Dodaj do ulubionych

Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty

04.03.11, 09:42
W Bydgoszczy jest już tzw. CITY. Potencjalne miejsce dla drapaczy chmur. To okolice Ronda Jagiellonów. Budynek Banku Ochrony Środowiska, Bank Pocztowy, Bank Handlowy, brzydko pomalowany budynek Pałacu Młodzieży, Hotel CITY i wieżowce mieszkalne przy ulicy Moczyńskiego, dawna siedziba wojewódzka PZPR, obok budynek UKW oraz wieżowiec Urzędu Wojewódzkiego. Przy ul. Floriana miał być budowany 30 - piętrowiec. Przy Hotelu CITY tez jest miejsce. Podoba mi się to nasze CITY szczególnie jak jadę od strony Zbożowego Rynku. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • emeryt21 Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 09:50
      Ja mam propozycje....postawmy na Starym Rynku kopie wiezy Eiffela.To bedzie szok na caly swiat.Wszyscy beda pytac "Bydgoszcz,gdzie to jest,musze to zobaczyc?"........
      No i mamy zapewnione przyjazdy turystow.Japonczycy kochaja takie dziwy.....a i wielu Rosjan przyjedzie,bo to blizej niz do Paryza....itd itd.....
      Dyskutanci rozmieniaja temat na drobne;odbudowac pierzeje czy tez nie.Macie tu pomysl ktory naprawde przyciagnie turystow....
      • ababyd Re: Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 09:58
        A ja myślałem, że człowiek z wiekiem mądrzeje?
        Serdeczności, AA.
      • frych47 Re: Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 10:47
        Takie wielkie biurowce jak budowane we Wrocławiu ile to daje miejsc pracy ile to można tak powstawiać biurek to nie markety.
    • ababyd Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 09:51
      Jest wiele miejsc na popisy architektów, na nowoczesność, na architekturę XXI wieku, ale wyłącznie na bardzo dobrą architekturę.
      Dominanta - ikona, taką były i będą, ok 50.m, wieże z punktami widokowymi, w sercu miasta, jak z miejscu wbitej nóżki cyrkla, na Starym Rynku.
      Pozwólmy na przywrócenie zachodniej ściany bydgoskiego rynku. Zachwycimy się wszyscy, włącznie z przeciwnikami. To będzie, nie tylko, atrakcja turystyczna Bydgoszczy. Gwarantuję.
      ŁĄCZY NAS BYDGOSZCZ
      Andrzej Adamski
    • deepdarkness Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 10:04
      Po nitce do kłębka doszedłem, że projektantami Osiedla Sztuk Pięknych są GM Architekci - autorzy zwycięskiej koncepcji w konkursie na zachodnią pierzeję.
      • volvo7000 Re: Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 10:59
        Moim zdaniem w okolicy ronda Jagiellonów przydałyby się ze dwa wysokie (do 20 pięter) szklane biurowce. W innych dużych miastach takie budynki stawiają międzynarodowe firmy. Niestety patrząc na Bydgoszcz z lotu ptaka to nasze miasto w niczym nie przypomina metropolii...
        Całe szczęście, że przy Fordońskiej zaczęło się coś dziać i powstają tam biurowce.
        • dziwny22 Re: Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 14:41
          volvo7000 napisał:

          > nasze miasto w ni
          > czym nie przypomina metropolii...

          A co to znaczy, że nie przypomina metropolii? Przecież to puste słowo, którym żonglują politycy w celu osiągnięcia realnych korzyści. Metropolia to, moim zdaniem, miasto, w którym mieszka ponad 1 mln. mieszkańców, czyli w naszych warunkach to W-wa i Śląsk.
          • volvo7000 Re: Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 17:02
            dziwny22 napisał:
            > A co to znaczy, że nie przypomina metropolii?


            To znaczy tyle, że zabudową nie przypomina metropolii.

            > Metropolia to, moim zdaniem, miasto, w którym mieszka ponad 1 mln. mieszkańców, czyli w naszych warunkach to W-wa i Śląsk.

            I Trójmiasto, które wraz z przyległymi miasteczkami ma ponad 1100K mieszkańców.
            • znakomix Re: Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 18:05
              > I Trójmiasto, które wraz z przyległymi miasteczkami ma ponad 1100K mieszkańców.
              Chyba ze Słupskiem i Elblągiem ;)
              Tak to i Bydgoszcz ma ponad 1000K
      • dziwny22 Re: Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 14:36
        deepdarkness napisał:

        > Po nitce do kłębka

        Mnie osobiście to bardzo irytuje, że w każdym tekście GW o Bydgoszczy zawsze jest coś nie tak i zawsze potęga morska ma wszystko lepsze. O czym to może świadczyć?
        • frych74 Re: Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 05.03.11, 10:41
          wyjscia sa dwa- albo oni są naprawdę lepsi albo dziennikarze są z to-runia.
          Który wariant bardziej ci pasuje?
    • x2p Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 11:23
      Klimat miasta tworzą budynki w "ludzkiej skali" Po co budować wysokościowce w ścisłym centrum miasta skoro nie będzie ich można zobaczyć z poziomu ulicy, Czy mamy budować miasto dla ludzi z samolotu? Oni pieniędzy tu nie wydadzą.... To są jakieś chore ambicje i udowadnianie czegoś na siłę. Trzeba spojrzeć niżej, na ulicę i z tej perspektywy zacząć "leczyć" miasto. Plany wysokościowców były w latach 70 na ulicy Jagiellońskiej efekty widzimy

      Uważam, że opera to również architektura na wysokim poziomie mimo upływu lat szkoda tylko że wyeksponowana jest od strony Wyspy Młyńskiej, może warto zainwestować w parking podziemny i uporządkować plac niską ZADBANĄ zielenią.
    • bigcharles Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 13:12
      Bydgoszcz ma piękną starówkę tylko brak jej odświeżenia często wystarczyło by zerwać szpecące reklamy, duże wieżowce też by miastu się przydały zwłaszcza zrobione ze szkła, jak można zauważyć obecne szklane bryły świetnie dopasowane są do ich otoczenia przez co wołają o podziwianie. Najważniejsze dla miasta to odnowa Gdańskiej, Dworcowej, Cieszkowskiego i wszystkich uliczek przy starym rynku.
      • pogotowie_ortograficzne Re: Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 21:49
        bigcharles napisał:

        > wystarczyło by <

        Pisze się "wystarczyłoby".

    • johny.byd MPU robi sobie jaja 04.03.11, 14:35
      MPU jak zwykle ściemnia. Wszystkie plany zagospodarowania przestrzennego przewidują wyłącznie 3 piętra. Czy to Szwederowo, Śródmieście czy Fordon wszędzie można budować tylko NISKIE 3-piętrowe budynki. To ewenement na skalę kraju jak nie Europy. Deweloperzy nieraz podkreślali, że budowaliby wyżej gdyby nie kretyńskie plany miejscowe. Ale skoro plany dopuszczają tylko 3 piętra to oni budują 3 piętra. Wieżowce? Ale po co od razu wieżowce. Najpierw zapełnijmy miasto budynkami o odpowiednich gabarytach, tj. zabudową średniowysoką 4-10 pięter. Niestety, nowe budynki zawsze równamy wysokościowo do najniższych w okolicy. Np. na Wzgórzu Wolności nie można zbudować 5- bądź 7-piętrowego budynku bo....nie pasuje do 11-piętrowców. Ale 3-piętrowy pasuje i tylko taki. Paranoja. Wyżej niż w Bydgoszczy buduje się wszędzie, nawet w Kielcach, Białymstoku czy sąsiednim Toruniu. W podbydgoskim Osielsku powstają budynki 3-piętrowe, a w stolicy województwa o aspiracjach metropolitarnych najwyższe jakie można zbudować to 6-piętrowe! I nic wyższego. Kiedy Nordic Development planował przy ul. Grottgera 8-piętrowy budynek w MPU już skomleli, że nie może powstać bo za Szwederowem jest lotnisko! Cały Fordon to też wyłącznie 3 piętra. Dlaczego? W MPU powiedzieli mi, że wyżej nie pasuje, w mieście jest lotnisko i nie ma na ulicach miejsca na samochody z wyższych budynków! Można wybudować 2 bloki 3-piętrowe, ale jeden 7-piętrowy odpada. Przestańcie gadać o wieżowcach jak u nas problemem jest postawienie budynku do 10 pięter. Jak się kiedyś poprawi koniunktura gospodarcza w mieście to i wieżowce powstaną.
      Dopóki w MPU będą pracować pseudourbaniści, to miasto nadal będzie przypominać 40-50-tysięczne miasteczko z niską chaotyczną zabudową.
    • luxtorpeda_bdg Re: Dyskusja "Gazety": Miasto bez dominanty 04.03.11, 14:50
      A może najpierw psie kupy w tym CITY wypada posprzatać?
      Śnieg topnieje i wyłaniaja sie okaz za okazem.
    • przechodzacy_przez_rzeke Ja tu widzę 3 problemy 04.03.11, 16:32
      1. Brak spójnej koncepcji na temat tego, gdzie powinny powstawać nowe biurowce, aby powstało z tego swoiste City.
      Ja widzę parę takich miejsc: wg koncepcji MPU, ma powstać Wielki i Mały Ring wokół Śródmieścia. mpu.bydgoszcz.pl/pliki/16_uklad%20komunikacyjny.pdf Wzdłuż Wielkiego Ringu (czyli Ogińskiego - Kamienna - Z. Augusta - Graniczna - Grudziądzka) można by spokojnie pokusić się o dominację takiej zabudowy.
      Ruch uliczny będzie na pewno nie będzie sprzyjał tam mieszkaniówce, a ograniczenia typu strefy płatnego parkowania, wjazdu itd. zachęcą deweloperów do budowy parkingów wielopoziomowych powiązanych z tymi biurowcami.
      Tak więc dawny Torbyd, działki na rogu Kamiennej i Sułkowskiego, Makrum (podobno chcą się przenieść do parku Przemysłowego), tereny kolejowe wzdłuż Artyleryjskiej, czy tereny z substandardowymi domeczkami na Grudziądzkiej to idealne miejsca na takie inwestycje.
      Żeby nie było wątpliwości, ja mam na myśli biurowce, nie wysokościowce. Te ostatnie to osobna sprawa.

      2. Przyciągnięcie inwestorów.
      Nie jesteśmy wielkim miastem, mamy za to inny atut: położenie w środku Polski (żeby tylko nas nie odcinali od S5 i remontów kolei...), stosunkowo niskie koszty życia, potencjał uczelni z regionu: brak ciekawych perspektyw na staże i pracę - dużo studentów, mało firm, więc firmy mają z kogo wybierać.
      Do miasta należałoby w tym wypadku porządkowanie spraw gruntów pod inwestycje, ułatwianie procedur, tworzenie dobrego klimatu w urzędach.
      Ja nie wiem, jak to Gdynia robi, że tam najkrócej czeka się na decyzje w urzędach, ale warto by było to podpatrzeć. Poza tym, z ciekawych pomysłów tam robionych, organizują konkurs promowany w całym Pomorskiem "Gdyński Biznesplan" na najlepszy biznesplan, na który można dostać kasę i szkolenia od miasta. www.gdyniaprzedsiebiorcza.pl/x.php/1,1214/Ruszyl-Konkurs-Gdynski-Biznesplan-2011-.html
      I w ten sposób przyciąga się ambitnych ludzi z pomysłami.

      3. Ambicje, kompleksy i widoki
      Budowanie wysokościowców nieraz świadczy o kompleksach i/lub ambicjach firmy/władz/mieszkańców.
      Budowanie ich dla bez szerszej koncepcji świadczy raczej o kompleksach.
      W wymienionej wcześniej Gdyni powstał znany wieżowiec Sea Towers. Nie jest on szczególnie piękny, nie jest częścią jakiegoś większego programu przekształcenia nabrzeży. Ten program tak naprawdę powstaje dopiero teraz.
      A można inaczej: Wrocław zdecydował się na budowę tzw. Centrum Południowego i to tam mają powstawać wysokościowce. W Gdańsku i Szczecinie powstały Studia Lokalizacji Obiektów Wysokościowych. ftp.brg.gda.pl/slow/slow_tekst_080911.pdf
      Tak więc, jeśli już buduje się jeden wieżowiec, to powinna to być dobrze usytuowana dominanta, o przemyślanej architekturze. Dobrym przykładem jest wg mnie np. "Zieleniak" w Gdańsku, który zamyka dwie osie widokowe: al. Zwycięstwa i ulicy przed dworcem głównym.
      Jako przykład w Bydgoszczy: jakiś czas temu deweloper chciał między Lubelską a Seminaryjną wybudować wieżowiec. Nie wiem na ile to trudne konstrukcyjnie (skarpa) ale widokowo mogłoby się sprawdzić. Tak samo wieżowiec w rejonie węzła na skrzyżowaniu Z. Augusta i Trasy W-Z byłby ciekawy jako "brama miasta" dla wjeżdżających pociągiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka