Dodaj do ulubionych

Bydgoszcz vs. Poznań

30.08.11, 18:07
Pod jakim względem lepiej jest zamieszkać w Bydgoszczy niż w Poznaniu. Czekam na argumenty.
Obserwuj wątek
    • dziwny22 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 31.08.11, 00:12
      Poznań jest znacznie większy, ma lepszą ofertę pod każdym względem i jeżeli cenisz uroki szybkiego, urozmaiconego miejskiego życia to powinieneś tam zamieszkać. Bydgoszcz jest miastem o wiele bardziej kameralnym, przyjaznym, piękniej położonym i ma sporo atutów dla tych co cenią inne wartości niż te, o których wspomniałem wyżej. Przede wszystkim Bydgoszcz otoczona jest lasami i to z każdej strony. Posiada największy i najładniejszy park w Polsce, czyli Myślęcinek i chociaż sporo w nim jeszcze do zrobienia to jego urok i atrakcje są naprawdę wyjątkowe. Blisko /30 km/ z Bydgoszczy nad jeden z najpiękniejszych polskich akwenów wodnych /40 km długości/, czyli Zalew Koronowski i sąsiadujących z nim od północnej strony Borów Tucholskich. Ponadto Bydgoszcz, ponoć, ma najlepszą / i najdroższą/ wodę w swoich wodociągach. Jest Wisła, jest Brda, jest Wyspa Młyńska, wspaniała filharmonia i opera i wiele, wiele innych potrzebnych dla dobrego życia rzeczy. Mamy tez jeden poważny mankament, czyli żarłocznego, zaborczego sąsiada, będącego potęgą morską, ale jak mówi przysłowie wróg wzmacnia, a przyjaciel osłabia.
      • frych47 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 31.08.11, 06:51
        dziwny22 napisał:

        > Poznań jest znacznie większy,

        Czy znacznie? Może jest bardziej rozreklamowany, Poznań jest dopiero piątym miastem w kraju a Bydgoszcz ósmym.
        • luxtorpeda_bdg Re: Bydgoszcz vs. Poznań 31.08.11, 11:28
          Poznań jest znacznie większy,
          Czy znacznie?

          --Nie, no pewnie, ze nie. Prawie nie widać róznicy między miastem 550k a 360k ludności.
          • frych47 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 31.08.11, 14:47
            luxtorpeda_bdg napisał:

            > Poznań jest znacznie większy,
            > Czy znacznie?
            >
            > --Nie, no pewnie, ze nie. Prawie nie widać róznicy między miastem 550k a 360k l
            > udności.

            Zgadzam się bo to nawet nie jest jeszcze raz tyle ani nawet nie jest 1,78 większy.
            • bartdab Re: Bydgoszcz vs. Poznań 06.09.11, 15:08
              Porównując wielkościowo, Poznań jest znacznie większy od Bydgoszczy - o około 52 % więcej mieszkańców.

              Natomiast Bydgoszcz od Torunia jest większa o prawie 80 %. Oznacza to, że jeżeli Poznań jest znacząco większy od Bydgoszczy to zarazem Bydgoszcz jest zdecydowanie bardzo znacząco większa od Torunia.
          • arafat11 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 03.09.11, 21:21
            --Nie, no pewnie, ze nie. Prawie nie widać róznicy między miastem 550k a 360k l
            > udności.


            no widzisz...taki torun nie widzi roznicy miedzy 360 a 200...;-)
    • tech80 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 31.08.11, 08:50
      Bydgoszcz to miasto jeszcze nie odkrytych atutów, jest ich wiele a szczególnie związanych z położeniem tym geograficznym a także samym ukształtowaniem miasta.
      Miasto, które coraz bardziej otwiera się na nowych inwestorów.
      Miasto pełne zieleni, z urokliwą rzeką, która wplata się w jego centrum.
      Miasto ...w którym warto mieszkać.
      • luxtorpeda_bdg Re: Bydgoszcz vs. Poznań 31.08.11, 11:24
        Bydgoszcz to miasto jeszcze nie odkrytych atutów
        --bardzo mozliwe, że owe atutu nigdy nie zostana odkryte, bo nie istnieją

        a także samym ukształtowaniem miasta
        --normalnie idealne ukształtowanie- długie rozwleczone, zakorkowane, z mnóstwem dziurawych i mało przepustowych ulic, przez króre pzrzejechac to udręka

        > Miasto, które coraz bardziej otwiera się na nowych inwestorów
        • ka_zet oczywiście w Poznaniu nikt nie narzeka... 31.08.11, 11:39

          ...a już na pewno nie na forum. :>
        • dziwny22 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 02.09.11, 01:52
          Nasz kolejny wróg /wolna torpeda/ napisał tyle głupot, że nawet szkoda z nimi polemizować. Wymyka się wam, w waszej potędze morskiej, chwilowa przewaga z rąk i zostają wam tylko puste słowa, bezsilność i głupota. Jedno jest pewne: "jak świat światem nigdy toruńczyk nie będzie bydgoszczaninowi bratem". Wróg wzmacnia, a przyjaciel osłabia. Długo nas wzmacnialiście i wreszcie pokażemy wam gdzie wasze miejsce.
        • arafat11 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 03.09.11, 21:23
          a także samym ukształtowaniem miasta
          > --normalnie idealne ukształtowanie- długie rozwleczone, zakorkowane, z mnóstwem
          > dziurawych i mało przepustowych ulic, przez króre pzrzejechac to udręka



          masz racje! w poznaniu nie wiedza co to korki...a o dziurach w jezdni to nawet w snach nie slyszeli....
    • heniekstar Re: Bydgoszcz vs. Poznań 31.08.11, 11:06
      Bydgoszcz ma najfajniejszych forowiczów w necie :) Tu zamieszkaj hehehe
    • mieszko1988 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 03.09.11, 19:31
      A może jest ktoś kto zna jedno i drugie miasto i się wypowie?
      • bydzi Re: Bydgoszcz vs. Poznań 03.09.11, 21:03
        mieszko1988 napisał:

        > A może jest ktoś kto zna jedno i drugie miasto i się wypowie?

        Poznań ma swoje wady ale bez wątpienia to miasto prężne.
        Ma bardzo dobrych ludzi rządzących miastem którzy wykorzystują atuty miasta.
        I to jest najwieksza różnica między miastami.
        Oni miasto rozwijaja a my je zwijamy bo magistrat wypełniony jest nieudacznikami.
        Jasiakiewicz był kiepski we wszystkim, Dombrowiczowi jedyne co udało sie zrobic to ruszył Wyspe Młyńską.
        Bruski po roku jeszcze nic nie zrobił i zapowiada sie że tak będzie przez kolejne 3 lata.
        Przegrywamy!
        • arafat11 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 03.09.11, 21:25
          Jasiakiewicz był kiepski we wszystkim, Dombrowiczowi jedyne co udało sie zrobic
          > to ruszył Wyspe Młyńską.


          tak tak...a luczniczke i kamienna to pewnei krasnoludki zbudowaly?
          a co do wyspy mlynskiej: to faktycznie ruszyl ja dombrowicz, ale generalnie to spartolil tam mnostwo rzeczy....
      • dziwny22 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 03.09.11, 23:04
        Czyżby moja powyższa odpowiedź cię nie zadowalała? Dodam tylko, że obaj moi dziadkowie urodzili się w Poznaniu, jeden był nawet oficerem Powstania Wielkopolskiego. Trójka moich dzieci skończyła studia w Poznaniu i dwoje z nich tam mieszka. Sądzę, że dosyć dobrze znam Poznań i poznaniaków.
    • mieszko1988 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 04.09.11, 14:11
      A co z mentalnością mieszkańców, da się zauważyć różnicę?
      • dziwny22 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 05.09.11, 01:49
        Jak zapewne się orientujesz poznaniaków uważa się za, oględnie mówiąc, ludzi bardzo oszczędnych. Ja osobiście widzę w tym więcej zalet niż wad. Są też, na pewno, bardziej gospodarni niż bydgoszczanie i większość Polaków. Są praktyczni, maja swój specyficzny sposób mówienia, a oólnie, moim zdaniem, są sympatyczni. Ponadto, w zdecydowanej większości, stanowią pokoleniowy monolit dla którego dumą jest bycie poznaniakiem. Bydgoszczanie natomiast są społecznością zróżnicowaną o dopiero rodzącej się tożsamości. Ta przedwojenna bydgoska tożsamość umarła razem z końcem wojny. Obecnie rdzenni /przynajmniej od paru pokoleń/ bydgoszczanie stanowią góra trzydzieści procent wszystkich mieszkańców, a cała reszta to element napływowy, głównie z lat 50-tych do 80-tych. Wszystko ma swoje minusy i plusy i to co dla jednych jest dobrodziejstwem, dla innych może być utrapieniem. Ja mieszkam w Bydgoszczy od 45 lat, bardzo to sobie chwalę i za żadne skarby nie przeprowadziłbym się do Poznania chociaż to miasto cenię i poważam.
        • swiniopas6 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 05.09.11, 09:41
          Doswiadczenie historyczne uczy ,ze w Warthegau zylo sie gorzej Polakom niz w Brombergu, ktory podlegal pod Danzig a tutejszy gauleiter Forster bardziej sobie cenil Polakow jako mieso armatnie niz mieso na haku, specjalnosc gauleitera Greisera.
          Dlatego tez czlowiek przezorny bedzie unikal miasta Posen, ktore gdy je odbiora Niemcy to bedzie tam naszym ziemia sie palic pod nogami. Im dalej od granicy tym lepiej sie spi nocami, takie jest moje skromne zdanie.
        • mieszko1988 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 05.09.11, 13:44
          dziwny22 napisał:

          > Ja mieszkam w Bydgoszczy od 45 lat, bardzo to sobie chwalę i za
          > żadne skarby nie przeprowadziłbym się do Poznania chociaż to miasto cenię i pow
          > ażam.

          Właśnie, ale czy to, że byś się nie przeprowadził nie wynika z tego, że mieszkasz w Bdg od 45 lat ( tj. z przyzwyczajenia)
          • lenovo200 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 05.09.11, 13:57
            A skąd kolega chce się przeprowadzić?
            • mieszko1988 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 05.09.11, 15:00
              Sprawa wygląda tak, że niebawem kończę studia w Bydgoszczy i zamyka się pewien etap w moim życiu. Pomyślałem, że watro by zmienić otoczenie, poznać inne duże miasto ( znam tylko bdg, wcześniej mieszkałem w małym mieście). Ktoś powie, że żal zostawiać znajomych ale prawda jest taka, że po studiach i tak 90% wyjedzie za chlebem lub z innych powodów lub zwyczajnie nie będzie zbyt wiele czasu aby się spotykać. Pomyślałem, że watro by przenieść się do Poznania ale nie chce zamienić "siekierki na kijek".
              • frych47 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 05.09.11, 15:09
                mieszko1988 napisał:

                > Pomyślałem, że watro by przenieść się do Poznania ale nie chce z
                > amienić "siekierki na kijek".

                Jak już koniecznie chcesz się wyprowadzić z Bydgoszczy to ja na Twoim miejscu wybrałbym się do potęgi morskiej i gotyku prawie jak w Malborku.
              • lenovo200 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 06.09.11, 12:57
                A co da Tobie poznanie większego miasta? Według mnie pierwszo planowa jest praca,a później miejsce:] Można w nieskończoność poznawać większe miasta...,ale któreś trzeba nazwać domem:]
              • poklepywacz Re: Bydgoszcz vs. Poznań (okiem dwubiegunowym) 06.09.11, 23:41
                mnie kilka lat temu sprawy służbowe zmusiły do wyjazdu z Bydgoszczy do Poznania, więc może wypowiem się okiem dwubiegunowym :]....
                niewątpliwie Poznań w kwestiach biznesowych, zarobkowych ma więcej do zaoferowania, wystarczy się przejechać po peryferiach obu miast .bliskość Niemiec ma tu swoje znaczenie, bo większość udanych interesów Poznaniacy zawdzięczają osobom poruszającym się pojazdami na niemieckich blachach.PKB mierzone per capita w Poznaniu wynosi ok. 200% średniej krajowej i jest drugim co do wielkości wynikiem w Polsce zaraz po Warszawie. Dodatkowo targi i studenci z innych miast nakręcają koniunkturę, bo zazwyczaj zjeżdżają do Pzn studenci mający jakieś tam zaplecze finansowe (a co za tym idzie wydają kasę na konsumpcję, kulturę wyższą bądź niższą, mieszkania itp).Niestety pomimo wysokiej jakości bydgoskich uczelni, studiują w Niej osoby głównie z najbliższych okolic (może poza b. Akademią Medyczną i Akademią Muzyczną).Kolejną przewagą Poznania jest wielkość aglomeracji. Bzdurą totalną jest mierzenie wielkości miasta, ilością mieszkańców jedynie w granicach administracyjnych. Wokół Poznania mieszka ponad milion osób którzy są nierozerwalnie związani z tym miastem (praca, zakupy, edukacja itp)...ilości wydarzeń kulturalnych też nie sposób porównywać gdyż Poznań wygrywa na tej płaszczyźnie niewątpliwie różnorodnością oraz ilością (bardziej co boli w tym aspekcie że wiele osób z tego kręgu, znanych mi osobiście, nie przyznaje się do swego pochodzenia często bydgoskiego i wyniesionego z Bydzi ukształtowania, ogólnie rzecz ujmując). Co ciekawe większość ciekawych inicjatyw, zalążków twórczości w Poznaniu bierze początek od osób nie pochodzących z Poznania...śmiałbym twierdzić że siła przebicia i świeżość bierze się właśnie z "uciekinierów".Co do mentalności w Poznaniu wyczuwalna jest większa pewność siebie i patriotyzm lokalny czasami przeradzający się wręcz w jakiś chory wielkopolski nacjonalizm (na zasadzie Warszawa i reszta kraju nam zabiera etc)

                ...a mimo wszystko szukam możliwości powrotu.sporo czasu spędziłem na "wygnaniu" po wszelkich zakątkach. Warto wyjechać, zasmakować, poznać bo przynajmniej rodzi się w człowieku punkt odniesienia...ale jednak po stokroć bardziej cieszy mnie najmniejsze wydarzenie, oddolna inicjatywa Bydgoska niż zmontowane z rozmachem i pieniędzmi sponsorów wydarzenia na których "nikt nie wie po co, ale warto, dla samej zasady uczestnictwa", bardziej cieszy jeden odnowiony skwer w Bydzi, a niżeli wybudowany park gdzieś w Wielkopolsce.

                ale wybór zawsze powinien być osobistą sprawą, bo tylko wtedy jest wyborem!
          • dziwny22 Re: Bydgoszcz vs. Poznań 05.09.11, 19:57
            Nie. Powody wypisałem powyżej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka