Dodaj do ulubionych

Żydowicz modzi w Łodzi

05.07.11, 09:26
Żydowicz znowu coś tam modzi w Łodzi. Chyba nie mamy już zbędnych wątpliwości co do pozostania tego pana w Operze Nova.
www.tumultprasowy.pl/?p=1255
Tym bardziej, że w Toruniu rozmowy nad przejściem festiwalu do Krzyżaków jak Łódź "nie wypali" są w pełni zaawansowane.

Pozbądźmy się go zanim wydoi kasę Bydgoszczy do końca.
Obserwuj wątek
    • eprom1977 Żydowicz "zapomniał" powiedzieć Gehremu i Lynchowi 05.07.11, 09:31
      "Frank Gehry nie wiedział, że 5 milionów złotych na koncepcję architektoniczną centrum festiwalowo-kongresowego dało miasto. Lynch nie wiedział, że Łódź finansuje rewitalizację EC1. O wyjeździe do Los Angeles "Gazeta" rozmawia z prezydent miasta Hanną Zdanowską."

      Ciekawe co "zapomniał" Marek Żydowicz powiedzieć Bydgoszczy?
    • arafat11 Re: Żydowicz modzi w Łodzi 05.07.11, 11:17
      nic nowego od pocztku bylo bo tym wiadomo...bydgoszcz zrobila blad, ze zaplacila gruba kase za 2-3 lata festiwalu...
    • tylko_fakty Re: Żydowicz modzi w Łodzi 05.07.11, 12:32
      fakt oczywisty, że byliśmy tylko na chwilę - szkoda tylko tych pieniędzy na taki miraż, tym bardziej ,że gwiazdy nie wszystkie doleciały.
      Musieli jakos przetrwać pierwszą falę kryzysu więc zawędrowali do Bydgoszczy, gdzie Dombrowicz miał ssanie na jakikolwiek gadżet , który może podnieść mu notowania,
      a że Zydowicz z Torunia i on też więc Bydgoszczan kasa poszła na ratowanie festiwalu

      • eprom1977 Żydowicz won do Łodzi 05.07.11, 12:41
        lektura dalszych wycinków z Tumultu Prasowego jest równie ciekawa.
        Pani prezydent Łodzi ogłasza tam w gazecie sprzed ledwie kilkudziesięciu dni, że "Marek Żydowicz chciał wrócić do Łodzi. Nawet w tym sezonie".

        !!!

        Ludzie, przecież to ośmiesza Bydgoszcz! Jesteśmy traktowani jak buda na narzędzia bo się w domu nie mieszczą. A wiecie co będą mówili ci wszyscy wspaniali "gwiazdorzy kina światowego"? "Marek to ty jeszcze w tym miasteczku? Mówiłeś że juz wracasz w tym roku do Łodzi?!"
        Świetnie. Bardziej nas zeszmacić nie mógł pan Żydowicz. Jak można tu gębę smażyć, że "zawinął do portu Bydgoszcz", a drugą stroną pyska płakać że chce do Łodzi.
        Aż mi się chce zakląć.
    • clarissa.vaughan Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 05.07.11, 15:41
      jest o braku porozumieniz z władzami Łodzi.Niesiejcie tu propagandy łodzianie.Festiwal do Was nie wróci.
      • arafat11 Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 05.07.11, 18:22
        .F
        > estiwal do Was nie wróci.


        w bydgoszczy tez nie zostanie...wiec dajmy sobie spokoj z zydowiczem...
        • clarissa.vaughan Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 06.07.11, 09:27
          arafat11 napisał:

          > .F
          > > estiwal do Was nie wróci.
          >
          >
          > w bydgoszczy tez nie zostanie...wiec dajmy sobie spokoj z zydowiczem...
          Ale jeszcze raz w grudniu będzie zajefajnie.
          Kto był w 2010 nie żałuje
          • eprom1977 A jak się Żydowicz rozlicza? 06.07.11, 10:03
            Ty clarisa to pewnie masz zajefajnie, jak każdy pracownik. Zawsze chętni operatorzy zaje-ci-fajnie zapewniają rozrywki to się potem cieszysz :)

            Ale może podzielisz się z nami wnioskiem w jaki sposób Marek Żydowicz i Camerimage rozliczają się z miastem? Czy każdy wydatek jest fakturowany? Kto ma wgląd do tych faktur? Czy jest jakaś społeczna, miejska kontrola nad celowością wydatkowania poszczególnych sum?

            My jesteśmy za dużym miastem by za jedno "będzie zajefajnie" dawać w ciemno 2.5 mln zł? Macie nas za dzieci? Żydowicz szczeknie, a kundelki zamerdają się ogonkami na śmierć?
            Jak się rozlicza z miastem Bydgoszczą festiwal Camerimage?
            • clarissa.vaughan Re: A jak się Żydowicz rozlicza? 06.07.11, 14:22
              eprom1977 napisał:

              > Ty clarisa to pewnie masz zajefajnie, jak każdy pracownik. Zawsze chętni operat
              > orzy zaje-ci-fajnie zapewniają rozrywki to się potem cieszysz :)

              > Jeszcze Cię synku na świecie nie było jak za czasów Rakowskiego zakładałam działalność gospodarczą.

              > Ale może podzielisz się z nami wnioskiem w jaki sposób Marek Żydowicz i Camerim
              > age rozliczają się z miastem? Czy każdy wydatek jest fakturowany? Kto ma wgląd
              > do tych faktur? Czy jest jakaś społeczna, miejska kontrola nad celowością wydat
              > kowania poszczególnych sum?
              > Może zaczniesz to rozlicznie od pierwszego i
              największego Prezydenta Bydzi - Sapalskiego.

              > My jesteśmy za dużym miastem by za jedno "będzie zajefajnie" dawać w ciemno 2.5
              > mln zł? Macie nas za dzieci? Żydowicz szczeknie, a kundelki zamerdają się ogon
              > kami na śmierć?
              > Jak się rozlicza z miastem Bydgoszczą festiwal Camerimage?

              Wy czyli kto? Ilu Was jest?
              Na festiwalu przez tydzień było 20 000 tysięcy osób(łącznie z widzami).
          • arafat11 Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 06.07.11, 10:35
            Ale jeszcze raz w grudniu będzie zajefajnie.
            > Kto był w 2010 nie żałuje



            za 2,5 banki mozna zrobic wiele fajnych rzeczy...pytanieczy bydgoszcz cosmaz mariazu z zydowiczem na 2-3 lat?
            • clarissa.vaughan Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 06.07.11, 14:15
              zamknij Dzięki Tobie Forum może być lepsze - klikaj w tę ikonę: przy wpisach łamiących regulamin.

              Od 15 lipca na Forum obowiązywać będzie nowy regulamin
              Bydgoszcz

              Autor:
              clarissa.vaughan@gazeta.plkorzysta z IP: (193.22.252.243) .Temat:
              .Treść:
              Pogrubienie.Kursywa.Podkreslenie.Link.
              . Powiadamiaj mnie mailem o odpowiedziach w wątku .Wysłany przez Ciebie post może pojawić się z opóźnieniem do kilku minut.
              . .

              Odpowiadasz na:
              arafat11 napisał:

              > Ale jeszcze raz w grudniu będzie zajefajnie.
              > > Kto był w 2010 nie żałuje
              >
              >
              >
              > za 2,5 banki mozna zrobic wiele fajnych rzeczy...pytanieczy bydgoszcz cosmaz ma
              > riazu z zydowiczem na 2-3 lat?
              Organizacja Grand Priź w Bydzi też kosztowała rocznie 2 bańki i to przez 10 lat.
              Co dzisiaj ma z tego Bydgoszcz za wyjątkiem opinii o beznadziejnym stadionie?
              • arafat11 Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 06.07.11, 15:07
                Organizacja Grand Priź w Bydzi też kosztowała rocznie 2 bańki i to przez 10 lat
                > .
                > Co dzisiaj ma z tego Bydgoszcz za wyjątkiem opinii o beznadziejnym stadionie


                zaistniala w mediach dzieki gp... a co zyskala na camerimage?
                sam festiwal bylby swietny gdyby byl u nas na stale( jak gp na dlugi czas) a nie na 2lata z zydowiczem mizdzacym sie do lodzi i innych miast...od poczatku swiadczy to o tym,ze jestesmy tylko przystankiem a nie docelowym miejscem festiwalu...szkoda na takie cos 2,5 miliona...
                • clarissa.vaughan Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 06.07.11, 16:36
                  > zaistniala w mediach dzieki gp... a co zyskala na camerimage?
                  Pytanie brzmi!
                  Ilu w Polsce ludzi wie co to jest żużel.Nawet w takich miejscach jak Wrocław i Gdańsk.
                  Kultura podobnie jak żuzel to mało popularne rzeczy wśród Polaków(potrz sondaże oglądalności np. TVP Kultura).
                  • arafat11 Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 06.07.11, 17:08
                    Kultura podobnie jak żuzel to mało popularne rzeczy wśród Polaków(potrz sondaże
                    > oglądalności np. TVP Kultura


                    tym bardziej jak isens wydawac na niszowa impreze 2,5 miliona zlotych?
                    • clarissa.vaughan Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 07.07.11, 09:29
                      Innych, znaczących imprez nie ma w tym roku.Można by dolożyć te 2,5 mln do festiwalu operowego czy zorganizować przegląd teatralny ale dla znowu pytanie:
                      Jak długi może być festiwal operowy(moze lepszy jakościowo gdyby dać te pieniądze Figasowi) i czy w oczach reszty Polski przestaniemy być prowincją?
                      Wratislavia Cantas to znacząca impreza bo ma budżet od lat wysoki.Podobnie z Festwalem na Malcie . Tylko ilu z bydgoszczan pójdzie na Portishead?
                      • arafat11 Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 07.07.11, 11:32
                        > Innych, znaczących imprez nie ma w tym roku


                        za rok nie bedzie camerimage i co z tego? nie idzmy w ilosc ale w jakosc....


                        Można by dolożyć te 2,5 mln do fest
                        > iwalu operowego czy zorganizować przegląd teatralny ale dla znowu pytanie:
                        > Jak długi może być festiwal operowy(moze lepszy jakościowo gdyby dać te pieniąd
                        > ze Figasowi) i czy w oczach reszty Polski przestaniemy być prowincją?
                        > Wratislavia Cantas to znacząca impreza bo ma budżet od lat wysoki.Podobnie z Fe
                        > stwalem na Malcie . Tylko ilu z bydgoszczan pójdzie na Portishead?



                        w tym fragmencie masz odp: podstawa rozpoznawalnosci jest stalosc festiwalu, duza kasa i ciekawy pomysl...w zwiazku z tym 100 razy lepiej inwestowac w kojarzony i majacy dobra marke festiwal operowy niz dawanie kasy na ciekawy, ale niemajacy nic wspolnego z bydgoszcza camerimage,ktory za kilka miesiecy zniknie...a co do kojarzenia z prowincja to najbardziej kojarzymy sie z nia teraz gdy niby sie u nas odbywa znany festiwal, ale wszyscy wiedza, ze tylko na chwile, i ze pojdzie w inne( W DOMYSLE LEPSZE) miejsce a jego tworca wiecej czasu poswieca na rozmowy z ewentualnymi przyszlymi gospodarzami festiwalu niz z bydgoszcza...to wlasnie pachnie prowincja...

                        co do Portishead to mysle, ze sie chetni znajda,zreszta graly juz u nas slawy roka progresywnego i jakos sluczacze sie znajdowali a nie jest to najpopularniejsza muzyka...zreszta wlsnie w tym kierunku powinien isc ewentualny nowy festiwal w bydgoszczy...a nie na licytowanie sie na gwiazdy jak art pop,ktory i tak sromotnie przegra z openerem, festiwalem w warszawie czy krakowie...
                        • clarissa.vaughan Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 07.07.11, 15:56
                          co do Portishead to mysle, ze sie chetni znajda,zreszta graly juz u nas slawy roka progresywnego i jakos sluczacze sie znajdowali a nie jest to najpopularniejsza muzyka...zreszta wlsnie w tym kierunku powinien isc ewentualny nowy festiwal w bydgoszczy...a nie na licytowanie sie na gwiazdy jak art pop,ktory i tak sromotnie przegra z openerem, festiwalem w warszawie czy krakowie...

                          Rację masz tylko gdzie w Bydzi znaleźć następców z np. Mózgu, którzy to zorganizują.
                          ArtPop to nie festiwal tylko impreza organizowana przez i dla Sony Poland bez myślowego zaangażowania ludzi z Ratusza.
                          • arafat11 Re: Artykuł w Łódzkiej Wyborczej 07.07.11, 23:11
                            Rację masz tylko gdzie w Bydzi znaleźć następców z np. Mózgu, którzy to zorgani
                            > zują.


                            trzeba probowac,niema innej drogi...na pewno lepiej wydac 2,5 banki na takie proby niz na pana zydowicza, ktorego za kilka miesiecy nie bedzie...


                            ArtPop to nie festiwal tylko impreza organizowana przez i dla Sony Poland bez m
                            > yślowego zaangażowania ludzi z Ratusza.



                            moze i bez myslowego zaangazowania,ale za toz duzym finansowym...no i kreowany jest ow festiwal jako glowny element promocyjny miasta...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka