                    ktorych jest to czesc wynagrodzenia. Myslisz ze
                    alternatywa do napiwkow jast podniesienie pensji przez
                    pracodawce? Zapewniam Cie ze nie - bedzie sie to
                    oficjalnie dopisywalo do rachunkow, tak jak juz sie to
                    w wielu miejscach robi.
                    • Gość: fin Re: nielogiczne IP: *.atr.bydgoszcz.pl 26.02.02, 16:48
                      Gość portalu: ochman napisał(a):
                      > Rozpatrzmy wszystko w odpowiednim kontekscie:
                      > 1. pytanie brzmialo czy dajemy. Ja daje. Mieszkam w kraju gdzie sie daje.

                      A ja w kraju, gdzie jedni dają, jedni nie.

                      > 2. Krotoss nie pisze o obcych zwyczajach, ktore zawedrowaly do Polski. Krotoss pisze o "slepym
                      > przyporzadkowaniu sie zasadom przyjetym przez spoleczenstwo".

                      No tak, Krotoss tak napisal. Ale ja napisalem jednak inacej: "podporzadkowywanie się jakims
                      zwyczajom, obcym naszej kulturze". Bo uważam, że to jest prawdziwsze. "Napiwki", to nie nasza,
                      slowiańska kultura, to anglosasi.

                      > 3. Jak juz pisalem, napiwki daje sie dla profesji, dla ktorych jest to czesc wynagrodzenia.

                      A pokaż mi gdzies spis, dla których to profesji jest to częsć wynagrodenia? I zgodnie z jaką
                      ustawą?

                      > Myslisz ze alternatywa do napiwkow jast podniesienie pensji przez pracodawce?
                      > Zapewniam Cie ze nie - bedzie sie to oficjalnie dopisywalo do rachunkow, tak jak
                      > juz sie to w wielu miejscach robi.

                      Że swiat jest w wielu miejscach "pokręcony" to nie powód, żebysmy te pokręcenia wprowadzali
                      również, na wlasne życzenie (pawiem narodów byłas i papugą he, he) do Polski.
                      A co do dopisywania do rachunku, UE tak wiele rzeczy załatwia dekretami (ostatnio gdzies
                      czytałem, że na temat bananów UE ma prawie 300 przepisów, na temat ogorkow cos ze 160, he,
                      he), że nie ma problemu, by zakazać tego ustawowo.
                      Pozdr
                      • Gość: ochman Re: nielogiczne IP: 194.203.162.* 26.02.02, 17:02
                        Gość portalu: fin napisał(a):

                        > A ja w kraju, gdzie jedni dają, jedni nie.

                        totez Ci tego nie wypominam

                        > "Napiwki", to nie nasza, slowiańska kultura, to
                        > anglosasi.

                        jestes pewien? nie mieszasz pojec "slowianska" i
                        "socjalistyczna"? Nie dawalo sie napiwkow w 20-leciu
                        miedzywojennym? A Rzeczpospolita szlachecka? Czy wtedy
                        tez sie nie dawalo? (mozna by dyskutowac czy cala
                        Rzeczpospolita szlachecka nie byla oparta na "napiwkach).
                        Duzo zwyczajow i zachowan zabil u nas komunizm. Pytanie
                        brzmi: co jest dobra tradycja - to co nam blizsze (czyli
                        ostatnie 50 lat), czy powrot "do korzeni" :-)))

                        > Że swiat jest w wielu miejscach "pokręcony" to nie
                        > powód, żebysmy te pokręcenia wprowadzali
                        > również, na wlasne życzenie (...) do Polski.

                        To juz kiedys przerabialismy (pokrecony swiat
                        zachodni)... :-D

                        pzdr
                        • Gość: fin Re: nielogiczne IP: *.atr.bydgoszcz.pl 26.02.02, 17:18
                          Gość portalu: ochman napisał(a):
                          > nie mieszasz pojec "slowianska" i "socjalistyczna"? Nie dawalo sie napiwkow w 20-leciu
                          > miedzywojennym?

                          Z pewnoscią gdzieniegdzie sie dawało (tak jak i teraz). Ale czy było to tak powszechne, jak
                          obecnie np. w Anglii? Nie wim, ale szczerze wątpię. Generalnie zjezdziłem kawal swiata, i
                          napiwki wcale nie są tak powszechne, jak Ci się chyba wydaje. Już w Europie kontynentalnej nie
                          jest z tym tak żle, jak w tzw. Małej Brytanii :))


                          > Duzo zwyczajow i zachowan zabil u nas komunizm. Pytanie brzmi: co jest dobra tradycja -
                          > to co nam blizsze (czyliostatnie 50 lat), czy powrot "do korzeni" :-)))

                          Dla mnie bliskie jest to, co logiczne i sensowne. I tu nie mam wątpliwosci: napiwki precz.


                          > To juz kiedys przerabialismy (pokrecony swiat zachodni)... :-D

                          No, nie Ochman, nie przesadzaj, ja nie twierdzę, ze swiat zachodni jest generalnie pokręcony.
                          ale ma "swoje za uszami" i w niektórych punktach jest bardziej pokrecony, niż niegdys "obóz
                          socjalistyczny". Co oczywiscie nie znaczy, że tęsknię za czasami tego obozu, bo jako calosc miał
                          on jednak zdecydowanie więcej wad.
                          Pozdr
                          • Gość: ochman Re: nielogiczne IP: 194.203.162.* 27.02.02, 10:47
                            Gość portalu: fin napisał(a):

                            > Już w Europie kontynentalnej nie jest z tym tak żle,

                            w wielu krajach Europy kontynentalnej przyjete jest
                            doliczanie procentu "za obsluge" do samego rachunku (i
                            zazwyczaj jest to wiecej niz 10%)

                            > No, nie Ochman, nie przesadzaj, ja nie twierdzę, ze
                            > swiat zachodni jest generalnie pokręcony. ale ma "swoje
                            > za uszami" i w niektórych punktach jest bardziej
                            > pokrecony, niż niegdys "obóz socjalistyczny". Co

                            czasem mam wrazenie ze Ty (jak i wielu ludzi w Polsce)
                            chcialoby zyc w mieszance socjalizmu i kapitalizmu - np.
                            miec gospodarke rynkowa ale z ochrona panstwa itd., itp.
                            Niestety chyba sie tak nie da...
                            • Gość: fin Re: nielogiczne IP: *.atr.bydgoszcz.pl 27.02.02, 15:26
                              Gość portalu: ochman napisał(a):
                              > czasem mam wrazenie ze Ty (jak i wielu ludzi w Polsce) chcialoby zyc w mieszance socjalizmu
                              > i kapitalizmu - np. miec gospodarke rynkowa ale z ochrona panstwa itd., itp.
                              > Niestety chyba sie tak nie da...

                              No wiesz Ochman, ale mnie zaskoczyłes tym twierdzeniem. Przecież taki wlasnie ustrój (gospodarka rynkowa z
                              ochroną państwa) panuje w zdecydowanej większosci wysokorozwiniętych krajów Europy. Najbardziej skrajnym
                              przykładem jest tu Szwecja. U nas, za czasów głębokiego socjalizmu nie bylo nawet w polowie takiej opieki państwa
                              nad obywatelem jak w Szwecji jeszcze kilka lat temu. Teraz u nich socjalizm trochę mniejszy, bo krucho z
                              panstwową kasą, ale nadal nawet socjalizm "gierkowski" nie ma się co z nimi równać.
                              "gospodarka rynkowa z ochroną panstwa" to obecnie w Europie standard, naprawdę sądzisz inaczej????

                              A że swiat zachodni ma "swoje za uszami" to chyba oczywiste. Chociazby biurokracja. Nawet podwójna
                              administracja ("państwowa" i "partyjna" także oplacana przez panstwo) za tzw. komuny, byla zdacydowanie mniej
                              liczna niż obecna, "kapitalistyczna". Podobnych przykładów znalazło by się clkiem sporo.
                              Pozdr
                              • Gość: ochman Re: nielogiczne IP: 194.203.162.* 27.02.02, 15:47
                                Gość portalu: fin napisał(a):

                                > Najbardziej skrajnym przykładem jest tu Szwecja. (...)
                                > Teraz u nich socjalizm trochę mniejszy, bo krucho z
                                > panstwową kasą,

                                Nawet juz mi nie zostawiasz miejsca na moje argumenty!
                                :-)))

                                > "gospodarka rynkowa z ochroną panstwa" to obecnie w
                                > Europie standard, naprawdę sądzisz inaczej????

                                standard od ktorego bedzie sie odchodzic. Niemcy i
                                Francja beda musialy (zwlaszcza w przededniu rozszerzenia
                                UE) przestawic sie na system blizszy brytyjskiemu.

                                > A że swiat zachodni ma "swoje za uszami" to chyba
                                > oczywiste. Chociazby biurokracja.

                                Ja nie mowie ze na zachodzie jest idealnie, natomiast
                                natomiast pomimo tego nieporownywalnie lepiej niz w
                                Polsce. A propos finansow publicznych, polecam dzisiejsza
                                Rzepe:
                                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020227/publicystyka/publicystyka_a_1.html
                                • Gość: fin Re: nielogiczne IP: *.atr.bydgoszcz.pl 27.02.02, 16:10
                                  Gość portalu: ochman napisał(a):
                                  > Gość portalu: fin napisał(a):
                                  > > Najbardziej skrajnym przykładem jest tu Szwecja. (...)
                                  > > Teraz u nich socjalizm trochę mniejszy, bo krucho z panstwową kasą,
                                  >
                                  > Nawet juz mi nie zostawiasz miejsca na moje argumenty!
                                  > :-)))

                                  Szkoda, że jako bardzo skwapliwie przemilczałes dalszą częsc mojej wypowiedzi: "ale nadal nawet socjalizm
                                  "gierkowski" nie ma się co z nimi równać." :))


                                  > standard od ktorego bedzie sie odchodzic. Niemcy i Francja beda musialy (zwlaszcza
                                  > w przededniu rozszerzenia UE) przestawic sie na system blizszy brytyjskiemu.

                                  Nie sądzą. Sila związków zawodowych we Francji a zwlaszcza w Niemczech nie pozwoli na to.


                                  > Ja nie mowie ze na zachodzie jest idealnie, natomiast natomiast pomimo tego nieporownywalnie
                                  > lepiej niz w Polsce.

                                  A czy ja twierdziłem cos innego?? Dwa posty wczesniej napisałem:
                                  Autor: Gość portalu: fin Data: 26-02-2002 17:18
                                  "Co oczywiscie nie znaczy, że tęsknię za czasami tego obozu, bo jako calosc miał
                                  on jednak zdecydowanie więcej wad." A więc jak widzisz, dokładnie to, co Ty teraz.


                                  > A propos finansow publicznych, polecam dzisiejsza Rzepe:

                                  Dzięki za info. Przeczytalem wlasnie ten artykul. Zgadzam się z nim w co najwyżej 20%. Jest pisany z
                                  "warszawskiego" punktu widzenia. Poza Warszawą te sprawy wyglądają jednak inaczej.
                                  Ale to już jest temat na zupelnie inny wątek :))
                                  Pozdr
                                  • Gość: ochman Re: nielogiczne IP: 194.203.162.* 27.02.02, 16:25
                                    Gość portalu: fin napisał(a):

                                    > Nie sądzą. Sila związków zawodowych we Francji a
                                    > zwlaszcza w Niemczech nie pozwoli na to.

                                    w ktoryms momencie sila zwiazkow bedzie musiala oslabnac,
                                    tak jak w WB

                                    > Dzięki za info. Przeczytalem wlasnie ten artykul.
                                    > Zgadzam się z nim w co najwyżej 20%. Jest pisany z
                                    > "warszawskiego" punktu widzenia. Poza Warszawą te
                                    > sprawy wyglądają jednak inaczej.

                                    prawdopodobnie. Ani nie siedze w "terenie" ani nie znam
                                    sie zbyt dobrze na polskim szkolnictwie, ale na zdrowy
                                    rozum nawet Salomon z pustego nie naleje (albo jak mowia
                                    tubylcy: nie ma czegos takiego jak darmowy lunch). Chcemy
                                    poprawic edukacje czy sluzbe zdrowia - musimy za to
                                    placic. Obnizmy podatki, wniesmy oplaty, za to chronmy
                                    najbiedniejszych - prosta i szybka recepta na sukces :-)))

                                    > Ale to już jest temat na zupelnie inny wątek :))

                                    jasne :-)))
                                    jakos tak znioslo mnie z tematu...

                                    pzdr
                                    • Gość: fin Re: nielogiczne IP: *.atr.bydgoszcz.pl 27.02.02, 16:53
                                      Gość portalu: ochman napisał(a):
                                      > w ktoryms momencie sila zwiazkow bedzie musiala oslabnac, tak jak w WB

                                      W MB :))) jednoczesnie były spełnione dwa warunki: bardzo zla sytuacja gospodarcza i "Twarda Goska" na stołku
                                      pierwszego ministra. Ponadto społaczeństwo brytyjskie jest jednak z zasady znacznie bardziej liberalne niż na
                                      kontynencie.


                                      > Obnizmy podatki, wniesmy oplaty, za to chronmy najbiedniejszych - prosta i szybka
                                      > recepta na sukces

                                      Teoretycznie to prawda, ale praktycznie wygląda to tak, ze zostalyby wprowadzone nowe obciążenia (na zdrowie i
                                      szkolnictwo) a podatków nikt by nie obniżył. Zaoszczędzone pieniądze rząd by wydał na nowe stanowiska w
                                      biurokracji. Marna poprawa.

                                      Pozdr
                                      • Gość: ochman Re: nielogiczne IP: 194.203.162.* 27.02.02, 16:59
                                        Gość portalu: fin napisał(a):

                                        > Teoretycznie to prawda, ale praktycznie wygląda to tak,
                                        > ze zostalyby wprowadzone nowe obciążenia (na zdrowie i
                                        > szkolnictwo) a podatków nikt by nie obniżył.
                                        > Zaoszczędzone pieniądze rząd by wydał na nowe
                                        > stanowiska w biurokracji. Marna poprawa.

                                        jednak sie w czyms (troche) zgadzamy :-))
                                        od czegos trzeba zaczac - obecna sytuacja musi sie
                                        zmienic. co wiec proponujesz?
                                        • Gość: fin Re: nielogiczne IP: *.atr.bydgoszcz.pl 28.02.02, 08:27
                                          Gość portalu: fin napisał(a):
                                          > jednak sie w czyms (troche) zgadzamy :-))

                                          Jakby się chłopaki z Bydgoszczy nie miały w końcu w czyms zgodzić (chociaż trochę :)) ), to kto
                                          miałby się zgodzić? :)))


                                          > od czegos trzeba zaczac - obecna sytuacja musi sie
                                          > zmienic. co wiec proponujesz?

                                          W czym? W szkolnictwie czy służbie zdrowia?
                                          Co do służby zdrowia, to nie znam jej "od srodka" ale wydaje mi się, że pomysł likwidacji
                                          regionalnych kas i ponownej centralizacji wszystkiego w Wawie to jeden z najgłupszych pomysłów
                                          obecnego rządu. Trzeba natomiast regularnie, co roku o 0,5% lub 1% (oczywiscie myslę o
                                          "punktach procentowych") zwiększać "składkę zdrowotną".

                                          Co do szkolnictwa, to szkoda gadać. Znam to srodowisko "od srodka" (nie tylko bydgoskie, ale
                                          również 2 innych, uniwersyteckich miast) i do tego myslę, że znam naprawdę dobrze. Patologii tu
                                          jest mnóstwo. Ale nie chcę się w tej kwestii wypowiadać, bo moje zdanie mogłoby zostać
                                          odebrane jako nieobiektywne.
                                          Pozdr

                      • Gość: Ted® Re: nielogiczne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 17:17
                        Gość portalu: fin napisał(a):

                        > Gość portalu: ochman napisał(a):
                        > > Rozpatrzmy wszystko w odpowiednim kontekscie:
                        > > 1. pytanie brzmialo czy dajemy. Ja daje. Mieszkam w kraju gdzie sie daje.
                        >
                        > A ja w kraju, gdzie jedni dają, jedni nie.
                        >

                        w kazdym kraju jedni daja inni nie (moze byc roznica skali), u nas zwyczajowo daja



                        > "Napiwki"
                        > , to nie nasza,
                        > slowiańska kultura, to anglosasi.
                        >

                        oj, niezupelnie

                        > > 3. Jak juz pisalem, napiwki daje sie dla profesji, dla ktorych jest to cze
                        > sc wynagrodzenia.
                        >
                        > A pokaż mi gdzies spis, dla których to profesji jest to częsć wynagrodenia? I z
                        > godnie z jaką
                        > ustawą?
                        >

                        Dz.U. nr 14 poz.176


                        > > Myslisz ze alternatywa do napiwkow jast podniesienie pensji przez pracodaw
                        > ce?
                        > > Zapewniam Cie ze nie - bedzie sie to oficjalnie dopisywalo do rachunkow, t
                        > ak jak
                        > > juz sie to w wielu miejscach robi.
                        >
                        > Że swiat jest w wielu miejscach "pokręcony" to nie powód, żebysmy te pokręcenia
                        > wprowadzali
                        > również, na wlasne życzenie (pawiem narodów byłas i papugą he, he) do Polski.
                        > A co do dopisywania do rachunku, UE tak wiele rzeczy załatwia dekretami (ostatn
                        > io gdzies
                        > czytałem, że na temat bananów UE ma prawie 300 przepisów, na temat ogorkow cos
                        > ze 160, he,
                        > he), że nie ma problemu, by zakazać tego ustawowo.
                        > Pozdr

                        tu nie ma mowy o kopiowaniu zachodu, zwyczaj juz jest stary jak swiat
                        • Gość: fin Re: nielogiczne IP: *.atr.bydgoszcz.pl 28.02.02, 08:14
                          Gość portalu: Ted napisał(a):
                          >>Gość portalu: fin napisał(a):
                          >> A pokaż mi gdzies spis, dla których to profesji jest to częsć
                          >> wynagrodenia? I zgodnie z jaką ustawą?

                          > Dz.U. nr 14 poz.176

                          Hej,Ted. Długo nie odpisywałem, bo nie byłem pewien, czy to żart, czy nie. I nadal nie wiem.

                          Więc jesli to żart, to: ha, ha, ha, swietny dowcip.

                          A jesli nie, to powiedz mi, z jakiego roku jest to Dziennik Ustaw, bo ja przewertowałem pięć
                          roczników (na szczęscie w internecie, nie musiałem biegać do biblioteki) i nic takiego nie
                          znalazłem. Ale trudno mi całkowicie wykluczyć możliwosć, że nasi genialni posłowie soc takiego
                          jednak wysmerfili :))

                          Pozdr
                          • Gość: Ted® Re: nielogiczne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 13:04
                            sorry winetou, nie chcialem ci przysporzyc zajecia, to byl zart

                            choc moze nie do konca, to jest ustawa o podatku dochodowym od osob fizycznych
                            • Gość: Ted® uuups...'przysporzyc'............ntxt IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 13:14
                              ;(
              • krotoss Re: nielogiczne 26.02.02, 20:16
                Gość portalu: Ted® napisał(a):

                > smarkanie w mankiet i dawanie napiwkow pochodza z jednej stajni- taki ZWYCZAJ
                >
                > gdybys nie dawal z powodow ideologicznych moglbym to zrozumiec ale tak mam
                > podejrzenia, ze sam nie wiesz dlaczego nie dajesz (moze jestes skapy jak zyd;))

                tak jestem Zyd wtedy-zobacz jak im sei dobrze powodzi ;o))))))) a wracajac tos
                strasznei splycil Ted® te obyczaje. Chodzi mi o to, ze nie trzeba miec
                garnituru od Armaniego itp. itd. dawac napiwkow, zeby sie zachowywac
                odpowiednio. Bo zmierzam do tego, ze brak zostawionego napiwku nie jest oznaka
                niewychowania itp. a ktos tutaj tak sugerowal.

                KroTosS
                • milenas1 Re: nielogiczne 26.02.02, 20:34
                  Zgadzam się z Tobą - niech każdy decyduje sam, czy chce dawać napiwki, czy
                  nie...
                  Są inne oznaki braku wychowania.
                  • Gość: Ted® Re: nielogiczne IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 15:38
                    milenas1 napisał(a):

                    > Zgadzam się z Tobą - niech każdy decyduje sam, czy chce dawać napiwki, czy
                    > nie...
                    > Są inne oznaki braku wychowania.

                    czy ktos napisal ze niedawanie napiwkow to brak wychowania bo chyba mi umknelo
    • milenas1 Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} 26.02.02, 20:32
      Ja daję napiwki i nie mam zamiaru wstydzić się tego. Kiedyś poszłam do szewca -
      nie jest to chyba "napiwkowy" zawód - zależało mi bardzo na ekspresowej
      naprawie obuwia. Szewc powiedział, żebym przyszła za godzinę i nie policzyła
      mi "extra". Wróciłam po buty z czekoladą. Nie wyobrażacie sobie, jak się
      ucieszył. Powiedział, że od trzydziestu lat prowadzi ten interes, a jeszcze
      nikt mu nie podziękował za grzeczność w podobny sposób. Niby nic - zwykła
      czekolada za 2 zł, a jednak. Dlatego też uważam, że dawanie napiwków czy
      prezentów rzeczywiście nie powinno wynikać z dziwnych zwyczajów, ale to my sami
      powinniśmy decydować, czy i w jakiej formie odwdzięczyć się za miłą obsługę itp.
      Pozdrawiam wszystkich:). milenas1
    • Gość: Demio A CZY DALIŚCIE KIEDYŚ �DOWÓD WDZIĘCZNOŚCI� IP: 206.55.157.* 27.02.02, 12:20
      napiwki napiwkami, a czy zdarzyło Wam się kiedyś dać komuś �dowód wdzięczności�. Ja kiedyś
      dałem butelkę wina lekarzowi, który w szpitalu opiekował się w szpitalu moją mamą.
      • #kasia Re: A CZY DALIŚCIE KIEDYŚ �DOWÓD WDZIĘCZNOŚCI� 27.02.02, 12:22
        zdarzylo mi sie raz.. Pani Wychowawczyni po maturze.. mikser jej kupilismy.. w
        dowod wdziecznosci za 4 lata "opieki" nad nami.. :)
      • Gość: Ted® Re: A CZY DALIŚCIE KIEDYŚ �DOWÓD WDZIĘCZNOŚCI� IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 15:40
        dalem zonie, teraz o kieszonkowe wola
    • ochman Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} 02.04.02, 14:09
      polityka.onet.pl/162,1079802,1,0,artykul.html
      • Gość: Baton Re: Czy dajecie napiwki? {zaczerpniete z Torunia} IP: *.psi-net.pl 02.04.02, 19:17
        Bardzo interesujaca lektura.
        Dzieki za wyszukanie i podeslanie linku.
        Polecam takze innym.... :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka