stolat200
02.03.11, 21:59
Toruńska wyborcza pisze o kolejnym koncercie Blechacza w auli UMK w Toruniu. Jak to się dzieje, że podobno mamy u siebie Filharmonię która ma salę koncertową o najlepszej akustyce w Europie, a taki Blechacz wybiera zwykłą aulę szkolna i daje tam już chyba drugi koncert. Może to Całbecki podkupuje nam mistrza, albo Blechacz zapomina, dzięki jakiej uczelni zdobył tytuł. Wcześniej dyrektor Filharmonii tłumaczył się, że Blechacz ma napięty kalendarz, ale potem jego menager twierdził, że nikt z Filharmonii do niego nie dzwonił w sprawie występu.
torun.gazeta.pl/torun/1,35576,9184124,Slynny_pianista_znow_w_Toruniu___Blechacz_w_auli.html